Dodaj do ulubionych

Czy to bardzo patologiczne...

    • ritual2019 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:51
      Zjedlismy lunch w barze obok pracy, jest goraco wiec zimne piwo wypilam (wszyscy wypolismy). Za ok 40 minut bede prowadzic auto, dobrze ze sie nie spotkamy ty pijana prowadzac dziecko za reke i ja pijana prowadzac auto. 😀
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:53
        To dziecko prowadziło mnie! Bo przepiłam hulajnogę:p inaczej by mnie zostawiła taka pijana i odjechała za horyzont...
        • ritual2019 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:56
          Aha, no to jestes patologia skoro przepilas hulajnoge.
          • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:57
            Kuźwa, tutaj używanych zabawek za darmo nie chcą, musiałaby to być bardzo wyjątkowa hulajnoga, żeby udało się ją przepić :p
            • ritual2019 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:58
              😀 widocznie byla 😉
      • cranberries1983 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:48
        a jakby wszyscy chcieli się ogolić na łyso, to co?
    • rosapulchra-0 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 16:52
      Hanusina ci już napisała, że masz promile w organizmie, więc pozamiatane. A ja nie mam! Za to morfiny całkiem sporo i brak pomysłu na obiad. Coś z makaronem bym zjadła..
    • samanta1010 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:14
      a gdzie to w Belgii?
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:34
        NL
    • leosia-wspaniala Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:21
      Leffe? Tak blisko Belgii mieszkasz i nic porządniejszego tam nie ma tongue_out ?
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:23
        Ja akurat lubię tylko takie szczochy 😂
        • leosia-wspaniala Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:31
          No to patologia, przykro mi sad
        • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:38
          szarmszejk123 napisał(a):

          > Ja akurat lubię tylko takie szczochy 😂

          O widzisz.. sama zobacz jak to brzmi 🙈
          Piwsko szczochy browar ..
          • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:15
            tak brzmią też uprzedzenia wink
            • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 06:36
              kazimierav napisał:

              > tak brzmią też uprzedzenia wink


              Przeca nie zaprzeczam 🤷‍♀️
              Ale ale -chyba wolno mi ? Bo jest mi z tym dobrze i w życiu nie przeszkadza ?
              • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:17
                wapaha napisała:

                > kazimierav napisał:
                >
                > > tak brzmią też uprzedzenia wink
                >
                >
                > Przeca nie zaprzeczam 🤷‍♀️
                > Ale ale -chyba wolno mi ? Bo jest mi z tym dobrze i w życiu nie przeszkadza ?

                na tak postawione pytanie, nie pozostało mi już nic innego, tylko się zgodzić wink
    • cranberries1983 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 17:51
      zrob sobie ten test na alkoholizm.. on ci prawde powie
    • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:07
      a nie obrazisz się ? suspicious


      dla mnie patola ( kwestia tez samego napoju -piwo pite w samości przed odebraniem dziecka ze szkoły to coś innego /zuego/gorszego niż lampka wina pita w samości przed odebraniem dziecka)


      < nigdy odkąd spróbowałam alko nie miałam sytuacji by pić go w samości poza domem>
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:08
        Nie no, dlaczego mam się obrazić?
        • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:16
          no nie wiem, może po tym alko się uwrażliwiłaś ? suspicious
          • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:21
            Gdzie tam:p
            • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:22
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Gdzie tam:p


              ta niewrażliwość to pewnie po alko tongue_out suspicious
              • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:25
                😂
                Mówisz, że te 0,28 promila jeszcze mnie trzyma?:p
                • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:32
                  cholera wie !
      • borsuczyca.klusek Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:32
        A w samotności w domu już można? 🤔
        • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:37
          właśnie?!
        • leosia-wspaniala Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:37
          Ludzie nie widzo, to ludzie nic nie powiedzo tongue_out
        • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:31
          borsuczyca.klusek napisała:

          > A w samotności w domu już można? 🤔

          Dlaczego pytasz i upewniasz sie czy MOŻNA tak jakbym napisała że NIE MOŻNA ? 🤔


          Osobiście-wino w samosci piłam-gdy w domu nieletnie dusze poszły spać. Ew wieczorem ale uprzedzając:
          -matka będzie pic wino,leżeć w łóżku i żadnych akcji nie odwalac 😉
      • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:34
        wapaha napisała:

        > a nie obrazisz się ? suspicious
        >
        >
        > dla mnie patola ( kwestia tez samego napoju -piwo pite w samości przed odebrani
        > em dziecka ze szkoły to coś innego /zuego/gorszego niż lampka wina pita w samoś
        > ci przed odebraniem dziecka)


        ale dlaczego niby piwo jest gorsze od wina???
        • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:39
          Bo nieeleganckie:p
          • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:52
            Niech się sama wypowie! ;P
          • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:37
            szarmszejk123 napisał(a):

            > Bo nieeleganckie:p

            No. To też
            Wino w kieliszku wygląda ładniej i edretyczniej niż piwo w pokalu

            Zaznaczam -bo może niezbyt jasno wyrazam się w tej materii
            DLA MNIE
            WG MNIE
            W MOIM ODCZUCIU

            ETC
            • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:06
              kultura picia piwa jest rozwinięta nie mniej niż wina, tylko może po prostu mniej popularna

              https://bi.im-g.pl/im/0c/4b/14/z21281292IH,Najlepsze-polskie-piwo-trafilo-do-sklepow--Drogie-.jpg

              a jeszcze a propos cen, piwo na zdj poniżej, kosztuje 720 zł za buteleczkę
              https://luxxx.pl/wp-content/uploads/2019/05/Samuel-Adams%E2%80%99-Utopias-720z%C5%82.jpg
              • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:14
                To za 720 zl bym wypiła, czemu nie 😁

                Świat birofilski trochę poznałam, artykuł nawet jakiś popełniłam, nawet w giełdzie birofilskiej brałam udział 😎

                Co nie zmienia faktu, że piwo to dla mnie alko dla "plebsu" 🤭
                3..
                2..
                1..

                • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:19
                  Ja nie wiem czy bym wypiła.
                  Brałabym kolejne łyki z myślą...100zł...200.. 300...
                  • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:30
                    kazimierav napisał:

                    > Ja nie wiem czy bym wypiła.
                    > Brałabym kolejne łyki z myślą...100zł...200.. 300...

                    Nawet przez mysl mi.nie przeszło że sama kupię 🙄
                • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:21
                  > Co nie zmienia faktu, że piwo to dla mnie alko dla "plebsu" 🤭
                  > 3..
                  > 2..
                  > 1..

                  🤣
                  trzeba przyznać, że ten wątek się Szarmszejkowi udał
              • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:22
                U mnie kultura piwna jest zdecydowanie bardziej rozwinięta niż kultura picia wina :p
                Na winie to oni się tutaj totalnie nie znają:p i nie widzą nic złego w butelce wina z zakrętką zamiast korka, ot wygoda, o co cho?:p
                • alex_vause35 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:35
                  No ale piwa mają fajne. O ile kupujesz na miejscu. Heineken w Polsce to dla mnie popłuczyny w porównaniu do tego, który piłam w NL (byłam m.in. w muzeum Heinekena, fajna sprawa wink).
                  • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:40
                    Jest też cała masa małych, lokalnych browarów z tradycjami. W moim mieście jest taki browar w zamku, którego początki sięgają X w. Piwo akurat dla mnie takie se 😅 bo jak już pisałam, ja lubię tylko te najbardziej komercyjne blondy, nie jestem koneserem piw kraftowych, nie lubię piw ciemnych i mocnych.. no mało co lubię 😂 ale historia takich miejsc jest interesująca.
                    • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:33
                      Kurde mało co lubisz ale idziesz w samosci i.sobie pijesz . W drodze po dzieciaka. Jako przerywnik
                      "Orężade" waćpani mogła wypic 🤪

                      Ja doceniam smak pszenicznego też rzemieślniczego (dopóki jest zimne of kors )
                      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:36
                        Nie lubię oężady:p ani kokakoli i innych takich:p a zwykle piwo lubię:p
                        • m_incubo Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:50
                          Ja piwo uwielbiam.
                          Wino może dla mnie nie istnieć.
                          Ale coca colę też uwielbiam niestety (i nie musi mieć dodatku whisky big_grin)
                          • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:00
                            Ja słodkim nie umiem się napić, musiałabym tą colę czymś popić:p
                            • turbinkamalinka Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:26
                              szarmszejk123 napisał(a):

                              > Ja słodkim nie umiem się napić, musiałabym tą colę czymś popić:p

                              Colę to się wódką popijatongue_out
                              • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:32
                                Wódki też nie lubię 😂😂😂
                                • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:38
                                  Dobra, ja wam powiem szczerze, że to piwo, to dlatego, że jestem sknera 😂 bo jak mam płacić za szklankę wody 3€ a piwo kosztuje 4€, to wybór wydaje się jasny 😂
                                  • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:44
                                    > Dobra, ja wam powiem szczerze, że to piwo, to dlatego, że jestem sknera 😂 bo
                                    > jak mam płacić za szklankę wody 3€ a piwo kosztuje 4€, to wybór wydaje się jasny
                                    > 😂

                                    ja sie w zeszlym roku w Hiszpanii nabijalam z piwo-pijakow - za kieliszek dobrego lokalnego wina placilam 2-2.5 euro, a piwo bylo 2-3 razy drozsze ... a w tym roku, jak w USA zaplacilam prawie 15$ za lampke lokalnego (z USA) wina, to malo nie spadlam z krzesla ...
                                    • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 15:16
                                      A dobre było to lokalne wino? big_grin

                                      Mieciu też prawie spadł z krzesła, jak za piwo na szwedzkim lotnisku zapłacił równowartość 50 złotych.
                                      • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 16:24
                                        > A dobre było to lokalne wino? big_grin

                                        kalifornijskie, z napa valley, nawet ok - choc ja wole wloskie/hiszpanskie.

                                        > Mieciu też prawie spadł z krzesła, jak za piwo na szwedzkim lotnisku zapłacił
                                        > równowartość 50 złotych.

                                        e no, na lotnisku to sie wszystkiego mozna spodziewac big_grin
                            • m_incubo Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 15:59
                              Popij piwem ;l
                      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:08
                        A, i to nie było "w drodze po dzieciaka", tylko na mieście byłam sprawy załatwiać, a że jedna sprawa mi wyleciała z planu, to miałam prawie godzinę wolną zanim dziubdziusia ze szkoły wyjdzie:p nie, ze specjalnie z domu wyszłam wcześniej żeby iść i w samotności wypić piwo:p
                • jakis.login Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 09:56
                  szarmszejk123 napisał(a):

                  >i nie widzą nic złego w butelce
                  > wina z zakrętką zamiast korka, ot wygoda, o co cho?

                  No bo to nie jest nic złego. Korek nadaje się do win przeznaczonych do dłuższego leżakowania (bo przepuszcza powietrze), a zakrętek używa się do tych przeznaczonych do szybszego spożycia.
                  • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:03
                    Tutaj nikt tego nie rozróżnia:p dobrze, że odróżniają kolory :p
                  • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 16:11
                    > No bo to nie jest nic złego. Korek nadaje się do win przeznaczonych do dłuższeg
                    > o leżakowania (bo przepuszcza powietrze), a zakrętek używa się do tych przeznac
                    > zonych do szybszego spożycia.

                    Prawda.
                    Nawet lepiej, gdy przy młodym winie, przeznaczonym do szybszego spożycia jest zakrętka zamiast korka - korek niepotrzebnie zwiększa koszt produktu.
        • shellyanna Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:57
          kazimierav napisał:


          >
          > ale dlaczego niby piwo jest gorsze od wina??? <

          bo ma mniej % big_grin
        • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:57
          > ale dlaczego niby piwo jest gorsze od wina???

          to jest papierek lakmusowy tego, co kto pija - to, co ja pijam nie jest patola, to czego nie pijam - jest tongue_out
          • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:55
            ale Wapaha chyba lubi piwo tongue_out
        • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:34
          kazimierav napisał:

          > wapaha napisała:
          >

          >
          >
          > ale dlaczego niby piwo jest gorsze od wina???

          Bo MI MNIE piwo kojarzy się z menelstwem , jest tanie (nawet najdroższe i najlepsze jest tanie ),powszechne, prodtackue śmierdzi jest gorzkie ,
          Bleeee
          Zdarza mi wypić pszeniczne (ew białe),dopóki jest zimne -zwykle coś zostawiam na dnie
          • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:49
            E tam.
            Ja piwa prawie nie pijam - wolę wino, ale po ostrym wysiłku kardio, albo przy upale to jednak piwo (i właśnie najlepszy jest jasny sikacz, ale może być też bezalkoholowe - są coraz lepsze) jest najlepszym izotonikiem.
            • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 06:38
              kazimierav napisał:

              > E tam.
              > Ja piwa prawie nie pijam - wolę wino, ale po ostrym wysiłku kardio, albo przy u
              > pale to jednak piwo (i właśnie najlepszy jest jasny sikacz, ale może być też be
              > zalkoholowe - są coraz lepsze) jest najlepszym izotonikiem.


              Nie,alko nie jest dobre po ostrym cardio piwo tak ale w wersji radler
          • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:05
            Ulubione piwo Miecia (zwolennik piwa) kosztuje ok 14-15 zł za butelkę 330 ml w sklepie - mowa o belgijskich Chimay-ach i piwach od trappistów.
            Pijalne/smaczne wino dałoby się znaleźć poniżej tej ceny (a przynajmniej tak było rok temu - zanim inflacja doy.bała).
            • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 06:39
              No ale porownuj drogie piwo do drogiego wina a nie drogie piwo do dobrego wina

              • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 07:58
                Ok.
                Najdroższe piwo świata kosztowało 503 300 dolarów, a najdroższe wino 97 028. wink
                • chatgris01 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:11
                  E no, najdrozsze wina kosztuja duzo wiecej (najdrozsze na koncu) www.aveine.paris/blog/top-10-des-vins-les-plus-chers-au-monde/
                  • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:23
                    musiałaś??? tongue_out
                    • chatgris01 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:57
                      No w koncu jestem Francuzka suspicious
      • starczy_tego Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:01
        Z dwojga złego lepiej wypić przecież małe piwo, mniej trzepie niż wino
      • suki-z-godzin Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:57
        O boze.
        We Wloszech, usiasc samotnie w portowym barze z kieliszkiem lokalnego wina i rozkoszowac sie zachodem slonca to jest kwintesencja wakacyjnejgo wieczoru.
    • niemcyy Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 18:59
      To, ze masz potrzebe picia/napicia sie w samotnosci, moze podpadac pod patologie.
    • majenkirr Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:20
      Moja najwieksza patologia alko to całodzienne popijanie whisky z butelki z coca cola, jednocześnie malując cudze bombelki. I to wszystko na terenie szkoły czyli strefie bezalkoholowej wink
      Oraz picie duszkiem z małpki z moim własnym bąbelkiem i jej koleżanką (obie 21+) w aucie na parkingu.
      • m_incubo Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:26
        Drugie lajtowe.
        Ale w jakim celu popijać cały dzień łychę z colą na, jak rozumiem, szkolnym pikniku? Owszem, to patologia.
        • majenkirr Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:32
          Nie piknik tylko nutcracker 🙄
          • m_incubo Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:38
            To coś zmienia w kwestii picia whisky?
            • majenkirr Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:41
              Wszystko!
              • m_incubo Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:42
                No, no?
        • starczy_tego Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:02
          Zeby wytrwać?
      • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 19:57
        a kto potem prowadził?
        • majenkirr Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:03
          Ja!
      • alex_vause35 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:24
        Ach te amerykańskie housewives big_grin
    • gaskama Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:51
      Jedno z moich ulubionych jeśli chodzi o piwa przemysłowe.
      Ja cie przebije. Wyszłam wczoraj na przerwę obiadowa w biurze i do obiady se chlapnęłam Kozelka. Ciepło jeszcze było, słonko świeciło.
    • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 20:58
      U mnie dzień nastarania.Wyrwałam się do fryzjera i dzięki forumkom zrezygnowałam z głupich pomysłów na cieniowanie smile
      • melisananosferatu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:16
        O! A ja pocieniowalam...
        • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:22
          Mnie forumki przekonały że moje proste włosy będą wyglądały beznadziejnie po cieniowaniu i dobiły wizualnymi przykładami. Jeszcze kilka lat i ja się dzięki ematce wyrobię stylowo smile
          • melisananosferatu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:29
            A mnie fryzjerka przekonala, ze zadnych pasemek i zadnych refleksow bo moj kolor jest bjuti
            Hmm....
      • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:42
        pokaż! pokaż! pokaż!
        • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:59
          Jestem nudziarą - jak zawsze długie, proste i ciemne
          • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:01
            Jakość zdjęcia się zwaliła, może tu coś będzie lepiej
            • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:07
              Pięknie!
              • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:08
                i dobrze, że nie cieniowałaś! ❤️
              • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:45
                Dzięki 😘 Do menopauzy będę zapuszczać wink
          • melisananosferatu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 23:01
            Super!
            • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 23:12
              Dzięki smile Testowałam nowy salon i jestem zadowolona, zobaczę jeszcze jak się kolor będzie wypłukiwał
              • rosapulchra-0 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 23:17
                A gdzie ten salon?
                • ggrr.ruu Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 23:19
                  Na Mokotowie, Fanaberia
    • no_name33 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:26
      Dla mnie słabeuncertain
      Odbierać dzieci po piwie? Mowie nie.
    • sandy_cheeks Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:29
      Dla mnie nie wieje patolą, jakby co 😉

      A ja aktualnie przeżywam załamkę - właśnie wróciłam z kolejnego oblotu po CH przed balem 8-klasisty mojej córki. Mieliśmy dokupić buty na obcasie, bo tymi które sobie kupiła wcześniej przydeptywała kieckę. No i tym razem wybrała białe trampki do granatowej sukni balowej z trenem (kupiła sobie sama na Marywilskiej 🤦🏻‍♀️). Dodatkowo nie chce iść do fryzjera, od 3 lat nie była, na głowie ma niedający się rozczesać kołtun.
      Jestem qrwa załamana i robię perłę białą z sentymentu do rodzinnych stron…
      • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:39
        Sandy
        Olej
        Każdy ma prawo wygladac choć raz w życiu jak głupek 🤷‍♀️
        • sandy_cheeks Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 21:44
          Nie mam wyboru, z resztą w dniu balu mnie nie będzie bo wyjeżdżam integrować się ze swoim zespołem z fabryki.
          Ojciec niech się martwi jak ją wydelegować na imprezę 🙄
    • ga-ti Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 22:07
      Siedzę sobie wieczorkiem przy ematce, odpoczywam po długim dniu i sączę likier tiramisu. Piwko nie pasuje, bo za zimno zdecydowanie, ale w gorący wolny dzień, czemu nie?
      Jedynie co w Twoim przypadku to bym się krępowała piwnego oddechu, ale u nas młodsze dzieci odbiera się bezpośrednio od nauczyciela, wychowawcy świetlicy, trochę głupio tak zionąć wink

      Nie rozumiem krzyku, że ktoś pije, bo ma przymus wypicia alko, nie może mieć chęć na jakiś konkretny smak? Nie przymus, a chęć, bo lubi smak piwa, wina, wódki, nalewki, likieru...

      Nie jestem pijana po jednym piwie, po dwóch też nie, może po trzech wypitych w małych odstępach czasu, gdy upał i mało jadłam (ale ja gruba jestem wink ).
    • marusia_ogoniok_102 Re: Czy to bardzo patologiczne... 13.06.23, 23:35
      Ja jeszcze dodam, że 16 km dzisiaj i godzina kalisteniki wink (czyli do siłowni i z siłowni na kopytach własnych). Ale jaka fajna dzielnica ten Kurdwanów, oni mają taką ścieżkę w kolorowe plamy przy ulicy Witosa i ona mi się strasznie podoba, obok są boiska, place zabaw, a z drugiej strony kawiarnie i lody, bardzo malowniczo, super, polecam na spacer.
    • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 07:43
      Patologiczne to nie, ale ja bym nie wypiła piwa (po pierwsze, bo nie lubię, ale wina też nie) przed odebraniem dziecka z placówki; nie życzę sobie waniać alkoholem.
      • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 07:45
        A co porabiam, szykuję się do pracy i zbieram siły i kreatywność na walkę z młodzieżą, która teraz, po wystawieniu ocen, żąda "luźnych lekcji", na co nie wyrażam zgody.
        • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 08:29
          Moje dziubaski cały maj narzekały i żądały gier i zabaw na każdych zajęciach 😤 więc w połowie czerwca nie byłoby źle tym Twoim trochę odpuścić 😉
          • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:24
            Ależ popuszczam, są i gry i zabawy, a przed chwila tanczyłam z dziubaskami taniec Wednesday😎
            • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:15
              primula.alpicola napisała:

              > Ależ popuszczam, są i gry i zabawy, a przed chwila tanczyłam z dziubaskami tani
              > ec Wednesday😎

              Jaki to taniec? 🤔
              • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:18
                Dance dance dance with my hands hands hands....
                • chatgris01 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 12:43
                  Aram zam zam potanczcie cool
                  • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:34
                    Ja w ogóle nie rozumiĘ o czym Wy rozmawiacie 😳
                    • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:36
                      Czuj się szczęściarą!
                    • chatgris01 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 20:15
                      homohominilupus napisała:

                      > Ja w ogóle nie rozumiĘ o czym Wy rozmawiacie 😳
                      >

                      Proponowalam taniec dla bombelkow:
                      • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 22:33
                        chatgris01 napisała:

                        > homohominilupus napisała:
                        >
                        > > Ja w ogóle nie rozumiĘ o czym Wy rozmawiacie 😳
                        > >
                        >
                        > Proponowalam taniec dla bombelkow:
                        >
                        >
                        >

                        O bogini, nie 😖
              • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:49
                A ten:
                www.youtube.com/watch?v=MsXdUtlDVhk

                Imaginuj sobie, primula i 18 7-latków płci obojgabig_grin
                • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:50
                  Moja córka byłaby zachwycona :p
                • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:51
                  primula.alpicola napisała:

                  > A ten:
                  > www.youtube.com/watch?v=MsXdUtlDVhk
                  >
                  > Imaginuj sobie, primula i 18 7-latków płci obojgabig_grin

                  Wow!

                  A myslalam, że starsze dziubaski uczysz 🙃
                  • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:59
                    homohominilupus napisała:

                    > primula.alpicola napisała:
                    >
                    > > A ten:
                    > > www.youtube.com/watch?v=MsXdUtlDVhk
                    > >
                    > > Imaginuj sobie, primula i 18 7-latków płci obojgabig_grin
                    >
                    > Wow!
                    >
                    > A myslalam, że starsze dziubaski uczysz 🙃
                    >
                    >

                    Bo uczę starsze (5-8 SP), te kaszojady dostałam tylko na zastępstwobig_grin
                    • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 15:04
                      > Bo uczę starsze (5-8 SP), te kaszojady dostałam tylko na zastępstwobig_grin

                      moja sis po ostatniej reformie ze zlikwidowanego gimnazjum trafila do podstawowki do 10-latkow i po roku wymiekla, zmienila prace na liceum. stwierdzila, ze kaszojadami to po jej dead body!
                      • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 15:06
                        kura17 napisała:

                        > > Bo uczę starsze (5-8 SP), te kaszojady dostałam tylko na zastępstwobig_grin
                        >
                        > moja sis po ostatniej reformie ze zlikwidowanego gimnazjum trafila do podstawow
                        > ki do 10-latkow i po roku wymiekla, zmienila prace na liceum. stwierdzila, ze k
                        > aszojadami to po jej dead body!
                        >
                        >
                        >
                        Nie dziwię się. Oraz się podpiszę.
      • little_fish Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:02
        Ja podobnie. Zwłaszcza w polskiej szkole (w tych, które znam) - bo zwyczajów tej szkoły w NL nie znam
    • novembre Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 09:21
      Ależ to jest dobre piwo!!
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 09:23
        No dla mnie też dobre, ale znawcy mówią, że nie 🤷
        • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 10:21
          Ja tam bardzo lubię. Może nie jestem znawcą.
          • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:21
            No ja na pewno nie jestem,bo to, co przez znawców uznawane za dobre dla mnie jest niedobre 😂
    • stephanie.plum Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 11:39
      my do drugiego śniadania (lunchu) nieraz braliśmy een biertje, taki Hoegaarden na przykład...

      niech żyje Benelux!
    • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 12:37
      Patologia to by była jak bombelek byłby na placu zabaw a ty na ławeczce z butelki byś żłopala browca...tak tak, mam taki widok na codzień z balkonu przy tym boisku co to 5 piłek od rana do nocy na3,14erdala..a tu na zdjęciu to czysta kulturka..
      Ja obiad i do pracy...miłego dnia
      • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 12:38
        Oo, zjadłabym! Zainspirowałaś mnie kulinarnie smile
        • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 12:57
          😄 cieszę się ...korzystaj
          To mój letni obiad...mogę teraz tak 3xw tygodniu 😁
      • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:47
        Beata, masz kielki krzywo pokrojone!!!
        • homohominilupus Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:50
          kura17 napisała:

          > Beata, masz kielki krzywo pokrojone!!!
          >
          >

          Ale tym razem cebuli nie dodała, pewnikiem ma traumę 😊
          • kura17 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:51
            cebula moze byc schowana pod fasolka - tez uwazam, ze teraz pokazywac cebule to sie boi!!
            • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 21:30
              kura17 napisała:

              > cebula moze byc schowana pod fasolka - tez uwazam, ze teraz pokazywac cebule
              >
              to sie boi!!
              >

              Poczekajcie do września...nadgonię 🤪
          • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 17:57
            homohominilupus napisała:

            > kura17 napisała:
            >
            > > Beata, masz kielki krzywo pokrojone!!!
            > >
            > >
            >
            > Ale tym razem cebuli nie dodała, pewnikiem ma traumę 😊
            >
            >

            🙄🤦‍♀️🤣
      • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:51
        A co ta fasolka taka nierównabig_grin
        • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 17:58
          primula.alpicola napisała:

          > A co ta fasolka taka nierównabig_grin

          Ja tam lubię taki artystyczny nieład 🤪
          • wapaha Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 18:04
            U mnie fasolka po 24 zl
            (Tydzień temu po 39)


            Zjadłabym twój zestaw ze smakurm
            • kazimierav Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 18:43
              Ja też chcę!
              Tylko nie chce mi się iść do sklepu...
            • beata985 Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 21:29
              wapaha napisała:

              > U mnie fasolka po 24 zl
              > (Tydzień temu po 39)
              >
              >
              > Zjadłabym twój zestaw ze smakurm

              W biedrze wczoraj po 20zl
    • hukers Re: Czy to bardzo patologiczne... 14.06.23, 14:50
      Żeby stwierdzić, czy bardzo patologiczne to trochę za mało danych, ale wydaje mi się, że delikatnie podejrzane, to i owszem.
      Sam zdecydowanie nie jestem abstynentem, ale czekając na dziecko, na pewno nie zamawiałbym alkoholu.
    • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 00:01
      Ja bylam dzisiaj po nowa robote i przezylam najoryginalniejsza rozmowe rekrutacyjna w zyciu; jeszcze jestem na niej troche zawieszona 😀
      • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 00:03
        Aha co to patologii to zalezy od twej glowy, ja po jednym piwie jestem juz nieco zalatwiona- balabym sie, ze usne w tym ogrodku😛
      • taje Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 19:12
        O, napisz więcej, brzmi intrygująco.
        • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 20:15
          Taje, po pierwsze wklejam namiary na kocie bidy z pd Korsyki; przepraszam zapomnialam i mnie to poszukiwanie roboty wciagnelo:p
          Nazywa sie Les chats libres, jest strona www

          • taje Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 21:36
            Dzięki!
        • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 20:31
          Trudno opowiedziec- cala rozmowa byla jakby zupelnie nie w temacie pracy, a po przemysleniu stwierdzam, ze facet dowiedzial sie dokladnie wszystkiego czego mu bylo potrzeba.

          Bylo o wojnie w Ukrainie, o elitach, o muzeum historii Zydow polskich w Warszawie, o sztucznej inteligencji, o inzynierii populistycznego chaosu, o grzecznosci, o moim poprzednim szefie itp itd

          wyszlam z rozmowy z ksiazka w rece, powiedzial ze jestem ostatnia z trojga kandydatow i ze dostane odpowiedz w przyszlym tygodniu po czym zaprosil mnie na sluzbowe spotkanie w piatek, czego musialam odmowic (mam jeszcze aktualna robote😉) przy czym jego asystentka powiedziala, ze to moze ciut za wczesnie😺

          Mam wrazenie, ze bylam na forum, a nie na rozmowie rekrutacyjnej😀
          • taje Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 21:29
            No no, jaki szef erudyta! Jakieś środowiska akademickie? Nigdy w życiu na rozmowie nie dostałam takich ciekawych pytań - nieodmiennie do rozpaczy doprowadzają mnie pytania typu opowiedz jak rozwiązałaś konflikt w zespole...

            A propos AI i ostatnich wątków o halucynacjach ChatGPT, czytam bardzo ciekawą książkę o świadomości: Being You. A new Science of Consciousness neurobiologa Anila Setha. Rzeczywistość a nawet poczucie własnego ja (a raczej nasza percepcja tychże) jako kontrolowane halucynacje naszego mózgu, i zarazem konsekwencja biologicznej natury człowieka. Bardzo ciekawa.
            • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 22:22
              taje napisała:

              > No no, jaki szef erudyta! Jakieś środowiska akademickie?

              Polityki publiczne transwersalne; stanowisko jest ogolnie w pomocy przy decyzji u tego oto pana, uprzedzono mnie, ze jest bardzo inteligentny i nie ma co sie wysilac na udawanie czegokolwiek (powiedzialam jasno, ze z poprzednim szefem nie znalazlam ekhem nici porozumienia), oraz ze bedzie mnie usilowal zdestabilizowac ale tego wogole nie odczulam

              Byl tez bardzo zainteresowany moim pochodzeniem, ale to akurat we Fr zdarza mi sie nagminnie

              Nigdy w życiu na rozmo
              > wie nie dostałam takich ciekawych pytań - nieodmiennie do rozpaczy doprowadzają
              > mnie pytania typu opowiedz jak rozwiązałaś konflikt w zespole...

              Hue hue, no wlasnie; ja sie czulam po prostu dobrze przy tej wymianie zdan, mimo ze jestem kilka poziomow nizej intelektualnie; milo byc potraktowanym jak inteligentny czlowiek i moc zobaczyc takiegoz naprzeciw

              >
              > A propos AI i ostatnich wątków o halucynacjach ChatGPT, czytam bardzo ciekawą k
              > siążkę o świadomości: Being You. A new Science of Consciousness neurobiologa An
              > ila Setha. Rzeczywistość a nawet poczucie własnego ja (a raczej nasza percepcja
              > tychże) jako kontrolowane halucynacje naszego mózgu, i zarazem konsekwencja bi
              > ologicznej natury człowieka. Bardzo ciekawa.

              O lal, jak ty czyms rzucisz…brzmi bardzo ciekawie, jak mnie zatrudnia, to przeczytam i mu podrzuce 😉

              Ps wogole to ten facet i jego charyzmatyczny intelekt mnie bardzo przyciagaja, ale zastanawiam sie w jakim stopniu bede mogla zbudowac z nim ludzka, nie tylko intelektualna, relacje; aktualny szef jest kims absolutnie wyjatkowym pod kazdym wzgledem, ale mimo ogromnej inteligencji nie jest typem erudyty, za to ma w sobie takie czlowieczenstwo, ktorego nigdy u nikogo nie spotkalam, jest to kurde moj przyjaciel i takie oto mam dylematy
              • taje Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 22:57
                Z szefami się trochę pogubiłam - ten szef, z którym nie znalazłaś języka to, domyślam się, inny ktoś niż obecny szef-przyjaciel?

                A co do książki, na zachętę wklejam linka do recenzji - ja nie umiem tak ładnie opisać, o czym to. www.theguardian.com/books/2021/aug/25/being-you-by-professor-anil-seth-review-the-exhilarating-new-science-of-consciousness
                • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 15.06.23, 23:27
                  😀 sory, tak- przed obecnym best bossem ever byl kompletny idiota, a nowy potencjalny ma reputacje trudnego czlowieka

                  drama w swiecie pracy

                  Dziekuje Taje😘
                  • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 09:57
                    Chcialam tylko powiedziec, ze dostalam te nowa robote!
                    • szarmszejk123 Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 10:11
                      👏
                    • taje Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 11:18
                      Gratulacje!
                    • primula.alpicola Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 11:39
                      boogiecat napisała:

                      > Chcialam tylko powiedziec, ze dostalam te nowa robote!


                      Gratulacje i udanej współpracy z nowym Bossem!
                      • boogiecat Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 17:03
                        Dzieki dziewczyny😘 dzis wieczorem ide to oblac u dobrych ludzi- mam fajne biale wino i lodowe cudo waniliowo- truskawkowe; troche mi smutno, znaczy bardzo mi smutno z powodu szefa, ale przezyje sie jak zwykle😏
                        Powiem wam, ze wiele osob mnie zmotywowalo do zmiany w przerozny sposob (niektorym zazdroscilam😛), ale emamusia tez😎
    • cegehana Re: Czy to bardzo patologiczne... 17.06.23, 11:25
      Za dużo widziałam rodzin z problemem alkoholowym, żeby robić sobie z tematu żarty. Nie widzimy Cię, nie mamy jak stwierdzić czy jesteś nawalona w sztok alkoholiczką czy sączysz sobie nieznaczne ilości alkoholu i masz nad nim kontrolę. Patologiczne jest w tym nie tyle picie co lekceważące podejście do tematu. Tak serio to pytanie powinnaś kierować do swojej bombelki a nie do nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka