Dodaj do ulubionych

budżet na prezenty

    • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 16:28
      Nie upadłam na głowę żeby koszt prezentów świątecznych poszedł w tysiące złotych.
      • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 16:53
        panna.nasturcja napisała:

        > Nie upadłam na głowę żeby koszt prezentów świątecznych poszedł w tysiące złotyc
        > h.

        No ale wystarczy, że masz do obdarowania kilkanaście osób, prezent średnio po 100-150 zł i się udbiera.
        • triss_merigold6 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:10
          Przypadek rodziny mojego partnera, ma dużo rodzeństwa, to rodzeństwo ma dzieci, a teraz już wnuki. Rozwiązanie było proste - symboliczne prezenty tylko dla rodziców, odwiedziliśmy ich w pierwszy albo drugi dzień świąt.
          • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:38
            Dokładnie tak, naprawdę nie musi obdarować każdy każdego.
          • palacinka2020 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:43
            Darowalabym sobie te "symboliczne prezenty'. Duzo z takimi zachodu, a I koszt niemaly przy kilkunastu osobach.
        • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:14
          Skąd miałabym wziąć kilkanaście osób do obdarowania. Rodzice i teściowie to 4 sztuki. Nie daje dorosłym prezentów. Dzieciom wystarczy kupować w ciągu całego roku na wyprzedażach a nie wszystko przed samymi swietami
          • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:34
            Ale jak kupujesz na tych wyprzedażach to jednak tez wydajesz pieniądze
            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:17
              Ale jak kupiłam pociąg lego za 17.50 to są całkiem inne pieniądze niż gdybym kupiła go w grudniu, nie sądzisz? Tych pociągów kupiłam sobie 2 i jeszcze koleżance z innego miasta. Itd itp. Nie idczuje te 17 zł w ciągu roku, tak jakbym odczula kupując w grudniu, gdzie ceny są przez sklepy jeszcze zawyżane. 35 zł i 2 dzieci obdarowane porządna rzeczą. W sezonie z 60-70 zł 1 pociag.
              • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:23
                Na LEGO to akurat są różne promocje i warto polować, ale jednak większość rzeczy nie ma bardzo dużych różnic między cenami w listopadzie a np. we wrześniu
                • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:45
                  No to lego jest przykładem, bo każdy zna ceny mniejnwiecej. Mam też zestawy play doh po 15 zł, dentystę, dinozaura, lody, fryzjera i jeszcze taka wyciskarkę, w październiku kupiłam. Bakugana po 17.9 gdzie normalnie bakugan koło 40. Wszystko co sfutrowalam było vo najmniej 50% przecenione. Na wyprzedaży latem w TK maxxie np zabawki goki po kilkanaście zł. A sklepy w grudniu podnoszą ceny nie tylko na lego.
                  • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:50
                    Co jeszcze mam, sorter fisher price za 10 zł, kaczuszka fisher 25 zl. Sprawdź na Ceneo ile te zabawki kosztują. Elsa grajaca z tym bałwanem za 50 zł, gdzie to kosztuje ze 100 najmarniej. Wszystko jest w cenach okazyjnych zgromadzone a nie kupowane od czapy żeby np leżało w szafie w kwietniu a nie w grudniu.
                    • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:56
                      Faktycznie, jak kupujesz rzeczy takich znanych marek to mogą być duże różnice i promocje.
                      • milva24 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:00
                        Też kiedyś robiłam jak szmytka ale im dzieci starsze tym trudniej.
                        • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:04
                          Ja mam maluchy, od niemowląt po najstarsze 5 lat.
                        • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:04
                          Dokładnie. Dla starszych nastolatków i dorosłych dzieci już się tak nie da.
                          • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:34
                            Ja mam wrażenie, że nastolatkom bardziej się da, bo mają bardziej sprecyzowane i ustalone zainteresowania i pasje, a maluchom się często zmienia. Tylko książek i puzzli mam zawsze zapas.
                            • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:25
                              Doświadczenie mówi mi co innego. Maluchom i małym dzieciom często kupowałam z większym wyprzedzeniem, czasem w dużych promocjach. Nastolatkom kupuję jednak bliżej świąt, oczywiście staram sie korzystać z jakichś okazji, ale już zdecydowanie rzadziej sa to super okazje, o jakich pisze szmytka, bo też i produkty są bardziej konkretne, czasem bardziej niszowe (np. konkretnej marki materiały plastyczne, bilety na wydarzenia, płyty CD, kosmetyki, elektronika). O ile pamiętam, że zabawki nieraz mozna było kupić nawet 50% czy 70% taniej, o tyle raczej nie widuję takich zniżek na ww rzeczy. Bo teraz juz nie ucieszy JAKIŚ nowy zestaw Lego Friends, czy JAKIEŚ nowe figurki Schleich, czy JAKIEŚ nowe farbki/markery/kredki, teraz oczekiwane są konkretne, określone rzeczy. I jakoś tak jest, że na nie akurat takich promocji nie ma.
                              • bergamotka77 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:44
                                O tak, bywało, że w panice zmieniałam prezent na tydzień przed Wigilią, bo młody upatrzył sobie coś innego i był przekonany, że Mikołaj to uwzględni big_grin
                                • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:49
                                  Laponia jest daleko, wymarzony komisariat policji jest już spakowany i sorry, ale elfy nie przyjmują już nowych listów
                              • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 23:45
                                A to już zależy od wychowania dzieci i charakteru chyba. Bo ja co 10 lat rodze 😉 wiec mam jeszcze nastolatka osobistego i np w tym roku telefon, ale nie ma jakichś ządań, że marki X czy Y, wie na jakiej stopie życiowej jesteśmy i ucieszy go po prostu telefon. Także w poprzednich latach, gdy dostawal klawiaturę, słuchawki itp rzeczy to nie było nigdy parcia na markę. Była radość, że dostal to co chciał. Wciąż są grane też koszulki z jakimś tam ulubionym motywem, ale nie marką. Klocki dalej układa 😁 i bardziej moje dzieci idą w stronę, że chcą niespodziankę już konkretny prezent. Przedszkolak mówi, że chce zabawki, a nastolatek wymienia kilka przedmiotów, ale nie narzuca modelu, marki, i wie, że nie dostanie wszystkiego.
                                • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 13.12.22, 11:53
                                  szmytka1 napisała:

                                  > A to już zależy od wychowania dzieci i charakteru chyba. Bo ja co 10 lat rodze
                                  > 😉 wiec mam jeszcze nastolatka osobistego i np w tym roku telefon, ale nie ma j
                                  > akichś ządań, że marki X czy Y, wie na jakiej stopie życiowej jesteśmy i uciesz
                                  > y go po prostu telefon.

                                  Na pewno i wychowanie, i charakter, i potrzeby też. Bo konkretna rzecz, to niekoniecznie akurat najdroższa, ale za to spełniająca wymagania. Przykładowo, jedna z córek chciała słuchawki - zrobiła research, poczytała o parametrach, pojeździła po sklepach, żeby przymierzyć i wybrała takie za 200 zł, więc nic drogiego, ale za to pasujące do jej wymagań, nawet kolorystycznie (nie chciała białych ani czarnych), z dobrymi opiniami fachowców, z dobrym stosunkiem jakości do ceny.
                                  • szmytka1 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 08:59
                                    Mój za leniwy chyba 😆
                      • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:07
                        Po prostu chciałabym dać rzeczy w miarę sprawdzonej jakości, lupuje też lidlowe drewniane, a więc marka żadna znana, ale wiem, że porządne. No i jeśli chce sprawdzona jakość, dobrych marek to muszę kupić okazjonalnie, bo mentalnie nie do przejścia byłoby dla mnie kupienie tych zabawek w pełnej cenie, za duży wydatek na moją kieszeń by był. A tak cieszę się, że dostaną coś trwałego i fajnego a mój budżet nie ucierpiał.
          • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:38
            W tamtym roku kupiłam ponad 50 prezentów, więc te kilkanaście w tym roku to jest naprawdę bardzo mocno okrojona lista.
        • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:37
          Tysiąc złotych to nadal nie jest „poszło w tysiące”.
        • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:39
          I nie wiem dlaczego prezent musi kosztować 150 zł
          • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:37
            panna.nasturcja napisała:

            > I nie wiem dlaczego prezent musi kosztować 150 zł


            Nie musi, ale tak średnio wychodzi. Wiesz co to znaczy średnio?
            • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:16
              Nie, nie musi tyle wychodzić, nawet średnio. A jak się chce tyle wydać to się wydaje tylko nie wiem po co narzekać na forum, że tyle tysięcy, to twój wybór przeciez.
      • marion.marion Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:15
        U nas od wielu lat robimy tylko dzieciom. Wszyscy odetchnęli z ulgą - i nawet nie chodziło o same pieniądze, ale przede wszystkim kłopot.
      • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:07
        panna.nasturcja napisała:

        > Nie upadłam na głowę żeby koszt prezentów świątecznych poszedł w tysiące złotyc
        > h.


        Co ma do tego upadek na głowę? U mnie idzie w tysiące, nie sądzę, żebym upadła z tego powodu na głowę. No i to jest trochę tak, że jeden kupuje różne rzeczy cały rok, a ktos inny odkłada zakup właśnie na tę okazję. W sumie wydadzą tyle samo, tylko w różnym czasie.
        • panna.nasturcja Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:18
          Ale to nie Ty narzekasz, że tyle pieniędzy wydałaś tylko autorka.
          Nie, naprawdę ludzie nie wydają tyle samo. Masa ludzi nie robi prezentów nikomu poza najbliższymi i są to drobiazgi, nie każdy kupuje prezenty cały rok.
          • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:30
            Ale, jeśli planuję kupić jakiś sprzęt do domu i nie kupuję go w sierpniu, tylko odkładam zakup do grudnia, na zasadzie "Kupię sobie pod choinkę", albo dziecko chce nowe słuchawki/telefon/instrument itp., ale nie dostaje tego bez okazji w październiku, tylko na Gwiazdkę, to wydaję tyle samo (nie licząc ewentualnych promocji, kuponów itp.), tylko podciągam to pod zakupy świąteczne, a nie ot tak bez okazji. Dlatego u mnie na Gwiazdkę wychodzi dużo, ale pewnie w ciągu roku wydaję mniej ...
            • heca7 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 20:14
              Też tak robię. Oczywiście bez przesady, jak czegoś potrzeba w marcu to nie czekam z kupnem do grudnia wink Ale jeżeli potrzeba (nie paląca ale jednak) pojawi się w październiku czy listopadzie to podciągamy to pod prezenty. Tym samym młodszy syn dostanie m.in golarkę elektryczną dla początkujących wink
            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 23:47
              I u nas. Teraz ten telefon. Rozwalił że 3 miechy temu. W ramach nauczki nie dostanie od razu następnego, tylko musi poczekać, a święta są dobra okazja. W ogóle nie jest nigdy tak, że wszystkie zachcianki spełniam od ręki.
              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 07:57
                A jak swój telefon/komputer rozwalisz (bo wypadnie ci z torebki na lód/bo rozlejesz na niego przypadkiem kawe/ bo whatever) to też karnie czekasz 3 miesiące zanim kupisz nowy? Czy tylko dziecka to dotyczy?

                Nawet jak dziecko zepsuło telefon przez nieuwagę czy zaniedbanie to takie postepowanie uważam za przemoc.
                No chyba że zrzucił z okna w ramach eksperymentów z grawitacją, to ok wink
                • grey_delphinum Re: budżet na prezenty 14.12.22, 11:01
                  mamanaobrotach napisała:


                  >
                  > Nawet jak dziecko zepsuło telefon przez nieuwagę czy zaniedbanie to takie poste
                  > powanie uważam za przemoc.
                  >

                  Pogrzało Cię? Przemoc?

                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 15:02
                    Wyobraź sobie sytuację że dziecko potyka się na lodzie/wpada do kałuży błota/kopie kamienie z kolegami i przez nieuwagę i brak rozsądku rozwala sobie buty zimowe. Co robisz? Każesz chodzić w klapkach przez 3 miesiące czy jednak kupujesz nowe buty zimowe?

                    Więc dla mnie telefon to to samo. Zmieniły się standardy i IMO telefon komórkowy jest taką samą podstawą wyposażenia dzieciaka jak plecak, buty zimowe, piórnik i czy książki. Nalezy się pardon jak psu zupa.

                    I wiadomo że nie mówię o 5 latku, ale o 10-12 latku już tak.
                    • powodzenia_juno Re: budżet na prezenty 14.12.22, 16:00
                      Wiesz, jak dziecko używa jakiegoś tańszego i zupełnie wystarczającego modelu, to może tak, ale jak naciska na drogi, potem nie dba, zniszczy i znów chce ten sam drogi, albo wręcz nowszy jeszcze droższy, i odmawia przyjęcia tańszego, to już moim zdaniem nie jest sytuacja, jaką opisujesz. I owszem, jakieś konsekwencje zaniedbania powinno ponieść, choćby w postaci poczekalnia , co może zresztą mieć racjonalne uzasadnienie, bo łatwiej taki telefon kupić odkładając na niego np. z trzech pensji niż na już, na wczoraj, z bieżącego budżetu, bo dziecko tak chce.
                    • milva24 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 16:50
                      Taa..telefon jak psu zupa. Pewnie jeszcze z internetem i bajerami.
                      • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 17:45
                        Ale nikt nie mowi o bajerach...
                        Zwykly, standardowy smartfon uwazam ze sie po prostu dziecku nalezy tak samo jak buty zimowe i plecak do szkoly.

                        A to ze cos sie zniszczy/zepsuje/zgubi jest rzecza ludzka.
                        Wiadomo ze trzeba uczyc pilnowaniq i szanowania swoich rzeczy, ale zauwazam niefajna tendencje do nadmiernego karania dzieciakow za to ze cos im sie zepsulo.

                        Mi ostatnio telefon wpadl do klopa- moja wina bo mialam go w tylnej kieszeni dzinsow. No niefajnie, zaklelam sobie siarczyscie pod nosem ale kupilam sobie nowy telefon nastepnego dnia (nic wypasionego, przecietny samsung, chyba nawet tu polecany pare tygodni temu).
                        Co wiecej- nadal nosze go w tylnej kieszeni dzinsow....
                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 15:04
                    I tak, przemoc to nie tylko nawalanie pasem, ale także niezaspokajanie potrzeb rzeczowych i emocjonalnych dziecka, oraz wykorzystywanie w sposób patologiczny przewagi wiekowej i finansowej nad dzieckiem.
                • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 14.12.22, 17:22
                  Zapewne jakiś stary telefon dostał do kontaktu, brak najnowszych gadżetów to nie jest przemoc
                • szmytka1 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 19:24
                  W złości ścisnął w rękach i polamal. Jak chce, może sobie kupić w lombardzie używkę za 50 zł, skoro natychmiast jest mu niezbędny.

                  Swój poprzedni telefon miałam 10 lat... jak wysiadł głośnik, to znajomych poinformowałam, że proszę pisać a nie dzwonić, sprawy do załatwienia załatwiałam przez tel męża i sobie wcale nowego nie kupiłam. Po 2 miechach mąż stracił cierpliwość i mi kupił w prezencie 😆

                  A skoro uważasz to za przemoc, musisz koniecznie donieść na mnie na policję. To jedyne słuszne rozwiązanie w tej sytuacji. Jak mnie nie zakapujesz, to będziesz wspolwinna tej przemocy, pamiętaj o tym 😝
                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 19:34
                    Pomijajac ze nie wyobrazam sobie jak mozna scisnac telefon w dloniach tak zeby go zniszczyc (i to dziecko??) to jasne ze jakies konsekwencje powinien poniesc.
                    Choc 3 miesiace to dla mnie sa duzo, ale kazdy ma swoja wrazliwosc i priorytety.

                    A jesli do dziecka tak samo "zabawnie" i lekcewazaco sie zwracasz jak do mnie, to tak, stosujesz przemoc emocjonalna, i moze warto sie nad tym zastanowic.

                    I mowie to jako ofiara takiej wlasnie przemocy w bialych rekawiczkach w dziecinstwie.
                    • szmytka1 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 19:40
                      Moje dziecko to jest byk może większy jak Twój stary. Chudy ale byk, mały ale wariat 😆
                      Pozwól, że wychowaniem swojego dziecka zajmę się sama. I powtórzę, jak czujesz przemoc, to zgłaszaj. Czekam na wizytę dzielnicowego i pomocy społecznej, może mnie do szlachetnej paczki zgłoszą i tel będzie za darmo 🤔
                      • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 20:51
                        Nie każda przemoc to taka która się nadaje do dzielnicowego i pomocy społecznej. Niektóre rodzaje przemocy nadają się do psychoterapii po latach.
                        Ale ok, jesteś najmądrzejsza.
                        Choć nadal naiwnie mam nadzieję że po prostu się zastanowisz i tyle.
                        • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 14.12.22, 20:59
                          Ale nad czym ma się zastanawiać? Jak zarobić na potrzeby panicza, bo ma fantazję niszczyć rzeczy?
                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:31
                            Omg dziewczyny skąd w Was tyle jadu wobec własnych dzieci? Panicza? Tak do syna mówisz??

                            Odnosiłam się do tego w jaki sposób szmytka pisze do mnie- jeśli w taki sam sposób zwraca się do własnego dziecka (z założeniem że to niby takie zabawne i lekko lekceważące) to jest dla mnie po prostu niepokojące.

                            Ale luz, róbcie co chcecie, ja tylko jestem głosem dorosłego "dziecka" które tak było traktowane. I byłam przekonana że miałam zupełnie ok dzieciństwo, dopiero jak urodziłam i podchowałam własne dziecko to zrozumiałam że to było mocno niefajne.
                            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:38
                              To hoduj sobie pempek świata. Nie mam nic przeciwko.
                            • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:48
                              Ja mówię "mordeczko kochana", ale to nie mój syn tylko partnera smile A skąd pomysł, że ktoś do dziecka mowi tak jak do obcej osoby na forum? Można napisać, że jak jesteś taka marudzaco nudna jak w swoich wypowiedziach tutaj, to dziecko usypia, zanim skończysz wypowiedź. I jakiego jadu? To już moja pięcioletnia córka wie, że jak coś się zniszczy to to się magicznie nie odradza. I powoli ją uczymy o pieniądzach i zależnościach między pracą, zarabianiem i zakupami.
                        • szmytka1 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:36
                          Tak, tak zastanowię się i już jutro polecę do sklepów po nowy i jeszcze przeproszę, że jak śmiałam jie kupic od razu. A najlepiej to swój oddam, żeby od ręki był telefon. Jak kiedyś użalała się, że on taki biedny z rąk mu wszystko leci, no nie jego wina, trzeba kupić nowe... to 5 tabletów dzieciak zaliczył. 5 elektrosmieci. Teraz tablet jest, ale w domu, domowy a nie dzieciaka i czasem mu się pozwala skorzystać. Klawiaturę dostał rok temu, po pol roku powydlubywal część klawiszy. Ja nie zamierzam kupić nowej, że swojej kasy tez nie kupuje, ma zdezelowana...
                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:44
                            Twoja metoda wychowawcza chyba jednak nie do końca się sprawdza skoro Twój syn rozwala 5 tabletów i wydłubuje klawisze z klawiatury?
                            Nadal uważasz że nie masz się nad czym zastanawiać?
                            Może jednak bardziej bliskościowe podejście lepiej by się sprawdziło?
                            Ale ok, zgodnie z Twoją prośbą zostawiam Ci wychowywanie Twojego dziecka.
                            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:47
                              No tak, ty byś w ramach bliskości kupiła 6 tablet i klawiaturę nowa co miesiąc. Zastanów die lepiej, czy w ten dpodob nie kompensujedz sobie swoich braków z dzieciństwa, a własnemu dziecku krzywdy nie robisz ucząc, że wszystko tu i teraz dostanie.
                            • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:56
                              Bliskościowe podejście nie polega na chronieniu dziecka przed frustracją, złością, smutkiem czy rozczarowaniem, tylko na wsparciu w przeżyciu tych emocji. Nie polega też na dawaniu dziecku wszystkiego, co chce, tylko tego, czego potrzebuje. I bloskościowd podejście to nie jest ponoszenie za dziecko konsekwencji jego działań.
                              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 06:25
                                Jak najbardziej sie zgadzam z Toba. Natomiast w opisywanejnsytuacji z telefonem uwazam ze jak sie dziecku telefon zepsuje to sie mu kupuje nowy i juz. Mozna ewentualnie wspolnie ustalic strategie, co zrobic zeby kolejny przetrwal dluzej.

                                Jak ja zespuje telefon to nie analizuje swoich emocji i nie rozkladam frustracji na czynniki pierwsze tylko KUPUJE nowy telefon.


                                Natomiast po kilku postach okazalo sie ze syn szmytki telefon zmiazdzyl w rekach, rozwalil 6 tabletow i wydlubuje klawisze z klawiatury- tu dysputy kiedy kupic dziecku telefon jakby sa najmniejszym problemem.
                                • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 12:20
                                  A jak ja zepsuję telefon to najpierw muszę zarobić na nowy, a do momentu, aż nie zarobię muszę używać jakiegoś starego
                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 13:54
                                    Ale dziecko niezarabia wiec takie podejscie wobec niego jest malo sprawiedliwe.
                                    Ponadto wszystko tez zalezy od budzetu jakim sie dysponuje, jak zepsuje telefon to go po prostu kupuje z biezacych pieniedzy, mam to szczescie ze nie musze na niego jakos "specjalnie" zarabiac.
                                    • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 14:10
                                      Co jest niesprawiedliwego z tym, że zniszczenie przedmiotu wiąże się z niedogodnościami? Jak napisałam, a forumka potwierdziła, mógł mieć od ręki inny, używany telefon. Najnowsze gadżety to nie jest prawo człowieka tylko miły bonus.
                                      • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 14:36
                                        Bo telefon to jest przedmiot pierwszej potrzeby IMO. I czy jakby przypadkiem podarl kurtke zimowa to tez kupilabys mu cienizne z pepco i twierdzila ze to ze mu dupa marznie to sa naturalne konsekwencje.

                                        No nie wiem, ja mam chyba po prostu inna wrazliwosc i tyle. I poczucie ze powinnam chronic dziecko przed niedogodnosciami jesli nie moze tego zrobic samo, ale u mnie pogadanki wychowawcze wystarczaja. No ale niech kazdy robi po swojemu i tyle.
                                        • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 14:44
                                          Nie, telefon nie jest towarem pierwszej potrzeby. Na gwałt kurtkę można nawet w.pepco kupić, albo używaniu, albo
                                          ..nie musi być nowa i jie musi kosztować fortuny.
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:03
                                            No widzisz, to mamy inny swiatopoglad, bo dla mnie telefon to rzecz pierwszej potrzeby i w kurtce z pepco przy -5 za oknem dzieciaka nie wypuszcze.


                                            (Choc zeby nie bylo, kurtki z pepco miewala, dawno temu ale to raczej takie dodatkowe, zeby mozna bylo sie bez zalu wytarzac na placu zabaw)
                                            • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:27
                                              Wyrzuciłaś kurtkę bo się pobrudziła?
                                              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:36
                                                Zazwyczaj probuje wyprac, ale w przypadku takich wlasnie ubran "do dzikich harcow na dworze" nieszczegolnie sobie zawracalam glowe dopieraniem i jak cos nie zeszlo to bez zalu wyrzucalam.
                                                • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:59
                                                  Zatkalo mnie.
                                                  • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 17:23
                                                    Niedoprana kurtka mogłaby wywołać u bombelka poczucie dyskomfortu, a to jest niewybaczalne, więc trzeba wyrzucić
                                                  • georgia.guidestones Re: budżet na prezenty 15.12.22, 17:53
                                                    gr.ruuu napisała:

                                                    > Niedoprana kurtka mogłaby wywołać u bombelka poczucie dyskomfortu, a to jest ni
                                                    > ewybaczalne, więc trzeba wyrzucić
                                                    Chyba u wychodzacego z domu, bo na podworku i tak znowu sie wybrudzi.
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 18:40
                                                    Chodzisz w brudnych ubraniach? Nie sadze. Ja tez nie. Czemu zatem dziecko ma chodzic?


                                                  • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:19
                                                    W brudnych nie. W trwale zaplamionych - tak. Dlaczego miałabym wyrzucać legginsy do biegania z plamami od błota i trawy, jeśli na kolejnym bieganiu znów je poplamię? Po co mi nowe?
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:28
                                                    Rozumiem. Jeśli czujesz się w nich dobrze, to absolutnie niepotrzebne Ci nowe.
                                                  • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:31
                                                    Czułabym się źle, gdybym kupowała nowe rzeczy tylko po to, żeby po poplamieniu je wyrzucać. Na szczęście moim dzieciom plamy na ubraniu też nie psują samopoczucia
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:40
                                                    Rozumiem. Ja czułabym się źle puszczając dzieci w poplamionych ubraniach. One nie do końca mogą decydować o tym jak wyglądają, więc to mój obowiązek o to zadbać.

                                                    Moja mama wobec mnie o to nie dbała (tj. jej się wydawało że dba...) i teraz będąc mocno dorosła, mam o to ogromny żal do niej.
                                                  • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:41
                                                    Moje mogą do końca decydować, strój musi być tylko odpowiedni do pogody. Ale mają prawo zdecydować, że ukochaną bluza z plamami po czekoladzie nadal jest ukochaną bluzą i chcą ją nosić nawet w takim stanie.
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:04
                                                    no i super smile
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 18:38
                                                    Hm. A co robisz z ubraniami ktorych nie da sie doprac i sa zwyczajnie brudne?
                                                  • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 19:02
                                                    W.takich moje dzieci chodziły na różnego.rodzaju brudne atrakcje. Nie wiem czym mialabym uwalić kurtkę, żeby nie dało się jej doprac.
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 19:12
                                                    Trawa z blotem, zywica np wink ale widocznie masz lepsze proszki niz ja, albo wiecej samozaparcia.
                                                  • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 19:56
                                                    Może wiem jak się plamy usuwa, a najpewniej nie skupiam sie na pierdolach.
                                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:31
                                                    Ja też się nie skupiam na pierdołach więc jak moje dziecko trwale pobrudzi sobie kurtkę to po prostu kupuję nową, bez rozkminiania. A właściwie nie kupuję, bo zazwyczaj miałam skitrane kilka, kupione wcześniej na wyprzedażach, właśnie do takich celów.

                                                    I na pewno znasz się na plamach lepiej niż ja, bo ja nie znam się wcale smile
                                                    Ale uznałam, że nie na wszystkim w życiu muszę się znać.
                                                  • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 16.12.22, 08:12
                                                    Kupujesz, kupujesz, kupujesz. Biedne dzieci nie mogą decydować bo decydujesz ty. Mogę taki wniosek wyciągnąć, że Twoja troska to ciale nowe rzeczy.
                                        • powodzenia_juno Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:01
                                          Tak, jesteś wspanialsza.
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:03
                                            Ja jestem NAJwspanialsza, dla mojego dziecka big_grin
                                        • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 15:21
                                          Telefon tak, ale równie dobrze może być jakiś stary z szuflady. Jest odpowiednikiem kurtki adekwatnej do pogody ale niekoniecznie firmowej czy w ulubionym kolorze. I doszliśmy do clue - ja absolutnie nie mam poczucia, że mam chronić dziecko przed niedogodnościami. Chronię przed poważnym niebezpieczeństwem, a nie przed dyskomfortem.
                                        • ichi51e Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:27
                                          co jest nie tak z kurtka z pepco? masa ludzi to nosi...
                                          Jeśli dziecko w zlosci rozszarpalo telefon to tez bym drugiego szybko nie kupiła... może nawet na gwiazdkę by niedostatku bo chyba ma problem...?
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:10
                                            Pepco bywa ładne i tanie, ale niestety dla mnie (podkreślam DLA MNIE) jakość nie jest ok. No własnie idealnie taka, żeby można było bez żalu w błocie sie taplać.


                                            Nie wiem jak to jest coś rozwalic ze zlości, moje dziecko też takich odpałow (jeszcze?) nie zaliczyło. Nie wiem co bym zrobila w takiej sytuacji, ale na chwilę obecną nie wyobrażam sobie karać dziecka 3 (słownie: TRZEMA) miesiącami bez telefonu.
                              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 06:28
                                I mowiac o konsekwencji w tym wypadku- upieram sie ze dla mnie jak mi sie zepsuje/stlucze telefon to konsekwencja jest kupienie nowego. Dziecko z racji tego ze nie zarabia tego zrobic nie moze wiec jest to moim zadaniem jako ze jest na moim utrzymaniu.
                                Ale moze na moje podejscie wplywa rowniez to ze wydatek na nowy telefon jest generalnie niezauwazalny w naszym budzecie. Gdybym musiala rozmyslac czy nowy telefon czy wyjazd na ferie to pewnie gadalabym inaczej.
                                • ichi51e Re: budżet na prezenty 15.12.22, 20:31
                                  dziwne masz metody wychowawcze ale pewnie dzieci tez masz male
                                  • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:05
                                    Czemu dziwne? Z ciekawości pytam, serio, chętnie poszukam przestrzeni na poprawę wink
                                    • ichi51e Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:12
                                      trzy razy napisałaś ze cię stać (choć nikt o to nie pytał)

                                      "Gdybym musiala rozmyslac czy nowy telefon czy wyjazd na ferie to pewnie gadalabym inaczej."

                                      "Ja też się nie skupiam na pierdołach więc jak moje dziecko trwale pobrudzi sobie kurtkę to po prostu kupuję nową, bez rozkminiania. A właściwie nie kupuję, bo zazwyczaj miałam skitrane kilka, kupione wcześniej na wyprzedażach, właśnie do takich celów."

                                      "czy jakby przypadkiem podarl kurtke zimowa to tez kupilabys mu cienizne z pepco"

                                      Do tego skupiasz się na pozorach i tego uczysz dzieci i jeździsz walcem po ich potrzebach jednocześnie zaspokajając swoje (i twierdząc ze to o nich chodzi):

                                      ". Ja czułabym się źle puszczając dzieci w poplamionych ubraniach. One nie do końca mogą decydować o tym jak wyglądają"
                                      • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:26
                                        Wiedziałam że to zostanie mi wypomniane, ale napisałam to tylko dlatego że mam świadomość że gdyby nie było mnie stać to musiałabym zweryfikować swoją postawę i pewnie mówiłabym co innego niz teraz. Tylko tyle.

                                        Czemu jeżdżę walcem po potrzebach dzieci? Czemu myślisz że udaję że o nie chodzi? Znów, pytam serio, bo ja absolutnie nie mam takiego poczucia.



                                        Wiele z tego co poruszam w tym wątku wynika z tego jak byłam traktowana w dzieciństwie. Po urodzeniu dzieci przerobiłam kilka lat psychoterapii, gdzie odkryłam że moje dzieciństwo nie było takie ok jak myślałam.
                                        Np a propos wątku mam ogromny żal do mamy o to w co mnie ubierała- założenie było takie że dziecko często się brudzi, szybko wyrasta, to przecież nie musi mieć ładnych ubrań. A ja pamiętam to upokorzenie które wtedy czułam, nosząc to co moja mama uznała za wystarczające dla dziecka.
                                        Tego uczucia chcę oszczędzić moim dzieciom, upokorzenia związanego z własnym wyglądem na który nie ma się wpływu, thats all.


                                        • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:28
                                          Ale przecież Ty nie dajesz dzieciom wyboru, tylko narzucasz, jak mają być ubrane
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:36
                                            Nie napisalam nigdzie że nie daję im wyboru. Ja daję im MOŻLIWOŚĆ chodzenia w czystych ubraniach.

                                            Ale fakt, postawiłabym sie gdyby chciały wyjść gdzieś uwalone od stóp do głów.
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:37
                                            Chociaż właściwie tak, masz racje- NARZUCAM im że mają być ubrane czysto.
                                            A że córka właściwie już od 3 roku życia chodziła w ubrankach z działów chłopięcych bo takie miała preferencje (bajkowe głownie) to juz mi było wszystko jedno, byleby jej się podobało.
                                            • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 22:07
                                              Ale ubranie z plamą nie jest brudne. Jest po prostu zabarwione w pewnym miejscu, może być jednocześnie świeżo uprane i pachnące.
                                              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 22:14
                                                Przepraszam, ale jak dla mnie docieramy do granic absurdu.
                                                Schludny człowiek (dziecko) powinien miec na sobie ubranie czyste, bez dziur i plam, zgodnie z jego rozmiarem, adekwatne do pogody i okazji.

                                                Proszę, nie wmawiaj mi, że ubranie z trwalymi plamami jest ok.
                                                • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 22:23
                                                  Dla mnie jest, szczególnie jak się idzie w miejsce, gdzie ryzyko nabycia nowych plan jest duże.
                                        • ichi51e Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:36
                                          robisz dokładnie to samo tylko biegun się przechylił.
                                          • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:41
                                            Serio puszczasz dziecko do szkoły w brudnej kurtce? Bo tu slyszę że mi sie biegun przechylił, a jak się rozejrzę pod szkołą czy na placu zabaw, to jakoś tego przechyłu nie widzę, wręcz przeciwnie, jeszcze duuuużą przestrzeń do przechylania się w stronę wypasionych i markowych ubrań.
                                            • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 16.12.22, 08:20
                                              Pewnie nie raz i nie dwa dzieciak był w brudnej kurtce, bo nie sprawdzałam przed każdym.wyjsciem xzy nie ma na ubraniu plamki. Ty rozumiem stawiasz dzieciakani oglądasz z każden strony, bo może na rekawi plamka i natychmiast wyciągasz nowe czyściutkie z szafy okrycie.
                                              A teraz ciekawostka. Mialm.matke, krótko, ale to zapamiętałam. Wszystko było zawsze czysciusie, cudowne, pasujące. Owszem było to piekne jak na czasy w których dorastałam, ale jak ja chciałam miec rękawiczki inne niż czapka i szalik......
                                    • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 21:27
                                      Bo mimo mówienia o podejściu bliskościowym nie widać, żebyś starała się dawać dzieciom to, czego potrzebują, a raczej realizujesz swoje potrzeby i deficyty z dzieciństwa. A dzieci nie są po to, żeby matce zalepić dziurę emocjonalną z dzieciństwa.
                          • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 14.12.22, 22:38
                            szmytka1 napisała:

                            Jak kiedyś użalała się, że on taki biedny z rąk mu wszystko leci,
                            > no nie jego wina, trzeba kupić nowe... to 5 tabletów dzieciak zaliczył. 5 elek
                            > trosmieci.

                            Ciężko mi to sobie wyobrazić, chyba, że chłopak ma jakieś problemy natury medycznej.

                            Teraz tablet jest, ale w domu, domowy a nie dzieciaka i czasem mu si
                            > ę pozwala skorzystać. Klawiaturę dostał rok temu, po pol roku powydlubywal częś
                            > ć klawiszy.

                            A dlaczego to zrobił? Jakieś to niepokojące dla mnie.

                            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 09:03
                              Mówi, że xhxial wyczyścić 😆 podejrzewał zapewne, że będą łatwo wyjmowalne jak w poprzedniej klawiaturze, a okazało się tym razem trudniej. On sie interesuje jak coś jest zbudowane i lubi rozkręcać. A tablety z rąk leciały bo są problemy z motoryka, np nigdy nie nauczył się poprawnie trzymać długopisu, typ co mu zawsze widelec z rąk wypadnie. A z tabletem różne głupie pomysły miał, np idę z nim na basen a on tablet zabral, no niefrasobliwość z uwagi, że będzie nowy i niezbornosc ruchów i efekt był jaki był.
                              • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 15.12.22, 11:41
                                To ja sie przyznam, że kiedys odkurzyłam odkurzaczem klawiaturę. Jedna trzecia klawiszy wylądowała w odkurzaczu smile Ale uczę się na błędach i juz więcej tego nie zrobiłam smile
                                • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 11:48
                                  A kupilas nowa czy karnie odczekalas 3 miesiace big_grin?
                                  Bo o dziecku by sie powiedzialo ze jak wpadlo na taki durny pomysl odkurzania klawiatury to ma ponosic konsekwencje i klawiatury nie ma wink

                                  Moze jestem zbyt poblazliwa ale sama na siebie kar nie nakladam z takie glupie wystepki wiec na dziecko tez nie. Owszem, rozmawiam, tlumacze i naiwnie licze ze to wystarczy wink
                                  • kurt.wallander Re: budżet na prezenty 15.12.22, 12:08
                                    mamanaobrotach napisała:

                                    > A kupilas nowa czy karnie odczekalas 3 miesiace big_grin?

                                    Ani to ani to.

                                    Było "mężu, ratuj!" i powyciągał przyciski z worka odkurzacza i powsadzał ponownie w klawiaturę smile

                                    Zgadzam się, że smartfon w dzisiejszych czasach to taka podstawa niemal jak dach nad głową i jedzenie. Natomiast notoryczny niszczyciel pewnie musiałby dołozyc ze swoich do kolejnego telefonu, albo dostałby najtańszy mozliwy model.

                                  • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 12:22
                                    Ja przede wszystkim rozróżniam wypadki od celowego działania. Jak walnie yelefonem o sciane i ekran popęka to.sorki, ale jak kot zrzucił spinacz i ekran uszkodził, to.owszem dostał nowy.
                                    • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 15.12.22, 13:52
                                      Dokladnie tak. Plus nieprzesadnie karac za gapiostwo czy nieuwage- dyskutowac, pouczac, ale wypadki sa rzecza ludzka.
                                      • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 15.12.22, 14:11
                                        Kara to byłby szlaban na wyjście. Brak telefonu to konsekwencja zniszczenia telefonu.
                                      • gryzelda71 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 14:47
                                        No.wiesz jak.sie tlumaczy, że przy wyjsciu na boisko tel.zbedny a potem wraca ze zniszczonym, bo podczas gry wypadł, podeptany cokolwiek, to coz, widocznie nie dorósł do używania.
                          • bergamotka77 Re: budżet na prezenty 15.12.22, 12:30
                            Ile on ma lat ze tak niszczy? Moje chyba nigdy żadnego sprzętu nie zniszczyły, poza stłuczoną szybką w telefonie, bo kiedyś były mało odporne aparaty. Ale i tak dalej z niego korzystały.
                            • szmytka1 Re: budżet na prezenty 16.12.22, 07:47
                              Tak, twoje są.najwspanialsze i tu słynny #zazdroszcze
    • jeziorowa Re: budżet na prezenty 12.12.22, 16:38
      W tym roku wykorzystujemy okazję gwiazdki aby wymienić naszym nastolatkom telefony, oprócz tego dostaną prezenty po ok 300-350 zł. Sobie nawzajem dajemy naprawdę drobiazgi (po ok 30-50 zł) plus przyniesie nam Mikołaj suszarkę automatyczną do prania. Dodatkowo dla bliskiej rodziny, z którą będziemy widzieć się w święta mamy drobiazgi (łącznie niespełna 300 zł).
    • mikawi Re: budżet na prezenty 12.12.22, 16:57
      My robimy prezenty wszystkim uczestnikom Wigilii, z czego najdroższe prezenty dostają nasze własne dzieci (często to jakaś wymarzona elektronika), a następnie nasi rodzice, którym kupujemy coś, na co oni sami by sobie nie pozwolili (np tacie w ubiegłym roku kupiłam nowego laptopa). Dalej w kolejności jest rodzeństwo i ich połówki i tu jest już bardziej jako ładny, sympatyczny drobiazg do 100zl. A jeszcze dalej ciotki, wujkowie, kuzynostwo, dzieci kuzynostwa ale od dawna już nie spędzamy z nimi Wigilii, wiec grono zmalało. Jeśli spotykamy się z nimi na obiedzie świątecznym, to przekazuję prezenty dzieciom, dorosłych z dalszej rodziny już nie obdarowuję.
    • kaki11 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 16:58
      Jak ja podliczam, to też mnie to trochę przeraża. Kupiliśmy prezent dla teściów, złożyliśmy się z nimi na prezent dla szwagierki i zamówiliśmy coś dla naszej córki i już wychodzi 320zł, a do tego jeszcze nie mam prezentu dla męża (liczę że wydam 100-150zł) i nie mam pojęcia co on kupi dla mnie. Jak to razem podliczyć to w 500zł się nie zamkniemy, a niby staramy się nie szaleć za bardzo. Do tego dochodzi 100zł za które zrobiłam kalendarz adwentowy w ramach zabawy z przyjaciółmi.
    • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:03
      Wyjdzie pewnie coś koło 250 na dorosłych i 350 dla dzieci
    • marion.marion Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:13
      U nas kupujemy tylko dzieciom.
    • zwyczajnamatka Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:35
      U mnie około 250 zł na osobę, najwięcej na córkę, ze dwa-trzy razy tyle.
    • tol8 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 17:44
      Na Mikołaja cztery prezenty 190zl
      Na święta pięć prezentów 500zl
    • palacinka2020 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:03
      Nie daje prezentow przyjaciolom, co to za zwyczaj? Jakies miody I herbatki?
      Jesli masz losowanie na obu wigiliach to masz do ogarniecia 2 prezenty. Wydalabym max 150zl na jeden, I budzet spialby sie w 300.
      Dla dziecka w tym rlku 89pln na mikolajki I 89pln pod choinke- oba prezenty kupione na duzej promocji we wrzesniu.
      • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:36
        Mam losowanie na obu wigiliach, ale jeszcze kupuje prezenty dla partnera, dla dzieci, dla bliskich kuzynów, których lubię, no i dla przyjaciół, tych jest w sumie więcej niż rodziny.
        • palacinka2020 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:44
          To nie kupuj dla kuzynow I przyjaciol. Nie napedzaj inflacji.
          • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 20:37
            palacinka2020 napisała:

            > To nie kupuj dla kuzynow I przyjaciol. Nie napedzaj inflacji.

            Czemu nie kupować? Lubię dawać prezenty, uważam to za bardzo fajny zwyczaj.
            • palacinka2020 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:03
              Bo jak kupujesz te miody to utrzymuje sie/wzrasta popyt, przez co nie spadają ceny.
              Bo nie uczmy dzieci, ze trzeba kazdemu dac prezent.
              Bo na co komu herbaty.
              • powodzenia_juno Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:21
                palacinka2020 napisała:

                >
                > Bo na co komu herbaty.

                Litości... Jak to na co? Do picia? Do delektowania się? Poznawania nowych smaków?
                Dla wielu osób to jeden z lepszych prezentów. Jak ktoś kupuje, to chyba wie, że osoba do obdarowania lubi!

                • gr.ruuu Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:30
                  Ja dostaję kawę od osób, które wiedzą, że lubię i piję dużo. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby się zmarnowała
                  • kaki11 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 10:55
                    Ja na tej samej zasadzie dostaje herbaty, i też się nie marnuje. Podobnie słodycze. Jeśli wiemy, że ktoś coś lubi (a skoro się z kimś lubimy i mamy kontakt, to duża szansa, że wiemy), to jest całkiem dobry, bezpieczny i nie śmieciowy prezent.
              • mamanaobrotach Re: budżet na prezenty 14.12.22, 07:58
                Ooo a ja bym własnie chętnie nauczyła dziecko, że obdarowywanie się prezentami to miły zwyczaj wink
                • pyza-wedrowniczka Re: budżet na prezenty 14.12.22, 10:54
                  Zaproponuj mu, żeby 2-3 najbliższym kolegom coś zrobił. Pamiętam, jak mój biegł z radością w wigilię rano do swojego przyjaciela ze szkoły, bo kupił mu coś super.
    • smoczy_plomien Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:05
      Dla własnych dzieci mogę wydać do 300zł/prezent, po dwa prezenty na głowę. Przy czym moje dzieci jeszcze nie ogarniają pieniędzy i tak samo się ucieszą z wypasionego lego, jak z zestawu DIY za 50zł, więc nigdy to nie jest 600zł na dziecko. Dla rodziców, rodzeństwa z małżonkami staram się kupić coś do 150-200zł. Dla siebie życzę zgodnie z aktualnymi potrzebami i zainteresowaniami prezenty od 30zł do 200zł. Ogólnie uważam, że nie kwota się liczy, a trafienie w gust i często można kupić coś fajnego za niewielkie pieniądze.
    • ruscello Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:52
      Zwykle mieścimy się w tysiącu, w tym roku wydaliśmy 3x więcej 🙈
    • milva24 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:53
      Prezenty robimy tylko dla siebie, dzieci i naszych rodziców, przy czym dla teściowej składkowy. Sobie kupujemy coś co chcielibyśmy mieć ale nie było okazji kupić wcześniej więc mąż jakiś zasilacz do majsterkowania za 500 zł, ja chciałam tę parownicę do ubrań, też by chyba z 500 zł wyszło ale jeszcze się waham. Dzieciom po około 400 zł ale połowę daje teściowa. Mojej mamie książki, około 100 zł a ojcu jeszcze nie wiem, możliwe że jakiś zestaw kosmetyków i wełniane skarpety wink
      • milva24 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 18:54
        Aaa, dzieci dostaną książki, ciuszki, przybory plastyczne i trochę słodyczy.
    • sophia.87 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:20
      U nas wszystkie prezenty już kupione. Wyszło sporo 😨
      W tym roku tez dzieci nasze i ukraińskich przyjaciół zostaną obdarowane podwójnie, podczas naszych Świat oraz prawosławnych
    • andace Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:23
      Wigilię spędzę z holenderską rodziną męża, więc prezenty bardzo symboliczne, drobiazgi po 10-15 euro (50-60 pln) np teściowa kubek z Bolesławca do kolekcji, szwagier kawę, a dzieciaki gotówkę. Myśle że wydamy poniżej 100 euro.
      Mąż dostał ode mnie głośnik, tani nie był, ale dzięki czarnemu Piątkowi zaoszczędziłam 300 euro na prezencie.
      Ja dostanę albo drabinkę do ćwiczeń do zamontowania na ścianie albo nowy iPhone - zależy co będzie dostępne w sklepie jeszcze w tym roku.
      Nikomu więcej prezentów nie daję, zresztą z mężem dajemy sobie prezenty z różnych okazji, Rodzicom robię prezenty i bez okazji, więc koniec grudnia nie różni się specjalnie niczym od np połowy marca.
    • gaskama Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:39
      Szczerze mówiąc, to nie lubię kupowania na gwiazdkę. Z każdym rokiem bardziej mnie wnerwia. Robimy sobie z mężem bardzo często prezenty. Małe i duże. Właśnie mu zaoropinowalam, że może kupimy sobie w ramach wspólnego prezentu wypad do Rzymu. Albo ba jakiś koncert. Może być do Łodzi czy Łublina. Ale monsz jest jak
      • gaskama Re: budżet na prezenty 12.12.22, 19:42
        Za wcześnie wyslalam.

        Monsz jak dziecko. Wysłał mi list do mikołaja i mam zylion prezentów do wyboru. Prezentow dla niego. Ja nic nie potrzebuje. Wszystko mam.
    • milli40 Re: budżet na prezenty 12.12.22, 20:27
      Mało bo tylko dla dziecka, stwierdziliśmy, że wszystko mamy, co chcemy na bieżąco sobie kupujemy, i na siłę nie będziemy wydawać kasy.Ale dziecko dostanie więcej niż zwykle, bo akurat tyle się rzeczy nazbierało, które potrzebuje do szkoły i pokoju między innymi, że dostanie z jednym razem.
    • arthwen Re: budżet na prezenty 12.12.22, 20:53
      Na gwiazdkowe to zero wink
      Z innych okazji i bliskim nie liczę kwot, bywają spore, a bywają i drobiazgi, bo tak akurat się trafi.
    • pepsi.only Re: budżet na prezenty 12.12.22, 21:05
      Jeszcze nie wiem jaki mam budżet, i ile wydam, gdyż dopiero 1 prezent kupiłam surprised (za ok 100zł ) i wszystko przede mną big_grin

      Ale spoko, jeszcze dzień- dwa, i zacznę coś w tym kierunku robić. Znajdę czas, i pojadę po prezenty.
      Nie, nie wydam więcej niż rok temu- mniej osób do obdarowania, i raczej będziemy chcieli symbolicznie.
      (te wypasione rzeczy, wymarzone, fundnęliśmy sobie bez okazji tongue_out)
    • trampki_w_kwiatki Re: budżet na prezenty 13.12.22, 00:53
      W tym roku w cholerę.
      Chłopu nakupiłam ubrań oraz biletów na eventy, więc chociaż tyle, że to nie są pierdoły. W sumie wszystkie prezenty, które kupiłam są praktyczne i przydatne. Albo chociaż sentymentalne, jak albumy ze zdjęciami. No dobra, poza zabawkami dla dzieci.
      • lauramoss_26 Re: budżet na prezenty 13.12.22, 14:28
        bilety na eventy i albumy ze zdjęciami to jedne z lepszych prezentów. Dostałam kiedyś album na urodziny ze wspólnymi z przyjaciółmi zdjęciami z całego roku, wydrukowanymi w formie takich staromodnych analogowych odbitek na drukarce instaxa mini link 2 z ich telefonów. Cudeńko
        • trampki_w_kwiatki Re: budżet na prezenty 14.12.22, 00:23
          Ja uwielbiam albumy, rodzina też docenia. Ale, że to kosztuje od groma czasu i do tego sporo pieniędzy (dobrej jakości odbitki to niemały wydatek) to odpuszczają. A ja nie odpuszczam. I ludzie się naprawdę cieszą z takich tematycznych albumów.
    • lauramoss_26 Re: budżet na prezenty 13.12.22, 14:25
      U mnie decyzja zapadła, że dorośli po drobiażdżku, typu kubek, herbatka, skarpetki, kawa, a dzieci normalnie prezenty, choć kupione w blackfriday. Mamy w rodzinie trójkę dzieciaków i po instaxie square q1 dostaną, bo jednak im się marzył właśnie insta, wszyscy znajomi mają etc. No i jesteśmy za, bo jednak będą drukować zdjęcia analogowe, więc z tego wyjdą dekoracje na lata i zajęcie na wyjściach ze znajomymi, no i technologia bezekranowa dla dzieci to dobry pomysł sam w sobie. No więc, oprócz jakichś tam słodyczy takie aparaty. A tak to też wymieniamy się z roku na rok, że raz drobiażdżek, a raz prezent diy. W zeszłym roku mieliśmy diy i to była dopiero frajda. Świeczki, kosmetyki, koszulki, kubki, fajne rzeczy z tego wyszły. Nawet kuzynka jedna zrobiła dla wszystkich właśnie z własnego instaxa magnesy i zakładki do książek z takimi zdjęciami z tą obdarowaną osobą i to wyszło przepięknie, ale to już manualny talent był. Losowanie secret santa było opcją kiedyś, ale wyszło od bardzo materialistycznej ciotki i jej pomysł to każdy kupuje prezent za 300 zł, a że nie wszyscy się w rodzinie dobrze znammy i uznajemmy jednak, że drobiażdżki są bardziej urocze, to odpadło
      • milva24 Re: budżet na prezenty 13.12.22, 16:04
        Kiepska reklama. Jedno dziecko w rodzinie ma tego instaxa i to dla mnie kasa wyrzucona w błoto. No jak ktoś lubi i ma za dużo kasy to niech kupuje ale jakość zdjęć słaba, wychodzi drogo. Lepiej porobić zdjęcia telefonem i normalnie wywołać. Wyjdzie ładniej i taniej.
        • mamkotanagoracymdachu Re: budżet na prezenty 13.12.22, 16:31
          No wiec właśnie, nie ogarniam o co chodzi z tym instaxem. Córka dostała rok temu, zrobiła z 10 zdjęc, leży nieużywany.
          • powodzenia_juno Re: budżet na prezenty 13.12.22, 17:25
            O co chodzi? O marketing, o co może chodzić. Wykreowali kolejna modę, a ludzie jak te owce... Nasze dziecko też którymś momencie chciało. Minęło bez większego bólu. Nie daliśmy się namówić.
    • jagoda2 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 18:49
      Ja idę głównie w książki, ew. zamówione, konkretne kosmetyki ("żelazko zmarszczek" Jandy dla mojej mamy, wskazane perfumy dla córki) i bilety na wymarzone imprezy (koncerty, mecze, itp.). Czasami dodatkowo robię też zestawy: kawa, herbata, miody, konfitury, syropy, oliwy, świece - wszystko bardzo dobrej jakości, ale to zależy od prezentu głównego (jeśli skromny) i osoby.
      Raz na kilka lat trafia się "duży zakup" wynikający z potrzeb, typu laptop, telefon, Kindle, itp. (generalnie elektronika), ale wtedy robimy zrzutkę i jest to jedyny prezent dla danej osoby.
    • ewcia.1980 Re: budżet na prezenty 14.12.22, 19:28
      Robię prezenty tylko i wyłącznie moim prywatnym dzieciom.
      Każdemu po ok 500 zł.
      Mąż zapewne da jakąś kasę siostrzeńcowi.
      I tyle.
    • shmu Re: budżet na prezenty 14.12.22, 21:19
      Wykosztowalismy się na prezent dla tesciow, bo nam na prawdę pomogli w tym roku i zaoszczędzili sporo stresu. Ja kupiłam mężowi plecak, a mąż mi torbę, bo stare są do wyrzucenia. Dzieciom kupimy po jednej zabawce i mój plan to wyhaftować im coś na koszulkach, choć pewnie nie dam już rady i te koszulki będą spóźnione. Chrzestnym dzieci podarujemy psikaczki na osy pomalowane przez dzieci, a moim rodzicom bilety na coś fajnego. Swoim chrzestnym książeczki.
    • sueellen Re: budżet na prezenty 15.12.22, 05:13
      Kupiłam prezenty dla najbliższych. Dostaje dużo z pracy i od ludzi którym zrobiłam przysługę. Te opycham dalej (głównie alkohole z wyższej półki). Wydałam więc niewiele.
    • evolventa Re: budżet na prezenty 15.12.22, 10:51
      Nie cierpię ani robić, ani dostawać prezentów z okazji świąt. Czuję się zmuszana do celebrowania czegoś, co mnie zupełnie nie cieszy. Zdecydowanie bardziej wolę coś komuś podarować bez okazji, a dlatego, że o tej osobie pamiętałam i jest bliska mojemu sercu, niż obdarowywać w czasie świąt "bo taka tradycja". Dlatego prezenty świąteczne robię wyłącznie dzieciom i to takie raczej symboliczne, darowuję zwykle jakąś dobrą czekoladę (tak, wiem, cukier to samo zuo). Cenniejsze jest dla mnie wspólne posiedzenie i zrobienie pierniczków, czy też poklejenie pierogów razem, niż takie wymuszone prezenty. Sama też ich nie lubię dostawać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka