nicknateraz123
05.07.24, 14:07
Pojawiło się pytanie co u mnie.
Posłuchałam niektórych z Was.
Rozstałam się z partnerem, żeby nie marnować synowi życia. Syn mieszka w akademiku. Jestem sama jak palec w pustym mieszkaniu. Żyję pracą. Przeszłości nie naprawię. Poprosiłam syna o wybaczenie. Przyjął przeprosiny. Relacje mamy dobre.
Likwiduję konto. Nie chcę już pisać na forum.