Dodaj do ulubionych

Pożyczka dla dziecka

21.06.24, 17:48
Dorosłe dziecko pożycza od was małą-niemałą kwotę, czyli zależy co dla kogo. Ma oddać za 3-4 miesiące; tak się umawiacie, pasuje to i Wam i dziecku, więc OK. Pożycza na konkretny cel, więc już w ogóle nie ma problemu. Dowiadujecie się - przypadkiem - ze poszły na coś zupełnie innego niż iść miały. Czujecie niesmak? W związku z tym chcecie, żeby oddało wcześniej czy tego już nie zmieniacie, ale już będziecie z dystansem podchodziły do takich pożyczek?
Obserwuj wątek
    • mikawi Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 18:00
      Nie zmieniam terminu oddania pożyczki, ale pytam dlaczego dziecko nie było ze mną szczere.
      • banicazarbuzem Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 18:04
        Zależy dlaczego pieniądze poszły na inny cel, czy od początku taki był plan czy coś pojawiło się po drodze i wydatek był pilniejszy niż planowany....
        • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 18:55
          Od początku taki byl plan.
          • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 20:59
            Czyli cię oszukał? To zostawiłabym czas spłaty bez zmian ale więcej bym nie pożyczyła. Chyba że płaciłby za coś przy mnie.
    • ritual2019 Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 18:09
      Jesli oddaje pieniadze w terminie to nie wnikam w powody zmiany planow.
      • koronka2012 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 20:26
        ritual2019 napisał(a):

        > Jesli oddaje pieniadze w terminie to nie wnikam w powody zmiany planow.

        A pożyczasz po raz kolejny jeśli byłaby taka potrzeba?
        Czy jednak nie masz ochoty czuć się jak oszukany frajer
    • madame_edith Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 19:01
      Jeśli nowy cel byłby takim, na który nie pożyczyłabym kasy wkurzam się bardzo i więcej nie pożyczam.
      • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 19:53
        Najbardziej wkurzyło mnie to, ze to bylo kłamstwo. Czyli w żywe oczy kłamał, ze potrzebuje na a, a od samego początku planował, że pójdzie na b.
        • bene_gesserit Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 19:56
          Wyjaśnij to. Bardzo niepokojące, że kłamał. Albo brak mu szacunku do cięcie, albo do siebie samego, najpewniej ona przypadki.
          • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:49
            Raczej brak szacunku do własnej żony uncertain
            Dlatego to wyszło.
        • madame_edith Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:27
          Zrozumiałe, nikt nie lubi być robiony w balona
    • alpepe Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 19:54
      Jeśli oddaje, to nieważne, na co poszło. Natomiast nie podoba mi się brak szczerości i to by mnie bardzo bolało.
      • demodee Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 19:56
        Pewnie na ten prawdziwy cel matka by nie dała, więc skłamał. Normalka u dzieciaków.
        • madame_edith Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 22:09
          Tylko ten dzieciak to już ma żonę, jeśli dobrze czytam.
          • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 22:52
            Dokładnie
          • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:44
            Ale posiadanie żony uniemożliwia zaciągnięcie pożyczki u rodzica…?

            Pytanie dlaczego dziecko boi się szczerze wyznać na co potrzebuje pieniądze…
            • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:57
              Dziecko? Kuzwa, toz to stary koń jest tutaj opisany big_grin
              • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:01
                sjp.pl/dziecko
                • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:07
                  Dla matek to i 50 latek to ich dzieciaczek, ale blagam...
                  • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:16
                    Ale o co błagasz? Jak nazwać, proszę, znajdź synonim, człowieka, którego urodziłaś i wychowałaś, jeśli nie podajesz jego płci. Tak, jest to Twoje dziecko. Słownik nie bierze pod uwagę tego, ile ma lat, liczą się dla słownika wyłącznie koligacje rodzinne.
                    • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:20
                      Moja matka czasem do teraz - A ile mam lat widac po nicku - mówi do mnie "dziecko" i pozostaje jedynie 🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
                      • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:22
                        Znaczy nie, ze 71 lat mam, tylko to rok urodzenia wink
                        W kazdym razie mówić mozna po imieniu. Lub pisać syn/corka.
                        • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:27
                          Na forum matka ma wymieniać imiona swoich dzieci? A jeśli nie chce ujawniać płci? Zobacz starter, tam nie ujawnia. Płeć wyszła dopiero, gdy pojawiała się kwestia żony. Ja o swoich potomkach, już się starzejących się i wychowujących własne dzieci, nie mówię moja córka i moi synowie, mówię zbiorczo - moje dzieci. A może właśnie powinnam mówić "potomkowie"? wink
                          • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:39
                            Offspringi 😂
                        • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:38
                          Mówiąc o hipotetycznym potomku mam wymieniać imiona albo płcie…?

                          Dziecko to synonim słowa potomek.
              • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 08:24
                pierogarka71 napisała:

                > Dziecko? Kuzwa, toz to stary koń jest tutaj opisany big_grin

                Nie dziecko w sensie przedszkolak, który trzyma mamę za reke, ale jako MOJE dziecko. Bo MOIM dzieckiem jest, bo jak inaczej?
    • smoczy_plomien Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 20:50
      To zależy, czy:
      a) kasa miała pójść na samochód potrzebny do pracy, a poszła na wakacje w Tunezji
      b) kasa miała pójść na fiata od wujka Staśka, a poszła na skodę z otomoto

      Jeśli mamy przypadek a) to przede wszystkim zastanawiam się, co poszło nie tak, że dziecko albo kłamie, albo nie umie dotrzymać celu, który samo sobie narzuciło. Jeśli mimo wszystko odda w terminie, to mogę w przyszłości nadal pożyczać, ale tylko jeśli nie będzie to koligowało z żadnymi moimi planami. Jeśli wyda na coś innego i nie odda w terminie to ban na wieki (lub przynajmniej do przejścia drogi krzyżowej).
      • aqua48 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:55
        Kasa mogła mieć przeznaczenie na remont domu, a poszła na motorówkę.
    • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:17
      Rozmawiamy o szczerości na przyszłość.
      • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:36
        Chyba ci terapia za mocno weszła. Jeśli dorosły człowiek mnie okłamuje to nie gadam o szczerości bo na to moałam przynajmniej 20 lat. I jeszcze zależy jak oszukał. Jeśli pożyczyłam na samochód/ ratę kredytu na mieszkanie i wydał na wycieczkę, to jakoś to zniosę. Jeśli chciał zaimponować nowo poznanej pannie to niech bierze chwilówkę na kredyt a to czy ma samochód mnie nie interesuje
        • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:03
          Kłamstwo zawsze, ale to zawsze jest nie w porządku. Pożyczyłabym dziecku w wielu okolicznościach, gdyby nawet nie mówiło na co, ale kiedy kręciło... Po co miałoby kręcić? Albo niech nic nie mówi i sie nie tłumaczy albo niech mówi prawdę.
          • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:12
            Ale mówienie prawdy wpaja się jak dziecko ma kilka lat a nie jakma 20. Dorosłe dziecko wie czym jest szczerość i pogadanki są zbędne
            • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:10
              No ten najwyraźniej nie wie. Więc rozmowa o tym, że trudno pożyczać po tym, jak się zostało okłamanym zawsze ma sens.
              • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:33
                Kpisz? Dorosły człowiek, w normie intelektualnej, a strzelasz pogadankę jak dziecku?
                • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:52
                  Tak, strzelam. Słyszy, że niestety kolejnej pożyczki nie będzie, bo kłamstwa nie uznajemy. No chyba, że ma jakiś poważny problem, stąd kłamstwo, więc pytamy, co to za problem, którego się wstydził.
                  • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:53
                    W celu? Jak dorosły, to już nie wychowasz. Wyrachowany i kłamca - sam niech niesie ten krzyż, pogadanka niczego nie zmieni.
                    • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:59
                      Nie chodzi o wychowanie. Chodzi o zaznaczenie, że nie pożyczysz, jeśli to się powtórzy i porozmawianie, dlaczego coś ukrywa, czy może są jakieś problemy, przy których rozwiązaniu potrzebuje wsparcia. Bo jeśli się będzie ukrywał, wstydził, to to może zajść tylko dalej - w tę złą stronę.
                      • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 21:38
                        Jeżeli 25+ latek otrzepuje rozmowy „o szczerości” to albo jest niepełnosprawny intelektualnie, albo zdemoralizowany, w obydwu przypadkach jeżeli przez 25+ lat nie udało się czegoś wypracować to po ptakach.
              • m_incubo Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 03:09
                ikonieckropka napisała:

                > No ten najwyraźniej nie wie. Więc rozmowa o tym, że trudno pożyczać po tym, jak
                > się zostało okłamanym zawsze ma sens.

                Ależ wie doskonale.
                Po prostu wybrał nieszczerość.
            • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:45
              Nie chodzi o wpajanie, chodzi o postawienie własnych granic.
      • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:37
        No nie robmy z dorosłych ludzi dzieci, które takich prostych rzeczy nie kumają wink
        • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:41
          No jak widać niektóre nie kumają.
          • bi_scotti Re: Pożyczka dla dziecka 24.06.24, 02:39
            ikonieckropka napisała:

            > No jak widać niektóre nie kumają.

            C'mon, mlody czlowiek zapewne dokladnie wiedzial, ze na cel XYZ mama nie pozyczy nawet centa ale na cel ABC - no problem. Skorzystal z wiedzy, pozyczyl ile potrzebowal deklarujac, ze na cel ABC & zakladajac, ze nawet jesli "sie wyda" to i tak bedzie to after cel XYZ zostanie oplacony & nawet jesli mama bedzie upset, to ... again cel XYZ bedzie juz oplacony. A w przyszlosci ... who knows - pewnie zna sposoby na to zeby od mamy znow kiedys wyciagnac $$$ for this or that. Ja mysle, ze on "kuma" mechanizm postapowania z mama koncertowo - it works for him. Life.
    • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:45
      Jeśli pożyczka jest oddana to raczej niesmaku nie czuję. Bardziej niepokój, bo kłamstwo oznacza jednak brak zaufania, a tego bym w relacji z dzieckiem nie chciała. Dystans to już to dziecko ma do rodzica, więc karanie go "dystansem do pożyczek" raczej go nie dotknie.
      • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:51
        A ja czuje. I to jak diabli. Bo okłamał nie tylko mnie.
        • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 22:07
          Skoro chodzi o okłamanie żony a ty czujesz się z synową związana to sprawa jest dość prosta, Następną chęć pożyczki konsultowałabym z synową. Skoro dorosły facet nie potrafi zachować się jak mężczyzna to traktuję go jak dziecko
          • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 22:58
            Te pieniądze (rzekomo) ogólnie potrzebne były i synowi i synowej. I tu padł konkretny cel. Nie konsultowałam tego z nią, bo nie spodziewałam sie, ze on tak moze skłamać i założyłam, że rzeczywiście ich potrzebują. Co by dziwne nie bylo, bo teraz mają masę nieprzewidzianych wydatków (konkretny, bo generalny remont). Tym bardziej i wściekła jestem i nie rozumiem, że można tak robić.
            • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:11
              Więc uprzedziłabym że następna pożyczka będzie konsultowana z żoną. Skoro kłamie i zachowuje się jak gówniarz to będzie tak traktowany. Bo nie wykluczam że im jako rodzinie pomoc będzie potrzebna
              • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:53
                Nie spodziewałabym.szczerosci po takim ostrzeżeniu.
                • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:00
                  A ja nie spodziewałabym się, ze może w żywe oczy kłamać.
                  Jak Ty byś się poczuła?
                  To nie dorosły nastolatek, tylko facet 25+. Mlody, ale mający żonę, jakieś zobowiązania, wiedzący, ze teraz ich sytuacja to sytuacja, która wymaga sporego nakładu finansowego i to raczej nie czas, gdzie się wyciąga kase na widzimisie. Ciężko nie stracić zaufania.
                  • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:19
                    Napisałam, jak bym się czuła i wcale nie twierdzę, że musisz się tak samo czuć. To dość zrozumiałe, że ufasz komuś kto kłamie, tylko właśnie skoro mowa o osobie 25+ to nie spodziewałabym się skuteczności straszenia żoną.
                    • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:26
                      W każdym razie pieniędzy ode mnie nie zobaczy, a na pewno nie dostanie osobiście do ręki.
                      Gówniarzy się traktuje właśnie jak gówniarzy, a jego zachowanie bardzo odbiega od zachowania osoby dorosłej.
                      • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:27
                        W sensie ze jakby kiedykolwiek poprosił o kolejną finansową pomoc, to już jej nie otrzyma.
            • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:34
              Na miejscu synowej szukałabym drogi ewakuacji. Słabo to rokuje na przyszłość.
              • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 08:54
                Moze nie powinnam myśleć tymi kategoriami, ale od razu pomyślałam, ze jak ktoś kłamie w takiej sprawie, to i w innych moze robić podobnie.
                • m_incubo Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 09:47
                  Nie ma ludzi, którzy nie kłamią, to przecież nie o to chodzi.
                  Ale twój syn, niby dorosły facet, te pieniądze od ciebie właściwie wyłudził, a nie pożyczył.
                  • pierogarka71 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:35
                    Gdzie tu masz wyłudzenie?
                  • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:52
                    Nie róbmy z okłamywania zony na kasę/łgania własnej matce i wyłudzania od niej kasy normy. To nie jest normą. Normą są kłamstwa „tak, bardzo ładna sukienka” lub „bardzo ci do twarzy w tym oczojebliwie różowym sweterku”.
                  • eriu Re: Pożyczka dla dziecka 24.06.24, 02:21
                    Dla mnie nie jest normą zaciąganie tajemniczych pożyczek bez wiedzy małżonka.
        • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 22:11
          No ok. Masz prawo do tych uczuć.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 21:46
      Dlaczego nie powiedział na co faktycznie pożycza?
      Czy na kurs czegoś tam by dostał na np. telefon nie?
      Moze wie, ze to co dla niego jest wazne dla was to strata kasy.
      Niech oddaje w terminie.
      • kira_03 Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:05
        Tu chyba bardziej skomplikowana sprawa, bo okłamał też własną zone.
        • majenkirr Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:46
          Ja jestem ciekawa na co wydał. Bo może na prezent-niespodziankę dla zony właśnie?
          • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:05
            No nie wiem, czy można być zadowolonym i uspokojonym, kiedy ktoś wyznaje dewizę: zastaw się, a postaw się.
            • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 07:20
              Ale przecież może się zdarzyć, że akurat zabraknie, bo się złożyło kilka niekorzystnych zdarzeń - a akurat potrzeba. Typu - mam zaplanowany weekend w górach, a tu akurat zepsuła się pralka i samochod - i zabrakło. Skoro syn nie pożycza miesiąc w miesiąc i odda za 2 czy 3, to widać będzie miał z czego.

              Hipotetycznie, bo nadal nie wiemy ile pożyczył, na co miało być i na co poszło…
              • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:29
                Nadal nie. Bo autorka napisała wyraźnie, że kasa Z GÓRY była przez synka zaplanowana na WŁASNE przyjemności, a powiedział, że na remont. I tak, ze startera to nie wynika. Ja też, nie czytając wątku, odpowiedział pierw, że jeśli pożyczył np na kafelki w łazience, a następnego dnia padł mu samochód, którym dojeżdża do pracy - to, sorry, samochód pilniejszy. Ale nie, autorka wyjaśniła, że syn od razu, pożyczając ze słowami o detalach remontowych wiedział, że za te pieniądze kupi sobie coś tam innego. Plus - sprawa pożyczki wyszła przypadkiem - w normalnej relacji, i sytuacji awaryjnej - syn sam powinien zadzwonić do mamy i jej to wyjaśnić.
    • cranberries1983 Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:08
      szkoda że cie okłamał
      grunt, żeby oddał w terminie
    • przepio Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:37
      Hmm, nie wiem szczerze mówiąc. Syn pożyczył od nas sporo kasy- tez na konkretny cel- spłacił sporo przed czasem. Wolałabym, by pożyczył i nie mówił na co, niż okłamał. Miałabym to dlugo w pamięci
    • ginger.ale Re: Pożyczka dla dziecka 21.06.24, 23:44
      Tak czułabym niesmak i do kolejnych pożyczek podchodziłabym z nieufnością.
      Duży dyskomfort, to pewnie wplatanie Ciebie w sytuację, w której syn oszukuje żonę, biorąc pożyczkę również w jej imieniu.
      • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:29
        Właśnie. Sam fakt wykorzystywania ich sytuacji, żeby ugrać coś dla siebie - bardzo kiepsko to wygląda.
        • aqua48 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:51
          Powiedziałabym synowi wprost że zawiódł nie tylko moje zaufanie, ale i żony i że również przez to kłamstwo podkopał nasze wzajemne z synową stosunki oraz że bardzo trudno mu będzie teraz to zaufanie dwóch jakby nie było najbliższych osób odzyskać.
    • niemoralna Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 00:54
      Sprawa jasna. Czyje mocny niesmak ,że taka ciuciubabke odwaliło i zastanawiam się co go skłoniło do zatajenia prawdy. Ok nie musi mi wszystkiego mówić, lecz jednak prosi o pomoc to bądźmy szczerzy,ze sobą a zawwxjakis kompromis wypracujemy
    • engine8t Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 02:29
      Na nastepne urodziny daj mu kartke gdzie napszesz ze ta pozyczka to jego prezent urodzinowy (jak za duzy to zaznacz ze np obejmuje nastepne 5 lat ) i bedziecie kwita. smile
    • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:51
      Nie czytałam całego wątku, więc odpowiadam tylko na starter.
      Wszystko zależy. Jeśli syn pożyczyłby pieniądze np na remont mieszkania, a następnego dnia okazałoby się, że konieczna jest naprawa auta, którym dojeżdża do pracy - ok. Jeśli jednak kasa poszła na jakieś rozrywki (impreza, tatuaż, wyjazd rekreacyjny) - to już by mi zgrzytnęło mocno.
      Nie żądam zwrotu wcześniejszego niż był umówiony, ale przy ewentualnej następnej prośbie - odmawiam. Mogę mu KUPIĆ to co potrzebne, a on mi zwróci kasę, ale pieniędzy do ręki nie dostanie. Sorry, zachowuje się jak goowniarz - to tak jest traktowany.
      • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:04
        Przeczytałam cały wątek i trochę już jest inna perspektywa. Bo w gruncie rzeczy nie chodzi o to, że pożyczył na jedno a spożytkował na drugie, a o to, że zełgał i oszukał zarówno matkę jak i własną żonę. A to całkiem inna sprawa, bo w grę wchodzi zaufanie, lojalność i górnolotnie mówiąc etyka i moralność.
        Zabolałoby. Mnie - bardzo. I nie, wbrew dziewczynom wyżej - nie miałabym rozterek "dlaczego mi nie powiedział prawdy?". Może jestem dziwakiem, ale dla mnie zaufanie jest podstawą relacji między ludźmi. Do kogoś, kto mnie okłamuje - zaufania mieć nie mogę, niezależnie czy to koleżanka z pracy czy własne dziecko. Uważam, że najgorsza prawda jest lepsza niż śliczne kłamstwo i wszyscy moi bliscy doskonale o tym wiedzą. I tak, taka sytuacja, niestety, na długo zmieniłaby moją z synem relację...
    • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 18:52
      Za mało podajesz informacji, żeby ocenić. Za dużo zmiennych, za wiele warunków i „to zależy”.

      Sorry, ale ja też nie widzę powodu, by moi rodzice mieli się konsultować z osobą, z którą jestem, czy mają mi udzielić pożyczki. Jeśli rozmowa byłaby o kwocie np 1-2 tys zł i wyszłoby, że miałam potrzebę życiową, żeby raz w życiu kupić sobie super ekstra cud torebkę albo zrobić fanaberyjny zabieg na opadającą powiekę, to doprawdy nikomu nic do tego póki dług zostanie spłacony na czas… Jeśli natomiast pożyczam 100 tysi i okazuje się, że to na długi karciane - to problem jest poważny na wielu płaszczyznach (uzależnienie, kłamstwo, oszukiwanie drugiej osoby w związku, niezabezpieczenie potrzeb rodziny).
      • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:01
        Jeżeli mówisz mamie „mamo, kasy brak, a trzeba zapłacić za kafelki” a następnie kupujesz sobie ekstra torebkę, co wychodzi przypadkiem, bo mama w międzyczasie rozmawia z zięciem jak tam nowe kafelki, to jednak problem jest.
        • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:28
          No jest, ale innego rodzaju tj fakt, że nie mogę szczerze powiedzieć „pożycz mi na torebkę”, bo na torebkę nie pożycza, a na kafle tak.
      • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:03
        Tę torebkę to bym dziecku na urodziny dała. Czułabym się dziwnie, gdyby moje dorosłe dziecko zapożyczało się na takie rzeczy, uznawałabym, że coś w wychowaniu ekonomicznym nie wyszło.
        • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:36
          Jako osoba, która budżet trzyma twardą ręką, a sobie raczej odmawia - nie zgodzę się. Czasem można mieć taki zew natury, by zrobić coś dla siebie i nie oznacza to braków w wychowaniu ekonomicznym. Kiedyś tak pojechałam na koncert do Gdyni (ostatni z ostatnich spektakl Dzwonnika), totalny spontan, budżet trzeba było napiąć jak gumę od majtów, ale wspomnienia zostaną na zawsze. Teraz kupiłam dla całej rodziny bilety na koncert japońskich bebnistow - jak dla mnie drogie, ale gdybym nie miała forsy, to mogę sobie wyobrazić, że pożyczam, a za miesiąc oddaje - bo tych biletów po miesiącu by nie było…
          • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:51
            Widzisz, Memphis, ja całkowicie rozumiem zarówno spontan, jak i to, że czasem za miesiąc już się czegoś nie da zrealizować. I że wtedy można wybrać pożyczkę od kogoś bliskiego, a nie rezygnację z marzenia. Tylko... Dla wątkodawczyni głównym problemem nie jest fakt, jak pieniądze od niej zostały spożytkowane, a fakt, że została okłamana nw żywe oczy.
            Jeśli byś pożyczyła od matki pięć tysięcy bo spontanicznie macie chęć pojechać rodzinnie na koncert Bocellego to ok, ale gdybyś pożyczając tą kasę jęczała, jak to wam w łazience kafelki odpadają i to na remont te pieniądze - to już jakby zmienia sytuację? Bo w moim odczuciu - diametralnie. Gdyby moje dziecko chciało pożyczyć 5 tysi na koncert - mogłabym powiedzieć, że uważam to za nie rozsądne, ale jeśli mam "luźne" - to pożyczę. Natomiast gdyby moje dziecko musiało zrobić remont łazienki - to pożyczam bez dyskusji. A gdybym się post factum dowiedziała, że kasa wzięta "na remont" OD SAMEGO POCZĄTKU była zaplanowana na koncert - to bym się niewąsko wkurzyła...
            • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 21:42
              Ja rozumiem urażę z powodu kłamstwa, ale są też tacy rodzice, którzy próbują za wszelką cenę ustawiać całe życie dziecku i decydować „na to pożyczę, a to już dla mnie fanaberia i nie pożyczę, choć mam i choć wiem, że odda,l”. Więc poniekąd mogę się też empatycznie wczuć w emocje takiego dziecka, które czasem pomocy potrzebuje, ale nie może jak człowiek pogadać….

              Celowo pisałam, że za mało szczegółów, żeby jednoznacznie ocenić.
              • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 07:46

                To wtedy ide do banku i wyrabiam kartę debetową, jeżeli takiej nie mam, bądź kartę kredytową.
          • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 19:59

            To teraz w miejsce "matka" wpisz "bank" i pożyczkę celową.
            • ikonieckropka Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 20:03
              O właśnie, czy poszłoby się po chwilówkę, żeby kupić bilety na koncert? Osobiście byłoby mi głupio pożyczać na przyjemności. Nie wzięłabym na to chwilówki, a więc też nie wzięłabym pożyczki od rodziny. Chyba tym bardziej nawet. Jeśli na takie rzeczy pożyczamy, to żyjemy ponad stan, a to niebezpieczne.
          • banicazarbuzem Re: Pożyczka dla dziecka 22.06.24, 21:27
            A może gdyby syn powiedział prawdę to rodzice też by pożyczyli?
            • memphis90 Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 07:15
              Nie wiemy, bo nic nie wiemy wink
            • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 08:29
              Raczej nie pożyczyłabym.
            • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 12:46
              Jeśli pożyczam pieniądze to raczej nie interesuje mnie na co (jeśli pożyczki są oddawane) chyba że jest to coś "złego". Np nie pożyczyłabym synowi na romantyczny wyjazd z kochanką. Ale jeśli syn pożycza na "remont" a w plnie ma kupno konsoli to jednak czuję się rozczarowana jego postawą i kłamstwem. I wtedy podejrzewam że faktycznie jakby syn przyszedł następnym razem i chcial pożyczyć "dla rodziny" to zadzwoniłabym do synowej i omówiła szczegóły a nie z synem. Gdyby od razu powiedział że na konsolę pewnie pożyczyłabym bez większego gadania.
      • ruscello Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 07:12
        Dla mnie w tym przypadku największy zgrzyt stanowiłoby nie kłamstwo w sprawie celu pożyczki, a udawanie, że to pożyczka dla syna i synowej, gdy tak naprawdę chodzi o jakąś przyjemność dla syna. Jeśli mają wspólnotę majątkowa, to przecież ten dług będzie w połowie spłacony przez synową, która może wcale nie skorzystać z tego, na co wydał kasę syn. Byłabym wściekła, że syn wciąga mnie w taką sytuację i rozczarowana, jak się zachowuje w związku.
      • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 08:19
        Jak już wspomniałam oni robią generalny remont. Dosłownie: zmieniają wszystko. Idą na to ogromnr środki, jak to na remont, tym bardziej, ze w międzyczasie wyszły niespodziewane wydatki. Normalka. I ta kasa, którą syn pożyczyl, miała mieć też remontowe przeznaczenie, ba, synowa podobno wiedziała o tym. W ogóle żaden problem, pożyczyłam bez mrugnięcia okiem. Nie dzwonilam do synowej, no bo po co, dla mnie było jasne, ze jak im brakuje to pożyczam, a kłamstwa jakoś pod uwagę nie wzięłam. A okazalo się, ze syn od początku mial w planie, ze przeznaczy to na swoja własną przyjemność (i tutaj nie chce podawać, na co to poszlo, bo nie to jest tak istotne, jak to, ze KŁAMAŁ od samego początku). Rozmawiałam pare dni po z synową i pytam, czy udalo im sie to i to pozałatwiać, na co usłyszałam, że ona nic nie wie o żadnej pożyczce, nie bylo w ogóle mowy o pożyczaniu, a środki tak czy siak i tak na to mieli. W taki sposób wyszlo to na jaw. Dla mnie: perfidne kłamstwo, którego nie rozumiem. No nie, nie robi się tak. I dla mnie to solidne nadszarpnięcie zaufania.
        • asia_i_p Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 09:03
          A jakbyś wiedziała, że na przyjemność, nie pożyczyłabyś mu?

          Pobawię się w adokata diabła. Wychodzi na to, że jesteście rodziną, w której, że użyję popularnej frazy "szanuje się pieniądze". I że syn założyć rodzinę z osobą o podobnym podejściu. W takiej sytuacji ktoś, kto ma hobby oderwane od życia codziennego, a już zwłaszcza oparte na doświadczeniach, a nie na nabywaniu przedmiotów, ma swoje potrzeby zakupowe na szarym końcu kolejki. Zawsze.

          Synowa pewnie jakoś się tam realizuje w tym generalnym remoncie. Z równoczesnym przekonaniem, że z tych wydatków nie trzeba się tłumaczyć, bo to są wydatki mieszkaniowe, więc ważne. Syna natomiast wydatki zostały zaliczone do kategorii fanaberie przez żonę, i z jakiegoś powodu zakładał, że do takiej samej kategorii zostaną zaliczone przez matkę. Zachował się jak smarkacz, to prawda. Ale też najwyraźniej jest w pozycji smarkacza jeśli idzie o zarządzanie finansami w swojej rodzinie.
          • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 09:54

            Ale to, co zrobił syn, to klasyczna manipulacja!
            A nikt nie chce być manipulowany.

            Napisałam już wyżej- w takiej sytuacji biorę kasę na kartę kredytową- jeżeli do spłacenia w ciągu miesiąca- to jest bezprocentowo.
            Tyle że wtedy prawdopodobnie żona by się dowiedziala.
            A tak to okłamał dwie najbliższe osoby: i matkę, i żonę. I stracił ich zaufanie.

            Nie, nie zawsze zasada "cel uświęca srodki" jest złotą zasadą.
            • asia_i_p Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:35
              Ja nie twierdzę, że cel uświęca środki. Twierdzę, że zachowuje się jak smarkacz, ale i traktowany jest jak smarkacz.

              Oraz podejrzewam, że o ile to nie jest sytuacja "kupili ruderę, w której żyć się nie da", to mogą realizować jakieś wizje remontowe żony, ona się w tym może realizować. Dość często się tak układa w małżeństwie, że jedna strona znajduje pasję w czymś powiązanym z utrzymaniem domu, ogrodu, samochodu. I na to nie szkoda pieniędzy, to nie są fanaberie. Fotel za 3000 zamiast fotela za 1000 to jest inwestycja. Wydanie tego 2000 na gitarę albo nie daj Boże jakieś warsztaty - o matko, jak można tak kasę rozwalać.
              • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 15:20
                " ale i traktowany jest jak smarkacz"

                Tego nie wiemy.
                Ale nawet gdyby- to sytuacja jest jasna. I jest to dobry punkt wyjściowy do negocjacji na rzeczowe argumenty.
                Natomiast kłamstwo zamyka drogę do podjęcia decyzji zgodnie ze swoim zdaniem drugiej stronie (tej pożyczającej, jak i żonie).
                Jeżeli syn ma kłopoty z porozumiewaniem się z żoną, to wmanipulowanie w to matki, kłamstwami, jest najgorszym wyjściem.
                • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 18:24
                  No tak trochę wiemy, bo opiniowanie wydatków dziecka, dyskusje o tym co powinno mówić żonie a co nie są nieadekwatne do dorosłego wieku. Nastolatka bym pewnie pytała na co potrzebna mu duża suma. Przy czym jak to często bywa w takich sytuacjach nie zawsze oczywisty jest kierunek przyczynowo-skutkowy.
                  • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 19:20
                    Powtórzę: chodzi o kłamstwo. Robiona w uja byc nie chcę. Stąd - gdyby potrzebował pożyczyć jeszcze kiedyś jakas sume - szybko ode mnie kasy nie zobaczy.
                  • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 19:29

                    Ja nie dyskutuje o tym, co ma mówić żonie, a czego nie, ale nie życzę sobie, by mnie do tego mieszano, w dodatku manipulując mną.
                    Kłamstwo zamknęłoby mi możliwość podjęcia decyzji, zgodnie z moimi poglądami.
                    A jeżeli dziecku nie odpowiadają moje warunki, zawsze zostaje bank (pisałam- karta kredytowa, na miesiąc- jest bez odsetek).
                    Istnieje też szansa, że akurat ten prawdziwy powód tak bardzo by mi się spodobał, że pieniądze bym dala, a nie pożyczyła 😛
                    • cegehana Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 19:47
                      No właśnie mówiąc o "traktowaniu jak gówniarza" mam na myśli te własne poglądy na to, co dorosle dziecko ma sobie kupować. I narzucanie ich. W decyzji o pożyczce raczej kierowałbym się tym, czy mogę sobie na to pozwolić (ja). Kłamstwa nie popieram i rozumiem rozgoryczenie autorki. Zgadzam się, że zachowanie jest dziecinne, raczej tego typu kłamstw spodziewałabym się po nastolatku, który jest tak zależny od rodziców, że musi posuwać się do kłamstw, żeby osiągnąć cel sprzeczny z ich poglądami.
                      • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 24.06.24, 06:10
                        cegehana napisał(a):

                        > No właśnie mówiąc o "traktowaniu jak gówniarza" mam na myśli te własne poglądy
                        > na to, co dorosle dziecko ma sobie kupować. I narzucanie ich.

                        Akurat w tym wypadku nie "co", a "kiedy".
                        W sytuacji, kiedy nadprogramowe pieniądze idą na remont, można poczekać miesiąc z własnym wydatkiem. A już tłumaczenie, że przeciez musiał odreagować remont - to kuriozum.
                        Matka, jako pożyczkodawca, miała prawo znać cel pożyczki. Jak bierzesz w banku pożyczkę celową (bo jest tańsza, niż komercyjna) też musisz wydać zgodnie z celem. I jeszcze udokumentować wydatki.
                        Czyli bank traktuje klienta "jak gówniarza"?



                      • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 24.06.24, 06:24
                        A czemu mówiąc o "zachowaniu gówniarza" nie masz na myśli tego, iż młody pożyczył kasę (zakładam, że grubą, a nie 50,-) podając cel słuszny i logiczny, a Z GÓRY wiedząc, że zwydatkuje ją na zachlanie z kumplami, bo jest zestresowany i musi odreagować? To jest podejście dorosłego faceta? Ciekawe czy gdybyście np budowali dom, więc kasę trzeba liczyć ostrożnie, a w tym czasie twój mąż zaciągnął kredyt (z założeniem, że macie wspólnotę majątkową) bo "musi odreagować" stres z budowy na kursie windsurfingu, wyjeździe na Hawaje czy kupując sobie sportowe auto też uznałabyś, że w końcu jest dorosły i nie masz prawa mu narzucać, co może sobie kupować? No, ja jednak nie byłabym tak wyrozumiała...
          • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:23
            Wiesz, mimo wszystko - jeśli w łazience kafle odpadają a wody nie ma to gadżeciki do roweru czy książeczki z ulubionej branży albo kurs jazdy na nartach wodnych należy odłożyć. Nie, nie dlatego, że "jego wydatki są zaliczane do fanaberii", a dlatego, że są rzeczy ważne i ważniejsze. Sorry, ważniejsze jest doprowadzenie wody i żeby kafle ze ścian na łeb nie leciały niż książka, nowy dzwonek rowerowy albo jazda na nartach.
            Miałam w dalszej rodzinie sytuację poniekąd podobną. Tylko poniekąd, bo ani w grę nie wchodziło stricte kłamstwo, ani ukrywanie przed żoną, ale... Kuzyn budował domek na działce, letniskowy, ale całoroczny. No i kwękał swojej mamie, że koszty, że podłogi, że hydraulika, i ceny... Ciotka pożyczała, on oddawał, ale... Ano okazało się, że ciotka nie ma pojęcia, że ów kwęczący jej synek w tym samym czasie wraz z żoną jeździł na wakacje do Kenii itd. Czy skłamał? No, nie. Ale jeśli ktoś ci "płacze", że ma takie wydatki na budowę i tak nie ma forsy i czy byś mogła mu pożyczyć - to zakładasz, że pożyczasz na jakieś koszty budowy. Czy "okradł" matkę? No nie, oddawał solidnie, co do grosza. Czy był "w porządku"? No, jednak nie. Bo przecież ciotka mogła mieć (i miała!) swoje inne wydatki, których nie poczyniła, bo była przekonana, że pomaga synow3i w budowie. I zapewne gdyby powiedział uczciwie "Matka, pożycz bo chcemy se pogrzać tyłki w tropikach" - mama by mu jakąś kwotę pożyczyła, ale zapewne nie całą, bo w tym czasie np brała na raty pralkę, bo jej padła, a gotówki oszczędzonej nie miała (bo pożyczyła synkowi "na budowę")...
            • asia_i_p Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:37
              Tyle że kafelki można bardzo różne kupić. I może tak być, że żona kupuje te właśnie włoskie ręcznie odlewane czy też szkliwione, a różnica między nimi a wersją podstawową jest większa niż cena tych gadżecików. I jej wydatki są w pełni usprawiedliwione, bo to przecież dla domu.
              • turbinkamalinka Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 14:30
                Można. Tylko że jeśli syn mówi "słuchaj mamo Justynka wymyśliła kafelki za 400zł metr ale będzie to na lata. Może mogłabyś mi pożyczyć 5000 bo tyle mi brakuje do wykończenia łazienki". To trochę słabo gdy dowiadujesz się że Justynka ma te kafelki i nawet złotą klamkę a twój syn cię okłamał i dokupił super duper pokrowce na siedzenia w samochodzie
                • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 14:56
                  O to to. Dokładnie. Nikt oklamywany byc nie lubi.
              • kocynder Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 19:38
                Co nadal nie ma nic do rzeczy, jeśli dziecko przychodzi do mamy z kwestią "Mamo, nie mamy na wymarzone kafelki Julii, drogie jak cholera, ale będą na lata, możesz pożyczyć 5 tysięcy?" a po jakimś czasie matka się dowiaduje, że kafelki włoskie upiornie drogie są, owszem, ale zakupione za pożyczkę z pracy Julii, a wydębione 5 tysięcy synek przeznaczył na kurs jazdy na nartach "bo jest sfrustrowany remontem".
                Poza tym zakładasz, że synowa się "spełnia" w remoncie, że jej "fanaberie" są realizowane, bo dla domu, ona musi sobie wić gniazdko. Kurła, to tak nie działa! Są kobiety, owszem, które tak mają. Ale wcale nie wszystkie. I nawet nie większość. I być może ta akurat synowa, wbrew twojej tezie, wolałaby kurs kaligrafii, Ceropegia Sandersona w doniczce albo złota bransoletkę. tongue_out
          • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:25
            Raczej nie pożyczyłabym, o czym chyba powyżej napisałam. To, ze mam możliwość pożyczyć nie oznacza, ze mam pożyczać na wszystko, tym bardziej na coś, co może poczekać na później. ALE... może gdyby był szczery od razu, to tez by bylo inaczej. Może jednak bym pożyczyła? Nie mówię, że NA PEWNO nie. Jednak dalej: tu chodzi o zwykłe kłamstwo. I rodzaj impulsu (?), bo on "musiałem odreagować ten caly remont". Ja wiem i rozumiem, ze remonty raczej do przyjemności nie należą, obciążają, ale wszystko można sobie odbić z czasem.
            Nie wiem, może mam złe podejsxke
          • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:32
            Raczej nie pożyczyłabym, o czym chyba juz powyżej napisałam. I nie, że NIGDY bym tego nie zrobiła, ale raczej nie w tym momencie.
            To, że mam możliwość pożyczyć nie oznacza, że mam pożyczać na wszystko. Zwłaszcza na coś, co może poczekać. A to mogło spokojnie, bo na teraz co innego jest istotniejsze. I dalej: tu chodzi o klamstwo. Może gdyby byl szczery, to też wyglądałoby inaczej. I jeszcze - po fakcie - tłumaczenie, że on "musiał odreagować ten caly remont". Ja rozumiem, ze remonty do przyjemności nie należą, obciążają, ale wszystko w dogodnym czasie sobie odbiją.
            • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:33
              Prawie to samo dwa razy napisałam, ale bylam pewna, ze pierwszy post zwyczajnie nie poszedł
            • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 11:43
              On musiał, a żona nie?
              • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 12:24
                Najwyraźniej. Może mam złe podejście, może powinnam być bardziej wyrozumiala, ale nie znoszę robienia mnie w konia.
                • aqua48 Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:01
                  Moim zdaniem mógł Ci normalnie powiedzieć że ciągnący się remont mu dopiekł tak, że potrzebuje jakiegoś oddechu, oderwania się i prosi o pożyczkę na jakąś swoją i tylko swoją przyjemność. Tak postąpiłby dorosły człowiek. I Ty pewnie wtedy nie odmówiłabyś. Czy jednak odmówiłabyś?
                  • iwles Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:09
                    aqua48 napisała:

                    >I Ty pewnie wtedy nie odmówiłabyś. Czy jednak odmówiłabyś?

                    A jakie to ma znaczenie? Jeśli by odmówiła, to manipulacje syna usprawiedliwiasz?




                  • kunndzia Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:20
                    Pozwolę sobie skopiować fragm wlasnej wypowiedzi:
                    kunndzia napisała:

                    > Raczej nie pożyczyłabym, o czym chyba powyżej napisałam. To, ze mam możliwość p
                    > ożyczyć nie oznacza, ze mam pożyczać na wszystko, tym bardziej na coś, co może
                    > poczekać na później.
                  • berdebul Re: Pożyczka dla dziecka 23.06.24, 13:21
                    I robi to za plecami zony? Serio?
    • pytajacakinga Re: Pożyczka dla dziecka 24.06.24, 01:03
      Nie pożyczam dziecku daje ,ale było by mi przykro żeby poszło na inny cel i powiedziała bym to dziecku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka