Dodaj do ulubionych

Padaczka u kota

19.04.24, 12:52
Dziś w nocy kot Julian dostał jakiegoś ataku. Spał sobie spokojnie nagle zesztywniał, czął się trząść. Przeszło po jakiejś minucie. Jedna stona głowy w ślinie (nie wymioty), kot zdezorientowany ale od razu przyszedł się przytulić i strasznie miauczał.
Do weta popołudniu ale chciałabym się dowiedzieć jak wygląda leczenie, czy jest to tylko profilaktyka jakaś żeby ataków było mniej, czy to się da wyleczyć? Ile szykować kasy? Kiedy wiadomoże ataków jest już za dużo?
Obserwuj wątek
    • turbinkamalinka Re: Padaczka u kota 19.04.24, 12:53
      A kot młody, urodzony jakoś maj- czerwiec zeszłego roku
    • alicia033 Re: Padaczka u kota 19.04.24, 13:46
      eh, to zależy.
      Opcja chyba najczęstsza - zalecenie: obserwować kota, jak atak się powtórzy włączymy leki przeciwpadaczkowe. Jak weterynarz jest bardziej zorientowany, to zleci wykonanie badań z krwi wątroby, tarczycy i wirusówek typu białaczka.
      Opcja idealna - szuka się przczyny ale to, poza ww, to bardziej skomplikowana diagnostyka (do rezonansu kociej głowy włącznie, przy czym będzie to jedynie sztuka dla sztuki, bo jak np. wyjdzie guz, to nikt kotu operacji mózgu nie zrobi). Co oznacza drogi gabinet w dużym mieście a i to nie w każdym.
      Z doświadczeń własnych - miałam kota, który jako bardzo młody kociak, musiał zostać zakażony kocią białaczką (resztę życia spędził w domu, bez kontaktu z innymi), która do wieku mocno senioralnego nie dawała żadnych objawów. Pierwszymi objawami były właśnie ataki padaczki, przez kilka tygodni dostawał leki przeciwpadaczkowe, potem przestał je dostawać, bo tymczasowy opiekun na kilka tygodni nie potrafił mu ich wcisnąć, a weterynarz stwierdził, że skoro kot ataków nie miał, to poczekajmy do kolejnego. Kolejne przyszły dwa lata później i tu już poszło szybkosad ale kot miał prawie 18 lat.
      • turbinkamalinka Re: Padaczka u kota 19.04.24, 13:58
        No nic w takim razie idę zobaczyć co zaproponuje wet koło mnie. Nie mam pojęcia czy jest dobry czy nie bo ja tam tylko kupuję tabletki na odrobaczenie i szczepię psa. Z poważniejszych zabiegów to kocór miał kastrację ale to się obyło bez komplikacji i kilka godzin po zabiegu kot wskakiwał na parapet. No ale kot spokojny więc nawet jeśli coś było nie tak to bym nie zauważyła. Skoro diagnostyka to w zasadzie pic na wodę to idę do tej mojej wetki zobaczę co zaproponuje
        A czy to może być od kleszcza? Bo ze trzy tygodnie temu wyjęłam jednego mimo że kot już był zakroplony. Ale może krople nie zaczęły jeszcze działać albo coś poszło nie tak...
        • alicia033 Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:26
          turbinkamalinka napisała:

          > A czy to może być od kleszcza?

          bardzo mało prawdopodobne.
    • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:21
      Morfologia, biochemia, jonogram, toksoplazmoza (jesli kot je surowe mieso), badanie kalu w stronę pasozytow, echo serca.
      Czasem padaczka ma powod chocby w postaci zwyklego niedoboru wapnia, a czasem po prostu jest.
      Pokaz kota neurologowi. Z tym się zyje, podaje się po prpstu kotu leki ppadaczkowe, jeśli te ataki następują czesto. Chyba sa na fb grupy dla wlascicieli kotow z padaczką, może warto zglebic temat?
      Skąd masz tego kota? Jak jest żywiony?
      • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:21
        Aha. Cukier. Nagle spadki cukru tez potrafią tak robić.
      • turbinkamalinka Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:29
        Kot w zeszłym roku wszedł mi do domu i powiedział "tu będę mieszkał". Kot karmiony głównie surowym mięsem. drób, wołowina. Ale raczej drób, czasami podroby
        • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:43
          To trzeba przebadać kota. Trzymam mocno kciuki.
        • mamtrzykotyidwato5 Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:49
          Samo surowe mięso nie jest wystarczającym jedzeniem dla kota.
          Jeśli nie dajesz suplementów to pewnie ma niedobory, może wapnia, a może czegoś innego?
          Badania zrób wszystkiego, co się da z krwi, może wystarczy dietę uzupełnić i będzie ok.
          • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 15:02
            Dokładnie moze to być wynik niedoborów u kota.

            Trzeba przerzucic kota na pelnowartościową karmę przemysłową, albo suplementowac kota.
            Są grupy, gdzie można poczytać o zywieniu BARFem lub whole prey.
            • berdebul Re: Padaczka u kota 20.04.24, 07:46
              Są nawet książki z gotowymi przepisami dla zdrowych kotów.
              A jak nie, to minimum suple od Holista - mają teraz zbiorcze + wapń.
    • turbinkamalinka Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:33
      No i tak sobie myślę że 2 tygodnie temu też mógł mieć atak ale on wyglądał trochę inaczej. Bo kot obudził się jakiś taki zdezorientowany, trochę jakby zesztywniały, szukał miejsca żeby się schować. Wlazł pod łóżko czego normalnie robi i tam sobie leżał pomiaukując. Normalnie jest to kot który spi na widoku na zasadzie "patrzcie na mnie i podziwiajcie". Ale może teraz doszukuję się jakiś dziwnych zachowań
      • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:43
        To mógł byc atak.
        • turbinkamalinka Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:46
          yenna_m napisała:

          > To mógł byc atak.

          Tak myślę. Bo miauczał tak jak dziś w nocy po ataku. No i on nie jest z tych chowających. Dziś też się schował ale na chwilę
          • yenna_m Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:47
            Wet. Najlepiej neurolog.
      • jowita771 Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:53
        To mógł być atak. Nasza też się chowa jak zdąży, choć ogólnie to jest przytulas i nakolannik.
    • jowita771 Re: Padaczka u kota 19.04.24, 14:50
      Mam takiego kota, padaczka od kilku lat. Kot ma zapisane leki, które bierze dwa razy dziennie. Nie wiem, skąd wiadomo, że ataków jest za dużo, pewnie od weterynarza. Nasza ma ataki raz na kilka miesięcy, ale czasem zdarza się, że częściej, raz nawet miała dwa w ciągu dnia. Weterynarz powiedział, że na początek zapisuje małą dawkę leku, a jak ataki będą częściej, to będziemy zwiększać. Poza tym kot działa.
    • finisterree Re: Padaczka u kota 19.04.24, 16:17
      U kota mojej mamy zdiagnozowano padaczkę, jak miał 2 lata. Przez wiele lat brał 2 leki p/padaczkowe. Po 5 latach bez ataków leki odstawione. W międzyczasie mama zmarła, ja odziedziczyłam kota. Teraz ma lat 18 i zdrowo się trzyma.
      • nika_1985 Re: Padaczka u kota 20.04.24, 03:18
        Mój pies ma padaczkę, miał prześwietlenie żeby wykazało czy ma guza czy nie. Nie ma nic, ale inne badania wykazały,że ma neosoore- bakteria, która na się w sobie i nigdy się jej nie wyleczy, można tylko ja wyciszyć .ona powoduje ataki.
        Atak raz na 1 miesiąc..czasem 1,5. Trzeba być przygotowanym i obserwować ,ale pozatym to pies 3 letni żyje sobie normalnie.
        Większość vetow od razu chciała leki dawać,ale jak poczytalismy internet to leki przynoszą więcej szkody niż pożytku i jeśli te ataki nie są częste to lepiej żeby nie brak ich pies. Po lekach psy są często osowiałe, śpiące, tracą radość życia...są mega wyciszone, no jak człowiek po drągach.
        Wreszcie mamy jednego lekarza neurolog vet, który zalecił właśnie w trakcie ataku wlewy doodbytnicze Related.Bardzo się sprawdzają.
        Co kilka miesięcy też ma robione wyniki z krwi odnośnie padaczki .żeby zobaczyć jak pewne parametry się zmieniają.
        Radzę poczytać w necie...zanim dasz mu tabletki, bo szkoda kota. Poobserwuj...wszędzie piszą, że jak zwierzak ma raz atak na miesiąc to nie warto dawać tabletek. Teraz już wiesz,że takie coś się zdarzyło...
        Notuj sobie ataki kiedy i ile trwały.
        To polega na obserwacji..i potem zobaczysz.
        Ostatnia rzeczą jaką możesz zawsze zrobić to wdrożyć leki..a póki co to lepiej się wstrzymać bo leki nie są obojętne na wątrobę, serce itp
        • nika_1985 Re: Padaczka u kota 20.04.24, 03:28
          Neospora- bakteria, sorki za literówkę.
          Obserwuj..nie daj się wmanewrować ot tak w leki.
          Na leki zawsze jest czas a szkoda żeby kot stracił radość życia (ponoć większość leków tak działa)
          Poczytaj fora...ludzie piszą bardzo dużo . Im więcej wiesz, tym jesteś mądrzejsza i vet Cie Noe wrobi w byle co.
          My na początku nie wiedzieliśmy że zbliża się padaczka, ale teraz już mniej więcej widzimy po zachowaniu psa nawet kilka dni przed"że coś może będzie się dziać"
          On zazwyczaj szuka u nas pomocy..przed atakiem, prosi żeby się nim zająć. Atak przeciętnie 3-4 min. Jakby długo trwał typu 20 to trzeba jechać do veta. Pewnie z kotem tak samo jest,ale nie daje ręki uciąć .
          Te ataki dla mózgu nie są dobre oczywiście. Pies po nich dużo pije i nie je 2dni. Po ataku szybko dochodzi do siebie..funkcjonuje jak wcześniej.
          Póki co musisz zaobserwować czy to jedna akcja była na 3 miesiące czy może 1 na dwa tygodnie ( oby nie!) no i badania wszystkie .krew itp, bakterie jak my..poziom neospory .
          Mój pies żeby obniżyć poziom tej bakterii, wyciszyć ja, brał trzy miesiące antybiotyki i potem znowu badania.
          • nika_1985 Re: Padaczka u kota 20.04.24, 03:31
            Przepraszam za literówki.
            Wlewki Relsed.
          • berdebul Re: Padaczka u kota 20.04.24, 07:43
            Pierwotniak, a nie bakteria.
            Nie, nie leczymy zwierząt w necie. Trzeba iść do weta. Nieleczona padaczka prowadzi do poważnych uszkodzeń. Dlaczego wycisza się ataki lekami. Jeżeli dla Ciebie pies który nie je 2 dni to pies, który szybko dochodzi do siebie to gratulacje. uncertain
            • nika_1985 Re: Padaczka u kota 20.04.24, 15:16
              Pies nie je tak jak zawsze i jest to całkiem normalne.
              Tak jak wymioty zaraz po ataku padaczki.
              Mamy konsultacje z wieloma.veterynarzami i neurologami,więc nie musisz gratulować.
          • szare_kolory Re: Padaczka u kota 20.04.24, 08:36
            nika_1985 napisała:

            > nie daj się wmanewrować ot tak w leki.
            > Na leki zawsze jest czas a szkoda żeby kot stracił radość życia (ponoć większość leków tak działa)


            Czy jesteś lekarzem wet, w dodatku z rentgenem w oczach i ekranie, żeby z pełnym przekonaniem tak pisać? Czy bierzesz odpowiedzialność za swoje rady? Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że każdy przypadek jest inny i dopiero trzeba znaleźć przyczynę a potem wyrokować?
            • nika_1985 Re: Padaczka u kota 20.04.24, 15:14
              Oczywiście,że każdy przypadek jest inny.
              Tyle ilu vetow tyle.opinii.
              Najlepiej zrobić konsultacje to tu to tam ale większość vetow pakuje od razu tabletki.
    • ardzuna Re: Padaczka u kota 20.04.24, 14:06
      Sam atak padaczkowy nie oznacza padaczki jako takiej i może być objawem innych chorób/niedoborów, które sią uleczalne. Trzeba więc pójść do możliwie najlepszego weta w okolicy i zdiagnozować oraz ustawić leczenie. Są też weterynarze - neurolodzy. Jeśli taki atak się zdarzy jeszcze, spróbuj go nagrać.
      • jasmin85magdalena Re: Padaczka u kota 11.09.24, 18:27
        Zamieszczam wpis dla właścicieli zwierzaków, które mają padaczkę. Zbadajcie czy Wasz pupil nie ma TOKSOPLAZMOZY. Moja kotka została zdiagnozowana po 3 miesiącach napadów padaczkowych, dopiero u 3 weterynarza. Po antybiotykoterapii, napady ustały. Wcześniejsi weterynarze rozkładali ręce, leczyli na co innego. Cieszę się, że trafiłam z moją kicią do Kliniki Wąsiatycz w Poznaniu i już zawsze będę im wdzięczna za wyleczenie Malwinki. Nigdy nie poddawajcie się w walce o zdrowie i życie swoich pupili.
    • ichi51e Re: Padaczka u kota 11.09.24, 18:32
      Nie musi być padaczka. Może pasożyty?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka