bene_gesserit
16.02.24, 19:18
Zainspirowana wątkiem o wrogach żony, z którymi wylewnie się wita jej mąż, pytam: komu ematka nie podalaby ręki?
Jesteś na przyjęciu z naprawdę masą ludzi, żyjących i nie bardzo, znajomy pociaga cię za rękaw i chce ci kogoś przedstawić, okazuje się, że to Putin, i co? I komu jeszcze nie?
A komu za to z największą ochotą?