Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz o bukingu

24.11.23, 22:42
Jak tam Wasze nerwy?
Abstrahując od ciasteczek, jakichśtam profili, statusu ...
Ile jesteście w stanie przeczekać polując na najkorzystniejszą cenę mając konkretny termin, którego nie da się nawet o dzień przesunąć? Ile jesteście gotowi zapłacić więcej?
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 24.11.23, 22:55
      potrzebuje, wchodze, kupuje, wychodze, nie rozkimiam 😁
      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 24.11.23, 23:06
        Ale jak?
        Mnie nie chodzi o rezerwację hotelu na jedną noc, dokonywaną z niewielkim wyprzedzeniem, a o planowany wyjazd.
        Chyba, że Tobie 50 dulary ftę, czy weftę to rypka.
        • a.ax Re: Jeszcze raz o bukingu 24.11.23, 23:24
          To ty, eat.clitoristwood?
        • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 24.11.23, 23:50
          no rybka, wiecej strace szukajac tanszych opcji
          • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 08:33
            Masz na myśli koszty prądu zużywanego na korzystanie z internetu? Czy może w tej Patogonii płacicie za minutę połączenia, jak w początkach internetu? wink
            • iwles Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:49
              krwawy.lolo napisał:

              > Masz na myśli koszty prądu zużywanego na korzystanie z internetu? Czy może w te
              > j Patogonii płacicie za minutę połączenia, jak w początkach internetu?


              CZAS.


              • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:54
                Jaki czas? Jakoby w tym czasie mogła robić coś, za co by jej płacili?
                • iwles Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:56

                  Dobra, nie zrozumiesz.
                  • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 10:03
                    Nie, nie zrozumiem. Moje dwa zwoje głowowe, z których jeden całkowicie zajęty jest kontrolą perystaltyki, pojmują tylko proste rzeczy.
                • jakis.login Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 10:31
                  krwawy.lolo napisał:

                  > Jaki czas? Jakoby w tym czasie mogła robić coś, za co by jej płacili?

                  Ten zmarnowany. Plus energia, która można spożytkować np. na planowanie tego, co można robić podczas wyjazdu.
                  Nie szastam kasą, budżet mam ograniczony, ale stokroć ważniejsze dla mnie od zaoszczędzenia kwoty powiedzmy 10-15% budżetu na wyjazd sa święty spokój i pewność, że nie będę zmuszona przez własne gównojadztwo koczować w schronisku na peryferiach albo Sheratonie w centrum, bo taki będzie wybor.
                • beaucouptrop Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 11:35
                  Pewnie w tym czasie, który poswiecilaby na szukanie tańszej oferty, zarobi więcej niż zaoszczędzilaby na niższej cenie hotelu. Et voilà..
                  Tak, kobiety mogą zarabiać więcej od mężczyzn.
                  • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 11:43
                    Taki był sens mojego pytania. Dziwi mnie tylko, że ktoś ma cały czas włączony taksometr. Ja pierdzę teraz w fotel przed komputerem i gdybym pierdział w łóżku byłoby to z tym samym efektem finansowym.
                    • beaucouptrop Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 12:11
                      Ja kiedy nie pracuję wolę jednak poświęcić czas na fajniejsze zajęcia niż polowanie na ceny na bookingu. Pracuję na tyle dużo, co mi nie odpowiada, ale na razie nie mam za bardzo wyboru, że szkoda mi wolnego czasu na ten rodzaj aktywności.
                • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:06
                  tak lolo, czas, jesli np, placa mi 70usd za godzine roboty, to wole popracowac te godzine nad tym co w sumie nawet lubie 😁 a nie szukac ofert zeby zaoszczedzic 50usd, jestem 20 do przodu

                  ale pewnie bedziesz zgrywal pozytecznego idiote, mowilam wieke razy, no nie rozumiemy sie😎
                  • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:17
                    Założywszy, że napisanie przez Ciebie tego postu, z przeczytaniem kilku poprzednich, zajęło minutę, to jesteś dolara w plecy. tongue_out
                    • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:29
                      ale nie jest to dolar zmarnowany 🤣 poza tym jestem 'na chorobowym' wiec to inny czas 😝

                      ok, moge tez w druga strone, czas, ktory zmarnuje na bezsensowne szukanie watpliwych oszczednosci, wole spozytkowac na wiele,rzeczy niematerialnych, o ile oczywiscie to zrozumieszm
                      • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:37
                        Od jakiej kwoty znika u Ciebie wątpliwość oszczędności?
                        Poza tym rzeczywiście nie rozumiem, cóż piękniejszego może być od marnotrawienia czasu.
                        • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:44
                          nigdy nie mialam potrzeby oszczednosci, im jestem starsza tym bardziej nie

                          marnotrawienie czasu jest super, tylko akurat sledzenie ofert na bukingu jest marnym marnowaniem czasu, wole pogapic sie na chmury nad wulkanem

                          jeszcze raz lolo, nadajemy na innych falach

                          pa!
        • beneficia Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 08:35
          Zapomniałeś jeszcze zażartować "ełro" i "Brus Łylis"
        • mizantropka_20 Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 16:28
          Jak się nie ma CU to się na (_!_) 🪑!
    • iwles Re: Jeszcze raz o bukingu 24.11.23, 23:58

      W życiu nie polowałam na cenę.
    • jakis.login Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 06:37
      krwawy.lolo napisał:

      >? Ile jesteście gotowi z
      > apłacić więcej?

      Ale więcej od czego/ niż co? Mam termin, wchodzę na booking, określam parametry, oglądam, sprawdzam lokalizację i opinie, konsultuję się z rodziną, jeśli razem gdzieś lecimy, wybieram obiekt, rezerwuje, koniec tematu.
    • chococaffe Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 07:49
      Kiedy znam miejsce i termin od razu rezerwuję najlepszą dostępną opcję, z możliwością rezygnacji.
      Bliżej terminu ewentualnie sprawdzam czy nie ma lepszych ofert. I tyle.
    • mikams75 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 07:55
      Nie czekam, zazwyczaj dobre oferty znikają szybko. I nie płacę więcej niż planowałam, wybieram obiekt, który mi pasuje w cenie jaka mi pasuje.
    • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 08:42
      Wątek powstał, bo od dłuższego czasu polowałem na pokój w Singapurze. W dniach, w których tam będę, prawie niemożliwe jest znalezienie czegoś z własną łazienką i oknem poniżej 100 € za noc. Oczywiście w dzielnicy, którą znam i lubię. Na obrzeżach, w Little India, czy w burdlowym Geylangu jest taniej. No i tak czekałem, bo mi szkoda było forsy. Aż wczoraj zabukowałem drożej, niż bym to zrobił dwa miesiące temu.
      • kk345 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:21
        Czyli doskonała ilustracja powiedzenia "chytry dwa razy traci".
        • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:26
          Niekoniecznie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się, że ten sam hotel okazał się na tydzień przed terminem tańszy. Ale takie czekanie nie na moje nerwy. Albo nie na moją chytrą kieszeń.
          • kk345 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:33
            Założę się, ze wszystkie te przypadki "kilka razy okazał się tańszy" nie równoważą tych "zabukowałem drożej" Nie rozumiem takiego skąpienia, co zrobisz z tymi zaoszczędzonymi pieniędzmi, do trumny zabierzesz? Bo przy takim podejściu nie podejrzewam, ze te oszczędności idą na dodatkowe przyjemności w podróży.
            • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:51
              Dotatkowe koszty liczą się w ogólnym bilansie finansowym. Nie mam osobnej puli na podróże. Płacę na bieżąco.
              • kk345 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 10:41
                Jeżeli wąż w kieszeni kąsa cię przy próbie zabukowania odpowiedniej kwatery i odczekujesz, bo może stanieje, to nie uwierzę, że bez problemu płacisz w czasie urlopu za przyjemności, a nie włącza ci się "chodźmy, tak 4 kilometry dalej na pewno jest jakaś tańsza knajpa, tu nie będziemy przepłacać" i "daj spokój, po co ci ten drink, na plaży lezą darmowe kokosy, to sobie rozłupiemy".
                • dyzurny_troll_forum Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 10:55
                  kk345 napisała:

                  > "daj spokój, po
                  > co ci ten drink, na plaży lezą darmowe kokosy, to sobie rozłupiemy".

                  10 000/10

                  jeżeli mogę zapytać to na której plaży polegują darmowe kokosy?
                • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 11:28
                  Ja tego węża nazywam rozsądkiem. A na urlopie na wszystko mi szkoda pieniędzy, poza alkoholem. smile
                  • kk345 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:18
                    krwawy.lolo napisał:

                    > Ja tego węża nazywam rozsądkiem. A na urlopie na wszystko mi szkoda pieniędzy,
                    > poza alkoholem. smile
                    Brzmi jak wakacyjny koszmar
                  • mysiulek08 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:30
                    coz, kazdy ma inne wizje spedzania urlopu
                    • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:38
                      Ech ...
          • dyzurny_troll_forum Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 10:54
            krwawy.lolo napisał:

            > Niekoniecznie. Kilkakrotnie zdarzyło mi się, że ten sam hotel okazał się na tyd
            > zień przed terminem tańszy. Ale takie czekanie nie na moje nerwy. Albo nie na m
            > oją chytrą kieszeń.

            Nie umiesz zabukować dwa miesiące wcześniej w opcji elastycznej, i gdy cena ewentualnie spadnie (wbrew pozorom zdarza się to dość często) to zabukować ponownie a tą poprzednią rezerwację zrzucić!?
      • nowel1 Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 10:36
        krwawy.lolo napisał:

        Na
        > obrzeżach, w Little India, czy w burdlowym Geylangu jest taniej.

        Little india w Singu to "obrzeża"?
        • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 10:42
          Na obrzeżach, w Kościerzynie, na stadionie, w kościele ...
    • gorzka.gorycz Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 09:54
      Jeśli mi odpowiada cena i miejsce, to rezerwuję, w atrakcyjnych okolicach szybko znikają najfajniejsze miejscówki.
    • brenya78 Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 12:24
      Ja mam bardzo prosta strategie. Bukuje z możliwością bezpłatnego odwołania. W dzień odwołania (czesto jest to dzien przed pobytem) sprawdzam jaka jest cena w danym hotelu (bardzo często jest nizsza bo hotel probuje sie wyprzedac) I bukuje tańszy pokój a odwołuje droższy.

      Działa 3/4 pobyty.
    • andace Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:19
      Na wakacje zazwyczaj rezerwuje noclegi w małych butikowych hotelach, więc jak znajdę coś co mi pasuje to sprawdzam bezpośrednio stronę hotelu i rezerwuje tam gdzie taniej.
      Nie czekam, bo jak hotel ma oceny 9,5-10 i tylko kilka-kilkanaście pokoi to raczej się nie zdarza że bliżej daty wyjazdu będą wolne pokoje.
      I zazwyczaj rezerwuję wszystkie noclegi na pobyt z możliwością odwołania i jak już ustalimy trasę/ostateczne plany to sprawdzam czy wszystko mi pasuje i ewentualnie zmieniłam daty/noclegi.

      Pojedyncze noclegi (np w trasie) rezerwuje w ostaniej chwili, czasem nawet tego samego dnia bo często można znaleźć dobre okazje.
    • kurt.wallander Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 13:24
      Im bliżej terminu pobytu, tym ceny mogą być tylko wyższe.
      • dyzurny_troll_forum Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 14:08
        kurt.wallander napisała:

        > Im bliżej terminu pobytu, tym ceny mogą być tylko wyższe.

        Zasadniczo to absolutnie tak nie działa...
        • kurt.wallander Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 19:43
          Dokładnie tak to działa. Ewentualnie, tuż przed obniżane są ceny, żeby sie sprzedało. Ale tu jest ryzyko, że nie będzie dostępnego tego, czego potrzebujemy i na taki okres czasu, jaki nas interesuje. Oczywiście, sa firmy, które nie zmieniają cen - i te sa stałe, niezależnie od tego, czy rezerwujemy z duzym, czy z zerowym wyprzedzeniem.
          • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 25.11.23, 19:57
            Testowałem różne warianty, zalogowany, niezalogowany, z kasowaniem ciasteczek, z różnych komputerów (telefonów). Z booking.com nie udało mi się wygrać. smile
            Niemniej zawsze próbuję. Niestety, do oszczędzania jestem zmuszony, w przeciwieństwie do statystycznej eMatki, wąskiej specjalistki, nieliczącej pieniędzy.
            • dyzurny_troll_forum Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 10:49
              krwawy.lolo napisał:

              > Niestety, do oszczędzania jestem zmuszony, w przeciwie
              > ństwie do statystycznej eMatki, wąskiej specjalistki, nieliczącej pieniędzy.

              Zaprawdę uroczy komentarz kola planującego krótki wypad do Singapuru.
              Jednego z najdroższych miast świata...
            • mmoni Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 15:35
              No dobrze, to jak tak liczysz każdego centa, to poinformuję Cię, że są jeszcze inne strony hotelowe poza bookingiem (Agoda, Vrbo) oraz metawyszukiwarki typu momondo przeszukujące jednocześnie kilkanaście takich stron z ofertami. Airbnb nie wymieniam, bo to rzadko korzystna opcja dla osoby podróżującej solo, chociaż miałam z nimi bardzo fajne doświadczenia, zwłaszcza w jakiś małych miejscowościach z niewielką ofertą hotelową.
              • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 15:53
                Z Agody też korzystam. Też mam tam konto. Wollę jednak Booking, tam mam już status geniusza drugiego stopnia. smile
                • krwawy.lolo Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 16:05
                  Poza tym obie firmy ze sobą współpracują. Teraz patrzyłem też na stronie hotelu. Bezpośrednia rezerwacja była raptem kilka euro tańsza.
                  Jakby nie było, to już rozważania teoretyczne. Zabukowałem hotele w obie strony.
    • ichi51e Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 10:40
      Nie mam takiego problemu. Na wakacje przeznaczam pewna sumę i patrzę na co mnie stać w moim budżecie. Nie przeżywam że można było taniej.
    • leni6 Re: Jeszcze raz o bukingu 26.11.23, 15:26
      W ogóle nie poluje, jak mam miejsce i termin to oglądam aktualne oferty, wybieram najlepsza i rezerwuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka