PKP, bilety

11.10.22, 09:27
Zdarzyło mi się 2 razy, że sprzedano bilety komuś i mnie, na jedno i to samo miejsce.
Np.jadę sobie ze stacji A (przez stację B i C) do stacji D.
I na stacji C wsiada ktoś, kto ma bilet wykupiony na moje miejsce. I co wtedy? Powinnam zwolnić tej osobie miejsce?
Ps Nie zwolniłam, poinformowałam, że to moje miejsce i zaraz wysiadam na stacji D.
Drugi raz, wsiadłam na stacji A a ktoś już siedział na moim miejscu i wysiadał na stacji B.
Czy to norma w PKP?
    • 35wcieniu Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:31
      Trzeba było poprosić żeby pokazał bilet, w większości przypadków ludzie źle odnajdują miejsca.
      • zielone.pole Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:39
        Następnym razem poproszę. Jeżdzę PKP co 2 tygodnie, a więc szansa będzie.
    • rb_111222333 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:34
      Nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja i raczej nie powinna. Za to raz wmawiałam babce, że pali w przedziale dla niepalących, po czym okazało się, że ja zawędrowałam do złego wagonu, za to numer przedziału i miejsca się zgadzały. Może u Was też była podobna pomyłka
      • zielone.pole Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:50
        rb_111222333 napisał(a):

        > Nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja i raczej nie powinna.

        Zawsze pomiędzy tymi stacjami (miejscami podwójnie sprzedanymi) było zaledwie 5 minut drogi, a więc pomyślałam, że to chyba normalna praktyka w PKP.
        • profes79 Re: PKP, bilety 11.10.22, 11:56
          Raczej ktoś wykupił bilet tylko od stacji D a miał nadzieję na wolne miejsce wcześniej - sam sporadycznie tak kombinuję bo czasami np. wolne miejsce na dana trasę jest ale nie z Centralnego tylko z Zachodniego/Wschodniego.
    • imponderabilia22 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:34
      Nigdy mi się nie zdarzyło, a często jeżdżę. Natomiast często zdarza się, że ten ktoś/albo ja źle odczytaliśmy dane na bilecie.
      • zielone.pole Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:43
        Jeżdżę bardzo często, nie raz ktoś pomylił miejca ( ja nie pomyliłam nigdy smile)
    • gryzelda71 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:35
      Nie zdążyło mi się, że dwie osoby miały dokladnie to samo miejsce, ale często ktoś moje zajmował. Tu wystarczy poprosić o zwolnienie.
    • imponderabilia22 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:36
      Albo bądź jak Stuhr i spedz podróż na schodach. I nie omieszkają opublikować tego w sieci
    • anilorak174 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:37
      Mi kiedys się zdarzyło, ze miałam bilet na nieistniejące miejsce. Nie tylko ja zresztą. Sprzedawano bilety na inne wagony niż faktycznie podstawiono. Miejsc szukał nam konduktor, ostatecznie jechaliśmy w przedziale służbowym.
    • arkanna Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:40
      Zdarzyło się że ktoś siedział i wmawiał że ma bilet na to miejsce. Po okazaniu okazywało się że nie ma jednak
    • tonik777 Re: PKP, bilety 11.10.22, 09:53
      W moim przypadku było kilka sytuacji spornych, ale zawsze okazywało się, że ktoś się pomylił. Raz jedna pani z dzieckiem uparła się, że ma moje miejsce i jeszcze na przeciwko, gdzie siedziała pewna dziewczyna. W tym przypadku akurat nie byłem pewien mojego miejsca bo na prośbę innej osoby z dzieckiem zamieniłem się na przedział. Ostatecznie okazało się, że nowoprzybyła pani pomyliła przedziały i jej miejsca były gdzie indziej. Innym razem pasażer w mojego miejsca miał bilet od stacji A do B, a ja od B do C. Tylko, że on sobie chciał jechać dalej bez ważnego biletu.
      W spornych sytuacjach wezwanie konduktora rozwiązuje problem.
    • kanna Re: PKP, bilety 11.10.22, 10:00
      Nie zdarzało mi się, czasem ktoś siedział na moim miejscu, ale przez pomyłkę, lub dlatego, ze nie miał miejscówki.

      Takie spory rozsądza konduktor .
    • ichi51e Re: PKP, bilety 11.10.22, 10:03
      nic nie robisz - konduktor znajdzie takiej osobie miejsce i tyle. przeważnie takie podwójne bilety to jednak nie ten wagon albo ktoś złe usiadł bo się na numerowane w pkp nie wyznaje.
    • profes79 Re: PKP, bilety 11.10.22, 10:44
      W życiu się z tym nie spotkałem. Znacznie częściej okazuje się, że ludzie mylą wagony a sporadycznie dni podróży.
    • nena20 Re: PKP, bilety 11.10.22, 10:50
      Raczej zostałaś oszukana przez ludzi, albo nie umieją czytać.
    • angazetka Re: PKP, bilety 11.10.22, 10:56
      Nie przypominam sobie takiej sytuacji. Zdarza się, że ktoś nie umie odczytać miejsca na bilecie albo siada gdziekolwiek, no ale to łatwo wyjaśnić.
      • pasquda77 Re: PKP, bilety 11.10.22, 11:03
        Podepnę się z pytaniem pod temat -w czwartek jadę do Gdańska, udało mi się kupić bilety w ofercie mocno promocyjnej, cały czas czaję się na bilet powrotny w podobnej cenie, ale ta niestety się nie zmienia, są jakieś zasady "wpadania" biletów w promocyjną ofertę?Czy nie ma się co czaić i brać teraz za tyle ile kosztuje?Wracam w niedzielę.
        • ichi51e Re: PKP, bilety 11.10.22, 11:17
          kiedyś było 7-10 dni. ale najlepiej pójść na dworzec i tam pytać w kasie - oni tam maja najlepsze promocje mam wrażenie
    • niemoralna Re: PKP, bilety 11.10.22, 11:51
      Nie w PKP , ale w samolocie. Lot na Tenetyfe , siedząc już wygodnie słyszę wulgarny zlepek pretensji. Nie ustąpilam . Kazała iść z tym problemem do stewardesy .Okazało się że linia lotnicza sprzedała 2 razy bilety na to same miejsce
Pełna wersja