galaxyhitchhiker Re: Erin Brockovich 06.07.23, 09:33 Jakbym miała wybrać coś z Julią, to wolę rom comy. Brokovich mnie wynudziła. Zresztą każdy film, nawet ten budzący wielki zachwyt, w którymś momencie się po prostu przeje. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Erin Brockovich 06.07.23, 09:53 Mam sporo filmów, które mogę bez przerwy. "Wszyscy ludzie prezydenta". "Zabić drozda". "Missisipi w ogniu" i dziesiątki innych. Plus "Drzewo Jozuego" - to dla efektów wizualnych, zawsze mi się Dolph Lundgren podobał, co poradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Erin Brockovich 06.07.23, 12:55 gulcia77 napisała: > Plus "Drzewo Jozuego" - to dla > efektów wizualnych, zawsze mi się Dolph Lundgren podobał, co poradzić. > Jest tu taka, której się Rutkowski podobał, więc zostajesz rozgrzeszona 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Erin Brockovich 06.07.23, 16:27 Kurcze, mnie sie tez w sumie podobal...tzn, Dolp, nie Rutek Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Erin Brockovich 06.07.23, 10:04 Zawsze wracam do kina rozrywkowego seryjnego. Po kilka razy widziałam na przykład serię Mission: Impossible, wszystkie Bondy czy Facetów w czerni. Wracam też do Bridget Jones. Moje ulubione filmy (Dawno temu w Ameryce, Łowca androidów) też oglądałam wiele razy i jeszcze do nich wrócę. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Erin Brockovich 06.07.23, 11:15 Uwielbiam "Brunet wieczorową porą" i nigdy mi się nie znudzi ( mam nadzieję). I "Poszukiwany, poszukiwana". Odpowiedz Link Zgłoś
livia.kalina Re: Erin Brockovich 06.07.23, 15:14 O, właśnie- wszystkie filmy Barei są właśnie z tej kategorii. A wygrywa chyba "Nie ma róży bez ognia" Odpowiedz Link Zgłoś
czekomlekomusk Re: Erin Brockovich 06.07.23, 11:43 Nie mam pojęcia ile razy widziałam Marsjanina. Kocham ten film miłością wielką i nie jestem w stanie wyjaśnić dlaczego. Soundtrack jest pewnie istotnym elementem i moja wielka nieskończona miłość do Damona ale poza tym obiektywnie to nie jest na tyle genialny film żeby go oglądać tyle razy. Poza tym lubię wracać do starszych filmów. Kocham oryginalną Sabrinę, Funny Face, Funny Girl, Singing in the Rain, Gentlemen Prefer Blondes... Ogólnie starsze komedie. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Erin Brockovich 06.07.23, 13:01 >ale poza tym obiektywnie to nie jest na tyle genialny film żeby go oglądać tyle razy. Może dlatego, że ma w sobie tak dużo optymizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Erin Brockovich 06.07.23, 12:32 Nawet jak lubię jakiś film to staram się wracać do niego rzadko żeby mi się nie przejadł Wracam do Gwiezdnych Wojen (oprócz Ataku Klonów , nie znoszę), Mandaloriana, Łotra. Wracam czasem do Na Fali i Iluzjonsty. Odpowiedz Link Zgłoś
wena-suela Re: Erin Brockovich 06.07.23, 15:52 Pulp Fiction Morderstwo doskonałe (ten z Gwyneth Paltrow) Morze miłości Thelma i Luise Biały Pałac(tez z Sarandon) Pewnego razu w Hollywood Apocalypto (zawsze mnie przykuwa do telewizora jak leci ale nie włączyłabym, żeby pooglądać) Sekretarka wczoraj po raz drugi obejrzałam sobie Niewierną z Diane Lane Dirty Dancing - tez obejrzę jak leci bo nie starzeje się Nie znoszę Jeana Reno, nie znoszę Julette Binoche, filmy z ich udziałem są dla nie nieoglądalne Nigdy nie zdzierżyłam żadnego Bonda do końca Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Erin Brockovich 06.07.23, 16:05 Ja nie znoszę Clinta Eastwooda. Zawsze ale to zawsze wygląda jakby go bolały hemoroidy Odpowiedz Link Zgłoś
jolie Re: Erin Brockovich 06.07.23, 17:44 Dołączam. Nie ograniam ani fenomenu męskiego, ani aktorskiego. A jako reżyserowi nie wybaczę mu tego, co zrobił bohaterce "Za wszelką cenę", ten film mnie bolał. Bardzo rzadko oczekuję w kinie hollywoodzkich zakończeń, w tym filmie jego brak zdołował mnie całkowicie. Odpowiedz Link Zgłoś
midge_m Re: Erin Brockovich 06.07.23, 17:46 Erin uwielbiam. Natomiast rolę confy movies spełniają u mnie seriale, mam ulubione na każdy nastrój. Odpowiedz Link Zgłoś