youngagain 11.06.23, 13:46 ...za chlodnikiem!!! Popełniłam wczoraj, dziś jeszcze lepszy🥰🥰🥰 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annpierle Re: Tęskniłam... 11.06.23, 13:53 tak jak nie lubie buraczkow, tak na ten mam taka ochote...! no niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
chococaffe Re: Tęskniłam... 11.06.23, 13:53 Ja też dzisiaj dokonczyłam wczorajszy! Pycha Odpowiedz Link Zgłoś
youngagain Re: Tęskniłam... 11.06.23, 13:58 I jeszcze wczoraj tarta z truskawkami. Jeju jaka kuchareczka że mnie🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Tęskniłam... 11.06.23, 13:58 Pychota 😋. A czym zabierasz? Jogurtem? Śmietaną? Ile %? Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Tęskniłam... 11.06.23, 15:26 starczy_tego napisał(a): > Przepis! U mnie chłodnik nie jest tanią zupą Pęczek rzodkiewek, 1kg ogórków, peczek szczypiorku, pęczek (duży) kopru, botwinka, i słoik buraków tartych na grubych oczkach Chyba że bardzo mi się chce to ugotowanych z occtem. Do tego duza maślanka, duży jogurt, duża śmietana i czasami zsiadłe mleko, czosnek wyciskany, sól i pieprz grubo mielony. Chyba o niczym nie zapomniałam. Ale ja podaję z młodymi ziemniakami i jajkiem sadzonym. A jeśli jako zupę to z jajkiem/ jajkami na twardo. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Tęskniłam... 11.06.23, 15:51 I co w tym spisie składników jest takie drogie? Odpowiedz Link Zgłoś
turbinkamalinka Re: Tęskniłam... 11.06.23, 23:24 arthwen napisał(a): > I co w tym spisie składników jest takie drogie? > Generalnie żaden składnik nie jest drogi. Ale z tego co napisałam wyszło mi 40 zł i do tego trzeba dodac 5 zł za kg ziemniaków i 10 zł za jajka . to nie jest tanio jak na zupę na dwa dni. Wbrew pozorom takiej wychodzi dla mojej rodziny ziemniaki, kotlet i mizeria Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Tęskniłam... 12.06.23, 23:03 Robiłam w zeszłym tygodniu kotlety schabowe z ziemniakami (i kaszą dla dziecka, które nie je ziemniaków). Samo mięso to 15 zł, brokuł prawie 7, ogórki też 7, ziemniaki młode 5, do tego też musisz jajka (prawilne schabowe w panierce), panierkę (w panko robię, więc trochę drożej niż zwykła bułka tarta, ale w sumie nie wiem ile), przyprawy, śmietanę do mizerii, koperek też świeży był, no kasza to ze złotówkę wyjdzie może. Wychodzi podobnie i to na jeden dzień, a to w sumie jeden z tańszych obiadów jest Odpowiedz Link Zgłoś
alex_vause35 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 12:43 Pomidorowa z koncentratu na kostce rosołowej! Odpowiedz Link Zgłoś
lilia_tygrysia Re: Tęskniłam... 11.06.23, 14:03 Ja też robiłam wczoraj, z liśćmi rzodkiewki i zsiadłym mlekiem. Jestem absolutnym fanem chłodnika i innych letnich zup. Czekam na sezon na gazpacho... Odpowiedz Link Zgłoś
em_em71 Re: Tęskniłam... 11.06.23, 16:43 Chyba jakąś pomroczność miałam robiąc wczoraj zakupy, że nie wzięłam pod uwagę chłodnika! Do nadrobienia, koniecznie. Za to dziś do obiadu zjedliśmy sałatę z ogrodu. Cudownie delikatna. Odpowiedz Link Zgłoś
aadrianka Re: Tęskniłam... 11.06.23, 17:12 Chłodnik z botwiny to zmora mojego dzieciństwa, ale parę lat temu odkryłam, że botwinkę można zapiekać z kozim serem. Jakie to jest dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Tęskniłam... 11.06.23, 23:13 Wygląda pięknie, choć ja nie jadam zimnych zup. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Tęskniłam... 11.06.23, 23:16 Chlodnik to zmora mojego dzieciństwa. I zupa owocowa tez . Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 08:39 Ja zaczęłam lubić chłodnik dopiero jak zaczęłam sama go robić, wcześniej też mi nie smakował:p ale to wina mojej babci, która gotować nie umiała bo nie lubiła :p miała trzy dania na krzyż które jakoś jej wychodziły i gotowała je w kółko a jak czasem ja naszło na zmiany to za zwyczaj było niezjadliwe :p Obie odetchnełyśmy z ulgą kiedy ja przejełam fartucha:p Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 09:23 Właśnie, ten przymus gotowania niezależnie od umiejętności i możliwości był okropny. Odpowiedz Link Zgłoś
szarmszejk123 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 09:29 Wyobrażam sobie, że tak. Na szczęście czasy się zmieniły :p Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Tęskniłam... 11.06.23, 23:23 Ja też I tak się ostatnio nastawiłam, że zrobiłam z buraków, bo nie dostałam botwinki. W dzieciństwie tego nie znałam, u nas w domu się nie robiło. O istnieniu tej zupy dowiedziałam się z książki "Mama, Kaśka, ja i gangsterzy". Odpowiedz Link Zgłoś
gris_gris Re: Tęskniłam... 12.06.23, 08:19 mama-ola napisała: > Ja też I tak się ostatnio nastawiłam, że zrobiłam z buraków, bo nie dostałam > botwinki. > W dzieciństwie tego nie znałam, u nas w domu się nie robiło. O istnieniu tej zu > py dowiedziałam się z książki "Mama, Kaśka, ja i gangsterzy". Uwielbiałam ją! Wypożyczalam kilka razy ze szkolnej biblioteki, bo nie miałam swojej. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 09:51 Ja mam na półce. I jeszcze inną Ostrowskiej z babcią w tytule. Chyba się skuszę i przeczytam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: Tęskniłam... 12.06.23, 12:03 > > O istnieniu tej zupy dowiedziałam się > > z książki "Mama, Kaśka, ja i gangsterzy". > Uwielbiałam ją! Wypożyczalam kilka razy ze > szkolnej biblioteki, bo nie miałam swojej. Też uwielbiałam. Miałyśmy z siostrą jeszcze kilka takich ulubionych, czytanych kilkanaście razy. Małgosia kontra Małgosia. Piotrek zgubił dziadka oko, a Jasiek chce dożyć spokojnej starości. Odpowiedz Link Zgłoś
ayelen40 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 12:37 A "Szkolny lud, Okulla i ja" też kojarzycie? Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Tęskniłam... 11.06.23, 23:39 Wygląda na idealny. Kocham w upał. Ciasto dalej z wątku też przepiękne. Czerwiec, lato Odpowiedz Link Zgłoś
mondaymorning1987 Re: Tęskniłam... 12.06.23, 08:32 Bardzo smakowicie wygląda, idę do warzywniaka🙃 Odpowiedz Link Zgłoś
youngagain Re: Tęskniłam... 12.06.23, 13:26 Cieszę się , że zainspirowałam Ja robiłam na szybko z gotowanych buraków (są w Lidlu i w Biedro). Wystarczy zetrzeć te buraki na tarce, zetrzeć rzodkiewki i ogórek. Dodać kefir i przyprawić. Ugotować jajko. Dodać koperku. Najlepszy jest jak postoi z jedną noc w lodówce i smaki się przegryza Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Tęskniłam... 13.06.23, 12:39 Ha! Nie wpadłam na to, żeby z gotowanych buraków zrobić! U nas botwinki nie kupię nigdzie, nawet zwykłe czerwone buraczki nie wszędzie są, a jak już są, to bardzo drogie(ale i tak kupuję). Gotowane i pakowane po 2-3 za to w każdym markecie można kupić. Wieczorem zrobię sobie chłodnik na jutro! Dzięki za inspirację! Odpowiedz Link Zgłoś