Pora wstawać 😒

20.10.22, 22:51
Jako że ostatnio ematki były zadziwione, że jedna z forumek wycina o 6.00 rano serduszka z sera dla nastolatki, melduje iż od godziny 5.15 stoję w garach, bo bombelki obudziły się głodne i żądne naleśników.
Chwalę się również, iż zalalam puszkę z kawą zamiast kubka, wobec czego przeprowadziłam doświadczenie pt.puszka metalowa nie wytrzymuje wrzątku, Wy już nie musicie sprawdzać. Kawowa woda splamiła podłogę i blat.
Czy dzień może zacząć się piękniej? 😢
    • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:02
      Prawie dwa lata temu córka obudziła nas telefonem. O 04.00 wołając- dom się pali! tongue_out także tego... może być gorzej. Wiem, nie pomogłam wink
      • andaba Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:04
        A palił się?
        • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:07
          Z tego, co pamiętam, to tak.
        • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:10
          andaba napisała:

          > A palił się?

          Tak, całe poddasze się spaliło. 6 jednostek przyjechało gasić.
          • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:05
            heca7 napisała:

            >
            > Tak, całe poddasze się spaliło. 6 jednostek przyjechało gasić.
            >
            >
            Pamiętam, pisałaś!
            Horror.
          • alfa36 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:27
            Straszne. A przyczyna?
            • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:36
              Komin od kominka. Gdzieś musiała być nieszczelność i poooszło. Dlatego poddasze. Bo ta nieszczelność pojawiła się na przejściu przez dach. W każdym razie wyremontowaliśmy , założyliśmy czujniki i jest ok.
          • andaba Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:22
            Straszne.
            Współczuję.
            Jak dobrze, że się (i Was) obudziła!
            • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:31
              andaba napisała:

              > Straszne.
              > Współczuję.
              > Jak dobrze, że się (i Was) obudziła!


              Nas nie było w domu. A ona się nie obudziła sama. Mieszkamy w bliźniaku i w drugiej części mieszka mój brat z rodziną. Na poddaszu u brata mieszka bratanica. I to ona przez okno dachowe zobaczyła iskry z naszego komina. W tym czasie moja córka spała smacznie piętro niżej z zamkniętymi drzwiami od pokoju. Bratanica ma do nas klucz, otworzyła. Pobiegła na górę a podobno po klatce schodowej już leciały nadpalone kawałki ścian. Wpadła do sypialni, obudziła córkę. I ta wybiegła na śnieg tak jak spała. Boso, w koszulce nocnej. Złapała tylko kota pod pachę i telefon. Pies wybiegł sam. Bratowa dała jej ubrania potem. Więc gdyby nie bratanica to mogłoby się skończyć śmiercią sad
              A, jak bratanica obiegała dom żeby wejść to już dzwoniła do straży pożarnej.
              • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:36
                O matko! A tak w ogóle, to bardzo ogarnięta bratanica. Gdyby nie ona, mogli się spalić wszyscy.
              • andaba Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:40
                Bratanica bohaterka.
                Dobrze, że się tak skończyło.
              • panna.nasturcja Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 18:30
                Medal dla bratanicy za zimną krew.
                Ale i Twoja córka się spisała, boso, w piżamie, ale kota złapała.
      • nicknachwile79 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:07
        O matko...
        • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:09
          Nie kojarzę watku, mam nadzieję że nikt nie ucierpiał?
          • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:11
            nowyczlowiekforumu napisał:

            > Nie kojarzę watku, mam nadzieję że nikt nie ucierpiał?


            Był, jeszcze mi się dostało, że chałupa nadpalona a ja na forum siedzę tongue_out
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:08
        Niefajnie uncertain
        Puszki z kawą szkoda, zaćmiło mnie, bo kubek stał obok i wrzątek poleciał nie tu gdzie trzeba.
        Proszę trzymać kciuki żeby mi się udało odplamic bombelki.
        Brudna podłoga to dla nich świetna zabawa sad
        • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:12
          nowyczlowiekforumu napisał:

          > Niefajnie uncertain
          > Puszki z kawą szkoda, zaćmiło mnie, bo kubek stał obok i wrzątek poleciał nie t
          > u gdzie trzeba.
          > Proszę trzymać kciuki żeby mi się udało odplamic bombelki.
          > Brudna podłoga to dla nich świetna zabawa sad

          Spokojnie, z bombelków zejdzie wink Czasem trzeba poczekać aż zrośnie (jak ślady po soku z orzechów) ale nic im nie będzie.
        • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:19
          Bombelki trzeba odmoczyć. Ja zawsze stosowałam długie namaczanie w podobnych przypadkach. Jak posiedzieli godzinę w wannie, to wszystko schodziło 🙃
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:31
            😁
        • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:07
          Tylko ich nie namaczaj w ACE!
          • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:37
            Domestos lepszy 🤣
      • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:57
        A do straży pożarnej nie zadzwoniła?
        • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:11
          Do nas zadzwoniła jak już straż pożarna jechała.
          • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:21
            Rozumiem, mieliście pomóc w gaszeniu.
            • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:43
              Nic z tego. My byliśmy 13 godzin od domu. Na nartach. Wiec pobudka była bombowa tongue_out
              • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:45
                Ok. to wyjaśnia sprawę. To Wasz dom. smile
              • andaba Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:24
                O matko, to jeszcze gorzej.
                Brrrr.
    • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:08
      No, można jeszcze dostać wiadomość od męża, który godzinę wcześniej wyjechał do pracy „przywieź mi rzeczy, jestem w szpitalu, miałem wypadek”.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:10
        Wątek miał na celu rozbawienie forum.
        Ale te historie o domu, teraz to o mężu, koszmarne przeżycie uncertain
        Odpukac, żeby nic się takiego więcej nie przydarzyło żadnej z nas.
      • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:09
        Jezu, eliszka, to tez pamiętam! Wyglądało to okropnie poważnie. Mam nadzieję, że mąż juz w pełni zregenerowany.
        • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:46
          Było poważne, ale regeneracja poszła błyskawicznie. Pamiętam, że jak siedziałam przy mężu w szpitalu, a on wyglądał tak, że dzieci się go bały, a telefon nie rozpoznawał rysów twarzy, starsza pielęgniarka pocieszała mnie słowami „niech się pani nie martwi, naprawimy pani męża i po operacji będzie jak nowy”. Miała rację. Rehabilitacja poszła migiem, a na twarzy została tylko mała blizna na ustach. Gdybym go po tym wypadku nie widziała na własne oczy, to bym nie uwierzyła, że to możliwe. Zwłaszcza, gdy wytłumaczono nam, jak będzie wyglądała operacja. Dla mnie to brzmiało, jak scenariusz filmu sf, ale udało się i po wypadku praktycznie nie ma śladu.
      • memphis90 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:37
        Oj tam, szpital. Najgorsze z najgorszych przecież, to jak mąż (specjalnie! specjalnie!!!) zgubi dokumenty, na których jest jego pesel!
        • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:44
          memphis90 napisała:

          > Oj tam, szpital. Najgorsze z najgorszych przecież, to jak mąż (specjalnie! spec
          > jalnie!!!) zgubi dokumenty, na których jest jego pesel!
          >

          Ale, że dotąd podawał się za młodszego i teraz się wyda? suspicious
        • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:50
          Ale że tak wszystkie na raz? 🤔
        • pade Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 12:37
          Jak mógł to zrobić żonie!
      • wkswks Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:40
        Tez to przeżyłam i to dwukrotnie. Moj stary nawet sobie wyliczył, że średnio co 2,5 roku ląduje w szpitalu. Za drugim razem zadzwonił i zaczął: „tylko się nie denerwuj ale znowu czekam na karetkę”.
        • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:49
          Na szczęście u nas powtórek nie było, przynajmniej do tej pory i mam nadzieję, że tak zostanie. Ja dostałam wiadomość na whatsapp, bo mąż nie był w stanie mówić. Ucierpiała głównie twarz.
      • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 23:22
        Mój kiedyś, ale wieczorem zadzwonił, że nie wraca na razie do domu bo siedzi na Cyryla i Metodego big_grin Gdyby ktoś nie bywał w Warszawie to informuję, że tam jest komenda policji wink
        A znalazł się tam bo był jedną z ofiar napadu. Kilkanaście lat temu była w Wawie seria napadów na biura notarialne. Z pierwszego biura, na które napadli mój mąż wyszedł 15minut wcześniej- był tam w sprawach zawodowych. Z drugiego wyjść nie zdążył. Wpadli bandyci z bronią, przykładali ją do głowy, grozili śmiercią. Ukradli kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jednym z członków gangu był człowiek, którego mąż poznał podczas pracy i nikt by się tego po nim nie spodziewał. To był...nauczyciel wf-u. Od tego czasu wprowadzono specjalne ubezpieczenie notariuszy.
    • gorzka.gorycz Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:09
      Musiałabym na głowę upaść, żeby o 5.15 robić naleśniki nawet własnym dzieciom.
      A mój syn przez dwa lata wstawał o 4 rano. Zaczął później tak po drugich urodzinach. O 6.00. smile
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:12
        Może mi wyrosną z tych naleśników 😆
        • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:13
          Lepiej napisz jak je robisz. Muszą być pyszne smile
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:16
            Z mąki ryżowejbig_grin
            Miliony naleśników poszło do kosza zanim nauczyłam się smażyć takie, które się nie rozlatująbig_grin
            Wpycham w nie np serek Philadelphia, dżemik, czy krem czekoladowy, w zależności od tego co akurat mam pod ręką smile
            • heca7 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:22
              O, to ciekawe. Mogę prosić o przepis? wink
              Z góry dziękuję bo u nas w pół do dwunastej więc idę spać.
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:30
                Jako takiego przepisu nie mam, bo robię wszystko na oko big_grin
                Mąka, jajko, mleko, i cały czas mieszam w misce bo się grudy lubią robić smile
            • lumeria Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:51
              >Wpycham w nie np serek Philadelphia, dżemik, czy krem czekoladowy,

              Na takie frykasy budziłabym się o 3:47 big_grin
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 00:10
                Zapraszam, jeszcze nie pożarli wszystkiego 😁
                • wkswks Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:42
                  Ja robię naleśniki wieczorem.
            • chebellacosa92 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 06:10
              nowyczlowiekforumu napisał:

              > Z mąki ryżowejbig_grin
              > Miliony naleśników poszło do kosza zanim nauczyłam się smażyć takie, które się
              > nie rozlatująbig_grin
              > Wpycham w nie np serek Philadelphia, dżemik, czy krem czekoladowy, w zależności
              > od tego co akurat mam pod ręką smile
              Taki syf wpychasz w dzieciaki od rana?? Mąka ryżowa to jedno z największych gówien, a już krem czekoladowy...pewnie Nutella.
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:54
                Takie gówno wpycham w bombelki, albowiem nie spożywa się w moim domu mąki pszennej w ilościach takich jak w Polsce. Mąka ryżowa, ciasto ryżowe i ryż to podstawa jedzenia tutaj.
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:23
            Tu się mało kto sili na samodzielne naleśniki. Jest ogrom mieszanek, w zależności czy chcesz na słodko czy słono, takie miksy mąki, proszku do pieczenia, cukru czy przypraw, dolewasz wodę mieszasz i naleśnik gotowy 😆
        • taki-sobie-nick Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:18
          Nie ma naleśników o piątej rano. W ogóle o piątej rano nie ma jedzonka. Niezdrowo. Dzieci w jakim wieku?
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:19
            3 latki
            • kanna Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:21
              Tez bym musiała na głowę upaść... serek by dostały, lub innego banana :p
        • mae224 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 06:43
          Mój ma 17 i jest przed 7 i wstaję robić.
          • eliszka25 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:53
            Mój ma 16 i wstaję razem z nim o 6, żeby zrobić mu ciepłe ovomaltine i podrzucić na pociąg. Nie muszę, dałby sobie radę sam, ale dzięki temu może chwilę dłużej pospać.
    • daniela34 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:27
      Już to kiedyś opowiadałam na forum: moje zdolności o godzinie 6.00 rano najlepiej obrazuje ta anegdota: siedmioletnia piereszoklasistka Daniela odbywa poranną rozmowę z mamą.
      -Zjadłaś wczoraj śniadanie w szkole?
      -Zjadłam, mamusiu, zjadłam. A Dorotki dałam śliwkom.
      -Co zrobiłaś,, Danielko?- pyta matka dusząc się ze śmiechu
      -No Dorotki dałam śliwkom.

      Jestem sowom. Sową. Nue zbliżać się rano. Podawać kawę na wysięgniku i uciekać.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:35
        Ja się nauczyłam wstawac o nieludzkich porach, bo mnie tego nauczyły bliźniaki. Jak zaczynał wyć jeden to było ok, mogłam spać dalej, ale jeden przestawał i zaczynał następny. Całe niemowlęctwo rozdzierali się między 4.30 a 5.00. nie potrzebowałam wtedy zegarka, pierwszy wrzask i już wiedziałam która godzina 😆
      • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:03
        Piękne z tą Dorotką. W sumie też chyba jestem sową, bo wolę buszować po nocach i spać do 10, ale życie zawodowe i do pewnego stopnia rozsądek kazały mi skorygować preferencje. Wstaję około 6-7, (mimo że teraz wcale nie muszę), kładę się o 22, zasypiam około 23.
        Nie po to się ewolucja napracowała nad każdym szczegółem snu homo sapiensów, żebym teraz dokonywała demolki na hormonach i całej reszcie.
      • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:39
        Ja pamiętam jak na kilka dni przed maturą siedziałam w kuchni rano. Jadłam śniadanie taka zaspana. Przy zlewie stał ojciec i coś zmywał. A ja nagle na głos powiedziałam- czterdzieści i cztery wink Bo tak sobie przypominałam nad kanapką Dziady big_grin Tylko czemu na głos?!
        • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:57
          Co na to tata? 🤣
          Przypomniało mi się, jak, nastolatką będąc, zadałam ojcu zagadkę -żarcik niskich lotów, tylko się przejęzyczyłam 😅
          Miałam powiedzieć " Co je Bunny z kur wielu?" A powiedziałam " Co je bunny sk.wysynu"... Ups:p
          • ponis1990 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:35
            xD xD
          • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:12
            Tacie brwi się wysoko podniosły wink

            ...Miałam powiedzieć " Co je Bunny z kur wielu?" A powiedziałam " Co je bunny sk.wysynu"... Ups

            Nie ma to jak spalić koncertowo dowcip big_grin
            • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:57
              Cóż, nigdy nie byłam w tym najlepsza 🤣
    • anatewka11 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:40
      Moje najgorsze pobudki to w okolicach 4 rano, w otoczeniu ratowników medycznych "mamo, miałaś atak, już jest ok" i tak już ładnych parę razy... Padaczka na tle niedoborów wapnia tak, że ten. Pobudki bywają trudne.
      • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 06:57
        anatewka11 napisała:

        > Moje najgorsze pobudki to w okolicach 4 rano, w otoczeniu ratowników medycznych
        > "mamo, miałaś atak, już jest ok" i tak już ładnych parę razy... Padaczka na tl
        > e niedoborów wapnia tak, że ten. Pobudki bywają trudne.


        O rany, współczujęsad
    • marianna1960 Re: Pora wstawać 😒 20.10.22, 23:55
      5 rano normalna pora wstawania nawięcej energi i sił, uwielbiam wczesne poranki.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 00:09
        Wstawanie o 5 jest fajne jak się w miarę wcześnie chodzi spać.
        A z tym niestety nie ma tak łatwo.
        • marianna1960 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:13
          Czasami chodzę o 20 lub wcześniej
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:55
            O 20.00 to nie ma opcji żebym poszła spać
        • ponis1990 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:36
          A gówno prawda. Ja chodzę koło 22 spać, i jak mam wstać po szóstej, to jest to katorga.
          • szmytka1 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:42
            Ja tak samo. Wstaję, bo muszę. Gdybym nie musiala, spałabym do 9, a wstawała z lozka o 10 😁
    • panna.nasturcja Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 00:10
      Eee, ja też mogę smażyć naleśniki o 5.00. ZANIM położę się spać smile
      Jestem sową od urodzenia.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 00:13
        Zanim położę się spać to sobie uskuteczniane spacery po okolicy 😆
        • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 00:16
          Uskuteczniam*
          • bei Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 01:00
            Ja również, ale do północy wracam do domu.
    • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 06:56
      Wstałam o 6, poleciałam z psem, po rogaliki, rozładowałam zmywarkę, powiesiłam pranie i zrobiłam bombelkom tosty francuskie i sobie tosty zwykłe suche oraz kawę (wszystko się udałowink). A, jeszcze spakowałam torbę na siłownię. Pozdrawiam i miłego dnia.
      Ps. Wybacz, ale uśmiałam się z Twojego nieszczęścia kawowegowink
      • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:20
        Ja nie napiszę co już zrobiłam bo przyleci Borsuczyca i zacznie na mnie krzyczeć tongue_out big_grin
        • primula.alpicola Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:24
          Zboczeństwa!
          • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:34
            Nie żałuję! big_grin
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:57
        Byłam w sklepie! Nie kupiłam nowej kawy, zapomniałam 😒
      • nevertheless123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:09
        O matko, to jak moja była koleżanka z pracy. Ja swoje zwłoki jakoś wnosiłam do biura na tą 8:00, robiłam kubek mocnej kawy (drugiej, bo pierwsza oczywiście w domu) i starałam się powoli dobudzić przy biurku. Najlepiej, żeby jeszcze przez godzinę nikt mnie nie zagadywał ani niczego ode mnie nie chciał. A ona mi z historiami w stylu, że obudziła się o 5:00 i nie mogła dalej spać i dlatego wzięła się za prasowanie i składanie prania, a że ranek taki piękny, to zostawiła samochód w domu i przyjechała do pracy rowerem. Słuchałam, kiwałam głową i zastanawiałam się, o czym ona do mnie rozmawia 🙄.
    • alfa36 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:34
      Naleśniki smażę w okolicach 7.00. Ok. 7.30 towarzystwa domowego już nie ma i mam pół godziny dla siebie. To lubię 🙂
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 12:08
        O 7.30 to ja czekam z dziećmi aż zabierze ich autobus do przedszkola.
    • szmytka1 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:35
      Dlatego trzymam kawę w szklanym słoiku, zdarzyło mi się go co prawda zbic, ale przynajmniej plam nie było 😉

      Ja mam za sobą smażenie kotleta na śniadanie.
    • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:37
      Ja kilka miesięcy temu miałam goownianą ( dosłownie) pobudkę.
      Pies dostał sraczki i popuscił w holu, mąż mnie obudził by poinformować o tym fakcie ( sam musiał biegusiem wyjść do pracy) i schodząc po schodach omsknęła mi się nóżka i zaczęłam zjeżdżać na dupie po schodach, z prędkością światła zbliżajac się do psiej sraczki. Hamowałam jak się dało, żeby nie wylądować pod schodami w goownie, a że na ścianach na klatce schodowej jest pi#$& tynk natryskowy, to finalnie miałam fioletową dupę od schodów i łokieć zdarty do mięsa od szorowania po tynku.
      Ale wyhamowałam :p
      Bolało jeszcze długo:p
      • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:41
        big_grin Tak sobie myślę, że chyba szybciej schodzi woń psiej kupy z piżamy niż strup z łokcia wink Chyba bym zamknęła oczy i wybrała goowno.
        • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:43
          Pidżamy brak, w gaciach i koszulce śpię:p wpadanie w psią kupę niemalże gołym tyłkiem to jednak no no :p
          • heca7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:45
            Wiem, że to musiało boleć ale... big_grin
            • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:49
              Ja się do dziś zastanawiam jakie ja figury przyjmowałam, że miałam lewy łokieć zdarty i prawy półdupek czarny :p
        • hanusinamama Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:17
          Przypomniało mis ie jak pojechałam po córkę na półkolonie do stadniny. Idzie do mnie i wyleciał jej tefon z kieszeni, pacną centralnie w świeżutką kupę koniach. Takie głocne "pac" tylko usłyszałam. Młoda podniosła, obtarła i zadowolona mówi "uf, dobrze ze była ta kupa inaczej mógłby mi się potłuc" smile
          • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:26
            Mój telefon kiedyś całą noc spędził w boksie, skrzętnie zakopany w bokach przez mojego gagatka. Chyba mu przeszkadzał 😅 myślałam, że zgubiłam, gdzieś po drodze, dopiero na drugi dzień rano zdziwiłam się, że klocek w boksie dzwoni :p
            • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:26
              W bobkach*
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:58
        W pierwszym odruchu przeczytałam, że mąż też popuścił w holu 😳
        • szarmszejk123 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:03
          A to by już musiał był sam sprzątać, sorry Winnetou:p
    • anorektycznazdzira Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:48
      Samo mi się wstało o 3:40.
      Poczekałam do 5:40 i wstałam naprawdę.
      Jest 7:40 a ja jestem po wypiciu kawy z mężem, ogarnięciu chaty, wycieczce po chleb, wypchnięciu do szkoły nastolatka i po własnym śniadaniu. Spoko.
    • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 07:55
      Ja pojechałem dzisiaj do pracy kolejką, bo w telewizorze mówili, że lać będzie. Wziąłem też parasol, mimo że nienawidzę naszać niczego w ręcach. Kolejki jeżdżą jedynie co pół godziny bo kolejarze się pochorowali (no, o tym przeczytałem w internetach) ale na dodatek przyjechała jedynie podwójna i całą prawie drogę musiałem stać.
      Ale co najgorsze, padać zaczęło dopiero kilka metrów przed bramą pracy.
      Biedny ja.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:01
        Ja sobie jeżdżę metrem, nigdy w życiu nie widziałam takiego stada ludzi w jednym miejscu 😆
        • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:10
          Dojeżdżam z wioski do miasta. Jeśli kolejki są punktualne i żadna nie wypadnie to nawet w godzinach szczytu zazwyczaj znajdzie się wolne miejsce. Niechby na następnej stacji. Wiadomo, że w niektórych miastach pracują upychacze pasażerów. To na szczęście nie u mnie.
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:35
        Ja nie narzekam, mamy wygodne metro, a co najważniejsze czyste, bez żuli, drących się dzieci. i pogoda jest idealna, zero opadów, w tej chwili 18 stopni.
        • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:43
          I tak lepiej rowerem. Oczywiście, jeśli jazda rowerem nia zagraża zdrowiem a nawet śmiercią.
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:45
            Od tego są ekspresowe pociągi czy metro żeby nimi jeździć. Zdarza mi się jeździć do miast oddalonych o parę setek kilometrów nawet, to też rowerem?
            • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:04
              Ja dojeżdżam w jedno miejsce. Nie jestem komiwojażerem. 😜
          • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:02
            Poprawka "zdrowiem a nawet życiem".
            • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:16
              Pracuje ponad 80 km od miejsca zamieszkania
              • krwawy.lolo Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:33
                Współczuję. Mnie denerwowały codzienne 25-minutowe podróże kolejką, w towarzystwie tych samych, ponurych ryjów. Niektórych permanentnie kłapiących szczękami. Do tego spóźnienia, awarie ... Odkąd zrezygnowałem z rocznego biletu i przesiadłem się na rower, odetchnąłem. W dodatku korąka spowodowała rozwój homika, dzięki któremu powinienem być 3 razy w tygodniu w biurze ale jak pogoda do dupy, zostaję "ponadprogramowo" w domu. Dzisiaj jestem w biurze, bo kolega na urlopie.
                • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:35
                  U nas wszystko było pozamykane jak była korona.teraz wciąż ogrom zakażeń ale już normalnie można pracować
    • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:09
      15.09 aktualizacja.
      Dzień stał się piękniejszy, przyszła paczka od mamy ❤️
    • hanusinamama Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:14
      Jestem wyrodną matką. U nas śniadanie w tygodniu jest najprostsze z możliwych, nie ma bata żebym wstawała wcześniej bo sie dzieciom nalesników zachciało. Kuchennie rozpędzam się dopiero od obiadu. MOgłabym nasmazyć tych nalesników wieczorem nawet późną nocą i podać rano i tyle
    • lauren6 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:44
      > od godziny 5.15 stoję w garach, bo bombelki obudziły się głodne i żądne naleśników.

      Zabiłabym śmiechem, kazała samodzielnie zrobić kanapki i poszłabym dalej spać.
      • iwles Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:47
        lauren6 napisała:

        > Zabiłabym śmiechem, kazała samodzielnie zrobić kanapki i poszłabym dalej spać.


        Parze 3 latków?
        wolałabym juz sama cos zrobić, niż mieć z tyłu głowy wyobrażenie, co, jak i czym oni sobie robią kanapki.

        • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 08:50
          Powiem im, że dziś kolację robią sami 😎
          • hanusinamama Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:28
            Moze popatrz co oni jedza w dzien skoro są głodni o 5 rano....
            • lauren6 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:42
              👍
        • hanusinamama Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:27
          Jak dziecko o 5.15 jest głodne (3 latek) to chyba znaczy, ze za mało je w dzień.
          • iwles Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:29
            hanusinamama napisała:

            > Jak dziecko o 5.15 jest głodne (3 latek) to chyba znaczy, ze za mało je w dzień


            Nie big_grin

            • lauren6 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:45
              Oczywiście, że tak. Za wcześnie chodzą spać i za wcześnie jedzą kolację. W przeciwnym wypadku nie budziłyby się wcześnie rano aż tak głodne, że potrzebują naleśników na śniadanie.
              • iwles Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:51

                Nie wszystkie dzieci są sowami (zwłaszcza tak małe). Większość niestety, to skowronki.
                Są i takie, które wieczorem np. o 20 przewracają się o własne nogi, bo są śpiące.
                Nawet dorośli mają swój zegar biologiczny, więc czemu na siłę przestawiać go dzieciom? (inaczej - próbowac przestawiac, bo skutek nie zawsze przychodzi)
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:17
                Chodza spać o 23, bo tak im pasuje.
                I od urodzenia o 5.00 rano są obaj głodni.
                Ale głodze ich, w przedszkolu zabraniam ich karmić, ich porcje dostają inne dzieci.
                Oni tylko woda z kiszenia kapusty i ryż
                • panna.nasturcja Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 18:44
                  Znaczy śpią w nocy po 6 godzin? Trzylatki?
                  • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 22:21
                    Tak, tyle śpią. Tak to chyba bywa u Azjatów że mniej śpią niż standardowe 8 godzin.
            • hanusinamama Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:48
              NO jednak tak. Głodny o 5 rano 3 latek o której je kolacje?? O 18?
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:20
                Ja wiem, że Twoje bombelki głodne są raz dziennie i od niemowlęctwa karmią się same.
                No ale moje nie są takie wybitne.
              • iwles Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:21

                Np o 19, a spac idzie o 20.
                • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:24
                  Jedzą około 21.00 chodzą spać blisko 23.00
      • mytoya Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 13:58
        Mój śp. dziadek jeżdził autem, aż go choroba zabrała czyli tak do 82 lat. Ale On był świetnym kierowcą, wzrok sokoli i całe życie za kółkiem i trasy robił do klientów. Bardzo bezpiecznie jeżdził, uwielbiałam z nim jeździć. Ale to wyjątek.
        W zeszła sobotę jechałam trasą nad Zalewem Zegrzyńskim i był spory ruch, dużo kierowców weekendowych i w tym starszych nienależących co się dzieje dookoła nich, nie patrzący na znaki. Wyprzedziłam kilku takich cudaków, strach za takim jechać. A jeden był wybitny- na trasie z dozwoloną prędkością jechał 65 i co raz zwalniał do 40. Za nim że dwóch wiekowych kierowców jechało, tacy co nigdy nie wyprzedzają. W końcu wyprzedziła ich i jadę za tym dziwnym kierowcą..rozglądam się co się dzieje, że on tak dziwnie jedzie. No nic się nie działo..po prostu tak jechał. Stwarzał mega zagrożenie bo zupełnie był nie przewidywalny. Nie wiadomo czy planuje skręcić, zjechać gdzieś. W końcu jak było odpowiednio dużo miejsca to co wyprzedziła i strabiłam dziadka, że cyrk odwala...Ale on chyba mnie nawet nie zauważył...
        Także weekendowy kierowca, niepewny i do tego stary jest sam w sobie zagrożeniem.
        • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 14:16
          Nie ten wątek big_grin
        • alpepe Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 14:16
          haha, chyba jednak nie tu chciałaś się wpisać.
    • berdebul Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 09:23
      Wstaję o 4, latem to już czasem widno jest big_grin
      Z czego ta puszka, ze się zepsuła? Może po prostu mało szczelna i jak wymienisz, to kawa będzie bardziej aromatyczna wink
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:21
        Orginalna w której kawę kupiłam 😆
    • aniani7 Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 10:15
      Ja o tej porze pewnie próbowałabym umyć się tą kawą. Tak wcześnie wstaję tylko z okazji podróży, a kiedyś budziła mnie kuzynka, żebyśmy szły na grzyby.
    • turbinkamalinka Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 14:04
      Mnie dziś syn 2,5 roku o drugiej obudził. Okazało się, że dojrzał do własnego hobby. Biedak tylko nie potrafił jeszcze wybrać czy woli haftowanie dywanu, czy hodowle pawi tongue_out
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 14:47
        Moi nie rzygali ani razu jeszcze 😳
        • snowbabe Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 15:22
          Bo ich glodzisz, to juz dziewczyny ustalily.
          • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 15:27
            Takich hitów jeszcze nie było na ematce.
            • snowbabe Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 15:29
              Prawda? Musze sprobowac na swoimi, na szczescie oni rzadko wymiotuja wink
              • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 15:30
                Karm jak ja, daje trochę ryżu i kiszonek i ma starczyć na cały dzień 😆
    • ga-ti Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 22:38
      Taaak, z uśmiechem od ucha do ucha "mamo, wstawaj, jest dzień!" w zależności od pory wschodu słońca, od 4 poczynając. I nie pomagały tłumaczenia, że jeszcze zdecydowanie dnia nie ma, nie pomagały zasłony ani rolety, jest dzień! z okrzykiem radości, ech. Teraz wstaje (też bardzo wcześnie), po cichutku kręci się po kuchni, zje i po cichutku wychodzi do szkoły, matki prawie wcale nie budząc. Jak ten czas leci smile
      Ale naleśników skoro świt nie smażyłam smile
      • nowyczlowiekforumu Re: Pora wstawać 😒 21.10.22, 22:43
        5.42 wstali, i poszli do ojca z informacją że trzeba dać jeść. 😎😎
Pełna wersja