Dodaj do ulubionych

Zabiję każdą

20.04.24, 12:19
Roślinę w domu.
Bo w ogrodzie to całkiem co innego. Rosną jak szalone. Dzisiaj wywaliłem ostatnia peace lilly która miała być niemożliwa do zabicia i padła. Więcej kwiatków w domu mieć nigdy juz nie będę. Żadna nie wytrzymuje mojej szkoły przetrwania.
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 12:50
      Są tacy ludzie, znam ... nie wiem, jakieś negatywne fluidy wydzielanie czy co :p
      • anorektycznazdzira Re: Zabiję każdą 20.04.24, 12:53
        Hola hola. Jedynym negatywnym fluidem jaki wydzielam jest ten, że ich nie podlewam suspicious
        • hrasier_2 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:30
          Coś w tym jest ja jak podlewam to schną 😆
        • mid.week Re: Zabiję każdą 21.04.24, 10:55
          Ja podlewam za bardzo sad
    • anorektycznazdzira Re: Zabiję każdą 20.04.24, 12:52
      U mnie drogą selekcji naturalnej zostały storczyki. Wyłącznie. Storczyki to genetyczni masochiści.
      • snakelilith Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:02
        U mnie rośnie wszystko oprócz storczyków. Kiedyś dostawałam je regularnie od teścia. Do następnej wizyty storczyk umarł i znowu dostawałam nowego, który też nie chciał dłużej żyć. Aż teść zrezygnował i przywiózł mi górską palmę. Ta rośnie jak szalona.
        • bulzemba Re: Zabiję każdą 20.04.24, 22:22
          a myślałam, że po prostu wymyślił alternatywę zakupu kwiatów ciętych.
      • hanusinamama Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:29
        U mnie storczyki kwitną tylko u starszej w pokoju. Na tej samej ścianie (wschodnia) w pokoju obok na oknie stały u młodej dupa. W całym domu mają same liście, zaniesione do starszej kiwtną jak głupie...
        • po_godzinach_1 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:33
          hanusinamama napisała:

          > Na tej samej ścianie (wschod
          > nia) w pokoju obok na oknie stały u młodej dupa.

          Ale czyja dupa stałą w tym oknie?
      • olpa7 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 15:20
        U mnie żyją storczyki, zamiokulkas i jakaś monstera.

        Monstera I zamio stoją w jakimś ciemnym miejscu, ciągle zapominam podlewać a żyją sobie doskonale

        Reszta umiera i co jakiś czas wywalam i kupuje coś nowego co znowu umiera i wywalam
    • yenna_m Re: Zabiję każdą 20.04.24, 12:54
      U mnie to samo.
      Jedyne co przetrwa, to plastikowe kwiaty 🙈
    • chatgris01 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:08
      U mnie to samo. Rośliny w przeciwieństwie do kotów nie upominają się o odżywianie...
      • snakelilith Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:16
        U mnie się upominają. Liście palmy zaczynają smutnie zwisać. Wtedy podlewam wszystko, palmę obficie, sukulenty mniej. To tak mniej więcej co 2 tygodnie, w zależności od temperatury i wilgotności. Wiosną kupuję butelkę z uniwersalnym nawozem i dolewam do wody, aż się skończy.
      • pursuedbyabear Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:23
        Nie no, upominają się.
        • chatgris01 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:30
          To dla mnie ich sygnały były niezauważalne.
          Natomiast nie ma ŻADNEJ szansy na to, abym wieczorem zapomniała dać mojemu kotu pasztet czy przegapiła jego pustą miskę, jego protesty słyszę nie tylko ja i cały blok, ale pewnie i cała dzielnica...
    • po_godzinach_1 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:08
      Po co ci kwiaty w domu jeśli masz je rosnące oknem, dodatkowo w sposób szalony. Daj spokój i zamień je na jakieś rzeźby.
    • husky_cat Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:10
      Probowalas z kaktusami?
      • mamaafg Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:20
        Ja probowalam. Tez padly. Ja zabijam wszystko, nawet "niesmiertelne" storczyki.
        • sueellen Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:45
          mamaafg napisał(a):

          > Ja probowalam. Tez padly. Ja zabijam wszystko, nawet "niesmiertelne" storczyki.

          Storczyki nieśmiertelne? Od kiedy? Storczyki zabijam w dwa tygodnie. Gwiazdę betlejemska wywalam w okolicach nowego roku.
          • majenkirr Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:53
            sueellen napisała:
            Gwiazdę betlejemska wywalam w okolicach nowego roku
            .

            😭😭czemu??
            Moja nadal śliczna.
          • husky_cat Re: Zabiję każdą 20.04.24, 15:59
            Storczyki u nas kwitną tylko na parterze, w dwóch pokojach, co ciekawe wychodzących na różne strony.
            Spróbuj trzymać storczyki w innym pokoju.
            Za to kaktusy rosną jak szalone i kwitną ☺
          • mamaafg Re: Zabiję każdą 21.04.24, 00:05
            Gwiazdy betlejemskiej to nawet nie kupuje, takie to delikatne ze padloby u mnie w kilka dni. Co to storczykow, wlasnie czesto dostaje je w prezencie ze slowami, ze nie da sie zabic. No zabilam kazdego, wiec zgadzam sie z Toba, ze to sciema z ta niesmiertelnoscia.
        • igge Re: Zabiję każdą 20.04.24, 21:49
          Agawy i takie mini agawy nic nie zabije.
    • 1matka-polka Re: Zabiję każdą 20.04.24, 13:33
      Za dużo plujesz do doniczek.
    • jkl13 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:00
      Ja się kiedyś zastanawiałam, dlaczego czuję przymus posiadania kwiatów w domu, mimo że mam ich mnóstwo w ogrodzie. I uświadomiłam sobie, że to chodzi o taki wdrukowany w dzieciństwie przekaz, że kwiaty w mieszkaniu w bloku muszą być jako namiastka przyrody. Jak to sobie uświadomiłam, to bez sentymentów pożegnałam kwiaty w domu, zostawiając tylko dwa najbardziej wytrwale, których nie udało mi się zabić. Oraz z czasem pojawiło się u mnie mnóstwo storczyków, bo okazało się, że na jednym (ale tylko tym jednym) parapecie w salonie kwitną nieprzerwanie cały rok. A poza tym mam kwiaty i krzewy w ogrodzie i zupełnie mi to wystarcza.
      • sueellen Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:46
        Chyba mam tak samo. Do tego ludzie mi znoszą właśnie jakieś storczyki i inne takie.
        Co ciekawe, mnóstwo roślin hoduje z nasion do ogrodu i wszystko pięknie rośnie.
    • asiairma Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:02
      Skrzydłokwiat wcale nie jest taki żelazny. Jest humorzasty. Ma swoje wymagania. Wkurza mnie, że ostatnio narobiło się tych tekstów o kwiatach z powielanymi poradami często błędnymi - "kopiuj-wklej" ewentualnie "kopiuj-przetłumacz -wklej".
      Jak chcesz mieć jednak kwiaty w domu to spróbuj z jakąś sansewierią i gruboszem jajowatym, o nich można zapomnieć, nawet lepiej. I najwytrwalsze to takie z sadzonek z jakiegoś biura czy szkoły smile
    • majenkirr Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:13
      A moje white princess i white knight filodendrony właśnie wypuściły po nowym liściu 🥰💚

      Nie utrzymują się u mnie bluszcze i języki teściowej 🤷🏼‍♀️
      • sueellen Re: Zabiję każdą 20.04.24, 14:48
        Jeju, mialam ten kwiatek co ty masz z tyłu. Fikus chyba, wyglądal żałośnie. Badyl i kilka mizernych liści w większości żółtych wywaliłam kilka miesięcy temu.
        • majenkirr Re: Zabiję każdą 20.04.24, 16:07
          Ten duzy? To Schefflera Alpine.
    • lella_two Re: Zabiję każdą 20.04.24, 15:18
      sueellen napisała:
      Zabiję każdą
      > Roślinę w domu.
      > Bo w ogrodzie to całkiem co innego. Rosną jak szalone.

      Mam tak samo. Rośliny domowe to dla mnie rodzaj wynaturzenia, nie lubię, nie przykładam się i nie zależy mi. Zatem- zero zdziwienia, że odmawiają współpracy. Co dziwi, to to, że do ludzi nie dociera- wszystkie moje domowe to dary, bo "ty tak lubisz dłubać w ziemi". To już wolałabym dostawać ziemię w workachbig_grin
      • sueellen Re: Zabiję każdą 20.04.24, 19:54
        lella_two napisała:


        > Co dziwi, to to, że do ludzi nie dociera- wszystkie moje domowe to dary, bo "ty
        > tak lubisz dłubać w ziemi". To już wolałabym dostawać ziemię w workachbig_grin

        W zeszłym roku zazyczylam sobie 1000l gów.. nawozu na urodziny ale chłop odmówił i sama musiałam sobie kupić. Za to dostaje co chwilę jakieś roślinki do domu. Roślinki nie są po to by mieszkać w domu.
        • majenkirr Re: Zabiję każdą 20.04.24, 20:35
          Mam całkiem odwrotnie - lubię tylko domowe.
    • princesswhitewolf Re: Zabiję każdą 20.04.24, 15:44
      Nawozisz i podlewasz ale nie przelewasz? Sprayem traktujesz liscie?
      • hrasier_2 Re: Zabiję każdą 20.04.24, 15:57
        Przelanie gorsze niż przesuszenie. Gnicie korzeni i choroba grzybowa. Warto poczytać o tym. Jaka woda i jakie ilości. Bo to głównie jest przyczyną tego że umierają.
      • sueellen Re: Zabiję każdą 20.04.24, 19:54
        princesswhitewolf napisała:

        > Nawozisz i podlewasz ale nie przelewasz? Sprayem traktujesz liscie?

        Nic z nimi nie robię. Daje im umrzeć
        • princesswhitewolf Re: Zabiję każdą 21.04.24, 11:04
          No to jest i na to sposob. Kup sobie Plant Terrarium. W Lidlu sprzedaja je zima czasami za dyche. Stawiasz i zapominasz. Nic sie z tym nie robi. Nie podlewa sie. W upaly czasem trzeba przeniesc gdzies poza parapet a w koncu lata na parapet..i tyle.
    • mayaalex Re: Zabiję każdą 20.04.24, 16:05
      U mnie w sumie podobnie - a ze nie mam ogrodu tylko taras (na nim co prawda wszystko rzeczywiscie rosnie bardzo dobrze) to jednak czuje, ze ta zielen w mieszkaniu jest mi potrzebna. Kilka gatunkow ma sie u mnie dobrze - bluszcze, hoya i pnace filodendrony (wszystkie mam w wesji z bialo-zielonymi liscmi bo takie podobaja mi sie najbardziej, i nie dosc ze przezywaja to jeszcze ostatnio zrobily sie takie wielkie ze porobilam z nich sadzonki, ukorzenilam i mam ich teraz do wypeku). Za to niby najlatwiejsze w swiecie sanseverie zabijam z latwoscia. Storczyki przezywaja u mnie kilka tygodni, potem zostaja smetne 3 liscie i tyle. Jak juz jest slabo to po prostu jade do ikei i kupuje nowe. Skrzydlokwiat mam w tej chwili ladny bo jest dosc nowy, ale to moj trzeci egzemplarz (w pewnym momencie po prostu zaczynaja marniec i juz).
    • ichi51e Re: Zabiję każdą 20.04.24, 20:02
      Kup kulki wodne i zapomnij
    • turbinkamalinka Re: Zabiję każdą 20.04.24, 21:41
      Ja też. trzyma mi się tylko dracena (chyba) i nawet jakoś rośnie. Manstere zabiałam chociaż nie do końca. Wszystkie liście odrzuci a za chwilę jakiś biedak się pojawia. Zamiokulkas tego mam ale zabiłam chyba. Zostały same cebulki zobaczę czy da się reanimować.
      W młodzieńczych latach zabiłam dwa kaktusy w tym jednego którego moja babcia miała ze 20 lat.
    • aadrianka Re: Zabiję każdą 20.04.24, 21:54
      To ja, u mnie umiera wszystko. Jedyne, co się oparło, to grudnia, nawet udało mi się go rozmnożyc. Przy czym kiedyś naszła mnie myśl, że może warto go przesadzić do większej doniczki, większą doniczkę z ziemią miałam, postawiłam na niej doniczkę z grudnikiem, żeby nie zapomnieć przesadzić. Jakieś pół roku -rok później ruszyło mnie sumienie, ale grudnik już poruszyć się nie dał - korzeniami wkopał się w doniczkę pod spodem. Przetrwał w tej oryginalnej postaci jeszcze kilka lat, aż w końcu wywaliłam podczas przeprowadzki.
    • volta2 Re: Zabiję każdą 21.04.24, 10:50
      Odkąd ususzylam kaktusa nikt z domowników nie ma wątpliwości, że nie powierza mi się w opiekę roślin, w sumie zwierząt też. Raz prawie ugotowałam rybki w akwarium, a raz niemal zaglodzilam. To zagłodzenie było o tyle ciekawe, że wyjeżdżaliśmy na dłużej i stojąc przy akwarium o myślałam, kto przyjdzie nakarmić rybki, po tygodniu takich rozważań kapnełam się, że nie dostały jeść odkąd starszy syn wyjechał ( on karmi na co dzień odkąd mąż wyjechał na kontrakt)
    • babcia47 Re: Zabiję każdą 21.04.24, 11:07
      Mnie to jeszcze badyle wytrzymują ale moj najmlodszy kot tak uwielbia roślinki ze z nimi lub na nich sypia i tego juz nie zniosą . Udało mu się nawet wykończyć zamio. Średniej juz przeszlo ale w niektórych przypadkach bardzo " pomqga" młodemu. Zostaly mi juz tylko sansewerie i kliwie. Ciekawe na jak długo. Pierwsze ciężko potraktować jak trawkę do układania się na niej, druga zabezpieczyłam bo 3 wielkie donice juz załatwiły na amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka