Dodaj do ulubionych

Przekłucie uszu

13.06.23, 00:51
Corka (7lat) od dawna mnie meczy o przeklucie uszu, zaraz ma urodziny i obiecałam jej już. Przekłuwanie ma być w środę a w poniedziałek rano jedzie na wycieczkę i wroci we wtorek po południu. Myślicie ze te uszy sie już w miarę zagoją czy przełożyć to na po wycieczce?
Obserwuj wątek
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 00:57
      Z przekłutymi uszami na wycieczkę? Nie rób tego dziecku, zwłaszcza tak małemu! Zrób to po wycieczce. O uszy po przekłuciu trzeba dbać, myć i dezynfekować, siedmiolatka sama tego nie zrobi.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 00:59
        Uszy mogą się goić i ropieć, nawet kilka miesięcy.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 01:18
      Czy to w ogóle dobry pomysł, żeby to robić teraz na wakacje?
      Nie będziecie wyjeżdżać? Ze świeżymi kolczykami nie wolno się kąpać, ani w basenie, ani morzu ani tym bardziej jeziorach. A jeśli dziecko samo gdzieś będzie wyjeżdżać, to kto jej te uszy będzie codziennie czyścić, jak się ropa będzie zbierać?
      • krulevna32 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 01:28
        Właśnie wróciliśmy z urlopu i teraz 10 lipca jedziemy. No ale przekonalyscie mnie i od jutra będę negocjować przełożenie. Corka już mnie od dawna o to prosi wiec to nie chwilowy kaprys ale ja bym jeszcze odczekała. Choć z drugiej strony ja sama nie pamietam komplikacji ze swojego przekłucia.
        • chococaffe Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 07:16
          Jeżeli już w ogóle te kolczyki to sorry, ale "będę negocjować" w sprawach zdrowotnych nie jest własciwe. Ty podejmujesz decyzję i możesz jedynie zadbać o to, żeby przekazać to stanowczo, ale delikatnie, ze zrozumieniem dla jej rozczarowania. Ale TY decydujesz a nie negocjujesz.
      • berber_rock Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 07:04
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > Czy to w ogóle dobry pomysł, żeby to robić teraz na wakacje?
        > Nie będziecie wyjeżdżać? Ze świeżymi kolczykami nie wolno się kąpać, ani w base
        > nie, ani morzu ani tym bardziej jeziorach.

        Pod prysznic też nie wolno wchodzić. Ani oddychać.
        I tak przez 6 tygodni.
      • hanusinamama Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 08:12
        2 miesiace się nie wolno kąpać? Oczadziałaś?
        Młoda miałam u piercera robione i po tygodniu było wszystko zagojone
        • krulevna32 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 10:00
          Dzieki, rzeczywiście lepiej do piercera. Bo ten blomdahl to pistolet?
          • kropkaa Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 10:18
            Tak.

            Mam porównanie po kosmetyczce i igle, duża różnica. Zero ropienia, szybko się wygoiło.
            Basen po tygodniu może być, tylko żeby potem osuszyć i zdezynfekować płatki uszu.
            Unikać należy jezior.
          • hanusinamama Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 10:42
            Po pierwsze pistolet nie jest w 100% pewny. Ryzykujesz żółtaczką u dziecka. Plus igła jest bardzej precyzyjna, widziałam krzywe dziurki po pistolecie.
            U mojej po 4 dniach było zagojone. Po pistolecie znajomym dzieciakom się potrafiło paprać i 2 tygodnie.
        • nimaletko Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 10:41
          A moja miała przekłuwane u piercera i nie były zagojone po tygodniu.
          Goiły się ładnie, nie paprały, no ale po tygodniu nie ma opcji, żeby były całkiem zagojone. Ranki są nadal, przez miesiąc trzeba je przemywać Octeniseptem i nie wyjmować tych pierwszych kolczyków.
          Nie są to zdecydowanie zagojone uszy.
          Moja córka miała przekłuwane uszy pod koniec wakacji, tuż przed powrotem do szkoły. Specjalnie po to, żeby uniknąć moczenia świeżo przekłutych uszu w słonym morzu, posypywania piaskiem, itp.
          Nie wysłałabym córki na wycieczkę parę dni po przekłuciu, bo nigdy nie wiadomo jak zareagują uszy, nawet jeśli przekłuje je superdoświadczony piercer.
          • ritual2019 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 11:18
            Kazdy piercing jaki mialam lekko namaczalam wata namoczona w roztworze soli z sola, 1 lyzeczka soli na kubek wody. To samo robila corka. Zadnych problemow.
            • nimaletko Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 11:34
              Woda z solą na świeżą ranę? Nieźle, a poza tym po co?
              My psikałyśmy Octeniseptem, żeby zdezynfekować i też żadnych problemów.

              A tak w ogóle to woda w morzu to jakby nie to samo co szklanka czystej w wody z solą.
              Po przekłuciu uszu nie zaleca się moczenia ich w niezbyt czystych zbiornikach wodnych, żeby nie zainfekować ran.

              • ritual2019 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 11:46
                nimaletko napisał(a):

                > Woda z solą na świeżą ranę? Nieźle, a poza tym po co?

                Tak, tylko to, tak jak u mnie zalecaja. Goilo sie swietnie, bardzo szybko.


                > A tak w ogóle to woda w morzu to jakby nie to samo co szklanka czystej w wody z
                > solą.

                Czy ja wspominalam o morzu? Napisalam co u mnie sie zaleca po przekluciu (nie tylko uszu) ciala i dziala swietnie.
                Oczywiscie ze po przekluciu nalezy unikac kontaktu ze zrodlami ewentualnych zakazen.
          • berber_rock Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 13:00
            Matko!
            Dyskusja na 30 wpisow smile
            I pomyslec, ze jjako 15-latka zamknelam sie w lazience i zrobilam sobie dziury sama igla do strzykawki.
            Zyje, nie umarlam ...
            • andaba Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 13:03
              No ja to po przeczytaniu tego wątku zastanawiam się, jakim cudem kobiety mają w ogóle uszy, Chyba wszystkie mi znane mają przekłute i żadnych blizn i kikutów.
              Starszej robiłam dodatkowe dziurki igłą, na wakacjach, kąpała się w rzece codziennie, zagoiło się jak na psie.
              • pepsi.only Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 17:33
                No właśnie smile
                miałam z 7lat i moje pierwsze dziurki zrobiła ciotka mojej koleżanki, igła od strzykawki i na ziemniak, przyszłam do domu w kolczykach (swoich nie miałam, wiec pożyczyłam od koleżanki), i mama nawet niespecjalnie sie zdziwiła. Ot zauważył, i tyle.
                Kolejna dziurka przebita podczas wyjazdu na wakacje pod namiot, znów igła, i na ziemniak.
                Nic się babrało, oczywiscie kąpiele w jeziorze itd.
            • panna.nasturcja Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 17:52
              Są jednak tacy, którzy zmarli, żółtaczka, przeszczep wątroby, hiv, ale spoko Ty nie umarłaś to nikt nie umrze.
              • berber_rock Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 21:17
                Zlego licho nie bierze smile

                Za to przezylam zakazenie kosci ronkowcem ( w skrocie gangrena)
                Raka
                I pewnie kiela innych rzeczy, ktorych nie zauwazylam, a ktore w tym watku figuruja jako koniec swiata.
                Nie tak latwo jest zejsc z tego swiata, jak sie nie chce ...
    • srubokretka Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 02:51
      Przelozyc, to chyba logiczne.
    • mikams75 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 06:48
      Przelozyc na po-wycieczce na wszelki wypadek. I zaplanowac to tak, zeby unikac przez min. 2 tyg kapieli w basenie/morzu/jeziorze.
    • ritual2019 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 07:37
      Po wycieczce.
    • kropkaa Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 07:47
      Przełożyć. I zaplanować wizytę u piercera, nie u kosmetyczki, która miażdży tkanki pistoletem. Piercerzy uzywają igły, goi się znacznie lepiej.
      • ritual2019 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 08:00
        Dokladnie, igla.
        • gajmal Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 10:43
          Rok temu przekłuwałam córce. Nie było żadnych komplikacji, ale dla świętego spokoju przełożyłabym to na po wycieczce.
      • brenya78 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 23:27
        Miażdży tkanki 😀😀😀
    • panna.nasturcja Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 17:49
      Przełożyć. O jakieś 11 lat.
    • izabelka55 Re: Przekłucie uszu 13.06.23, 21:46
      Ja bylam z córka 5-letnią na przekluciu uszu jakies 3 tygodnie temu. Strasznie chciala, obiecalam, że jak zrobi się ciepło to przekłujemy. Bylismy w salonie, w ktoreym dwie panie na raz przekuły jej uszy, takim pistoletem, że od razu miała kolczyki. Nic sie nie dzialo, nie ropiało. Panie kazaly myć i moczyć podczas kąpieli i psikac octaniseptem. Tydzień pozniej uszy w tym samym zakladzie przebiła nasza sąsiadka i tez się nic nie działo. Poczekalabym aż wróci z wyjazdu, tak na wszelki wypadek, ale właśnie wakacje sa dobrym momentem, nie ma czapki nie zaciagnie niczym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka