Dodaj do ulubionych

Słucham tego Dragana

02.06.23, 00:03
Temat wypłynął w innym wątku o podcastach, zupełnie przypadkowo. Dotychczas go wylaczalam gdy pojawiał się na ulubionych kanałach głównie z powodu jego wady wymowy. Ematki jednak przekonały by dać mu szanse. No to dałam. Każdemu należy się druga szansa, nawet sepleniacemu wytatuowanemu zaczesiowi 😉

Facet jest genialnym fotografem, videografem z nagrodami ale przede wszystkim jest profesorem fizyki na uniwersytecie Warszawskim i zajmuje się fizyka kwantowa 🤯. Cały dzień go dziś słuchałam i muszę przyznać, że zaburzył moje poczucie rzeczywistości. Czuję się jak ta baba co siała mak i nie wiedziała jak. Teraz nie wiem jeszcze bardziej, ale temat mnie tak zainteresował że nie mogę się oderwać.



Macie swoich "bohaterów" którzy potrafili tak was wciągnąć po prostu opowiadając o czymś co nigdy wcześniej was nie interesowało i nie sadzilyscie że kiedykolwiek mogłoby was zainteresować?
Obserwuj wątek
    • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 00:08
      Dragan ma owszem ciekawy kontent ale drażni mnie jego arogancja i medialność.
      • enia17 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 00:50
        Mnie tak Bartosiak wciagnal
        • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 02:29
          Tak, wiem 😉😅. Na szczęście Bartosiaka zaginają mądrzejsi, w dodatku oskarża się go o plagiat ( cały rozdział pracy doktorskiej zerzonal z anglojęzycznego raportu - po prostu przetłumaczył sobie i wstawił w pracę). Na razie ktoś mu to wytknął. Jeśli się to potwierdzi ( a najprawdopodobniej jest to prawda bo ani Bartosiak ani jego promotor Bogdan Góralczyk nie zaprzeczaja) , straci tytuł.
    • damartyn Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 00:17
      Jak Ci się spodobał to kup sobie do poczytania jego "Kwantechizm, czyli klatka na ludzi".
    • majenkirr Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 00:30
      Ten podcast to na Spotify jest?
      • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 03:01
        Spotify, YouTube. On nie ma swojego kanału. Gości na kanałach innych, wielu które pojawiły się wątku o polecanych podcastach (astrofaza, didaskalia, Przemek Górczyk, radio naukowe i wiele innych). Wrzuć Andrzej Dragan w Spotify albo YouTube. Wypluje ci mnóstwo rozmów i wywiadów.
    • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 00:47
      Na Dragana trafiłam przy okazji zainteresowań fizyką kwantową, miał jeden b. dobry wykład, ten:
      www.youtube.com/watch?v=QpLdw1IC-Q0&t=924s
      Natomiast w mojej opinii Dragan jak i wiele innych fizyków jest poważnie ograniczona poprzez brak wykształcenia filozoficznego (z zakresu filozofii nauki) czy choćby brak zainteresowań tą dziedziną, a wręcz nieskrywaną niechęć (to u Dragana), co generalnie powoduje brak rozwoju czy zahamowanie odkryć w fizyce. Kilka kwestii w fizyce kwantowej, w szczególności kwestia aktu pomiaru, wymaga badań interdyscyplinarnych z zakresu właśnie filozofii, kogniwistyki, a tu jest duży opór wśród fizyków.

      Dragan generalnie w necie promuje swoje ksiązki i swoją dość antypatyczną osobę, a ostatnio robi karierę na straszeniu sztuczną inteligencją 🥱
      • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 02:42
        Straszy tylko w tytułach. Raczej używa. Po prostu sztuczna inteligencja przyspieszy rozwój technologiczny w tempie który będzie dla przeciętnego człowieka trudny do ogarnięcia. I ma rację. Nam się wydaje że świat już pędzi, wynalazki i technologia sprzed 20 lat już są przeterminowane . Podczas gdy przed internetem 20 lat nie robiło odczuwalnej różnicy w kwestiach technologicznych. Przed wynalezieniem elektryczności to były setki lat podczas których ludzie żyli bez większych technologicznych zmian. A dziś zmiany i nowe odkrycia będą kwestia miesięcy. Przykładowo niedawno sztuczna inteligencja pomogła odkryć lek na superbakterie, odporna na wszelkie znane antybiotyki... Zajęło jej to... 2 godziny.
        • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 08:31
          sueellen napisała:

          Przykładowo niedawno sztuczna inteligencja pomogła odkryć lek na superbakter
          > ie, odporna na wszelkie znane antybiotyki... Zajęło jej to... 2 godziny.


          a możesz więcej na ten temat ?
          • turzyca Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 08:45
            www.news-medical.net/news/20230525/Scientists-use-AI-to-identify-new-antibiotic-that-could-fight-drug-resistant-infections.aspx
            • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 08:59
              dzięki !

              z tego co czytam i rozumiem-popraw jesli się mylę- SI nie wynalazła antybiotyku w 2 godz ale naukowcy badający temat wprowadzając odpowiednie algorytmy, zestawy itd -uzyskali odpowiedź na swoje pytanie/zadanie, które to zadanie |"maszyna licząca" wykonała w 2 godz dając kilkaset trafien - które naukowcy obrabiali dalej - wszelkie badania laboratorjne, eksperymenty itd wykonywane były przez człowieka, który w mocy obliczeniowej wspomógł się maszyną

              stwierdzenie że SI pomogła odkryć lek na superbakterie w 2 godz jest sporym niedopowiedzeniem..
              • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:32
                Tak , oczywiście. Tyle że naukowcy pracujący " na piechotę" doszłiby do tego momentu w ileś miesięcy. Z ai ten proces skrócono do 2 godzin.
                • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:39
                  ale ai nie jest kreatywny, nie pomógł odkryć - a to wybrzmiało z twojego wpisu
                  jest "maszyną liczącą " - jak kiedyś liczydło, potem kalkulator potem komputer
                • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:42
                  Ale to jest kwestia tylko mocy obliczeniowej. W tym sensie AI nie różni się niczym od zwykłego peceta.
                  Uważam, że nie będziemy w stanie stworzyć inteligentnej (myślącej, rozumiejącej) AI, bo jest to niemożliwe. Co najwyżej coraz szybsze pecety, ale to jest też samo w sobie bardzo ciekawe. Moc obliczeniowa komputerów kwantowych jest zawrotna, nieporównywalna z niczym, z czym kojarzymy komputery i to może tworzyć nieznane dotąd efekty. Niektóre z nich możemy przewidzieć, np. zdolność do łamania haseł. Komputer kwantowy może złamać całą sieć blockchainową (system na którym opiera się kryptowaluta). Nota bene o komputerach kwantowych coś umilkło, mimo że prace nad nimi trwają od dłuższego czasu.
                  • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:45
                    zgadzam się- możemy stworzyć genialnego obliczeniowca, odtwórcę, kopistę
                    ale nie naukowca, nie artystę, - nic kreatywnego i z intuicją
                    • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:58
                      No nie. AI nie stanie się skynetem, nie przejmie ziemi. To chyba dobrze? Po prostu jest i będzie narzędziem które przyspieszy w znacznym stopniu rozwój technologiczny na skalę dotychczas niespotykaną.
                      • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:59
                        przyspieszy, obliczy a nie pomoże w 2 godz odkryć coś,. co przez lata nie udało się ludziom
                      • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 10:11
                        sueellen napisała:

                        > Po pro
                        > stu jest i będzie narzędziem które przyspieszy w znacznym stopniu rozwój techno
                        > logiczny na skalę dotychczas niespotykaną.

                        Osobiście nie sądzę.
                        Rozwój nauki, szczególnie fizyki, znacznie spowolnił (w porównaniu do tego co było 100 lat temu) i jest ewidentne, że dotarliśmy do jakiejś ściany. Te całe algorytmy nie wyglądają na coś szczególnie innowacyjnego. Bardziej właśnie komputer kwantowy, ale tutaj od jakiegoś czasu cicho. Komputer kwantowy może być rzeczywiście niebezpieczny, nie można tej technologii wprowadzić od razu bez wprowadzenia jednocześnie "antidotum" i myslę, że to o to chodzi, że jeszcze nie mamy kwantowych pecetów.
                    • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 10:15
                      wapaha napisała:

                      > zgadzam się- możemy stworzyć genialnego obliczeniowca, odtwórcę, kopistę
                      > ale nie naukowca, nie artystę, - nic kreatywnego i z intuicją

                      Kwestia definicji - tego, czym jest kreatywność i inteligencja. Poza tym, kto wie, może halucynacje AI, o których ostatnio głośno, to pierwszy przejaw wyemancypowanej inteligencji? W końcu u dzieci umiejętność kłamania jest ważnym etapem rozwoju wink
                      • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 10:17
                        kwestia interpretacji -czy to kłamanie -czyli proces zaplanowany, celowy by osiągnąc jakiś cel z wykorzystaniem kreatywności i prawdopodobieństwa pozwalajacego sukces ( nie wykrycie kłamstwa) czy po prostu techniczny błąd wink
                        • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 10:53
                          Ostatnio rozmawiałam z ludźmi z A&O, którzy szkołą nową prawniczą maszynę na podstawie ChatGPT4 (Harvey, już o tym pisałam). Niesamowite umiejętności ale póki co nikt nie jest w stanie wyjaśnić (ani wyeliminować) mechanizmów powstawania halucynacji, i dlaczego generuje całkowicie nieprawdziwe dane. Bo to nie tylko błędne daty czy numery spraw, co można by jeszcze wytłumaczyć nieścisłościami w danych wyjściowych. Nie, maszyna czasami tworzy całkowicie fikcyjne opisy (nieistniejących) orzeczeń. W USA już były pierwsze przypadki, kiedy prawnik ma sprawę o oszustwo sądu za podanie fikcyjnych orzeczeń (oczywiście AI + brak weryfikacji) wink Tu jedna z nich metanews.com/chatgpts-bogus-citations-land-us-lawyer-in-hot-water/
                          • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 12:22
                            to bardzo ciekawe

                            i pokazuje zarazem...jak mało tak naprawdę wiemy wink
                            • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 12:34
                              Problematyka AI jest super interesująca, wielopłaszczyznowo.

                              A gdyby któreś z bombelków emamy szukało ciekawych multidyscyplinarnych kierunków związanych z AI na europejskich uniwersytach to takie coś znalazłam, po angielsku na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie

                              www.unibocconi.eu/wps/wcm/connect/bocconi/sitopubblico_en/navigation+tree/home/programs/bachelor+of+science/mathematical+and+computing+sciences+for+artificial+intelligence
                      • jednoraz0w0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:23
                        To nie jest objaw inteligencji. Dziwne halucynacje ai wynikają tylko z tego że przypadkowo zestawia różne elementy, bo nie wie co w realu może wystąpić a co nie. Tak jak możesz sobie przypadkowo zestawić powycinane z gazet zdjęcia czy wyrazy, niczym dadaiści, i możesz mieć fajny efekt, ale to nie znaczy ze Gazeta przejawia inteligencję i kreatywność. Zawsze najważniejsza jest ta decyzja co zostawić a co odrzucić, a to już robi człowiek.
                        • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:44
                          To nie jest przypadkowe zestawienie różnych istniejących cytatów i robienie kolażu prawnego - to jest napisanie zupełnie nowych orzeczeń i udawanie, że istnieją. Przeczytaj fragmenty dialogu AI z prawnikiem.

                          reason.com/volokh/2023/05/27/a-lawyers-filing-is-replete-with-citations-to-non-existent-cases-thanks-chatgpt/
                          • jednoraz0w0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:52
                            Ja się odnoszę do wpisu który sugeruje ze halucynacje to przejaw inteligencji i kreatywności.
                            • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 14:04
                              Ja też. Przy czym nie twierdzę, a zadaję pytanie. Można by powiedzieć, że halucynacje, w których AI upiera się, że podaje dane do istniejących spraw, co nie jest prawdą, to przykład własnej inicjatywy AI, wyjścia poza odwzorowywanie rzeczywistości, czyli jakaś tam emancypacja. I w kategoriach ludzkich, kłamstwo.
                              • jednoraz0w0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 14:05
                                Myślałam ze pisząc o halucynacjach miałaś na myśli wizualne kreacje.
                                • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 16:28
                                  Nie, nie chodziło mi o wizualne kreacje. Tu mogę się domyślać skąd dziwne palce i inne wynaturzone elementy anatomii, skoro świat zmysłów jest niedostępny dla AI. Co innego teksty prawne, gdzie cała struktura pojęciowa opiera się na logice i regułach wnioskowania - tu nie widzę żadnego uzasadnienia dla tworzenia nieistniejącego orzecznictwa, a przede wszystkim twierdzenia, że istnieje, oprócz właśnie jakichś przejawów emancypacji. Bo to nie jest już nieudolne odwzorowywanie rzeczywistości, jak np. w przypadku nadliczbowych palców na zdjęciach ale wymyślanie czegoś nowego przy jednoczesnym zafałszowaniu źródła.
                                  • taje Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 17:06
                                    Z drugiej strony można wprawdzie patrzeć na halucynacje AI, jak na bardziej wyrafinowane auto-complete, ale czy takie wyrafinowane auto-complete znacząco różni się od funkcjonowania ludzkiego mózgu i percepcji?
                                    • jednoraz0w0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 17:09
                                      Tak, bo w tych halucynacjach nie ma żadnej decyzji, to jest jak faza na dragach albo senny majak. Możesz go użyć jako inspiracji do czegoś ale to jest osobny proces. Takie majaki to jakbyś wzięła gazetę, poroniła w niej randomowe dziury i zobaczyła jakie obrazki z tego powychodzą. No możesz. Decydować ze któryś jest zabawny i ciekawy ale Gazeta przez to nie stanie się ani odrobine bardziej kreatywna.
                                  • alicia033 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 17:30
                                    taje napisała:

                                    > tu nie widzę żadnego uzasadnienia dla tworzenia nieistniejącego orzecznictwa, a przede wszystkim twierdzenia, że istnieje, oprócz właśnie jakichś przejawów emancypacji.

                                    ja nie.
                                    Dla mnie to żadne zaskoczenie i żadna emancypacja, wiedząc, na czym bazują te "AI".
                                    A bazują (nie)stety nie wyłącznie na orzeczeniach uznanych przez doktrynę itpitd za prawidłowe i słuszne, a na (w uproszczeniu) całym zasobie orzeczniczym wprowadzonym do sieci. Czyli, co najmniej w połowie, na chłamie, bo niestety mnóstwo orzeczeń, nie wspominając o przedziwnej treści twierdzeniach wywodzonych przez strony, które także w nich się znajdują, jest błędna. A "AI" nie jest w stanie tego właściwie rozpoznać. A że musi z siebie coś wypluć, to wypluwa "halucynacje".
                              • jednoraz0w0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 16:11
                                Żadna emancypacja. Żeby wyjść poza rzeczywistość trzeba ją najpierw rozumieć, a AI jej nie rozumie tylko strzela ślepakami i niektóre efekty dają zaskakujące rezultaty ale to raczej dzieło przypadku. Na przykład za każdą udaną grafiką pochodzenia AI są czasem dziesiątki a czasem setki kompletnej kichy. To trochę jak zfotografuje - kiedyś kiedy były tylko błony to żeby być fotografem trzeba było naprawdę umieć robić zdjęcia bo materiały drogie a wywoływanie czasochłonne. A teraz każdy pajac ze smartfonem może pyknąć w pół godziny tysiąc zdjęć czegoś i któreś z nich będzie udane, ale to nie znaczy, ze ten pajac czy jego telefon jest kreatywny. Kreacja w tym wypadku występuje na etapie projektowania telefonu i jego szkieł i właściwości oraz na etapie wybierania jakiegoś zdjęcia spośród tych tysięcy z dupy.
                          • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 14:07
                            taje napisała:

                            > to jest napisanie zupełnie nowych orzeczeń i udawanie, że istnie
                            > ją.

                            To prędzej nie jest "udawanie" (czyli akt rozumowania) tylko nie odróżnianie fikcji od prawdy i tego, że ma to znaczenie akurat w prawie. W sztuce nie ma znaczenia, ale AI tego nie kuma. Wybiera przykłady optymalne, dla maszyny jeden wuj czy są prawdziwe czy fałszywe.
      • srubokretka Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 05:09
        > (z zakresu filozofii nauki) czy choćby brak zainteresowań tą dziedziną, a wręcz nieskrywaną niechęć

        Andrzej jest powaznie ograniczony? On?? Czym?? Nie wierze, ze cos takiego mozna o nim powiedziec, nawet jak sie go nie zna osobiscie.

        > Dragan generalnie w necie promuje swoje ksiązki

        To zle?? Nie wiem, czy wiesz, ale on tez potrzebuje jesc. Pieniadze mu z nieba nie spadaly.


        • sanciasancia Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 08:28
          srubokretka napisał:

          > > (z zakresu filozofii nauki) czy choćby brak zainteresowań tą dziedziną, a
          > wręcz nieskrywaną niechęć
          >
          > Andrzej jest powaznie ograniczony? On?? Czym?? Nie wierze, ze cos takiego mozna
          > o nim powiedziec, nawet jak sie go nie zna osobiscie.
          To jest typowa postawa polskiego fizyka, szczególnie teoretyka, i trochę wynika z tego, że filozofowie nie mają pojęcia o stanie nauk ścisłych i przyrodniczych i o tym, że na wiele z pytań, które filozofowie zadają, znaleziono odpowiedź. Fizycy eksperymentalni dissują za to socjologię i inne nauki społeczne.
          • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:33
            sanciasancia napisała:


            > To jest typowa postawa polskiego fizyka, szczególnie teoretyka, i trochę wynika
            > z tego, że filozofowie nie mają pojęcia o stanie nauk ścisłych i przyrodniczyc
            > h

            Nie, to nie o to chodzi. Jest przecież filozofia nauki i w jej obrębie dokonuje się np. interpretacji mechaniki kwantowej. Ale fizycy i filozofowie fizyki ze sobą w ogóle nie współpracują, a filozofowie nauki traktowani są trochę po macoszemu, poza tym większośc z nich i tak unika filozofii ;P
            • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:46
              Dawniej astronom i astrolog tez ściśle współpracowali...
        • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:20
          srubokretka napisał:


          > Andrzej jest powaznie ograniczony? On?? Czym??

          Przecież napisałam. Nie mam na myśli oczywiście jakiegoś ograniczenia umysłowego, tylko jego niechęć do filozofii, co go ogranicza w fizyce. Wszyscy fizycy unikają filozofii (pomijając fizyków duchownych), ale on szczególnie. Nie chodzi mi bynajmniej o szukanie "praprzyczyny", ale ten kto ogarnia fizykę kwantową ten wie, o co mi chodzi.
          • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:38
            Dlaczego fizyk ma twoim zdaniem znać filozofię i jak konkretnie miałaby mu ona pomoc?? Przecież Dragan oprócz tego że jest fizykiem, jest też artystą i to uznanym, wielokrotnie nagradzanym. Idzie w sztuke bo ta mu pomaga w abstrakcyjnym myśleniu . Facet ma 45 lat i sukcesy na dwóch tak różnych biegunach. Mało osób może się czymś takim pochwalić.
            • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:54
              sueellen napisała:

              > Dlaczego fizyk ma twoim zdaniem znać filozofię i jak konkretnie miałaby mu ona
              > pomoc??
              Musiałabyś trochę liznąć mechaniki kwantowej, żeby to zrozumieć. Na początek możesz obejrzeć wykład Dragana, który zalinkowałam. Jeśli obejrzysz go ze zrozumieniem do końca to zauważysz, że kończy się w najciekawszym momencie i to jest własnie problem, bo fizyka nie ma więcej nic do powiedzenia, choć mogłaby mieć.
              Oczywiście nie ujmuję Draganowi jego wybitności. Oglądam chętnie jego wykłady, mimo tego, że jego sposób bycia mnie drażni (styl Wojewódzkiego). Wbrew pozorom dzisiaj osiągnięcia w sztuce nie są czymś, co koniecznie musi imponować - mnie wcale nie imponuje. Bardziej imponują mi jego zdolności do przekazywania wiedzy, bardzo dobrze tłumaczy, co jest szczególnie trudne w fizyce.
    • bazia_morska Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 07:02
      Anatomia jogi na YT, na poczatku mnie drażniła, teraz bardzo lubię.
    • memphis90 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 07:35
      Ostatnio to mnie bardzo zaciekawiła pani, która analizowała wokalnie różne gwiazdy. Nie mam pojecia o śpiewie i muzyce, a to było bardzo wciągające.
      • simply_z Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:39
        Gosia Salacka? lubie ja, podobala mi sie analiza Eurowizji, dokladnie te same odczucia mialam.
      • wapaha Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 09:40
        memphis90 napisała:

        > Ostatnio to mnie bardzo zaciekawiła pani, która analizowała wokalnie różne gwia
        > zdy. Nie mam pojecia o śpiewie i muzyce, a to było bardzo wciągające.
        >
        masz link ?
    • gaskama Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 10:01
      Monsz od dawna przeżywa fascynację Draganem. Czyta jego książki, ogląda. Zaraził syna. Razem ciągle gadają o fizyce. Ale syn studiuje na tym samym wydziale, na którym monsz studiował i pracował 30 lat temu. To ich tematy. Ja nie mogę patrzeć na tego faceta. Niech se będzie supermądry. Ale jest tak arogancki.
      • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 11:02
        No wiesz, nikt nie jest doskonały 😅
        • gaskama Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:09
          smile
    • okruchlodu Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 11:34
      Uwielbiam Dragana, mogę go słuchać godzinami. "Jak nie podoba ci się rzeczywistość, to idź gdzieś indziej". Nigdy nie zwróciłam uwagi na to, że sepleni a tatuaże ma zajebiste. Wyłamusie się ze schematu ponurego fizyka, który męczy studentów wykutymi na pamięć definicjami.
      • sueellen Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 11:45
        Dla mnie fizyka była przede wszystkim kuciem na blachę i nic już z tego dawno nie pamiętam, a tu gość który jest profesorem fizyki po oxfordzie mówi że on też nie pamięta i niczego nie trzeba kuc bo to nie szkoła teatralna.
        • okruchlodu Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 12:47
          Ja fizykę miałam przez kilka semestrów z dwoma panami. Pierwszy pan zawsze w starym garniturze i pod krawatem (nie żeby to miało znaczenie),
          wyglądał jakby już od wielu lat miał iść na emeryturę ale ze względu na to, że nie lubił swojej żony, wolał spędzać czas na uczelni (nawet w wigilię). Na egzaminie pisemnym miał stały zestaw pytań od jakiś stu lat i trzeba było wykuć na blachę a za pisanie 'swoimi słowami' odejmował punktysmile. Nawet nie pamiętam o czym się uczyłam.

          Drugi profesor całkowite przeciwieństwo pierwszego. Opowiadał z pasją, na wykładach zachęcał nas do udzialu zadając pytania (raczej na myślenie niż na wiedzę), wciągał w dyskusję. Może tematy też były ciekawsze- chaos, fraktale, dyfuzja. Wiele rzeczy pamiętam do dziś.
      • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 12:19
        Jest mnóstwo fizyków z pedagogicznym darem, którzy nie muszą udowadniać swojej zajebistości poprzez tatuaże i modę męską.
        • okruchlodu Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:07
          Ludzie robią tatuaże bo podoba im się ten rodzaj estetyki a nie po ta aby coś komuś udowodnić.

          Niech sobie będą i tacy fizycy bez tatuaży, nie każdy jednak ma charyzmę jak Dragan. Fajnie, że wyszedł poza mury uczelni i pokazuje całemu światu, że fizyka może być fajna.
          • dramatika Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 13:18
            okruchlodu napisała:

            > Ludzie robią tatuaże bo podoba im się ten rodzaj estetyki a nie po ta aby coś k
            > omuś udowodnić.

            Tatuaże i moda męska to u faceta "nastaranie". Ale oczywiście de gustibus itd.
    • rosapulchra-0 Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 12:31
      Kilka tygodni temu zapytałam naszą kurę o niego. Czy go zna (nieosobiście), jego wypowiedzi, nagrania? I jaką ma opinię na jego temat? Ale mi nie odpowiedziała. Być może nie wróciła już do wątku, w którym zadałam jej pytanie.
    • unikotka Re: Słucham tego Dragana 02.06.23, 14:46
      Niesamowity jest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka