lauracorciaasi
14.11.04, 15:15
CZasem dopada mnie poczucie niesprawiedliwosci, ze moj maz pracuje, a ja
siedze w domu z dzieckiem. za zadne skarby nie chcialabym sie z nim zamienic,
ale potrzebuje odrobiny wsparcia i wspolczucia. bo w koncu nie jest latwo tak
nagle zrezygnowac z wlasnego zycia zawodowego i zajecie sie tylko domem.
czasem az wariuje. a wy jak macie? mnie brakuje wyjscia do teatru czy po
prostu kilku chwil w samotnosci, gimnastyki... jak moj maz wraca do domu
jestem juz zmeczona i w zlym humorze... jak wy to rozwiazujecie?