Zastanawiałam się nad skorzystaniem ale ....hmmm mam czysto a płacić za odkurzanie max 10min z przeniesieniem odkurzacza na pierto.
Po kąpielach każdy ogarnia wannę, kabinę- max min lub dwie.
Szybkie ogarnięcie umywalek , WC i tak nie czekałabym na sprzątaczkę bo syfu nie lubię.
Blaty 1/2 minutki.
W szafkach raczej nie sprzątają ale tego nie robi się co tydzień.
Jedynie mycie podłogi jest wg.mnie upierdliwe ale też max ogarniam 15min cały dom.
Rozkładając to na cały tydz. wychodzi parę min dziennie.
Żyjecie od sprzątania do sprzątania w brudzie pomiędzy tzn np brudna umywalka, blaty? Ja mam potrzebę jednak przetarcia codziennie co zajmuje kilka sekund , to samo WC...nawet zwykły kurz się zbiera i korzystanie nie jest komfortowe

wlanie domestosa ...