Dodaj do ulubionych

Świąteczne/chorobowo

25.12.23, 20:19
Jeszcze wczoraj czuliśmy się świetnie ale już wieczorem przy wigilijnym stole córka zaczęła smarkać a mnie dziwnie drapać gardło
Dzisiaj obie siedzimy pod kocami z termometrem o gorącą herbatą i paracetamolem
A męża też już zaczyna brać

Nie dalej jak miesiąc temu byliśmy wszyscy identyczne chorzy, w tym ja która ma zdrowie i kondycję jak koń

Jedyna choroba na którą chorowałam przez ostatnie lata to covid a teraz to
I jestem na 99% że to jest jakiś covid
A jak u was?
Obserwuj wątek
    • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 20:29
      Teraz na szczęście zdrowi. Przed Świętami, w czwartek telefon ze szkoły, że młody lat 8 wymiotuje. Jak go odbierałam to dowiedziałam się, ze jeszcze kilkoro dzieci z jego klasy też i że z innych klas także. W kolejnych godzinach przybywalo wpisow na grupie klasowej z kolejnymi chorymi- w sumie naliczyłam 15 czy 16 osob z 22 osobowej klasy. Mój syn w pt rano juz czuł się dobrze, większość pozostałych też po pół dnia/dobie już była zdrowa.
      Pozostalych domownikow nie ruszyło.
      • piszaca.zza.swiatow2 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:22
        To wygląda raczej na jakieś zatrucie, skoro tyle osób dopadło w tak krótkim czasie. Może ktoś coś przyniósł do jedzenia i poczęstował, albo zjedli coś w stołówce/sklepiku szkolnym?
        • znowu.to.samo Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:27
          Nas tak 3 lata temu powaliło- jakaś zjadliwa jelitówka pół rodziny wykosiła- cała brata rodzina i nasza rodzina sylwestra spędziła pod kołdrą albo w toalecie
          • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 07:24
            My tak nielismy kilka lat temu jak starszy przywlokl cos z przedszkola. Najpierw on, po kilku h ja, potem mąż. Nie oszczędziło tez mojego taty, ktory coś nam przywozil i nawet nie wchodzil do mieszkania tylko podał to przez próg. Od taty złapała mama.
        • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 07:21
          Nie ma sklepiku. Moj syn nie korzysta ze stołówki. Objawy miał też kolega, ktory ze wzgledu na ścisła diete je tylko to co przyniesie z domu.
          Wirus jakis. Znajomi maja dzieci w innej szkole i przed swietami było to samo tez u nich.
    • wunder-gaffe Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 20:30
      znowu.to.samo napisała:
      > A jak u was?

      Nie smarkam, nie pluję, świetnie się czuję.
    • faustine Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 20:38
      Witam w klubie, po miesiącu znów jestem chora, objawy identyczne, .megaaa katar, ból gardła, raz zimno raz gorąco, a gorączki brak.W życiu tak nie miałam żeby co miesiąc chorować, raz w roku to max. Dzieci identycznie, tylko już wychodzą z choróbska, a ja świętuję w łóżku.
      • znowu.to.samo Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:15
        faustine napisała:

        > Witam w klubie, po miesiącu znów jestem chora, objawy identyczne, .megaaa katar
        > , ból gardła, raz zimno raz gorąco, a gorączki brak.W życiu tak nie miałam żeby
        > co miesiąc chorować, raz w roku to max. Dzieci identycznie, tylko już wychodzą
        > z choróbska, a ja świętuję w łóżku.


        U mnie przez całe lata było tak, że wszyscy dookoła chorowali tylko nie ja.
        Od czasu zachorowania na covid wszystko się zmieniło i teraz dycham na równi razem z innymi-pomimo sportu, zdrowej diety
        I to jestem pewna że za każdym razem na to covidove dziadostwo
      • mae224 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 10:06
        tak samo sad cały grudzień. ledwo patrzę na oczy.
    • arista80 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 20:43
      Ja po.Covidzie caly czas kaszle, bo pidejrzewam ze po chorobie za szybko "wyszlam do ludzie". A teraz non stop festyny, spotkania mikolajowe I inne wiec ciagle w ruchu I Nie mam kiedy dojsc do siebie.
    • rb_111222333 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 21:04
      W sumie to jestem chora przez cały sezon jesienno-zimowy. Nie jestem ciężko chora, ale cały czas mam jakieś objawy infekcji.
      • quendi Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 11:00
        To samo! Czy miałaś tak zawsze, czy odkąd pojawiła się covidioza?
    • przepio Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 21:28
      Mąż wczoraj rano już nie wstał- dopadła go jelitowka, mnie przed 18 rozłożyło, dzis syn leży i siostra. Czekamy co dalej.
    • nuka_2 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 22:09
      U mnie teściowa z covidem i czekamy kto zachoruje po kontakcie z nią. Tata zdążył się wykurować się tuż przed świętami. Moje 3 spotkania przedświąteczne z osobami ze szkoły/studiow itp były odwołane z powodu licznych infekcji, a młodsza koleżanka z przychodni miała po kilkanaście pacjentów dziennie z covidem. Obserwuje ze sporo dorosłych osób ma teraz kiepska odporność, chorują co kilka tygodni. Personel medyczny też nam choruje częściej niż w poprzednich latach.
      • wunder-gaffe Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 22:12
        nuka_2 napisała:
        > Obser
        > wuje ze sporo dorosłych osób ma teraz kiepska odporność, chorują co kilka tygod
        > ni. Personel medyczny też nam choruje częściej niż w poprzednich latach.

        Może szczepienia im zaszkodziły?
        • kamin Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:16
          Raczej izolowanie dzieci i dorosłych przy byle katarku w poprzednich sezonach infekcyjnych.
          • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 07:29
            Tez tak uważam, teraz wszystko ze zdwojoną siłą atakuje.
        • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 07:28
          Na pewno.
    • berdebul Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 22:53
      Mieliśmy gościa z jelitówką. Aktualnie jelitówką zbiera żniwo w rodzinie. uncertain
    • no_name33 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:01
      Ja od miesiąca jestem na zwolnieniu lekarskim i nie wiem jak będzie dalej. Leczę powikłania.
      • znowu.to.samo Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:04
        Uuuu przez covida???
      • alfa36 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 09:38
        Tzn co Ci jest.
    • aluszka97 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:09
      Podobnie, wczoraj przy składaniu życzeń przytulam młodego, a ten rozpalony🙄a dziwiłam się, że pół dnia się pokładał w pokoju. Dziś mnie rozłożyło i spałam cały dzień, samopoczucie podłe
    • paskap Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:10
      U nas cały grudzień choroby, każdy po kolei i od nowa. Mam nadzieję, że taty nie zarażę
    • chatgris01 Re: Świąteczne/chorobowo 25.12.23, 23:40
      Ale że covid co miesiąc?
      • zapozno23 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 01:33
        Teraz podobno jest taka odmiana, że można już po 2-3 tygodniach ponownie zachorować.
      • anilorak174 Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 07:27
        Moja teściowa twierdzi, ze u niej w pracy tak chorują (testują się bo to sluzba zdrowia).
    • niemcyy Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 01:45
      Jedna osoba ze swiezym covidem, juz lepiej, ale sie izoluje i nie roznosi syfu w swieta. Reszta bdb.
    • truchtamsobie Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 08:05
      Dziś 10 dzień covid.
      Dwa lata nie chorowałam na nic , teraz mnie dopadło konkretnie.
      Samopoczucie kiepskie nadal, zmęczenie i kaszel dokuczają okropnie.
      Jutro powinnam iść do pracy, nie widzę tego. Wieczorem zrobię test czy już chociaż nie zarazazam.
      Cały covid nie mam tem. Max 37.
      Wiec kiepsko bo organizm się nie broni.
      Mam serdecznie dość...
      Non stop łóżko i zmęczenie
    • bei Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 09:50
      Ja przed covidem byłam przeziębiona raz w ciągu 20 lat. Wczasach covida bolało mnie raz gardło ( ale tylko trochę) i to tylko przez kilka godzin. Test domowy był dodatni. Mąż przez 20 lat był chory raz- angina i ucho razem. Najczęściej choruje najmłodszy syn- raz do dwóch razy w roku. Ma wówczas katar, pokasłuje, boli go gardło- jednego dnia mocniej, drugiego już jest OK, tylko kaszel utrzymuje się kilka dni. Myślę, że to kompilacja genów, ruchu na świeżym powietrzu i szczepień podkręca odporność.
    • quendi Re: Świąteczne/chorobowo 26.12.23, 10:38
      U nas to samo. Od trzech lat zimy to prawdziwy koszmar, 6 miesięcy chorowania naprzemiennie lub naraz. Syn co na prawda przedszkolny, więc choroby to nic nadzwyczajnego, ale ja i mąż też ciągle, a to zatoki, kaszel, angina i tak w kółko. Latem żadne z nas nawet nie kuchnie.
    • sajgonetka Re: Świąteczne/chorobowo 27.12.23, 21:45
      Mnie coś wzięło.
      Boli gardło, głowa, samopoczucie do bani.
      Miał być urlop, czas dla siebie, spędzam go w łóżku z wielką słabością.
      • znowu.to.samo Re: Świąteczne/chorobowo 27.12.23, 21:51
        Mnie nadal trzyma i wcale nie chce puścić, córka juz lepiej
        • bominka Re: Świąteczne/chorobowo 27.12.23, 22:57
          To samo, zaliczyłam choróbsko w te święta. Od 1wszego dnia swiat jestem regularnie chora, ponad 38 stopni goraczki do tego doszedł kaszel. I dzisiaj po konsultacji z lekarzem wzielam pierwsza dawkę antybiotyku i po około 2 h poczułam niespodziewanie ulgę.pierwsze objawy trafnego leczenia. Jakie cudowne uczucie. Normalnie wczesnie cały czas bolała mnie glowa wirusowo.
          Duzo zdrowka!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka