jaktolecialo Re: Tydzień temu 08.06.24, 16:42 Współczuję! Moja mama też zmarła niespodziewanie. Szok był duży. Żałoba potrwa. Przeżywaj ją tak, jak czujesz i potrzebujesz. Poczytaj, jakie są etapy żałoby. One się mogą przenikać. Będziesz mniej zagubiona. U mnie minęło już wiele lat, a wciąż czasem mnie chwyta ogromna tęsknota. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tydzień temu 08.06.24, 21:25 przez lata codziennie rozmawialam z mamuska, zostalo mi to do dzisiaj, jak juz leze w lozku, przed zasnieciem, mam mala pogawedke-monolog Odpowiedz Link Zgłoś
pepsi.only Re: Tydzień temu 08.06.24, 18:02 Ogromnie mi przykro, przyjmij wyrazy współczucia. 🖤🖤🖤 Odpowiedz Link Zgłoś
lilia-anna Re: Tydzień temu 08.06.24, 18:13 Przytulam, pocieszam. Bardzo mi przykro Wiem, co czujesz, bo straciłam tatę w ten sposób Widziałam się z nim, jedliśmy obiad, śmialiśmy się... A za kilka dni już nie żył. Pocieszałam się, że nie cierpiał, choć to marna pociecha.. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia_morska Re: Tydzień temu 08.06.24, 19:25 Wyrazy współczucia. Bardzo mocno przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:20 Dziękuję wam bardzo. Nie wiem co ze sobą zrobić, sprzątać, pić, rozpaczać, dać się pochłonąć zyciu, pasc w wir pracy? NIE WIEM. Przez ten tydzień musiałam podjąć masę surrealistycznych decyzji, a teraz mam w głowie taki mętlik, że aż nie do wiary. Co ja bym bez was zrobiła, w prawdziwym życiu tak się skupiłam na nadzorowaniu całej uroczystości, że nie dałam nikomu do siebie się zbliżyć i ulec emocjom. Teraz czuję, że wszystko.puszcza. Za grosz nie mam zdolności literackich ale gdzieś muszę dać upust temu żalu. Dziękuję że jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:30 współczuję i spróbuj znaleźć "pocieszenie" w tym, że to było znienacka, nie po długotrwałej chorobie/cierpieniu Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:38 rob wszystko co czujesz, ze bedzie dobre dla Ciebie nie ma jednej recepty, etapy zaloby kazdy przechodzi po swojemu i jak juz pisalam, nie bron sie przed farmakologia, ja jestem bardzo wdzieczna za pomoc jaka dostalam Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:43 Farmokologicznie i terapeutycznie jestem zabezpieczona ale mimo wszystko jest ciężko Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tydzień temu 08.06.24, 21:23 jest ciezko, bedzie ciezko, potem lzej, inaczej, ale ciezar na sercu pozostanie Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Tydzień temu 10.06.24, 14:29 raphidophora_tetrasperma napisał(a): > Farmokologicznie i terapeutycznie jestem zabezpieczona ale mimo wszystko jest c > iężko niedawno uczestniczyłam w pogrzebie bliskiej mi osoby unikam tego rodzaju uroczystości, nie lubię, zawsze dają mi mocno po emocjach tu chciałam-czułam potrzebę-i ze względu na najbliższych zmarłego i dla siebie-dużo dla mnie znaczył w pewnym momencie, na spotkaniu po pogrzebie ( nienawidzę słowa "stypa") rozważałam z bliskimi poczucie straty-co jest "gorsze" - wiem , że zrozumiesz co mam na myśli, nie lictyowaliśmy odczuć i smierci, dzieliliśmy emocje-czy śmierc nagła jakiej doznałam gdy straciłam tatę ( tragiczny wypadek) czy śmierć po chorobie (jak tenbliski) gdy był czas sie przygotowac powiedziałam, że nie da się bo mi serce pękło w jednej chwili, a im pękało codziennie po kawałku trzymaj się ciepło, dopuśc do siebie ból, żal i wszystko co przyjdzie.-pierwszy szok mija, przyjdzie czas na trudną codzienność, bądź dla siebie dobra Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Tydzień temu 11.06.24, 00:49 🩶 Dziękuję. Probuje sobie wszystko sobie racjonalizować. Wiem; taka śmierci jest "lepsza" tylko że dużo za wcześnie. Nie wygrzebałam się z żałoby po mojej ukochanej przyjaciółce, która umierała latami a ja razem z nią, a tutaj taki strzał bez ostrzeżenia. W tle 90letni tesciowie i oszalaly w rozpaczy ojciec. Kiedyś na ematce przeczytałam, że nasze życietutaj na ziemi to naprawdę piekło i kara za grzechy z poprzednich wcieleń. Coraz bardziej w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Tydzień temu 16.06.24, 12:34 raphidophora_tetrasperma napisał(a): > 🩶 Dziękuję. Probuje sobie wszystko sobie racjonalizować. Wiem; taka śmierci je > st "lepsza" tylko że dużo za wcześnie. Nie wygrzebałam się z żałoby po mojej uk > ochanej przyjaciółce, która umierała latami a ja razem z nią, a tutaj taki strz > ał bez ostrzeżenia. W tle 90letni tesciowie i oszalaly w rozpaczy ojciec. Kiedy > ś na ematce przeczytałam, że nasze życietutaj na ziemi to naprawdę piekło i kar > a za grzechy z poprzednich wcieleń. Coraz bardziej w to wierzę. Jak sytuacja na dzisiaj ? Myslę o tobie Nie, zycie na ziemii nie jest piekłem-jest po prostu życiem z całym dobrodziejstwem i przekleństwem, z radością i smutkiem, z dniem i noca, światłością i cieniem, zdrowiem i chorobą, brzydotą i pięknem Mnie osobiście "pasuje" i przemawia filozofia jin/jang z przeplataniem się energii, wiecznym rollercoster, up and down itd. Tyle, że są chwile ( takie jak ta w której ty teraz jesteś) że wydaje się jakby ciągle była tylko ta ciemność i ciągle ten down. To zazwyczaj mija. To minie. Przyjaciółka była pewnie młodą osoba- takich śmierci nie da się wytłumaczyć i lepiej nawet nie szukać odpowiedzi. Czy masz profesjonalną pomoc ? Psychologa ? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:36 occhhh, Raphi, ogromnie, niezmiernie mi przykro przytulam najmocniej, pocieszam na odleglosc jak tylko moge moja mamuska tez zmarla nagle, w sierpniowe upaly 8 lat temu wybrala sie do banku, no bo musiala, po prostu musiala,wieczorem pogotowie,szpital, w nocy zmarla a ja 13tys km od niej z infekcja zatok, gardla taka, jakiej w zyciu nie mialam, dopiero w padzierniku lekarz pozwolil na lot do PL do dzisiaj nie moge uwierzyc, ze Jej nie ma mojej najlepszej przyjaciolki na swiecie, najbardziej oddanej i wspierajacej (razem z tatka, ktory zmarl 2lata wczesniej) daj sobie czas i przestrzen na wszystko, na zal, zlosc, placz, krzyk i nie miej oporow przed pomoca farmakologiczna, bedzie bolalo, z czasem mniej w tej chwili, to zadne pocieszenie dla Ciebie ale mimo wszystko dobra smierc, bez bolu i cierpienia krag zycia, rodzice odchodza ale zawsze, nie tak, za szybko trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
raphidophora_tetrasperma Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:41 Pamiętasz? To ta mama od klusek z makiem, które z Gamą odtworzylyscie dla niej na święta. Opowiadałam jej o naszych internetowych naradach, byla szczerze rozbawiona ale i pełna podziwu, że w koncu to jest "TO" Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Tydzień temu 08.06.24, 21:22 oczywiscie, ze pamietam, tym bardziej mi przykro i smutno Odpowiedz Link Zgłoś
ekstereso Re: Tydzień temu 08.06.24, 20:36 Bardzo bardzo mi przykro. Przytulam 🩶 Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Tydzień temu 08.06.24, 21:52 Bardzo Ci współczuję, jeszcze dużo bólu Cię czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
arabelax Re: Tydzień temu 08.06.24, 22:03 bardzo mi przykro i mocno Cie przytulam ❤️ duzo czasu potrzeba teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Tydzień temu 08.06.24, 22:13 Pocieszyć nie bardzo wiem jak. Przytulam mocno. Daj sobie czas na płacz, żałobę, ból. Kiedyś będzie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
paskap Re: Tydzień temu 08.06.24, 23:56 Hej, sama rok temu posłałam podobnie a forum. Moja mama nagle dostała zawału i po 5 dniach zmarła. Szok i niedowierzanie. Zmarła w dniu matki … a tak bała przyszłości minął rok, ciut lepiej jest. Daj sobie czas … Odpowiedz Link Zgłoś
inaccessible_rail Re: Tydzień temu 09.06.24, 07:19 Bardzo Ci współczuję. Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
pseudo_stokrotka Re: Tydzień temu 09.06.24, 07:29 Mój tato też zmarł nagle, ale świadomość, że go nie ma, docierała do mnie falami. Że już nie zadzwonię, że nie opowiem, że nie zapyta, że nie pojedziemy razem na zakupy... Zdarzało mi się "zapomnieć", że nie żyje, i wtedy ta świadomość wracała podwójnie boleśnie. Pogrzeb jest zaledwie początkiem tego procesu. Z czasem zrobiło się znosniej, oswoiłam się myślą, że go nie ma Bardzo współczuję i przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Tydzień temu 09.06.24, 15:03 Wyrazy współczucia. Nie ma dobrych słów w takiej chwili. Odpowiedz Link Zgłoś
melisananosferatu Re: Tydzień temu 10.06.24, 14:22 Wspolczuje ogromnie. Daj sobie czas, placz, rob to, co przynosi ulge. Nic innego nie napisze bo u mnie minelo ponad 20 lat od smierci rodzicow i nadal boli choc, wiadomo, jest duzo lzej niz na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś