dulofor, skutki uboczne

18.10.22, 14:04
Od pierwszego zażycia mam mdłości i kilkugodzinną senność. Dodatkowo prawienuemam łaknienia i cały dzień mogę opędzać na małej kanapeczce że śniadania. Czytałam w ulotce, że powinno po pewnym czasie przejść, ale może ktoś brał i się wypowie.
Na plus,trzepoczacy że strachu ptak, którego miałam tuż pod gardłem też odleciał
    • purchawka2020 Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:14
      Mogą być różne skutki uboczne u różnych ludzi po tych samych lekach - nie ma co porównywać.
      Jak długo bierzesz leki?
      Jeżeli nie przejdzie po dwóch - trzech tygodniach - skontaktuj się z lekarzem w sprawie zmiany.
      Generalnie - skutki uboczne po tego typu lekach zazwyczaj są - ale potem już tylko jest coraz lepiej.
      IMO - warto się chwilę pomęczyć.
      • purchawka2020 Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:15
        A, nie strasząc - często takie rzeczy mijają po trzech dniach.Trzeba się tez liczyć z lekkim przymuleniem przy zwiększaniu dawki.
        • nysaszalona Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:44
          U mnie 4 dzień, ale zmyliło mnie od pierwszego strzała
          • purchawka2020 Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:48
            To jeszcze w normie.
          • gaskama Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:49
            Zaczęłaś od razu od 30 mg????
            • nysaszalona Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 14:57
              Tak, dostałam 30 mg
              • gaskama Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 15:19
                Mojej matce psychiatra kazała podawać od mniejszej dawki. Duloksyzyna firmy santoz jest w takiej plastikowej osłonce a w środku 4 mikropastylki, każda po 7,5mg. Pierwszy tydzień po 7,5, drugi po 15 mg, trzeci po 22,5 mg a dopiero w czwartym tygodniu 30 mg. Wtedy organizm wolniej się przyzwyczaja i skutki uboczne zminimalizowane. A mogą trwać miesiąc i nawet dłużej. Więc się nie stresuj.
                • nysaszalona Re: dulofor, skutki uboczne 18.10.22, 16:01
                  Dzięki, stres też już mniejszy, więc zaczęło na moją nerwicę działać.
Pełna wersja