Dodaj do ulubionych

Miłość po jakim czasie

23.12.22, 23:10
Moje wszystkie dotychczasowe związki to związki przemocowe. Na początku bombardowanie miłością i manipulacja. To wciąga. Czujesz adrenalinę. Przełamałam schemat. Spotykam się z fajnym facetem. Normalnym i spokojnym. Mamy takie same wartości i poczucie humoru. Seks super. Uwielbiam z nim spędzać czas. Tęsknie za nim jak go nie ma. Tylko nie ma tego pierdolxniecia na początku. Po jakim czasie w takiej normalniej relacji poczuliście, ze kochacie partnera? Ja czuje, ze się przywiązuje do niego i coraz bardziej mu ufam. Tylko gubię się w takiej normalnej relacji. Po jakim czasie poczuliście, ze to jest miłość?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:15
      Po jakichś czterech miesiącach chyba.
    • woman_in_love Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:20
      Przełamałam schemat.

      Nie no, bez przesady, jeszcze ukrywa się.
      • katiemorag Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:31
        Znam go z pracy. Dobre 10 lat. Praca stresująca wiec widziałam go jak umie rozwiązywać różne sytuacje. To się wyda jaki kto jest. Może ma jakiegoś trupa w szafie, fetysze które ukrywa. Zboczenia. Wcale bym się nie zdziwiła. Tylko, ze wchodzę w to spokojnie. Nie jestem już na samym początku uzależniona emocjonalnie. Jest tak normalnie i zwyczajnie. Bez nerwow.
        • taje Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:36
          Byle sedesów nie chciał lizać (vide ostatni wątek).
          • angazetka Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:39
            ???
            • taje Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:43
              forum.gazeta.pl/forum/w,567,174628460,174628460,Fitness_sport_odchudzanie_pazy_tez_moga_byc.html
          • katiemorag Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:42
            Gdyby był Psycho to bym była już zakochana po uszy. Do cipki nic nie szepcze. Ciężko w tym wieku na normalnego trafić.
    • taje Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:23
      Sama piszesz, że w przemocowych związkach na samym początku doświadczałaś bombardowania miłością. I to potrafi uzależnić. To co teraz opisujesz rokuje właśnie dlatego, że jest takie normalne i spokojne - daj mu szansę.
    • trampki_w_kwiatki Re: Miłość po jakim czasie 23.12.22, 23:55
      Ale miłość w sensie takiego mocnego przywiązania? Bo takie coś to u mnie po latach chyba dopiero się pojawia. Na początku mam coś w rodzaju "ale jesteś fajniusi i milusi, ale w ogień to za tobą nie skoczę".

      Ciekawe co to jest to całe bombardowanie miłością. Szkoda, że mnie nikt nigdy miłością żadną nie chciał zbombardować.
      • katiemorag Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 00:18
        Bombardowanie ? To jest zaskakiwanie, spełnianie Twoich marzeń, wychodzenie poza schemat. Coś czego nie robi przeciętny facet. Jak w tym filmie 9 i 1/2 tygodnia. On obserwował ja z ukrycia i kupił apaszkę, która była dla niej za droga. Tam jest to świetnie pokazane w tym filmie. Czujesz się jedyna i wyjątkowa. Pełno go wokół Ciebie.. Nie ma nudy wokół was. Świetny stan pełen seksualnej energii. Po jakimś czasie on robi uniki wiec sie jeszcze bardziej nakręcasz. Wychodzisz z tego wrakiem człowieka.
        • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 00:25
          Tak, i z kimś normalnym jest potem nudno.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 02:06
          Ale to co opisujesz, to nie jest miłość, ani z jednej strony, ani z drugiej.
          To nie jest bombardowanie miłością, tylko psychopatyczne uzależnianie od siebie kobiety.
          Ze strony kobiety co najwyżej fascynacja seksem, może obsesja?
          Jeśli to dla ciebie jest "Świetny stan pełen seksualnej energii.", to myślę, że potrzebujesz terapii, bo bez tego nie uda ci się być w normalnym związku, opartym na miłości i zaufaniu. Zniszczysz taki związek, bo będzie ci brakowało tego świetnego stanu. Możesz być od tego uzależniona, dlatego wikłasz się w przemocowe związki, a w normalnym nie wiesz, co czujesz i czy w ogóle coś czujesz.
          • katiemorag Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 02:14
            Jestem po terapii. Odrzuciłam jednego kolejnego pana, który miał podobne skłonności. Umiem to rozpoznawać. Teraz wybrałam w pełno świadomie. To chyba jak z alkoholikiem. Jest się uzależnionym całe życie ale umiesz świadomie podejmować wybory aby ograniczać truciznę. To nie tak, ze przejdziesz terapie i masz reset głowy. To zawsze w niej zostaje.
          • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:25
            Tak się fachowo nazywa " bombardowanie miłością " i z rzeczywistą miłością nie ma nic wspólnego. Nadskakiwanie, uchylanie nieba, czujesz się wyjątkowa, mnie nie kręcił seks, ale to poczucie, że on może dla mnie tyle zrobić, usuwał mi pyłek spod nóg. Normalnie facet tak się nie zachowuje i potem nie umiesz być już z kimś normalnym, bo jest letnio i nudno.
            • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:29
              I tak jak mówi katie , to zawsze zostaje, dlatego trzeba mieć samoświadomość I silną wolę, jak będziesz leciała na seks, jak tu niektóre piszą, że nie mogą wytrzymać, to nigdy się nie uwolnisz.
            • trampki_w_kwiatki Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:32
              No dobra, ale ten opis brzmi atrakcyjnie, aż sama zaczęłam żałować, że moje chłopy to takie kanapowce. Gdzie jest haczyk? Potem wyłazi potwór? Miesiąc miodowy się kończy?
              • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:40
                Pan cię urabia i bombarduje dopóki się nie uzależnisz od niego, nie możesz bez niego żyć, są różni mężczyźni, jeden pieniędzmi, uwagą, inni bardziej seksem, a jak już się uzależnisz trzyma cię na dystans, niby z tobą jest ale nigdy całkowicie. Na przykład robią tak żonaci, bo wiadomo, że się nie rozwiedzie a ona czeka jak kretynka i sobie roi. Jak jest wolny i zamieszkacie razem, nagle zaczyna unikać bliskosci, ty chcesz z nim być na 100 % a on wymyśla zajęcia, obraża się, może mieć nałogi itp. I jak masz go dosyć, znów zaczyna się bombardowanie.
                • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 08:07
                  Jak wyjdziesz z domu w którym były złe wzorce i masz poczucie wartości na glebie, to lecisz na przystojniaka, który zasypuje cię komplementami, podaje rączkę, robi śniadanka, kolacyjki, zabiera na spacery, wpatruje się w oczy i zabiega, jest na każde zawołanie. I myślisz, że wygrałaś los na loterii smile Kiedyś pisałam już w innym wątku, trzeba przejść terapię, pobyć samej ze sobą i znaleźć poczucie wartości w sobie, wykształcenie, praca, pasje, odciąć seksualność i dopiero po jakimś czasie szukać znowu.
                  • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 08:14
                    W normalnym związku są etapy, wszystko dzieje się dużo wolniej, w toksycznym pan składa świat u jej stóp już na samym początku.
        • trampki_w_kwiatki Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:29
          Brzmi po prostu jak uwodzenie i to takie nahalne, nie ma to wiele wspólnego z miłością. Miłość to się w ludziach jakoś jednak trochę później tworzy, jak się lepiej znają. Ale może nie kumam, bo od zawsze miałam mentalność starej cynicznej baby w tej kwestii i długo trzymałam chłopów na emocjonalny dystans.
          Wszystkie znane mi relacje rozpoczynane w warunkach takiego haju kończyły się u znajomych katastrofą. Zwykle chłop okazywał się ostatecznie jakimś totalnym psycholem. Ale rozumiem, że po czymś takim ciężko się przerzucić na "nudziarza", który podczas pierwszej randki nie oferuje przejażdżki Orient Expressem.
          • figa_z_makiem99 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:51
            Mam szczęście, że nie mam wybujalego temperamentu i umiem wyłączyć seksualnosc, bo do mnie lgną tacy, może jestem bardzo emocjonalna i kiedyś wierzyłam, że wszyscy ludzie są dobrzy, mówią prawdę. Na szczęście mam charakter zołzy i nauczyłam się być cyniczna, teraz sama umiem potargać takiego kmiota i zabawić się nim.
            • trampki_w_kwiatki Re: Miłość po jakim czasie 26.12.22, 20:58
              No nie poznałam żadnego. Ale z twojego opisu wynika, że kurek z uwagą bywa przez pana przykręcany, że jest trzymanie na dystans. No na tym etapie to ja znając siebie bym skasowała jego numer.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 01:50
      No nie wiem, bo u mnie najpierw miłość, a dopiero potem seks.
      Odwrotnie nie umiem sobie nawet wyobrazić.

      A po co ci to pird.., skoro twierdzisz, że to było złe?
      Uwielbiasz, tęsknisz, przywiązujesz się, ufasz.. - czy to nie znaczy, że kochasz?
      Czy przypadkiem nie mylisz miłości z ta adrenaliną, którą ci fundowały przemocowe związki?
      Czy nie czekasz na coś, co w normalnym układzie nigdy nie nastąpi?
      Czy nie powinnaś iść na terapię, żeby za chwilę nie zacząć zdradzać (albo porzucisz), bo będziesz szukać tej adrenaliny, której tu nie ma i nie będzie?
    • szarmszejk123 Re: Miłość po jakim czasie 24.12.22, 07:36
      Około pół roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka