Moja najstarsza, jakoś krótko po urodzeniu wnuczki pod koniec lutego zeszłego roku postanowiła zacząć regularnie biegać. Najczęściej to były dystanse na 10 km. Jakieś pół roku temu postanowiła zadebiutować w półmaratonie. Ten debiut nastąpił w ostatnią niedzielę. Moja córka przebiegła cały dystans. A pod koniec jeszcze dała czadu i przyspieszyła. W nagrodę dostała zestaw sportowy.
Dzielna i konsekwentna dziewczyna

Jestem z niej bardzo dumna

Na koniec trochę ją kolano bolało, ale była bardzo szczęśliwa. Chce, żeby jej mąż z nią zaczął biegać, tym bardziej, że to właśnie on był jej mentorem w bieganiu.