Dodaj do ulubionych

ograniczenia ciała

17.02.24, 09:10
Wątek o myciu głowy mnie natchnął - czy faktycznie czujecie już ograniczenia ciała w życiu codziennym, np. to mycie głowy z zwisie to dla Was problem, czy może spacer pod górę do sklepu albo wsiadanie po wysokich stopniach do autobusu? Inne...?

Pytanie do osób przed 70 (i pełnosprawnych), zakładam, że później jakieś ograniczenia są już normalne, ale wcześniej chyba nie?
Obserwuj wątek
    • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:14
      powinnaś spytać o ograniczenia psychiki-bo mi psycha nie pozwala wisieć nad wanną a nie ciało- w przeciwieńsrwie do ciebie dla której akrobacją jest schylenie głowy w dół gdy stoisz suspicious

      odpowiadając - moje ciało ogranicza jedynie moja wyobraźnia i lojalność suspicious
      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:20
        W sumie nad psyche też możesz popracować, czemu nie. Mnie tam psyche nie wpływa na sposób mycia włosów, myje jak lubię.
        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:27
          mamkotanagoracymdachu napisała:

          > W sumie nad psyche też możesz popracować, czemu nie.

          nie widzę potrzeby smile
          • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:42
            wapaha napisała:

            > mamkotanagoracymdachu napisała:
            >
            > > W sumie nad psyche też możesz popracować, czemu nie.
            >
            > nie widzę potrzeby smile


            Spoko, jedni pracują nad swoimi ograniczeniami, inni po prostu je akceptują.
            • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:44
              mamkotanagoracymdachu napisała:

              >
              > Spoko, jedni pracują nad swoimi ograniczeniami, inni po prostu je akceptują.
              >
              dokładnie, nawet jeśli ta praca oznacza zwis nad wanną zamiast akrobacji w schylaniu głowy smile
              • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:49
                wapaha napisała:

                > mamkotanagoracymdachu napisała:
                >
                > >
                > > Spoko, jedni pracują nad swoimi ograniczeniami, inni po prostu je akceptu
                > ją.
                > >
                > dokładnie, nawet jeśli ta praca oznacza zwis nad wanną zamiast akrobacji w schy
                > laniu głowy smile


                Wapaha, serio, co się tak uczepiłaś tego zwisu, w czym Ci mój zwis nad wanna przeszkadza??
                • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:50
                  mamkotanagoracymdachu napisała:


                  > Wapaha, serio, co się tak uczepiłaś tego zwisu, w czym Ci mój zwis nad wanna pr
                  > zeszkadza??
                  >


                  w niczym !!

                  jeśli się czepiam to tego, że uzasadniasz zwis tym, że przy myciu głowy na stojaco trzeba robić akrobacje związane z jej schylaniem
                  • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:53
                    Ale co Cię obchodzi jak uzasadniam? Może dla mnie to są akrobacje, nawet jeśli dla Ciebie nie są, może jest milion innych powodów, których nie chce mi się już powtarzać.

                    Naprawdę, Twoje usiłowanie nawrócenia mnie na mycie głowy w jedyny słuszny sposób zaczynają być już męczące.
                    • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:56
                      mamkotanagoracymdachu napisała:

                      > Ale co Cię obchodzi jak uzasadniam?
                      a co cię obchodzi że sie czepiam ?


                      >
                      > Naprawdę, Twoje usiłowanie nawrócenia mnie na mycie głowy w jedyny słuszny spos
                      > ób zaczynają być już męczące.
                      >
                      gdzie cię nawracam ?? lol
                      omen nomen-zwisa mi to big_grin
                      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:57
                        wapaha napisała:

                        > mamkotanagoracymdachu napisała:
                        >
                        > > Ale co Cię obchodzi jak uzasadniam?
                        > a co cię obchodzi że sie czepiam ?
                        >
                        >
                        > >
                        > > Naprawdę, Twoje usiłowanie nawrócenia mnie na mycie głowy w jedyny słuszn
                        > y spos
                        > > ób zaczynają być już męczące.
                        > >
                        > gdzie cię nawracam ?? lol
                        > omen nomen-zwisa mi to big_grin

                        To po co w kolejny wątku o tym piszesz?
                        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:00
                          mamkotanagoracymdachu napisała:

                          > > >
                          > > gdzie cię nawracam ?? lol
                          > > omen nomen-zwisa mi to big_grin
                          >
                          > To po co w kolejny wątku o tym piszesz?
                          >

                          powtarzam pytanie - gdzie cię nawracam ??

                          piszę -bo założyłaś wątek na temat ograniczeń - jestem uprzejma i wpływam na to, że twój wątek żyje
                          przeszkadza ci to ?
                          >
            • iwles Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:52
              mamkotanagoracymdachu napisała:


              > Spoko, jedni pracują nad swoimi ograniczeniami, inni po prostu je akceptują.

              Ty nad swoim ograniczeniem mycia głowy razem z resztą ciała pracowałaś? Czy zaakceptowałaś?

              • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:54
                iwles napisała:

                > mamkotanagoracymdachu napisała:
                >
                >
                > > Spoko, jedni pracują nad swoimi ograniczeniami, inni po prostu je akceptu
                > ją.
                >
                > Ty nad swoim ograniczeniem mycia głowy razem z resztą ciała pracowałaś? Czy zaa
                > kceptowałaś?
                >


                Nie mam takiego ograniczenia, zdarza mi się myć głowę pod prysznicem, chociaż wolę nad wanną. Mogę tak woleć, czy jest zakaz?
                • iwles Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 13:15
                  mamkotanagoracymdachu napisała:


                  > Nie mam takiego ograniczenia, zdarza mi się myć głowę pod prysznicem, chociaż w
                  > olę nad wanną. Mogę tak woleć, czy jest zakaz?


                  A ty rozumiesz, że niemycie głowy wisząc nad wanną nie wynika z ograniczeń ciała?

                  • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 14:09
                    iwles napisała:

                    > mamkotanagoracymdachu napisała:
                    >
                    >
                    > > Nie mam takiego ograniczenia, zdarza mi się myć głowę pod prysznicem, cho
                    > ciaż w
                    > > olę nad wanną. Mogę tak woleć, czy jest zakaz?
                    >
                    >
                    > A ty rozumiesz, że niemycie głowy wisząc nad wanną nie wynika z ograniczeń ciał
                    > a?
                    >

                    Owszem, wynika.
                    Jak przeczytasz post startowy tamtego wątku, w którym się tak naprodukowałaś, to może zauważysz, że na taki właśnie problem wątkodajki tam odpowiadamy - ma brzuch ciążowy i nie jest w stanie już wisieć. Jeśli to nie jest ograniczenie ciała, to nie wiem, co nim jest.
                    • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 14:15
                      Jaki brzuch ciążowy? Ona nie jest w ciąży, napisała w tamtym wątku że w ciąży się tak rozsypała że nic nie umie zrobić, a nie że teraz jest w ciąży i ma brzuch ciążowy który jej coś uniemozliwia.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 14:35
                        Racja już nie jest w ciąży. Ale nadal, to nie jest ograniczenie ciała?

                        "Problem pojawił się w ciąży gdy wiszenie z dużym brzuchem stało się niewykonalne. Od urodzenia dziecka mam problemy z kręgosłupem i przy tym wiszeniu zawsze mnie boli, czasem dość mocno"
                        • iwles Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 15:52
                          mamkotanagoracymdachu napisała:

                          > Racja już nie jest w ciąży. Ale nadal, to nie jest ograniczenie ciała?
                          >
                          > "Problem pojawił się w ciąży gdy wiszenie z dużym brzuchem stało się niewykonal
                          > ne. Od urodzenia dziecka mam problemy z kręgosłupem i przy tym wiszeniu zawsze
                          > mnie boli


                          Myślałam, że w tej dyskusji mówisz o sobie?
                          Bo ja piszę o sobie, zostawmy sytuację milupy w tamtym wątku.
                        • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 15:53
                          No jest, z opisu to w ogóle jest niesprawna i zapuszczona, ale odnosiłam się do " ma brzuch ciążowy i nie jest w stanie już wisieć". Nie ma.
                          • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 15:56
                            a ja powinnam pracować nad psyche bo nie wiszę suspicious
                          • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 16:03
                            Iwles napisała: „A ty rozumiesz, że niemycie głowy wisząc nad wanną nie wynika z ograniczeń ciała?” więc odpowiadam, że w przypadku watkodajki jak najbardziej wynika.

                            Dla większości dyskutujących wybór jest pewnie wynikiem preferencji osobniczych, bo jednak większość ludzi technicznie jest w stanie umyć głowę na oba sposoby. Nie wiem co próbujesz udowodnić?
                      • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 19:50
                        😅😅😅
            • hanusinamama Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:16
              Ale rozumiesz, ze nie kazdy czuje potrzebę mycia głowy nad wanną?
              • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 14:10
                hanusinamama napisała:

                > Ale rozumiesz, ze nie kazdy czuje potrzebę mycia głowy nad wanną?
                >

                To do mnie? Mnie w ogóle mało interesują cudze potrzeby w temacie mycia głowy, pisałam tylko o swoich.
      • piataziuta Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:52
        big_grin
        Kolejny piękny dzień na forum!.
        • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 19:57
          Taaaa, podoba mi się jak jedna z drugą: cień, wapaha, mamakota, wymyślają sobie co gdzieś wyczytaly a przekręcają wszystko i dodają dużo twórczości własnej do tego "przeczytanego" 😁
    • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:16
      Nie, zupełnie nie.
    • iwles Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:19

      Ale ja nigdy nie wisiałam nad wanną, bo nawet jak miałam lat 20 nie myłam tak głowy, bo niby dlaczego?
      • panna_lila Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:25
        Ja widzę różnicę w myciu włosów nad wanną a pod prysznicem. Te nad wanną - myje się łatwiej skórę głowy i są łatwiejsze w rozczesaniu , pod prysznicem zawsze mega kołtun, nawet z tą samą odżywką
        • obrus_w_paski Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:40
          Nie rozumiem jak to w ogóle możliwe, żeby fakt mycie włosów pod prysznicem czy nad wanną miał jakikolwiek wpływ na rozczesywanie włosów
          • gaga-sie Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:59
            Nie wiem, może lepiej się spłukują od spodu, ale ja ez wolę myć włosy nad wanną, lepiej mi się je układa.
          • hanusinamama Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:18
            W przypadku włosów mocno kręconych ma.
            • konsta-is-me Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 18:46
              A jaki ? Mam mocno kręcone i trudno mi zauważyć różnice ( aczkolwiek najczęściej myje pod prysznicem, używając słuchawki ).
        • iwles Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 17:34
          panna_lila napisała:

          > Ja widzę różnicę w myciu włosów nad wanną a pod prysznicem. Te nad wanną - myje
          > się łatwiej skórę głowy i są łatwiejsze w rozczesaniu , pod prysznicem zawsze
          > mega kołtun, nawet z tą samą odżywką


          Mam dokładnie odwrotnie.
          • kamin Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 19:55
            Ja też.
    • marta.graca Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:24
      Nie, nie czuję fizycznie. Chyba jestem jeszcze na to za młoda. Wszystkie moje ograniczenia są w głowie.
    • chococaffe Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:28
      Mam jak mi się chory błędnik odezwie.
      Nie mam już strusiego żołądka a miałam
    • alexandra1984 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:34
      ja tak nie lubie myc wlosow, ze obojetnie jak je myje to mam ograniczenia ale psychiczne choc jak juz mam wybierac to wole myc w zwisie w trakcie przyrwy w pracy najlepiej, bo wtedy mam wrazenie, ze szybciej mam to za soba
    • lena.morgenstern Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:42
      U mnie zaczęło się jakieś parę lat temu, jakoś po 35 roku życia - najpierw stopniowo zaczęłam coraz bardziej się męczyć, po jakimś czasie przejście niewielkiego odcinka drogi było dla mnie wyczynem olimpijskim, myślałam, ze mi serducho wyskoczy z piersi. Trafiłam do szpitala z podejrzeniem zawału - okazało się, ze to ostra faza nadczynności tarczycy. Nie wykryto nadczynności wcześniej, mino corocznych badań krwi i USG tarczycy. Po leczeniu wszystko jest już w normie, biegam, pokonuję wiele kilometrów piechotą. Bez problemu daję radę wisieć na wannie czy tez dotknąć całymi dłońmi podłoża, przy skłonie (kolana oczywiście proste) - ostatnio ze zdziwieniem stwierdziłam, ze kilka koleżanek w moim wieku ma z tym problemy 😜
      • memphis90 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:47
        Ja nie byłam w stanie dotknąć dłońmi podłoża przy prostych kolanach już w podstawówce, przy ogolnie wysokim poziomie usportowienia wowczas, wiec budowa/genetyka muszą odgrywać tu pewną rolę…
        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:53
          memphis90 napisała:

          > Ja nie byłam w stanie dotknąć dłońmi podłoża przy prostych kolanach już w podst
          > awówce, przy ogolnie wysokim poziomie usportowienia wowczas, wiec budowa/genety
          > ka muszą odgrywać tu pewną rolę…
          >
          dokładnie
          to tzw gibkość
          chłopcy i mężczyźni mają z nią duży problem

          btw ciekawostka - ćwiczenie o którym piszecie jest jednym z elemntów egzaminu z wf to służby więziennej ( ocenia sie zakres dotknięcia i ugięcie/brak kolan )
          • tromedlov Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:46
            No własnie gibkość. Zawsze miałam bezproblemową (zawsze robiłam szpagat, bez żadnych ćwiczeń). Do tej pory robię ją mam niezłą. A juz moja córka, wysportowana i chodząca na ćwiczenia rozciągające gibkość ma po moim mężu, czyli taką sobie. Szpagatu nie zrobi.
      • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:34
        To się akurat da wyćwiczyć ale niektórzy mają wrodzoną łatwość i przez całe życie to robią bez problemu. Tak jak ćwiczenie "naleśnik". Są tacy, dla których to jest zupełnie proste i naturalne, chociaż to akurat z wiekiem zwykle się pogarsza.
        • lena.morgenstern Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:36
          Co to ten „naleśnik”?😃
        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:36
          35wcieniu napisał(a):

          > To się akurat da wyćwiczyć ale niektórzy mają wrodzoną łatwość i przez całe życ
          > ie to robią bez problemu. Tak jak ćwiczenie "naleśnik". Są tacy, dla których to
          > jest zupełnie proste i naturalne, chociaż to akurat z wiekiem zwykle się pogar
          > sza.
          >
          jakie to ćwiczenie , ten nalesnik ?
          • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:39
            https://images.squarespace-cdn.com/content/v1/5ea57caad08f387b2e9827bd/1649365549574-S72HVIPO85QP5YMLMFB1/Straddle+Pancake+Stretch.png
            • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:40
              35wcieniu napisał(a):

              > https://images.squarespace-cdn.com/content/v1/5ea57caad08f387b2e9827bd/16
> 49365549574-S72HVIPO85QP5YMLMFB1/Straddle+Pancake+Stretch.png
              >

              smile pierwsze widzę !
              • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:43
                E, na pewno nie. To jest mniej więcej to co "siadamy w rozkroku i schylamy się do przodu/dotykamy glową podłogi" itd., evergreen na wfach, tylko teraz ludzie bardziej kumają że lepiej mieć przy tym proste plecy. Na fotkach z tym zwykle ręce też są do przodu a nie na boki jak u tej laski.
                • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:45
                  35wcieniu napisał(a):

                  > E, na pewno nie. To jest mniej więcej to co "siadamy w rozkroku i schylamy się
                  > do przodu/dotykamy glową podłogi" itd., evergreen na wfach, tylko teraz ludzie
                  > bardziej kumają że lepiej mieć przy tym proste plecy. Na fotkach z tym zwykle r
                  > ęce też są do przodu a nie na boki jak u tej laski.
                  >
                  ta laska wygląda jak akrobatka - która jest w szpagacie wink
                  tak na pewno nie zrobie wink
                  • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:51
                    Bo pewnie jest, chodzi mi o to że niektórzy w takim siadzie (no nie w aż tak szerokim bo to mało kto zrobi) bez problemu dotykają glową podłogi bez żadnych ćwiczeń bo mają taki zakres wrodzony (przy braku jakiejś innej hipermobilnosci). U dzieci to zwłaszcza widać.
                    • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:58
                      Wrodzony zakres? No może, jednak z doświadczenia- to jest do wyćwiczenia, przynajmniej do pewnego stopnia.

                      Jak dam sobie czas i spokój, to mój naleśnik ewoluuje, i po 10 minutach wyglada zupełnie inaczej niż po pierwszych 2.
                      • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:00
                        No przecież właśnie o tym mówię.
                        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:09
                          jak najbardziej wrodzone- nie wszystko da się u każdego wyćwiczyć
                          mój m i syn są tacy "sztywni" w stawach mimo ich wiotkości
                          młody robi pompki i ma przeprost w łokciach - ale nie da rady dotknać głową kolan w siadzie prostym
                          obaj dotkną kciukami do kości nadgarstka - ale zrobią nawet półszpagatu, nie dotkną dłońmi podłoża przy prostych nogach, nie wspominajac o głowie do klan
                          przy czym młody jest aktywny fizycznie, rozciąga się punktowo, konkretnie na aikido 2-3x w tygodniu + lekcje wf i aktywnosć charakterystyczna dla dzieci
                          • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:17
                            No mi chodziło o to że to dotknięcie głową podłogi w tym ćwiczeniu albo dotknięcie całymi dłońmi podłogi w staniu na prostych nogach to są rzeczy, które niektórzy mają sami z siebie chociaż to nie są pozycję, których by się jakoś regularnie używało w zwykłym życiu. Części z tych osób zostanie to na zawsze i będą to zawsze robić bez wysiłku.
                            Kwestia na ile można to wyćwiczyć to inna rzecz, w jakimś stopniu można, ale nie każdy dojdzie do aż takiej pozycji jak ta dziewczyna na zdjęciu. A tym, którzy dojdą niekiedy zajmie to pół roku, a niekiedy kilka lat.
                            • thea19 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:41
                              dużo można wyćwiczyć ale trzeba chcieć a nie mówić niedasie. Na siłce mam kilku 21l i młodszych chłopaków z fatalnym zakresem ruchu i mobilnością. Ciocia Thea zaordynowała ćwiczenia typu gołąb, głębokie wykroki i od razu siad się poprawił ale tez były krzyki: nie moooogeeee, nie daaam raaadyyy. To są skutki fatalnego nauczania wf w szkołach, zdalnej nauki i braku jakiegokolwiek ruchu. Widziałam po przykładzie własnego syna - zwykły przysiad bez obciążenia to dla niego prawie akrobacja.
                              • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:46
                                Ale kto niby tak mówi? Bo w tym wątku póki co nikt.
    • memphis90 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:45
      Za nic w świecie nie zrobię już gwiazdy ani nie stanę na rękach…
      • swiezynka77 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:21
        Może to ograniczenie mentalne a nie fizyczne? Pozycje odwrócone nie są dla człowieka naturalne, wymagają decyzji, ale nie są szczególnie trudne dla ogólnie sprawnej osoby
        • memphis90 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 16:44
          A to na pewno jedna z przyczyn… No i dziecięca lekkość bytu ustąpiła miejsca ciężarowi doświadczeń…
    • aagnes Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:46
      Nie moge jesc bezkarnie duzych ilosci kapusty, fasoli itd.
      Czasem mam problem z zalozeniem rajstop, tak mi sie zablokuje w krzyzu ze ani w jedna ani w drugą, ale to miałam zawsze, no i niestety czasem rwie mnie kolano bez wyraznego powodu.
    • andaba Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:48
      Wszystkie wymienione smile
      Jak myję głowę to sie opieram przedramionami o wannę.
      Jak wchodze pod góre to się męczę, jak schodzę z gory to mnie kolana bolą. Nienawidze wchodzic do autobusu po schodach, a schodzenie mi zajmuje chwilę.
      A i tak jeszcze mimo wszystko wszędzie wlezę, schodzę z każdej skarpy, łażę po górach i nie daję się.

    • eglantine Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:50
      Irytuje mnie nadwzroczność. Do sporej krótkowzroczności zdążyłam się od dzieciństwa przyzwyczaić, ale niedawne problemy z czytaniem „maczku” uświadomiły mi, że czas mija nieubłaganie.
      • eglantine Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 09:51
        Sorry, nie nadwzroczność tylko „starczowzroczność”. A kysz, tfu, przepadnij!
        • alpepe Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:59
          to w tym przypadku to samo big_grin
    • brenda_bee Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:05
      Mam rzs i na tyle problemy ze stawami, że nie zapnę sobie biustonosza na plecach a ostatnio i zakładanie go od przodu sprawia mi problem. Również przez rzs nie mogę dużo chodzić bo mnie bardzo bolą nogi.
      Reszta działa w miarę ok. Mam 50 lat.
    • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:08
      Nie czuję.
      Nie kumam też popularności memów i innych fotek z opisami jak to po 30 wszystko boli i w ogóle starość.
      W kwestiach zdrowotnych mam też absolutną alergię na wiecznie chorych i przeziębionych, uwazam, choć to niepopularna opinia że żeby się przeziębić kilka razy w miesiącu to trzeba chcieć to zrobić. Szczególne miejsce w mym sercu mają wiecznie przegrzani i w wełnianych czapach od września do maja, bierdolący jak to nie
      • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:09
        ... jak to nie wiedzą jak to się znowu stało że znowu chorzy.
        (urwało m)
      • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:15
        35wcieniu napisał(a):

        > Nie czuję.
        > Nie kumam też popularności memów i innych fotek z opisami jak to po 30 wszystko
        > boli i w ogóle starość.
        >

        a ja kumam
        miałam kiedyś tką refleksję a raczej efekt wtf ?!- w jakimś wątku , dość dawno, ematki pisały o swoim zdrowi
        i przytłaczajace dla mnie było że kobiety ok 40letnie są tak dotknięte problemami zdrowotnymi :tarczyca, insulinoopornośc,cukrzyca , otyłość i nadwaga, problemy kardiologiczne, metaboliczne, trawienne, wydalnicze, problemy z zebami, cerą, itp
        dużo tego było uncertain
        • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:20
          W tych memach raczej widzę coś w rodzaju "łupie w krzyżu" itd.
          O chorobach typu kwestie z tarczycą albo cerą się nie wypowiadam bo na to średnio ma się wpływ (jeśli to choroba skóry albo hormonalna) ale faktycznie wiele chorób to takie "czekałam całe życie aż będę mogła obwieścić że oto jest!" big_grin
          • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:22
            35wcieniu napisał(a):

            > W tych memach raczej widzę coś w rodzaju "łupie w krzyżu" itd.


            te memy tworzą kanapowcy wink
            >
            • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:24
              Bez jaj. Też jestem kanapowcem ale jakbym się nie mogła schylić albo umyć to bym na pewno nie uznała że to normalne "bo wiek".
              • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:26
                35wcieniu napisał(a):

                > Bez jaj. Też jestem kanapowcem ale jakbym się nie mogła schylić albo umyć to by
                > m na pewno nie uznała że to normalne "bo wiek".
                >

                ale ty jesteś kanapowcem starego dobrego pokolenia suspicious

                to nie ono tworzy memy , ono je tylko ogląda wink
                • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:28
                  CZYLI TO JUŻ! Jednak jestem starym pokoleniem! Stało się! big_grin
                  • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:30
                    35wcieniu napisał(a):

                    > CZYLI TO JUŻ! Jednak jestem starym pokoleniem! Stało się! big_grin
                    >
                    jesteś
                    starym
                    dobrym
                    nie to ci młodzi.... suspicious
          • reinadelafiesta Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:46
            Ale właśnie te choroby "typu tarczyca" powodują dalsze problemy. W okresie nadczynności zaatakowało mi stawy, do tego stopnia, że ręki podnieść nie mogłam, żeby się uczesać. Owszem, po rehabilitacji, ustabilizowania tarczycy jest lepiej, ale do stanu sprzed choroby wrócić mi się już nie udało. I myślę, że sporo tych kłopotów z kondycją i to "łupanie w krzyżu" ludzie mają właśnie na skutek jakiejś choroby, no a te są związane z wiekiem.
        • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:22
          O takich myślałam: big_grin
          https://ocdn.eu/images/pulscms/NGI7MDA_/67ccd71d936ca0f9f4f51d716cdd3765.jpg
          • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:25
            35wcieniu napisał(a):

            > O takich myślałam: big_grin
            > https://ocdn.eu/images/pulscms/NGI7MDA_/67ccd71d936ca0f9f4f51d716cdd3765.j
> pg
            >
            ja zauważam
            i jestem ciekawa waszych obserwacji
            a nauka częsciowo to ( niestety ) potwierdza i wychodzą te wszystkie zwolnienia dziubdziusia z wf

            "kalectwo" młodych-takich 20-25lat...mimozy, niesprawne, słabe, sztywne itd
        • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 01:47
          Jeżeli dobrze rozumiem, wszystkie wymienione choroby są lub mogą być - upraszczam - "winą" posiadacza. Najczęściej wynikającą z zaniedbania się, zrypania sobie metabolizmu, nadwagi, otyłości i skutków. Tym bardziej nie rozumiem, co w tym zestawieniu robią choroby tarczycy. Niedoczynność albo nadczynność jest skutkiem zaniedbania się?
          • wapaha Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 11:37
            Niedoczynność albo nadczynność jest skutk
            > iem zaniedbania się?

            Gdzie przeczytałaś taką tezę ?
            • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 21:41
              No u Ciebie przecież.
              "przytłaczajace dla mnie było że kobiety ok 40letnie są tak dotknięte problemami zdrowotnymi :tarczyca, insulinoopornośc,cukrzyca , otyłość i nadwaga, problemy kardiologiczne, metaboliczne, trawienne, wydalnicze, problemy z zebami, cerą"
              Nie rozumiem, dlaczego w tym zestawieniu znajdują się choroby tarczycy, skoro reszta pozycji ewidentnie bazuje na "to by pewnie nie nastąpiło przy właściwym sposobie odżywiania się, dbaniu o siebie i zdrowym trybie życia"?
              • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 07:42
                Bo choroby tarczycy i zaburzenia hormonalne powodują tycie - ile to grubych przez tarczycę?
              • wapaha Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:18
                annaboleyn napisała:

                > No u Ciebie przecież. - gdzie ?? Chyba nadinterpretujesz i to mocno

                > "przytłaczajace dla mnie było że kobiety ok 40letnie są tak dotknięte problemam
                > i zdrowotnymi :tarczyca, insulinoopornośc,cukrzyca , otyłość i nadwaga, problem
                > y kardiologiczne, metaboliczne, trawienne, wydalnicze, problemy z zebami, cerą"

                Między "jest dla mnie przytlaczajace ,że " a "zaniedbaniem " stawiasz znak równości?
                To całkiem inne treści...


      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:17
        35wcieniu napisał(a):

        > Nie czuję.
        > Nie kumam też popularności memów i innych fotek z opisami jak to po 30 wszystko
        > boli i w ogóle starość.

        O właśnie, też mnie to zawsze zastanawiało.
        30 lat i wszystko boli??
        Ja mam 40+, właśnie urodziłam dziecko i nie bolą mnie plecy, stawy, w ogóle nic mnie nie boli, chyba e mięśnie po zbyt intensywnym treningu.
      • hanusinamama Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:20
        Można też odprowadzać i odbierać dziecko z przedszkola. Przy pierwszym dziecku ja więcej chorowałam niż córka. Podobnie mają nowo przyjęte nauczycielki w przedszkolu. Dorośli często dużo gorzej przechodzą zakażenia dziecięcymi zarazkami
        Podpowiem: nie przegrzewałam się nigdy, cały rok chodzę na basen, morsuję.
      • marta.graca Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 16:06
        Ja gdybym nie założyła czapki przy 7 czy 10 stopniach rano lub wieczorem, to umrę z bólu zatok. Maks. jedno przeziębienie rocznie.
      • abecadlowa1 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 16:14
        Odtenteguj się od wełnianej czapki. To istotny element moich stylizacji
    • youngagain Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:21
      Nope. Jestem bardziej sprawna niż 10 lat temu. Ale dlatego że teraz regularnie sport uprawiam, dbam o dietę etc. Więc robię i gwiazde i inne rzeczy. Wiadomo, że ciało zaczyna się starzeć ale dużo zalezy od nas też..Wystarczy popatrzęc na babeczki 50+ ćwiczące, zwłaszcza siłowo - mnie one bardzo inspirują
      • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:26
        Mam taką inspirację u siebie, ma 60++. Jakis czas temu, zgarbiona, plecki okrągłe, płaski tyłek, wystający brzuch, nogami powłóczyła. Nawet nie gruba, racze bmi w normie, no ale.
        Rok poźniej, wyprostowana, sprężysta petarda z pięknie zarysowaną sylwetką!
      • kanna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:40
        Ja też jestem dużo bardziej sprawna niż 10 lat temu smile To fajne, do autobusu bez najmniejszej zadyszki dobiegam, a lekka nie jestem.
        Tym niemniej czuję ograniczenia.
    • kanna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:38
      Czuje ograniczenia.

      Np. fitness na trampolinie bardzo lubiłam, ale nie pójdę więcej, bo jest zbyt obciążający. Nie wprost fizycznie, ale czuje każde stąpnięcie na tą osłonkę sprężyn.
      Na rękach nie stanę. Na rolkach nie pojeżdżę, spróbowałam na dzieciowych i już raczej nie. Nie podciągnę się bez wsparcia dla stóp, żeby wejść na supa.
      Po nieprzespanej nocy dochodzę do siebie przez 24 h.
      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:43
        O faktycznie, teraz mi przypomniałaś, że trampolin też już unikam, żal mi kolan, i boję się kontuzji. Kiedyś się nie bałam.
        • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:46
          dziewczyny-trampoliny są przede wszystkim niezdrowe dla m.miednicy mniejszej
          • kanna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:49
            Ale jak świetnie mi na nastrój robiły... ech.
            + wszystkie stresy się wytrząsały.
            • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 10:55
              bo to skakanie ma w sobie coś z dziecięctwa smile
              ale-moze idąc tym tokiem-hulajnoga? smile
              • kanna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:20
                Nie, chodzi o trząchanie się. Wstrząsanie ciałem.
                Więc teraz jest zumba na tapecie.
        • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:01
          Trampoliny to zuo wcielone.
          • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:47
            Tak, rehabilitant dziecka zdecydowanie odradził, a ja park trampolin mam pod domem. Podobno jest dużo urazów, cześć to zderzenia skaczących ludzi. No i generalnie powoduje duże przeciążenia, niezdrowe.
            • simply_z Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:34
              I nawet nietrzymanie moczu, od kogos slyszalam.
      • thea19 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:44
        fitness na trampolinie powinien byc nielegalny ze względu na absolutną szkodliwość niezależnie od wieku i stopnia sprawności
        • simply_z Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:35
          Tak, zdecydowanie.
        • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:56
          thea19 napisała:

          > fitness na trampolinie powinien byc nielegalny ze względu na absolutną szkodliw
          > ość niezależnie od wieku i stopnia sprawności

          Zawsze byłam ciekawa ile tam skręconych kostek i kolan tygodniowo. Ale nie planuję sprawdzać.
          • thea19 Re: ograniczenia ciała 19.02.24, 19:10
            to nie o kostki chodzi a o mięśnie dna miednicy - absolutnie szkodliwe dla kobiet, zwłaszcza po porodach
    • ichi51e Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:00
      Miałam wypadek i rozwaliłam sobie kolano. Bardzo czuję to ograniczenie zwłaszcza na schodach. I to już ponad pół roku a moja noga nie umie biegać uncertain
      Ale umycie głowy i skorzystanie z azjatyckiego sedesu ciągle spoko. Masa ludzi jest bardzo niesprawna. Miałam kiedyś mieszkanie urządzone na modłę japońską siedziało się na podłodze. Zaskakująco dużo ludzi nie było w stanie usiąść a nawet jak usiedli to wstawanie zawsze było komiczne
      • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:02
        Wstawanie i siadanie bez użycia rąk to jeden z mini testów sprawności, które sobie czasami robię.
        Czy azjatycki sedes to dziura w podłodze nad którą się kuca?
        • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 02:01
          primula.alpicola napisała:

          > Wstawanie i siadanie bez użycia rąk to jeden z mini testów sprawności, które so
          > bie czasami robię.

          Natychmiast poleciałam na podłogę sprawdzić, oczywiście smile))
          Bez problemu, ale to chyba podejrzane.
          Coś mi się kołacze, że nie powinnam - przy wstawaniu - dotykać podłogi niczym, oprócz stóp i tyłka, tzn żadnych ud, żadnego kolana, tak?
          • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 02:03
            Ach. Wiedziałam, że gdzieś to czytałam wink) www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,wykonaj-tylko-dwa-proste-ruchy--ten-test-sprawdzi--jak-ma-sie-twoje-zdrowie,artykul,63989566.html
            "Podnosząc się w górę", dobra, już.
            • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 20.02.24, 11:13
              No!
          • hosta_73 Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 08:59
            Ha, siadania i wstawania bez użycia rąk to nie zrobiłam poprawnie nawet 30 lat temu.
            Jest też test ze staniem na jednej nodze z zamkniętymi oczami, też mi kiepsko idzie. Źle ze mną.

            Za to pięknie zrobię skłon i dotknę dłońmi podłogi, mimo problemów z odcinkiem lędźwiowym.
            • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:08
              To kwestia techniki i sztywności. Najłatwiej jest przekręcić się na kolana potem postawić przed sobą jedną nogę i podnieść się. Niestety masa ludzi (zwłaszcza kobiety od obcasów) ma zesztywniałe achillesy i nie jest w stanie tego zrobić więc gramoli się na czworaka.
              • swiezynka77 Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:19
                ale w tym teście nie wolno używać kolan.
              • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:21
                Najłatwiej jest przekręcić się na kolana potem postawić przed sobą jedną nogę i podnieść się.

                big_grin big_grin Rewelacyjny pomysł, tylko że w tym teście nie o to chodzi żeby się podnieść jakąkolwiek metodą przetaczając się na kolana big_grin tylko żeby tak wstać jak się usiadło.
              • hosta_73 Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:26
                To może ja zbyt ambitnie chciałam, bo sądziłam, że to trzeba tak:
                Tekst linku
                • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:32
                  No bo o to chodzi, a nie o przetaczanie i odwalanie kombinacji żeby tylko się jakoś pozbierać i uznac za sukces, ale ichi to ichi big_grin
                  • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:37
                    Bardzo przepraszam nie zauważyłam że mówimy o teście - myślałam że mowa o wstawaniu w ogóle. Wstawanie z siadu tureckiego jest średnio efektywne w Azji wstaje się z kleku (w japoni) albo po koreańsku z pół siadu
                • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:41
                  Może to i sprawdza sprawność ale dla kolan koszmar. Jakby coś i w gościach u ludzi mających dom urządzony na podłodze to z kleku bardziej elegancko wink m.youtube.com/watch?v=fsCf5ayJvtw
                  • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:45
                    Tak. Po jednym razie na kwartał kolana trzasną jak zapałki, kręgosłup pęknie w połowie, a resztę dokończy zbliżenie się do wanny z intencją umycia głowy.
                    • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:50
                      O to, to. Człowiek podniesie się w ziemi i kolana tego nie wytrzymają, koszmar, dramat, nie wolno tak robić, w ogóle nie wolno w życiu robić nic poza prawidłowo wykonanymi ćwiczeniami pod okiem trenera. Żadnych przypadkowych ruchów, nie daj bóg chodzenie po schodach!! Wiadomo ze wszyscy robią to źle!!
                      • marta.graca Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 09:57
                        Nawet jak się nie ruszają, to z całą pewnością źle oddychają. Kto nie ma oddechowego coacha, ten niech od razu szuka trumny.
                        • wapaha Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 11:02
                          marta.graca napisała:

                          > Nawet jak się nie ruszają, to z całą pewnością źle oddychają. Kto nie ma oddech
                          > owego coacha, ten niech od razu szuka trumny.
                          >
                          Złośliwości ukazująca niewiedzę..

                          I w sumie dobry potencjał na kolejny cykl jatki
                          • marta.graca Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 13:53
                            Co jak co, ale ja akurat oddychanie ćwiczyłam na pranajamie i umiem.
                            • wapaha Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 14:11
                              marta.graca napisała:

                              > Co jak co, ale ja akurat oddychanie ćwiczyłam na pranajamie i umiem.
                              >
                              To tym bardziej dziwi ta szydera
                              • marta.graca Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 15:23
                                Wpisałam się w konwencję tej odnogi wątku. Nie zgadzam się zresztą z lansowanym na forum poglądem, że do sportu i innych aktywności niezbędny jest nauczyciel.
                                • wapaha Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 16:00
                                  marta.graca napisała:

                                  > Wpisałam się w konwencję tej odnogi wątku. Nie zgadzam się zresztą z lansowanym
                                  > na forum poglądem, że do sportu i innych aktywności niezbędny jest nauczyciel.
                                  >

                                  Do aktywności nie
                                  Do sportu -to zależy

                                  Żaden lans -jak sama czegoś nie potrafisz a chcesz się nauczyć-bez nauczyciela ciężko. Tak samo gdy chce się w danym sporcie usprawniać, robić wyniki
                                • niemcyy Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 21:22
                                  marta.graca napisała:

                                  >Nie zgadzam się zresztą z lansowanym
                                  > na forum poglądem, że do sportu i innych aktywności niezbędny jest nauczyciel.

                                  Z czego różni "coache" uczący prawidłowego oddechu i innych bzdur, bo nie mają normalnych kwalifikacji do sensownej pracy, by żyli, gdyby tak każdy sam z siebie umiał biegać rekreacyjnie 2 razy w tygodniu albo chodzić, upsss, uprawiać nordic walking? No z czego? big_grin
                                  • marta.graca Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 06:04
                                    Chodzenie i nordic walking to nie to samo 😁 nie zliczę, ile razy mojej mamie na kijkach obcy faceci zwracali uwagę, że źle to robi 😂
                                  • alicia033 Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 18:00
                                    niemcyy napisał(a):

                                    > marta.graca napisała:
                                    >
                                    > >Nie zgadzam się zresztą z lansowanym

                                    > Z czego różni "coache" uczący prawidłowego oddechu i innych bzdur, bo nie mają
                                    > normalnych kwalifikacji do sensownej pracy, by żyli, gdyby tak każdy sam z sieb
                                    > ie umiał biegać rekreacyjnie 2 razy w tygodniu albo chodzić, upsss, uprawiać no
                                    > rdic walking? No z czego? big_grin

                                    P
                                    akurat prawidłowy oddech to żadna bzdura i serio, większość ludzi nie robi tego właściwie, tyle, że ponieważ nie mają świadomości, ile komfortu na tym tracą, to się z tego wyśmiewają.
                                    Podobnie przy nordic walking - przy prawidłowej technice można dla całego ciała i ducha (tu akurat wracamy do prawidłowego oddechu) wyciągnąć dużo więcej korzyści, niż "chodząc".
                      • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:37
                        Naprawdę nie wydaje mi się żeby ćwiczenie z krzesłem które pokazano wyżej było zalecane dla kazdego
                        • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:43
                          To nie jest ćwiczenie tylko test. Nikt tego nie robi nie wiadomo ile razy bo nie ma to żadnego sensu. Jak widzi że nie umie wstać to powinien ćwiczyć ogólnie i poprawić sprawność a nie traktować wstawanie z ziemi jako ćwiczenie.
                      • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:48
                        35wcieniu napisał(a):

                        >
                        > wo wykonanymi ćwiczeniami pod okiem trenera.

                        Się nie wyzłośliwiaj, rozsądny trener robi trening funkcjonalny, taki który ułatwia życie teraz i za 30 lat.

                        • marta.graca Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:52
                          Ułatwienie życia za 30 lat spowoduje każdy rodzaj ruchu, nie potrzeba do tego trenera.
                          • pade Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 21:25
                            marta.graca napisała:

                            > Ułatwienie życia za 30 lat spowoduje każdy rodzaj ruchu, nie potrzeba do tego t
                            > renera.
                            >
                            oj mylisz się i to bardzo
                            już się tu kiedyś chwaliłam, że mam zajęcia zorganizowane z fizjoterapeutą
                            pełna sala ludzi bo nie tylko ćwiczenia są świetne, ale też dostajemy masę wiedzy, której laik nie posiada, bo i skąd
                            • marta.graca Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 21:50
                              Naprawdę uważasz, że w dzisiejszych czasach nie ma dostępu do wiedzy? Też byłam ostatnio u fizjoterapeuty, wysłał mi taki poradnik ws. zapobiegania bólowi kręgosłupa. W większości nie były to żadne tajne informacje, raczej powszechnie dostępne w książkach, internecie i czasopismach.
                              • pade Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 23:08
                                marta.graca napisała:

                                > Naprawdę uważasz, że w dzisiejszych czasach nie ma dostępu do wiedzy? Też byłam
                                > ostatnio u fizjoterapeuty, wysłał mi taki poradnik ws. zapobiegania bólowi krę
                                > gosłupa. W większości nie były to żadne tajne informacje, raczej powszechnie do
                                > stępne w książkach, internecie i czasopismach.
                                >

                                A skąd masz wiedzieć, że coś niewłaściwie wykonujesz, jeśli ktoś Ci o tym nie powie?
                                Wiedza może i jest ogólnodostępna, tylko trzeba wiedzieć czego konkretnie się szuka i gdzie znaleźć sensowne informacje, a nie powszechne. I umieć to odróżnić.
                              • wapaha Re: ograniczenia ciała 23.02.24, 13:18
                                marta.graca napisała:

                                > Naprawdę uważasz, że w dzisiejszych czasach nie ma dostępu do wiedzy? Też byłam
                                > ostatnio u fizjoterapeuty, wysłał mi taki poradnik ws. zapobiegania bólowi krę
                                > gosłupa. W większości nie były to żadne tajne informacje, raczej powszechnie do
                                > stępne w książkach, internecie i czasopismach.
                                >

                                Dostęp do wiedzy jest, owszem. I niestety to i błogosławieństwo i przekleństwo. Obecnie kompletni laicy postanawiają być specjalistami w różnych dziedzinach. Mogę mówić o swojej bańce ( sport, dieta) ale myslę, że ma to przełożenie równiez i na innych specjalistów w tym i fizjoterapeutów, - którzy np. biorą się za zabiegi ( masaż, igły suche) bez np. badania palpacyjnego albo-i to jest częste- skierowania pacjenta na rtg/nmr/usg
                        • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:54
                          Niech robi, czy ja mu bronię?
                          Po prostu bawią mnie te wzdychania jak to tak się nie wolno schylić, tak nie wolno stopy postawić, tak nie skręcać głowy itd. tak jakby każda z piszących nie wychodziła z zakresem ruchu poza wytrenowane pozycje.
                  • wapaha Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 11:00
                    ichi51e napisała:

                    > Może to i sprawdza sprawność ale dla kolan koszmar.

                    Nieprawda
                    Koszmar dla chorych kolan ,nie ubudowanych mięśniami i niestabilnych
                    Ciało jest ta skonstruowane a stawy są tak fantastycznym łącznikiem że takie ćwiczenie/test nie robić złego zdrowym sprawnym strukturom

                    Ja obecnie -teżt tak zrobię( nie robiłam tego jednak do roku po operacji )


                    >
                    • szafireczek Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 13:30
                      Czy to nie jest jakaś ściema z tym testem? bo bez dotykania wstałam i usiadłam 6 razy w jednym ciągu, a ja nie ćwiczę niczego regularniesad Wstawanie było nawet łatwiejsze.
                      • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 13:33
                        Może jesteś naprawdę szczupła? Ew. bdb miesnie brzucha?
                        • ichi51e Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 13:50
                          Mi się wydaje że to nie ma dużo wspólnego ze szczupłością tylko z rozciągnięciem. Ja jestem serio gruba w czerwcu miałam dwa zerwane ścięgna i zupełnie bez problemu wstaję i siadam - ale też bez problemu w ogóle kucam dotykając ziemia pięt a to się tu bardzo przydaje bo nie musisz balansować…
                        • szafireczek Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 14:02
                          Jestem szczupła i mam drobne kości, za to w kolejce po wzrost nie stałam tak na końcusmile Od zawsze mogę zrobić najdziwniejsze wygibasy, typu: złapać się przez ramię pełnymi dłońmi, czy położyć całe dłonie na ziemi przy wyprostowanych nogach, mimo braku treningów. Jedynie po kowidzie miałam zachwiania równowagi i ustać na jednej nodze nie mogłam nawet 10s, ale na szczęście mi przeszło po kilku miesiącach. Żartuję, że w poprzednim wcieleniu musiałam być kotemsmile
                      • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 17:00
                        Czy to nie jest jakaś ściema z tym testem? bo bez dotykania wstałam i usiadłam 6 razy w jednym ciągu, a ja nie ćwiczę niczego regularniesad Wstawanie było nawet łatwiejsze.

                        Ojej, no smuteczek że umiesz sad
                        Jezu, na litość. To nie jest test jakiejś hipersprawnosci, który zdają nieliczni tylko proste zadanie żeby sprawdzić czy jest się jako tako sprawnym. Naprawdę nie ma powodu analizować i biadolić że się "zdało" a nie wiadomo dlaczego, ojej, ojej, chyba ściema. No naprawdę, litości.
                        • szafireczek Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 17:08
                          Uspokoiłaś mnie, dalej jestem gnuśnym kanapowcem, unikającym systematycznych treningów😁 Mój świat wrócił na swoje miejsce. Litość to może zbyt hojne, ale ulgę czuję!
                • primula.alpicola Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:47
                  hosta_73 napisał(a):

                  > To może ja zbyt ambitnie chciałam,


                  Nie znałam, spróbowalam, umiem, kolana żyją.
                  • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 11:06
                    Ja też mam nadal działające, a wczoraj na boksie bolało mnie ucho, nie kolana, choć ucho akurat jest moja winą wink
                    Po roku nadal zdarza mi się przy upperze walnąć samą siebie. To jest realne zagrożenie wynikające z ćwiczen! Ale o tym się oczywiście nie mówi!!!111
                    • azalee Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 14:28
                      O, trenujesz boks? A ktory rodzaj?
                      Przyznam, ze myslalam ze zaliczylam juz wszystkie mozliwe kontuzje, ale wyglada na to, ze ucho jeszcze przede mna smile
                      • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 14:46
                        Nieee, nie boks, tak mówię na to skrótowo smile Body combat od Les Mills, to taki trening, gdzie łączy się kroki i ciosy z różnych sztuk walki: capoeira, muay thai, boks, karate, z innych. Najwięcej w tym jest kroków i ciosów z boksu, dlatego tak sobie przyjęłam smile To wszystko jest "na sucho", w powietrzu, nie walę w worek, gruszkę, ani w partnera. Bardzo fajne to jest, bo strasznie poniewiera smile Po roku moje burpeesy nadal pozostawiają wiele do życzenia, pompki są bardzo kiepskie i regularnie walę się w twarz własną pięścią smile Ale inni tego nie robią, więc to chyba mój brak koordynacji. Ostatnio zajechałam się w żuchwę kamieniem na pierścionku. Nigdy się ze sobą nie nudzę wink
                        • youngagain Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 15:11
                          Też lubię ten treningsmile
                        • azalee Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 15:20
                          Aaaaa, tak, znam, kiedys tez na to chodzilam.
                          A potem odkrylam "prawdziwy" boks, walenie w zywego partnera to jednak inna jakosc smile A i twoj brak koordynacji nagle okazuje sie juz nie tylko twoim problemem wink
                          • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 15:44
                            Podoba mi sie to przenoszenie urazów na wroga smile W ogóle porządnego kolana nauczyłam się, jak trenerka kazala sobie wyobrazic, ze lapie typa za uszy, sciagam w dol i w czerep kolankiem. Od razu się cała sekwencja prawidłowo wykonała, magia big_grin
                            Capoeirę bardzo lubię, bo to już całkiem jak taniec smile
                            Może kiedys pomysle trenowaniu z czlowiekiem, ale ręce mam jeszcze długo do niczego, a na mysl, ze sobie cos wybiję i nie bede mogla pracowac, to groza wink
                            • azalee Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 17:07
                              Rozumiem i nie namawiam.
                              Wspomne tylko, ze nigdy sobie niczego nie uszkodzilam w stopniu uniemozliwiajacym normalne funkcjonowanie. I to pomimo meskiej grupy i trenera, ktoremu wydaje sie, ze trenuje zawodowcow (jego staly tekst to "przestancie boksowac jak amatorzy i boksujcie jak prawdziwi profesjonalisci"🙄)
                              • annaboleyn Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 17:37
                                A ja sie nie zarzekam! Tak, ci trenerzy są czasem jak sierżanci marines big_grin
                                - RUSZ TEN ŻAŁOSNY TYŁEK, ŻOŁNIERZU!!
                                - Aaale, panie trenerze, nie jestem...
                                - JESTEŚ ŻOŁNIERZEM I ZDYCHAJ JAK ŻOŁNIERZ!!
                                - Yyy. Ok. Już.
      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:02
        Mnie zajęło dwa lata po wypadku na nartach (bardzo lajtowym) przywrócenie sprawności kolana, więc pół roku to nic. Oby i u Ciebie się naprawiło w końcu!
        • ichi51e Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:17
          Dzięki za słowa pociechy. Strasznie to jest dołujące uncertain tak mnie wkurza że nie nadążam ze boli
          • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:38
            ichi51e napisała:

            > Dzięki za słowa pociechy. Strasznie to jest dołujące uncertain tak mnie wkurza że nie
            > nadążam ze boli
            >

            Wierzę, ja po roku kiedy nadal miałam niestabilne kolano byłam załamana, że to już na zawsze. Ale naprawiło się, Twoje też się na pewno naprawi!
      • wapaha Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:20
        ichie- to DOPIERO pół roku
      • rosapulchra-0 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 18:00
        Narzekałam na biodro, że boli. Gdy dłużej stoję, gdy idę, gdy siedzę itp. Wysłali mnie na rehabilitację, którą miałam na siłowni. Po miesiącućwiczeń, jednej niedzieli nie mogłam wstać z łóżka. Wysłali na rtg. Okazało się, że biodro jest do wymiany. Teraz, pół roku po operacji normalnie chodzę, może wolniej niż kiedyś, ale chodzę, nie biegam, normalnie siedzę, bez bólu zmieniam pozycję w łóżku. Czuję się naprawdę super. Teraz jeszcze bark mi zrobią lada miesiąc i mam nadzieję, że choć częściowo wrócę do sprawności 50+.
    • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:14
      Rozumiem że pytasz osób zupełnie zdrowych? Bo nie tylko niepełnosprawność nakłada ograniczenia ale też różne choroby, na które człowiek nie ma wpływu bo np są dziedziczne. Także owszem, człowiek 30 letni może mieć fizyczne ruchowe ograniczenia. Wystarczy że złamał kiedyś nogę i zostala źle wyleczona (np jak u mojej przyjaciółki), albo jest chory na serce i nie będzie biegał maratonów.
      • mamkotanagoracymdachu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:17
        Tak, pytam raczej o takie ograniczenia wynikające z wieku, nie z konkretnych chorób, bo wtedy wiadomo, wiek może nie mieć nic do rzeczy.
        • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:36
          Ok. No to u mnie : długo się regeneruje po np nieprzespanej nocy lub jakiejś imprezie. Za młodych lat po dyskotece 2 godzinki snu i do pracy 🙂 Dosyć długo ale to zaczęło się już przed 40, bolały mnie kolana, nie robiłam badań więc nie znam przyczyny. Po nocy (nie zawsze ale często) miałam tzw sztywność kolan, musiałam je rozruszać w bólu i potem już było ok. Przy czym nie przeszkadzało mi to w regularnej jeździe na rowerze i pływaniu. Rzecz dziwna od ok 2 lat przeszło jak ręka odjął... Kolana bolały mnie jeszcze po urodzeniu dziecka i były mocno obciążone przez ciągle schylanie, podnoszenie, noszenie i pozycje nisko przy ziemi (opieka nad dzieckiem które uczy się chodzić, itp). No więc wzięło i przeszło, zero problemów z kolanami 🙂 Jak już pisałam po ciąży zostały mi bóle kręgosłupa, ale nie wiąże tego z wiekiem. Lekarz orzekł że to z jednej strony zwyrodnienie zgodne z wiekiem (a tak tak kręgosłup ma zwyrodnienia już przed 40 tylko może jeszcze nie dawać objawów bólowych. Każdemu kręgosłup zwyrodnieje),a z drugiej strony przeciążenie fizyczne.
          Także podsumowując jeśli chodzi o wiek to słabsza regeneracja, może częściowo bóle odcinka lędźwiowego. A także nadzwrocznosc czyli muszę odsuwać kartkę aby coś przeczytać. Reszta w sumie w normie.
    • swiezynka77 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:24
      Miewam okresowo, np problemy z barkiem kiedy nie mogłam zapiąć stanika, ale po rehabilitacji przeszło. Wszystko leczy się o wiele dłużej niż kiedyś ale jeszcze leczy.
    • alina460 Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:38
      To Wy jesteście już przed 70?😱
      • 35wcieniu Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:42
        A ty już po? sad
        • milupaa Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:53
          😅
        • homohominilupus Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:52
          35wcieniu napisał(a):

          > A ty już po? sad
          >

          🤣
      • hanusinamama Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:24
        No jakby nie patrzeć 40 to przed 70...
      • hosta_73 Re: ograniczenia ciała 21.02.24, 10:59
        Od urodzenia wink
    • skumbrie Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 11:44
      Czy ty się uparlas, żeby rozbujać forum? Tylko dlaczego takimi glupawymi tematami?
      • homohominilupus Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:53
        Znajdź lepszy i załóż wątek. Byle nie o śmiercionośnych szczepionkach.
        • skumbrie Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 13:52
          Przykro mi, trafiłaś kula w plot. Może już cię wzrok ogranicza albo skleroza 🤪🤪🤪
    • tygryskowata Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:10
      Ja ku mojemu zdziwieniu w wieku 35 lat odkryłam, że nie umiem pokazać dziecku jak zrobić mostek (a przez lata go nie robiłam, mimo sportowego trybu życia)🫣
      I to był dokładnie moment. Zrozumiałam, że będzie tylko gorzej 🙃
    • ykke Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:33
      Mam 45. Nie dotkne już podłogi całymi dlońmi aczkolwiek to jest akurat do wypracowania w miesiąc max.
      Schylić się w kierunku stop w siadzie prostym nigdy nie potrafiłam zbyt głęboko, jak również nigdy nie umiałam siedzieć po turecku, co bardzo mnie zniechęca do jogi.
    • homohominilupus Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:45
      Jezu, nie.
      I oby dlugo tak zostało.
      Malo co mnie bardziej przeraża niż ograniczenia ciała.
      • homohominilupus Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:55
        Oczywiście pisze tu o normalnych, codziennych aktywnościach typu umyć włosy nad wanną, wejść po schodach do autobusu, przebiec x km, wejs/ podbiec pod górę itp a nie o jakichś wygibasach typu szpagat czy gwiazda ale tego nigdy nie potrafiłam.
    • lilia-anna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:51
      Mam 45 lat.
      Głowę myje nad wanna od zawsze - włosy są lepiej odbite od skóry moim zdaniem.
      Bez problemu dotknę całymi dłońmi podłogi przy prostych kolanach nawet bez rozgrzewki - odpowiada za to grupa mięśni kulszowo-goleniowych (o ile dobrze pamiętam; poprawcie, jeśli się mylę) - po prostu tak mam plus ogólnie jestem wyjątkowo gibka, giętka, no człowiek-guma wink Za to mam problem np. z deska, podciąganiem się na rękach na drążku itp.
      Nic mnie nie boli, nic mi nie dolega, kondycja super, na nic nie choruje, całe życie uprawiam sport i nie mam nadwagi.
      Ale bardzo ogranicza mnie kolosalna wada wzroku (minus kilkanaście dioptrii - od dziecinstwa - i plus kilka jednocześnie - to po 40.).
      • lilia-anna Re: ograniczenia ciała 17.02.24, 12:54
        Ps O, a za to mam cienkie rzadkie siwe włosy (farbuje i obcinam na długość do ucha) i fatalny owal twarzy już od kilku lat. Piękny biust, tylek i nogi, za to okropny brzuch. Także sprawiedliwości stało się zadość, uważam wink
      • konsta-is-me Re: ograniczenia ciała 22.02.24, 23:39
        Dotknięcie (bez treningu) pełnymi dłońmi podłogi przy prostych kolanach, to jest jeden z symptomów w teście na zespół Ehlersa- Danlosa, plus te wyjątkowo giętkie stawy itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka