Właśnie czytałam na gazecie artykuł o babci, której spieszyło się z wnukami na wakacje i straciła prawo jazdy. I zadziwiły mnie zdziwione komentarze pod artykułem,że w wieku 54 lat kobieta ma pięcioro wnucząt. I tak się zastanawiam, ale w mojej bańce kobiety właśnie około 50-tki zostają babciami. Dla was to też za wcześnie na bycie babcią?
Ja 54 lata będę miała za 10 lat, moi synowie będą mieli wówczas 28 i 24 lata i niewykluczone,że będę już babcią. Może nie od razu pięciorga wnucząt

, ale jednego, dlaczego nie. Co prawda chwilowo to dla mnie zupełna abstrakcja, ale czasowo jest to jak najbardziej możliwe. Moje koleżanki z pracy właśnie około 50-tki zostawały po raz pierwszy babciami, my sami uczyniliśmy mamę męża babcią przed 50-tką i jakoś nie wydaje mi się to "za wcześnie".