Dodaj do ulubionych

korepetycje z wfu

    • katiemorag Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 01:03
      Jak ja nienawidzilam w-f w szkole. Gry zespołowe to jakaś katorga. Gdybym mogła to najchętniej bym była zwolniona z tego goowna. Smród sali gimnastycznej, hałas, ćwiczenia na korytarzach. Całe liceum jednocześnie chodziłam dodatkowo na sztuki walki pływanie po szkole. Do dzisiaj pływam kilka razy w tygodniu. Gdyby dziecko miało podobne problemy to bym je z tego zwolniła.
    • mamamisi2005 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 07:16
      Wypowiem się odnośnie fragmentu, tj. korepetycji. Kiedyś poprosiłam koleżankę po AWF o kilka treningów siatkówki dla córki i jej koleżanki, bo niestety pani wuefistka niespecjalnie uczyła, tylko wymagała i atmosfera na lekcjach nie była łatwa. Młode jakoś załapały. Córka potem miała szczęście do fajnych wuefistek, a w LO była w drużynie siatkarskiej.
    • lauren6 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 07:44
      Wypisałabym z WFu i zapisała na zajęcia sportowe poza szkołą.
    • samanta1010 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 07:49
      zwolnie z wf, psycha ważniejsza
    • 71tosia Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:05
      Porozmawiaj jeszcze raz z nauczycielem wF, wychowawca i pedagogiem szkolnym - oni naprawdę nie widza co się dzieje w klasie? Jak nauczyciele moga dopuszczać do tego ze syn jest upokarzany przez kolegów. Ma zaświadczenie o obniżonej sprawności, nauczyciel musi je brać pod uwagę stawiając oceny. Trochę bym im pogroziła kuratorem jezeli nadal będą to ignorowac sytuacje.
      Sama byłam w sytuacji twojego syna, byłam drobna, piłki się bałam do drużyny nigdy mnie nikt nie chciała. Miałam sporo życzliwych osob w klasie ale ten WF był jednym wielka porażka. Na szczęście nauczycielka to rozumiała i po prostu nie zmuszała mnie do tych gier zespołowych, nadrabiałam innymi cwiczenibami.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:06
        Tak, tez pomyslalam ze pogadam o tym z wychowawca, zeby wplynal na wuefiste.
    • turzyca Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:09
      Jak mi dziecko z podobnymi problemami wspomniało, że jest problem, to kupiłam piłkę do kosza, poszłam na lokalne boisko i zaczęłam z dzieckiem ćwiczyć. Bo to jest do wyćwiczenia, sama dwutakt i rzuty wyćwiczyłam z moim ówczesnym chłopakiem, miał kosz przed domem i co tydzień graliśmy przez godzinę lub dwie. Dzieci z problemami unikają zabaw z piłką, więc w efekcie na starcie nie dość że mają ograniczenia fizyczne, to jeszcze brakuje im godzin ćwiczeń. Problem się potęguje. Ale większość trenerów nie ma wyczucia w takich sytuacjach, bo oni pracują z dziećmi bez ograniczeń i z jasno określonym celem, więc ich metody nie pasują do dzieci, które fizycznie sobie nie radzą. Jeśli bym koniecznie chciała kogoś z zewnątrz (ale wolę spędzać czas z dzieckiem, budowanie więzi i taki tam), to raczej pytałabym się fizjoterapeutów - oni mają świadomość, jak fizyczne ograniczenia wpływają na możliwości i motywują dzieci inaczej niż trenerzy.


      Jeśli chodzi o zasady, to jest to świetna okazja, żeby pokazać dziecku, jak wyszukiwać informacje - oficjalne zasady są przecież publicznie dostępne. Można potem obejrzeć razem jakiś mecz i zobaczyć, jak zasady się przekładają na rzeczywistość. Może być jakaś lokalna liga, takie mecze są na YouTube, można do upojenia zatrzymywać i analizować. Strategie i zachowania zawodników zresztą też.
      • turzyca Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:13
        Doczytałam resztę wątku, u nas nie chodziło o WF, tylko o podwórze szkolne.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:05
        Powiedzialam mu ze jak zrobi sie cieplo to kupie pilke do siatki i troche pocwiczymy odbijanie pilki w soboty. Ale do reszty sportow sama sie nie nadaje.
    • hanusinamama Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:10
      Przy takich problemach zwolniłabym z wfu i zapisała na zjęcia jakie sprawią mu przyjemność. Moze basen.
      Do konca szkoły będzie cierpiał na tym WFie a nic mu on nie da rozwojowego.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:01
        Kurcze, tylko nie wiem czy to takie proste zalatwic to zwolnienie. No i troche sie gryze z tym bo z jednej strony wiem ze samoocena mu siada, z drugiej mysle ze w ten sposob pokaze mu ze mozna problemy "obchodzic".
        • nick_z_desperacji2 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 17:43
          Jeśli chce poćwiczyć piłkę nożną, to świetnie się sprawdza odbijanie od ściany, masz jednocześnie przyjęcia i podania, tylko dobrze by było, żeby jakiś kolega z nim trochę poćwiczył, pokazał, jak przyjmować. Ogólnie jest sporo ćwiczeń z piłką do zrobienia samemu, wystarczy 20m w miarę równej powierzchni, poszukajcie w internecie, Zachowania się na boisku można nauczyć oglądając i grając. Niestety to wszystko trwa, nawet jak się nie ma problemów, więc jeśli chłopak tego nie lubi, to chyba bym odpuściła, piłkarzem nie będzie. Ja na Twoim miejscu z jednej strony załatwiłabym zwolnienie, z drugiej pilnowała zabaw z piłką, właśnie podrzucania, prowadzenia przed sobą, takich ćwiczeń czy rzucania do kosza, bo koordynacja ruchowa mu się przyda.
    • mikams75 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:28
      Zasady - w necie pewnie jest mnóstwo instrukcji, zaczęłabym poszukiwania od youtuba.
      Co do samych ćwiczeń - nie może ot tak wyjść na boisko, pokopać piłkę, poćwiczyć odbijanie np. z jakimś kumplem? Sporo chłopców spędza wolne chwile na okolicznym boisku. On zapewne nie, bo nie lubi, ale przez to rośnie różnica w sprawności.
      • maladuza Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 08:59
        Dokladnie, on nie chce sie w to bawic bo dla niego to kolejna okazja do kompromitacji, woli pograc online z innymi kolegami. Co do zasad to tak wlasnie zrobimy.
    • thea19 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 09:59
      Z wf-u bym zwolniła a poszukała trenera motorycznego w okolicy do ćwiczenia dysfunkcji i dobrała sport, w którym sobie poradzi i będzie przyjemny
    • asia_i_p1 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 11:37
      Przede wszystkim najpierw pogadałabym z nauczycielem, żeby zmienił zasady wybierania do dróżyn, bo one nie są święte i niezmienialne.

      Jak miałam w klasie dziewczynkę z mutyzmem wybiórczym, to w tej klasie wzór wzywania do podawania rozwiązań właśnie zrobionego ćwieczenia był zawsze przewidywalny, żeby się miała czas przygotować. Tak, było to mniej ciekawe niż skoki, losowania czy wybieranie siebie nawzajem, ale istnieje pewna hierarchia, jako nauczyciel mam najpierw zapewnić poczucie bezpieczeństwa, a dopiero na dalszych miejscach urozmaicenie czy element zaskoczenia.

      Jeżeli nauczyciel niereformowalny, to rzeczywiście rozważyła bym za i przeciw zwolnienia z wf-u.
      • asia_i_p1 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 11:38
        drużyn, auuuuu
    • malaperspektywa Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 11:44
      Wypisałabym z wfu bojąc się o wypadek czy kontuzję. W takiej sytuacji, np syn mimo ograniczeń zdrowotnych za wszelką cenę będzie chciał dorównać kolegom, wf może dziecku zaszkodzić. Poszukałabym aktywności dobrej dla dziecka.
    • jak_zwykle_wszystko_zajete Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 12:18
      Może trener personalny na siłowni? Na mojej widzę sporo dzieciaków, które uczą się/ćwiczą/nadrabiają braki ze szkoły.

      Zupełnie na marginesie - rozważałaś zwolnienie z wf? Ja byłam takim dzieckiem, które kompletnie nie ogarniało gier zespołowych, a przez to cierpiałam z powodu braku akceptacji przez koleżanki. Moi rodzice uznali, że sportowo będę realizować się poza szkolnym WF. Jeździłam na łyżwach, rowerze, pływałam, biegałam. Do dziś ćwiczę regularnie, ale tylko sporty indywidualne. I jestem wdzięczna, że oszczędzono mi traumy szkolnego wf.

    • drilka Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 14:33
      Ja zwolniłabym dziecko z lekcji w-f.
      Inne dobre opcje: tak jak dziewczyny wcześniej pisały - rozmowa z wychowawcą, wuefistą i pedagogiem. Na pewno tej sprawy bym tak nie zostawiła.
      Przeszukanie internetu. Wbiłam na szybko "indywidualny trening siatkówki" i wyszły różne opcje płatne i bezpłatne. Nie zagłębiałam się w to.
      Nie wiem w jak dużej miejscowości mieszkasz. Gdybym to ja miała szukać korepetytora od siatkówki to miałabym łatwo bo syn mojej koleżanki akurat jest w klasie sportowej lo, nastawionej na siatkówkę. U siebie w mieście miałabym jeszcze taką opcję szukania wśród studentów wychowania fizycznego na uczelni.
      • nick_z_desperacji2 Re: korepetycje z wfu 06.03.24, 18:27
        Z dzieckiem z zaburzeniami efektywnie pracować trzeba umieć. Syn koleżanki czy wf-iści ze szkół sportowych mogą nie mieć narzędzi. Tak jak olimpijczyk z matematyki może nie umieć dotrzeć do bardzo słabego ucznia, tak dla sprawnego dziecka niektóre rzeczy przychodzą naturalnie, a dla takiego z zaburzeniami są ponad możliwości.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka