kozaki_za_kolano
16.08.23, 16:24
Ludzie kłamią, to powszechnie wiadomo. Więc niby nic dziwnego, ale jednak.
Mam znajomą, która jest ze mną w pewnej grupie, ale jest znajomą również spoza tej grupy. No i na grupie przedstawia się jako powiedzmy członek pewnego gremium, którym nie jest.
Dla przykładu, to coś, jakby powiedzmy udawała, że należy do koła wędkarskiego i wypisywała rzeczy typu "płacimy składki, a zarząd się nie wywiązuje!" albo "jako członkowie koła wędkarskiego mamy prawo", ogólnie zawsze z pretensjami. Podczas gdy ja wiem na 100%, że ona ani nie płaci składek, ani w ogóle do koła nie należy.
Ja to wiem, ale nie wtrącam się do jej mądrości i pretensji, pomimo, że są nieuprawnione.
Ale pewien gościu chyba też to wie i zaczyna rzucać delikatne aluzje co do jej praw w tej grupie.
Co byście zrobiły? Z jednej strony, to co mnie to obchodzi. Z drugiej strony rości, obraża, zgłasza pretensje jako niby członek grupy, którym nie jest. Oczerniany zarząd chyba o tych pretensjach nie wie.