zanetka.x 27.06.23, 07:06 Czy planując wyjazd wakacyjny starcie się go tak zaplanować aby w tym czasie, nie mieć okresu? Czy nie bierzecie tego czynnika pod uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nika_1985 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:10 Nie biorę w ogóle tego czynnika pod uwagę. A jak już jest to jakoś sobie radzę i do przodu Ale nie mam też boleści..że muszę leżec plackiem w łóżku. Może dlatego.. Odpowiedz Link Zgłoś
kubek0802 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:12 Czynnik dostosowywalam do wakacji a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
malinowe-wino Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:12 Zawsze tak sie star slam planowac wyjazd wakacyjny, aby nie przypadal podczas miesiaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:20 Staram się. Ale przy 3 kobietach w domu to bardzo ciężkie do realizacji 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:23 Niezsynchronizowane? 😜 Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:39 Niestety nie Odpowiedz Link Zgłoś
awf-33 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:38 Nigdy nie biorę tego pod uwagę. U nas zawsze problem z terminem urlopów, więc inne czynniki są ważniejsze. Np. ten, żeby mieć urlop w tym samym czasie, co mój mąż. Gdybym miała jeszcze ustawiać wypoczynek pod miesiączkę, to nie wiem w jakim miesiącu zdołalibyśmy wyjechać całą rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:42 Staram się, ale nie zawsze się udaje. Okres to porażka biologiczna, pół urlopu potrafi zepsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:45 Gdyby nie ta "porażka biologiczna" nie byłoby Cię na świecie, masz tego świadomość ? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:11 Dla mnie to też jest wielka porażka biologiczna i nieporozumienie. To jest moje zdanie. I wuj z tym, że dzięki temu mogłam się urodzić. Okres jest do dupy i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:43 Z tego powodu jako 11-latka chciałam zmienić płeć 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:48 szeptucha.z.malucha napisała: > Z tego powodu jako 11-latka chciałam zmienić płeć 🙄 No dokładnie. Wystarczy krótkie porównanie- jedenastolatek, chłopiec umawia się z kolegami na basen. Spoko, pytają rodziców, jadą. Siostra- bliźniaczka jedenastolatka nie jedzie i jej koleżanki też. Bo jedną bardzo boli, inna ma obfite, kolejnej rodzice nie kupują tamponów (bo nie są dla dziewic! Taką opinię słyszałam) a następna jeszcze nie umie ich zakładać albo czuje się niekomfortowo pływając z tamponem. Albo dostaje infekcji intymnych kiedy pływa w podczas okresu. W tym samym czasie jej brat bliźniak pluska się beztrosko z kolegami.... Jak jeszcze raz usłyszę o potędze kobiecości wyrażanej poprzez okres to rzygnę Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:59 też mam takie zdanie. okres to fizjologiczna porażka. jeśli już to powinien trwać 1 dzień u każdej kobiety. nie pojmuje po co aż tyle.... dotychczas używałam tamponów. ale nawet z nimi nie potrafiłam wejść do basenu. bo 2 dni zdarzały się przeciekać. teraz mnie drażnią..... kubeczka nie pojmuje. tabletki mam non stop plamienia. to jak okres całymi tygodniami. nigdy nie wiesz kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:24 Mirena Moja córka sobie bardzo chwali bieliznę menstruacyjną i tampony. Choć tak, kiedy byłam bardzo młoda, a dostęp do środków higieny był ograniczony to bywał koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 14:44 Nie każdy może mirenę i tampony. Moja szwagierka dostaje od tamponów wysokiej gorączki. I nadal to nie tłumaczy dlaczego brat bliźniak jedenastolatki może mieć wszystko w tyłku a jego siostra musi się przyzwyczajać do gaci menstruacyjnych i truć wątrobę prochami A co to? Facet gdyby nie okres matki to też by nie istniał- idąc tym tokiem rozumowania. A kobiecie jak mruknie, że się nie podoba to i owo to dostaje po łbie od innej, że cicho niewdzięcznico! ciebie by na świecie nie było! I na koniec- po jakiego wuja jedenastolatce okres?! Gdyby rzeczywiście zaszła w ciążę to mogłaby w tym wieku umrzeć więc tak, to jest porażka ewolucyjna. Bo otwiera furtkę dzięki której całkiem odchowany osobnik płci żeńskiej może umrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
laura.palmer Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:12 kanna napisała: > Gdyby nie ta "porażka biologiczna" nie byłoby Cię na świecie, masz tego świadomość ? Dopsz. Kiedy znowu dopadnie mnie ta upierdliwość na plaży i zamiast moczyć się w morzu będę siedzieć w cieniu z mokrą podpaską w gaciach (nie mogę używać tamponow ani kubeczka) zastanawiając się gdzie znajdę względnie czysty kibel z umywalką, a wieczorem odpadnie choćny lampka wina, bo muszę brać ibuprofen, pomyślę sobie że dzięki temu jestem na świecie. Od razu życie stanie się piękne, opuchlizna w dolnej połowie ciała magicznie zniknie, podpaska zmieni się sama i ogólnie wszystko będzie git. 🤷♀️ Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:30 Lampkę wina z ibuprofenem możesz Chyba, ze wiesz, ze masz super wrażliwy żołądek albo mocno Ci się krwawienie zwiększa po alko. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:23 > Gdyby nie ta "porażka biologiczna" nie byłoby Cię na świecie, masz tego świadomość? Nieprawda. Do urodzenia dziecka miesiączka jest nijak niepotrzebna - potrzebna jest owulacja, zapłodnienie, zagnieżdżenie, ciąża, poród i połóg (przy czym te ostatnie mają wszystkie niedogodności miesiączki i jeszcze ho-ho, ale miesiączką nie są). Miesiączka występuje jedynie wtedy, kiedy coś w tym scenariuszu pójdzie źle i do poczęcia właśnie nie dojdzie. Nie miesiączkujemy po to, żeby móc urodzić dziecko - miesiączkujemy po to, żeby nie rodzić dziecka co rok. Ale na to są przecież inne sposoby... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:32 No właśnie… Zupełnie jakby pasożyt nie mógł zagnieździć się w takiej zwykłej śluzówce i dopiero wowczas dać sygnał hormonalny, ze ma się rozrosnąć, bo zaszedł fakt ciąży… Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:37 Ależ owszem, byłaby. Zdecydowana większość ssaków (blisko 6 tysięcy) nie ma żadnej miesiączki, a jednak ssaki istnieją i maja się świetnie. „W świecie zwierząt doświadczają jej również nasi najbliżsi ewolucyjnie krewni — szympansy oraz osiem innych gatunków ssaków naczelnych: wełniak brunatny, czepiak czarnoręki, kapucynka czubata, pawian płaszczowy, makak królewski, kotawiec zielonosiwy, gibboniec czubaty i orangutan borneański. Poza wymienionymi naczelnymi okres mają również: ryjkonos, kolcomysz skalna, oraz cztery gatunki nietoperzy”. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:50 Wyobraziłam sobie okres u wiszącego w dół nietoperza Taka nietoperzyca to musi dopiero kląć pod nosem Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 17:09 Póki wisi do góry nogami, to ok… Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 21:16 Masz rację Gorzej jak się obróci a wisi nad innymi W sumie to dziwny ssak. Lata, wygląda jak mysz i do tego ma okres... Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:40 Zgadza się. Ja z okresem do basenu nie wejdę, nawet z tamponem. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:53 Nie, zupełnie nie biorę tego pod uwagę. Bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 07:57 Od jakiegoś czasu przesuwam farmakologicznie, by nie kolidował z wakacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:01 Też o tym myślałam, ale zrezygnowałam. U mnie jedyna niedogodność to ból przez pierwszą dobę (załatwiam ibuprofenem i no-spa). Higienicznie łatwizna, mam kubeczek. Seks- tampony Beppy. Żadnych ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:26 Przez chwilę się zastanawiałam co to są sekstampony, wypiłam kawę i zrozumiałam. Czemu akurat ta marka? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:31 A nie wiem, raz kupiłam, pasowały, to zostały. Cos z nimi nie tak? Jakieś inne są lrpsze, z dowolnego powosu? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:35 One są jednorazowe? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:36 Tak, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:39 Nic nie jest oczywiste, skoro są już wielorazowe podpaski a te tampony kosztują jak wielorazówki - jeden kilkanaście zlociszy🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:45 Jak chcesz, to pierz, susz i używaj wielokrotnie🤪 Można też pewnie znaleźć zwykłą gąbkę za parę złotych i pociąć, bo zaprawdę powiadam Ci, niczym się od Beppy nie różni. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:38 Są wielorazowe tampony z gąbki naturalnej… wyciągasz, odciskasz, wkładasz z powrotem… Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:44 Nie znam się, myślałam, że mają jakieś szczególne właściwości, których nie posiadają te popularne tampony. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:48 W sensie, zwykłe ob? To tak, jest różnica. Ob nie nadają się do seksu, Beppy tak. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:51 Czy ja Cię naprawdę muszę aż tak ciągnąć za język?? Od 10 lat jestem poza menstruacyjną bańką, co oni takiego wymyślili, że w ob się nie da, a w tych się da? No zaspokójżesz moją ciekawość! Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:54 Jak to z ob się nie da?🤪 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:00 szeptucha.z.malucha napisała: > Jak to z ob się nie da?🤪 O kurde, DA SIĘ?? No nie widzę tego... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:55 To jest po prostu kawałek gąbki, taka gęsta, wkładasz to głęboko, a potem wyjmujesz. I tyle😁 Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:07 Czego to ludzie nie wymyślą🤭 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:18 magdallenac napisała: > Czego to ludzie nie wymyślą🤭 To ponoć dla prostytutek wymyślono, gdyż nie mogły sobie pozwolić na nieróbstwo przez kilka dni w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 12:04 WiL czy ty to czytasz?? Miałaś rację, że to potrzebny i użyteczny zawód! Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 12:24 magdallenac napisała: > WiL czy ty to czytasz?? Miałaś rację, że to potrzebny i użyteczny zawód! Kto to jest WiL ?? Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 12:36 Może woman_in_love Odpowiedz Link Zgłoś
magdallenac Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 12:57 Tak! Woman in love! Odpowiedz Link Zgłoś
jednoraz0w0 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 19:08 Na początku lat 90tych wybierając się gdzieś PKSem zakupiłam w kiosku dworcowym książkę autorstwa niemieckiej prostytutki, która wyjśniała tajniki zawodu i tam właśnie dokładnie to pisała o tych gąbeczkach. Odpowiedz Link Zgłoś
manon.lescaut4 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:53 Tampony do seksu? Mogłabyś rozwinąć? Nie słyszałam o takich. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:55 No i jak to gąbka, to się z niej wyciska, c'nie? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:58 beppy.pl/tampony-beppy-tampony-do-seksu-podczas-okresu/ Tych nowych mokrych nie próbowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:02 Cóż, trzeba przetestować😜 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:13 Powodzenia. Zrób eksperyment, nie informuj chłopa, ciekawe czy się zorientuje. A jakbyś miała problem z wyjęciem, to pisz, mam parę pro tipów. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:16 I tego bym się bała Że skończę na ematce jako drugi tampon z Gdańska Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:19 Czyli, że co? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:03 szeptucha.z.malucha napisała: > Czyli, że co? Niekiedy bywa problem z wyjęciem, tylko tyle. Wrzuć w wyszukiwarkę e-mamy "beppy", jest tylko 13 odniesień, przeczytaj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 14:45 szeptucha.z.malucha napisała: > Czyli, że co? No, że nie wyjmę I będę płakała na ematce o ratunek. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 16:39 Szydelko masz…? Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 17:23 Nie strasz memphis, szydełko nie będzie potrzebne Nie zabierać się za wyjmowanie od razu po zakończeniu ekhem, kocurkowania, tylko dać pochwie nieco czasu na powrót do normalnego rozmiaru. W ekstremalnie trudnej sytuacji wejść do wanny z woda, żeby gąbka się nasączyła, będzie wtedy cięższa i łatwiejsza do wyjęcia. A, partner też może wyjąć, mają dłuższe palce. Za pierwszym razem spanikowałam Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 21:17 Ten wątek nieoczekiwanie zaczyna skręcać w ciekawym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
ggrr.ruu Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:00 W ogóle nie biorę pod uwagę, ale nie mam bolesnej miesiączki więc w niczym mi nie przeszkadza Odpowiedz Link Zgłoś
unikotka Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:07 Tak, ma to znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
unikotka Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:07 Nie ten wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
lu_na_be Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:08 W ogóle nie biorę tego pod uwagę. Okres mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
pyza-wedrowniczka Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:09 Na szczęście mam takie miesiączki, że w niczym mi nie przeszkadzają. Wkładam tampon i w ogóle nie zauważam, że mam okres, wiec mogę robić wszystko w tym czasie Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:14 Odwrotnie, to okres planuję tak żeby nie wypadł w wyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:47 Nigdy nie brałam tego pod uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 08:47 Nie, bez sensu. Trzeba z tym zyc i juz. Odpowiedz Link Zgłoś
grey_delphinum Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:38 18lipcowa3 napisała: > Nie, bez sensu. > Trzeba z tym zyc i juz. > Znaczy że nie masz w pakiecie pięciodniowego obezwładniającego bólu oraz krwotoków. A kolejne 2-3 dni też nie należą do przyjemnych. W czasie dwutygodniowego urlopu wolę sobie nie fundować tego typu "atrakcji", więc jeśli kalendarz pechowo się ułoży, to tabsy załatwiają sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:08 Niestety zawsze biorę. Nie tylko w sprawie wakacji, ale każdej innej, której termin mogę zaplanowwć. Nienawidzę tego. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:37 Przez lata nie bralam pod uwage bo nie musialam, przy pigulkach okresy i tak mialam bardzo lekkie a gdyby akurat cos mi wyjatkowo nie pasowalo to po prostu nie robilam przerwy w braniu pigulek. Ostatnio zdarzaja mi sie obfite okresy wiec na te wakacje poprosilam ginekologa o pigulki, zeby to jakos jednak lepiej kontrolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
jehanette Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:43 Biorę pigułki, więc w razie potrzeby sobie przesuwam. Odpowiedz Link Zgłoś
szafireczek Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 09:51 Bez znaczenia, poza tym ja mam sporo wyjazdów służbowych, więc chyba musiałabym zmienić robotę, gdybym musiała się kierować takim kryterium. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 13:24 Nie wiem gdzie pracujesz i na czym polegają twoje wyjazdy służbowe, ale generalnie dla mnie wyjazd służbowy a wakacje to jednak spora różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
marta.graca Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:25 Bardzo bym chciała, niestety często mi się nie udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
filutek.von.glutek Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 10:57 Nie biorę bo nie mam okresu, mirena załatwiła sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:15 Termin okresu nie jest głównym kryterium, już samo dogranie terminów naszych i dzieci jest niezłym wyzwaniem. Ale zawsze zerkam w kalendarz i jeśli jest taka możliwość to wolę nie jechać w terminie @. Ale odkąd polubiłam się z tamponami to nie jest źle, nie mam bólów, co najwyżej gorszy nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:21 Planuje niedogodności do urlopu, a nie odwrotnie. Doprawdy żaden to problem w tych czasach, wystarczy odwiedzić ginekologa. Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:57 Pod warunkiem, że można korzystać z hormonów. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 11:44 Nie biorę, bo niby jak? Nie mam pojęcia, kiedy mi wypadnie okres za 2-3 miesiące, bo nie wiem, czy następny cykl będzie miał 30 dni czy 50. Ewentualnie mogłabym brać pod uwagę przy spontanicznych wypadach, planowanych z wyprzedzeniem nie większym niż tydzień-dwa. To wtedy chyba biorę, zwłaszcza jeśli wypad typowo kąpielowy, nad jezioro czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
lilia.z.doliny Re: planowanie wakacji, a sprawy kobiece 27.06.23, 12:04 Sam okres to.pikus z tym co się ze mną wyprawa trzy dni przed. A ostatnia noc ( bezpośrednio poprzedzajaca) to jest dramat, którego nawet nie jestem w stanie nazwac Odpowiedz Link Zgłoś