rabarbara123
26.02.23, 10:58
Jestem umówiona do onkologa i zamierzam dokładnie omówić tę sprawę, ale może jesteście w stanie coś podpowiedzieć.
Jestem w stanie trwałej menopauzy po raku hormonozaleznym piersi. Przyszedł czas na zrobienie cytologii. Ginekolog twierdzi, że aby wyniki cytologii były miarodajne, muszę przez kilka dni brać dopochwowo estrogeny i nie widzi alternatywy. Onkolog w przelocie rzucił mi, ze absolutnie żadnych estrogenów, o alternatywę nie zdążyłam zapytać (zrobię to na wizycie za kilka dni).
Macie jakieś doświadczenia w tym temacie? Jestem po 40tce, nie wyobrażam sobie, żebym przez resztę życia nie mogła zrobić miarodajnej cytologii. Pierwszy raz jestem w tej sytuacji, ostatnia cytologię miałam zrobioną tuż przed zachorowaniem.