Dodaj do ulubionych

Sąsiedzi 🤔

08.07.24, 08:13
Od tygodnia jest wynajmowane mieszkanie obok mojego parze młodych ludzi. W sumie niewiele by mnie to obeszło ale jako trzeci mieszkaniec jest tam rottweiler. Kaganiec jest zakładany na dworze albo wcale. Pies nie szczeka.
Przedtem też mieszkali tam ludzie z psami ale byly to sympatyczne kundelki. Teraz mam obawy bo szczerze powiedziawszy boję się takich psów.
Jeszcze na korytarzu nie spotkałam się z nim oko w oko ale niewątpliwie to nastąpi. Nie wiem jak i czy reagować na to sąsiedztwo...
Obserwuj wątek
    • szarmszejk123 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:18
      Większość rotkow jakie znam to 50 kg cielakowatości. Daj mu szansę.
    • alpepe Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:20
      Noszenie kiełbaski na pewno pomoże, może być też świńskie ucho.
      • yadaxad Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:12
        Po co? Żeby zwrócił na nią uwagę? Nie interesować się nim, to on też nie będzie się interesował, nawet jak to pieszczoch i za dobre słowo zaraz się łasi.
      • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:25
        Świat jest pełen świrów, rozsądny człowiek uczy psa niebrania smakołyków od obcych.
      • sanyie5 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:40
        Gdyby mi ktoś nowo poznany wyskakiwał ze smakolykami dla psa, to pomyślałabym, że chce go otruć. W ogóle osobliwy pomysł, ze autorka mialaby się zaopatrzyć w śmierdzące świnskie ucho i nosić ze sobą, bo jej sąsiadem jest pies.
        • alina460 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:43
          😀🤭
    • samanta1010 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:26
      bać się należy małych pimpków, typu maltańczyk, w moim najbliżysz otoczeniu dwa ugryzienia przez obcego pimka do krwi, w ostatnim czasie
      duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli
      • chococaffe Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:29
        duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli

        big_grin
        • heca7 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:31
          big_grin big_grin big_grin czy to nie ostatnio duże psy o mało nie zagryzły kobiety na rolkach?
        • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:33
          O właścicielach nie wiem nic. Mam mu dawać smakołyki? W życiu się nie podejdę do takiego psa.
          • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:24
            Masz go ignorować. Właścicielom możesz powiedzieć dzień dobry, jak to spotkanym na klatce sąsiadom.
          • pursuedbyabear Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:05
            W ogóle nie musisz do niego podchodzić ani tym bardziej smakołyków dawać - dziwny pomysł trochę.
      • kachaa17 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:34
        samanta1010 napisała:

        > bać się należy małych pimpków, typu maltańczyk, w moim najbliżysz otoczeniu dwa
        > ugryzienia przez obcego pimka do krwi, w ostatnim czasie

        Jak Cię mały pies ugryzie to raczej od tego nie umrzesz a duży pies potrafi zagryźć.

        > duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli - tak, na pewno smile
      • szarmszejk123 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:35
        No nie wiem 😅 u mnie chodzi pani z dużym kundlem, która kiedy widzi innego psa w oddali łapie się lampy czy płotu bo nie ma siły go utrzymać.
        Ostatnio jej się wyrwał i wczepił w niepełnosprawnego shar-pei'a.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:41
        Małe pimpki, jeśli nawet zaatakują, można unieszkodliwić jednym kopem. Atakujące 50 kg mięśni może poważnie uszkodzić samą masą.
      • 152kk Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:12
        Serio - boisz się maltańczyków, które mocno podtuczone ważą do 5 kg ( średnio 3-4 kg), a zęby mają słabsze niż staruszek ze sztuczną szczęką?🤣
        • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:45
          To do mnie? Nie, nie reaguję histerią. Mam obawy bo nie znam ani właścieli ani psa. Nasze drzwi dzieli 1,5 m. Będziemy się mijać na wąskich schodach.
          Oczywiście przy okazji porozmawiam z nimi spokojnie, bo jak już wspominałam, nigdy nie było najmniejszych problemów z innymi psami po sąsiedzku.
          • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 13:08
            abasia0 napisała:

            > To do mnie? Nie, nie reaguję histerią. Mam obawy bo nie znam ani właścieli ani
            > psa. Nasze drzwi dzieli 1,5 m. Będziemy się mijać na wąskich schodach.
            > Oczywiście przy okazji porozmawiam z nimi spokojnie, bo jak już wspominałam, ni
            > gdy nie było najmniejszych problemów z innymi psami po sąsiedzku.

            Dla mnie to histeria. Nie spotkałaś właścicieli ani psa. Nie słyszesz go bo jest grzeczny. Nawet nie wiesz czy będzie chciał cię powąchać o podejsciu już nawet nie wspominając a ty już przeglądasz przepisy, chcesz rozmawiać z sąsiadami wuj wie o czym. Nawet jeśli Rada Miasta uchwaliła bezwględny nakaz wyprowadzania psa na smyczy i w kagańcu jest to nie zgodne z obowiązującym prawem
      • abria Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:24
        duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli


        haahahahahahaja
      • feniks_z_popiolu Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:35
        samanta1010 napisała:

        > duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli

        Naprawdę? Zawsze tak to działa?
        • arthwen Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:09
          Tak, zawsze! Jak tylko pies przekroczy na wadze 40 kg, to dostajesz premię +20 do odpowiedzialności! I potem z każdym kilogramem psa +1
      • klaramara33 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 23:06
        samanta1010 napisała:

        >
        > duże psy mają odpowiedzialnych właścicieli

        Chyba żartujesz, gdzieś pół roku temu zwróciłam uwagę właścicielom amstafa, żeby nie puszczali go luzem. Kobieta klwnęła głową a właściciel jeszcze był nieprzyjemny , odpowiadając coś w sensie co ja pierniczę i idź sobie na policję skoro chcesz. Wkurzył mnie ostro , pokłóciliśmy vbio luzem puszczony amstaf szedł w naszym kierunku, moim i mojej córki i to i to o nią się wysttraszyłam.
    • ania_nie-anna Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:32
      nasz rottweiler dałby się zagłaskać na śmierć więc może nie będzie tak źle smile
      • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:58
        Ale ogrom ludzi nie ma ochoty na głaskanie rottweilerów, to tylko właścicielom się wydaje, że są takie milusie.
        • ania_nie-anna Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:32
          My nie zmuszaliśmy nikogo do głaskania. Nie wiem co się wydaje innym właścicielom. Chodziło mi o to, że rottweiler nie oznacza od razu agresywnego psa więc może nie ma czego się obawiać.
          • forumologin Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:11
            Wg oficjalnego rzadowego wykazu tak, oznacza.
          • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:47
            A mi chodzi o to, że niektórzy się obawiają i gadanie, że on łagodny i nie gryzie wcale nie pomaga.
            • pani.asma Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 18:14
              Tym bardziej że właściciele kłamią
      • taki-sobie-nick Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:34
        Uwielbiam takie komentarze. Ale inne rottweilery NIE MUSZĄ być taki jak wasz - prawda?
      • abria Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 11:10
        wasz rotweiler powinien byc rasa wygaszana i jechac wlasnie do uspienia
    • kachaa17 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:35
      U mnie na klatce zamieszkał amstaf i też mam obawy jak się z nim mijam na klatce.
      • alina460 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:44
        Współczuję
    • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 08:58
      Współczuję. Mam nadzieję, że chociaż na smyczy go trzymają?
    • kamin Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:24
      Naprawdę powinny być regulacje dotyczące posiadania dużych psów, niezależnie od ich rasy. Wilka czy tygrysa nie można sobie zakupić jako domowego pupila, a kilkudziesięciokiogramowego kaukaza czy ałabaja możesz trzymać nawet w kawalerce w bloku i wyprowadzać na spacer do parku.
      • heca7 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:59
        Serwala można wink
      • frytulek Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 17:41
        kamin napisał(a):

        > Naprawdę powinny być regulacje dotyczące posiadania dużych psów, niezależnie od
        > ich rasy. Wilka czy tygrysa nie można sobie zakupić jako domowego pupila, a ki
        > lkudziesięciokiogramowego kaukaza czy ałabaja możesz trzymać nawet w kawalerce
        > w bloku i wyprowadzać na spacer do parku.

        Doga mozna bez problemu. To wyjatkowo leniwa i malo ruchliwa rasa.
        • szarmszejk123 Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 17:46
          Mało ruchliwa? Dog mojej przyjaciółki wyskoczył razem z szybą z pierwszego piętra jak ją zobaczył odjezdzajacą w ciężarówce do przeprowadzek :p
    • sanyie5 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:26
      A czy rottweiler nie jest w Polsce na liście psów uznawanych za agresywne? Chyba jest. To jest podstawa, by kaganiec zakladali już w domu.
    • kaki11 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:43
      W sensie na psa? Nie reagować bo po co?. Z sąsiadami, możesz sobie dzień dobry powiedzieć. Przecież ten pies nie będzie się bez powodu rzucał z zębami na panią mijaną na klatce schodowej, bo gdyby tak robił, to już dawno i Ty byś o tym wiedziała od innych sąsiadów i właściciele mieliby problemy o ile pies by jeszcze żył. A to jak zachowuje się pies, nawet trudniejszych, groźniejszych ras zależy od pracy właścieli z nim, i bardzo często jest tak, że te teoretycznie problematyczne psy są naprawdę dobrze wychowane, zsocjalizowane, usłuchane i nie ma z nimi problemu.
    • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 09:51
      Jak się tak boisz to wyjdź na klatkę jak zobaczysz sąsiadkę i zapytaj czy pies jest agresywny. Normalnie powiedz że się boisz dużych psów, możesz nawet powiedzieć że cię kiedyś podobny zaatakował i prosisz aby zakładali kaganiec w domu. Jak są normalni to bedzie im to bez różnicy. Druga sprawa jeśli są to normalni ludzie to psa też raczej nie wychowali na groźnego psa. Psy raczej nie rodzą się pogromcami sąsiadów więc raczej nie masz się czego bać
      • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:47
        Jak są normalni i mają normalnego psa to pomyślą „wariatka” i będą żyć własnym życiem. Gdyby pies był agresywny to już słyszałaby jak zjada sąsiadów na klatce. Nic na to nie wskazuje.
        • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:55
          berdebul napisała:

          > Jak są normalni i mają normalnego psa to pomyślą „wariatka” i będą żyć własnym
          > życiem. Gdyby pies był agresywny to już słyszałaby jak zjada sąsiadów na klatce
          > . Nic na to nie wskazuje.

          Ja ciebie rozumiem bo to histeryczne zachowanie. Ja się psów nie boję. Moją pierwszą reakcją byłoby zapytanie sąsiadów czy pies jest groźny. I to też nie na zasadzie że czaję się na klatce schodowej tylko w razie przypadkowego spotkania. Sam uważam że normalni ludzie mają normalne psy. Może nie wszystkie są super grzeczne ale normalny pies przy normalnych ludziach pies nie będzie bestią zjadającą małe dzieci.
          • pani.asma Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:44
            Hahahah
            Żaden właściciel nie przyzna że pies groźny
            Nawet podpalany węglikami

            • kocynder Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 17:58
              To jestem nienormalna? Bo mając psa po okropnych przejściach z agresją lękową zawsze wyprowadziłam go w kagańcu i na smyczy i uprzedziłam kretynów, że pies agresywny, a i tak X razy kretyni reagowali chichocikiem, bo to przecież golden a one nie są agresywne! No, ten był. Tak go "nauczyli" pierwsi właściciele - sadyści (pies był odebrany interwencyjnie, u mnie miał być na tym czasie a został do swojej psiej śmierci. Starałam się, żeby miał jak najlepsze życie, ale wiedząc o jego nieprzewidywalnych napadach agresji - i owszem, uprzedzałam i starałam się nie dopuszczać do kontaktów.
          • furiatka_wariatka Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 11:08
            Nawet jeśli pies jest groźny, to już widzę jka właściciel na pytanie "czy pies jest groźny?" odpowiada "tak, strasznie groźny, pogryzł już trzy osoby". Pytanie trochę bez sensu.

            Jak rozumiem nie widziałaś na oczy ani tych ludzi, ani ich psa. Jakby pies był faktycznie groźny to pewnie coś już by się wydarzyło, bo ktoś już minąlby się z nim na klatce. Jak widzisz, że idzie po schodach, możesz zaczekać na pół piętrze. Sąsiadom mówisz normalnie dzień dobry. Jeśli pies w jakikolwiek sposób się tobą zainteresuje, to po prostu mówisz, że prosisz żeby zabrać psa i tyle. Nikt ci nie każe go głaskać, ja obce psy omijam z daleka. Z resztą słychać jak ktoś idzie po klatce, więc jeśli ci bardzo zależy to zawsze chwilę możesz poczekać w mieszkaniu aż pies przejdzie.
            • kachaa17 Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 20:29
              A jak już zejdzie piętro niżej to ma zawracać bo zauważy, że pies wszedł na klatkę?
        • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:44
          Normalni ludzie nie trzymaja takich psów w bloku.
          • yadaxad Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:48
            No nie. Normalni ludzie trzymają takiego psa w klatce zwanej kojcem, z okazjonalnym kontaktem i taki normalny socjalizowany pies zagryza dzieci, które przypadkiem go wypuszczą.
            • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:52
              Nie, normalni ludzie w ogóle nie trzymaja agresywnych psów obronnych, a jeśli już muszą bo się uduszą, to trzymaja je w odpowiednich warunkach. Chciałaś byś ironiczna, ale nie wyszło.
          • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:23
            leosia-wspaniala napisał(a):

            > Normalni ludzie nie trzymaja takich psów w bloku.


            Podasz definicję normalnych ludzi?
            • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:51
              Tacy co nie trzymaja dużych psów ras niebezpiecznych w bloku.
              • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 19:51
                leosia-wspaniala napisał(a):

                > Tacy co nie trzymaja dużych psów ras niebezpiecznych w bloku.


                Na szczęście to jest tylko twoje zdanie, ja mam inne. I, również na szczęście, nie jest zabronione posiadanie dużego psa w bloku.
                Jak widać każdy ma inną definicje normalności. Dla mnie nienormalne jest np. histeryzowanie na samą myśl że w moim budynku mieszka rottweiler.
                • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 20:23
                  Co wy z tą histerią? Jakie monitorowanie? To raczej wasza reakcja jest nadmiarowa. Tu się toczy moje życie i nie jest mi obojętne, kto żyje wokół mnie.
                  Podsumowując, wiem, że nic nie wiem. Dziewczyny opisują swoje zwierzaki tej rasy jako miluśkie przytulanki a jednak nie bez przyczyny jest to rasa uznana za niebezpieczną.
                  • thea19 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 20:59
                    psów w przestrzeni jest mnóstwo i to się nie zmieni. Boisz się ich, to zajmij się lękiem a nie zmuszaj innych by się dostosowali. Gdybyś miała alergię, to co wtedy? Nakaz wyprowadzki wszystkich psów z bloku? Jak ktoś się boi, ze zostanie okradziony albo napadnięty, to ma być zamknięty w domu?
                    • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:29
                      Podkreślałam już tu, że do tej pory psy u współmieszkańców w żaden sposób mi nie przeszkadzały. Mam obawy co GROŹNEJ rasy, której osobnik zamieszkał obok mnie.
                  • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 23:32
                    Twoje życie toczy się na klatce schodowej, czy w mieszkaniu tej pary z psem? Bo pies przed drzwi albo ściany nie będzie tunelowal celem zrobienia Ci krzywdy.
                  • kocynder Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 20:46
                    Ta rasa miała pecha przez parę lat być "modną", więc sporo pseudohodowli miało "prawie rottweilery", niby "takie same jak rasowe tylko bez papierów". Co oznacza głównie, że krzyżowane przypadkowo, często wsobnie (np matka z synem, ojciec z córką), kompletnie nie socjalizowane, bez najmniejszej kontroli psychiki...
                    Na razie nie przesadzaj z paniką, bo ten w twoim sąsiedztwie też może się okazać świetnym "tulasem" a nie krwiożerczą bestią. smile I oby tak się okazało.
                    • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 22:13
                      Ani tych sąsiadów ani psa nie spotkałam ale mało teraz w domu bywałam. Rozmawiałam natomiast z innym z sąsiadów, który ma z nimi łączony balkon. Powiedział , że pies w mieszkaniu bywa w kagańcu / wybiega tak na ten balkon/ , wyje, kiedy zostaje sam a oni często krzyczą na niego.
                      Wisienką na tym torcie jest fakt , że ukryli fakt posiadania takiego psa przed właścicielką mieszkania i agentką pośredniczacą w wynajmie.
                      • kocynder Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 22:29
                        No to w którymś momencie kłamiesz, pytanie kiedy? Bo w starterze twierdzisz, że pies ma kaganiec zakładany na podwórku albo wcale, a teraz, że w kagańcu biega po mieszkaniu?
                        Zatajenie obecności psa możesz zgłosić właścicielom/agentce. I w sumie tyle.
                        • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 22:44
                          Zanim zarzucisz kłamstwo, pomyśl. Ja widziałam tego psa na dworze wyprowadzanego bez kagańca. Sąsiad, z którym mają przylegające balkony, twierdzi, że pies bywa w mieszkaniu w kagańcu, najprawdopodobniej dlatego, że niszczy rzeczy.
                          • kocynder Re: Sąsiedzi 🤔 15.07.24, 23:01
                            Taaa. Jasne. I raz piszesz, że psa widziałaś biegającego bez kagańca, a innym razem, że ani sąsiadów ani psa nie spotkałaś. Prawie nie bywasz w mieszkaniu, ale rozmawiasz z sąsiadem o nowych lokatorach. No i wisienka: pies w domu nosi kaganiec (niby bo niszczy), po czym państwo przed wyjściem z domu mu ten kaganiec zdejmują, żeby ponownie założyć przed powrotem do mieszkania? Zaiste, logika zwala z nóg... big_grin
                            • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 16.07.24, 06:09
                              Teraz będę dwa dni w domu non stop. Koniecznie musisz to zakwestionować. Pominęłaś fakt ukrycia posiadania psa przed właścicielką i pośrednikiem. Ciekawe dlaczego.
                              Dobrego dnia🙂
                              • kocynder Re: Sąsiedzi 🤔 16.07.24, 07:43
                                A, pominęłam jeszcze, że co prawda sąsiadów z psem nie znasz, ale wiesz, że zataili posiadanie psa, zarówno przed właścicielką jak i przed agentką... big_grin
                                Już ci pisałam, że możesz agentkę i właścicielkę poinformować o obecności psa i tyle, więc zanim zaczniesz się miotać przeczytaj co się do ciebie pisze. smile
                                • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 16.07.24, 08:20
                                  Podziwiam Twoją przenikliwość i wnioski. Wiesz co się tutaj wydarza lepiej niż ja. Z właścicielką znam się doskonale, w końcu długie lata mieszkałyśmy obok siebie. I to ona dzwoni do mnie, żeby się dowiedzieć o podwyżki czynszu lub terminy kontroli gazowników czy kominiarzy w mieszkaniu. Tak, była mocno zaskoczona zatajeniem obecności psa.Co z tym zrobi, jeszcze nie wiem.
                            • szarmszejk123 Re: Sąsiedzi 🤔 16.07.24, 08:06
                              Logikę, to teoretycznie można w tym znaleźć.
                              Zdejmują kaganiec na zewnątrz, bo tam nie ma ich rzeczy które pies może zniszczyć:p dają mu od kagańca odsapnac na spacerze a w domu zakładają, bo zjada buty np.
                              Jeśli to młody pies i nie dają mu zajęcia, to je sobie sam znajduje żując róg kanapy:p

    • atoness Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:34
      Moja psina, zwykły kundel do kolan, ma piętnaście lat i wszystko już robi z wysiłkiem. Wlecze się do windy, na nikogo nie zwraca uwagi, bo jest głucha i ledwo widzi, ale pani sąsiadka i tak się boi. Powiedziała mi o tym, więc pilnuję, żeby się nie spotkały. Pogadaj z sąsiadami, może okażą zrozumienie.
      • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:41
        Ja lubię psy ale ten wygląda groźnie. Mogą powiedzieć, że mieszaniec i już pozwolenia na posiadanie nie trzeba. Poproszę by kaganiec zakładali w mieszkaniu.
        • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:45
          Świetny start z nowymi sąsiadami.
          • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:50
            Czemu. Skoro zakładają na spacerze to czemu nie mieliby założyć w domu. Powiem szczerze jak miałabym psa który chodzi w kagańcu to byłoby mi obojętne w którym momencie ten kaganiec zakładam. poszłabym sąsiadce na rękę. Inaczej sprawa miałaby się gdybym tego kagańca nie zakładała psu. No ale mnie wystarczyłaby informacja że pies jest łągodny albo do obcych nie podchodzi.
            • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:21
              Może nosi kaganiec bo zjada śmieci i dlatego nosi go na zewnątrz.

              Jak ktoś reaguje histerią na widok psa to jest to problem tej osoby, a nie psa i właścicieli psa.
              • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:34
                berdebul napisała:

                > Może nosi kaganiec bo zjada śmieci i dlatego nosi go na zewnątrz.
                >
                > Jak ktoś reaguje histerią na widok psa to jest to problem tej osoby, a nie psa
                > i właścicieli psa.

                Może tak być. Ale dla świętego spokoju założyłabym w domu. Ale gdybym miała takiego psa i nie nosiłby kagańca na spacerach pewnie bym olała.
              • kachaa17 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 18:09
                Ale jeśli pies jest wpisany na listę ras niebezpiecznych to właściciele mają obowiązek zakładać kaganiec. O o jakiej histerii Ty mówisz? To że dziewczyna zgłasza na forum swoje obawy? Histeria to by było jakby uciekła z krzykiem na widok psa i nie mogła się uspokoić. Widzę, że lubisz przesadzać w tym co piszesz.
                • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 18:17
                  I histerii pt pies mieszka w mieszkaniu obok, a pani rozkminia jak przeżyć minięcie się z nim na korytarzu. Obserwuje go na tyle dokładnie, że wie kiedy wychodzi bo widziała, że nosi kaganiec na zewnątrz bloku. To jest histeria.
                  Gdyby mogła się uspokoić to zamiast monitorować klatkę, podwórko i pisać wątek na forum zajmowałaby się swoim życiem.
                  • kachaa17 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 18:22
                    To jest histeria.
                    > Gdyby mogła się uspokoić to zamiast monitorować klatkę, podwórko i pisać wątek
                    > na forum zajmowałaby się swoim życiem.

                    Musisz doczytać co znaczy to słowo bo słowa naprawdę mają znaczenie. U autorki to jest raczej niepokój, dzięki któremu zwraca większą uwagę na otoczenie.
                    Kiedyś mężczyźni uwielbali używać słowa: histeria, żeby umniejszyć problem kobiet i Ty mam wrażenie tez teraz próbujesz to zrobić.
                    • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 19:23
                      Za słownikiem „ 2. «bardzo gwałtowna i przesadna reakcja uczuciowa»”. Dokładnie to prezentuje autorka.
                      • arthwen Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 08:12
                        No nie, chyba nie widziałaś nikogo kto wpadł w histerię, jeśli dość spokojne pisanie na forum uważasz za bardzo gwałtowną i przesadną reakcję uczuciową wink

                        I jeśli tak, to w sumie twoja reakcja na jej reakcję tez jest jakby histeryczna big_grin
                        • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 09:38
                          Przeczytaj posty autorki, która wie kiedy pies wychodzi, od kiedy mieszka, że na zewnątrz nosi kaganiec. Mam nadzieję, że moi sąsiedzi mają lepsze rzeczy do roboty niż śledzenie czy mój pies nosi kaganiec.
                          • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 10:19
                            Odpowiadam:
                            1. Trudno nie zauważyć dwudniowego wprowadzania się z meblami , pudłami i sprzętami po tym jak mieszkanie obok długo było puste.
                            2. Psa / bez kagańca/ z właścielką widziałam dziś powtórnie co niewątpliwie świadczy o moim niezdrowym zainteresowaniu
                            sąsiadami .

                            Naturalnie, że każdy może mieć w domu psa, nawet rasy uznanej za groźną. Tyle, że w przestrzeni publicznej powinien przestrzegać przepisów i ograniczeń jakie to ze sobą niesie.



                            • pursuedbyabear Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 11:14
                              Jeśli widziałaś powtórnie, to rozumiem, że podjęłaś temat kagańca?
            • igge Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:37
              A ja jeśli bym się bała o siebie czy moje dzieci/ gości swoich itd - poprosiłabym grzecznie sąsiadów o kaganiec wyjaśniając, że się boję.
              Normalni ludzie z odrobiną empatii rozumieją, że nie każdy czuje się komfortowo przy zwierzętach.
              I nawet jeśli nie planowali - zaczną psu nakładać ten kaganiec już w mieszkaniu.
              Mojego syna pogryzł bez cienia powodu piesek sąsiadki. Podobno NIGDY nie gryzie. Syn szedł środkiem osiedlowej ulicy, a piesek wybiegł z za otwieranych przez sąsiadkę drzwi i skoro furtką przed domem nie była zamknięta - podbiegł do syna i ugryzł.
              Ranka paprała się boleśnie tugodn8ami. To był cholerny york tylko. Syn nie miał pretensji. Nawet szczepień nie zobaczył. Ja pamiętam do dziś.
              Jak już ktoś pofatyguje się poprosić otwarcie o kaganiec i powodem jest lęk - dla mnie oczywiste jest, że opiekunowie zwierzaka wykażą dobrą wolę.


              Aczkolwiek kiedyś zmęczona jazgotem 3 psów sąsiedzkich mająvych klapkę w drzwiach na taras i ogród...poprosiłam sąsiada o uciszenie z lekka szczekaczy.
              Usłyszałam zdumiona, że owszem, opiekun psów " kupi im nowe zabawki", żeby nie nudziły się i z nudów nie szczekały.

              Rozumiem, że zdarzają się psie egzemplarze szvzególniebtrudne i oporne w nauczeniu ciszy ale hmmm. Wtedy liczyłam na to, że sąsiedzi klapkę zamkną na zawsze i tyle. Zamknięte w domu psy mniej byłoby słychać.
              • berdebul Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 13:00
                Sąsiedzi nie trzymają psa na klatce, ani pani nie zaprasza gości do nich do domu. Jak ma lęki ze spotka psa na klatce to niech użyje wizjera.

                Normalni ludzie nie pozwalają na kontakt ze swoim psem bez zgody obydwu stron. Pies który wybiegł był niedopilnowany. Pies który drze mordę godzinami jest niedopilnowany. Nic nie wskazuje żeby ten Rottek chodził samopas po klatce, albo bez smyczy i zaczepiał ludzi, więc to nie jest problem właścicieli psa.
        • atoness Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:52
          Mogą. Ale mogą też powiedzieć to co ja. Po prostu pogadaj. Ja rozumiem, że nie chodzi o ich psa, który może być aniołem, tylko o twój strach. Może się okaże, że oni też.
        • thea19 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:56
          gdyby mi ktoś wyskoczył z pomysłem zakładania kagańca psu, to bym mu zaleciła terapię. Takie lęki i nerwice się leczy a nie przerzuca na obcych ludzi
          • abasia0 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:18
            Sprawdziłam: w moim mieście jest nakaz smyczy i kagańca. Najwyraźniej cała Rada Miasta na terapię nerwic się nadaje według Thei.
            • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:38
              abasia0 napisała:

              > Sprawdziłam: w moim mieście jest nakaz smyczy i kagańca. Najwyraźniej cała Rad
              > a Miasta na terapię nerwic się nadaje według Thei.

              Miszkasz w autobusie lub pociągu? Jeśli nie to uchwałą miasta można sobie podetrzeć tyłek. Ustawa jest jedna. To jak z paleniem na balkonie. Może sobie wspólnota zabronić i nic z tym zrobić nie można. Mandaty za brak kagańca jeśli pies jest na smyczy są umażane. Po dtrugie wystarczy np policji wskazać ospowiednią ustawę i mandatu raczej nie wystawią
            • thea19 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:50
              miejski regulamin można sobie w buty wsadzić. Tylko ustawa może nakazać smycz i kaganiec a ani jedno i drugie nie jest obowiązkowe póki co
              • turbinkamalinka Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:52
                thea19 napisała:

                > miejski regulamin można sobie w buty wsadzić. Tylko ustawa może nakazać smycz i
                > kaganiec a ani jedno i drugie nie jest obowiązkowe póki co

                Też wyczytałam że zwierze ma być pod kontrolą. Wystarczającą kontrolą jest np tresura. Jeśli pies jest posłuszny to nie ma obowiązku nawet smyczy
      • sanyie5 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:44
        No właśnie, bo to siedzi w głowie. Ja się panicznie boję myszy, a przecież wiem, że mi nic nie zrobią. Także zamiast przekonywać których piesków należy się bać, a których nie, wypadałoby to po prostu uszanować.
        • igge Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:39
          Szczególnie, że gryzą nie tylko te duże groźne rasy ale kundle i kundelki także.
          Coraz mniej się takich psów rzucających się spotyka ale to nie znaczy, że nigdy się nie spotyka.
    • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 10:47
      Ale jak reagować?

      Moze na terapię się zapisz, ciężko żyć z fobiami.
      To byłaby najlepsza reakcja.
    • gryzelda71 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:00
      Normalnie reagować. Mówić, o ile masz taki zwyczaj, dzień dobry, psa ignorować.
    • dni_minione Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 11:55
      Ale jak masz reagować? Co niby miałabyś, mogłabyś zrobić? Mieszkanie z psem nie jest zabronione, skoro właściciel wyraził zgodę. Rottek to też nie rasa, na którą nałożony jest obowiązek kagańca. Jeśli masz fobię związaną z psami, to powinnaś zacząć nad nią pracować.
    • kitty4 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:16
      Mój rottek jest ucieleśnieniem mamejowatości i gapowatości. Kocha przytulasy, głaskanie, mówienie do niego, leżenie w łóżku i z dużym trudem można go z niego wyciągnąć na spacery. Nic go nie interesuje na nich oprócz pierdoł typu liść, patyk i obsikiwanie tajemnicznych miejsc. Kocha nosić swoje ukochane kości w pysku i dopiero zaczyna walczyć o swoje jak ktoś chce mu je zabrać. Lubi smyranie za uchem i głaskanie poduszeczek na prawej łapie.
      • leosia-wspaniala Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:57
        Tak, one wszystkie milusie dopóki sie na kogoś nie rzucą.
      • abria Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 11:12
        miejmy nadzieje ze zezre ciebie/twoje dzieci/wnuki
        • pursuedbyabear Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 11:16
          Abria, idź sobie może na jakąś terapię anger management czy coś...
    • purchawka2020 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:32
      Też maiła sąsiadów z rottwailerem.
      Był dosyć uciążliwy, bo w lecie spał na balkonie i strasznie chrapał.
      • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:51
        purchawka2020 napisał(a):

        > Też maiła sąsiadów z rottwailerem.
        > Był dosyć uciążliwy, bo w lecie spał na balkonie i strasznie chrapał.


        No straszne.
    • alexis1121 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 12:36
      Jeżeli jest na smyczy i do mnie nie podchodzi to nie reaguję. Jeżeli podchodzi, to proszę właścicieli o to żeby go odwołali. Jeżeli nie reaguje na odwołanie, to dzwonię do dzielnicowego i proszę, żeby porozmawiali z państwem.
      • nelamela Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:27
        A może wyobraź sobie że spotkacie się kiedyś z nowymi sąsiadami na klatce,powiecie sobie dzień dobry a pies nawet nie zaszczyci Cię spojrzeniem.Tak po prostu.Mieszkałam kilka lat w bloku z moim owczarkiem niemieckim i nikt nikomu nie przeszkadzał.Miałam kilku sąsiadów(osiem rodzin na klatce),wiedziałam kto lubi psy a komu są obojętne i tyle.Nikt nikomu nie wchodził w drogę.Zresztą syn mojej sąsiadki reagujący na początku histerycznie na widok mojego psa(bo duuży) z czasem przyzwyczaił się że nie każdy pies to morderca.Wystarczy po prostu w czasie rozmowy z sąsiadami powiedzieć że czujesz się niepewnie widząc takiego psa lub masz złe doświadczenia.Komunikacja się kłania.Pozdrawiam.
        • pani.asma Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:45
          Owczarek niemiecki w bloku
          Nawet ja się nie spotykałam z taka bezmyślnością
    • po_godzinach_1 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:32
      Współczuję.

      Też boję się obcych, dużych psów.
    • alina460 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 15:44
      Po pandemii ludzie pogłupieli z tymi psami 🙄
    • imponderabilia20 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:18
      Jako dziecko mieszkałam obok dwóch takich. No był stres.
    • pepsi.only Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 17:23
      Uwielbiam rottweilery!
      Kiedyś miałam. Co to była za ciapa 😁
      Teraz też bardzo pragnęłam mieć, ale stanęło na innej rasie- takiej niby przyjacielskiej i przytulaśnej, a cholernik okazał się być agresywny.
      No i tak...
    • leyla76 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:13
      Jeszcze, kiedy mieszkałam w Polsce (3 piętro w bloku) , na drugie piętro wprowadzili się młodzi, razem z dwoma pieskami rotwailer plus doberman. Pieski trzymane na smyczy, kagańca nie pamiętam.
      Ja tez miałam psa, kundelka, znajdę , ale duży, wyglądający jak długowłosy owczarek niemiecki.
      Młodzi sąsiedzi pracowali całymi dniami, a pieski siedziały w mieszkaniu ujadając niemiłosiernie na każdego, kto przechodził obok ich mieszkania.
      I tak, jednego dnia, jakimś cudem pieski wyszły z mieszkania i leżały sobie na wycieraczce . Może właściciele nie zakluczyli drzwi i pies skoczył na klamkę?
      Wszyscy od drugiego pietra wzwyż utknęli na zewnątrz, bo każdy się bał przejść. Psy groźnie szczerzyły zęby i warczały. Nikt się nie odważył podejść.
      Dodam, że była to era bez domofonów i telefonów komórkowych. Trzeba było czekać, aż młodzi wrócą do domu. Psy nikogo na szczęście nie zaatakowały.
    • escott Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:28
      Jakich psów? Dużych? Normalny rottweiler niehodowany przez debila na psychopatę to po prostu sympatyczny piesio jak każdy inny. Nie myśl kalkami z filmów i wyluzuj.
      • taki-sobie-nick Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:36
        escott napisała:

        > Jakich psów? Dużych? Normalny rottweiler niehodowany przez debila

        Ale może sąsiad to debil?
        • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 21:44
          A może poszli do lasu?
      • wakacje_50 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 22:59
        Może sama wyluzuj? Autorka ma się prawo bać dużego psa.
        • homohominilupus Re: Sąsiedzi 🤔 09.07.24, 09:05
          A sąsiedzi mają prawo mieć psa i wychodzić z nim na spacery oraz nie przejmować się fobiami.
    • wakacje_50 Re: Sąsiedzi 🤔 08.07.24, 22:58
      Współczuję Ci szczerze.
      Też nie czułabym się komfortowo. Niestety większość właścicieli psów żyje w przekonaniu, że to przekochane przylepy i tylko gnomy bez serca tego nie rozumieją. Tak, tak, właściciele psów w większości mają zero asertywności i przekonanie o swojej zaye..stości oraz wyluzowaniu.
      Nie wiem, czy cudze nieszczęście Cię pocieszy, ale raz w tygodniu jestem w miejscu, do którego przychodzi chłopak z amastafem na smyczy, ale bez kagańca. Chłopak z kategorii "patola z dzielni". Więc nikt nie zwróci mu uwagi. Za każdym razem stoję obok niego i jego milusiego pieska na drżących nogach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka