Dodaj do ulubionych

Mowicie wprost?

03.08.23, 13:10
Gryzlam sie dzis mocno w jezyk i zastanawiam sie czy slusznie. Pewna osoba ma kompletnie zly odbior mojej osoby. Powiedziala i oznajmila, ze powiedziala o tym tez innym osobom. Zapytalam tylko, dlaczego tak uwaza i dodalam, ze jest w kompletnym bledzie. Chodzi o lekki kaliber, w stylu ze jestem niesmiala, wycofana, introwetyczka itd. Prawda jest taka, ze tej osoby nie trawie i jesli moge unikam jej towarzystwa, bo mnie irytuje i nie chce konfrontacji z ta osoba, bo nic to nie wniesie a jej poglady, spodob bycia jest dla mnie 🤢
Walicie w takich sytuacje prawde, czy dalej stosujecie technike omijania, olewania?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:13
      Powiedz, skąd się biorą Twoje wątki. Dla mnie to jakiś odległy kosmos.
      • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:15
        Ten z nudow, bo czekam w urzedzie. A ksiazke przeczytalam.
        • krwawy.lolo Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:31
          Ale, skąd Ci do głowy przychodzą takie smalone duby? Normalny człowiek widząc np. wiadro ocynkowane myśli o wodzie, ewentualnie o żurawiu, tym od studni albo dalej o tym uskrzydlonym.
          • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:37
            Tez mi sie zdarzaja takie ciagi myslowe. Z tym, ze dzis zamiast studni stanela przede mna osoba, ktora mnie irytuje i zaczela mnie z dudy oceniac. I to mi w czasie nudy sie przypomnialo. Innych przyczyn nie znam.
            • turbinkamalinka Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:41
              A nie mogłas powiedzieć "nie wiem skąd taka ocena, ale widać że się na ludziach zupełnie nie znasz?" Każdą sytuację musisz analizować, dzielić włos na czworo?
    • alpepe Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:14
      Co cię obchodzi zdanie kogoś, kogo nie cierpisz, na twój temat?
      I skąd wiesz, czy to, co dana osoba głosi, jest prawdą?
      Może ona wie, jaki jest powód, a tłumaczy to sobie i innym w ten sposób, by to nie burzyło jej obrazu własnego?
      • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:18
        W sumie tak, ale troche swierzbil jezyk na jego pseudopsychologiczne pierdololo na moj temat.
      • memphis90 Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:43
        Istnieje tez zupełnie hipotetyczna sytuacja, ze osoba z zewnątrz ocenia nas lepiej, niż my sami, myśląc życzeniowo…
    • berdebul Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:26
      W doopie mam.
    • magdallenac Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:38
      Skąd się biorą te Twoje rozkminy i analizowanie świata na dziesiątą stronę, chęć konfrontacji, wzburzenie, spalanie się? Dla mnie taka refleksja „pewnej osoby” na temat mojej osoby, miałaby taką samą wagę jak informacja, że „pewna osoba” w zeszłym tygodniu jadła na obiad rosół.
      • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:42
        Ten z nudy. Mam dlugi numerek w poczekalni a ksiazka sie skonczyla, wiadomosci przeczytane. I zadalam pytanie, czy jak spotkasz kogos, kto cie irytuje, mowisz tej osobie wprost, czy tez jej unikasz?
        • magdallenac Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:27
          Jeśli to baba w przychodni, to jest mi to obojętne, a ludzie, którzy mnie irytują nie są moimi znajomymi. Jeśli jesteśmy w jakimś wspólnym kręgu znajomych i ktoś tam coś o mnie gada, to jest mi to obojętne. Ci na który ch opinii mi zależy, czyli ci z którymi jestem blisko i tak wiedzą jaka naprawdę jestem. 🤷🏻‍♀️
        • memphis90 Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:45
          >zadalam pytanie, czy jak spotkasz kogos, kto >cie irytuje, mowisz tej osobie wprost, czy tez >jej unikasz?

          To tak brzmiało właściwe pytanie??? 😳😳😳
    • netlii Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:45
      Takiego kalibru chyba bym nie prostowała, nie chciałoby mi się. Mniej więcej od wieku nastoletniego towarzyszy mi przekonanie, że ludzie mogą sobie myśleć o mnie co chcą, a ja mieć to w dooopie.

      Przecież ludzie, którzy mnie znają mają opcje w łatwy sposób zweryfikować czy faktycznie jestem zamknięta, wycofana introwertyczka?
      Może jedynie przy spotkaniu z jednostką będącą w błędzie wyjaśniłabym jej, że nie jestem introwetyczką a unikam kontaktu z nią, gdyż nie ma szeroko rozumianej chemii a wręcz działa mi nerwy. Kontakty zaś mają być z definicje miłe i przyjemne, a w tym przypadku absolutnie nie spełniają moich kryteriów.

      Przypadki, w których podjęłabym interwencje to te dotyczące dajmy na to sfery zawodowej. Coś w stylu: nie dotrzymuje terminów, po wykonanej pracy bezpodstawnie domagam się większych kwot czy też nie realizuje zamówień zgodnie z zamysłem podmiotu zlecającego mi usługę.
      • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 13:56
        Ogolnie tez mam w nosie, co ludzie mysla i mowia., Ale ten typ i jego zakrzywianie rzeczywistosci sa jak komar w nocy, w pokoju. Uwaza sie za pepek swiata i bostwo skonczone. Dodatkowo zupelnie nie pojmuje aluzji i jeszcze z wyzszoscia wyglasza swoje prawdy objawione (choc to ameba umyslowa).
        Coz, jak jeszcze raz mnie zaczepi, skorzystam z Twojej rady, bo chyba nie zdzierze, 😂 Na szczescie juz niedlugo zniknie z mojego pola widzenia. Dzieki
        • netlii Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:08
          Wydaje mi się, że nie tylko Ciebie upatrzyła sobie jako obiekt na testowanie zakrzywiania rzeczywistości. Najprawdopodobniej notoryczne kłamstwa i mijanie się z prawdą ma we krwi. Sądzisz, że otoczenie nie zauważyłoby, że znów kłamie? Po czasie przy kontaktach z takim jednostkami przecież człowiek instynktownie patrzy na zewnątrz przy informacji z jej strony w stylu "ale dziś pada".
          • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:26
            Oczywiscie, ze nie tylko mnie. Gosciu rozwalil juz pare workshopow, bo nie dalo sie wytrzymac. To, ze gada o mnie innym mi lotto, bo kazdy przeciez sam widzi i ocenia a jego "opiniotworczosc" jest przedmiotem zartu. Tylko mu nikt w oczy nie powie, ze robi z siebie idiote. Kazdy stara sie za pomocy roznych srodkow kulturalnie dac do zrozumienia, ze kontakt jak juz, to tylko ograniczony do koniecznego minmum. Ale to taki typ mendy, ze nie odpuszcza. Moze jasny przekaz by wreszcie pomogl? 🧐
            • netlii Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:36
              Powiem szczerze: mnie by się nie chciało.
              Albo może inaczej, gdyby nadarzyła się okazja, nawiązał swoimi wynurzeniami do jakieś sytuacji, która kompletnie nie miała miejsca czy też jego ocena osoby daleka była od obiektywizmu - to bym może mu pocisnęła w tonie jak zaproponowałam Ci wyżej.

              A tak planować z rozmysłem konforntacje, użerać się z czubkiem - szkoda czasu, niech spada wink
              • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:41
                Tak mam w planie. 🙂 Z mojej strony zadnych rozkmin wiecej. Jakby sie znow pojawila dziwna akcja, odpowiem jak podpowiedzialas, to mialam ny mysli. Ja z nim kontaktu szukac nie bede. 🙂
                • netlii Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:52
                  Jeszcze jeden więc scenariusz warto rozpatrzyć.
                  Taki, w którym jednostka idzie w zaparte i zaklina się na zwłoki chomika, że ona absolutnie tak nie uważa i kto Ci to powiedział?
                  Jeśli Ci się wymsknie, że XYZ zamiast "nieważne" saga będzie mieć swoje kolejne części i ciągnąć się będzie niczym M jak Miłość. big_grin
                  • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 15:16
                    Masz na mysli otoczenie. Tu zero rozkmin. Idiotami nie sa. Masz na mysli idiote, tez zero rozkmin. Zawsze pozostaje cieta riposta wujka Staszka. Serio mam typa do 🤢. I nie tylko ja, ale czlowiek chcial byc kulturalny. To na podobnej zasadzie, jak smierdzaca osoba w pracy. Kombinujesz, jak delikatnie powiedziec, cierpisz w smrodzie, ale nie wypada. 🙄🤦‍♀️ W koncu ulewa sie i kawa na lawe. Twoj tekst wydaje mi sie dyplomacja przed slynna riposta. 😂
          • memphis90 Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:49
            >Najprawdopodobniej notoryczne >kłamstwa i mijanie się z prawdą ma we >krwi. Sądzisz, że otoczenie nie >zauważyłoby, że znów kłamie?

            https://i.gifer.com/4k.gif
            • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 15:01
              Oczywiscie, ze otoczenie (ktore znam) wie o tym. I kazdy probuje go unikac, ignorowac. Chodzilo mi tylko o to, ze jak znow sie przyczepi odpowiem slowami netlii, zamiast gryzc sie w jezyk. Nie mam ochoty na dalsze dyskusje z typem i jego mundrosci. Moze dla odmiany niech on mnie unika/ignoruje. Sam widok goscia wywoluje mimowolmy przewrot galek ocznych u wielu osob. Nie jestem wiec wyjatkiem.
              • hanusinamama Re: Mowicie wprost? 04.08.23, 09:16
                Skoro nie jesteś wyjątkiem...to inni wiedzą jak działa ta osoba, nikt nie powinien brać jego/jej słów na poważnie...więc czym się martwisz?
                I serio chodziło o to, że jesteś introwertyczką? To nic złego, jedna z cech osobowości. Ma swoje minusy ale ma i plusy, zupełnie jak ekstrawetyk.
                • andallthat_jazz Re: Mowicie wprost? 04.08.23, 12:15
                  Nie. Chodzilo o fakt, ze gosc mnie ocenia na podstawie reakcji na niego. I mialam ochote palnac, ze to on jest tego przyczyna. Nic nie mam zarowno do ekstra-, czy introwertykow.
        • kk345 Re: Mowicie wprost? 03.08.23, 14:52
          >Uwaza sie za pepek swiata i bostwo skonczone.
          Kogoś mi to przypomina...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka