Dodaj do ulubionych

z cyklu: co na obiad

    • pepsi.only Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 20:33
      Dziś jedliśmy ziemniaki z koperkiem, mięso w sosie z cebulką i kalafior z bułką tartą, otworzyłam też słoik z sałatką z zielonych pomidorów- całkiem fajnie smakuje taka sałatka.

      Co u nas słychać? Wszystko dobrze.

      Byłam dziś na kilku spotkaniach służbowych, i po nich zamiast do domu podjechałam do małego CH. Odwiedziłam księgarnię, wyszłam z torbą książek ( upominki mikołajkowe) i zachciało mi się kawy. Jest tam taka mała kawiarenka, kupiłam kawę , ciacho, patrzę- jedyny wolny stoliczek jest poza kawiarnią, na takim korytarzu.... łeee.... patrzę, a starsza pani (przede mną kupowała kawę i babeczkę) mości się przy stoliczku sama, podeszłam i zapytałam ją, czy nie miałaby nic przeciwko jeśli się dosiądę, i razem napijemy się kawy.
      Ależ miła starsza pani!
      Porozmawiałyśmy to o ksiazkach, to o sprawunkach, takie tam, ale naprawdę i jej było przyjemniej posiedzieć w towarzystwie, i mnie też. Wypiłyśmy kawę, i każda poszła w swoją stronę, do innych sklepów wink
      Miłe spotkanie, naprawdę miłe.
      Teraz: w tle plumka sobie jakaś spokojna muzyka, mąż siedzi obok coś rysuje w kompie, ja właśnie skończyłam paznokcie (czarne i dwa czerwone smile ) kolacja już była, ciasto stygnie, zaraz będę mogła ukroić nam po kawałku .

      Jutro na obiad kotlety z kurczaka i pieczone ziemniaki.
      Do tego chyba przygotuję surówkę z marchewki z jabłkiem i śmietaną.
      • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 21:25
        Podziwiam i zazdroszczę (miłego spotkania).
        Ja jestem tak przebodźcowana, że w wolnych dniach najchętniej zaszyłabym się w mysiej norze, z dala od ludzi.
        • pepsi.only Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 22:23
          I ja właśnie też mam mega pracowity i stresujący czas
          (ale już pojawia się jasne światełko w tunelu, że zaraz skończy się ten amok),
          i właśnie dlatego postanowiłam zmienić otoczenie.
          Stąd to CH. I stąd rozmowa ze starszą panią - na szczeście żadnych tematów pracowych.
          A rozmawiałyśmy o kupionych przeze mnie książkach, to głównie. Ale też o wyborze ciasta w tej kawiarni, o tym jaką kawę pani poleca, że w innym CH też jest kawiarnia, i że o tej porze dnia jest pusto, ale właśnie wtedy może spokojnie przysiąść, i może czasem spotkać swoje sąsiadki.... takie bzdurki... ale miłe dla ucha. smile
    • szarmszejk123 Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 21:13
      Pojechaliśmy dziś na pizzę do knajpy naszych znajomych ( jadłam pizzę z ziemniakami , boczkiem i rozmarynem), przy stoliku obok siedziało trzech eleganckich panów z NATO, Polaków, którzy bardzo pewni, że nikt ich nie rozumie, rozmawiali radośnie o wymaganiach, jakie mają względem prostytutek.
      • majenkirr Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 21:20
        szarmszejk123 napisał(a):
        > Pojechaliśmy dziś na pizzę do knajpy .


        Przestań!!! 😭😭 Łkam znad sałaty
      • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 21:21
        wygrałaś! 🤦🏻
        • szarmszejk123 Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 23:21
          Dość długo omawiali sprawę odpowiedniego obuwia. Mają usranie te biedne dziewczyny z takimi drobiazgowymi klientami.
      • majenkirr Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 21:26
        A pizzę z kartoflami raz tylko jadłam. Dziwna, ale dobra.
        • szarmszejk123 Re: z cyklu: co na obiad 29.11.23, 23:21
          Ja lubię jak jest zimno, a właśnie jest zimno i nawet śnieg dziś padał:p
    • krwawy.lolo Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 11:07
      Na popitkę ...
      • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 16:04
        Woda toaletowa na popitkę?
        Trochę dhogo.
        • krwawy.lolo Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 16:39
          Według eMatki 36 € za flakonik to śmiechu warte. Ot, skończyła mi się poprzednia woda na pysk, to kupiłem nową. Chciałem się tylko pochwalić, ewentualnie wystawić na drwiny. smile

          P.S. Zapach jest bardzo intensywny. Psiknąłem trzy razy i śmierdziałem, jak Turek w ezbanie.
    • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 15:33
      U mnie dzisiaj było coś w rodzaju kebaba, ale bez kebaba. tongue_out
      Pierś z kurczaka w przyprawach (kurkuma, chilli, kumin, mielone ziarna kolendry, gorczycy), warzywa - czerwona cebula, papryka, dynia, cukinia, oprócz tego "frytki" z ziemniaków, z piekarnika (wcześniej wymoczone w wodzie z cukrem i osuszone), a jako dodatki: harissa, hummus i pokruszona feta.
      Dobre i bardzo szybkie w przygotowaniu.
      • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 15:34
        *pierś się piekła z warzywami na blasze
        frytki zaczęłam robić ciut wcześniej
      • ania357 Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 17:34
        Ale mi narobilas smaka. Jest tu wszystko, co lubie najbardziej (tymczasem rodzina wyzarla mi w miedzyczasie cala zupe i musze sobie na szybko skolowac jakis makaron z sosem pomidorowym). Hummus przemyslowy czy sama robilas?
        • piataziuta Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 19:21
          Hummus przemysłowy - z puszki. Okropny - marka Durra. Mieciu dostarczył do domu i Mieciu jadł.
          W Lidlu są, moim zdaniem, dużo bardziej zjadliwe hummusy, a nawet w Biedrze.
    • wrotek0 Re: z cyklu: co na obiad 30.11.23, 18:57
      U mnie dziś była zupa gulaszowa z mięsem z dzika. Mięsa niedużo, dużo warzyw: korzeniowe, cebula, czosnek, dynia i dużo ziół . Raczej na ostro. I bez pomidorów.
      Zabijcie mnie za tę dziczyznę , nie ja upolowałam, ale dzikie białko lubię i umiem robić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka