bzdety2019
19.10.22, 12:13
medical-gaslighting
Spotkałyście się z tym?
Miałam kiedyś duże problemy z kręgosłupem i przeszłam przez kilkunastu fizjoterapeutów. Za każdym razem jak nie potrafili zlokalizować przyczyny bólu sugerowali, że mi brakuje hormonów szczęścia, że może bym zaczęła biegać bo serotoniny mi brakuję, albo psychotropy, albo cbd, albo zwyczajnie jestem wariatką bo nie powinno mnie boleć (według nich).
Uratował mnie jeden, który dzięki szczegółowemu wywiadowi (ciąża plus zbyt duże zakresy ruchu w stawach) wytłumaczył mi skąd biorą się moje problemy.
Teraz trafiłam na ten artykuł i pomyślałam, że to był klasyczny medical gaslighting. Nawet nie chcę wiedzieć ile kobiet np z endometriozą tego doświadcza...