61dosc
09.10.23, 13:27
Przeszkadzają wam osoby, które przyglądają się najpierw sytuacji a później nawołują celem rozmowy? Oczywiście w sprawach zawodowych, w miejscu pracy z innymi. Dla mnie taka kolejność jest na nie, ale coraz więcej osób w otoczeniu uważa ją za normalną. Jak same podchodzicie do tematu? Wybór?