Dodaj do ulubionych

Dylemat moralny pracownika

01.03.24, 09:52
Co ważniejsze, czy to że się już coś obiecało przyszłemu pracodawcy, czy własna wygoda?
Bliski mi człowiek szukał pracy, po przerwie chorobowej. Wysłał sporo CV, ale odzewu nie było.
W końcu odezwała się jedna firma, więc się ucieszył, zwłaszcza, że pensję dali o 2,5 tys większą, niż sam chciał, ale ta praca ma jeden mankament, to praca w delegacji. Do domu by wracał w piątek wieczorem.
No i jak nic nie było, tak się nagle zrobił wysyp w ostatnim tygodniu innych propozycji z pracą na miejscu i równie wysokimi zarobkami.
Pracę wyjazdową ma zacząć od poniedziałku. Tamtym widać, że bardzo zależy, bo wydzwaniają bez przerwy. Był już tam, żeby ustawić robotę dla ludzi, którymi tam nie ma kto zarządzać.

I co teraz zrobić? Powiedzieć w ostatniej chwili, że się nie pojedzie, czy jednak jechać? Co by zrobiła matka?

Mnie by sumienie gryzło, gdybym zrezygnowała, ale jednak wygodniej by było mieszkać cały czas w domu. Obowiązki domowe go w zasadzie nie ograniczają, bo to starszy człowiek, dzieci na swoim, żona nie ma nic przeciwko wyjazdom, ale w sumie by wolała, żeby był na miejscu.
Obserwuj wątek
    • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 09:57
      mamtrzykotyidwato5 napisała:

      > I co teraz zrobić? Powiedzieć w ostatniej chwili, że się nie pojedzie, czy jed
      > nak jechać? Co by zrobiła matka?

      Ja bym pojechał na miesiąc, żeby firma mogła w tym czasie ogarnąć zastępstwo. Warto im uczciwie powiedzieć, że to uciążliwe w jego wieku i że się pojawiła praca na miejscu.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:15
        Ale wtedy te nowe propozycje przepadną.
        • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:21
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > Ale wtedy te nowe propozycje przepadną.

          To te nowe propozycje są mocno podejrzane, jeżeli znikają za chwilę.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:26
            Co w tym podejrzanego? Praca jest na już. Jak jej nie przyjmie, to wezmą kogoś innego.
            • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:35
              mamtrzykotyidwato5 napisała:

              > Co w tym podejrzanego? Praca jest na już. Jak jej nie przyjmie, to wezmą kogoś
              > innego.

              Jeżeli ma dostać dobrą pensję, 2,5 raza wyższą, niż obecna, to się to kłóci z tym, że zaraz wezmą kogoś innego.
              • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 11:01
                Nie 2,5 raza wyższą niż obecnie, bo obecnie nie pracował przez rok, tylko o 2,5 tys wyżsżą niż zakładał, że się zgodzi.
                • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 13:30
                  mamtrzykotyidwato5 napisała:

                  > Nie 2,5 raza wyższą niż obecnie, bo obecnie nie pracował przez rok, tylko o 2,5
                  > tys wyżsżą niż zakładał, że się zgodzi.

                  Masz rację, mój błąd, źle przeczytałem, zasugerowałem się super ofertą big_grin
    • bieda_tubka Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 09:59
      >I co teraz zrobić? Powiedzieć w ostatniej chwili, że się nie pojedzie, czy jednak jechać? Co by zrobiła matka?

      Co to w ogóle za pytanie, ma umowę czy nie ma? Jak ma to złożyć wypowiedzenie i dotrzymać okresu wypowiedzenia, jak nie ma, to podziękować. Musiałabym na głowę upaść, żeby pracować w delegacji wbrew sobie, mając ofertę na miejscu, tylko dlatego, żeby pracodawcy zrobić dobrze (a sobie źle). Jakoś pracodawcy nie mają takich dylematów i jak zasób ludzki jest zbędny, to się go pozbywają.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:18

        Umowy jeszcze nie podpisał.
        Ma ją w domu do podpisania i zabrania ze sobą w poniedziałek.
        • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:23
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          >
          > Umowy jeszcze nie podpisał.
          > Ma ją w domu do podpisania i zabrania ze sobą w poniedziałek.

          Jeżeli to jest praca jako kierownik budowy gdzieś daleko, to bym się nie pchał na chwilę, bo potem wszystkie błędy pójdą na jego konto.
        • bieda_tubka Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:27
          No to tym łatwiej. Rozumiem, że to niekomfortowa sytuacja, ale jak to mówią: nie rób innym dobrze, nie będzie ci źle. Jeszcze nie czytałam na forum rozważań pracodawcy, czy zwolnić pracownika czy być lojalnym i w porządku, za to wątków pracowników jest tu na pęczki.
          • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:32
            Widocznie pracownicy mają większą moralność, niż pracodawcy.
            • rb_111222333 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:38
              Albo pracodawcy nie udzielają się na forum
              • trampki-w-kwiatki Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 18:57
                Udzielają się również pracodawcy i przedstawiciele pracodawców.
            • bieda_tubka Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 13:51
              albo są większymi frajerami
      • szare_kolory Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:34
        bieda_tubka napisała:

        > >I co teraz zrobić? Powiedzieć w ostatniej chwili, że się nie pojedzie, czy
        > jednak jechać? Co by zrobiła matka?
        >
        > Co to w ogóle za pytanie, ma umowę czy nie ma? Jak ma to złożyć wypowiedzenie i
        > dotrzymać okresu wypowiedzenia, jak nie ma, to podziękować. Musiałabym na głow
        > ę upaść, żeby pracować w delegacji wbrew sobie, mając ofertę na miejscu, tylko
        > dlatego, żeby pracodawcy zrobić dobrze (a sobie źle). Jakoś pracodawcy nie mają
        > takich dylematów i jak zasób ludzki jest zbędny, to się go pozbywają.

        Zgadzam się. Gryzłoby mnie sumienie i czułabym się podle, ale jednak wybrałabym pracę na miejscu. Jak nie ma podpisanej umowy, to niestety. Pracodawca nie ma skrupułów kiedy trzeba się pozbyć pracownika.
    • 35wcieniu Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:04
      Nie rozumiem pytania. Jak ma lepsze propozycje na miejscu to co tu jest do rozważania?
      I czy te "propozycje" to na razie rozmowy czy oferty pracy. Jak oferty to brać lepszą i tyle.
    • berdebul Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:05
      Sumienie big_grin Każda firma zastąpi Cię w moment, bez żadnych rozkmin, jeżeli uznają ze to lepsze dla nich.
      • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:23
        No właśnie, też tak mu mówię, ale jednak trochę gryzie sumienie, bo wystawia się ich do wiatru. Skoro są pewni, że pojedzie, to już innych pracowników nie szukają, a tu w ostatniej chwili zonk.
        • szare_kolory Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:36
          mamtrzykotyidwato5 napisała:

          > No właśnie, też tak mu mówię, ale jednak trochę gryzie sumienie, bo wystawia się ich do wiatru. Skoro są pewni, że pojedzie, to już innych pracowników nie szukają, a tu w ostatniej chwili zonk.

          Prawdy im mówić nie musi ani wchodzić w szczegóły. Powie, że nici z oferty, bo nagle bardzo zmieniła się jego sytuacja i przykro mi, do widzenia. A pracodawca na bank w czasie rekrutacji rozmawiał z innymi i jakiś zapas mają.
        • trampki-w-kwiatki Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 18:58
          No i co? To jego firma? To ich problem, takie rzeczy się zdarzają.
      • bazia_morska Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:46
        Oj tak.
    • malaperspektywa Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:05
      Zrezygnować od razu. Jeżeli ma lepsze oferty i praca wyjazdowa mu średnio pasuje to i tak za chwilę będzie szukał czegoś nowego albo będzie niezadowolony i będzie miał poczucie straty, a wtedy to lipa nie pracownik. Uczciwiej jest nie tracić czasu pracodawcy. Niech szuka kogoś kto dłużej popracuje i będzie zadowolony z warunków pracy.
      • a.ax Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:15
        Nieważne jaka praca, ważne aby być kierownikiem i zarządzać
    • dwa_kubki_herbaty Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:25
      Robisz tak, żeby tobie było dobrze.
      A od kiedy praca na miejscu? Też od pn.?
    • irma223 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:29
      Najpierw się upewnić, że te propozycje na miejscu są naprawdę sensowne (atmosfera w pracy, pewność zatrudnienia i warunków, stałość i wiarygodność firmy) podpisać umowę i dopiero dzwonić do niedoszłego pracodawcy z odmową.
      • silenta Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 12:26
        Ale tego co proponujesz nie załatwi się dzisiaj.
    • kachaa17 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 10:33
      Pewnie też bym miała wyrzuty sumienia no ale jeśli ta oferta pracy na miejscu jest pewna to bym zrezygnowała z tej wyjazdowej. Trudno, takie rzeczy się zdarzają. Jak nie zrezygnuje to będzie żałował.
    • bezpocztypl Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 13:42
      Zdecydowanie dać znać pracodawcy ze się rozmyslił, a nie zawracać mu dudy że niby chce jak realnie nie chce i woli zostać.
      Jest szansa że tamten pacodawca ma jeszcze inne zgłoszenia z tej rekrutacji i kogoś innego znajdzie, a nie że za miesiąc od nowa musi rozkręcać rekrutację.
    • alexandra1984 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 20:22
      tez bym sie czula zle ale podjelabym decyzje z mysla o sobie i o swojej wygodzie. Wiem, ze firma nie ma dylematow jak juz nie potrzebuje pracownika i z dnia na dzien da zwolnienie kiedy kogos nie chca/tna koszta lub dana osoba sie nie sprawdza ... nie maja sentymentow wiec mimo tego, ze mialabym na pewno wyrzuty sumienia bym zrezygnowala z pracy delegacyjnej. Poradza sobie jakos. Nie takie rzeczy pracownicy juz zatrudnieni jak i potencjalnie przyszli odwalaja.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 23:26
      No i dylemat sam zniknął.
      Pozostali pracodawcy, po dzisiejszych końcowych rozmowach okazali się nie warci funta kłaków.
      Jeden stwierdził, że to jednak dla niego za drogo, że jak się zgodzi za sporo mniej to tak.
      Drugi już umowę chciał podpisać, ale faktyczna praca dopiero za miesiąc, albo za cztery, bo dopiero kompletuje zespół do pracy, której jeszcze nie ma.
      Trzeci owszem zapłaci tyle ile się umawiali i praca od zaraz, ale część wypłaty pod stołem, bo składek na zus nie chce płacić.
      W poniedziałek jedzie więc do nowej pracy, tu przynajmniej cyrków nie odstawiają i im zależy, widać porządna firma.
      • bistian Re: Dylemat moralny pracownika 01.03.24, 23:37
        mamtrzykotyidwato5 napisała:

        > No i dylemat sam zniknął.
        > Pozostali pracodawcy, po dzisiejszych końcowych rozmowach okazali się nie warci
        > funta kłaków.

        Wyszło na moje. Praca widmo, nagle się pojawia i trzeba szybko brać, bo zaraz zniknie. big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka