Dodaj do ulubionych

korepetycje z wfu

05.03.24, 18:52
Mój syn poprosił mnie o załatwienie korepetycji z wfu... Nie radzi sobie na wfie zwłaszcza z grami zespołowymi. Nie zna zasad piłki nożnej, siatkówki i koszykówki (ponoc pan od wfu nigdy ich nie tlumaczyl)i co ważniejsze nie radzi sobie z piłką. Cierpi przez to bo koledzy śmieją się z niego, nikt nie chce mieć go w zespole.
Co ważne, syn ma zdiagnozowana w poradni pedagogicznej obniżoną sprawność motoryczną wiec nigdy nie bedzie gral tak jak inne dzieci (zaswiadeczenie jest w szkole). Ma daleko posuniete zaburzenia SI, slabe miesnie i bardzo slabe dlonie. Mimo to neurologicznie lekarz powiedzial ze jest w normie.
Chodzi na terapie reki, chodzi tez na jakies zajecia sportowe (ale nie gry zespolowe) bo zawsze wychodzilam z zalozenia ze wazne zeby cokolwiek cwiczyl i sie ruszal.
Tylko nie wiem jak rozwiazac problem wfu. Mnie nie przeszkadza ze ma z niego slabe oceny, rozmawialismy niejednokrotnie ze nie musi byc z kazdego przedmiotu dobry. No ale gdy sa problemy z matma to rodzice probuja pomoc zalatwiajac korepetycje. U niego JEDYNYM problemem jest wf.
Co robic? Szukac korepetycji z wfu, jakiegos pana ktory wyjasni zasady (ja sama ich nie znam poza siatkowka, na ojca liczyc nie moge) i potrenuje podstawy? Tylko to z reguly wymaga sali gimnastycznej...
A moze probowac wypisac z wfu (nawet nie wiem czy to realne)?
Obserwuj wątek
    • smoczy_plomien Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 18:55
      Może po prostu SKS? Osobiście jestem takim sportowym gamoniem, ale jak w 4. klasie podstawówki nie zaliczyłam dwutaktu, to zaczęłam zostawać na SKSy i trenowałam tak długo, że do dziś potrafię zrobić dwutakt z celnym wsadem.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:00
        Ale na SKSy chodza raczej dzieci ktore lubia pilke i chca ja trenowac wiec raz ze poziom bedzie jeszcze wyzszy a dwa nikt nie bedzie mu tam 1 na 1 tlumaczyl wszystkiego.
      • nick_z_desperacji2 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 21:48
        Beznadziejny pomysł. Nie dość, że będzie odstawał, to jeszcze dzieciaki z definicji angażujące się i nastawione na rywalizację (zawody itp.)
        • smoczy_plomien Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 23:43
          Za moich czasów każdy mógł przyjść i sobie pograć.
          • nick_z_desperacji2 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 00:05
            Za moich SKS nie był "na macie". Teoretycznie przyjść mógł każdy, ale od września formowała się drużyna, trenowało się konkretną dyscyplinę pod zawody, inne były przy okazji, jak cos wyskoczyło. Zresztą, nawet jak SKS-em nazywa się rzucenie piłki, to na SKS będzie tak samo ostatni, tylko w międzyklasowej grupie dzieci, które lubią sport, więc zrobi sobie wf 2.0.
    • berdebul Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 18:58
      Załatw dziecku zwolnienie, a na zajęcia ruchowe niech chodzi poza szkołą.
      Jeżeli nie chcesz go zwolnić, to w Internecie są zasady. Najważniejsze i tak są podstawy typu kozłowanie jak biegnie w koszykówce, czy unikanie dotykania ręką w piłce nożnej.
      Ćwiczyć można w ogródku jordanowskim/boiskach przy placach zabawach czy przyszkolnych po lekcjach. Jeżeli problemem jest napięcie mięśniowe to wiele nie przeskoczycie bez intensywnej rehabilitacji, a i to bez gwarancji sukcesu.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:02
        Tylko kto ma z nim cwiczyc? Ja sama nie znam zasad i gralam tylko w siatkowke. Stad pomysl korepetytora...
        • mayaalex Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:10
          A moze jakis student/studentka AWF?
          Choc szczerze mowiac, nie wiem na ile to pomoze jesli powodem jest obnizona sprawnosc motoryczna. Przyjaciel syna ma dyspraksje, pewne sporty po prostu zawsze beda dla niego trudne, rodzina stara sie wynajdowac mu takie zajecia, ktore lubi i jest w stanie wykonywac (bo to wazne dla psychiki oczywiscie, nie jest latwo byc zawsze tym ostatnim wybieranym do zespolu itp). Nie wiem, na ile wf dzis jest inny niz ten w „moich czasach”, ale nie wiem, czy dla zdrowia psychicznego syna nie byloby lepiej zalatwic mu zwolnienie i zorganizowac jakies zajecia ruchowe, ktore beda mu sprawialy przyjemnosc (basen? rower?).
          • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:19
            No wlasnie to ze wiem ze on pewnych rzeczy nie przeskoczy tez zniecheca mnie do tego aby inwestowac w korepetycje. Z drugiej strony on nie ma stwierdzonej zadnej choroby ktora uzasadnialaby wypisanie zwolnienia z wfu.
            • berdebul Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:55
              Psychika tez jest wazna. Zalatwiłabym zwolnienie i posłała na basen.
        • berdebul Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:54
          Zasady masz w necie, wystarczy odpalić Wikipedię i syn pozna zasady.
          Sam niech ćwiczy. Większość takich rzeczy jak kozłowanie z bieganiem, czy bieganie z piłką to kwestia praktyki i powtórzeń.
          • eriu Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 23:59
            Nie możecie razem przejrzeć zasad tych sportów? I może byś mogła poprosić jakiegoś swojego kolegę żeby z synem pogadał?
        • wapaha Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:42
          maladuza napisała:

          > Tylko kto ma z nim cwiczyc? Ja sama nie znam zasad i gralam tylko w siatkowke.
          > Stad pomysl korepetytora...

          A po co ta siatkówka?
          Zapisz go na zajęcia,które polubi -sportów jest wiele
          • arthwen Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 22:46
            Bo w szkole tłuką do zakichania tę siatkówkę. A dzieciak nie chce odstawać i nie chce być pomijany przez kolegów. Po prostu. Innym sportem tego nie przeskoczysz.
            • little_fish Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 10:01
              Dokładnie. Ewentualnie inne grupowe - czyli nożna i koszykówka. Fakt, że dziecko świetnie pływa lub ma sukcesy w szermierce, nie poprawi samopoczucia na lekcji, gdy nikt nie będzie go chciał do drużyny, albo w grze będzie pomijany.
              • wapaha Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 10:09
                Dlatego zwolnienie z wf -całkowite lub z wybranych dyscyplin
                Pewnych ograniczeń cielesnych nie da się przeskoczyć (bez innych szkód dla organizmu )
    • cegehana Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:05
      Jeśli dziecko samo prosi i Was stać to poszukaj jakichś zajęć indywidualnych czy grupowych i niech tam sobie ćwiczy. Nawet jak się to nie przełoży na oceny, to będzie miał ruch i moze jakąś z tego frajdę.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:09
        Tylko czy ktos organizuje zajecia indywidualne z pilki noznej? Gdzie tego szukac? Grupowe to raczej sa kluby/klubiki dla pasjonatow a nie dla tych ktorzy maja problem z minimum szkolnym.
        • cegehana Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:24
          Wpisałam "indywidualny trening piłki nożnej" i jakieś tam oferty mi się wyświetlają. Nie mam doświadczenia z takimi zajęciami, ale myślę, że skoro indywidualnie to zostaną wzięte pod uwagę wszystkie ograniczenia ucznia.
    • kozica111 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:11
      Zapisz na jazdę konna buduje fajnie motorykę.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:24
        To chyba bylaby jeszcze drozsza opcja niz korepetycje smile Poza tym obawiam sie ze ilosc upadkow bylaby na tyle duza ze szybko by sie zniechecil. On naprawde jest ponizej normy przecietnego czlowieka. Czesto sie potyka, uderza mimo ze jest az nad wyraz ostrony i asekuracyjny.
        • eriu Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 00:01
          Upadki mogą być niebezpieczne przy jeździe konnej. Tym bardziej dla kogoś kto ma tendencje do nich i nie najlepszą koordynację.
    • mia_mia Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:12
      Zasady niech przeczyta w internecie i obejrzy kilka meczy, to akurat spokojnie da się załatwić we własnym zakresie.
      Zamiast korepetycji SKS albo klub sportowy. Możesz mu też odpalić jakieś ćwiczenia w necie, na pewno mu to nie zaszkodzi, jeśli celem jest poprawa sprawności.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:21
        Mysle ze na SKSach/klubach sportowych wysmiewanie i dokuczanie bedzie jeszcze wieksze bo tam chodza pasjonaci i poziom jest generalnie wyzszy.
        Ale dobry pomysl z czytaniem o zasadach w internecie, poszukam mu moze jakis filmikow objasniajacych.
      • princesswhitewolf Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:42
        SKSy sa dla dzieci wysportowanych. Powyzej poziomu
        • mia_mia Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:49
          Wcale nie, a przynajmniej nie wszędzie.
          • little_fish Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 10:04
            Nie wszędzie, ale niestety w wielu szkołach. Choć u mojego syna na przykład, są dwa rodzaje siatkówki - sportowa (tam trenuje młodzież z pewnymi umiejętnościami, szkolna drużyna) i rekreacyjna - gdzie każdy może przyjść pograć.
    • lisciasty_pl Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:20
      Można do jakiegoś ogarniętego trenera podejść, nie zaszkodzi. A odnośnie wf i ocen to niech młody uprawia to co lubi lub co mu podpasuje (np. bieganie, cisza spokój nie ma żadnego zespołu, nikt nie pogania a i koordynacji nie trzeba mieć kosmicznej). Zapisze się na jakieś jedne czy drugie zawody, test coopera, pozbiera z tych wydarzeń dyplomy i zaniesie kolesiowi od wf, piątka powinna być bez łaski. Przynajmniej działa to w przypadkach które znam, chyba że ten dany wuefista jest betonem i złośliwie nie będzie po stronie młodego mimo starań.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:31
        W sumie juz pal licho ta ocena z wfu. Problemem jest wysmiewanie przez kolegow. Krzycza na niego bo nie wie gdzie jest obrona i co ma dokladnie zrobic z pilka, nie chca go wybierac do zespolu, co i raz psuje jakas sytuacje na boisku i przez niego przegrywaja. To jest dla mnie wiekszy problem niz sama ocena.
        • mia_mia Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:48
          W której jest klasie, bo chyba mi umknęło?
        • panirobak82 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:49
          Dokładnie zachowanie kolegów wobec Twojego syna to dla niego na pewno trauma. Ja proponuję żebyś poszła porozmawiać z nauczycielem i wyjaśnić co dla Twojego dziecka jest największym problemem, jak to przeżywa i prosić żeby wybieranie do drużyny nie odbywało się na zasadzie wyboru tak, że Twój syn zawsze zostaje na końcu. Jeśli trafisz na „beton” ja bym natychmiast wypisała i zapisała na piłkę, kosza siatkówkę gdzieś poza szkołą. Na wf zawsze może wrócić.
          • cegehana Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:54
            Tylko że poza szkołą, jeśli to gra zespołowa, to też będzie grupa rówieśnicza i niekoniecznie same empatyczne dzieci.
            • hanusinamama Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:13
              No to nie musi być gra zespołowa. Mozna zapisac na basen.
              Na zajęciach dodatkowych trenerzy zazwyczaj chcą nauczyć coś dziecko bo się im za to płąci ( co ciekawe wfistom też się płaci...). To ze chłopak nie umie na WFie nie znaczy ze nie załapie na dodatkowych
              Dodatkowe zajęcia mają tę przewagę, że jak trafi się głupia drupa...można wypisać i iść do innej. W szkole dzieciak jest skazany z klasę
              • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:08
                Chodzi na basen tez (choc tu tez mu slabo idzie).
                • hanusinamama Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:39
                  Ale nie ważne jak mu idzie Nie musi chodzić na sekcje i brać udział w zawodach. Ważne aby miał aktywność sprotową.
                  Szukałabym mu aktywności, którą polubi (bo to ważne, dzieciak jak coś lubi robi z chęcia).
                  Z WFU bym zwolniła. Szkoda jego nerwów. Nic mu ten WF nie daje poza niepotrzebnym stresem
        • black_magic_women Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:58
          maladuza napisała:

          > W sumie juz pal licho ta ocena z wfu. Problemem jest wysmiewanie przez kolegow.


          > . To jest dla mnie wiekszy problem niz sama ocena.


          Jest taki etap i ja go zaliczyłam, że nawet przyjaciółki "nie braly" mnie do drużyny i wcale im się nie dziwię... Ale to odrzucenie czuć, jakbyś była jedynym samochodem jadącym pod prąd.
        • lisciasty_pl Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:06
          maladuza napisała:

          > W sumie juz pal licho ta ocena z wfu. Problemem jest wysmiewanie przez kolegow.
          > Krzycza na niego bo nie wie gdzie jest obrona i co ma dokladnie zrobic z pilka
          > , nie chca go wybierac do zespolu, co i raz psuje jakas sytuacje na boisku i pr
          > zez niego przegrywaja. To jest dla mnie wiekszy problem niz sama ocena.

          Rozumiem bo sam tak miałem suspicious Tzn. nie że mnie wyśmiewali wprost, ale przy selekcji do drużyny zawsze byłem jednym z tych ostatnich których się brało (zapchajdziura), na boisku prawie zawsze na bramce, w jakiś konkurencjach czy sprawdzianach też zamykałem tyły. Tylko że może miałem na to bardziej wywalone niż niektórzy i nie miałem z tego tytułu traumy. No ale są mniej i bardziej wrażliwe dzieci.
          Zasady grania w to czy tamto pewnie ogarnie, ale braków w koordynacji się tak łatwo nie nadrobi, wiem bo próbowałem na własnej d. wink
    • krwawy.lolo Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:25
      Kiedy ja w zamierzchłych czasach chodziłem na wuef, to były to albo znienawidzone skoki przez skrzynię, czy kozła, albo inna debilna gimnastyka, albo przychodził pan, rzucał na piłkę i znikał. I to było najlepsze. Nikt nam nie tłumaczył żadnych zasad.
      • bei Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:47
        Jak było nauczanie zdalne to dzieciaki pisały sprawdziany z zasad gier zespołowych, rozmiary boisk itp
        • krwawy.lolo Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:04
          Bez sensu. Owszem, nie ma w zasadzie wiedzy bezużytecznej, ale zdalne nauczanie wuefu? Jakby nie można było dzieciaków uwolnić od tej godziny, czy dwóch.
    • princesswhitewolf Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:41
      >Ma daleko posuniete zaburzenia SI, slabe miesnie i bardzo slabe dlonie. Mimo to neurologicznie lekarz powiedzial ze jest w normie.

      ma dyspraksje?
      • ponis1990 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 03:04
        Napisała przecież, że tak.
    • princesswhitewolf Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:43
      karate itd. Pomaga na motoryke
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:44
        Chodzi, nie wiele to daje.
        • princesswhitewolf Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:57
          daj mu spokoj. zwolnienie zalatw i wyslij go na basen, To naprawde rozwija miesnie itd
    • bei Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:45
      To jest b dobry pomysł. Mój najmłodszy miał podobny problem, znał co prawda zasady, ale technicznie był słaby (sprawność motoryczna, zaburzenia SI . Poprosiłam starszego syna, i ten zabierał brata i jego kolegę na salę gimnastyczną, poćwiczył z nimi. Sasiad powiedział, że gdyby miał taaakiego nauczyciela jak syn, to wf byłby ulubioną lekcją.
    • black_magic_women Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 19:53
      Moje przekleństwo: wf. Zawsze byłam w ruchu, chodziłam po drzewach, biegałam itp. Ale na wf byłam najgorsza. Nawet nie chcę pisać szczegółów żeby nie wracać pamięcią do tamtych chwil. Dzisiaj wiem, że to zaburzenia si... Co ja bym powiedziała wtedy moim rodzicom? Jeżeli jesteście już po diagnozie i nauczyciel tego nie uwzględnia, to sorry. Starałabym si zwolnienie i zapewniła dziecku inny ruch, taki jak lubi.
    • pogodzona_1234 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:23
      Mój syn w 3 miesiącu życia miał zdiagnozowane wzmożone napięcie i asymetrię. Był intensywnie rehabilitowany przez 2.5 roku (aż do przedszkola). Do dziś z tamtego okresu ma inaczej układającą się jedną stopę, krótszą nogę, ogólnie jest dość krzywy. Jak poszedł do szkoły, to okazało się do tego, że słabo rośnie i po 6 latach drogi przez mękę dostał leczenie hormonem wzrostu. W 3 klasie podstawówki już odbiegał dość mocno od rówieśników. Był mniejszy, wątlejszy i dużo mniej sprawny. Nie był to nigdy żaden powód, żeby go zwolnić z zajęć z wfu. Nie było do tego podstaw formalnych. W 3 klasie pojawiły się zajęcia na basenie, na których sobie nie radził, bo nie czuł dna w początkowych zajęciach i strasznie się zraził, do tego stopnia, że były lamenty, że jak go nie wypiszę to nie będzie chodził do szkoły w ogóle. Znalazłam mu zajęcia w prywatnej szkółce pływania, na które chodził 2 razy w tygodniu z maluchami z zerówki ( akurat wzrostem i wagą się z nimi spinał wink - miał więc 3 razy w tygodniu basen (bo na szkolny basen chodził również). W efekcie po roku zdał z wszystkimi egzamin na kartę pływacką, a instruktorzy ze szkółki bardzo mnie namawiali, żebym go od następnego roku zapisała do innej szkoły do klasy pływackiej (LOL)- podobno miał wrodzony talent. Później pojawiły się kolejne problemy- tym razem z piłką nożną. Też koordynacyjnie, wzrostowo i kondycyjnie odstawał od większych kolegów z klasy i znowu lament, bo go nikt nie chciał w drużynie. Znalazłam więc klub, gdzie ktoś by mu pokazał o co w tej piłce chodzi i może żeby nabrał większej sprawności i gibkości i w ogóle pracy z piłką. Chodził 3 lata aż do zakończenia podstawówki. Na koniec był foch trenera, że go nie zapisuję do gimnazjum sportowego do klasy z piłką nożną (większość chłopaków z klubu tam szła). LOL po raz drugi. Z perspektywy, błogosławię ten czas kiedy przez większość podstawówki miał jakieś zajęcia sportowe i czas zajęty szkołą i zajęciami organizowanymi. W gimnazjum stwierdził, że już jest mega dorosły i on żadnych zajęć nie potrzebuje. Zaczął też działać hormon wzrostu, a on nadrabiał te centymetry, nabrał tężyzny z czasem i już tak nie odstawał. Sport poszedł w odstawkę, zaczęło sie dojrzewanie i e-sport czyli łupanie w gry. W ostatniej klasie gimnazjum się zorientował, że e-sportowcem nie zostanie, wziął się za naukę i dostał do dobrego liceum. W liceum sportowo oprócz tego co tam chłopaki robią na wfie, wsiadł na bmxa i jakieś ewolucje z nim wyczyniał przez całą szkołę średnią wink plus dostał zajawki w klasie maturalnej na tenis stołowy. Na studiach na pierwszym roku był w sekcji AZS w tenisie stołowym. No chłop wielu talentów smile
      Reasumując. Nie wiem czy ta historia coś Ci pomoże autorko wątku, ale ja bym szukała jednak czegoś z tą piłką poza szkołą. Są szkółki prywatne, gdzie nie ma parcia na efekty, wyniki i turnieje - przynajmniej kiedyś tak było. Teraz przypomniało mi się, ze ten klub sportowy to już było po roku chodzenia do czegoś co się nazywało Football Academy. Najpierw właśnie grał sobie w tej szkółce, na zasadzie zabawy grą, a potem poszedł grać już do "profesjonalnego" klubu dla młodych piłkarzy przy naszej miejskiej drużynie ligowej. Dla mnie ważne było wtedy, żeby on czuł wsparcie, że go nie zostawiliśmy z tym samego- dla chłopaków sprawność fizyczna jest ważna. Nie wiem też jaki jest faktycznie stan zdrowotny Twojego syna- u nas też była terapia SI w okresie przedszkolnym- być może jednak to zwolnienie z takiego klasycznego wfu jest u Was zasadne, ale z całkowitych zajęć ruchowych bym u syna nie rezygnowała. Ja żałuję, że nie cisnęłam młodego na większą ilość ruchu w czasie kiedy intensywnie rósł i się rozwijał- siedzący tryb życia z tamtego okresu będzie się za nim ciągnął już zawsze. Ale to, że całkowicie nie odpuściłam tego tematu jak był mały, daje efekt taki, że on sportowo mimo wszystko cały czas coś robi (obecnie głównie mnóstwo kilometrów na rowerze). A warunki wejściowe były naprawdę nie rokujące.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:09
        Rzeczywiscie, podnoszaca na duchu historia.. Dzieki!
    • ichi51e Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:26
      No niestety ale to trzeba ćwiczyć - mimo tego że koordynacja słabość itd. Tylko ćwicząc się poprawi. Czy to warto?
      Dla niego pewnie warto.

      W Warszawie są zajęcia fizyczne dla dzieci z zaburzeniami (prowadzone przez sportowców psychologów) np wspinaczka. Może warto czegoś takiego poszukać?
    • rb_111222333 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:34
      Myślę, że zasady powinien załapać jeśli obejrzy parę meczów w tv
    • ga-ti Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:37
      Ale reguły to może sobie w internecie znaleźć. Nawet ja wiem co nieco wink
      Nie każdy lubi gry zespołowe, ja nie cierpiałam, mój syn też nie za bardzo. Mam nadzieję, że nie trafił się Wam nauczyciel świr na piłce zafiksowany i oprócz piłki będzie coś jeszcze, z czego syn będzie dobry. Warto poczytać podstawę programową i pogadać z nauczycielem.
      I wspieraj syna w innych dyscyplinach, niech trenuje to, co mu przynosi radość. Mój trenował dżudo.
      I wzmacniaj jego poczucie wartości.
      Tak szczerze to chłopcy niepiłkowi miewają przekichane jeśli trafią w klasie na piłkarską ekipę.

      ps. moja matka w ramach korków z wf, rozłożyła materac w przedpokoju i uczyła mnie przewrotu w tył big_grin
    • wapaha Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:45
      Prowadziłam indywidualnie dziecko (nauka pływania)które miało astmę i nie ćwiczyło-o ile dobrze pamiętam-z tego powodu na wf. Na koniec roku szkolnego wystawiłam zaświadczenie że dziewczynka uczęszczała na zajęcia na basenie,które przedłożono w szkole (ale nie pamiętam już czy do postawienia oceny czy kwalifikowania przedmiotu )
    • zaspasniegowa Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:49
      Mój syn ma niska koordynację, słabe napięcie mięśniowe etc. Zaczął chodzić na fizykoterapię raz w tygodniu i jest coraz lepiej. W dodatku bardzo lubi te zajęcia. Przeszkadzało mu że jest był najwolniejszy ze swoich kolegów i chciał biegać szybciej.
      Z terapeutką pracują nad wzmocnieniem mięśni, poprawa postawy etc.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:10
        Chodzil przez rok do fizjoterapeuty, ale szczerze mowiac tak samo jak przy zajeciach SI, ja nie widze wiekszych efektow.
    • jammer1974 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 20:52
      Ja bym wypisala z WFu. A dziecko zapisala na sport ktory bardziej mu pasuje.
    • majenkirr Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 21:01
      Wypisz go, co się ma dzieciak męczyć.
      Po szkole na basen czy cóś.
    • cranberries1983 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 21:49
      a moze jakiś klub sportowy, moze trafi się jakaś grupa dla niego?
    • laluna82 Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 23:21
      A wy nie macie w domu internetu? serio nie możesz tych zasad ogarnąć sama lub syn? (nie wiem ile ma lat).
      Druga sprawa - spotkanie z pedagogiem na temat dostosowania wymagań edukacyjnych, do możliwości psychofizycznych dziecka. Krótko i na temat. Wymagasz od szkoły pomocy psychologiczno - pedagogicznej dla swojego dziecka. W praktyce informujesz, że dziecko jest poszkodowane podejściem nauczyciela, bo jest karany słabszymi ocenami za swoje deficyty rozwojowe (motoryka, zaburzenia IS), prowadzi to do obniżania jego samooceny oraz powoduje problemy w relacjach rówieśniczych.
      Prosisz pedagoga o interwencję. Jeśli po kilku tygodniach nie odniesie to skutku skladasz pismo do dyrekcji.
    • melmire Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 23:31
      Jest doskonaly serial anime o siatkowce gdzie przy okazji tlumacza zasady i techniki smile
    • kobietazpolnocy Re: korepetycje z wfu 05.03.24, 23:44
      No ale co tu zrobić poza ćwiczeniami?

      Zasady gry to nie powinien być żaden problem. Przecież to kwestia wyszukania odpowiedniej informacji w necie, potem obejrzeniu kilku meczy bądź fragmentów. Wszystkich zawiłości znać nie trzeba, wystarczy na początek orientować się w podstawach.

      A potem ćwiczyć - z tobą, bratem, ojcem (dlaczego nie możesz na niego liczyć?), chyba nie żyjecie na totalnej pustyni? Ćwiczyć zwłaszcza dlatego, że jest mu trudniej.

      Jako takie ogarnięcie sportowe (znać podstawy zasad, móc się odnaleźć na boisku) to dla mnie część edukacji... I jak widać ogromnie ważna sprawa, zwłaszcza dla chłopców - bo grupa, itd.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:13
        No wlasnie ja tez fanka sportow nie jestem, wole chodzic, jedzic na rowerze, dlatego myslalam o kims z zewnatrz. Ojciec raz ze mieszka daleko, rzadko sie widuja, dwa sam nie ogarniety sportowo jesli chodzi o sporty z pilka.
        • hanusinamama Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:40
          Mozesz zapisać na jakieś zajęcia ogólnorozwojowe. Korepetycje jako takie sensu nie mają bo to gry zespołowe, trzeba ćwiczyć w zespole.
          Nie ma tez obowiązku w nie grać
          • berdebul Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 11:44
            Nie do końca. Gry zespołowe składają się z pewnych stałych elementów i często te elementy są oceniane jak dwutakt, czy serwowanie w siatkówce. To można ćwiczyć bez zespołu i opanowanie ich pomaga w grze.
    • nick_z_desperacji2 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 00:10
      Niech się skupi na koordynacji ruchowej i oko-ręka, bo to pomoże mu wszędzie, gdzie jest piłka. Niech się bawi piłką, podrzucaj ją, obraca w rękach idąc, niech nabierze zwyczaju, że jak ma piłkę, to nie trzyma jej tylko właśnie nią manipuluje, to poprawia czucie piłki, daje fajne efekty.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:14
        Niezly pomysl, kupie pilke tak czy siak i bede mu ja podsuwac tez w domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka