Bo ematka wie wszystko

Czy miałyście do czynienia, znacie kogoś kto korzystał z tej metody?
Byliśmy dziś z mężem na kolejnej wizycie u psychiatry ( depresja od sierpnia - postępy w leczeniu bardzo powolne). W trakcie lekarz powiedział, że jeszcze nie jest właściwy czas na terapię, bo mąż jest za mało stabilny, ale mam poczytać o terapii metodą Hellingera. Zasugerował, by przeczytać i opis ustawień i opinie - zarówno te dobre jak i te złe. Lekarz doświadczony, uważny - mam zaufanie do niego. Jeśli macie jakieś doświadczenia, przemyślenia, wiarygodne według was źródła podzielcie się proszę. Będę wdzięczna za każdą opinię, mąż z pokolenia, w którym depresja to fanaberia, tabu i wciąż powód do wstydu, że chłop a się "użala" nad sobą - dojrzewa dopiero do tematu terapii a ja poruszam się jak dziecko we mgle.