Dodaj do ulubionych

Resolucje noworoczne

31.12.22, 14:59
Macie?

Ja tylko na styczen 😀 od lat: odstawiam alkohol, cukier, gluten, biegam codziennie minimum 5km bez wzgledu na wzglad.
Obserwuj wątek
    • jo.wu Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:28
      A ja tym razem nie mam rezolucji😉 ale w ostatnich dniach tego roku jakos nagle I zupelnie z nikad dotarlo do mnie, ze niektore rzeczy sie nigdy nie wydarza (a mialam nadzieje, ze tak). I to dalo mi jakis taki fajny spokoj ducha, ze w nowy rok ide z podniesiaona glowa i usmiechem🙂 A dawno juz tak nie bylo🙃
    • ritual2019 Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:30
      Nie mam. Nie robie bo nie ma to sensu.
    • chococaffe Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:33
      Zawsze miałam taka listę, na której były rzeczy zaległe, niechciane ale "zdrowe" itd.

      W tym roku zrobiłam krótką listę optymistyczną tzn rzeczy na niej nie będą utrapieniem ale przyjemnością, tylko jakoś brak było na nie czasu/pamięci/okazji.
      • iwoniaw Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:57
        chococaffe napisała:

        > Zawsze miałam taka listę, na której były rzeczy zaległe, niechciane ale "zdrowe
        > " itd.
        >
        > W tym roku zrobiłam krótką listę optymistyczną tzn rzeczy na niej nie będą utra
        > pieniem ale przyjemnością, tylko jakoś brak było na nie czasu/pamięci/okazji.
        >

        O, i to jest właściwe podejście! ❤️
    • ginger.ale Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:44
      Chciałabym ograniczyć spożycie cukru. No ale wiadomo, że rezolucje sa ze swej natury niewiążącymi deklaracjami i nie mają mocy prawnej.
    • szarmszejk123 Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 15:54
      Właśnie dziś,z powodu bólu, przyszła mi do głowy jedna jedyna rzecz - zacznę regularnie robić te nudne jak rzygi ćwiczenia na zdrowy kręgosłup 😣
      • trampki_w_kwiatki Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:53
        Rób! Zaczęłam rok temu i ratują mi życie. I są przyjemne smile
        Ale ja muszę grupowo na sali, inaczej się rozleniwiam...
        • szarmszejk123 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 11:50
          No właśnie, ja wiem, że ratują, bo jak robiłam, to było świetnie, zero bólu. Ale one mnie nudzą obrzydliwie wręcz i tak zawsze odkładam "na jutro" które nigdy nie nadchodzi:p
          • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:23
            Musisz wyrobic nawyk, tak jak czyszczenie zebow, mycie wlosow etc. potrzeba 6-8 tygodni potem idzie z gorki
            • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:12
              myelegans napisała:

              > Musisz wyrobic nawyk, tak jak czyszczenie zebow, mycie wlosow etc. potrzeba 6-8
              > tygodni potem idzie z gorki


              ponoc 21 dni wink
      • my_fair_lady Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 22:41
        szarmszejk123 napisał(a):

        > Właśnie dziś,z powodu bólu, przyszła mi do głowy jedna jedyna rzecz - zacznę re
        > gularnie robić te nudne jak rzygi ćwiczenia na zdrowy kręgosłup 😣


        Jezu, ja też powinnam! 😖 Od lat "zaczynam" 🙄 (Niekoniecznie od stycznia 😉). Ale nie wiem jak się za to zabrać… 🤔
    • wapaha Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 16:00
      Wpisze się tu ,to będzie dodatkowa motywacja
      100 pompek dziennie

      W 2020 udało mi się przez 2,5 mca, tylko kilka dni miałam niepełne
      • maslova Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 01:24
        wapaha napisała:

        > Wpisze się tu ,to będzie dodatkowa motywacja
        > 100 pompek dziennie

        Jeny, szacun i podziw, ja marzę, żeby w życiu zrobić choć jedną 😄😄😄
        Serio, jestem straszna cienizna i mimo aktywnego trybu życia (pływanie, rower, fitness), ręce mam strasznie słabe. Nie jestem w stanie zrobić nawet "damskiej" pompki 😭😭😭
        • wapaha Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 10:53
          smile

          to moze....spróbuj wzmocnić ręce , obręcz barkowa i postaw sobie zadanie ? wink

          zacznij od tej jednej damskiej pompki -albo od pompek na ścianie i pomalutku pomalutku coraz więcej ?
          wink
          rok jest długi smile
          • maslova Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 11:47
            No właśnie mój instruktor pływania, odkąd zaczęliśmy naukę stylem motylkowym, zalecił mi wzmocnienie obręczy barkowej, bo dość kiepsko mi szło. No więc od września wzmacniam - najpierw ćwiczyłam sama w domu, ale efekt był marny, więc od listopada zaczęłam chodzić na siłownię. Nawet trener personalny był w szoku, jak mało mam siły w rękach, bo nie wyglądam 😄 No więc działam powoli, małymi kroczkami, a co z tego wyjdzie, zobaczymy.
            • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 10:39
              Pomalutku aż do skutku 😉 będzie dobrze

              U mnie motylek był "moim"stulem. Specjalizowalam się w startach na 200m
              To bardzo ciezki styl -poza rzykladana siła występuje w nim duży nacisk na kręgosłup (w momencie wychodzenia z wody i przeniesienia ramion )
              Nie jesteś wyjątkiem-jeżeli cie to pocieszy. Generalnie ten styl sprawia trudność dorosłym. Ja nauczanie zaczynam od nauki pracy nóg w pletwach ,ćwiczone w trakcie pływania kraulem po odbiciu od ściany (tzw szybowanie), oraz cwiczenia :dokladanka (z pletwami )
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 11:28
              A ja mam takie pytanie, czy ta niemoc "ręczna" to od zawsze ci towarzyszyła? I czy miałaś/masz w związku z tym jakieś problemy? Np. przy nauce pisania, albo ogólną niezgrabność manualną?
              • maslova Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 13:51
                Ręce słabe mam od zawsze, natomiast jeśli chodzi o zręczność manualną, to mogę powiedzieć, że jest na przeciętnym poziomie - nie jestem całkowitym beztalenciem w tym zakresie, ale jednocześnie szału nie ma wink
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:31
                  Dzięki za odpowiedź smile
        • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:41
          maslova napisała:

          > wapaha napisała:
          >
          > > Wpisze się tu ,to będzie dodatkowa motywacja
          > > 100 pompek dziennie
          >
          > Jeny, szacun i podziw, ja marzę, żeby w życiu zrobić choć jedną 😄😄😄
          > Serio, jestem straszna cienizna i mimo aktywnego trybu życia (pływanie, rower,
          > fitness), ręce mam strasznie słabe. Nie jestem w stanie zrobić nawet "damskiej"
          > pompki 😭😭😭

          Szacun podwojny, zrobie maksymalnie 2 pomki, pozniej schodza na kolana

          Nic nie pomaga, od 3 lat regularnie cwicze pod okiem instruktora, 3 razy w tygodniu, zaczynalam z ciezarkami 2-3kg, teraz spokojnie 5-6kg na kilka setow. W planku moge spokojnie 5min wytrzymac, szesciopaka mam. W pozycji krzeselka opierajac sie o sciane moge siedziec i ksiazke czytac. Instruktor twierdzi, ze 20 pompek powinnam machac, ale mi nie daje. Chyba cos z glowa jednak mam.
          • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 17:52
            myelegans napisała:





            >
            > Szacun podwojny, zrobie maksymalnie 2 pomki, pozniej schodza na kolana

            smile thx

            >
            > Nic nie pomaga, od 3 lat regularnie cwicze pod okiem instruktora, 3 razy w tygo
            > dniu, zaczynalam z ciezarkami 2-3kg, teraz spokojnie 5-6kg na kilka setow. W pl
            > anku moge spokojnie 5min wytrzymac, szesciopaka mam. W pozycji krzeselka opiera
            > jac sie o sciane moge siedziec i ksiazke czytac. Instruktor twierdzi, ze 20 po
            > mpek powinnam machac, ale mi nie daje. Chyba cos z glowa jednak mam.


            A wiesz ze może być? Ja tak mam z podciąganiem na drążku. Spełniam wszelkie warunki by to robić. I mimo celowanych ćwiczeń po kilkunastutygodniach udaje mi się podciągnąć raz lub dwa (nachwytem ,bo podchwytem z miejsca robie,żaden problem). I ewidentnie jest to głowa. Zawisam i...xhuj. Opadam momentalnie z Sił i nie mogę 🤪 znowu zaczęłam celowane ćwiczenia, może tym razem się uda
            A ty może zacznij od pompek na ścianie?

            • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:01
              Kochana pompki na kolanach albo na scianie moge machac, ale zejsc nisko z planki i podniesc cale cielsko do gory juz nie da rady.
              Przypadek jak ze skakaniem do wody na glowke, kilku trenerow padlo, byly skoki przez drazek, podrywanie nog do gory, i inne niekonwencjolne metody i dalej laduje na brzuchu. Podobnie z plywaniem, od pasa w dol tone, trzy majac deske i kopiac nogami plyne…. do tylu.
              W domu mam wyczynowca, ktory w koncu powiedzial, ze prawa fizyki sie do mnie nie stosuja.
              A tak chcialabym zrobic triatlon, bo rower i bieganie od zawsze i jestem mocna, tylko kurde to plywanie
              • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:06
                myelegans napisała:

                Podobnie z plywaniem, od pasa w dol tone, trzy majac deske i ko
                > piac nogami plyne…. do tylu.


                a to akurat dość często obserwuje i łatwo jest to wyeliminować. Popełniasz zapewne jeden z podstawowych błędów. Jak ktoś mi ciebie nagra i mi wyślesz-powiem ci co i jak. Jestem w tym dobra. Szkoda rezygnować z marzeń

                > A tak chcialabym zrobic triatlon, bo rower i bieganie od zawsze i jestem mocna,
                > tylko kurde to plywanie

                Ej,nie poddawaj się,zawalcz. Serio,wyślij mi filmik,spróbujmy 💪
                • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:14
                  Bede walczyc, bo naokolo mam kilka kolezanek, ktore ewoluowaly z biegania i wlaczyly plywanie i rower i jedna drugi raz w half iron man wystartowala w tym roku.

                  Chcialabym dojsc do 30minutowego spokojnego plywanie kraulem z prawidlowym naprzemiennym oddychaniem, kardio powinnam miec.

                  Towarzysze im na SUPIE podczas treningu i z zazdroscia patrze jak sobie spokojnie wzdluz jeziora plyna. Bieganie i rower kiedys sie skonczy, plywanie mozna uskuteczniac do konca.

                  Ja jedynie biegam w wodzie z pasem obciazeniowym jak mam jakas kontuzje typu zapalenie sciegna jednego czy drugiego.

                  Trzymam za slows. Odezwe sie…
                  • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:22
                    myelegans napisała:

                    >
                    > Trzymam za slows. Odezwe sie…


                    Trzymaj . Ja nie zawodzę. Ogarniemy to. Super ze masz wokół siebie grupę która jest w temacie, wsparcie jest bardzo ważne 😉 pisz na gazetowy
              • bi_scotti Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:11
                Maybe we can do it together jako deal 2 in 1 person big_grin bo ja moge biegac i plywac - no problem ale ten rower surprised No way glownie dlatego, ze sie boje ludzi obok - opcja jazdy z ludzmi dookola jest dla mnie nie do przeskoczenia - zaraz mam wizje, ze albo ja na kogos wjade albo sama sie komus "podloze" wink I tez mam kilka znajomych, ktore mnie od lat namawiaja do wspoludzialu w triathlon "for good cause" - kibicowalam wiele razy ale im wiecej kibicuje, tym bardziej czuje, ze czesc rowerowa definitely not for me ... hmmm ... moze jest to jakis pomysl na New Year's resolution tongue_out Wszystkiego dobrego na caly 2023! Cheers.
                • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:08
                  Wiesz bi, znajdz jakas triatlonowa sztafete i zrobimy triathlon.

                  Zrobilam w tym roku kilka duathlon run-bike-run I wygrywalam grupy wiekowe, nadrabialam rowerem, bo z facetami daje rade. I dwa century rides w roku, to “keep myself honest”

                  Jazda w peletonie to kwestia wprawy i trzeba troche pewnosci siebie i komunikacji. Poza tym drafting mozna uskuteczniac. Ja z kolei nie moge po plaskim bo mentalnie nie wytrzymuje, wiec zadne sciezki rowerowe, albo po autostradzie do nieba, musi byc pofalowane przynajmniej, lubie jezdzic po gorach. Wjechalam na Alpe d’Huez i Washington Mnt. Tempo wolne ale “easy does it” i bez zatrzymania…. Sie rozmarzylam
                  • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:27
                    myelegans napisała:


                    >
                    > Zrobilam w tym roku kilka duathlon run-bike-run I wygrywalam grupy wiekowe, nad
                    > rabialam rowerem, bo z facetami daje rade. I dwa century rides w roku, to “keep
                    > myself honest”

                    graty kiss !!!!
                    >
                    > Jazda w peletonie to kwestia wprawy i trzeba troche pewnosci siebie i komunikac
                    > ji. Poza tym drafting mozna uskuteczniac. Ja z kolei nie moge po plaskim bo men
                    > talnie nie wytrzymuje, wiec zadne sciezki rowerowe, albo po autostradzie do ni
                    > eba, musi byc pofalowane przynajmniej, lubie jezdzic po gorach. Wjechalam na Al
                    > pe d’Huez i Washington Mnt. Tempo wolne ale “easy does it” i bez zatrzymania….
                    > Sie rozmarzylam
                    • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:48
                      a tri mogę z marszu robić. I jeżdżąc na mtb byłabym w środku stawki. Ale..nie lubię jeździć rowerem. Na start namawiana byłam od lat,trenowałam zawodników tri (woda)ale w tym roku postanowiłam wystartować i udowadnic sobie ze dam radę pokonać sama siebie w głowie-tyle że teraz chodzi o start po kontuzji i operacji, rower jego nielubienie przy tym to pikuś

                      Przed pandemia rozważałam start w tri Zimowym (chyba 200 m w wodzie 5km bieg w lesie i jakoś 8km na rowerze tez mtb ) . Może wrócę (póki co zaczęłam zabawę w pływanie lodowe )
                      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 20:45
                        Co to plywanie lodowce. Ciarki mnie przechodza na sama mysl.

                        Ja chcialabym dystans olimpijski tr- zrobic, chociaz raz.

                        Plywanie jest dobre przy wychodzeniu z kontuzji.

                        Pochwal sie jak wystartujesz w tri-, bede dopingowac
                        • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 21:15
                          1. Pływanie zimą- w rzece/jeziorze/morzu ( bez pianki, sam strój czepek albo dwa czepki, okularki)

                          2. Jakieś 40lat życia minimum przed tobą -zdążysz- smile

                          3. Tak, rewelacja - ja jestem faszystka wodna, wg mnie to najlepszy sport suspicious najmniej kontuzyjny, świetnie działa i na mięsnie ( pracują wszystkie) i na wydolność i na sprawność. Po operacji kolana pływanie było pierwszym sportem do którego wróciłam ( potem rower, siłownia na końcu bieganie)

                          4. Pochwalę- planowany start mam w lipcu ( póki co w lutym zawody w morzu smile )
                          • myelegans Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 01:33
                            Bez pianki? Jested badass. Jak dlugo wytrzymujesz?

                            Jedyne na co mnie stac to noworoczny bieg na 10km konczacy sie na plazy ze wskoczeniem do morza. Wczoraj bylo 12C, temperatura wody 5C. Ale to tylko bieg i wybieg, ale bywal o, ze pogoda byla rozna, snieg, mroz itd.
                            • wapaha Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 07:51
                              Póki co 7-10min (w wodzie 6-8 st)-wychodzi ok 300-500m

                              Ale na zawodach w tym roku 50 i 100m

                              Dobry początek!- ja 6 lat morsuje, więc mi łatwiej też. No i umiem pływać
              • la_felicja Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 14:07
                Ja też mam problem z pompkami - podnieść się do góry mogę, ale zejść z powrotem do poziomu podłogi już nie. To chyba siedzi w mojej głowie - podświadomie nie ufam sile moich rąk i boję się, że walnę nosem w podłogę.
                A z ciężarkami i sztangą daję radę.
                • myelegans Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 14:12
                  Siostro 😀

                  Ja z kolei moge zejsc w dol I tak trzymac, ale podniesc sie nie moge,
    • marzeka11 Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 16:29
      Alkohol piję tak rzadko, że nie mam czego odstawiać, ale bardzo ograniczyć chcę cukier; biegać za bardzo nie mogę, ale za to więcej chcę chodzić.
    • aqua48 Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 17:05
      Na resolucje najlepszy jest węgiel w tabletkach albo herbatka miętowa.
      • ginger.ale Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 17:16
        Na rewolucje.

        Na rezolucje to ONZ.
        • la_felicja Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 01:29
          A na rekolekcje?
        • aqua48 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 15:08
          ginger.ale napisała:

          > Na rewolucje.

          Na rewolucje przydaje się gilotyna. Szybko, sprawnie, chociaż nie za bardzo czysto..
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 04:21
        😂😂😂
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 04:26
        aqua48 napisała:

        > Na resolucje najlepszy jest węgiel w tabletkach albo herbatka miętowa.
        😂😅🤣
    • nanuk24.0 Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 17:13
      W tym roku nie mam.
      Dwa lata temu postanowiłam ograniczyć cukier i mi się udało.
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 04:22
        Na jak dlugo?

        Dla mnie odstawienie na miesiac jest do zrobienia, widze duza roznice w samopoczuciu, poziomie energii, jakosci snu, ale na dluzsza mete zaczynam wskakiwac w stare nawyki
        • kira02 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 22:09
          Pytanie, co Ci daja stare nawyki i czym mogłabyś je zastąpić?
          • taki-sobie-nick Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 22:17
            Mnie na przykład słodycze dają przyjemność i pomoc w nerwicy, niczym.
          • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:46
            kira02 napisał(a):

            > Pytanie, co Ci daja stare nawyki i czym mogłabyś je zastąpić?
            >
            No czym zastapic wino, ktore uwielbiam. Lampke czerwonego and koniec dnia przy jakims serialu…. Guilty pleasure, nie da sie zastapic. Albo piwo ze znajomymi po biegu raz w tygodniu w pubie, to nawyk (tradycja) od wielu lat. nadal chodze, i wode pije w styczniu, no Kurde nie to samo.

            Cukier spokojnie moge odstawic na dluzej, gluten, no brakuje mi dobrego chleba po jakims czasie.

            Po miesiacu takiego detoksu jest poprawa: wiecej energii, lepsza jakosc snu, trace jakies 2-3kg, chociaz to nie cel, mam wage, ktora lubie.
        • nanuk24.0 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 22:41
          myelegans napisała:

          > Na jak dlugo?
          >
          Odstawiłam kompletnie cukier w kawie i teraz słodzona kawa mi nie smakuje, co uważam za sukces, bo całe życie byłam przekonana, ze kawa bez cukru to po moim trupie. Niestety, nie jestem w stanie wypić czarnej herbaty bez cukru, wiec pije ja rzadko, za to lubie zielona herbatę.
          Sukcesem uznaje także picie wody. Piłam o wiele za mało, ale zaczęłam i teraz pragnienie ugaszą tylko wodą. Nie pije żadnych słodkich napojów. Kiedyś lubiłam soki, teraz mi nie smakują, wiec moimi codziennymi napojami są: kawa, woda i zielona herbata.
          Trudniej było ze słodyczami. Nigdy nie przepadałam za czekoladą, ale za to lubiłam ciasta, wafle z bita śmietana i wszystko co zawiera bita śmietanę, a pączki i drożdżówki to aż pożerałam jak opętana. Jem od czasu do czadu czyli raz na trzy miesiące i zauważyłam, ze im mniej jem słodyczy tym mniejsza mam na nich ochotę. I teraz na stole mogą sobie stać przede mną ciasta, ciasteczka, pączki , a ja nawet na nie nie zwrócę uwagi.

          To jest mój jedyny życiowy sukces LOL
          • hosta_73 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 08:28
            A to gratuluję. I zazdroszczę. Jeśli w końcu odstawię słodycze to absolutnie nie mogę znowu zacząć jeść. Zaczyna się od kawałeczka ciasta w pracy i wracam do złych nawyków. Masakra jakaś. Na szczęście nie lubię drożdżówek i rzadko piekę ale ciastka ze sklepu i czekoladę to już bardzo...
            • kira02 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:13
              Mi bardzo mocno pomoglo w tym radykalne odstawienie cukru, drozdzy i białej mąki oraz suplementacja Neem. Po kilku dniach ochota na slodycze minęła jak ręką odjął. Mimo, ze w Swieta i tuz po przez 4 dni jadlam ciasta, latwo mi bylo wrocic do codziennych nawyków. Najlepsze jest to, ze kompletnie nie ciagnie mnie do slodkiego. Nawet niektore owoce czy czekolada gorzka 76proc. sa dla mnie za slodkie (sama jestem w szoku, ze czuje różnicę w slodyczy pomiedzy gorzkimi czekoladami).
              • kira02 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:16
                Aha, zapominałam dodać: najlepsze w tym wszystkim jest to, ze kompletnie nie mam poczucia straty. Inni mogą sie przy mnie opychać ciastkami, a mnie to nie wcale nie rusza. Juz mi slodkie nie smakuje jak kiedyś, sama jestem w szoku, bo wcześniej (pomimo diety) miałam ciągłe poczucie straty.
                • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:59
                  A jak waga?

                  Maki bialej w zasadzie od lat nie stosuje poza panierka, pieke tylko mufinki z maka migdalowa, no ale cukier wciaz jest
          • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 14:55
            Nie pije zadnych slodzonych napoi, kawa, herbata bez cukru, albo z cytryna I lyzeczka miodu. Zadnych sokow. Woda zwykla i mineralna, albo ciepla woda z cytryna, szklanka kefiru domowej roboty

            Nie pieke, ale slodycze lubie, szczegolnie czekolade, wisnie, migdaly, ziarna kawy w czekoladzie, wszelkie kombinacje czekolady z maslem orzechowym, no i loty z bita smietana

            I masz racje po miesiacu, nie juz cravings i pierwsza kostka czekolady nie smakuje, wszystko jest za slodkie.

            Moja mama odstawila cukier kilka lat temu, miala Stan przecukrzycowy, waga spadla i chemia krwi sie poprawila, teraz tylko okazyjnie kawaleczek ciasta jej wystarcza.
    • extereso Re: Resolucje noworoczne 31.12.22, 17:34
      Mnie się wykluła kilka dni przed świętami. Jeszcze ja oswajam, ale chyba pójdę w to. Nie pisze jasno, żeby nie zapeszyć, ale o kciuki poproszę.
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 04:23
        Masz moje kciuki
        • rosapulchra-0 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:53
          Moje też.
        • extereso Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 10:41
          Dzięki
      • la_mujer75 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:31
        Będę trzymać smile
        Jak wyjdzie, to wyjawisz?
    • nowyczlowiekforumu Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 01:08
      Od lat 1 stycznia mówię sobie, że będę się zdrowo odżywiać.
      😅
    • la_felicja Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 01:32
      Ja już w innym wątku napisałam, ale wypunktuję:
      1. Nie wkurzać się pierdołami
      2. Wyluzować
      3. Odpuszczać, kiedy się tylko da
      4. Cieszyć się życiem
      5. Doceniać to, co mam
      6. Akceptować ludzi takimi, jacy są.

      • igge Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 03:43
        Podpisuję się.
        Oprócz przyjemnościowych postanowień (więcej muzyki, tańca, spacerów, lasu itd), przepisuję Twoje decyzje noworoczne jeśli pozwolisz.
        • la_felicja Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 14:08
          Ależ proszę uprzejmie smile
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 04:26
        la_felicja napisała:

        > Ja już w innym wątku napisałam, ale wypunktuję:
        > 1. Nie wkurzać się pierdołami
        > 2. Wyluzować
        > 3. Odpuszczać, kiedy się tylko da
        > 4. Cieszyć się życiem
        > 5. Doceniać to, co mam
        > 6. Akceptować ludzi takimi, jacy są.
        >

        To na caly rok, na styczen niech bedzie alkohol, cukier, gluten i biegi, to ostatnie sprawia mi przyjemnosc, z 5 dni w tygodniu zrobie 30 dni truchtania, bo mi na odpornosc dobrze robi
    • raczek47 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 08:03
      myelegans napisała:

      > Macie?
      >
      >, biegam codzie
      > nnie minimum 5km bez wzgledu na wzglad.

      Hmm..mam poważne wątpliwości,jak Twoje ścięgno Achillesa to zniesie. Uważaj na nie.Masz wprawę w bieganiu ?
      Bo jeśli nie,może być kiepsko że stopami.
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:26
        Mam wprawe od lat. normalnie biegam 3-5 dni w tygodniu (36-50km) w styczniu krocej, czesciej, na mniejszy h obciazeniach. Mnie to glowe dobrze robi
    • kocynder Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 08:57
      Mi pewien mądry człowiek powiedział, że postanowienia noworoczne muszą spełniać dwa warunki.
      1. Być realistyczne - jeśli ważąc 112 kg założę, że schudnę do 56 to NA PEWNO tego nie osiągnę i najdalej w lutym postanowienie runie na pysk, lepiej więc założyć, że schudnę do dwucyfrowej, to jest realne i jeśli w lutym na wadze będzie 109,5 to zmotywuje do utrzymania dobrej linii.
      2. Mieć jasno i wyraźnie założoną cezurę czasową - "nie będę jadła słodyczy" nie ma szansy, bo zaraz będzie jakaś impreza, coś tam, ktoś cię poczęstuje pralinką, zapomnisz i zjesz, a potem to już będzie "skoro i tak i tak już złamałam, to nie warto", jeśli postanowisz np "nie będę jeść słodyczy we wtorki" masz większą szansę, a poza tym, nawet jeśli zapomnisz i w któryś wtorek zjesz batonika, to zawsze możesz sobie powiedzieć "ok, jeden wtorek sknociłam. Ale w następny już nie".
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:27
        Dlatego ten detox uprawiam tylko w styczniu, roku bym nie wytrzymala.
      • hosta_73 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 09:03
        O ile punkt pierwszy jest akurat oczywisty i od lat powtarzany przez psychologów w mediach w okolicach 31 stycznia ( cel ma być realistyczny i mierzalny) to punkt drugi jest bardzo ciekawy. Spróbuję wcielić w życie, bo odstawienie słodyczy " na zawsze" nie ma prawa się powieść.
        • jednoraz0w0 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 19:59
          Akurat ze słodyczami jest na odwrót. Jak sobie pozwalasz ale nie codziennie to pamiętasz ten smak i masz ochotę i w dni w które sobie odmawiasz zużywasz silną wolę na to, żeby wytrzymać do jutra. A jak odstawisz cold turkey to po dwóch tygodniach zaczynasz czuć więcej smaków, więcej rzeczy zaczyna być słodkie, a to, co było słodkie jest za słodkie, level frosting na niejadalnych amerykanskich ciastach urodzinowych, od których swędzi gardło i nawet w czasach jedzenia słodyczy byś się za to nie chwyciła. Więcej sensu by miało odstawienie rzeczy mocno słodkich, sok zawsze z wodą, czekolada tylko gorzka, jeśli ma to być połowiczne.
          • szarmszejk123 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 20:19
            "A jak odstawisz cold turkey.."
            😃
            Co do reszty, to się zgadzam. Kalata całe praktycznie nie jadałam słodyczy, dopiero w drugiej ciąży mnie wzięło. I trzymało kolejne trzy lata po porodzie, aż się zawziełam i zrobiłam regularny odwyk. Przestało mnie ciągnąć po kilku tygodniach. Teraz jem bardzo sporadycznie.
            Niestety nie działa to na ser :p
            • szarmszejk123 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 20:19
              Lata*
            • myelegans Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 20:48
              A po co ma dzialac na ser? Toz to samo dobro. Nabialu w pakiecie nie moglabym odstawic.
              • wapaha Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 21:16
                ja ewidentnie zażeram pmsowo

                ( nie liczę tortów i bez )
              • szarmszejk123 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 21:26
                Bo ja od sera grubnę, mogę zjeść każdą ilość każdego rodzaju. No może oprócz tego z Sardynii z robalami :p
          • kocynder Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 06:32
            Akurat nie ma jednej metody dobrej na każdego. Tak jak z rzucaniem palenia: jeden "od pierwszego kopa", na zasadzie ostatni papieros i koniec i nie pali, a na innego lepiej działa stopniowe ograniczanie.
          • hosta_73 Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 08:11
            Czekolada gorzka powyżej 64% jest dla mnie niejadalna, chyba że nadziewana co jest bez sensu. I było tak nawet w okresie kiedy odstawiałam słodycze na kilka tygodni i powinna już wydawać mi się lepsza.
            Nie zauważałam też bym czuła wtedy więcej smaków a słodkie nie jest nigdy za słodkie. No i nigdy mi się nie udało wytrwać bo gdy raz zjadłam w pracy ciasto to już poleciałooo. Dlatego myślę, że metoda kocynder może się u mnie sprawdzić jak u dzieci, które mają dzień czy dwa w tygodniu pozwolenie na słodycze smile
    • nena20 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:11
      W tym roku wyjątkowo niczego nie planuje. W ostatnich latach nic z tego nie wyszło. Przestałam wierzyć w zmiany i ostatnio wraz z dojrzałym wiem takie postanowienia nic nie dają.
    • thea19 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:20
      postanowiłam odpuścić zadowalanie się półśrodkami. Chcę czerpać z życia ile się da i bez kompromisów., za dużo przez nie straciłam. I mniej analizować i przejmować się, to bez sensu.
      • simply_z Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 12:02
        Dobry plan
    • cojapaczem Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:29
      Ugotować 53 potrawy których wcześniej nie robiłam
      • kocynder Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 10:14
        Fajny plan! smile
      • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:28
        cojapaczem napisała:

        > Ugotować 53 potrawy których wcześniej nie robiłam

        Dlaczego 53? Raz w tygodniu?

        Podoba mi sie….
        • cojapaczem Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 15:17
          smile
    • anorektycznazdzira Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 09:37
      Mam to do siebie, że w dowolnym momencie jeśli powiem, że coś chcę/potrzebuję, to to robię. Nie mam z tym problemu, więc nie potrzebuję 01. stycznia, żeby moje postanowienia wchodziły w życie. Mam postanowienia sprzed grudnia, nadal obowiązują.
    • pepsi.only Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 12:17
      https://scontent.flcj1-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/323317368_697617638477063_5691847625653749188_n.jpg?_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=730e14&_nc_ohc=CReOkM59eJMAX-hPcNB&_nc_ht=scontent.flcj1-1.fna&oh=00_AfCOie_aaKss8oBjQdlV9h0tsZByiNcoeOi2yNwOkYoiqw&oe=63B565B4
    • myelegans Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 14:52
      😀
    • jednoraz0w0 Re: Resolucje noworoczne 01.01.23, 22:46
      Zlituj się, zęby bolą od patrzenia na ten tytuł wątku 🥹 nie, nie mam, jak jakieś miewam to nie noworoczne tylko związane z konkretnymi celami.
    • bywalec2023 Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 09:27
      hehe, tak, muszę zrzucić koło kilka kilo smile
    • dvdva Re: Resolucje noworoczne 02.01.23, 18:06
      Postaram być dla siebie lepszą i wymagać od siebie mniej.
    • kazaszkaa Re: Resolucje noworoczne 03.01.23, 10:55
      Ja takich silnych postanowień nie zakładam, bo rzadko jestem w stanie wytrzymać.
      Poprzedni rok był dla mnie trudny i moje happy place było pod kocykiem, postanowiłam w tym roku bardziej się udzielać towarzysko. I wczoraj dostałam spontaniczne zaproszenie na obiad i mimo planów na wieczór w dresach zgodziłam się, więc realizuję postanowienie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka