katiemorag
07.05.24, 17:14
Dziś wpadł mi w oko fragment książki: Sztuka obsługi penisa. I tam jest taki fragment: Jeśli w trakcie seksu są problemy z luźnością członka w pochwie, to jest to kwestia do zmiany nie przez powiększenie penisa, a przez wzmocnienie mięśni Kegla partnerki. Dobrze wyćwiczone powinny być na tyle silne, by kobieta po włożeniu palca do pochwy i zaciśnięciu wokół niego mięśni miała duże problemy (lub wręcz niemożność) z wyciągnięciem palca. Takie niewyćwiczone mięśnie mogą oznaczać kłopoty z orgazmem dla kobiety oraz problemy z wzwodem dla partnera. Czy to naturalne u kobiety takie silne mięśnie ? Czy podczas stosunku należy je ciągle zaciskać aby mężczyzna miał przyjemność?