Od jakiegoś czasu nie możemy kupić w okolicznych sklepach przyprawy do pizzy (Kotanyi miało, ale ostatnio po sklepach głównie Prymat i Kamis), wynalazku typu "przyprawa do dań kuchni włoskiej też nie ma.
Ta Kotanyi miała w kładzie bazylię, oregano i tymianek. Zrobiłam sobie mieszankę 1:1:1 (po paczce każdej, czyli), ale pachnie apteką, za dużo tymianku

Zna ktoś z grubsza proporcję?
PS. Za rady "wyhoduj sobie zielsko na parapecie" uprzejmie dziękuję, bo to i tak nie rozwiąże problemu proporcji. Ja chcę otworzyc słoiczek, sypnąć hojnie do warzyw na patelnię i finito
PS 2. Osoba, która napisze mi prawidłową proporcję, może w nagrodę wylać wiadro hejtu na temat: "gotowe mieszanki przypraw to zUo i tylko ofiara losu ich używa"