ladymercury
24.10.22, 20:26
Będzie o Amsterdamie.
Zgadzam się, klimat jest, wizualnie cudowny, można by wyciąć parę scen, bo tempo było dość nierówne, to fakt.
Ale był On! Jak ja tęskniłam, po pierwsze, za Robertem de Niro w ogóle, a po drugie - za Robertem de Niro w roli dramatycznej.
Jest w cudownej formie 😄
A Anya Taylor - Joy po prostu magnetyczna.
Dobrze się bawiłam, poza tym uwielbiam lata 30-te.