Dodaj do ulubionych

Terapia - metoda Hellingera - prośba

15.11.23, 21:56
Bo ematka wie wszystko smile
Czy miałyście do czynienia, znacie kogoś kto korzystał z tej metody?
Byliśmy dziś z mężem na kolejnej wizycie u psychiatry ( depresja od sierpnia - postępy w leczeniu bardzo powolne). W trakcie lekarz powiedział, że jeszcze nie jest właściwy czas na terapię, bo mąż jest za mało stabilny, ale mam poczytać o terapii metodą Hellingera. Zasugerował, by przeczytać i opis ustawień i opinie - zarówno te dobre jak i te złe. Lekarz doświadczony, uważny - mam zaufanie do niego. Jeśli macie jakieś doświadczenia, przemyślenia, wiarygodne według was źródła podzielcie się proszę. Będę wdzięczna za każdą opinię, mąż z pokolenia, w którym depresja to fanaberia, tabu i wciąż powód do wstydu, że chłop a się "użala" nad sobą - dojrzewa dopiero do tematu terapii a ja poruszam się jak dziecko we mgle.
Obserwuj wątek
    • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:00
      Hellinger, smażę popcorn, robię sobie drinka i układam wygodnie kopytka na poduszce big_grin
      • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 09:42
        😸🍿
    • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:01
      Byłam kiedyś na ustawieniach, jako obserwatorka. Czytałam też jego książkę. Nie zwracajcie sobie głowy. To czysta szarlataneria.
      • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:05
        Napisz coś więcej pls. Zawsze byłam bardzo sceptyczna, ale przyznam, że opisy ustawień mnie fascynują (pomijając już Miłoszewskiego). Powiem przy tym, że podobne odczucia mam co do hipnozy - nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek był w stanie mnie zahipnotyzować, ale z drugiej strony tyle osób korzysta z hipnozy i twierdzi, że działa...
        • ewka.n Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:09
          taje napisała:

          > ale z drugiej strony tyle osób korzysta z hipnozy i
          > twierdzi, że działa...

          A homeopatia jak u niektórych też ładnie działa wink
          • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:15
            Ja nie potrafię wierzyć w coś zupełnie nienaukowego, więc homeopatię całkowicie skreślam. Z hipnozą chodzi mi o to, że zupełnie nie rozumiem, jak ktoś może dać się zahipnotyzować, jaki jest tego mechanizm. Wydaje mi się, że byłabym na to zupełnie odporna, no ale trudno mi zignorować doświadczenia innych ludzi. To jest w sumie fascynujące.
            • beneficia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:20
              Kiedyś próbowałam dać się zahipnotyzowac w ramach eksperymentu, nic z tego nie wyszło.
              Podobno nie na wszystkich działa.
            • hanusinamama Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:13
              Działanie homeopatii jest bardzo naukowe. To jest dowód na działanie...placebo.
              • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:18
                No nie, ponoć placebo działa także, kiedy w nie nie wierzysz (casus koni) wink
                good-horse.com/health-management/horses-and-the-placebo-effect/#:~:text=Surely%20the%20placebo%20effect%20can,work%20%E2%80%93%20but%20their%20owner%20can.

                A serio, pewnie jest, jak mówisz. No nie ukrywam, jestem wielką przeciwniczką homeopatii.
        • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:23
          Czytałam coś o nim, potem rozmawiałam o tym z mężem przyjaciółki, psychiatrą. Po jakimś czasie zapytał, czy byśmy nie poszli wszyscy na ustawienia. Z ciekawości. Jako obserwatorzy nie wywlekaliśmy swoich problemów, tylko służyliśmy za modeli tym, którzy to robili. Pamiętam, że leżałam na podłodze jako czyjaś babcia. Że niby w grobie.
          Jeśli pytasz, czy działa - zależy, co chcesz osiągnąć. Jeśli poudawanie, że jakaś Atoness jest twoją zmarłą babcią, której wreszcie możesz wygarnąć albo dla odmiany wybaczyć, pomoże ci poukładać sobie w głowie albo chociaż poprawi samopoczucie, to świetnie. Ale tak samo świetnie (albo nie) pomoże ci pogadanie o tym z kimś życzliwym. Na żadnym głębszym poziomie działać to nie może, bo żadnego głębszego poziomu tam nie ma.
          Pomagają szamani, hipnoza, religia, modlitwa, placebo. Tacy po prostu jesteśmy: jeśli chcemy, to umiemy się przekonać do różnych rzeczy. Z punktu widzenia ewolucji to bardzo pożyteczne.
          • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:27
            Ale czy Ty coś czułaś leżąc na tej podłodze? To znaczy, czy weszłaś w uczucia/odczucia osoby, którą miałaś w ustawieniach przedstawiać? Czy raczej byłaś rekwizytem ustawionym przez reżysera?
            • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:39
              Coś tam czułam, ale nie to, o co pytasz. Do żadnej transsubstancjacji nie doszło. Czułam, jak strasznie przerąbane ma ta dziewczyna - ale to czułam też wcześniej, kiedy jako zwykła Atoness siedziałam na krześle. A jednocześnie te majtki. Więc czułam też, że jak zapytają, to nie mogę powiedzieć o majtkach. Cyrk niestety.
          • balbina1710 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:32
            Ja bylam. Nie mialo to na mnie zadnego ale to zadnego wplywu. Od poczatku do konca bylam soba, a nie "czyjas babcia" ani w innych "lezacych atoness" nie widzialam swojej babci ale caly czas "lezace atoness". Pozostali czlonkowie grupy wydawali sie jakos na to wszystko reagowac. Niektorzy to nawet ekstremalnie. Ja patrzylam na to oczami jak spodki i wydawalo mi sie to wszystko wrecz absurdalne. Jakas oporna jestem wyraznie na takie czary. A szkoda, bo ja akurat wierze, ze to moze dzialac. Niestety nie na mnie.
      • beneficia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:13
        O, to można iść jako obserwator?
        Może się skuszę. Chciałbym zobaczyć o co chodzi, ale jakoś że sobą nie mam problemówsmile
        • ewka.n Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:19
          beneficia napisała:

          > O, to można iść jako obserwator?
          > Może się skuszę. Chciałbym zobaczyć o co chodzi, ale jakoś że sobą nie mam
          > problemów smile

          Nie miała baba problemów, to poszła na Hellingera wink I wrócisz nie tylko z problemami, a może jeszcze z cudowną kołdrą i garnkami.
        • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:31
          Wydaje mi się, że my tam wtedy byliśmy jakoś tak po znajomości. Że nie można tak sobie zadzwonić i się zgłosić. Ale głowy nie dam.
          Drugi raz bym nie poszła, było w tym coś mocno niestosownego. Pamiętam dziewczynę, która miała absolutnie przesraną sytuację rodzinną. Prawdziwe powalające traumy. Widziałam, jak bardzo próbuje sobie pomóc, a jednocześnie leżałam niby w tym grobie i chciało mi się śmiać, bo terapeutka stała nade mną w spódnicy i widziałam jej majtki. Okropne. Jaja, nomen omen, z pogrzebu.
    • ayelen40 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:04
      Nigdy bym w to nie weszła, może zaburzyć całkowicie stabilność emocjonalną. To de facto szamanizm z demonologią afrykanską
      • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:09
        Ale skoro zaburza, to twierdzisz, że jakoś działa, choćby negatywnie?? Na jakiej zasadzie? Mnie się zawsze wydawało, że skoro w coś nie wierzę to nie ma to na mnie wpływu, ale może mam zbyt racjonalne podejście do rzeczywistości. W szamaństwo (bez substancji psychoaktywnych) faktycznie nie wierzę.
      • pola731 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:09
        No właśnie czytam to, co google wypluwa jako pierwsze. I jak to zwykle, są zachwyceni i są zawiedzeni. Nie potrafię sobie tego wyobrazić na podstawie opisu metody.
      • philippa_p Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:34
        ayelen40 napisała:

        To
        > de facto szamanizm z demonologią afrykanską

        Co ty pleciesz? Jaka demonologia i szamanizm? Chyba ze na takiej samej zasadzie, na jakiej joga ma cos wspolnego z demonami.

        A odnosnie pytania, to slyszalam, ze zalezy kto prowadzi. Jesli psycholog czy terapeuta, to moze miec sens. Jesli ktos tylko po kursach ustawien, to juz nie bardzo.
        • ayelen40 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:49
          A czytałaś, jak Hellinger odkrył tę metodę?
          • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:51
            Jak?
            • ayelen40 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:53
              Poprzez poznanie wiedzy szamanów w Afryce.
              • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:00
                Czyli egzogennie a nie endogennie? wink W sensie jako obserwator bez zrozumienia i zastosowania mechanizmu? Mnie nieodmiennie zastanawia, jak coś, w co nie wierzę (oraz bez użycia środków zmieniających świadomość) może mieć wpływ na moją psychikę. Mówię nieironicznie.
                • zona_glusia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 09:29
                  Gdybam. Nie wierzysz w coś na poziomie racjonalnym, świadomym, ale masz w sobie (jak każdy) część irracjonalną i dlatego to coś może mieć wpływ na psychikę.
    • ewka.n Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:06
      Ustawienia Hellingera? Nie, dziękuję. Nie kupuję.

      "To właśnie pojęcie „naturalnego porządku” jest kluczowe dla metody Hellingera, będącej mieszaniną pseudopsychologii oraz twierdzeń opartych na myśleniu magicznym. Hellinger odwołuje się w niej m.in. do teorii pola morficznego Ruperta Sheldrake’a (brytyjski biolog i pisarz, badacz telepatii – przyp. red.), zgodnie z którą jesteśmy energetycznie połączeni z całą planetą, tak z istotami żywymi, jak i martwymi. Taki jest naturalny porządek. Jeśli zostanie zaburzony, należy go podczas ustawień przywrócić."

      web.swps.pl/strefa-psyche/blog/relacje/18620-ustawienia-rodzinne-berta-hellingera-szkodliwa-szarlataneria
    • kachaa17 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:07
      Nie byłam ale słyszałam niepochlebne opinie.
    • beneficia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:09
      Moja koleżanka była, bardzo jej się podobalo i pomogło.
      Ja absolutnie nie rozumiem jak to może działać.
      • nangaparbat3 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:37
        O ile wiem, sam Hellinger nie miał pojęcia jak to działa, w tym problem. Z drugiej strony, czy my wiemy, jak działa telewizor, kiedy go włączamy? Albo jak "działają" ptaki wędrowne? Przecież tak naprawdę , jeśli chodzi o przyrodę, każda odpowiedź stawia tylko kolejne pytania.
        Byłam raz na ustawieniach, pisałam już o tym. Poszłam jako obserwatorka, ale na koniec dałam się ustawić i dowiedziałąm się o swojej rodzinie bardzo wżnych rzeczy - nie żebym o nich nie wiedziała, ale co innego wiedzieć, co innego zobaczyć, no i zrozumieć dlaczego ktoś ważny był jaki był.
        Najbardziej przeżyłam moment wcale nie własnego ustawienia, ale kiedy uczestniczyłam w ustawieniu osoby, którą spotkałam po raz pierwszy w życiu - niestety do dzisiaj nie wiem, co mnie tak bardzo poruszyło.
        Wydarzyło się tam wiele niezwykłych sytuacji, poza jedną, kiedy ktoś powiedział o sobie więcej, niżby chciał, dobrych, no i fakt, robi to wrażenie jakiegoś czary-mary. Dla mnie to tylko inny sposób pomagania, osadzony w innej wiedzy o świecie, opisującej rzeczywistość innym językiem.
        W każdym razie doświadczenie niezmiernie ciekawe, chętnie bym je powtórzyła.
        Mam jednak jedną radę: jesli chcesz iść, to do kogoś, kto jednocześnie jest certyfikowanym terapeutą, z dużym doświadczeniem, w jakimś bardziej tradycyjnym nurcie psychoterapii.
        • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:41
          nangaparbat3 napisała:

          > O ile wiem, sam Hellinger nie miał pojęcia jak to działa, w tym problem. Z drug
          > iej strony, czy my wiemy, jak działa telewizor, kiedy go włączamy? Albo jak "dz
          > iałają" ptaki wędrowne? Przecież tak naprawdę , jeśli chodzi o przyrodę, każda
          > odpowiedź stawia tylko kolejne pytania.

          No ale z telewizorem, nawet jeśli ja nie wiem, jak działa, ktoś inny wie i jest w stanie to naukowo objaśnić. Bo istnieje naukowe wyjaśnienie mechanizmu. A jak wyjaśnić naukowo ustawienia?
          • nangaparbat3 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:48
            No nie wyjasnisz, nie potrafimy. Ale to że nie potrafimy czego wyjaśnić nie znaczy, że w jakimś zakresie nie umiemy się tym czymś posługiwać.
            • mgla_jedwabna Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 09:31
              Różnica polega na tym, że działanie telewizora jest znane, a zrozumienie go dostępne na wyciągnięcie ręki. Zasada działania ustawień nie jest znana nikomu, a to, co się tam dzieje, nie przeszłoby podwójnie ślepej próby.
        • pola731 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:43
          No właśnie nie mam wyrobionej opinii, nie wiem czy pójdzie (my).
          Jak sprawdzić kto jest certyfikowanym terapeutą?
          • nangaparbat3 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:49
            Są spisy na stronach odpowiednich towarzystw.
          • panna.nasturcja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 03:14
            Nie ma certyfikowanych psychoterapeutów ustawień Helingera, bo to nie jest psychoterapia tylko szarlataneria. Nanga pisze kompletnie bzdury.
            • kiddy Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:49
              Jakbyś doczytała, o czym ona pisała, to sama byś głupot nie pisała.
        • princesswhitewolf Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:43
          >drugiej strony, czy my wiemy, jak działa telewizor, kiedy go włączamy?

          Oczywiscie. Tego ucza w szkole w podstawowce
          • nangaparbat3 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:50
            Oooo.....
          • hanusinamama Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:17
            Gdzie u was tego uczą? Daj no info gdzie macie to w podstawie programowej w UKeju
        • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:49
          nangaparbat3 napisała:

          > O ile wiem, sam Hellinger nie miał pojęcia jak to działa, w tym problem. Z drug
          > iej strony, czy my wiemy, jak działa telewizor, kiedy go włączamy? Albo jak "dz
          > iałają" ptaki wędrowne? Przecież tak naprawdę , jeśli chodzi o przyrodę, każda
          > odpowiedź stawia tylko kolejne pytania.

          O nie, to chybione porównanie. Ja wiem, jak działa telewizor, tylko tak z grubsza, większość ludzi zapewne wcale, ale są tacy, co wiedzą bardzo dobrze. A to zasadnicza różnica. Istnieją ludzie, którzy umieli zrobić telewizor, umieją to powtórzyć (bo nie zrobili go przypadkiem) i wiedzą, jak i dlaczego działa.
          Ptaki wędrowne - to samo. To nieprawda, że jeśli chodzi o przyrodę, każda odpowiedź to kolejne pytania. Mnóstwo rzeczy wiemy już na pewno. Co więcej, to, co już wiemy, możemy co jakiś czas sprawdzać, i nadal działa. Hellinger to ktoś, kto mówi: o, zrobiłem takie coś, nie mam pojęcia jak i dlaczego działa, ale mówię, że działa.
          • nangaparbat3 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:55
            No co Ty. Wciąż badamy choćby budowę atomu, nie jest poznana - jest do pewnego stopnia, ale nie do końca i może nigdy nie będzie - a skoro tego nie wiemy, jak możemy wiedzieć cokolwiek? Nauka wciąż się rozwija, wciąż stawia pytania, i właśnie to jest wspaniałe.
            • muszebosieudusze Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:08
              🙄 ale telewizor nie powstał tak, że ktoś złożył do kupy randomową górę złomu, odprawił nad tym czary mary i zadziałało a on nie wie jak, tylko były wzięte pod uwagę już znane i zbadane zjawiska i właściwości. I w miarę dalszych badań telewizory są coraz lepsze, raczej nie ma szansy na to, ze jakieś badanienodkryjenze to wszystko była ściema i tylko nam się wydawało. A z ustawieniami hellingera to możliwe ze ktoś kiedyś udowodni ze to brednia bo tak naprawdę to tam zachodzi jakoes inne zjawisko.
              • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:23
                Właśnie tak.
              • eriu Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 00:21
                Wiesz jakie zjawisko zachodzi? To jest siła autosugestii i ludzie pod jej wpływem robią te rzeczy. To tak jak zbiorowe transe w sektach.
                • abidja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 09:04
                  eriu napisała:

                  > Wiesz jakie zjawisko zachodzi? To jest siła autosugestii i ludzie pod jej wpływ
                  > em robią te rzeczy. To tak jak zbiorowe transe w sektach.
                  >

                  Tez tak mysle plus niesamowite zdolnosci naszego mozgu i dostosowywanie sie do oczekiwan: czyli tworzymy to co chcemy zobaczyc, czego inni oczekuja. Autosugestia.
                  Tak jak przy zbiorowych wizjach wszelkiej masci duchow, swietych czy przepowiedniach.
                  Sama doswiadczylam wizji ducha, kolezanki ktore byly ze mna tez. Ale wczesniej "przygotowalysmy grunt" pod to. Opowiesci o duchach w bezksiezycowa noc, wymyslona opowiesc o topielcu w jeziorze i mozg zrobil swoje: wchodzac do namiotu zobaczylysmy mlodego chlopaka czekajacego na nas. Oczywiscie, kazda widziala go inaczej ale po kilku minutach rozne wersje zlały sie jedną! Zbiorowa sugestia. Szukalysmy ducha i go znalazlysmy, choc ja sie nadal upieram, ze byl nagi 🤪😉 bo ze byl przystojny to kazda z nas potwierdzila. Nastolatki. Hormony. Napalone jak kroliki 🤪
                  • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:25
                    abidja napisała:


                    > Sama doswiadczylam wizji ducha, kolezanki ktore byly ze mna tez. Ale wczesniej
                    > "przygotowalysmy grunt" pod to. Opowiesci o duchach w bezksiezycowa noc, wymysl
                    > ona opowiesc o topielcu w jeziorze i mozg zrobil swoje: wchodzac do namiotu zob
                    > aczylysmy mlodego chlopaka czekajacego na nas. Oczywiscie, kazda widziala go in
                    > aczej ale po kilku minutach rozne wersje zlały sie jedną! Zbiorowa sugestia.

                    To, że "zbiorowa sugestia" to tylko teoria. Równie dobrze może być tak, że realnie istnieje "świata duchów", który można podejrzeć wykonując odpowiednie czynności. Oczywiście istnieje powszechne przekonanie, że wizje szamanów itp są tylko halucynacjami wywołanymi środkami psychoaktywnymi, ale to tylko teoria.
                    • nick_z_desperacji Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:21
                      Jak teoria, jak ci szamani ćpaja? Te wszystkie magiczne napoje po zbadaniu zawsze okazywały się psychoaktywne.
                      • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:01
                        nick_z_desperacji napisała:

                        > Jak teoria, jak ci szamani ćpaja? Te wszystkie magiczne napoje po zbadaniu zaws
                        > ze okazywały się psychoaktywne.

                        No i? Jaki masz dowód na to, że halucynacje wywołane narkotykami to zwidy, a nie doświadczenie realnie występujących zjawisk, które można zobaczyć tylko po narkotykach?
                        Część z nich można oczywiście zakwalifikować jako np. zaburzenia percepcji (inne kolory itp), ale skąd pewnośc, że gnomy widziane przez szamanów i objaśniajace im świat to zwidy, a nie np. istoty z innych zakamarków rzeczywistości, widoczne dopiero po odpowiedniej stymulacji mózgu?
                        • nick_z_desperacji Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:50
                          Cóż, po "odpowiedniej stymulacji mózgu" czyli w skutek uboczny leku nasennego mało nie przejechał mnie wyjeżdżający ze ściany Orient Experss. Z pewnością on tam regularnie jeździ, a ja jako jedyna byłam w stanie go zobaczyć XD
                    • zla.m Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:34
                      Ale świat duchów nie istnieje. Ani świat wróżek. Ani bajkowa kraina jednorożców.
                      • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:01
                        zla.m napisała:

                        > Ale świat duchów nie istnieje. Ani świat wróżek. Ani bajkowa kraina jednorożców

                        Błąd. Nie ma dowodów, że te światy nie istnieją, co nie jest równoznaczne z tym, że nie istnieją.
                        • nick_z_desperacji Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:58
                          Ale weź, bo nie zniosę życia w niepewności, ten pociąg wypisz wymaluj z filmów na podstawie A. Christie to był duchowy czy ze zwarcia neuronów?
            • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:23
              Oczywiście, nadal badamy. Mamy coraz lepsze narzędzia. Pytanie: skoro tego nie wiemy, jak możemy wiedzieć cokolwiek jest stawianiem sprawy na głowie. Oczywiście, że możemy wiedzieć A, nie wiedząc B. To, że czegoś nie wiem, nie oznacza, że nie wiem nic innego.
            • misiamama Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 11:29
              masz oczywiście rację, ale to chyba zbyt skomplikowane podejście jak na forum smile przeciętny absolwent/ka współczesnego procesu edukacji wierzy (sic) że tzw. nauki przyrodnicze (chemia, biologia, fizyka) objaśniają świat, a matematyka go opisuje w kategoriach liczbowych. To dobrze, ta wiara jest podstawą życia społecznego i równowagi psychicznej.
              • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 11:52
                Tak, mocno obwiniam o to współczesny proces edukacji smile Nie żeby ten, który obowiązywał przed współczesnym, był lepszy, ale ten akurat aspekt można by naprostować bez wysiłku, szkód i wydatków.
          • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:15
            atoness napisała:

            > To nieprawda, że jeśli chodzi o przyrodę, każda odpow
            > iedź to kolejne pytania. Mnóstwo rzeczy wiemy już na pewno.

            Nie, to prawda, choć przykład z telewizorem nietrafiony. Dobrym przykładem jest mechanika kwantowa. Kompletnie nie znamy (jako ludzkość) mechanizmu stojącego za fizyką kwantową, a mimo to wykorzystujemy go w praktyce (tranzystory, rezonans magnetyczny, lasery, fotowoltaika etc)
            • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:25
              Oj, nieuważnie przeczytałaś. W mojej wypowiedzi jest słowo "każda". Poza tym zgoda.
        • better.call.kim Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:27
          Do jakiegoś tam poziomu jesteś w stanie wyjaśnić, przecież nawet niewykształcona osoba nie wyobraża sobie, że tam siedzą krasnoludki i malują po ekranie palcami. Przecież wytłumaczysz, że gdzieś tam się rejestruje obraz i dźwięk, a następnie przesyła przy użyciu fal radiowych, a odbiornik TV przekształca te fale z powrotem na obraz i dźwięk. Jest to dość prosty i niefachowy opis, a jednak robi robotę.
    • po-trafie Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:26
      Bylam na dwoch takich spotkaniach - jako czlonek ustawien i osoba ustawiajaca.
      Dla mnie zadzialalo, pomoglo, zamknelo jakies rozdzialy.
      Gdy to ja bylam czlonkiem czujegos ukladu wrazenia byly bardzo niecodzienne, cos pomiedzy deja vu, halucynacja a hipnoza
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:41
      Naciąganie i metoda nie mająca żadnych podstaw naukowych.
    • princesswhitewolf Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:42
      > wdzięczna za każdą opinię, mąż z pokolenia, w którym depresja to fanaberia,

      To nie jest kwestia pokolenia. To kwestia podstawowej wiedzy
      • mgla_jedwabna Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 09:36
        Przetłumaczę: mąż z pokolenia, w którym standardem był brak (obecnie uznawanej za podstawową) wiedzy, że depresja to choroba, natomiast powszechnym było błędne przekonanie, jakoby depresja była fanaberią.
    • geez_louise Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 22:57
      Każda szarlataneria jakoś tam „działa”, homeopatia, przelewanie jajka i rzucanie uroków też. Zawsze znajdzie się ktoś, kto uwierzy (choćby nieświadomie) i jakoś sobie zacznie to wprowadzać w życie. Tak działają też te ustawienia.
      • snajper55 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:40
        geez_louise napisała:

        > Każda szarlataneria jakoś tam „działa”, homeopatia, przelewanie jajka i rzucani
        > e uroków też.

        Nadal działa. Możesz pójść do wróżki, ja spotkałem lekarkę(!) która po pracy zarabiała jako irydolog a w Gazecie mamy horoskopy dzienne i tygodniowe.

        S.
        • demodee Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 19:34
          > ja spotkałem lekarkę(!) która po pracy zarabiała jako irydolog

          To wcale nie jest dziwne

          www.doz.pl/czytelnia/a2018-Irydologia._Warto_przyjrzec_sie_oczom
    • eriu Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:01
      To nie jest terapia. Osoby, które prowadzą nie mają uprawnień terapeutycznych. Po ustawieniach osoba jest pozostawiona bez żadnego wsparcia. Można usłyszeć coś co jest całkowicie przeciwne czego człowiek potrzebuje na zasadzie „tak ma być” i ktoś bardzo źle zareaguje na to psychicznie i co wtedy zrobisz? Tu nie ma leczenia, bo nie ma zrozumienia dla samego siebie tylko jest odgórnie narzucany model. To niebezpieczne.

      Jeśli mąż nie potrafi otworzyć się i porozmawiać to bym go nie zabierała na „terapię Hellingera”, bo jak zobaczy jak to wygląda to nigdy nie pójdzie na normalną terapię po tych szamańskich cyrkach.
    • migafka357 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:01
      Absolutnie nie puściłabym na ustawienia osoby, która ma depresję. Byłam na ustawieniach kilka razy, niezależnie od tego, czy się w to wierzy czy nie, czy się przeżywa, czy nie, to, co się tam dzieje, jest bardzo sugestywne i bardzo łatwo sobie wmówić różne rzeczy, które człowieka rozłożą. Np. że twoja choroba to lekcja, którą musisz przerobić albo że nieszczęście, które ci się przytrafiło, to karma za to, że twój prapradziadek zabił swojego kalekiego noworodka. Jeśli się do tego doda depresję, może być naprawdę niebezpiecznie.
      • pola731 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:17
        Nasz lekarz aktualnie nie poleca żadnej formy terapii, wspomniał o tej metodzie jako jednej z możliwych, kazał poczytać;
        Nie odebrałam tego jako reklamy czy rekomendacji. Wiadomo, że wizyta u lekarza z reguły nie trwa godzinę ( choć my dziś byliśmy 50 minut), lekarz koncentruje się jednak na redakcji na leki, tłumaczy na co zwracać uwagę. Jak coś go zastanawia to mówi co mam obserwować, o czym doczytać, no i dziś mi powiedział o tej metodzie.
        • migafka357 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:27
          Moim zdaniem poinformowanie pacjenta, że jakaś metoda istnieje i polecenie poczytania o niej to jednak jest rekomendacja, że warto rozważyć. A moim zdaniem nie tylko nie powinien wam jej rekomendować, ale nawet gdybyście sami spytali, zdecydowanie odradzić. Gdy ktoś ma zdrową psychikę, może sobie poeksperymentować z ustawieniami, bo nawet jeśli sobie wmówi coś debilnego (a jest ryzyko, że tak będzie), to jego psychika się w razie co obroni. Człowiek z depresją się nie obroni.
          • atoness Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:33
            Też tak uważam. Lekarz nie powinien mówić: sprawdźcie, może akurat wam nie zaszkodzi.
          • igge Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:51
            Jak zobaczy czy przeczyta jakieś totalne głupoty to nawet w depresji może zauważy, że nie warto na to tracić cennego czasu i energii
        • igge Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:49
          Wielu psychiatrów nie ma najmniejszego pojęcia o psychoterapii i nawet psychologii.
          Wydaje mi się, że połączenie psychiatra, który jest też certyfikowanym psychoterapeutą jest najlepsze. Jak tak nie jest to od całkiem sensownego psychiatry możesz usłyszeć totalne bzdury albo polecenie lektury poppsychologicznych bzdur i chłamu i idiotyzmów.
        • taki-sobie-nick Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 00:30
          pola731 napisała:

          > Nasz lekarz aktualnie nie poleca żadnej formy terapii, wspomniał o tej metodzie
          > jako jednej z możliwych, kazał poczytać

          Wasz lekarz jest niedouczony, to nie jest metoda naukowa uznawana w terapii, a wywodzi się faktycznie z szamanizmu. Omijać wielkim łukiem.
          • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:34
            taki-sobie-nick napisała:


            > Wasz lekarz jest niedouczony, to nie jest metoda naukowa uznawana w terapii, a
            > wywodzi się faktycznie z szamanizmu. Omijać wielkim łukiem.

            Wielkie mecyje. Są metody psychoterapii licencjonowane i nielicencjonowane. Prawie wszystkie są jakimś tam szamanizmem w sensie manipulacji i sugestii. Naukowo to możesz badać świat materialny, a nie psychikę - jest za dużo zmiennych aby tego typu "badania", na podstawie których się coś licencjonuje, miały jakąkolwiek wartość. Ostatecznie chodzi tylko o to, czy coś jest skuteczne, czy nie, czyli czy pacjent się manipulacji poddaje i ma ona efekt terapeutyczny, czy nie. Zatem jeśli komuś ten Hellinger pomaga, to co za różnica.
            • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:42
              an0malia napisała:

              > taki-sobie-nick napisała:
              >
              > . Ostatecznie chodzi tylko o to, czy coś jest skuteczne, czy nie, cz
              > yli czy pacjent się manipulacji poddaje i ma ona efekt terapeutyczny, czy nie.
              > Zatem jeśli komuś ten Hellinger pomaga, to co za różnica.


              Otoz nie, np. manipulacje katolickie, niby pomagaja, a jednak sa wysoce szkodliwe.
              • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:43
                1matka-polka napisała:

                > manipulacje katolickie, niby pomagaja, a jednak sa wysoce szkodli
                > we.

                Przeczysz sama sobie. Albo pomagają, albo są szkodliwe.
                • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:48
                  Pomagaja powierzchownie i na chwilę. Nawet tego nie potrafisz zrozumiec a pchasz sie do objasniania swiata, jak bys cos wiedziala, a tak naprawde uprawiasz maniulacje na podstawie strzepkow informacji, ktore zrozumialas kiedys tam w procesie uczenia.
                  A zadnego strzepka informacji, z zadnego obszaru, nigdy nie probowalas zglebic. Masz silne objawy efektu Dunninga-Krugera.
                  • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 12:55
                    1matka-polka napisała:

                    > Pomagaja powierzchownie i na chwilę.

                    Ale rozumiesz, że to samo można powiedzieć o psychoterapii?
                    Ponadto to nie jest prawda. Lubisz badania, to proszę:

                    Religijni ludzie są szczęśliwsi, bardziej uspołecznieni i bardziej zaangażowani charytatywnie niż inni. Taki wniosek płynie z najnowszych badań przeprowadzonych przez amerykański instytut Pew Research Center (PEW)

                    pl.aleteia.org/2019/02/05/ludzie-religijni-sa-szczesliwsi-nowe-badania/


                    • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:10
                      "Religijni ludzie są szczęśliwsi, bardziej uspołecznieni i bardziej zaangażowani charytatywnie niż inni...

                      Zwraca się uwagę, że w żadnym kraju ankieta nie wykazała, że aktywni religijnie ludzie mieliby być bardziej szczęśliwi niż inni"

                      Nie mam sily tego czytać... A i medium zacne...
                      • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:55
                        1matka-polka napisała:


                        > Nie mam sily tego czytać... A i medium zacne...

                        Na litość boską, a jakie mam ci dać medium, które pisałoby o badaniach czy ludzie religijni są bardziej szczęślwii? Sorosową rzeczpospolitą czy michnikową wyborczą?
                        Jasne, artykuł napisany przez jakiegoś bota, tu masz źródło:

                        www.pewresearch.org/religion/2019/01/31/religions-relationship-to-happiness-civic-engagement-and-health-around-the-world/
                        W skrócie jest pół na pół (w połowie krajów religijni są szczęsliwsi, przy czym w kilku krajach występują spore różnice procentowe na korzyść religijnych).
                        Istnieje korelacja, ale nie wiadomo czy związek przyczynowo skutkowy i jeśli związek przyczynowo skutkowy, to z czego wynika. Podejrzewa się, że większe poczucie szczęścia wynika ze wzmocnienia więzi społecznych, któremu sprzyja życie religijne.

                        Zatem można powiedzieć, że generalnie religijni są tak samo szczęśliwi jak niereligijni (bo tylko w połowie badanych krajów byli bardziej szczęśliwi, czyli w drugiej połowie mniej lub tak samo), z nieznaczną tendencją na korzyść religijnych w kilku krajach. Ergo nie jest prawdą, że religia jest "szkodliwa".
                        • muszebosieudusze Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:12
                          an0malia napisała:


                          > Zatem można powiedzieć, że generalnie religijni są tak samo szczęśliwi jak nier
                          > eligijni (bo tylko w połowie badanych krajów byli bardziej szczęśliwi, czyli w
                          > drugiej połowie mniej lub tak samo), z nieznaczną tendencją na korzyść religijn
                          > ych w kilku krajach. Ergo nie jest prawdą, że religia jest "szkodliwa".

                          Osobliwe rozumowanie. Równie dobrze nożna powiedzieć ze papierosy nie są szkodliwe bo prawdopodobnie rozkład szczęścia wśród palących i niepalących jest równomierny.
                          • taje Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:18
                            Nie mówiąc o tym, że poziom szczęścia u niepalących niewątpliwie zmniejsza sąsiedztwo osób palących. Trochę jak z religią - ci szczęśliwi religijni często unieszczęśliwiają niereligijnych swoją religijnością… Immisje ideologiczne wink
                          • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:23
                            muszebosieudusze napisała:


                            > Osobliwe rozumowanie. Równie dobrze nożna powiedzieć ze papierosy nie są szkodl
                            > iwe bo prawdopodobnie rozkład szczęścia wśród palących i niepalących jest równo
                            > mierny.

                            To zdanie miałoby sens, gdybyś miała dowód na to, że religia sprzyja np. powstawaniu raka. W tym samym badaniu zresztą badano ewentualny związek między religijnością czy niereligijnością a zdrowiem (czy raczej poczuciem bycia zdrowym) i go nie znaleziono.
                            • muszebosieudusze Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:31
                              Nie.
                        • abidja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:42
                          "Ergo nie jest prawdą, że religia jest "szkodliwa".

                          Nie, wcale szczegolnie wobec kobiet, dzieci czy osob z niepelnosprawnosciami.
                          Muelismy kiedys stosy z nakazu religii, tetaz mamy prawo i obyczaje przesiakniete religia ktora pozbawia ponad poliwy spoleczenstwa rownych praw.
                          To co wg ciebie znaczy szkodliwosc skoro nie widzisz jej w religii?
                  • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:05
                    A co do "szkodliwości" to oczywiscie zgadzam się, że ideolo może wjechać na psychę. Na przykład scjentyzm ("wierzę w naukę") czy anktyklerykalizm, choć główną przyczyną oszołomstwa nie jest samo ideolo, tylko podatność na manipulacje i wiara samozwańczym autorytetom wyjaśniającym świat. Na przykład ty powołałaś się w innym wątku na jakąś psycholoszkę z instytucji zwanej "uniwersytetem SWPS", zachwalającej psychoanalizę, która ma leczyć traumy. Ten sam "uniwersytet" afirmuje prostytucję. Ring any bell? Sądzę, że wątpię, ale gratuluję dobrego samopoczucia z powodu tego, że jesteś wolna od religijnej indoktrynacji tongue_out
                    • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:13
                      Trauma wczesnodziecieca to aktualnie obowiazujacy, nie podwazony jeszcze zadnymi nowszymi odkryciami, problem do rozwiazania w psychologii. 🤷‍♀️
                      • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:14
                        I wpisuje sie w istniejacy paradygmat. 😌
                    • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:19
                      Scjentyzm to nie wiara w naukę tylko w skrzętnie wybrane wycinki wiedzy zgromadzonej przez ludzkość.
                      • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:34
                        aandzia43 napisała:

                        > Scjentyzm to nie wiara w naukę tylko w skrzętnie wybrane wycinki wiedzy zgromad
                        > zonej przez ludzkość.

                        Whatever, zwał jak zwał. Ja mam na myśli wewnętrzne przekonanie, że cały swiat da się opisać przy pomocy nauki (co nie uważam za kontrowersyjne), ale także przekonanie, że nauką można usprawiedliwić każde działanie, łącznie z ewidentnie nieetycznymi. Propagatorem takiego rozumowania jest homoseksualista o pierwszorzędnych korzeniach, niejaki Juwal Noach Harari, któremu nawet na ematce był poświęcony wątek afirmacyjny smile Typ uważa, że nauka da usprawiedliwienie dla utworzenia nowej, supremacyjnej rasy ludzkiej i potraktowania reszty jak niepełnowartościowy plebs, który należy otumanić technologią i narkotykami, aby nie fikał. Po prostu nazizm w kolejnej odsłonie, kórego zresztą mieliśmy próbkę w ostatnich latach.
                        • abidja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:36
                          A co ma do tego homoseksualizm?
                          • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:38
                            abidja napisała:

                            > A co ma do tego homoseksualizm?

                            Pierwszorzędnych korzeni się nie czepiasz, znamienne big_grin
                          • pursuedbyabear Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:41
                            To ma, że dramatik, tym razem udający znawcę psychologii, choć sam wymaga pilnego leczenia, wszędzie widzi gejów.
                            • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:48
                              pursuedbyabear napisała:

                              > wymaga pilnego leczenia, wszędzie widzi gejów.

                              Bla bla. Istnieje zauważalna tendencja, że ateistyczni, postępowi Żydzi, mają skłonność do ekstremalnych ideologii, najczęściej jest to komunizm. Choć w przypadku Harariego mamy do czynienia z naukowym nazizmem.
                              • pursuedbyabear Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:17
                                Zauważalna przez kogo?
                                • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:24
                                  pursuedbyabear napisała:

                                  > Zauważalna przez kogo?

                                  Przez uważnych obserwatorów smile
                          • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:02
                            abidja napisała:

                            > A co ma do tego homoseksualizm?


                            Pewnie to że scjentyzm nie toleruje homoseksualizmu, traktuje jak ciężka chorobę i "leczy" ją big_grin Dramatik miota się i mota.
                            • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:18
                              aandzia43 napisała:


                              > Pewnie to że scjentyzm nie toleruje homoseksualizmu

                              "Scientyzm" definiowany przeze mnie akurat afirmuje homoseksualizm, poprzez znajdowanie jego przyczyny w genach, co ma być rzekomo naukowo udowodnione, czyli rozpowszechnianie poglądu, że homoseksualista nie ma wpływu na swój homoseksualizm i że krytykę zachowań homoseksualnych należy traktować w kategoriach nazizmu. Czyli jest to wykorzystanie nauki do tego, aby stygmatyzować krytyków zachowań homoseksualnych i to oczywiście kłamliwe, bo nie ma bezpośrednich dowodów na genetyczne (czy powstałe w życiu płodowym) pochodzenie homoseksualizmu.
                              • nick_z_desperacji Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 15:56
                                Jest jakaś naukowa definicja tego "scjentyzmu", na który się powołujesz? Czy to Twoja definicja?
                                • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 16:29
                                  nick_z_desperacji napisała:

                                  > Jest jakaś naukowa definicja tego "scjentyzmu", na który się powołujesz? Czy t
                                  > o Twoja definicja?

                                  Istnieje w ogóle coś takiego jak "naukowe definicje" czegokolwiek? Definicje są kwestią umowną.
                                  Wiem, że nie macie aparatu pojęciowego i generalnie wiedzy aby rozmawiać o meritum tego, o czym mówię (czyli że scjentyzm też może być ryjącą beret ideologią), więc pozostaje tylko czepianie się nieistotnych detali jak to, co rozumiem pod pojęciem "scjentyzm", ale przecież nie mówię niczego sprzecznego choćby z definicją z wikipedii, która rozumie scjentyzm jako pogląd filozoficzny, że tylko nauki przyrodnicze mogą dać rzetelną wiedzę o rzeczywistości. Pogląd niby niewinny, ale u podstaw negujący zasadność i sens religii czy mówiąc postępowo "duchowości". "Rzeczywistość" to nie tylko materia, ale też metafizyka - sprawy ducha i psychiki, najczęściej ulotne i niedostępne szkiełku i oku, ale także etyka czy moralność. A więc skoro zostaje tylko materia i nie ma nic więcej, a przynajmniej niczego więcej nie można powiedzieć o rzeczywistości, to nie dziwota, że ulubieniec ematki Harari tworzy zwyrodniałe wizje superczłowieka, który osiągnie nieśmiertelność przy pomocy technologii (czyli nauki), co będzie dostępne tylko nielicznym, ale będzie to dobre, bo zgodne z naukowym podejściem.
                                  • pursuedbyabear Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 16:32
                                    Ty teksty z AI generujesz, wpisując "pseudomądralińskie naukawe pier*olenie"?
                                    • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 16:52
                                      pursuedbyabear napisała:

                                      > Ty teksty z AI generujesz, wpisując "pseudomądralińskie naukawe pier*olenie"?

                                      Tak!
                              • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 17:57
                                an0malia napisała:

                                > aandzia43 napisała:
                                >
                                >
                                > > Pewnie to że scjentyzm nie toleruje homoseksualizmu
                                >
                                > "Scientyzm" definiowany przeze mnie akurat afirmuje homoseksualizm, poprzez zna
                                > jdowanie jego przyczyny w genach, co ma być rzekomo naukowo udowodnione, czyli
                                > rozpowszechnianie poglądu, że homoseksualista nie ma wpływu na swój homoseksual
                                > izm i że krytykę zachowań homoseksualnych należy traktować w kategoriach nazizm
                                > u. Czyli jest to wykorzystanie nauki do tego, aby stygmatyzować krytyków zachow
                                > ań homoseksualnych i to oczywiście kłamliwe, bo nie ma bezpośrednich dowodów na
                                > genetyczne (czy powstałe w życiu płodowym) pochodzenie homoseksualizmu.


                                Znajdowanie przyczyny zjawiska w genach nie jest afirmacją tego zjawiska. Takoż znajdowanie go we wpływach na mózg w życiu płodowym czy we wczesnych latach życia. To nie jest afirmacja, to szukanie i znajdowanie przyczyn. Swoją drogą ostatnio był tu wątek o marzeniach wielu pań by zmienić orientację na homo, żyć sobie spokojnie z jakąś panią i w dudzie mieć facetów. Znajdź wątek i udziel rad zainteresowanym jak tego dokonać, przydaj się na coś.
                                • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 18:26
                                  aandzia43 napisała:


                                  > Znajdowanie przyczyny zjawiska w genach nie jest afirmacją tego zjawiska.

                                  Owszem, ale czepiasz się detali i nie dyskutujesz z meritum, bo nie masz argumentów. Mogę się poprawić i napisać, że nieetyczna obrona homoseksualizmu poprzez kłamstwa i wycieranie sobie gab nauką wynika z afirmacji homoseksualizmu, tak czy inaczej sens pozostaje ten sam. Kłamiecie, łżecie, zamykacie usta opinii publicznej, że rzekomo wasze kłamstwa mają podstawy naukowe, wszystko po to, aby stygmatyzować krytyków ryzykownych zachowań seksualnych, bo je afirmujecie.

                                  > Znajdź wątek i udziel rad
                                  > zainteresowanym jak tego dokonać, przydaj się na coś.

                                  Kobieta może żyć z kobietą bez seksu, a bardzo możliwe, że po jakimś czasie niezrealizowane potrzeby będą na tyle silne, że pojawią się zastępcze zachowania homoseksualne. Jak u więźniów, w Sparcie albo u małp bonobo. Przekaż koleżankom, porada za free smile
                                  • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 21:47
                                    an0malia napisała:

                                    > aandzia43 napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > Znajdowanie przyczyny zjawiska w genach nie jest afirmacją tego zjawiska.
                                    >
                                    >
                                    > Owszem, ale czepiasz się detali i nie dyskutujesz z meritum, bo nie masz argume
                                    > ntów. Mogę się poprawić i napisać, że nieetyczna obrona homoseksualizmu poprzez
                                    > kłamstwa i wycieranie sobie gab nauką wynika z afirmacji homoseksualizmu, tak
                                    > czy inaczej sens pozostaje ten sam. Kłamiecie, łżecie, zamykacie usta opinii pu
                                    > blicznej, że rzekomo wasze kłamstwa mają podstawy naukowe, wszystko po to, aby
                                    > stygmatyzować krytyków ryzykownych zachowań seksualnych, bo je afirmujecie.

                                    Ale co nazywasz ryzykownym zachowaniem seksualnym? Homoseksualizm? Aha.



                                    > > Znajdź wątek i udziel rad
                                    > > zainteresowanym jak tego dokonać, przydaj się na coś.
                                    >
                                    > Kobieta może żyć z kobietą bez seksu, a bardzo możliwe, że po jakimś czasie nie
                                    > zrealizowane potrzeby będą na tyle silne, że pojawią się zastępcze zachowania h
                                    > omoseksualne. Jak u więźniów, w Sparcie albo u małp bonobo. Przekaż koleżankom
                                    > , porada za free smile

                                    Nie przydałeś się. Tak, kobieta z kobietą bardzo często mieszka i prowadzą wspólnie gospodartwo domowe, matka z córką, siostry, koleżanki, to nadal nie jest "życie ze sobą". Chciałabym jednak wiedzieć jak zmienić orientację skoro jest to według głupszej części konserwy takie oczywiste.
                        • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 17:52
                          Z opinia na temat pana Harari, sie zgadzam,
        • panna.nasturcja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 03:16
          Trzymałabym się od tego lekarza z daleka. Z bardzo daleka.
        • valla-maldoran Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 10:13
          pola731 napisała:

          > Nasz lekarz aktualnie nie poleca żadnej formy terapii, wspomniał o tej metodzie
          > jako jednej z możliwych, kazał poczytać;
          > Nie odebrałam tego jako reklamy czy rekomendacji. Wiadomo, że wizyta u lekarza
          > z reguły nie trwa godzinę ( choć my dziś byliśmy 50 minut), lekarz koncentruje
          > się jednak na redakcji na leki, tłumaczy na co zwracać uwagę. Jak coś go zastan
          > awia to mówi co mam obserwować, o czym doczytać, no i dziś mi powiedział o tej
          > metodzie.

          Dziwny ten lekarz, bo akurat ustawienia H. są ostatnią metodą, jaką można polecić przy ciężkiej depresji. Niezależnie, czy ktoś wierzy, czy nie, może przynieść więcej szkody niż pożytku.
          Znam jedną osobę (niewierzącą w takie rzeczy), która brała udział w ustawieniach i była zdumiona tym, co wyszło. Ogólnie zaskoczenie pozytywne i parę wyjaśnionych kwestii.
    • blue_meerkat1 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 15.11.23, 23:44
      To nie jest terapia, jesli juz to psychodrama z takim nadprzyrodzonym zacieciem. Troche jak homeopatia?

      Moze lekarz chce w ten sposob pokazac mezowi ze relacje i doswiadczenia rodzinne maja wplyw na to jak sie czuje i ma nadzieje ze to dotrze? Troche tylko zle wybral..
    • panirobak82 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 00:33
      Moja przyjaciółka jest zachwycona tą metodą, jeśli oczywiście nic nie pomyliłam i to jest coś na zasadzie odgrywania swoich ról itp. Jak mi o tym opowiadała to była opcja „po moim trupie” dla mnie to coś jak teatr i granie z obcymi ludźmi w scenki ze swojego życia. Na samą myśl mam ciaryyy brrrr : )
      Natomiast jej bardzo pomogło, przyjaźnimy się od LO i jak sięgam pamięcią jej relacja z matką była delikatnie mówiąc niepoprawna. Nigdy się nie dogadywały, wiecznie darcie kotów o wszystko. Po tych ustawieniach pojechały SAME na tygodniowe wakacje, spotykają się na kawę na zakupy. Jak mi o tym powiedziała myślałam WTF bo temat jej matki omawiałyśmy wiele razy, widziałam ta relacje z bliska, teraz az trudno mi uwierzyć. Nie obwiniają się nie wywlekają tego co było tylko cieszą sobą nawzajem. Tak już z dwa lata to trwa
      • ayelen40 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 06:26
        A obie były na tej terapii?
        • bene_gesserit Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 17:22
          Pewnie nie.

          Terapia, która oddziałuje na jednego z członków systemu (związku, rodziny), oddzialywuje też na resztę. To jak klocki, ciasno poukładane w pudełku - jeśli jeden klocek zmieni kształt, położenie, rozmiar - inne, siłą rzeczy, też będą musiały costam zmienić, nawet jeśli to będzie tylko siła bezwładu. Proces zmiany w którymś momencie może stać się naprawdę potężny. Odczułam to na swojej rodzinie, to było jak jakaś magia.
    • ania357 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 00:34
      Szarlataneria. Trzymalabym sie od tego z daleka i rozwazyla zmiane psychiatry na bardziej kompetentnego.
    • panna.nasturcja Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 03:10
      To nie jest terapia tylko sztuczki. Poważni psychoterapeuci zdecydowanie odradzają.
      • szorstkawelna Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 11:20
        Którzy "poważni terapeuci" odradzają?
        • an0malia Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 11:59
          szorstkawelna napisała:

          > Którzy "poważni terapeuci" odradzają?

          Pewnie ci zaniepokojeni tym, że część ich potencjalnych pacjentów trafi do "szarlatanów", a nie do nich. Wszystko oczywiscie z powodu troski o ich zdrowie tongue_out
          • szorstkawelna Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 16:15
            Miałam nadzieję, że panna.nadturcja mi to napisze wink
            • taki-sobie-nick Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 21:56
              Chwileczkę, szorstka, popierasz ustawienia Hellingera?
    • bene_gesserit Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 06:53
      Kilkakrotnie brałam udział (jako ustawiająca i ustawiana) w ustawieniach, inspirowanych metodą Hellingera, mocno zmodyfikowaną przez twrapeutę. To była bardzo głęboka interwencja. U mnie podziałało, i to świetnie.

      Ale klasyczne ustawienia hellingerowskie to inna sprawa.
      Moim (i nie tylko moim) zdaniem jest tam dużo ryzyka co do wyniku "terapii", są tam elementy przemocowe (np konieczność podziękowania rodzicom), a klient po tak intensywnym przeżyciu zostawiany jest bez opieki, co mi się wydaje ryzykowne i okrutne

      Z tego, co wiem i co mi mówili inni po klasycznych ustawieniach, to się w żadnym wypadku nie nadaje dla początkujących w terapii, tym bardziej dla osób z depresją.
    • lemonetka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 07:09
      No cóż, z punktu widzenia psychologii metoda Hellingera to niezbadana szarlataneria. Nie polecalabym. Poza tym zajmuje się tym masa różnego rodzaju oszołomów, więc tym bardziej uważam to za ryzykowne
      • pola731 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 07:32
        Dziękuję Wam wszystkim za wpisy, przez skórę czuję, że nie tędy droga. Zawsze twardo stąpałam po ziemi, z religią mi nie po drodze, z sektami czy szarlatanami też nie. Nie chcę popchnąć nas w większe bagno niż jesteśmy.
        • panirobak82 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 07:37
          Czytam co zostało tu napisane i zastanawiam się dlaczego lekarz medycyny zaproponował taka formę. Ja osobiście skorzystałabym z pomocy innego lekarza. Sama napisałaś, że poprawy dużej więc więc mąż się męczy, Ty też. Nie zawadzi sięgnąć po opinię innego lekarza, nie zaszkodzi a może pomóc. Życzę Wam szybkiego powrotu męża do zdrowia
          • pola731 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 17.11.23, 05:55
            Sięgnęliśmy po inne opinie, był też szpital.
            • 1matka-polka Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 17.11.23, 10:57
              pola731 napisała:

              > Sięgnęliśmy po inne opinie, był też szpital.

              W jakim miescie?
    • kotbieta Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 11:16
      Jak zdecydowana większych modnych terapii naukowo niezweryfikowana, czyli szarlataneria. Jak homeopatia (chociaż ta raczej nie zaszkodzi, a głupia terapia może). Szkoda czasu, nadziei i hajsu.
    • la_mujer75 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 13:25
      Jak Dziewczyny wyżej pisały- omijac szerokim łukiem i to nie tylko tę "terapię", ale również psychiatrę, który ją Wam polecił.

      Mam przyjaciółkę, która ma cięzki okres w życiu. Nieskutecznie namawiam ją na terapię od dłuższego czasu.
      Niedawno spotkała się ze swoją była kumpela z dawnej pracy i okazało się, że Xksińska jest po tej "terapii", ba- sama po kilkudniowym kursie prowadzi takową!
      Dziewczyna, która nigdy nie miała nic wspólnego z nawet podstawami psychologii, etc.
      Dla mnie to zerowanie na nieszczęsliwych ludziach.
      • aandzia43 Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:25
        Dżizas! sad
    • natalyaxx Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 14:00
      Jako niedoszły psycholog, ale osoba, która psycho studiowała - daj sobie spokój, to hochsztaplerstwo a nie terapia.
    • mama-ola Re: Terapia - metoda Hellingera - prośba 16.11.23, 16:00
      > Czy miałyście do czynienia, znacie kogoś kto
      > korzystał z tej metody?

      Tak, 25 lat temu. Ustawienie wykryło pewną złą dynamikę pomiędzy osobami w rodzinie. Uświadomienie sobie tego i poukładanie inaczej (w głowie) przyniosło efekt terapeutyczny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka