Dodaj do ulubionych

Dziecko vs. pies na balkonie

22.10.23, 12:05
Co byście zrobiły, o ile w ogóle, w takiej sytuacji? Jest sobie niewielki (4-piętrowy) nowy apartamentowiec. Na jednym piętrze mieszka rodzina z dwójką dzieci, a obok para z psem. Ich balkony też są obok. Długie balkony, częściowo zagospodarowane półzabudową i meblami ratanowymi. Nad nimi mieszkam powiedzmy ja. Pies, raczej mniejszy niż większy, chyba kundel (ale się nie znam), poza spacerami często przesiaduje na balkonie. Zdaje się, że na swobodny dostęp do balkonu, gdy właścicieli nie ma w domu, Czasami szczeka na tym balkonie. Balkon zabezpieczony siatką, żeby nie wyskoczył. Na drugim balkonie często przesiaduje chłopiec na oko 7 lat. Z tego co zauważyłam przyprowadza go ze szkoły/przedszkola siostra (12-13-? lat). Chłopiec wydaje się miły, ale ewidentnie nie lubi tego psa i vice versa. Jak chłopiec wychodzi na balkon pies szczeka. Chłopiec z kolei drażni psa jakimś karabinem - zabawką wydającą "laserowe" dźwięki, czasami puszcza ze smartfona i tableta miauczenie kota, czasami jakieś dziwne szumy. Kilkanaście razy widziałam jak siedzi w słuchawkach z muzyką, a z drugiego urządzenia puszcza jakieś drażniące psa dźwięki. I tak w tygodniu 3-4 razy. W weekendy rodzice gdzieś wyjeżdżają regularnie z dziećmi a para od psa raczej nie puszcza go na balkon.

Oczywiście najbardziej poszkodowana jestem ja, bo sąsiada obok mnie nie ma do wieczora, poniżej jedno mieszkanie puste, w drugim też ktoś, kto pracuje stacjonarnie i często go nie ma. A najwyraźniej siostrze łobuziaka nie przeszkadza pies. Sytuacja trwa 3 miesiąc, bo wtedy pojawił się pies i szczerze mam dosyć. Nie wiem z kim zacząć rozmowę... Właściciele psa, rodzice chłopca? Pisać do administracji? Dzwonić na straż miejską? Po prostu nie wiem. Nie znam tych ludzi, tylko z widzenia i na "dzień dobry", nie chcę zatargów z sąsiadami i przychrzaniać się do nieswoich spraw, ale czuję rosnącą irytację. Pracuję hybrydowo, ale częściej zdalnie i w efekcie siedzę albo w zatyczkach albo w słuchawkach. Czuję się atakowana hałasem we własnym domu.

Prawniczki i emamy z praktyką z trudnymi sąsiadami proszę poradźcie coś sensownego.
Obserwuj wątek
    • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:14
      Najpierw wyraźnie zwrocilabym uwagę "milemu siedmiolatkowi", a później to już zależy od rozwoju sytuacji.
      • turbinkamalinka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:18
        A ja zaczęłabym od właścicieli psa. Nie w formie pretensji tylko że psiak jest dręczony przez małego psychopatę. Może wystarczy aby pies nie był puszczany na balkon kiedy ich nie ma w domu. Jakby chcieliby zwrócić uwagę rodzicom chłopca mogłabym pójść z nimi.
        • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:19
          To siedmiolatek, na litość bogów.
          • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:36
            Na litosc boga sugerujesx ze siedmiolatka nie należy uświadomić, ze dręczenie kogokolwiek jest naganne i wrecz karalne? Poczekasz aż będzie dręczył skabsxych kokegow w szkole mając naście lat? Doprawdy nie ma się co dziwić dzieciom gdy dorośli bezmyslni, kto je ma nauczyć jak byc porządnym człowiekiem?
            • kamin Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:53
              Na litość boga. Uświadomić oczywiście trzeba obje strony, ale z tym psychopatą się mocno zapędziłaś. Dzieci miewają głupie pomysły, później mozg wskakuje na wyższy poziom rozwoju i same się tego wstydzą co robiły.
              Pies jak rozumiem może się schować w swoim mieszkaniu gdy zachowanie chlopca jest nadmiernie inwazyjne.
              • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:15
                kamin napisał(a):

                > Na litość boga. Uświadomić oczywiście trzeba obje strony, ale z tym psychopatą
                > się mocno zapędziłaś. Dzieci miewają głupie pomysły, później mozg wskakuje na w
                > yższy poziom rozwoju i same się tego wstydzą co robiły.


                To jest psychopata samo to ze zakłada słuchawki żeby samemu nie słyszeć tego co puszcza psu żeby go męczyć/denerwować.
              • no_name33 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 18:41
                kamin napisał(a):

                > Na litość boga. Uświadomić oczywiście trzeba obje strony, ale z tym psychopatą
                > się mocno zapędziłaś. Dzieci miewają głupie pomysły, później mozg wskakuje na w
                > yższy poziom rozwoju i same się tego wstydzą co robiły.


                Dziwne. Mojemu siedmiolatkowi jakoś nigdy nie przyszło do głowy dręczyć istotę żywą. Ale ja nigdy nie klepałam durnych tekstów: to tylko dziecko.

            • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:03
              Sugeruję dokładnie to, co piszę: że jest to siedmiolatek, który miewa glupawe pomysły, a nie "mały psychopata".
              Jeśli nie ogarniasz, co, kto, komu odpisuje i co oznaczają tajemnicze znaki składające się na treść posta, to najlepiej nic nie pisz, a przeczytaj jeszcze raz. Albo dla pewności cztery razy, choć w twoim przypadku to żadna gwarancja sukcesu.
              • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:05
                Głupawy pomysł to mógłby być raz. Kilka miesięcy w tym siedzenie w słuchawkach sugeruje ze jednak dziecko albo wyjątków mściwe albo złośliwe nad miare
                • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:10
                  Do dołu z wapnem!
                • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:16
                  A może coś mogłabyś powiedzieć o autorce posta, która od 3 miesięcy, po kilkanaście razy obserwuje tę sytuację, psa, dziecko i po tych 3 miesiącach zdobyła się raptem na założenie wątku na ematce i nawet teraz stęka, że nie wie co robić bo to nie i tamto też nie za bardzo, a ona tak marzy o świętym spokoju (od kwartału)?
                  Uwielbiam twoje blyskotliwe komentarze ichi, doradź coś.
                  • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:38
                    przecież już dawno napisałam zaraz na początku...ma iść i powiedzieć ze dźwięki JA wkurzają i żeby rodzice sprawili by dzieciak zaprzestał.
                • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:42
                  ichi51e napisała:

                  > Głupawy pomysł to mógłby być raz. Kilka miesięcy w tym siedzenie w słuchawkach
                  > sugeruje ze jednak dziecko albo wyjątków mściwe albo złośliwe nad miare
                  >
                  Dokladnie, o tym, że nie należy robić nikomu krzywdy i liczyć się z czyimis ułomnościami, niedostatkami, choroba moje dzieci wiedzialy od bardzo wczesnych lat życia tym bardziej, że mieszkaliśmy w kamienicy x drewnianymi stropami , pod nami stare małżeństwo a co się dzieje piętro wyżej bylo niestety słychać zbyt wyraźnie. Skoro suedmiolatek w ten sposób sie zachowuje to coś nie tak z nim lub rodzice niesprawni wychowawczo. Dzieci niestety potrafią być bardzo brutalne i okrutne i nie jest to wiedzą tajemna. Skoro rodzicbuwaza, ze on ms " tylko siedem lat" to gratuluję dobrego samopoczucia.
                  • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:25
                    No a może ten dzieciak ma właśnie jakieś ułomności i niedostatki?
                    Weryfikujesz to jakoś, zanim zaczynasz obrzucac obce dzieci goownem i diagnozować jako psychopatów?
                    • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:48
                      O psychopatii wspomniała wyzej forumka ja odpowiedziałam na fakt,, ze nalezy stosować taryfę ulgową bo to ( na boga) tylko 7 latek. Każdy psychopata kiedys byl 7lqtkiem i pewnie nikt mu nie powiedział że takie zachowanie jest źle lub nie zdiagnozował i nie poświęcił wystarczającej uwagi. Dzieci nastoletnie, które dreczeniem doprowadzają rówieśnika do samobójstwa tez kiedys mialy 7 lat! W doopie mam niedostatki małoletniego gdy w tym samym miejscu maja to jego rodzice. To oni sprawują nad nimnopieje i maja obowiazek wychowawczy a co dziwne odpowiadaja za niego również pid względem prawnym. Gdy mnie 7latek kopnie na ulicy lub dokona szkody nie będę rozwazac czy ma jakieś niedostatki psychiczne tym bardziej, że szczegolnie obecnie zazwyczaj jest to po prostu brak wychowania i nadzoru. Zdarzają się osobniki zaburzone ale bez przesady. Nie zamierzam zaniżać oczekiwań tylko dlatego ze 1 na tusiace moze miec niedostatki
                    • tairo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:29
                      Jak dzieciak ma jakieś ułomności i niedostatki, to nie powinien godzinami siedzieć sam na balkonie.
            • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 07:39
              Na litość boga, mniej pisz, a więcej czytaj. Na przykład post wyżej 🤦🏻‍♀️
          • turbinkamalinka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:00
            Siedmiolatek chyba już powinien wiedzieć że zwierząt sie nie drażni, nie bije, nie macha mu się przed pyskiem przedmiotami.
            • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:03
              A dorosłe kobiety powinny wiedzieć że nie wyzywa się dzieci od psychopatów i bombelków z takiego powodu jak drażnienie psa.
              • babcia47 [...] 22.10.23, 15:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:23
                  Nie, dziecko nie rodzi się jako niezapisana tablica, co to za idiotyzmy?
                  • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:32
                    m_incubo napisała:

                    > Nie, dziecko nie rodzi się jako niezapisana tablica, co to za idiotyzmy?
                    >
                    >
                    Aha, dziecko posiada juz ustalony wzorzec zachowań moralnych i społecznych i niczego nie trzeba go uczyć ? Pomijam już wszystkie inne umiejetnosci.. Skoro to taki idiotyzm to uswiadom mnie jakie to umiejetnosci piza typowo instynktownymi np odruch ssania posiada dziecko w chwili narodzin?
                    • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 08:34
                      Posiada osobowość, temperament, mniejsze bądź większe skłonności do czegoś i predyspozycje.
                      Mit, że możesz sobie dziecko kształtować jak ludzika z plasteliny obalono już dobre kilkadziesiąt lat temu.
                      • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 18:11
                        m_incubo napisała:

                        > Posiada osobowość, temperament, mniejsze bądź większe skłonności do czegoś i pr
                        > edyspozycje.
                        > Mit, że możesz sobie dziecko kształtować jak ludzika z plasteliny obalono już d
                        > obre kilkadziesiąt lat temu.
                        >
                        Nie znalazlqm teorii ze dziecka nie da się nauczyć podstawowych zasad bycia porządnym człowiekiem ani ze dziecko sie z nimi rodzi. Ludzi z zaburzeniami osobowości którzy mają to w genach jest malenki ulamek za to sporo ktorym to wtłoczono przez nieodpowiednie wychowanie lub przez jego brak . Przez pierwsze lata życia to rodzice są dla dziecka największym autorytetem i nauczycielami zycia. Dopiero później pani w przedszkolu, szkole a następnie grupa rowiesnicza. Rodzice mają dość czasu by dziecko odpowiednio uformowac,vdac mu podstawy oczywiście gdy czują taka potrzebę i wogole się tego podejmą a z tym ostatnio bywa różnie. Czesto slyszę: pójdzie do przedszkola to tam go nauczą, w końcu za to im płacą szok!
                • septembra [...] 22.10.23, 16:37
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • babcia47 [...] 22.10.23, 17:33
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:06
                septembra napisała:

                > A dorosłe kobiety powinny wiedzieć że nie wyzywa się dzieci od psychopatów i bo
                > mbelków z takiego powodu jak drażnienie psa.

                Masz rację. Psycholami są rodzice, którzy tolerują takie zachowania bombelka.
                • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:23
                  pursuedbyabear napisała:

                  > septembra napisała:
                  >
                  > > A dorosłe kobiety powinny wiedzieć że nie wyzywa się dzieci od psychopató
                  > w i bo
                  > > mbelków z takiego powodu jak drażnienie psa.
                  >
                  > Masz rację. Psycholami są rodzice, którzy tolerują takie zachowania bombelka.

                  Rodzice mogą być nieświadomi takiego zachowania.
                  Dzieci czasem przy rodzicach są grzeczne , gorzej puszczone samopas. A tu ewidentne brak nadzoru.
                  • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:30
                    Wobec psa również brak nadzoru. Ewidentnie
                • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:38
                  pursuedbyabear napisała:

                  > septembra napisała:
                  >
                  > > A dorosłe kobiety powinny wiedzieć że nie wyzywa się dzieci od psychopató
                  > w i bo
                  > > mbelków z takiego powodu jak drażnienie psa.
                  >
                  > Masz rację. Psycholami są rodzice, którzy tolerują takie zachowania bombelka.


                  To nawet lepiej, można wytruć całą rodzinę za jednym zamachem
                  • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:44
                    Już nie histeryzuj może.
                    • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:46
                      Dlaczego? Psychopatia jest raczej nie do wyleczenia, więc skoro jesteście pewne swojej diagnozy to chyba lepiej uratować świat przed tą rodziną? Tylko co z córką, też psychopatka, czy jest dla niej jakaś nadzieja?
                      • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:06
                        Nie histeryzuj zaburzonym sie daje leki i terapeutyzuje nie za karę tylko żeby im było łatwiej w społeczeństwie.
                        • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:16
                          No akurat psychopatów się nie leczy i nie terapeutyzuje, bo szkoda fatygi.
                          • babcia47 [...] 22.10.23, 17:36
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:38
                              To akurat każdy może ocenić sam, babciu, kto tu kogo obraża. Nie jesteś mnie w stanie sprowokować do odpowiedzi na podobnym poziomie.
                          • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:45
                            Oczywiście ze każdego można wyuczyć właściwych wzorców zachowan. Cała behawiorka się na tym opiera.
                            • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:45
                              www.projektpulsar.pl/czlowiek/2171663,1,psychopata-czlowiek-nie-musi-byc-na-zawsze.read
                      • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:08
                        Egzaltacja nie służy merytorycznej dyskusji, naprawdę.
                        • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:31
                          A to przepraszam, już nie przeszkadzam w merytorycznej dyskusji polegającej na ustaleniu czy psychopatą jest 7 latek czy może jednak jego rodzice. Tzn już to ustalilyście, więc chyba możemy zamykać wątek? wink
                          • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:35
                            Powtarzam, egzaltacja nie pomaga.
                            • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:36
                              Zgadzam się w 100%! Dlatego się z was nabijam, dzieciak drażni psa, pies dzieciaka. A wy już snujecie wizje co z dzieciaka wyrośnie. Przepiękny przykład egzaltacji.
                              • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:40
                                Nabijasz się? Słabe masz zatem poczucie humoru.
                            • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:37
                              To nie egzaltacja, ten tym po prostu tak to ma
                              • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:40
                                Owszem, nazywanie kogoś "niedorobionym psychopatą" na podstawie krótkiego opisu z postu startowego jest egzaltacją. Trochę nawet skręca w histerię, ale widzę że ogólnie masz dzisiaj zły dzień.
                                • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:53
                                  No cóż każdy ma prawo wyrobić sobie odad na temat tego co adresqt pisze. Tolerujesz takie zachowanie i usprawiedliwiasz wiec jest to dla ciebie normalnie. Zly dzień? Wrecz przeciwnie
                                  • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:59
                                    Owszem, a ja mam prawo ocenić kogoś kto takie oceny stawia. Na szczęście ja swoje oceny potrafię wyrazić w cywilizowany sposób, choć jak możesz wyczuć nie jest ona najlepsza wink


                                    A to że toleruję i usprawiedliwiam cokolwiek to dalszy ciąg twoich projekcji.

                                    Można przyjąć że dzieciak źle się zachowuje bez nazywania go psychopatą, a jego rodziców "niedorobionymi psycholami".

                                    Miłego dnia, znajdź dziś na forum jakąś bratnią duszę do obrzucenia się łajnem, bo widać że tego potrzebujesz!
                                    • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:12
                                      Rybko, wapniak do piachu to jest jak widzę cywilizowany sposób wyrażania oceny, gratulacje . Zmiana nicku nie wplywa jak widzę na poziomie kultury. A pozatym nie dziw się, że jaka moneta płacą taka ci oddają . Niczego ci nie życzę, nie widzę powodu by sobie tobą zawracać głowę
                                      • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:14
                                        Ups to było, cytuję " do dołu z wapnem" . Nie dziwi nic. Psychopaci tak to juz mają
            • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:13
              Trudno powiedzieć, co "powinien", za to nadarzyła się właśnie dobra okazja, by go uświadomić.
            • black.emma Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 14:52
              Zgadzam się. Dorośli ludzie natomiast powinni wiedzieć, że psa się nie trzyma na balkonie. Poszłabym do obu sąsiadów, żeby się zajęli tymi, za których są odpowiedzialni.
          • mid.week Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 18:46
            m_incubo napisała:

            > To siedmiolatek, na litość bogów.
            >

            Lekko porabany siedmiolatek
            • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:00
              Co tu się dziwić był kiedyś wątek ze to normalne ze małe dziecko kopie psa
            • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 08:45
              Chyba muszę coś doprecyzować.
              Pisząc "to tylko siedmiolatek" nie mam na myśli tego, że to słodki bombelek i wszystko co robi jest urocze, tylko w przypadku siedmiolatka startowanie z psychopata to lekkie kuriozum.
              Zaprawdę, zazwyczaj wystarczy najczęściej zwrócić mu uwagę na niewłaściwe zachowanie (uwaga zwrócona przez sąsiadkę ma niejednokrotnie większą moc nic rodzica), a nie diagnozować psychopatię, sadyzm i deficyty plus patologię w rodzinie.
              Autorka nie potrafi nawet ocenić czy dzieciak ma 5 czy 7 lat, czy jest szkolny czy przedszkolny, a tu już forumowe psycholożki i specjalistki od psychopatów się odpaliły.
              Połowa z nich nie potrafiła wyczuć pospolitego złamasa nawet we własnym pierwszym mężu, może dlatego teraz widzą psychopatów już w przedszkolakach opisanych na forum 🤷🏻‍♀️
              • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 18:20
                Jednak pisząc, że na boga to tylo9bsiedmiolatek zasugerowałaś ze w jego wieku to normalne i praktycznie nie ma się czego czepiać. No wiec kilka forumek, w tym ja, uznało, że jednak dziecko w tym wieku powinno juz miec pewnie umiejętności odrozniania dobra od zls i choc tekst o psychopatii przeczytałam pozniej to zareagowałam tylko na Twój wpis i dotyczyl nieodpowiedniego zachowania tegovdziecka oraz ,vjak to odczytałam zgody na nie i usprawiedl8wanie tego wiekiem. W innym wątku opisalam jak dzieci w tym wieku zaczęły znęcać się w szkole nad moim synem. Fakt dzieci potrafią być bardzo brutalne ale to nie znaczy ze mozna usprawiedliwiać takie zachowanie bo zaczyna się od zwierzat a kończy na kolegach w szkole aż dochodzi do prawdziwego nieszczęścia
                • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 07:32
                  Nie, niczego nie zasugerowałam, a już na pewno nie to, co ty sobie roisz, że zasugerowałam. Co miałam na myśli to już wyjaśniłam, a za to, co ty zrozumiałaś, nie odpowiadam. Zacznij ogarniać, których postów dotyczy odpowiedź, dużo ci się rozjaśni.
      • kotbieta Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:24
        Hmmm nie wiem jakby odebrali rodzice sytuację, w której dorosła, obca kobieta zaczepia i nagabuje ich jakby nie było małe dziecko... Chyba jednak nie tędy droga.
        • abria Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:25
          to cierp
        • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:16
          A jak zauważysz na ulicy dzieciaka, który wali kijem w pręty ogrodzenia i irytuje biegającego za nim psa, to też go nie będziesz "nagabywać", bo rodzice mogą mieć coś przeciwko odezwaniu się obcej, dorosłej (?!) kobiety do ich bombelka?
          No to szukaj innej drogi, ja ci podałam najprawdopodobniej najkrótszą.
    • berdebul Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:16
      Nie możesz zwrócić dziecku uwagi, żeby przestało?

      Wrzucam kartkę do skrzynki właścicieli psa. Szkoda zwierzaka.
      Wrzucam drugą kartkę do rodziców bombelka. Za chwilę bombelek będzie wrzodem na doopie wszystkich wokół.
      • kotbieta Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:22
        Myślałam o tym, ale brzydzę się anonimami. Kojarzy mi się z "uprzejmie donoszę". Czy nie ma bardziej etycznego i godnego sposobu?
        • abria Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:23
          nie
        • mika_p Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:32
          No to się podpisz
        • szarmszejk123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:02
          Jest, możesz po prostu do nich iść i porozmawiać. Jeżeli z bratem wtedy jest siostrą, to jej to może wisieć bo ma święty spokój a rodzice mogą w ogóle sobie nie zdawać sprawy, jaki podły ich bombek kiedy nie widzą.
        • berdebul Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:50
          Jest, można iść i porozmawiać, ale tego jak widac po poście startowym, chcesz uniknąć.
    • abria Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:16
      nagraj ich wszystkich - a potem idź do obydwu rodzin i poszczuj ich na siebie
      • kotbieta Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:21
        Nie, dzięki. Nie mam osobowości socjopaty. Chcę tylko świętego spokoju, a temu nie służy sytuacja, w której ludzie z mojego bliskiego otoczenia geograficznego skakali sobie do gardeł.
        • abria Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:23
          kup tanie pendriwy, zrob nagranie i wrzuc im je do skrzynek na listy i poszczuj ich na siebie
        • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:18
          Czyli chcesz świętego spokoju, ale nie robisz nic, żeby to uzyskać, a wszelkie w miarę rozsądne propozycje negujesz.
          No to siedź dalej w zatyczkach, pies niech dalej dostaje świra, a uroczy bombelek niech go nadal prowokuje. Nic się nie da zrobić.
          • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:27
            Bo to taka osobowość ,”tchórz cierpiący w samotności” ani się nie odezwie do dzieciaka, ani nie napisze do nich listu ,ani nie pójdzie bo się brzydzi donosami. Ale już policję czy administracji to już nie problem.

            Chce żeby ludzie się domyślili ,tylko jak jak nie mają pojęcia o problemie.

          • magdallenac Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 19:51
            m_incubo napisała:

            > Czyli chcesz świętego spokoju, ale nie robisz nic, żeby to uzyskać,

            Mnie w tym całym towarzystwie balkonowym najbardziej zadziwia dorosła kobieta, która ma wewnętrzne opory, aby w kulturalny i cywilizowany sposób załatwić problem i wprost ten problem wyartykułować.
        • bene_gesserit Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 15:13
          kotbieta napisała:

          > Nie, dzięki. Nie mam osobowości socjopaty. Chcę tylko świętego spokoju, a temu
          > nie służy sytuacja, w której ludzie z mojego bliskiego otoczenia geograficznego
          > skakali sobie do gardeł.

          Grasz w 'tak, ale'.
          Czyli życzysz sobie rozwiązania problemu ale bez twojego sprawstwa.
          Pozostaje czekać na wyprowadzkę bombelka albo śmierć psa. Ewentualnie na odwrót. Długawo, ale jeśli 'tak ale' bezradność jest ci blizsza, forum nie ma tu nic do roboty, czyż nie.
    • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:33
      Zima idzie, nikt nie będzie siedział na balkonie
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:02
        Na wiosnę problem wróci.
    • kaki11 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:37
      Poszłabym do rodziców dziecka i powiedziała jak zachowuje się ich syn. Jeśli są rozsądni to pewnie spróbują coś zrobić z tym dzieckiem. Jeśli nie zadziała to do właściciela psa, bo on będzie miał większą motywację żeby naciskać na sąsiadów
      • lauren6 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 10:09
        To nie rozwiąże problemu psa szczekającego na balkonie.
        Problemy są dwa - pies, który nie powinien wychodzić na balkon pod nieobecność właścicieli oraz chłopiec, który psa prowokuje do szczekania. Zabierzesz chłopca to pies zacznie szczekać na przelatujące ptaki. Balkon to nie jest przechowalnia dla zwierząt.
    • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:49
      Ja trochę nie rozumiem. Widzisz dziecko widzisz drażnionymi psa - a ty to co paprotka? Idz zrób awanturę ze bachor dźwięki puszcza siedząc w słuchawkach i wpienia sąsiadów!
    • irma223 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 12:56
      Każdemu z nich, ale zaczęłabym od rodziców dziecka. Oni pewnie nie wiedzą, jak ich dziecię spędza czas. Z jego punktu widzenia jest to zabawne. Ale psy są pamiętliwe i za kilka lat możesz usłyszeć o strasznym wypadku na osiedlu, jak to pies, po którym nikt by się tego nie spodziewał, nagle rzucił się na spotkanego na ulicy chłopczyka.
      Zwłaszcza, że dzieciak się nakręca i potrzebuje więcej bodźców.
      Rodzice niech pomyślą nad zajęciami rozwojowymi dla dzieci, by nie skupiały swej uwagi na uwięzionym, bezbronnym psie.
      Co do właścicieli psa, im też trzeba zwrócić uwagę na tę sytuację. Pies pewnie lubi być na dworze, ale przecież nie w sytuacji, gdy jest uwięziony na wiele godzin w towarzystwie małego dręczyciela.
      Chłopiec nie jest psychopatą, jak sadzę. Ale może się nim stać. Z nudów.
      • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:21
        Nie jest uwięziony, ma swobodny dostęp do balkonu. Zresztą tak jak dzieciak, drażnią się nawzajem i może nawet każde z nich czerpie z radochę zabijając w ten sposób nudę.
        • asia_i_p Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:46
          No właśnie nie rozumiem tego aspektu - jeżeli pies nie jest zamykany na balkonie i ma możliwość powrotu do domu, to dlaczego do niego nie wraca, kiedy dzieciak zaczyna hałasować? Może jednak on tego swobodnego dostępu nie ma i jest na tym balkonie zamykany.
          • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:49
            Niedawno się wprowadził i może źle znosi samotność. Na balkonie ma chociaż jakaś interakcję
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:03
        Chłopiec nie jest psychopatą, jak sadzę. Ale może się nim stać. Z nudów.

        Psychopatia nie bierze się z nudów, liitości...
    • dwa_kubki_herbaty Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:12
      Do bardziej rozumnego bym udała się, czyli rodziców dzieciaka albo sama bym opier...
      • stara-a-naiwna Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 19:28
        a jak by nie zadziałało bym chyba gówniarza wiadrem wody oblała...

        a szczerze - psa mi szkoda najbardziej, nie wiem skąd tacy psychopaci się rodzą
    • eliszka25 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:28
      Widząc takie zachowanie dziecka od razu zwróciłabym mu uwagę. Bez ochrzaniania (bo dziecko nie moje), ale normalnie bym pogadała. Później poszłabym do jego rodziców i powiedziała, co się stało i że zwróciłam ich dziecku uwagę. Powiedziałabym też sąsiadom od psa. Nie rozumiem takiego czajenia się i rozkminiania miesiącami (?!). Jesteście sąsiadami, boisz się porozmawiać z własnymi sąsiadami?
      • magdallenac Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 19:58
        Dokładnie tak.
    • napisykoncowe Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:32
      jezu… jaka milosc i tolerancja dla psow wszedzie l, a dziecko=czlowieka byscie utopily…

      nie pomyslalyscie, ze problem zaczal sie od psa? przychodzi mi do glowy obraz, ze to pies zaczynal szczekac PIERWSZY, kiedy dzieciak wychodzil na balkon. chlopiec sie wkurzyl - i zaczal sie na nim mscic. nie moglo tak byc??? i co w takiej sytuacji?
      pies robi halas- idziesz do wlascicieli psow i mowisz, ze zwierzak ci zakloca spokoj.
      mialam niedawno podobna sytuacje, pies sasiadki z gory szczekal mi nad glowa po 22, wylazil na balkon i drze pyska - a ona wielce zdziwiona, ze jej pupilek komus w ogole przeszkadzal, mimo ze pol bloku slyszalo(ale wszyscy dupy wolowe, nikt do niej nie poszedl przede mna).

      od tej pory zamyka balkon jak ten wyskakuje i zaczyna drzec pyska i po problemie. polecam sie. nara.
      • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:36
        Ale tu nie pies przeszkadza tylko dźwięki puszczane przez dziecko. Co autorka wątku dziecku zrobiła ze musi to znosic?
        • napisykoncowe Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:47
          przeczytaj moja wypowiedz raz jeszcze. jest opcja, ze konflily zaczal PIES, szczekaniem, kiedy dzieciak wychodzil
          na balkon. i stad wziela sie niechec dzieciaka do psa - i zemsta. czyli zaczal PIES, dziecko sie MSCI. psa trzeba nauczyc, zeby siedzial cicho ma balkonie - a ze teraz juz jest vzynnik
          zemsty dziecka, jedyny sposob to zamykanie balkonu 🤷🏼‍♀️🤷🏼‍♀️
          • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:52
            No to już się zemściło jak długo będzie?
          • hanusinamama Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:51
            Nie mam psa. Mam dzieci. Od dzieci bym zaczeła, im mozna wytłumaczyć. Zdecydowanie drażnienie cudzego psa...moze się dla tego dziecka źle skonczyć.
          • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:29
            A gdzie jest napisane, że to PIES ZACZĄŁ? Pies szczeka na dziecko bo kojarzy je z dreczeniem.vautorka pisze, że gdy dziecka nie ma pies tylko czasem się odzywa a nasilenie następuje w momencie gdy dziecko puszcza mu miałki kotow czy inne nieprzyjemne dla niego dźwięki. Nie popieram zostawianie psu dostępu na balkon bo choc dla niego to pozytywne nigdy nie wiadomo jak zachowuje się pod nieobecność właścicieli i czy nie jest uciążliwy dla sąsiadów. Moj psiak jest milczkiem ale ma silny lek separacyjny i potrafi pokwitować szczeknięciem odgłosy z zewnątrz ale też wyć gdy opuszczam dom na krótkie zakupy. Dowiedzialam się od sąsiadów a mieszkam w szeregowcu jednak zostawiam psa w domu, gdzie moze nie jtyle przeszkadza co budzi niepokoj jego zachowanie i dlatego dostałam sygnal bo odgłosy słychać gdy okna zostają uchylone. Dlatego dostęp na balkon w bloku wydaje mi się kiepskim pomysłem ze względu na zasady dobrosqsiedztwa
          • angazetka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:46
            Zaczął pies big_grin big_grin big_grin
            I dlatego można go dręczyć, aha.
      • abria Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:56
        nie pomyslalyscie, ze problem zaczal sie od psa?

        To tak jakby popierać zajeżdzanie drogi na autostradzie. Problem generuje to dziecko teraz.
        • koronka2012 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:59
          Nie dziecko ten problem „tylko” potęguje.
          Takie uporczywej długie szczekanie psa na balkonie jest turbo upierdliwe. Mam w bloku naprzeciwko takiego psa na balkonie i jego ciągły jazgot doprowadza mnie do furii
          • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:14
            koronka2012 napisała:

            > Nie dziecko ten problem „tylko” potęguje.
            > Takie uporczywej długie szczekanie psa na balkonie jest turbo upierdliwe. Mam w
            > bloku naprzeciwko takiego psa na balkonie i jego ciągły jazgot doprowadza mnie
            > do furii
            Autorka pisze, że pies tylko czasem szczeka a apogeum następuje gdy na balkonie pojawia się chłopiec. Widac pies go już tez sie boi i traktuje jak wroga. Fakt, że trzeba również jego właścicielom uzmysłowić fakt ze jest uciążliwy, no i dla dobra psa i właścicieli bo takie jego traktowanie z najspokojniejszego pupila moze zrobić znerwicowanego histeryka. Zwierzeta tez maja psychikę i tez mozna ją trwale zwichnąć przez kontakty z dręczycielem
        • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:28
          Przyczyną problemu jest pies na balkonie. Zachowanie dziecka to reakcja na zachowanie psa. Nie byłoby problemu, gdyby pies był zamknięty w domu. Też mam sąsiadów na parterze, którzy lubią wypuszczać psa do ogródka i sami wychodzą z domu. Pies szczeka jak wściekły na każdego przechodnia albo gdy ktoś wyjdzie na balkon wywiesić pranie
          • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:36
            Wobec tego niech sąsiedzi od dzieciaka idą do właścicieli psa i im zgłoszą problem, albo niech zadzwonią do Straży Miejskiej, a nie wysyłają dziubdziusia, żeby podrażnił psa? Nie wiem, taki luźny pomysł.
          • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:40
            is-laura napisała:

            > Przyczyną problemu jest pies na balkonie. Zachowanie dziecka to reakcja na zach
            > owanie psa. Nie byłoby problemu, gdyby pies był zamknięty w domu.

            Problemem jest chłopiec którzy wkurza psa.
            Ten pies odzywa się od czasu do czasu ,gdy jest sam na balkonie. Jak to zwierze.
            • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:48
              A pies wkurza chłopca. Szczekanie w bliskiej odległości nawet od czasu do czasu też może być wkurzające. Pies powinien być w domu, a nie na balkonie
          • angazetka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:48
            Przyczyną problemu jest dziecko, które psa celowo wkurza.
            • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:51
              Może przeczytaj dokładnie pierwszy post autorki
              "Jak chłopiec wychodzi na balkon pies szczeka"
              Przyczyną jest pies. Zachowanie dziecka jest wtórne do szczekania psa
              • angazetka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:56
                Szczeka, bo widzi dzieciaka, ktory go dręczy. W innych sytuacjach szczeka czasem.
                Poza tym - siedmiolatek jest (powinien być) mądrzejszy od psa.
                • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:59
                  Chcesz powiedzieć, że psy szczekają tylko na tych, którzy je dręczą? Co za bzdura. Pies szczeka, bo taka jest natura psa. A 7- latek to jeszcze małe dziecko
                  • angazetka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:23
                    Nadal mądrzejsze od psa.
                    Nasz pies nie szczeka, bo "taka jest jego natura". Szczeka, gdy jest zaniepokojony.
                    • is-laura Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:29
                      To wasz. A pies moich sąsiadów szczeka na wszystkich dookoła, nie zaczepiany. Za psa odpowiadają właściciele i to oni, dorośli, powinni zainteresować się szczekaniem psa
                      • pursuedbyabear Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:31
                        A sąsiedzi zachowaniem ich dziecka.
                    • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 17:56
                      Sto i jedna rzecz mogą psa zaniepokoić.
              • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:18
                Przypuszczam, że pies tak reaguje, bo chłopiec go już wcześniej prowokował.
        • anorektycznazdzira Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 03:38
          Problem czyli hałas generuje pies, paszczą.
      • hanusinamama Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:49
        Nie utopiły. Dzieciak mądrzejszy wiec od niego się wymaga więcej. Mam 2 dzieci, przecietnie grzecznych...ązdne nie drażni obcych ani swoich zwierząt...
      • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:31
        Pies to zwierzę , dzieciak jest wyżej w ewolucji i powinien mieć więcej rozumu.
        Tak takiego dzieciaka do „utopienia ” bo zaraz będzie męczyć kolegę, bo mu kolega przeszkadza albo krzywo na niego spojrzał.
      • anorektycznazdzira Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 04:53
        " jaka milosc i tolerancja dla psow wszedzie l, a dziecko=czlowieka byscie utopily…"
        tutaj to normalne
      • escott Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 11:35
        Cóż, ludzie widzą, jak często „zaczynają” psy, a jak dzieci. Hint: 1:9475758788888884748589999999994747585 przypadków.
        • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 11:53
          Nie no, całkiem wiarygodna statystyka big_grin
    • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 13:49
      Dziwna sytuacja. Pies ma dostęp do balkonu kiedy nie ma właścicieli w domu? Czy jest tam zamykany? Dla mnie to nieodpowiedzialni ludzie. Więc w pierwszej kolejności zgłaszam się do nich. Miejsce psa nie jest na balkonie i nie znam żadnego, który chętnie tam w samotności przesiaduje. Wrzucenie kartki, napisanej ostrym tonem, to dobry pomysł. Dziecko zostawiłabym w spokoju.
      • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:50
        ilewazy.cie napisała:

        > Dziwna sytuacja. Pies ma dostęp do balkonu kiedy nie ma właścicieli w domu? Czy
        > jest tam zamykany?

        Zastanawiam się jak. Drzwi balkonowe nie mają raczej kociej klapki, a państwo chyba nie zostawiają otwartych na oścież drzwi jak wychodzą?
        • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:58
          No właśnie, a żadnej ematki nie dziwi pies spędzający tyle czasu na balkonie. Chyba nie wietrzą mieszkania całymi dniami.
          • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:29
            Dlaczego niby nie?
            Jak jest odpowiednia temperatura, to też pootwierane wszystko na oścież. Niby czemu nie wietrzyć całymi dniami?
            • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:42
              Mam psa, siedzi w domu, raz na dzień chce wyjść na balkon, posiedzi 2 minuty i wraca- bo na balkonie dla psa nie ma nic do roboty. Twoja wiedza o psach i ich potrzebach jest zerowa.
              • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:57
                ilewazy.cie napisała:

                > Mam psa, siedzi w domu, raz na dzień chce wyjść na balkon, posiedzi 2 minuty i
                > wraca- bo na balkonie dla psa nie ma nic do roboty. Twoja wiedza o psach i ich
                > potrzebach jest zerowa.

                Jasne hahaha twoja tez.
                Tam pies jest sam, wiec wychodzi i ogląda świat.
                Raczej gdy są w domu to nie wychodzi.
              • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:14
                Zerowa to jest twoja zdolność czytania ze zrozumieniem.
                Gdzie ja niby pisałam cokolwiek o psach? Pytałaś o wietrzenie całymi dniami tongue_out
                A swoją drogą znam psy, które uwielbiają przesiadywać na balkonie czy nawet w oknie. Ale w przypadku balkonu mają drzwiczki z klapką, wiec jak im sie znudzi, to wracają.
            • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:40
              Można wietrzyć, ale zostawiać drzwi balkonowe na cały dzień otwarte bez obecności nikogo to tak średnio rozsądne, po prostu. Albo może się zerwać wiatr i skończy się rozwaloną szybą albo może ktoś tam zwyczajnie wleźć. Niektóre mają opcję takiego otwierania jak okna uchylne, ale pies przecież tamtędy nie wlezie.
              • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:21
                Na zasiatkowany balkon nikt ci nie wlezie, bo jak? (My np mamy siatkę z metalowym rdzeniem w środku). A do drzwi można mieć różne blokady i zabezpieczenia, żeby nie walnęły, a do tego zwyczajnie można mieć też kocią/psią klapkę.
                • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 14:13
                  Kocie/psie klapki można sobie zamontować w drewnianych drzwiach ale te balkonowe to na ogół jest szyba od góry do dołu
                  • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 23:48
                    Nie, można w każdych. Oczywiście to kosztuje dodatkowo.
                    • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 23:54
                      > Oczywiście to kosztuje dodatkowo.

                      No, w szklanych to nawet dość w chuj. A nie ma gwarancji że pies będzie chciał z tego korzystać (mój nie korzysta, choć potrafi, tylko koty używają)
                      • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 00:00
                        Nie, nie jest aż tak drogie, dodatkowo adapter do szklanych drzwi po prostu trzeba kupić.
                        • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 00:12
                          No ale jeszcze trzeba wyrżnąć otwór w tym szkle. Albo wymienić cały panel na taki z klapką, na ogół to jest jakieś tworzywo, a wtedy to już niekoniecznie te drzwi trzymają temperaturę tak jak oryginalne.
                    • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 23:58
                      Tzn nie mam pojęcia czy każdą klapkę można, pewnie nie, ale są takie, które można w oknie czy szklanych drzwiach, więc logiczne, że jeśli ktoś chce mieć w balkonowych to wybierze właśnie taką wink
                      • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 00:13
                        W swoim domku może. W apartamentowcu nie wiem czy to obleci, bo fasada by wyglądała jak z krajów trzeciego świata gdyby każdy sobie wymieniał drzwi i okna na takie jakie mu pasują.
                        • arthwen Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 16:17
                          Po pierwsze wcale nie musisz wymieniać całych okien i drzwi, jak chcesz zamontować klapkę - a klapkę montujesz na wysokości maks kilkunastu cm nad podłogą - na widok fasady to nijak nie wpływa, bo nie jest widoczne z zewnątrz.
                        • szarmszejk123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 16:28
                          A to klapka dla kota jest wielkości wrót do stodoły że ma wpływ na wygląd fasady budynku?
          • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:55
            ilewazy.cie napisała:

            > No właśnie, a żadnej ematki nie dziwi pies spędzający tyle czasu na balkonie. C
            > hyba nie wietrzą mieszkania całymi dniami.

            A czemu nie? Co w tym złego ze wietrzą.
            Moza zamontować klapkę w drzwiach, w szybie.
            Sąsiedzi maja buldożka i wychodzi do ogrodu kiedy chce. Niestety tez wiecznie szczeka. „Poszła” już skarga. Bo właściciele nie dość ze psa nie uciszają, gdy z nim są, to jeszcze zapraszają co sobotę gości z 2 innych takich i zrobili sobie plac zabaw dla psów w ogrodzie, a oni siedzą i gadają zero reakcji na hałas jaki generują 3 psy.
          • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:02
            ilewazy.cie napisała:

            > No właśnie, a żadnej ematki nie dziwi pies spędzający tyle czasu na balkonie. C
            > hyba nie wietrzą mieszkania całymi dniami.

            Są ograniczniki do drzwi balkonowych pozwalające by były uchylone na niewiele centymetrów w zależności od ustawienia. Pies przejdzie szczegolnie nieduży, czlowiek sie nie przeciśnie. Taka inna forma drzwi uchylnych . Przy stolarce robionej na wymiar chyba nie ma też problemu by zrobić drzwi balkonowe/ tarasowe z klapką dla zwierzaków, szczegolnie gdy w dolnej części nie ma szyby.
      • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:49
        Dziwnie to jest ze 7 latek spędza kilka godzin sam na balkonie (czyżby był tam zamykany) i wyje różnymi dźwiękami i zakłóca cieszę sąsiadów.
        Założę się ze gdy pies zostanie zamknięty w domu dzieciak będzie dalej puszcza filmiki i hałasował.
        Wrzucenie kartki, napisanej ostrym tonem, aby dzieciak zaprzestał wyć , psa zostawiłam bym w spokoju.
      • zajetewszystko123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:13
        <<nie znam żadnego, który chętnie tam w samotności przesiaduje

        Mój osobisty kundel kilka razy dziennie paca łapą w drzwi balkonowe, a jak mu otworzę, to udaje się na samotne chillowanie na rozłożonej tam na tę okazję psiej sofce. Zimą również, bo ma coś z huskiego.
      • irma223 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:32
        ilewazy.cie napisała:

        > Miejsce psa nie jest na balkonie i nie znam żadnego, który chętnie tam w samotności przesiaduje.

        A ja tak. Kilka.
    • mikawi Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:28
      Widząc taką sytuację zwróciłabym uwagę dziecku, że nie wolno tak drażnić psa. Zgłosiłabyś tez to rodzicom - jeśli 7 latek teraz ma radichę z dręczenia psa w taki sposób i prowokowania do agresji, to jako wyrośnięty nastolatek może będzie lubił nagrywać you tuba z męczenia zwierząt? Zatrzymaj to skoro obserwujesz taki le zachowania u małego dziecka.
      Na koniec powiedziałabym o sytuacji właścicielom psa, że pies jest prowokowany, może powinni zaprzestać udostępniania mu balkonu w czasie nieobecnosci, przynajmniej do unormowania sytuacji
    • ga-ti Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:47
      Wychodzę na balkon i mówię do młodego, że nie wolno drażnić psów, takie odgłosy przeszkadzają psu i mnie, oczekuję, że natychmiast przestanie tak się zachowywać.
      Nie trzeba dziecka straszyć, obrażać, po prostu zwrócić uwagę.
      Jak nie poskutkuje to rozmowa z rodzicami. Nie ma co się bawić w listy, a tym bardziej anonimy. Przychodzę i informuję, co porabia dziecko gdy rodziców nie ma w domu, że takie "zabawy" drażnią psa i bardzo przeszkadzają również mi. Mówię oczywiście podkreślając troskę o bombelka, żal, że siedzi sam w domu i się nudzi, takie trudne czasy, że rodzice pracować muszą, ale drażnić psa nie wolno.
      Czekam, czy się młody uspokoi, jeśli tak, ok, mogę nawet pochwalić. Jeśli nie, idę do właścicieli psa i opisuję zabawy dziecka i moją interwencję, sugeruję, że teraz czas na działanie właścicieli psa.
      • kamin Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 14:56
        Podpisuję się. Rodziców można też uczulić, że systematycznie wkurzany pies może kiedyś pogryźć ich dziecko.
      • furiatka_wariatka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:02
        Tez bym tak zrobiła, wcześniej jednak nagrałabym cała scenę telefonem, tak żeby było widać co robi chłopiec i co robi pies. Żeby mieć potem dowód zarówno dla rodziców chłopca jak i dla właścicieli psa. Najpierw zwróciłabym uwagę chłopcu, spokojnie, bez wrzasków, jeśli nic to nie da, poszłabym porozmawiać z jego rodzicami, jeśli nie wierzą, pokazać im film, a potem bym poszła do właścicieli psa. Myślę, że zarówno właściciele psa jak i rodzice chłopca o niczym nie wiedzą. Najwyraźniej dla psa to równiez jest rozrywka, wszak nie jest zamykany na tym balkonie. Oczywiście możliwe, że to również nic nie da. Ja mam akurat palaczy balkonowych i usłyszałam, że jak mi przeszkadza, to żebym sobie poszła na policję.
    • muszebosieudusze Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 15:47
      Zwyczajnie, jak młody odpala dźwięki to wychodzę na balkon i wołam do niego, że hałas który generuje jest samolubny i przeszkadza sąsiadom.
      • milka_z_karmelem Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:52
        Biedny ma pewnie płaty nierozwinięte, to raczej nie zrozumie przekazu.
      • taki-sobie-nick Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:05
        muszebosieudusze napisała:

        > Zwyczajnie, jak młody odpala dźwięki to wychodzę na balkon i wołam do niego, że
        > hałas który generuje jest samolubny i przeszkadza sąsiadom.


        ... a że przeszkadza psu, to nic?
        • ichi51e Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 21:07
          Czy psu przeszkadza to można się domyślać za to babka chyba świetnie wie ze hałas JEJ przeszkadza.
        • furiatka_wariatka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:03

          >
          > ... a że przeszkadza psu, to nic?

          Najwyraźniej mu nie przeszkadza, skoro wychodzi na ten balkon.
          • irma223 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:27
            Ja zrozumiałam, że właściciele psa wychodząc do pracy, zostawiają go na balkonie, czyli pewnie zamykają tam. Pies ma pewnie niewiele do decydowania w tej sytuacji. Pies ma jednak kilka godzin spokojna balkonie, do czasu aż synek sąsiadów nie zostanie przez siostrzyczkę przyprowadzony że szkoły do domu i wypuszczony na sąsiedni balkon. Wtedy zaczyna się hałas generowany przez siedmiolatka i w odpowiedzi hałas generowany przez psa do czasu aż rodzice siedmiolatka lub/oraz właściciele psa nie wrócą z pracy.
    • sloneczna_paraolka1 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:13
      Krzyknęłabym na dzieciaka widząc /słysząc takie coś.
      Kilka razy.
      Jeśli to nie poskutkuje powiedziała bym właścicielom na zasadzie ze szkoda psiaka ze tak go dzieciak stresuje itp. Potem do rodziców dzieciaka, straż miejska i potem oficjalna droga. W między czasie nagrywać to co widzisz słyszysz.
      • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:43
        Przecież właściciele tego psa mają go głęboko. Inaczej wiedzieliby, że pies jest zaczepiany przez dziecko.
        • berdebul Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:53
          Jak ich nie ma, to skąd mają to wiedzieć?
        • sloneczna_paraolka1 [...] 22.10.23, 17:00
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:27
            A gdzie ty to wyczytałaś? Bo chyba nie w poście. Pies wychodzi na spacery, lol. Skoro ma takich właścicieli jakich ma, to świat podziwia raczej tylko z balkonu a na spacery wychodzi przed klatkę.
    • angazetka Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 16:57
      Zwróciłabym uwagę najpierw chłopcu (już dawno), a potem jego rodzicom. Dręczenie zwierząt jest czymś paskudnym.
    • zajetewszystko123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:16
      To jakieś balkony tarasowe, że tak dobrze widzisz to, co pod tobą? Ja muszę się porządnie wychylić, żeby zobaczyć, że pode mną w ogóle jest jakiś balkon.
      • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 17:57
        Ale problem jest w sytuacji czy w tym jak ktoś jest w stanie to śledzić? Owszem, conajmniej w 2 miejscach gdzie mieszkałam i kilku gdzie bywałam mozna bylo zobaczyć co się dzieje na cudzych balkonach nawet tych położonych niżej, szczegolnie gdy balkony są na zewnątrz fasady budynku
    • mid.week Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 18:45
      Trzeba napuscic wlascicieli psa na właścicieli 7latka. Moze sami to załatwia.
    • homohominilupus Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:28
      Odrobinę offtopowo.

      Dzis bylismy z chłopem świadkami jak bachory ok 5 i 8 lat dokuczały kaczce. Ganiały ja z kijem, przeganiały jak wyszła z wody itp. Rodzice w tym czasie spokojnie sobie jedli kanapki i obserwowali bombelki. Chciałam zwrócić uwagę ale chlop stwierdził że bez sensu, rodzice nic nagannego w zachowaniu dziubaskow nie widzą i raczej mało prawdopodobne zeby dzieci zrozumiały ze robią coś niefajnego bo jacyś obcy ludzie im mówią. A najbardziej prawdopodobna awantura z rodzicami, tutaj ludzie baaardzo źle reagują na zwracanie uwagi.
      Mam tylko nadzieję ze kaczka zrobila użytek ze skrzydeł.
      • kotbieta Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 19:54
        Otóż to. Dlatego złote rady ematek typu "idź i wychowaj te dzieci oraz wyedukuj właścicieli psa" wsadzam do szufladki razem z bidetami, pytaniem o dowód, niebotycznymi zarobkami i innymi głupotkami. Dopóki rodzice czy właściciele nie widzą problemu, to osoba postronna ma bardzo ograniczone pole manewru.
        • septembra Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 20:26
          Niedasię, musisz zatem kupić zapas zatyczek.
        • m_incubo Re: Dziecko vs. pies na balkonie 25.10.23, 08:56
          Rodzice i właściciele mogą być nieświadomi problemu, i zapewne są nieświadomi, bo jakaś lelija od poprzedniego kwartału rozkminia, co by tu zrobić, żeby nic nie robić, a żeby problem znikł.
      • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 20:03
        No to jesteś cienki Bolek. Ja tylko w tym tygodniu, zwróciłam uwagę jednej babie z dwoma psami, która gadała przez komórkę, mając dwa psy na jednej smyczy z dwójnikiem, ten drugi pies nie chciał iść, a ona sobie beztrosko szła, gadała i biedaka ciągnęła.
        Druga sytuacja to dziewczyna około 20 lat, również rozmawiając przez komórkę psa ciągnęła niemalże nad ziemią. Jedna odpowiedziała agresywnie, druga nic nie odpowiedziała, ale obie skorygowały sposób w jaki spacerują.
        Takie osoby jak ty, nie wezwą policji, ani nie pomogą osobie w potrzebie, wolą udawać że problem nie istnieje. Wolą mieć nadzieję.
        Zastanów się nad sobą.
        • homohominilupus Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 20:09
          Sama się nad sobą zastanów.

          Albo lepiej dalej uważaj ze jesteś taka zayebista. Na pewno dziewczyna po zwróceniu jej uwagi zmieni swoje zachowanie i posypie głowę popiołem. Medal z ziemniaka dla ciebie!
          • ilewazy.cie Re: Dziecko vs. pies na balkonie 22.10.23, 20:13
            Ja reaguję. Taka reakcja jest na medal, nawet z ziemniaka.
          • berdebul Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 09:07
            Do niektórych dociera, ze ich zachowanie nie jest akceptowane społecznie, a wręcz karalne i korygują swoje zachowanie.
            • bene_gesserit Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:46
              Oczywiście, że tak.

              Trzeba reagować, zwracać uwagę. Postawa zostaw, to nic nie da jest żenująca
        • berdebul Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 09:07
          Też zwracam uwagę. Działa.
      • szarmszejk123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 09:17
        Nie zgadzam się. Ludzie, nawet jeśli nie widzą nic złego w swoim zachowaniu, po zwróceniu uwagi w większości się ogarniają.
        Niedawno w parku przy zamku, gdzie jest dużo jeziorek, bajorek i chaszczy i ptaki ( kaczki, łyski, łabędzie) tam gniazdują, spacerowała sobie rodzinka z dwójką bombelkow i dwoma psami. Pieski bez smyczy ( psy tam muszą być na smyczy) radośnie ganiały pisklęta nad brzegiem jeziora.
        Zwróciłam ludziom uwagę wcale nie miło, bo się wscieklam, to coś tam fuknęli, ale psy zapieli na smycze i skończyła się wesoła zabawa, a o to przecież chodziło. Jestem pewna, że uważają mnie za jakąś pie..olniętą I na pewno będą to powtarzać,ale może przynajmniej jedno pisklę nie zostało zeżarte 🤷
        • bene_gesserit Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:48
          Można przekazać sprawę do SM z prośbą o patrole. Parę mandatów i państwu się utrwalisz w pieska można wybiegać, ale niekoniecznie tam, gdzie gniazdują ptaki wodne
          • szarmszejk123 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 12:59
            To jest teren prywatny udostępniony spacerowiczom, straż miejska niewiele tam może.
    • volta2 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 23.10.23, 10:16
      Bez rozmowy się nie obejdzie, zaczynasz od dziecka, w zasadzie jego rodziców i liczysz na cud. Też uważam, że skoro wcześniej nie było problemu to dzieciak reaguje jak umie na obecność szczekacza. Czy jeśli dzieciak zaprzestanie interakcji to pies przestanie szczekać? Szczerze wątpię, więc w drugim kroku idę do właścicieli psa i powiadamiam o hałasach.
      Sama mam problem z psem, który raczej jest nieuciążliwy, dopóki na klatce nie spotka człowieka. Dostaje wścieku, ludzie przywierają bez ruchu do ściany i przeczekują aż dotrze do mieszkania z panią. Gdy mnie 3razy z rzędu wybudził o 8 rano, bo spotkanie nastąpiło pod moim drzwiami to raczylam użyć paszczy i trochę tam pokazałam swoich możliwości wokalnych. Na razie jest cisza, ale pancia zaczęła coś klikać, że ma temat ogarnąć, bo nie odpuszczę. Arsenal uciążliwości wciąż opracowuję, na razie nie było potrzeby go uruchomiac.szczekacza na balkonie też bym nie tolerowała. Na szczęście mieszkam w dzikim kraju i u nas nie ma żadnej ustawy o ochronie zwierząt, więc jak zostanę zmuszona do obrony swojego spokoju, w środkach przebierać nie będę. Tradycje polowania w mojej rodzinie trzymają się mocno, nie wiedziałam, że będę zmuszona je kontynuowaćsmile
    • anorektycznazdzira Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 03:46
      Ematka nie zawodzi, psa można zostawiać na balkonie wychodząc do pracy, ale psychopatą jest dziecko.
      Właściciele psa mają go ogarnąć. Dziecku trzeba było spokojnie zwrócić uwagę już dawno temu, ale skoro pies szczeka i bez niego, to źródłem problemu jest pies.
      • babcia47 Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 04:23
        Nawet dorośli ludzie czasem generują halas. Z postu startowego wynika ze pies sie czasem odzywał ale nie byl uciążliwy. Dopiero zachowaniebdziecka prowokuje go do szczekania co połączone z hałasem jaki mu puszcza dzieciak dopuero jest uciazliwe. Tak właściciele muszą ogarnąć psa bo teraz nawrt gdy to się skonczy pies będzie nerwowo reagował na sam widok chłopca co nie zmienia faktu ze jego zachowanie jest conajmniej niepokojące
        • anorektycznazdzira Re: Dziecko vs. pies na balkonie 24.10.23, 04:49
          Za mało danych, równie dobrze pies może szczekać mało na to, co widzi dalej, ale ujadać na chłopca wchodzącego na balkon tuz obok. Dzieciak może psa nie lubić bo jest "złym dzieckiem" a może nie lubić, bo ile razy wyjdzie na swój własny balkon to pies drze japę. To powinni sobie ustalić dorośli, a może mogłaby ustalić nawet wątkodajka, gdyby zebrała się na tę szaloną odwagę i zapytała 7letniego dziecka co robi i czy wie że nie powinno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka