Dodaj do ulubionych

Henna - pomocy

16.04.24, 16:46
Wiem, że są tu dziewczyny znające temat, stąd moja prośba. Dziś rano położyłam na włosy cassie. Jutro miałam w planach położyć jasny brąz ( tak mi doradzono w sklepie). I teraz: na opakowaniu jest napisane aby rozrobić z ciepła woda i działać. W internetach piszą aby mieszankę zrobić dzień wcześniej aby kolor się uwolnił. Która wersja jest lepsza?
Po cassi mam takie "tepe" , szorstkie włosy. Tak ma być? Spłukałam bardzo dobrze.
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 16:56
      Nie bardzo rozumiem co chcesz po tym cassiowaniu teraz nakładać?? Co to za jasny brąz? Farba?
      • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:03
        Henna khadi jasny brąz. Kobieta w sklepie doradziła. Albowiem moje włosy są zniszczone. Cassia miała coś tam poprawić przed nałożeniem brązu.
        • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:15
          Mm. Szczerze to nie wiem. Cassia to cassia - takie drzewo i nadaje włosom kolor miodowy, henna to inna roślina i jest czerwona. A khadi to już nie wiem co ale raczej nie henna bo henna nie jest brązowa.
          • mysiulek08 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:44
            khadi to firma

            www.khadi.pl/pl/menu/wlosy/roslinne-farby-768.html
    • klaramara33 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:03
      Jak na brązowo to nie trzeba dzień wcześniej bo tam główną rolę gra indigo, a ono nie potrzebuje długo stać jak chna ,wręcz przeciwnie. Drugie pytanie, tak po casii wlosy są suche, trzeba nailżyc po hennowaniu bo po jutrzejszym tez tak będzie ale po odczekaniu 2 dni koniecznie. Jaki kolor chciałaś uzyskać tą kombinacją -ciepły brąz?
      • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:07
        Chciałabym bardziej chłodny jasny brąz. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Włosy są zniszczone farbowaniem na blond. Dodatkowo mam mnóstwo siwych włosów. Ten zestaw - cassia i jasny brąz miał to pokryc. Tak mi doradzono. Źle? Proszę o rady , kolejnej katastrofy na głowie nie zniosę
        • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:19
          Sprawdź co to jest to co kupiłaś. Może amla?
          • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:42
            " naturalna farba ziołowa której formuła opiera się na cennych roślinach () indygo, hennie amli i bhringaraj" z opakowania.
        • klaramara33 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:03
          Może dobrze, siwych prawie nie mam i u mnie głownie na rudo.
          • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:22
            klaramara33 napisała:

            > Może dobrze, siwych prawie nie mam i u mnie głownie na rudo.


            Jeśli połączy indygo ( kolor niebieski) z cassia ( żółta) to wyjdzie jej Ania z Zielonego wzgórza ( zielony) . Dlatego warto się odgrzebać co w tym "brązie" jest.
            • klaramara33 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:34
              Tam na pewno nie tylko indygo jest. Cassia daje bardzo delikatny żółty, gorzej jak się rozjaśnia po indygo to glon murowany.
            • chatgris01 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 21:26
              sueellen napisała:

              > klaramara33 napisała:
              >
              > > Może dobrze, siwych prawie nie mam i u mnie głownie na rudo.
              >
              >
              > Jeśli połączy indygo ( kolor niebieski) z cassia ( żółta) to wyjdzie jej Ania z
              > Zielonego wzgórza ( zielony) . Dlatego warto się odgrzebać co w tym "brązie" j
              > est.


              Nie strasz jej, żeby mieć lekko żółty po cassji, to trzeba ją trzymać co najmniej 2 godziny. To jest głównie stosowane jako odżywka, nie farba. Jako odżywkę trzyma się 20 minut i żadnego żółtego nie ma, w ogóle nie zmienia koloru, tylko nadaje połysk i pogrubia lekko włosy.

              Za to Szarm ma rację z kolorem, jasny brąz wyjdzie bardzo ciemny, już ciemny blond wychodzi jako dość ciemny brąz.
              • klaramara33 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:20
                No dobra wychodzi ciemny, też kiedyś robiłam z indygo się jednak indygo krócej trzyma więc po kilku minutach będzie miała jasny brąz jeśli to pierwszy raz jak pisze.
                • klaramara33 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:21
                  klaramara33 napisała:

                  > No dobra wychodzi ciemny, też kiedyś robiłam z indygo się jednak indygo krócej
                  > trzyma więc po kilku minutach będzie miała jasny brąz jeśli to pierwszy raz jak
                  > pisze.
                  Po kilku myciach.
              • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:27
                Cassie nakładam.co 3 tygodnie i mi z ciemnego mysiego blondu wychodzą właśnie ładne złocisto brązowe. Trzymam 2 godziny. Jako odżywkę używam shikakai.
                • chatgris01 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:32
                  No właśnie, kluczowe są te 2 godziny. Też trzymam ponad 2 godziny i na siwych mi wychodzą bladozłote, bardzo jasny blond. Po 20-30 minutach nie będzie żadnego koloru, nawet bladego, tylko odżywi włosy.
                  • snakelilith Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:52
                    chatgris01 napisała:

                    > Po 20-30 minutach nie będzie żadnego
                    > koloru, nawet bladego, tylko odżywi włosy.

                    O, radzę uważać. Cassia może nie da koloru, ale mieszanki z henną określone jako blond już tak. Szczególnie rozjaśnione chemiczne łapią szybko i bardzo dobrze rudą hennę. 2 godziny mogą dać jasną marchewkę.
                    Siwe łapią gorzej, ale im jaśniejszy naturalny kolor włosów na reszcie, tym bardziej trzeba uważać i na początek nie stosować dłużej niż 45 minut.
                    U mnie jasny złoty blond Phitofilos, najjaśniejszy z tych, które kiedykolwiek próbowałam, po 45 minutach zaczyna być na moich średnio-ciemnych blondzie baaardzo złoty, dlatego nigdy nie trzymam dłużej. Siwe (nie mam jeszcze wiele) chwytają u mnie na krótko i z każdym myciem się bardziej wypłukują, ale wolę taki melanż, niż żółto-rudy. Jak ma się większość siwych, to efekt jest już inny, o wiele słabszy, ale autorka ma rozjaśnione, to trochę inna sytuacja.

                    • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:16
                      To tak, z henna trzeba uważać, zgadzam się. Ja to pisałam o samej cassji.

                      Ten bardzo jasny blond khadi też przy dłuższym trzymaniu idzie w rudawość (dlatego nigdy go nie trzymałam dłużej niż 60 minut), w dodatku nawarstwia się na długościach (przy kolejnych farbowaniach), przez to teraz go stosuję raz na parę miesięcy, a w międzyczasie cassję (ona nie ma rudych refleksów, jasnożółte najwyżej).
        • szarmszejk123 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:45
          Jasny brąz khadi wyjdzie ci czarny, nie idź w to.
          Ja używam ciemnego blondu i mam na głowie ciemny brąz.
          • szarmszejk123 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:46
            To jest ciemny blond khadi
            • jolie Re: Henna - pomocy 17.04.24, 09:48
              Zastanawia mnie ten ciemny blond, na opakowaniu to jest jasny kolor. U mnie Khadi Ash Brown nie złapał siwych prawie w ogóle, to ten pewnie też nie złapie, da co najwyżej żółty kolor. Mam w sumie dylemat l, co zrobić. Od czego to zależy, że włosy nie łapią henny?
              • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 10:22
                jolie napisała:

                > U mnie Kha
                > di Ash Brown nie złapał siwych prawie w ogóle,

                Siwe bardzo trudno się farbują, a u niektórych jeszcze trudniej niż u innych. Moje są bardzo oporne. Nie mam ich jeszcze wiele i farbuję co najwyżej na blond, ale to nie jest efekt, który bym nazwała zadowalającym.
                Co do szorstkości, to wiele zależy od struktury włosa i tego, co na nim jest. Henna i inne roślinne barwniki obklejają włos, dlatego najlepiej łapią na włosach nie do końca całkiem gładkich, czyli nie takich mega zdrowych. Tam nie mają na czym złapać, dlatego farbowane odrosty czasem wyglądają inaczej niż długości. Na bardzo zniszczonych nakładają się nierównomiernie, co powoduje szorstkość i też szybko wypłukują. A jak masz na włosie jakieś resztki i pozostałości np. silikony, to to może robić bardzo nierówną powierzchnię włosa.
                • jolie Re: Henna - pomocy 17.04.24, 11:15
                  Włosy mam wysokoporowate, kręcone. Powinny łapać, a nie łapią. Tłumaczyłam to brakiem pigmentu w siwych, ale niektórym osobom siwe pokrywają się lepiej.
                  • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:18
                    A myłaś rypaczem przed nakładaniem henny? Bo trzeba porządnie zmyć wcześniej wszystkie silikony, oleje i kosmetyki do włosów, inaczej henna nie złapie.
                    • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 21:00
                      chatgris01 napisała:

                      > A myłaś rypaczem przed nakładaniem henny?

                      Ale u mnie też siwe ciężko łapią. A nie używam silikonów od lat, nie używam produktów do stylizacji i wszystkie kremy i oleje dobrze zmywam przed farbowaniem. Do tej pory tylko dwie marki pokrywały mi siwe, właśnie Phitofilos i blond z TerraNaturi. Ale na bardzo krótko. Wszystkie inne, jak Sante, Logona i Hint of Gold Khadi nie chwytały. Za głowę się przy tym złapałam, jak odkryłam, że nawet w tą mieszankę Khadi rypią indygo, a tam chodzi przecież tylko o lekki złoty połysk.
              • szarmszejk123 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 12:04
                Ja ten kolor wybrałam po tym, jak któraś forumka pokazała jakie ciemne jej wyszły:p
                Mi Siwe łapie bardzo dobrze, ale spłukuje się z nich szybciej i do kolejnego farbowania mam pasemka :p nie całkiem białe ale wyraźnie jaśniejsze.
              • al_sahra Re: Henna - pomocy 17.04.24, 22:52
                jolie napisała:

                > Od czego to zależy, że włosy nie łapią henny?

                Siwe włosy (nawet zupełnie białe) dobrze łapią tylko czystą hennę, więc trzeba farbować dwuetapowo. W Stanach sprzedają zestawy do takiego farbowania, ale można je sobie samemu przygotować, bo pierwszy etap to po prostu czysta henna (lawsonia), a drugi to właściwa mieszanka (henna/indygo/amla/senna w różnych proporcjach). Najpierw hennę trzyma się na włosach ok. godziny - wychodzi kolor marchewkowy. Potem kolejną mieszankę do 4 godzin, zależnie od typu włosów i wymaganego odcienia.

                Sprawdzone - działa bez pudła na różnych włosach, łącznie z moimi, a stale używam silikonów.
                • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 23:40
                  al_sahra napisał(a):

                  >
                  > Sprawdzone - działa bez pudła na różnych włosach, łącznie z moimi, a stale używ
                  > am silikonów.


                  Owszem, ale to działa tylko na kolorach docelowych bardzo ciemnych, bo trzeba sporo, by zniwelować czystą hennę. I te ciemne chłodne kolory, indygo, amla i jatropa, często się szybciej wypłukują, więc rudość z czasem się przebije. Sposób dla kogoś, kogo interesują ciepłe względnie ciemniejsze brązy, coś w rodzaju nugatu, kasztanu i podobnych. Nie dla kogoś, kto chce mieć chłodniejsze odcienie, zwłaszcza jaśniejsze, jak ciemny blond, albo jasny chłodny brąz.
                  • al_sahra Re: Henna - pomocy 18.04.24, 01:53
                    snakelilith napisała:

                    > Sposób
                    > dla kogoś, kogo interesują ciepłe względnie ciemniejsze brązy, coś w rodzaju n
                    > ugatu, kasztanu i podobnych. Nie dla kogoś, kto chce mieć chłodniejsze odcienie
                    > , zwłaszcza jaśniejsze, jak ciemny blond, albo jasny chłodny brąz.

                    To prawda, wszystkie znane mi osoby, które z powodzeniem stosują tę metodę, farbują się na dość ciemne i ciepłe kolory. Mnie to odpowiada, bo po prostu odtwarzam swój oryginalny kolor.
                • jolie Re: Henna - pomocy 18.04.24, 16:29
                  al_sahra napisał(a):
                  >
                  > Siwe włosy (nawet zupełnie białe) dobrze łapią tylko czystą hennę, więc trzeba
                  > farbować dwuetapowo.

                  Od tego zaczynałam. I owszem, do dwóch-trzech myć jest ok. Po tym czasie indygo zaczyna błyskawicznie się wypłukiwać , a te rudości (czyt. czerwone włosy, bo tak łapią siwe) zaczynają przebijać. Najbardziej widoczne jest to u nasady, na farbowanych po raz pierwszy. W połączeniu z ciemną resztę wygląda to tak sobie. Dlatego też zmieniłam strategię - robię coś a la farbowanie dwuetapowe, ale tym samym kolorem. Gdybym położyła hennę tylko raz, siwe byłyby niezafarbowane.
                  • al_sahra Re: Henna - pomocy 18.04.24, 17:43
                    jolie napisała:

                    > Od tego zaczynałam. I owszem, do dwóch-trzech myć jest ok. Po tym czasie indygo
                    > zaczyna błyskawicznie się wypłukiwać , a te rudości (czyt. czerwone włosy, bo
                    > tak łapią siwe) zaczynają przebijać. Najbardziej widoczne jest to u nasady, na
                    > farbowanych po raz pierwszy. W połączeniu z ciemną resztę wygląda to tak sobie.
                    > Dlatego też zmieniłam strategię - robię coś a la farbowanie dwuetapowe, ale ty
                    > m samym kolorem. Gdybym położyła hennę tylko raz, siwe byłyby niezafarbowane.

                    To u mnie było właśnie odwrotnie: odkąd mam sporo siwych włosów, farbowanie mieszanką, nawet kilka razy pod rząd, zawsze skutkowało szybkim wypłukiwaniem (może nie po paru myciach, ale po tygodniu-dwóch), natomiast sekwencja "najpierw czysta henna, potem mieszanka" trzyma bardzo dobrze. Myję włosy codziennie, czasem nawet dwa razy dziennie i po takim farbowaniu nie wypłukują się przez co najmniej 3 tygodnie (wtedy farbuję na nowo, ale to z powodu odrostów).

                    Najwidoczniej co włosy, to inna reakcja.
          • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 16.04.24, 18:52
            Lo matko. W czarnych wyglądałabym mocno szpetnie. Dzięki.
            • szarmszejk123 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 07:36
              A indygo w tych mieszankach trzyma się jak złoto, więc z pozbyciem się tego miałabyś problem ( indygo rozjaśnia się na niebiesko/zielono).
              Jest też opcja, że zniszczone włosy złapią tylko indygo i będziesz po prostu miała glona.
        • snakelilith Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:21
          czekamnawiatr napisała:

          > Chciałabym bardziej chłodny jasny brąz. Mój naturalny kolor to ciemny blond. Wł
          > osy są zniszczone farbowaniem na blond. Dodatkowo mam mnóstwo siwych włosów. Te
          > n zestaw - cassia i jasny brąz miał to pokryc. Tak mi doradzono. Źle? Proszę o
          > rady , kolejnej katastrofy na głowie nie zniosę

          Po kolei:
          1. Chłodne kolory są przy czysto roślinnych farbach bardzo trudne do uzyskania. Udaje się to tylko przy odcieniach bardzo ciemnych, takich jak pokazany tu już w wątku ciemny blond Khadi. To nie jest na pewno twój naturalny ciemny blond, to raczej już ciemny brąz. Chłodny JASNY brąz jest roślinnie bardzo trudny do uzyskania.

          2. Siwe włosy trwale pokrywa tylko ruda henna. Dlatego większość mieszanek w kolore blond i brązu ma w sobie hennę (sprawdź w swojej farbie). Problemem jest, że im więcej henny, tym cieplejszy odcień. Poza tym henna jako najtrwalsza, z każdym myciem będzie coraz bardziej się przebijać. Znowu ten sam problem, czyli chłodny JASNY brąz na siwych włosach jest bardzo trudny.

          3. Kahdi nie ma jasnych chłodnych kolorów. Mogłabyś poeksperymentować z blondami, zaczynając zawsze od najjaśniejszych (jasny albo średni blond), ale nie wiem czy będziesz zadowolona z efektu. To są w sumie naturalne blondy, ale na mocno rozjaśnionych mogą wyjść trochę żółtawo-rudawe.
          Rozwiązaniem może być wymieszanie 1/2 albo 3/4 torebki jasny blond Khadi albo casii z 1/2 albo 1/4 torebki ciemny blond. To jednak zawsze trochę ryzyko dla kogoś, kto nie farbował jeszcze roślinnie włosów i nie potrafi przewidzieć działania poszczególnych składników.

          Co więc robić?

          Zamiast Khadi polecam ci na początek raczej włoską markę Phitofilos, konkretnie kolor jasny popielaty blond i długo trzymać, by kolor pokrył siwe. W razie czego powtórzyć. Roślinne farby można stosować bardzo często. Nawet raz po razie. Nie martw się, że na opakowaniu jest nazwa light blond, to zawsze wychodzi ciemniej niż się człowiek spodziewa. Nie zrażaj się, gdy wyjdzie ciut żółto, to kurkuma, ona się szybko zmyje. Przyciemnić zawsze się da.
          Włosy przed farbowaniem muszą być bardzo dobrze oczyszczone, szamponem bez silikonów. Nie mieszaj proszku z bardzo gorącą wodą, ochłodź wodę trochę do maksymalnie 50 stopni i papkę od razu stosuj, nie zostawiaj na wiele godzin w miseczce, bo to uwalnia bardziej rudą hennę.

          Po farbowaniu możesz użyć odżywkę do włosów. To zahamuje utlenianie się henny, kolor będzie mniej ciepły. I włosy nie będą tak szorstkie. Cudownie zmiększająco, ale nie tłuszcząco działa odżywka bez spłukiwania
          i+m Hair Care Anti-Frizz Hair Balm,. Można użyć zaraz na mokre po farbowaniu.
          • chatgris01 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:34
            Z odżywek po farbowaniu (zaraz po) farbami roślinnymi polecam też odżywkę Logony utrwalającą kolor, z łopianem.
            • snakelilith Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:55
              Pod warunkiem, że kolor chce się utrwalić. wink Już kilka razy miałam tak, że zaraz po farbowaniu próbowałam ściągać farbę, bo wyszła za ciemno/rudo/buro. Na początku zawsze lepiej być bardzo ostrożnym i najpierw znaleźć mieszankę z pasującym nam kolorem.
              • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:22
                Ale przecież przy farbowaniu roślinnym nie masz na początku właściwego koloru, barwnik się utlenia i dlatego trzeba odczekać te 48 godzin bez mycia włosów. Ja przerobiłam pół palety khadi i przy niektórych miałam zaraz po włosy złotozielone jak chryzalida big_grin (pisałam już chyba kiedyś), ale odczekałam 2 dni i kolor znormalniał.
                • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:48
                  chatgris01 napisała:

                  >Ja
                  > przerobiłam pół palety khadi i przy niektórych miałam zaraz po włosy złotoziel
                  > one jak chryzalida big_grin

                  I właśnie dlatego nie stosuję mieszanek Khadi. To złoto-zielone przyciemnia blond włosy i robi taki brudny odcień. A mieszanki bez tych zielonych fusów jak "słoneczny blond" są u nich już bardzo rude.
      • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 17:17
        Cassie można rozrabiać na glucie lnianym by zmiękczyć. Ja robię normalnie na wodzie bo po glucie robi mi się przyklep.
    • chatgris01 Re: Henna - pomocy 16.04.24, 21:21
      Nigdy niczego nie przygotowywałam poprzedniego dnia.
      • sueellen Re: Henna - pomocy 16.04.24, 22:58
        Cassie zawsze przygotowuje dzień wcześniej i zawsze zakwaszam.
        • snakelilith Re: Henna - pomocy 16.04.24, 23:08
          sueellen napisała:

          > Cassie zawsze przygotowuje dzień wcześniej i zawsze zakwaszam.

          Zakwaszanie i trzymanie dłużej w cieple wydobywa zawsze więcej czerwonych pigmentów. U henny. Czy jest tak u cassii nie wiem. Być może nie ma to żadnego znaczenia.
          • sueellen Re: Henna - pomocy 17.04.24, 10:27
            snakelilith napisała:

            > sueellen napisała:
            >
            > > Cassie zawsze przygotowuje dzień wcześniej i zawsze zakwaszam.
            >
            > Zakwaszanie i trzymanie dłużej w cieple wydobywa zawsze więcej czerwonych pigme
            > ntów. U henny. Czy jest tak u cassii nie wiem. Być może nie ma to żadnego znac
            > zenia.
            Tak, chodzi o wydobycie pigmentu. Cassie też się zakwasza.
            • klaramara33 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 16:17
              Cassia i lawsonie warto zakwasić i dzień wcześniej przygotować. Indygo wręcz przeciwnie.
            • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:25
              Mnie cassia dobrze wychodzi bez zakwaszania oraz nakładana bezpośrednio po rozmieszaniu, więc nie zamierzam zmieniać, bo chodzi mi właśnie o bardzo jasny bladozłoty odcień, a jak wydobędę pigment, to obawiam się, że będzie żółta albo ciemnozłota, a to mi nie pasuje.
    • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 17.04.24, 07:42
      Dziękuję wszystkim za rady. Wychodzi na to, że pani sprzedająca zrobiła mnie w bambuko. Na razie chowam głęboko ten jasny brąz. Moim celem były wlisy koloru właśnie jasny brąz - a jak piszecie raczej wyszedłby ciemny.
      Oraz żałuję, że nie spytałam Was przed zakupem.
      • klaramara33 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 16:20
        Trzymaj krócej to nie będzie taki ciemny. Pani chciała dobrze bo wiele osób chwali w opiniach, że khadi kryje siwki.
        Ja robiłam kilka razy kasztanowe Venity i tam jest indygo w sporej ilości, powiem Ci, że robi na początku ciemne.
        • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 16:36
          klaramara33 napisała:

          > Trzymaj krócej to nie będzie taki ciemny. Pani chciała dobrze bo wiele osób chw
          > ali w opiniach, że khadi kryje siwki.

          Tu jest mega nieporozumienie. To są roślinne mieszanki i każdy składnik uwalania się w swoim czasie zostawiając swój akcent, więc nie jest tak, że dłuższe trzymanie da taki sam kolor jak krótsze, tylko ciemniejszy.
          W zależności od składu dłuższe trzymanie może dać kolor bardziej rudy. Albo przy krótszym wyjdzie bardziej rudo bo ciemne składniki nie zdążą się dobrze złapać. Co należy uwzględnić, gdy zależy nam na odcieniu mniej rudym, a nie przypadkowym. Dlatego skład mieszanki (kolor farby) jest bardzo ważny.
          • szarmszejk123 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 17:25
            Mnie, jak przetrzymam, wychodzi bakłażanowa poświata jak u Grażyny 😅
            • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 17:47
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Mnie, jak przetrzymam, wychodzi bakłażanowa poświata jak u Grażyny 😅

              Ja nie znam się na ciemnych kolorach, więc trudno mi powiedzieć, który ze składników z czasem daje takie efekty, ale w tym kolorze na pierwszym miejscu jest indygo ,potem cassia zapewne jako nośnik i dopiero potem henna, więc to musi wychodzić ciemne. Może być, że to jatropa, bo to przyciemnia i daje z henny mahoń.
              Ja to się tylko pytam ile blond lasek już się na ten kolor nadziało, bo blond to na pewno nie jest, nawet nie ciemny.
              • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 18:00
                Dodam tylko, że te bogate składy u Khadi bardzo mnie odstraszają przed użyciem tych mieszanek. Jasny blond ma u nich pyerdylion składników, także przyciemniające indygo i jatropę. I jeszcze inne, których działanie trudno mi przewidzieć na jasnych włosach.
                Jasny złoty blond u Phitofilos ma za to tylko rumianek, cassię, kurkumę i trochę henny. Jak przetrzymam to wyjdzie tylko trochę za rudo-żółty, przy czym żółta kurkuma się szybko wypłucze.
                Jasny popielaty od nich ma cassię, indygo, orzech włoski i trochę henny oraz kurkumy. To też można sobie jakoś wyobrazić. Jak się przetrzyma na blondzie to będzie tylko bardziej ciemny i może ciut bury.
                • jolie Re: Henna - pomocy 17.04.24, 19:00
                  A ja wróciłam do Khadi, używałam przez rok Orientany. Jednak Khadi jest trwalsza, bo henna Orientany trzyma się u mnie praktycznie do dwóch myć. Od trzeciego mycia już płowieje, ja wiem, że indygo szybciej się wypłukuje, ale żeby aż tak? Rudości są trwalsze, ale ja chcę być szatynką.
                • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:33
                  Snake, ja przez Ciebie chyba spróbuję tego jasnozłotego big_grin Spróbuję go wychłodzić fioletowym tonerem.
                  Popielatego się trochę obawiam, że wyjdzie za ciemny, a ja się wreszcie pozbyłam ciemnego na długościach (a z połowę włosów mam już białą, więc bardzo jasne wreszcie mi wychodzą).
                  • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 21:13
                    chatgris01 napisała:

                    > Snake, ja przez Ciebie chyba spróbuję tego jasnozłotego big_grin Spróbuję go wychłodz
                    > ić fioletowym tonerem.

                    Odradzam. Serio Wychodzi naprawdę bardzo złoty, czytaj, na twoich siwych może wyjść żółty. Mi to żółte wprawdzie szybko schodzi, pod dwóch dniach i raz pływaniu w basenie znika, ale zostaje bardzo ciepły blond.
                    Oczywiście eksperymentować ci nie zabraniam. Tylko się nie skarż, że cię nie uprzedzałam. wink


                    > Popielatego się trochę obawiam, że wyjdzie za ciemny, a ja się wreszcie pozbyła
                    > m ciemnego na długościach (a z połowę włosów mam już białą, więc bardzo jasne w
                    > reszcie mi wychodzą).

                    Tego popielatego nie próbowałam, bo ja jestem team "ciepły kolor" ale oni mają dwa chłodne blondy - ash light blond i dark blond, więc ten pierwszy nie musi być tak ciemny jak Khadi. Ja bym to zmieszała najpierw z cassią np. 3/4 cassia i 1/4 ash light blond i zobaczyła co wyjdzie. I nie trzymać długo. Lepiej farbować dwa razy pod rząd po 45 minut, bo dłuższe trzymanie da więcej rudości.
                    • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 21:17
                      Dobry pomysł. Dzięki! Spróbuję tak.
                      • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 22:01
                        chatgris01 napisała:

                        > Dobry pomysł. Dzięki! Spróbuję tak.
                        >

                        Acha, znalazłam zdjęcia w necie, które pokazują różnicę. Na pierwszym masz mój jasny złoty blond. U mnie wygląda ciemniej bo ja mam z natury średni blond, ale widać żółty akcent. A na drugim masz ten jasny popielaty.
                        • chatgris01 Re: Henna - pomocy 18.04.24, 08:37
                          Dzięki.
                          Ja obecnie mam coś pośredniego pomiędzy tymi dwoma.
                          • armamagedon Re: Henna - pomocy 18.04.24, 15:45
                            Chatgris, ostrożnie , mnie po phitofilos boondo chiaro wyszedł pomarańcz, spieral się wolno. Włosy w super kondycji, ale kolor dla mnie - ciemny blond - mocny. I zapach musztardowy - nie wiem, czy miałam pecha, ale bardzo intensywny był. Na pewno nie był to zapach henny czy cassi wink
                            • snakelilith Re: Henna - pomocy 18.04.24, 16:26
                              armamagedon napisał(a):

                              > Chatgris, ostrożnie , mnie po phitofilos boondo chiaro wyszedł pomarańcz, spie
                              > ral się wolno. Włosy w super kondycji, ale kolor dla mnie - ciemny blond - moc
                              > ny. I zapach musztardowy - nie wiem, czy miałam pecha, ale bardzo intensywny by
                              > ł. Na pewno nie był to zapach henny czy cassi wink

                              Ale czego dokładnie użyłaś? Biondo chiaro dorato, biondo chiaro cenere albo biondo chiaro ramato? Wszystko jest biondo chiaro. U mnie biondo chiaro dorato nie wychodzi pomarańczowe, robiłam już kilka razy, co najwyżej żółte.
                              Ale ważny jest też kolor wyjściowy, przyrządzanie mieszanki i długość trzymania. Za gorąca woda uwalania bardziej hennę. Jeżeli chodzi o zapach, to rumianek był w tej mieszance bardzo intensywny.
                              • armamagedon Re: Henna - pomocy 18.04.24, 17:53
                                Biondo chiaro dorato, możliwe że woda była za gorąca (bardzo się tym nie przejmuje), bo mieszam cassie z henną i kolor dla mnie ok, ale tu był wściekły pomarańcz przez kilka myć. włosy się czuły po tej mieszance świetnie, ale zapach - zamiast rumianku musztarda. Może spróbuję jeszcze raz latem.
                                • snakelilith Re: Henna - pomocy 18.04.24, 19:05
                                  armamagedon napisał(a):

                                  > Biondo chiaro dorato, możliwe że woda była za gorąca (bardzo się tym nie przejm
                                  > uje), bo mieszam cassie z henną i kolor dla mnie ok, ale tu był wściekły pomara
                                  > ńcz przez kilka myć.

                                  Hmm, mam jeszcze jedno opakowanie, będą farbować za jakieś 2 -3 miesiące, bo na tyle mi starcza odświeżenie koloru. Jak wyjdzie mi tym razem pomarańcz, to odszczekam, ale przysięgam, że ten kolor u mnie nie jest specjalnie rudy, a siwki robią się tylko żółte.
            • chatgris01 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 20:30
              szarmszejk123 napisał(a):

              > Mnie, jak przetrzymam, wychodzi bakłażanowa poświata jak u Grażyny 😅


              Mnie te fioletowe refleksy zaczęły wyłazić bez przetrzymania, tylko po dłuższym stosowaniu (około 2 lat chyba), i to właśnie było powodem mojej rezygnacji z tego odcienia (ciemny blond), bo na początku (zanim sfioleciowiał) był dobrze dobrany do mojego naturalnego...
              No i jeszcze z czasem zrobił się zbyt ciemny na długościach, przez nawarstwienie (a wcale nie mam długich włosów).
          • klaramara33 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 21:32
            snakelilith napisała:

            > klaramara33 napisała:
            >
            > > Trzymaj krócej to nie będzie taki ciemny. Pani chciała dobrze bo wiele os
            > ób chw
            > > ali w opiniach, że khadi kryje siwki.
            >
            > W zależności od składu dłuższe trzymanie może dać kolor bardziej rudy. Albo prz
            > y krótszym wyjdzie bardziej rudo bo ciemne składniki nie zdążą się dobrze złapa
            > ć. Co należy uwzględnić, gdy zależy nam na odcieniu mniej rudym, a nie przypa
            > dkowym. Dlatego skład mieszanki (kolor farby) jest bardzo ważny.
            Rude wychodzą później a ciemne szybciej, natomiast tym bardziej indygo przyciemnia im dłużej się trzyma. Tak jest w składzie na drugim miejscu cassia więc tak mocno nie będzie.
            Ciekawe co autorka postanowiła?
            • klaramara33 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 21:36
              Dodam jeszcze przydatna opinię dla autorki, że tej firmy robiłam sobie karmelowy blond i faktycznie początkowo był ciemniejszy, wyższego ciepły beż, natomiast po ok. 2 tyg. miałam ten karmelowy blond ciemny bo kładłam na średnio jasne włosy.
    • klaramara33 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 09:33
      Sprawdziłąm tą Khadi jasny brąz i opinie na all, kopiuję :
      "Gorąco polecam! mój naturalny kolor to ciemny blond, zaczęłam używać hennę khadi ponieważ pojawiło mi się dużo włosów siwych i jak widać na zdjęciach khadi fajnie pokryła smile"
      Są zdjęcia łąadnego średniego brązu więc jeśli się boisz,że wyjdzie zbyt ciemny ,to myślę,że bez obaw (indigio nie jest take trwałe,) JEDNAK trzymaj krócej ok.1 H na początek to będzie jaśniej.
      Warto ziołami farbować, zobaczysz jakie piękne włosy ostatecznie wyjdą (po nawilżeniu) i nie zatruwasz siebie oraz środowiska.
    • jolie Re: Henna - pomocy 17.04.24, 09:52
      Ja mam tępe włosy po każdym farbowaniu ziołami. I nie, to nie zależy wcale od stopnia wypłukania mieszanki, jak kiedyś ktoś pisał w moim wątku o smrodzie henny. Natomiast zauważyłam inny efekt - skręt jest o wiele mocniejszy bezpośrednio po farbowaniu.
      • kura17 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 11:04
        > Ja mam tępe włosy po każdym farbowaniu ziołami. I nie, to nie zależy wcale od
        > stopnia wypłukania mieszanki, jak kiedyś ktoś pisał w moim wątku o smrodzie henny.

        Jolie, ja ostatnio robite tak - i wyplukuje sie to o niebo lepiej niz sama henna - rozrabiam henne, potem dodaje 2 duze lyzki (albo wiecej, zalezy ile wlosow sie ma, tak 1-do-1) maski do wlosow i dopiero tym farbuje. w zasadzie nie mam klopotow z wyplukiwaniem, przesuszone tez nie sa. moze odrobine szybciej sie wyplukuja - tak po 4 tygodniach zaczyna to byc widac, ale wtedy i tak robie znowu, bo odrosty. moze sprobuj? zapach tez moze sie poprawic wink
        • jolie Re: Henna - pomocy 17.04.24, 11:18
          Dzięki Kuro, jest to jakiś pomysł. Rozważałam kiedyś coś podobnego, ale przestraszyłam się, że umęczę się ze smrodem, farbowaniem i chodzeniem w czapce, a koloru nie będzie. Może trzeba zaryzykować.
        • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 16:48
          Jeszcze raz polecę włoską markę Phitofilos. Ich farby są wyjątkowo drobno zmielone, więc pasta wychodzi bardziej kremowa i łatwo się spłukuje. O wiele łatwiej i szybciej od innych marek. Włosy są też jakby mniej szorstkie. Phitofilos jest przy tym nawet ciut tańsze od Khadi. Kupuję na ecco verde. Jak mają promocję, to zamawiam kilka torebek na raz.
          Mają też niektóre składniki osobno, np. proszek z rabarbaru, który dodany do czystej henny robi bardziej ognisty kolor. Również dodatek kurkumy daje jaśniejszy rudy. Albo dodatki ochładzające kolor, gdy komuś zależy na bardziej popielatym, lub chłodnym. Moim zdaniem Phitofilos jest lepsze od Khadi.
          • kura17 Re: Henna - pomocy 17.04.24, 17:55
            potwierdzam, tez lubie Phitofilos. ja jednak kupuje tylko czysta henne na ogol, cassie i wlasnie rabarbar.
            • snakelilith Re: Henna - pomocy 17.04.24, 18:12
              kura17 napisała:

              > potwierdzam, tez lubie Phitofilos. ja jednak kupuje tylko czysta henne na ogol,
              > cassie i wlasnie rabarbar.

              Sypnij sobie łyżkę kurkumy. Dostaniesz też w spożywczym. Pamiętam, że chciałaś zawsze koloru bardziej ognistego, a kurkuma robi na rudych błyszczące złoto. Na moich blond trochę żółte, ale lepiej żółte niż bure i się też szybko spłukuje. Do podkręcenia złota można dodawać trochę kurkumy do odżywki.
              • klaramara33 Re: Henna - pomocy 18.04.24, 13:19
                O nie wiedziałam, mi złociste kolory pasują więc przy następnym hennowaniu dosypię kurkumy .
    • bananananas Re: Henna - pomocy 18.04.24, 09:06
      Jeśli się nie boisz chemii, to (na przyszłość, nie jest to rada na stan po casii) polecam farbę ziołowo-chemiczną "Henna Venita" do samodzielnego stosowania.
      Farbuję nią od jakichś 10 lat, a od pięciu w taki sposób, ze mieszam z odżywką "Henna wax treatment" i stosuję przy co drugim, a ostatnio nawet przy każdym myciu, z tym, ze mocno rozcieńczoną - odżywki ok. 100ml, farbę dzielę na ok. 8 porcji. Na przedziałku daję większe stężenie.
      Mam kolor bardzo zbliżony do naturalnego i praktycznie niezmieniający się w czasie, siwe pokryte, co najwyżej tworzą refleksy. Włosy są zdrowe, miękkie, na starość nawet zdołałam zapuścić, to chyba wpływ tej konkretnej odżywki.
      Na zdjęciu kolor orzech laskowy. Nie wiem co zobaczycie na swoich monitorach, bo mój jakoś zafioletowił. Na telefonie (i w rzeczywistości) chłodny, bardzo jasny brąz.
      • raphidophora_tetrasperma Re: Henna - pomocy 18.04.24, 09:32
        Bardzo ładny kolor, ale widzę na zdjęciu jasny blond.
        • bananananas Re: Henna - pomocy 18.04.24, 10:34
          raphidophora_tetrasperma napisał(a):

          > Bardzo ładny kolor, ale widzę na zdjęciu jasny blond.

          Z tymi farbami nie(całkiem) chemicznymi to tak jest, ze zależy od koloru wyjściowego włosów, od czasu nałożenia, w mojej metodzie od stężenia. Na pudełku tej farby jest kolor mniej więcej taki, jak mi wychodzi, u mnie ciut ciemniejszy i cieplejszy.
    • czekamnawiatr Re: Henna - pomocy 22.04.24, 18:55
      Zrobiłam to. Położyłam khadi jasny brąz na godzinę. I teraz: zmykam toto o 10tej. Teraz mam na włosach radosny świeżo obrany z łupiny kasztan ( fuuuj). Czytam, że kolor uwalnia się dwie doby. W którą stronę to najprawdopodobniej pójdzie? Będzie ciemniej czy bardziej ryzo? Szczerze mówiąc mam ochotę to zmywać już.
      Druga sprawa: o 11tej zaczęła mnie koszmarnie boleć głowa. Jak nigdy, proszek nic nie pomógł. Ktoś tak miał? Czytam, że uczulenie na indygo może dać taki bonus.
      Chyba się nie pokocham z farbami naturalnymi.
      • chatgris01 Re: Henna - pomocy 22.04.24, 19:41
        Poczekaj cierpliwie te 48 godzin bez mycia, powinno ściemnieć.

        Głowa mnie nigdy przy farbowaniu nie bolała, wyłącznie przy skokach ciśnienia atmosferycznego, zwłaszcza na deszcz lub śnieg, więc z tym nie doradzę.
        • snakelilith Re: Henna - pomocy 22.04.24, 23:04
          chatgris01 napisała:


          > Głowa mnie nigdy przy farbowaniu nie bolała,

          Mnie owszem, przy wychłodzeniu głowy często tak mam, więc dbam o to, by nałożyć ciasno folię, a na to gruby ręcznik, by było ciepło.
          Problemem może być też przeciążenie szyi, bo niektórzy trzymają przez godzinę, albo nawet dłużej bardzo sztywno głowę. Tu znowu trzeba dobrze owinąć ręcznikiem, by mieć pewność, że nawet przy większych ruchach nic nie wypłynie.
          Zapach roślinnej farby też może wywoływać bóle głowy.
          A co do koloru, to przypuszczam, że jasny brąz, to taki właśnie jasny kasztan i wiele się nie zmieni. Może nawet bardziej zrudzieć, bo henna się bardziej utleni, na rozjaśnionych włosach rudy wychodzi intensywniej. Ale to tak jest jak się nie wierzy, gdy ktoś napisze, że to nie jest i nie będzie chłodny brąz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka