bene_gesserit
05.11.23, 22:57
Takie błędy, które się rozpleniły ostatnio, w ciągu paru lat.
Takie, które mnie dość szczególnie rażą:
- "szansa" użyta zamiast "prawdopodobieństwa" albo "ryzyka". Całkiem niedawno to słowo oznaczało coś, co było oczekiwane w sensie dobre, czyli np. "Jest szansa, że dostanę podwyżkę". Ja usłyszałam niedawno od przyjaciółki o jej (bardzo kochanej) matce "Jest szansa, że trafi do szpitala na dłużej". I na tym forum "Jest szansa, ze w oponę wbił się gwóźdź".
-"gdzie" w znaczeniu "w którym", "kiedy", "jeżeli" i wielu, wielu innych, bez logiki i sensu. "Najwięcej błędów robię w angielskim, gdzie często mylą mi się czasy". "Ona dostaje 1200zł renty, gdzie sam jej czynsz to 600zł miesięcznie".
- bardzo bezpośrednia forma "pani słucha", "pani zapyta". To służy zamiast niegdysiejszego "czy mogłaby pani posłuchać/zapytać".
- "pozdrawiam" na końcu rozmowy telefonicznej - to jest naprawdę dość świeża sprawa. Kiedyś kończyło się zwykłym "do widzenia" albo, ewentualnie "do usłyszenia", teraz są jeszcze pozdrówka, jak pod listem.