krwawy.lolo
12.04.24, 11:43
Przyznam się, że zdjęcie ogłoszenia zrobiłem, bo rozbawiła mnie podobizna kota. Znaczy, należałoby dzwonić widząc każdego czarnego kota.
(No, jest znak szczególny, że ma zgrubienie na końcu ogona.)
Ale po dokładniejszy przyjrzeniu się fotce dostrzegłem, że to wydruk w oparciu o zgłoszenie do jakiejś instytucji szukającej zaginionych kotów.
Czy w Polsce też jest taka instytucja?