Dodaj do ulubionych

Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze?

16.11.04, 08:34
Był juz taki watek. Sama go zakładałam. I dostałam dużo mądrych odpowiedzi.
Ale wtedy pisałam z innej perspektywy, z perspektywy planów. Kiedys tam, w
przyszłości.

A teraz- wczoraj zrobiłam test. 2 grube krechy, prawie na szerokość okienka.
Udało sie!! (planowane smile ). I obawy wróciły, podwójnie.

Jak to jest? Czy rzeczywiście miłość sie dwoi? Patrze na Dominikę, i na razie
mam wielki strach w sercu. Jesteśmy dla siebie calym światem. Nie pracuję,
zajmuje sie nią.
Czy nie zabiorę jej mamy? Czy dam rade pokochać tak mocno to drugie dziecko?
Czy takie obawy są normalne?
Obserwuj wątek
    • mharrison Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 08:55
      Coronello,

      Gratuluję serdecznie!

      Drugie dziecko kocha się inaczej. Każde dziecko kocha się inaczej. Nie znaczy
      to, że więcej ani mniej. Po prostu inaczej. To trochę tak jak inaczej kocha się
      męża, rodzeństwo, rodziców.

      Nie zabierzesz Dominice mamy. Dasz jej za to coś bardzo cennego - brata albo
      siostrę. Chociaż początkowo może nie być zachwycona takim obrotem sprawysmile
      Wiele tu zależy od postawy rodziców, ale to juz sama wieszsmile
      • coronella Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 09:16
        Dzieki Magdo smile Musze Ci powiedziec, że bardzo chętnie czytam Twoje wypowiedzi.
        Są mądre, takie ciepłe, niestety, ostatnio smutne.
        Ja mam w sobie na razie dziwne uczucia. Mam nadzieje, że z czasem sie unormuje.
        Po też chyba natura dała kobiecie aż 9 miesięcy ciązy smile
      • monkastonka Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 18.11.04, 12:23
        Dorota gratuluję ci i bardzo zazdroszczę.
        Mimo iż jeszcze nie mam 2 dziecka i nie wiem czy w ogóle będę mieć często się
        nad tym zastanawiam patrząc na Maczka czy mogę kochać kogoś bardziej od niego?
        nie wiem
        Pozdrawiam cie serdecznie
        Monka
        P.S. U mnie sprawa załatwiona chodzi o paczkę a co u ciebie
    • mamadwojga Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 09:05
      Po pierwsze- GRATULUJĘ smile
      Po drugie...
      Ja kiedyś myślałam że drugiego dziecka nie mogę pokochać, bo to pierwsze to już
      kocham tak NAJMOCNIEJ na świecie że mocniej nie można.
      Ale kiedy spojrzałam w te małe czarne oczęta wyglądające z becika to zostałam
      porażona nową miłością. Jeszcze większą, jeszcze mocniejszą, głębszą.
      Starsza córka, choć ciągle malutka stała się dla mnie nagle dorosła i nasze
      wzajemne relacje bardzo się pogorszyły. Ja ją po prostu zdradziłam. Znalazłam
      sobie nową osobę do kochania. Teraz ciągle walczę ze sobą żeby odbudować to
      uczucie. Uczucie na które nic nie moge poradzić. Bo jak tu poradzić coś na
      miłość.
      To okropne się do takiego uczucia przyznać ale ja drugie dziecko kocham
      bardziej niż pierwsze. Mam nadzieję że jest to związane z naturalną koleją
      rzeczy, z dorastaniem, z tym że córka już mnie tak bezpośrednio nie potrzebuje
      jak synek. Robię wiele żeby jej tą nierównowagę w uczuciach wynagrodzić. To
      wszystko jest bardzo trudne.
      I pomyśleć że ja też się bałam że nie dam rady pokochać drugiego dziecka....
      • umasumak Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 09:20
        U mnie jest podobnie jak u Mamydwojga... odkąd pojawiła się Anielka, coś
        popsuło się w mojej miłości do Józefinki. Tzn kocham ją bardzo, ale nie ma już
        we mnie takiej czułości dla niej. Józefina ma 11 lat, jest dużą dziewczynką,
        bardzo samodzielną, ale to mnie nie usprawiedliwia. Czuje się z tym podle.
      • reni12 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 11:18
        witam przeczytałam twój list i w 100% to samo bym napisała. mam nadzieję ze jak
        mój szkrab podrośnie - ma teraz 2 miesiące - to wszystko wróci do równowagi.
        cieszę sie że ktoś ma podobne odczucia nie czuję się z tym odosobniona - a
        miałm wyrzuty sumienia że jestem wyrodna matka.
        pozdrawiam wszystkie mamy.
      • monika29 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 17.11.04, 14:18
        Mam podobne odczucia...Myślę że to trochę naturalne, mam nadzieje że z czasem
        wszystko wróci do równowagi
        Monika, Julka 6.5 roku i Antos 1 rok
    • joannaku Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 09:09
      Miłości nie dzieli sie na dwoje. Ona się mnoży przez dwa. Wiem to - mam dwoje.
    • mufka1 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 09:11
      witaj! przede wszystkim gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!rozmawialysmy na gg, ale
      kontakt nam sie urwal...jak pamietasz jestem mama Kubulka 8msc. nie jestem w
      ciazy, ale zaczynam pomalu przyzwyczajac sie do mysli pozostania mama po raz
      drugi. mecza mnie te same dylematy co ciebie...chociaz autor tekstu powyzej
      troche je rozwial. moge ci tylko powiedziec, ze moja przyjaciolka ma Oscarka
      (ur.03.03.2003)a w tej chwili jest w 16 tygodniu ciazy, rowniez planowanej. i
      jest z tego powodu bardzo sczesliwa(planuja wraz z mezem 3 dzieci)-powiedziala
      mi,ze nie boi sie o to, ze zabraknie jej uczuc do drugiego dziecka, poprostu
      podzieli miłość na 2...pozdrawiam gosia+kuba
      • jasmina251 Re: Gratulacje 16.11.04, 09:28
        Coronella moje gratulacje
        Ja tez wczoraj robiłam test i ku mojej uciesze wyszedł negatywnie.
        Ja po prostu nie mogę sobie w tej chwili pozwolic na drugie dziecko.
        Jednak jak czytam te Wasze wypowiedzi to czuję taką małą pustkę w sobie.
        Pozdrawiam Justyna
        • neospasmina Re: Gratulacje!!! 16.11.04, 09:47
          Gratulacje!
          U mnie to nie jest tak, że zdradzam pierwsze z drugim smile
          nijak nie mogę zmierzyć tego uczucia ilościowo; po prostu inaczej sie kocha
          niemowlaka, a inaczej przedszkolaka; dzieci w różnym wieku zaspokajają nasze
          różne potrzeby smile z cała pewnościa ta macierzyńska miłośc jest jakoś mocno
          wzbogacona i zróżnicowana (to tak, jak kocha się mame i tatę - inaczej, ale
          równie mocno)
          Teraz, kiedy córa jakoś podrosła (1,5 l.); ten wybuch emocji jakoś przycichł, a
          uczucia staram się skierować bardziej w stronę... męża; wreszcie!
    • agata_to_ja Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 10:25
      Cześć
      mam synka 4,5 roku i córeczkę 2 lata i 8 miesięcy. Zapewniam Cię, że mozna
      kompletnie oszaleć na punkcie drugiego dziecka. Podobnie, jak dwie moje
      przedmówczynie miałam okres, kiedy odstawiłam starszaka na boczny tor, zapewne
      dlatego, że trudniej kochać dwulatka okazującego na każdym kroku swoją złość,
      zazdrość i to w apogeum słynnego "buntu dwulatka". Do tego moim starszym
      dzieckiem jest syn, a mała córeczka wzbudziła takie emocje we mnie, jakich się
      naprawdę nie spodziewałam. Jestem zdania, że więź matki z córką jest innej
      jakości, choc możecie się ze mna nie zgodzić. Dziś, kiedy maluch ma prawie 3
      lata juz się to wszystko jakoś uspokoiło i mam nadzieję, że obdarzam moje
      dzieci sobą sprawiedliwie. Choć nadal starszak często daje mi w kość, a maluch
      jest coraz słodszy (-a).
      pozdrawiam
      agata
      • wio_sna Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 10:40
        Gratuluję i nieco zazdroszczę, że będziesz niedługo trzymała w objęciach
        pachnącego, różowego dzieciaczka.
        U mnie było trochę inaczej z tą miłością, bo o ile za pierwszym razem dopadła
        mnie już na sali porodowej, to za drugim rosła powoli. Ale teraz jestem
        zakochana w obu synkach i obaj są dla mnie najpiękniejsi, najlepsi, najbardziej
        kochani.
        I dziwię się jak mogłam kochać tylko jedno dziecko, gdzie była ta miłość, którą
        darzę teraz oboje. A obawy miałam takie same jak Ty.
        Nawet jeśli nie pokochasz od pierwszego wejrzenia, to z pewnością pokochasz.
        Jeszcze raz gratuluję i życzę wszystkiego dobrego.
        Wiosna
    • mama_wiktora Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 10:34
      Gdy prawie rok temu zobaczyłam wynik testu ciążowego dopadły mnie te same
      wątpliwości. Ale w tej chwili mogę już z pełną odpowiedzialnością powiedzieć,
      że wszystko jest ok. Nie da się nie kochać swoich dziecismile Oczywiście na
      początku, zaraz po urodzeniu Julki było trochę trudno i czasem byłam zła na
      Julkę, że jest czasochłonna i nie mam tyle czasu dla Wiktorka, albo z kolei
      byłam zła na Wiktora, że nie rozumie, że muszę się zająć małą. Ale to tylko
      przemęczeniesmile

      Teraz po trzech miesiącach wiem, że każde z moich dzieci kocham inaczej, ale
      baaardzo mocno. Inaczej kocha się mądralę-przedszkolaka, który jest z nami już
      trzy lata, inaczej maleńką kruszynkę-ślicznotkę, która wysyła pierwsze
      uśmiechysmile

      Twoje wątpliwości znikną niestety dopiero po porodzie, teraz możesz nam tylko
      wierzyć na słowo.
    • le_lutki Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 10:55
      Coronello,

      mnie sie wydaje, ze to jak sie kocha pierwsze i kazde kolejne dziecko zalezy po
      prostu od samej matki i od jej nastawienia. Czytalam tu na forach wypowiedzi
      roznych matek, ktore albo bedac dopiero w drugiej ciazy (czyli "na zapas") albo
      juz po urodzeniu drugiego dziecka dreczyly siebie takimi pytaniami: czy sie DA
      kochac to drugie, albo tak samo mocno to pierwsze. Mysle, ze w wielu
      przypadkach one same sobie ten problem "wykreowaly", tzn nie mysle ze "uroily"
      ale tak przezywaly ten "problem" z gory, zanim sie pojawil, ze stresowaly sie
      na zapas, a to wg mnie nie ulatwia przyjecia nowego czlonka rodziny. Stres i
      denerwowanie sie na zapas na pewno nie sa dobrym wyjsciem.
      Kazdy czlonek rodziny ma swoje miejsce i swoja role i zadnego z nich nie kocha
      sie TAK SAMO. To, ze dwojki dzieci nie kocha sie w ten sam sposob nie znaczy
      dla mnie, ze sie jedno kocha mniej a drugie wiecej albo odwrotnie. W rodzinach
      wielodzietnych rozumiem, ze to trzecie czy czwarte byloby juz po prostu
      znienawidzone, idac tym tokiem rozumowania, bo cala milosc "rozeszlaby sie" na
      to pierwsze i ewentualnie drugie wink
      To, ze starsze nagle staje sie "starsze" w naszych oczach nie jest niczym
      dziwnym, bo przeciez JEST starsze. Nie tylko my sie zmieniamy rodzac kolejne
      dziecko, ale tez i pierwsze dziecko staje sie nagle starsza siostra czy bratem
      i ono TEZ sie zmienia. To normalny tok rzeczy, ktory rodzice czasem z trudem
      akceptuja (a to nie ulatwia samemu dziecku zaakceptowania swojej nowej roli).
      Ja nie wiem, ale w moim konkretnym przypadku od poczatku zakladalam kilkoro
      dzieci i to szybciutko jedno po drugim, m.in. dlatego, zeby je miec i zeby ONE
      siebie nawzajem mialy "od zawsze", zeby nie wykreowac w swojej (i ich)
      podswiadomosci, ze sa jedyne i tylko one moga byc kochane. Milosci mam taki
      ogrom, ze znajde ja nie tylko dla Grubcia, ktorego kocham ogromnie, ale i dla
      jego mlodszych siostr i braci. Nigdy nie myslalam o Grubciu "solo", dla mnie
      zawsze byl czescia naszej rodziny, rownie wazna co ojciec i matka, zawsze
      wiedzialam, ze beda "inne Grubcie" i moze dlatego ani mi przez mysl nie
      przechodzi, ze ktos tu przejdzie na dalszy plan (bo tez Grubcio nie jest
      jedynym centralnym punktem mojego zycia). Po prostu zmieniaja sie role, ale w
      rodzinie nie ma dla mnie rol drugoplanowych. Sa tylko pierwszoplanowe smile
      Wszystkie!
      Pozdrawiam i nie martw sie na zapas! Przynajmniej poczekaj, az Twoje drugie
      male juz sie urodzi i wtedy zastanow sie, czy czujesz rzeczywiscie to, czego
      sie teraz obawiasz. Byc moze juz tak nie bedzie.
      Tego Ci zycze.
      • le_lutki Aha! 16.11.04, 10:56
        No i serdecznie gratuluje!
    • milarka Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 11:03
      Hej,
      możemy sobie podać ręce - też jestem na początku mojej drugiej ciąży smile
      Wychodzi mi, że dzidziuś urodzi się mniej więcej pod koniec lipca.

      O miłość się nie martwię, raczej o czas i o organizację opieki nad dwójką. Ale
      wszystko da się przeżyć.

      Pozdrawiam i gratuluję
      • ewa2233 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 11:39
        GRATULACJE !!!
        Ja mam dwójeczkę z 9-letnią różnicą wieku.
        Nie sądzę, żebym starszego syna kochała mniej smile
        ale na pewno kocham inaczej niż roczniaka smile
        Myślę, że taka różnica wieku dała szansę starszemu, by nie czuł się odrzucony,
        bo sam ma już swoje sprawy, nie potrzebuje tyle uwagi, co maluch.
        A wiadomo - niemowlę jest niemalże przywiązane do mamy.
        Mam wrażenie, że tu nie chodzi o mniejszą czy większą miłość,
        ale o podział czasu między dzieci.
        A na to nie ma lekarstwa - trzeba JAKOŚ tak zrobić, by starsze nie czuło się
        gorzej z tym, że rodzice juz nie są tylko dla niego.
        My rozmawialiśmy z synem wcześniej - jak to będzie.
        Niczego nie upiększaliśmy, ani nie "straszyliśmy".
        Po prostu opowiadaliśmy o tym, że maluszek będzie długo jadł, będzie czasem
        płakał i wtedy trzeba zostawić nawet ważne rzeczy i go uspokajać.
        Jednak, mimo tego, że wszystko zostało omówione - po urodzeniu się Jacusia- syn
        miał watpliwości czy Go tak samo kochamy.
        Bo Maluch taki słodki ...
        I wtedy był czas na rozmowy o tym, że nie ma mowy o mniejszej miłości, jak nie
        ma mniejszej połowy smile
        bo to właśnie Jego mamy już tyle lat, jest naszym PIERWSZYM dzieckiem,
        które było tak samo obcałowywane i przytulane - jak teraz mniejsze.
        Pokazaliśmy filmy, zdjęcia. Wytłumaczyliśmy, że mniejsze dziecko potrzebuje
        więcej przytulania, a starszemu ciągłe głaskanie na pewno by przeszkadzało
        (np. w zabawie, w spotkaniach z kolegami).
        Na pewno starsze dziecko, po urodzeniu się młodszego szybko wyda Wam się
        "takie dorosłe", ale to nic złego, jeśli nie zrobi się z zabawy, spacerów z
        rodzeństwem - OBOWIĄZKU dla starszego.

        Nie martw się na zapas!
        Pozdrawiam gorąco ! smile
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • wegatka Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 12:04
      Ja, po narodzinach drugiej córki byłam okropnie zaskoczona moimi uczuciami.
      Zanim wyszłam z domu do szpitala, Weronika była dla mnie najmilszą, najmniejszą
      i najbardziej kochaną istotą na świecie. Nie zapomnę jednak chwili gdy przyszła
      na drugi dzień z mężem zobaczyć swoją nową siostrę. Nagle stała się dla mnie
      taka duża, jej rączki w porównaniu z rączkami Agatki wydawały mi się ogromne.
      Nie potrafiłam zrozumieć dlaczego to Agata nagle stała się najmilsza i
      najważniejsza, a Weronika jakoś mniej potrzebna. Miałam z tego powodu okropne
      wyrzuty sumienia, bo choć byłam świadoma tego, że Weronika czuje się
      odepchnięta, to nic nie byłam w stanie zrobić z tymi uczuciami. Kochałam ją ale
      jakoś rzadziej przytulałam, nie miałam też ochoty na zabawy z nią. Lecz gdy
      działa jej się jakaś krzywda, to potrafiłam bronić jej jak lwica, więc jednak
      miłość była, tylko jakaś uśpiona.
      Dobrze, że byłam i jestem świadoma tych uczuć, dzięki temu łatwiej panować nad
      swoim zachowaniem. Po trzech latach sytuacja wygląda już lepiej, m.in. chyba
      dlatego że Agata nie jest już tym bezbronnym, słodkim maleństwem i co raz
      częściej potrafi mnie swoim zachowaniem wyprowadzać z równowagi smile
      Teraz wiem, że kocham je obydwie bardzo mocno, ale każdą w zupełnie inny sposób.
    • wana Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 12:06
      Witaj!
      Też miałąm taki problem - przecież miałąm juz córeczkę, mój skarb największy na
      świecie, moją kochaną Ulunię i teraz co, mam ją odsunąć, bo przyjdzie takie
      małe coś, którego - choć jest wyczekane - nie znam? NIe wiem, jakie jest, jaki
      ma chorakter? Jak to będzie?
      I przyszło takie małe coś, Julenio urodził się na Boże Narodzenie i okazało
      się, ze nie odsunęłam się od Uli, poprostu w niej zobaczyłam mądrą, większą
      dziewczynkę, która nadal jest moją najukochańszą córeczką na świecie, a Julenio
      stał się najukochańszym synkiem na świecie.
      Dzieci kocha się tak samo mocno, ale trochę inaczej. Jednak, jak patrzę na te
      moje dwa łobuziaki, to wiem, że kocham i córkę i syna, każde z nich najmocniej
      na świecie - oto paradoks miłości matczynej wink))
      Nie przejmuju się. Staraj się tylko nie odseparować od Dominiki po narodzinach
      drugiego - jest to jak najbardziej naturalna chęć, już Matka Natura dała
      kobietom taki mechanizm, który każe im skupiać się na młodszym i mniej zaradnym
      dziecku - a wszystko będzie dobrze. MI już chce się trzeciego wink))
      Pozdrawiam
      wana
      • aog Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 12:44
        któraś z dziewczyn napisała o pomnożonej miłości i to chyba jest bardzo trafne.
        Jak powitasz drugie maleństwo to sama zobaczysz.
        Gratuluję powiększenia rodzinki

    • agacz2905 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 16.11.04, 22:30
      Każde dziecko jest Osobą, nie ma dwóch identycznych dzieci, dwóch takich samych
      osób. Dlatego, małpując trochę za Starszymi Panami, moje dzieci kocham
      indywidualniesmile Ja decydując się na sprawienie Szymkowi rodzeństwa miałam wiele
      obaw, minęły one dopiero po urodzeniu małej, trwały więc całą burzliwą II
      ciązę. Zaskoczeniem, wręcz szokiem było dla mnie odkrycie, że tak bardzo
      zakochałam się w córce...ja przecież panicznie bałam się urodzić i wychowywać
      Kobietę, a tu proszęsmile) Oboje z mężem kochamy nasze dzieci (acha, mąż twierdzi,
      że "jednakowo", a ja niebardzo wiem co to ma znaczyć), spędzamy z nimi czas po
      pracy najlepiej jak umiemy.
      Agnieszka
    • evee1 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 17.11.04, 00:26
      A ja przyznam sie szczerze nie mialam jakos takich dylematow. I po urodzeniu
      syna (corka miala wtedy 20 miesiecy) jakos nie odczulam roznicy w moim stosunku
      do niej. Ale moze tez dlatego, ze niemowlectwo nie jest moim ulubionym okresem
      dzieciecym smile).
      Kocham moje dzieci bardzo i skora mi cierpnie na sama mysl, ze ktoremus mogloby
      si cos stac, ale fakt, ze kocham troche inaczej. I milosc nie jest jedynym
      uczuciem, ktorego doswiadczam. Czasami trzeba byc tym rodzicem, ktory czegos
      zakazuje i musi uporac sie z fochami i awanturami dziecka. I o ile nie mam
      watpliwosci co do swojej milosci do dzieci, to juz z lubieniem czasami roznie
      bywa smile). Byl okres kiedy coreczka byla nie do zniesienia, ciagle jeczaca, nie
      mozna jej bylo niczym zadowolic, sama nie wiedziala czego chce itd. No, trudno
      dalo sie ja lubic. Synek w tym czasie byl sloneczkiem. Potem uklad nieco sie
      zmienil i w syna wszedl jakis diabel i pieklil sie o byle co. Coreczka za to
      zamienila sie w aniolka i byla wprost slodziutka. I to sie caly czas zmienia i
      ta mieszanka uczuc tez.
      To zreszta nie dotyczy tylko doroslych, moj syn ostatnio sam stwierdzil, ze
      kocha siostre, ale strasznie jej nie lubi smile).
      • zuziarozia Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 17.11.04, 11:13
        Cześć.
        Także miałam podobne dylematy, kiedy byłam w ciąży z druga córką. Potem siłą
        rzeczy starszą córeczkę zaniedbałam i z tego powodu nawet czasami płakałam na
        ramieniu męża, że nie mogę poświęcić Zuzia tyle czasu co dawniej. Jest to juz
        duża dziewczynka -6lat, i nie wymaga takiej opieki jak maleństwo, ale wszystkie
        obowiązki z nią związane przejął mąż. Zuzia bardzo dobrze to przyjęła, kocha
        młodsza siostrę bardzo. Od początku przyzwyczajaliśmy ja do tego , że zostanie
        starszą siostrą i teraz jesteśmy z niej dumni. Obie dziewczynki kocham bardzo
        tylko inaczej , ponieważ każda z nich potrzebuje innej miłości. Zawsze gdy
        całuję i przytulam młodszą to także przytulam starszą, lub chociaż głaskam ,
        biorę za rączkę aby czuła że też jest dla mnie ważna. Widzę , że to jest z tego
        powodu szczęśliwa i nie jest zazdrosna o młodzą siostrę.
        Pozdrawiam .
    • monika29 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 17.11.04, 14:15
      Przede wszystkim gratulacje ! Myslę że nie masz się czym martwić, pokochasz
      napewno drugie dziecko i twojej miłości starczy dla dwójki. Ja momentami mam
      odwrotny problem - czasem sie zastanawiam czy nie za mocno kocham drugie
      dziecko, nieco zaniedbując pierwsze???
      Monika + Julka 6.5 roku + Antos 1 rok
      • pesteczka5 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 18.11.04, 01:21
        Gratulacje!

        Jechałam wczoraj za cysterną z gazem, w korku, nagle przez głowę przebiegła
        głupia niekontrolowana myśl - wybuchnie! - i druga równie niekontrolowana -
        Bartuś!!!!!

        Jedyny w swoim rodzaju rodzaj kontaktu z pierworodnym gdzieś się przyczaił. Ale
        to jego kocham jakimś szczególnym rodzajem miłości, nie umiem tego dokładnie
        określić.

        A drugi synek dał mi pełnię macierzyńskiej radości, radość kontaktu, bliskość.
        Jego także kocham szcególnym rodzajem miłości. Jest łatwiejszym dzieckiem (na
        razie).

        Wciąż mam wrażenie, że któreś z dzieci kocham brdziej, co chwila inne i inny to
        jest rodzaj tej miłości, różne rodzaje miłości odczuwam z różną siłą w
        odniesieniu do każdego z dzieci i wciąż się o to winię - choć generalnie wiem,
        że to naturalne, że są przypływy, okresy zblizenia z jednnym z dzieci, a potem
        z drugim - bo chore, bo ma trudny czas, bo kocha jesień jak ja, bo jest
        słodkie, bo jest harde...

        Nie kłamię, gdy mówię - kocham cię najbardziej na świecie, choć nie kocham ich
        JEDNAKOWO!

        I jeszcze - gdy zastanawiałam się, po co ludziom córki, stwierdziłam bardzo
        szybko, ze dla czującego rodzica płeć nie ma znaczenia. Każde dziecko jest tak
        bardzo i niesamowicie inne!!

        a czy Wy czułyście się kochane bardziej czy mniej niż rodzeństwo ?
        • marteczka77 Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 18.11.04, 10:32
          Witaj gratuluje ja zostane mama po raz drugi w lutym bedzie druga cora.Ja gdy
          urodzil sie moj brat mialam 6 lat i czulam sie duzo mniej kochana , ale tylko
          przez mame brat byl do rozpieszczania , a ja do obowiazkow ,ale za to bylam
          oczkiem w glowie taty i tak jest do dzisiaj moj brat zostal tak rozpieszczony
          przez mame , ze dzis majac 21 let siedzi na ich garnuszku i nawet nie szuka
          pracy.Moj tato mowi, ze on moze byc dumny ze swojej corki i ciagle mamie
          wypomina to jak wychowala i rozpiescila swojego syna .Myśle ,ze jest troche
          prawdy w powiedzeniu "coreczka tatusia" i "synek mamusi" niestety nie bedzie mi
          to dane sprawdzic bo bedzie druga dziewczynka , ale moze i lepiej bo bym sobie
          nie wybaczyla gdybym zachowała sie jak moja mama i synek przeslonil by mi caly
          swiat.
          • coronella Re: do marteczki 18.11.04, 10:53
            hej marteczko. Wiesz, u mnie było i jest bardzo podobnie. Z tą róznicą, że ja
            jestem starsza od brata o 2 lata tylko. I tez ja mialam w domu same obowiazki,
            a brat byl do kochania.
            I tak jest nadal. Nadal brat mieszka u rodziców. Twój ma 21 lat, a mój 28!!!!
            I ja rowniez jestem córką tatusia. Czyli jakas teoria jest .


            Ja mam pierwszą córeczkę. Mąż chce teraz synka. I tez bedzie między nimi 2 lata
            roznicy. Bardzo sie o to boje, zebym nie popelnila tego beldu, co moja mama.
            Ja bardzo chcialam dziewczynke. I ją mam. I ją bardzo kocham. teraz wydaje mi
            sie, ze synka bede kochala, hmm, inaczej, tez mocno, ale nie bedzie miedzy nami
            takiej wiezi. Czasem mam wrazenie, ze to uraz z dziecinstwa- leniwy i sprytny
            brat, ktory wykorzystuje zaslepienie nim mamy na kazdym kroku.

            Oby to były tylko moje obawy.

            Dziękuję dziewczyny za odpowiedz.
    • jowomaba Re: Czy drugie dziecko kocha sie tak jak pierwsze 18.11.04, 11:50
      Gratulacje!
      Wiesz ja nie miałam takich obaw jak ty przed ciążą i w trakcie ciąży
      Bardzo chciałam mieć drugie dziecko
      Ale jak urodziła sie Małgoisa (po 14 latach drugie dziecko) to wtedy
      poczułam to co ty już czujesz teraz
      Płakałam że coś Basi zabrałam przecież 14 lat świat kręcił się wokół
      niej
      To sie poukładało Basia kocha Gośkę i namawia mnie na jeszcze jedno dziecko
      Z drugim dzieckiem jest inaczej nie gorzej nie lepiej tylko inaczej
      I to jest piękne i jesteśmy bardzo szcześliwi
      Starczy Ci miłości na pewno!
      Pozdrawiam


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka