14.11.04, 15:15
CZasem dopada mnie poczucie niesprawiedliwosci, ze moj maz pracuje, a ja
siedze w domu z dzieckiem. za zadne skarby nie chcialabym sie z nim zamienic,
ale potrzebuje odrobiny wsparcia i wspolczucia. bo w koncu nie jest latwo tak
nagle zrezygnowac z wlasnego zycia zawodowego i zajecie sie tylko domem.
czasem az wariuje. a wy jak macie? mnie brakuje wyjscia do teatru czy po
prostu kilku chwil w samotnosci, gimnastyki... jak moj maz wraca do domu
jestem juz zmeczona i w zlym humorze... jak wy to rozwiazujecie?
Obserwuj wątek
    • mama_ewa25 Re: mąż 14.11.04, 16:09
      Najlepszym rozwiązaniem jest... pójście do pracy.
      Nie potrafię Ci nic poradzić bo ja osobiście nie mogłabym siedzieć w domu i nie
      pracować. Nie tylko dla pieniędzy ale dla samej siebie głównie.
      Tak samo jak nie zrezygnowałabym nigdy z samotnych wyjść gdzieś.
      Opcja mąz -zarabia, żona - siedzi w domu z dzieckiem jest dla mnie nie do
      przyjęcia i jest źródłem frustacji (dla mnie, jak ktos tak zyje -jego sprawa)
      • nelka25 do mamy ewy 14.11.04, 17:48
        Znowu sie czepiasz? Może byś tak mamę o nicku Syl przeprosiła za wytknięte jej
        błędy.
        Czy ty nie możesz żyć bez krytykowania ludzi?Może naprawdę solarium ci szkodzi.
        • mama_ewa25 Re: do mamy ewy 14.11.04, 18:45
          > Znowu sie czepiasz?

          Nie umiesz odróznić czepiania się od wyrażenia swojego zdania?Napisałam że ja
          bym tak nie mogła.Moją radą dla koleżanki było - idź do pracy. Przecież o rady
          prosila.

          Może byś tak mamę o nicku Syl przeprosiła za wytknięte jej
          > błędy.

          A moze Ty tak byś mnie przeprosiła ze to że obrzucasz mnie błotem wcale mnie
          nie znając?

          > Czy ty nie możesz żyć bez krytykowania ludzi?Może naprawdę solarium ci
          szkodzi.

          Nikogo nie skrytykowalam,natomiast Ty to robisz. Nie umiesz bez tego zyć?
          Czy solarium mi szkodzi ? Nie bardziej niż Tobie ten jad i złośliwość.
      • cruella wow 15.11.04, 00:12
        mama_ewa25 napisała:

        > Najlepszym rozwiązaniem jest... pójście do pracy.

        że też sama na to nie wpadłam....
    • joannaku Re: mąż 14.11.04, 17:44
      zostaw dziecko z mężem albo z kimś z rodziny i idź z koleżanką do teatru albo
      na fitness. Taki wypad czyni cuda.. pozdrawiam. Jest wiele mam , które
      zamieniłyby się z Tobą.
    • aneta76 Re: mąż 14.11.04, 18:01
      Mnie tez ostatnio dopada frustracja z tego powodu, na szescie maz jakos to znosi i stara sie pomoc. Wczoraj mnie na przyklad wyslal na zakupy i do fryzjera. Mialam jedno zadanie kazdemu kupic jakis prezentsmile Ale tez tesknie za wspolnymi wypadami do kina albo do jakiejs resteuracji na kolacje. Trzeba sie jakos trzymac, pocieszam sie tym, ze z dnia na dzien dziecko jest coraz starsze i coraz mniej sie boje zostawic w domu z kims innym niz ja (np z babcia, dzieki czemu mam nadzieje spedzic jeszcze wspolne chwile z mezem poza domem), dzieki temu coraz wiecej czasu na wlasne przyjemnosci smile
      • lauracorciaasi do anety 14.11.04, 23:23
        Ale Wiki ma niesamowicie długie włosy!! słodziutka jest smile) dzięki za Twojego
        posta. Moja córcia ma już 10 miesięcy i czasami zostawiam ją z tatą i gdzieś
        wychodze, ale zawsze bardzo za nią tesknię. dzisiaj po tym poscie wybralam sie
        na 2 godziny do biblioteki do buwu i to bardzo dobrze mi zrobilo.. mala zostala
        juz tez dwa razy z babciami, a my wyskoczylismy do kina. to bylo tak jak
        wyprawa na ksiezyc, ale cudownie jest odkrywac na nowo przyjemnosc z wyjscia z
        ukochanym nawet na spacer i tylko we dwoje..
        dzieki smile)
        • aneta76 Re: do anety 15.11.04, 10:49
          Kurcze zazdroszcze Ci tych dwoch wypadow z facetem (nie napisalas czy to maz czy niemaz wiec nie bede ryzykowala...wink ). Pocieszam sie tym, ze Twoja corcia jest troszeczke starsza od mojej, wiec moze jak dobije jej wieku tez juz bedziemy mieli za soba pierwsze wyjscia we dwoje...

          Ale tak swoja droga to natura kobitek jest troche przewrotna, ja tez tak marze za wyjsciem samej z domku, ale jak tylko wyjde to tak tesknie za mala, ze najchetniej bym siedziala bez przerwy na telefonie i dzwonila.... ale staram sie powstrzymywac...wink

          Pozdrawiam, trzymaj sie cieplo, zwlaszcza w te jesienne dni, ktore dodatkowo wpedzaja w depresje.

          Nowe zdjęcia naszej Wiki wink
    • lauracorciaasi Re: mąż 14.11.04, 23:27
      MAmy dziękuję za posty. Nie czuję się jeszcze gotowa na pojscie do pracy, bo
      jak najdłuzej chciałabym byc z Laurką w domu. Nie lubie sie z nia rozstawac.
      Tylko czasem mam juz dosyc siedzenia w domu i tesknie za swoboda dzialania..
      Akurat teraz malutka przechodzi swoja pierwsza powazna chorobe - ma mokry
      kaszel i caly tydzien bylysmy w domu. brak swiatla i powietrza tez przygnebia..
      ale wyszlam z domu sama na diwe godziny i lepiej mi.
      dzieki Mamy!!
    • wieczna-gosia Re: mąż 15.11.04, 08:18
      Rozwiazuje to tak, ze staram sie wykroic czas na kino, gimnastyke. Mezowi nie
      zazdroszcze zupelnie- owszem robi ciekawe rzeczy, ale robi tez piekielnie
      nudne. A ja kiedy robie piekielnie nudne to z ciekawym osobnikiem
      przynajmniej wink))
    • anek.anek Re: mąż 15.11.04, 11:55
      Musisz się po prostu przełamać. Jeśli nie chcesz/nie masz możliwości pójścia do
      pracy, to spokojnie poczekaj aż mąż wróci z pracy i idź na jakieś zajęcia czy
      do teatru. Naqwet jak nie będziesz już miała podk oniec dnia na to ochoty, to
      ZMUŚ SIĘ. zobaczysz, że nawet jedno takie wyjście w tygodniu spowoduje, że:
      zmęczenie od razu po wyjściu z domu zniknie, a ty nie będziesz już tak
      sfrustrowana i zła na codzień - bo będziesz miała przyjnajmniej świadomość
      odskoczni.
    • bdra1 Re: mąż 15.11.04, 13:11
      no wlasnie i to jest chyba powod mojej depresji, siedzac w domu (i tak nie ma
      sie na nic czasu) za duzo sie mysli, ja mam nature aktywna - dzien bez wyjscia
      z domu - stracony...
      I wychodze ale jakos mi ciezko i mysle o powrocie do pracy (nie wiem tylko czy
      jest do czego...)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka