lesna.baba
11.12.22, 20:50
Dziewczyny!
Wiem, że akurat teraz prezentowo do obrzydzenia, ale może ktoś coś jeszcze będzie miał siłę i chęć doradzić, bo ja mam chwilowo czarną dziurę zamiast pomysłu.
Moja nieoceniona mama od tygodnia zajmuje się - na zmianę z moim mężem - naszą dwulatką (wiecie, co dwulatki potrafią, a jakże...), bo ja jestem w szpitalu.
Nie musi, ale chce i się cieszy, że może pomóc, ale ja wiem, że bardzo jej to daje w kość.
Chciałam jej dać coś, co powie "dziękuję Ci" wielkimi literami, ale mam pustkę w głowie. Budżet niewielki, do trzech stów bym chciała się zmieścić. Mamusia osoba raczej praktyczna, bez konkretnego, przydatnego w tym wypadku hobby (może poza działką) i bez nadmiaru metrażu do zagracania. Biżuterią za bardzo się nie obwiesza. Lubi wyjść do teatru czy pojechać gdzieś, ale to nie sama. Zwykle takie rzeczy robiłyśmy wspólnie, ale ja teraz jestem zupełnie out of order w najbliższym czasie (noworodek na stanie i owa słodka dwulatka), więc raczej odpada.
No i koniec końców pomysłów mi brakuje. Może akurat ktoś coś podpowie. I zanim mi ktoś to zarzuci, chciałam uprzedzić, że to nie znaczy, że nie znam własnej matki, po prostu w tej chwili nie mogę wpaść na nic, co by autentycznie mogło ucieszyć. Ostatni swój pomysł wykorzystałam w ubiegłym miesiącu, z innej okazji.