kochamruskieileniwe
10.06.23, 21:18
płakać mi się chce. Wszystko schnie na potęgę. Podałam biedne róże, które zaczynają kwitnąć. A powinny już być obsypane kwiatami. Hortensje i rododendrony krzyczały wręcz o wodę.
Oczko sąsiada niemalże wyschło.
Liczyłam na deszcz o czwartek. Nic z tego. Nie pamiętam kiedy nie było deszczu w Boże Ciało.
W mieście nie ma praktycznie zielonych trawników. Wszystko żółte i wypalone słońcem.
Do kitu. A południe Polski zmaga się z nadmiarem wody.