Dodaj do ulubionych

Lampy na zatoki

11.07.24, 22:57
Czy ktoś używał lamp na zatoki i czy pomogło?
Lampy bodajże z czerwonym światłem czy coś w tym stylu.
Bo mnie niedługo ch... strzeli z zatokami.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Lampy na zatoki 12.07.24, 00:08
      Lampy na zatoki to była popularna metoda za czasów mojego dzieciństwa. Coś tam pomogło (tylko to były lampy o ile kojarzę elektromagnetyczne - nie bijcie; to określenie laika - a nie oparte na "świetle" czyli zapewne podczerwieni)
    • tequ.1ila32 Re: Lampy na zatoki 12.07.24, 00:52
      Mam taką lampę jeszcze z vzasów dzieciństwa, nazywa się solux. Używam, około 10 seansów 10minutowych, codziennie i pomaga. Po nagrzewaniu nie wychodzic na dwor na zimne powietrze. Nagrzewac zatoki najlepiej wieczorem przed snem.
    • berdebul Re: Lampy na zatoki 12.07.24, 09:01
      Tak, czerwony solux. Używam, chwalę sobie. Najpierw płukanie, później grzanie lampą i żyję.
    • chocolate_dog123 Re: Lampy na zatoki 12.07.24, 11:16
      30 lat temu pomogło
    • sasha_m Re: Lampy na zatoki 13.07.24, 17:53
      U mnie sprawdziło się nagrzewanie zwykłą suszarką. A odpuściło całkowicie, jak porządnie wygrzałam się na słońcu, czułam, jak z minuty na minutę mi się w zatokach wszystko odtyka i nareszcie mogłam swobodnie odetchnąć przez nos.
      Koleżanka pielęgniarka poleciła stary sposób z solą podgrzaną na patelni i przesypaną do woreczka, który przykłada się na czoło, podobno działa, ale tego nie sprawdzałam.
      Generalnie o ciepło chodzi, jego źródło może być mniej istotne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka