Dodaj do ulubionych

Zaginął mój kiciuś 😢😭

19.07.24, 17:56
Stała się tragedia. Wczoraj mój mąż pakował sobie rzeczy do auta i nie zauważył że nasz kicio wlazł do środka. Mąż pojechał do znajomych 5 km dalej (to są sąsiednie miejscowości podmiejskie). Tam otworzył bagażnik z którego wyskoczył kot i uciekł. Mąż zdążył go na chwilę złapać ale kot sie wyrwał i zwiał.
Póki co zrobiliśmy wszystko co się dało. Od wczoraj intensywnie go szukamy, wczoraj nawet 3 razy nam uciekał po polu zboża ale dzisiaj już go nie widzieliśmy. Klatka łapka tez od wczoraj ustawiona i nic. Dałam ogłoszenia na fb, na safe animal (on ma mikroczip), ogłoszenia wywiesilam papierowe w różnych miejscach po trasie do domu oraz w markecie gdzie wszyscy z okolicy robią zakupy.
Martwię się o niego bardzo chociaż to kotek wychodzący (przybłąkał się do nas w tamtym roku i nie dał z siebie zrobić kota wyłącznie domowego), umie łapac myszy i inne gryzonie. Ale on niedosłyszy, to po pierwsze. Po drugie teraz wszędzie koszą zboże i boję się że on zginie. I kolejna rzecz, proszę, pocieszcie ze kot da radę odnaleźć dom, będąc 5 km od niego. Siedzę dzisiaj i płaczę, pomiędzy tym szukaniem go, bardzo się do niego przywiązaliśmy.
Obserwuj wątek
    • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:04
      Raczej mala szansa ze wroci z tak oddalonego nieznanego miejsca. Raczej trzeba polować na niego tam gdzie jest ale nie gonić za nim tylko usiąść z miseczkami spokojnie na kocyku gdy się go zauwazy i poczekać aż sam przyjdzie. Niektote koty świetnie reagują na odgłos otwieranych torebek z sucha karmą.. a nawet z makaronem tylko w tym ostatnim przypadku potem jest fochów. Moje tez reagują na potrząsanie torebką ze snaczkami. Inna rzecz jak bardzo kot czul się z wami związany. Moje z czasów gdy moalam wychodzące sqmd przychodziły by towarzyszyć w ogrodzi, na zawołanie lub gdy kazałam suce dać glos sądząc ze są daleko. Glupio bylo wolac za głośno szczegolnie w nocy . Jak zateski, zglodnieje to sam przyjdzie
      • eagle.eagle Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:06
        Można też spróbować z kocimiętką.
      • alpepe Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:11
        Już widzę, jak głuchy kot będzie reagować na szeleszczenie torebką ze smaczkami.
        • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:17
          Hmm.. Koty maja bardzo selektywny sluch. Potrafia zasnąć przy pracującym silniku a obudzi je szeles myszy. Dzwiek to nie tylko to co się słyszy ale tez co się czuje całym ciałem np witrynami. Kiedys czytalam ze koty cz3sc zakonczen nerwów słuchowych maja .. w oczach
          • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:18
            * wibrysami
          • maleficent6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 19:57
            🤦🤦🤦
            • midge_m Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:35
              maleficent6 napisała:

              > 🤦🤦🤦

              Świetny komentarz: taki merytoryczny i niesamowicie wiele wnoszący do dyskusji.
              • maleficent6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:51
                Polecam się.
                • midge_m Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:57
                  A ja polecam odrobinę życzliwości w życiu. Lepiej wpływa na samopoczucie niż wyżywanie się na innych.
                  • maleficent6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:46
                    Ależ ja jestem bardzo życzliwa 🤷
                    Polecam sprawdzić definicję "wyżywania się".
    • alpepe Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:12
      Znam historię kotki, która trzy razy uciekła na stare śmieci, 30 km, starzy właściciele zmarli, dzieci się wyprowadziły, kotkę oddano w dobre ręce. Za czwartym razem zaginęła, podejrzewam, że została przejechana lub w inny sposób zabita.
    • rb_111222333 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:13
      Mam nadzieję, że się uda. W razie czego na pewno sobie poradzi, znajdzie inną rodzinę
    • obrus_w_paski Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 18:19
      Chyba raczej nie znajdzie sam drogi do domu oddalonego o 5km jeśli te 5 km przejechał samochodemsad

      Ja bym jednak siedziała tam na miejscu, szukała na miejscu. Skontaktuj się z jakimiś kocimi grupami na fb z okolicy w której się zgubił, tam gdzie ja mieszkam -kiedy przygarnęłam moja znajdę- poznałam kilka typowych starszych pań kociar które spędzały czas na wyłapywaniu zwierząt i naprawdę były w tym specjalistkami, pomagały ludziom z dobrego ser
    • berdebul Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 19:56
      Szukaj po zmroku. I wygooglaj na yt jest nagranie na przywołanie kota.
    • ichi51e Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:01
      Sam nie znajdzie koty chodzą po zapachu. Jest szansa że ktoś go złapie - rozgłaszaj wrzucaj zdjęcia. Najlepiej też pójść o zmierzchu tam gdzie się zgubił i szurać chrupkami czy stukań w miskę (cokolwiek może kojarzyć)

      I dobra jest taki też sposób japoński (instagram mnie poinformował) daj puszkę kotom wychodzacym w swojej okolicy i daj im coś do powąchania co należy do twojego kota (wiem jak to brzmi) ale podobno działa.
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:12
        Jego weterynarz dzisiaj powiedział że taka odleglość to nie problem dla kota i że sam przyjdzie. Wet ma 5 wychodzących kotów. Koty podobno upatrują sobie punkty orientacyjne i na tej podstawie jakoś wracają. Mojej mamy sąsiada kot wrócił 40 km do domu. Także nie tracę nadziei. O 21ej jedziemy znów go szukać. W niedzielę rozniesiemy ulotki
        • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:17
          Bardzo ci współczuję i mam wielką nadzieję, że się znajdzie.
          • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:34
            Dziękuję 😥 mam sporo znajomych w okolicy, wszyscy już wiedzą i każdy już rozmawiał z sąsiadami. Po trasie od miejsca gdzie uciekł do nas do domu mam kilkanaście takich miejsc gdzie go szukają
            • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:41
              1papryczkachili napisała:

              > Dziękuję 😥 mam sporo znajomych w okolicy, wszyscy już wiedzą i każdy już rozma
              > wiał z sąsiadami. Po trasie od miejsca gdzie uciekł do nas do domu mam kilkanaś
              > cie takich miejsc gdzie go szukają

              To dobrze. Wydaje mi się, że przez jakiś czas może się ukrywać bo jest zestresowany. Jak się uspokoi i zgłodnieje to wyjdzie do ludzi. Tak jak was trafił. Dobrze, że dużo ludzi z okolicy wie. Uważam, że jest bardzo duża szansa że go znajdziecie.
        • ichi51e Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:22
          Pewnie zależy jak duży ma teren i czy kojarzy (ma oznaczona albo jego znajome koty mają oznaczoną) okolice.
          Mój balkon wychodzi na cat central okoliczny. Zdziwiło mnie jakie koty są.. społeczne. Siedzą tam leżą jakiś przyjdzie położy się obok dwa się kłócą trzeci śpi czwarty kibicuje w ogóle widać które si kumplują które nienawidzą. Ten ogród pod naszym balkonem to musi być jakaś ziemia wspólna bo wszystkie z okolicy się złażą.
          Nie trać nadziei.
          • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 23:16
            Świetlica dzielnicowa
    • pupu111 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:32
      Bardzo współczuję, mi kilka dni temu kot długo nie przychodził, bo jest wychodzacy, i człowiek odchodzi od zmysłów przy tym. Jak to dopiero jeden dzien to jest szana ze się najdzie, a jak zaczpiowany, to tym większa
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:43
        Dziękuję. Odkąd go mamy nigdy nie znikał na dłużej jak kilka godzin. A teraz ma wyzwanie bo w linii prostej wczoraj znalazł się jakieś 4 km od domu (ulicami 5km). No i tam gdzie się znalazł pojechał samochodem. Mam nadzieję że ogarnie jakiś punkt orientacyjny.
      • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:43
        pupu111 napisał(a):

        > Bardzo współczuję, mi kilka dni temu kot długo nie przychodził, bo jest wychodz
        > acy, i człowiek odchodzi od zmysłów przy tym.


        To prawda. Teraz mam koty niewychodzące, ale wiem co to znaczy czekać aż kot wróci.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:43
      Jeździj i szukaj, jest cieplo.
      Koleżanka przy przeprowadzce musiala oddać kota na tydzien, 15 km dalej.
      Zima, kot oczywiscie juz drugiego dnia uciekł, szukala go 2 tygodnie, po nocach bo ciemno w grudniu to się o 17h robi.
      Ciężka praca, lazic po polach, zagajnikach w blocie po ciemku.
      Znalazła, lekko wychudzony, brudny - ona mu jedzenie i miski u gospodarzy zostawiała w promieniu kilku kilometrów i oni jej mówili, ze widzieli czasem rudzielca.
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:45
        Ciągle szukamy. Jak nie my go znajdziemy to może ktoś go zobaczy i zadzwoni
    • midge_m Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:50
      Trzymam kciuki żeby się znalazł!
    • maleficent6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 20:54
      Po drugie teraz wszędzie koszą zboże i boję się że on zginie


      To akurat mało prawdopodobne, spokojnie. Koty doskonale wyczuwają drgania podłoża, nawet głuchego kota niełatwo zaskoczyć.
    • marta.graca Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:03
      Trzymam kciuki! Na szczęście jest lato. Moi sąsiedzi zimą znaleźli kotka po ponad miesiącu.
    • memphis90 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:06
      Uważaj. Musisz mieć kota w zasięgu wzroku, ściągnij dźwięki przywabiajace koty, jak niedosłyszy to głośno:
      youtu.be/DfX8Klanu6I?si=qJ0egbtw64Jg0huT
      Weź saszetkę z intensywnie pachnącymi smaczkami. I przywabiaj. A jak już podejdzie, to za skórę na szyi i do kontenerka, nie na ręce.
    • bene_gesserit Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:18
      Zróbcie więcej ogłoszeń i porzucajcie ludziom do skrzynek w okolicy. Nawet jak tam jest mało domów - oswojony kot być może będzie szukał pożywienia albo schronienia pod cudzym dachem
      • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:24
        I koniecznie trzeba sprawdzić piwnice i garaże domów w okolicy ucieczki. Kot mógł gdzieś wejść i zostać zatrzaśnięty.
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:36
        Tak mamy zamiar zrobić. W niedzielę rozniesiemy
    • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:21
      Są klatki - łapki na koty. Zostawia się w środku miseczkę z jedzeniem. Może zorientuj się, czy nie da się czegoś takiego pożyczyć? Fundacje? Jest szansa, że kot będzie się kręcić wokół miejsca, gdzie uciekł.

      Trzymam kciuki.
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:35
        Klatka wystawiona, od wczoraj sie nie złapał. Zobaczymy jutro
    • szmytka1 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:25
      Da radę. Kiedyś moja matka miala kota, którego musiala z pewnych wzgledow oddać. Kot wyjechał właśnie tak 5 km dalej, do znajomej. Za dwa dni rano matka otwiera drzwi, a Klusek siedzi mokry i mowi: miauuu
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:35
        To miód na moje uszy, dziękuję 😘 na to liczę że tak będzie
      • primula.alpicola Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 17:42
        Jakie były dalsze losy Kluska, czy został ponownie "oddany"?
        • szmytka1 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:26
          Nie, ale zakończył żywot nieszczesliwy, w więzieniu. To był stary wiejski kot, polujący. I na starość zaczal polować, ale na kurczęta sąsiadów, jak nie dawal już pewnie rady łapać dzikich stworzen. Koty mają bardzo silny unstynkt polowania, nawet te karmione do syta,dlatego ja jestem bardzo dużym przeciwnikiem trzymania kotajako zwierzęcia wychodzącego, zbyt duże szkody robią w ekosystemie.
        • szmytka1 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 20:40
          I dlaczego "oddany" a nie oddany?
    • klaramara33 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 19.07.24, 21:27
      Z tego co wiem to kot kieruje się dxwiękami wracając do domu więc może być ciężko skoro jak pisałaś ma słaby słuch ale 5 km to na kota nie jest dużo
    • iza232 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 10:24
      Na pewno się znajdzie! Szuka go wiele osób, na pewno ktoś go zobaczy i da wam znać. Moja kota kiedyś po tygodniu wróciła - cała i zdrowa, nawet czysta, tylko wychudzona. Ktoś ją musiał przymknąć, bo to ciekawskie i gdzieś wlazło. To był skwarny lipiec, przetrwała bez jedzenia i picia. Trzymam kciuki! Daj znać jak się znajdzie👍
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 11:00
        Jasne że dam znać. Wczoraj ok 23ciej kolega jechał do domu to sądzi że widział jego jak biegł przy ulicy, mało uczęszczanej ale akurat tej która jechal mąż gdy go wiozł. To juz jest 1,5 km bliżej domu
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 12:05
        Dzisiaj wybieramy się wieczorem go szukać do późnych godzin nocnych. Mam nadzieję że od wczoraj jest jeszcze bliżej domu
        • scarlett74 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 16:36
          Trzymam kciuki,http://emots.yetihehe.com/1/niee.gif masz dobrze zorganizowaną akcję pomocniczą, ktoś prędzej czy później powinien kitku zobaczyć
          • scarlett74 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 16:37
            aaaggtrrrhh nie ta emotka http://emots.yetihehe.com/1/milosc.gif
          • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 19:15
            Tak, to zmasowana akcja. Dziękuję
    • primula.alpicola Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 17:42
      Trzymam kciuki, niech się znajdzie
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 20.07.24, 19:15
        Dzięki
    • majenkirr Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:15
      Jak tam? Znalazł się?
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:37
        Niestety nie. Codziennie ktoś dzwoni, w niektórych przypadkach okazuje się że to nie mój kot a w niektórych że już nie ma i poszedł gdzieś. Mam wrażenie że to jak szukanie igły w stogu siana. Dzisiaj rozwieszaliśmy jeszcze więcej plakatów, na przystankach, sklepach i centrach ogrodniczych, wszędzie tam gdzie jeżdzą wszyscy z bliższej i dalszej okolicy. Codziennie jeździmy z lornetką go wypatrywać. On jest mega sprytny, chyba się tego nauczył jak się błąkał zanim my go przygarnęliśmy. Z głodu nie zdechnie bo codziennie łowił gryzonie. Ale ja bym chciała żeby już wrócił. Co wypłakałam to moje, jestem już potwornie zmęczona, wszystko inne zaniedbałam bo ciągle szukam kota. Wszyscy dookoła mówią mi że on przyjdzie jak się żniwa skończą. Sąsiada kotka wróciła po 9 miesiącach. Dzisiaj wieczorem jadę jeszcze sprawdzić jedno miejsce, pani kociara dzwoniła wczoraj że biały kot przychodzi do niej, mam nadzieję że dzisiaj znów przyjdzie. Oczywiście mam zamiar reagować na każdy sygnał gdy ktoś zadzwoni.
        • lauren6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:45
          Nie przesadzasz trochę?

          Gdyby chciał to by do was wrócił. Widocznie dobrze mu na wolności. Krzywda mu się nie dzieje, skoro umie o siebie zadbać. Jak się zrobi chłodniej to pewnie wróci. Teraz mu ciepło, dobrze, a ty marnujesz sobie zdrowie zamartwiając się.
          • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 17:12
            Tak, przesadzam, po mału to do mnie dociera. To jest mój pierwszy w życiu kot. Zawsze miałam psy. Ja się chyba nie nadaję do tego żeby mieć kota, ponieważ bardzo się do zwierząt przywiązuję i bardzo jestem wrażliwa na ich krzywdę. Psa jest łatwiej upilnować, mam shih tzu, to jest taki ciaptuś, sam się nigdzie nie rusza. Co innego z kotem, ten akurat wychodził co jednocześnie spędzało mi sen z oczu (to kot który się do nas przybłąkał)a z drugiej strony jak go nie chciałam wypuścić był nieszczęśliwy okrutnie. Wiem, że ludzie się tak nie przejmują, ja z kolei przejmuję się za bardzo. Przejdzie mi jak upłynie trochę więcej czasu.
            • lauren6 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 17:21
              Temu kotu nie dzieje się krzywda. Nie czuł się dobrze w zamknięciu, więc uciekł i najwyraźniej na razie nie chce wracać.
            • karollo26 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 17:26
              Psy też się gubią i uciekają. Nie znaczy to że jest im źle.
              • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 17:51
                karollo26 napisał:

                > Psy też się gubią i uciekają. Nie znaczy to że jest im źle.


                Zgłosiłam wpisy Lauren do usunięcia. Jak więcej osób zgłosi jest szansa, że moderacja je usunie.
            • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 17:48
              1papryczkachili napisała:

              > Tak, przesadzam, po mału to do mnie dociera. To jest mój pierwszy w życiu kot.
              > Zawsze miałam psy. Ja się chyba nie nadaję do tego żeby mieć kota, ponieważ bar
              > dzo się do zwierząt przywiązuję i bardzo jestem wrażliwa na ich krzywdę. Psa je
              > st łatwiej upilnować, mam shih tzu, to jest taki ciaptuś, sam się nigdzie nie r
              > usza. Co innego z kotem, ten akurat wychodził co jednocześnie spędzało mi sen z
              > oczu (to kot który się do nas przybłąkał)a z drugiej strony jak go nie chciała
              > m wypuścić był nieszczęśliwy okrutnie. Wiem, że ludzie się tak nie przejmują, j
              > a z kolei przejmuję się za bardzo. Przejdzie mi jak upłynie trochę więcej czasu
              > .

              Tęsknisz i martwisz się o kotka. I to jest normalne. Przytulam i rozumiem co przeżywasz. Jesteś b. dobrym człowiekiem. Żeby tego nie rozumieć trzeba nie mieć uczuć.
              • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 18:03
                Dzięki
          • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 18:04
            Nie, nie przesadza. Ucieczka z bagażnika to nie jest wyraz zadbania o siebie. Kot się pewnie zestresował i spanikował. I jak najbardziej może się mu dziać krzywda na tzw. „wolnosci”.
            • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 21:52
              On nie wszedł do bagażnika, tylko mąż z tyłu położył siedzenia, poniewaz miał do przewiezienia sporo rzeczy, a kot wszedł właśnie na podłogę z tyłu, pod te siedzenia. On jest takim kotkiem że lubi wszędzie wejść, włazi gdzie się da, na strych, do garażu, do szafy, go garderoby, do szafki , najchętniej też do lodówki. Wszędzie po prostu. Jak mąż otworzył tylne drzwi, tam już na miejscu, to zobaczył biały łepek i go złapał, ale kot go podrapał i wyskoczył. I nikt go nie mial szans dogonić. To jest kot przybłęda, i na otwartej przestrzeni nieraz nie dawał się złapać. Poza tym był słodkim kitkiem, śpiącym z nami w łóżku, rozpieszczonym, wygłaskanym. Ale np na kolana nie przychodził, za to lubił jak go nosić na rękach. To jest kot, którego przeszłości nie znam, ale przez te 10 miesięcy jak był z nami bardzo się do niego przywiązaliśmy i bardzo dbaliśmy o niego.
              Ps. Jutro ustawiamy klatkę łapkę w innym miejscu. Miły pan już drugi raz daje mi znać że widzi go w tym samym miejscu, ale za nic nie można go złapać. Mam tylko nadzieję że to faktycznie on.
              • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 22:18
                Trzymam kciuki.
    • tania.dorada Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:23
      A zostawiliście jej tam coś ze znanym, domowym zapachem, jej poduszkę czy coś?
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:39
        Tak, ale ja myślę, że tam dawno już go nie ma. Wiele razy wracalismy w to miejsce i go nie było. Poza tym tam sa moi znajomi i ich sąsiedzi którzy wiedzą jaka sprawa
        • tania.dorada Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 16:44
          A to ze są znajomi to nie ma nic do rzeczy bo przecież kotek ich nie zna i nie wie, ze to ziomy. Ja bym tez porozkladala znajome zapachy tam gdzie był widziany.
    • is-laura Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 18:32
      Trzymam kciuki za odnalezienie kotka. Na naszą działkę na wsi co roku przychodzi kotka, która ma swój dom 2 km dalej. Ale lubi mojego tatę i nadstawia się mu do głaskania. Twój kotek też znajdzie drogę do ciebie
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 24.07.24, 21:54
        Dzięki, taką mam nadzieję że go odnajdziemy
    • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:40
      Mój kotek wrócił dzisiaj rano sam do domu 🥳🥳🥳🥳 nie było go 9 dni i wracał 5 km. Wrócił w dobrym stanie, w miarę czysty, trochę chudszy. Zjadł trzy dania, obszedł wszystkie kąty i poszedł spać 😁
      • marianna211272 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:43
        super
      • marta.graca Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:44
        Wygłaszcz go od forumowych ciotek, co trzymały kciuki ❤️
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:49
          Już wygłaskany i wyprzytulany, jak tylko wszedł do domu to najpierw chciał na ręce a dopiero potem jeść 😊
      • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:44
        Cieszę się!! Mądry kot, że znalazł drogę mimo, że został wywieziony samochodem.
      • dors_venabili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:46
        Super, dzielny 😽
      • arabelax Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:47
        super wiadomość!!🥳🥳 jaki spryciula, że odnalazł dom sam!!
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 11:52
        On śpi a ja gapię się na niego i nie mogę uwierzyć że jest. On nawet teraz jak śpi to mruczy. Dzisiaj niech odpoczywa a jutro go wykąpię.
        • heca7 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:23
          Ale radość. Dzielny kotek smile
        • ardzuna Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:23
          Nie kąp, sam się umyje smile
          Cudowne zakończenie tej strasznej przygody.
        • alicia033 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:48
          1papryczkachili napisała:

          > On śpi a ja gapię się na niego i nie mogę uwierzyć że jest. On nawet teraz jak
          > śpi to mruczy.

          Przypominam, że koci wątek bez zdjęcia się nie liczy!
          • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:56
            alicia033 napisała:

            > 1papryczkachili napisała:
            >
            > > On śpi a ja gapię się na niego i nie mogę uwierzyć że jest. On nawet tera
            > z jak
            > > śpi to mruczy.
            >
            > Przypominam, że koci wątek bez zdjęcia się nie liczy!
            >

            Też bym go chętnie zobaczyła.
          • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:02
            Zdjęcie z dzisiaj, po jedzonku i przytulanku 😄
            • alicia033 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:03
              1papryczkachili napisała:

              > Zdjęcie z dzisiaj, po jedzonku i przytulanku 😄

              Dzielny kot!smile
              • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:22
                alicia033 napisała:

                > 1papryczkachili napisała:
                >
                > > Zdjęcie z dzisiaj, po jedzonku i przytulanku 😄
                >
                > Dzielny kot!smile
                >
                >

                I śliczny 😍.
            • niepyszny_jagielnik Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 31.07.24, 21:57
              Jest piękny! Brawo dla dzielnego kota, oby to koniec takich przygód 🙂
      • szmytka1 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:22
        A nie mówiłam 😉
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:39
          No miałaś rację 🥰
      • alicia033 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:46
        1papryczkachili napisała:

        > Mój kotek wrócił dzisiaj rano sam do domu 🥳🥳🥳🥳 nie było go 9 dni


        Ufffsmile.
        Nie ma to jak kocia historia z happy endem!
      • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:54
        Cudowna wiadomość. Ale on musi Was kochać.
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:03
          Dzięki, my go też 😁
          • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:26
            1papryczkachili napisała:

            > Dzięki, my go też 😁


            Tak, to można było zauważyć 😀.
      • kadfael Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 12:56
        Ale super! Bardzo wam kibicowałam 🥰
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:04
          Dziękuję, przydało się kibicowanie 🥰 dopiero schodzi ze mnie stres
      • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:00
        Jak dobrze, że "dziecko" znalazło drogę do domu.
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:05
          Wielka ulga, nie spodziewałam się że to dzisiaj będzie ten dzień. Totalne zaskoczenie, myślalam że my go gdzieś odnajdziemy, a to on sam odnalazł dom
          • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:25
            😘
          • heca7 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:37
            5 kilometrów. Jestem w szoku, naprawdę mieliście szczęście i kot chyba jeszcze większe, że dał radę i nic mu się nie stało. I jaka determinacja żeby wrócić do domu! Musi być do was naprawdę przywiązany smile
            • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 14:18
              Ja mu się nie dziwię że był zdeterminowany, żeby wrócić, on tu u nas żyje jak pączek w maśle 😄
              Ale też nie mogę uwierzyć że sam wrócił.
              • alpepe Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 14:21
                No przecież pisałam.
      • midge_m Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:41
        1papryczkachili napisała:

        > Mój kotek wrócił dzisiaj rano sam do domu 🥳🥳🥳🥳 nie było go 9 dni i wracał 5
        > km. Wrócił w dobrym stanie, w miarę czysty, trochę chudszy. Zjadł trzy dania,
        > obszedł wszystkie kąty i poszedł spać 😁

        Super! Bardzo się cieszę! Poszukiwacz przygód ale trafił do domu ♥️
      • obrus_w_paski Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 14:48
        Wow ale super!! Mądry kot!
      • lucjan.czerwony55 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 19:33
        Jak to mozliwe, ze potrafi trafi tak daleko jesli byl wywieziony?
        • taje Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 19:36
          Też jestem pod wrażeniem, mądry kot.
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 20:14
          Nie mam pojęcia, ale nawet jego weterynarz mówił że 5 km to blisko i że wróci.
          Nie bardzo w to wierzyłam, ale jednak miał rację
          • lucjan.czerwony55 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 20:39
            Jedyne wujasnienie to po zapachu ale gdbyby koty mialy taki wech to by pracowaly w policji kryminalnej zamiasy psow
            • kamin Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 23:39
              To był przecież wycjodzacy kot, okolicę znał dobrze. 5km to żadna odległość
              Koty co do zasady mają "mapy sluchiwe" okolicy i tak się orientują w terenie. Węch mają słaby.
              • taki-sobie-nick Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 23:41
                No i kociszon jest!
              • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 31.07.24, 05:12
                kamin napisał(a):

                > To był przecież wycjodzacy kot, okolicę znał dobrze. 5km to żadna odległość
                > Koty co do zasady mają "mapy sluchiwe" okolicy i tak się orientują w terenie. W
                > ęch mają słaby.

                Nie tyle słuchowe co orientacyjne w stosunku do różnych bodźców odbieranych przez zmysły ktore my, ludzie mamy w stanie szczątkowym i nie do końca sami wiemy na czym to polega. Zwierzeta czesto kierują się nie tylko bodźcami słuchowymi a nawet chyba najmniej nimi co ustawieniem w stosunku do słońca czy kierunków świata bo zwierzęta lepiej a właściwie wogole odczuwają ziemski magnetyzm. Wiemy ze kierują się tym nietoperze, delfiny, podejrzewamy ptaki ale wogole co my wiemy? Pod wieloma względami zwierzęta są od nas sprawniejsze choć nazywamy się panami stworzenia
          • klaramara33 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 23:31
            1papryczkachili napisała:

            > Nie mam pojęcia, ale nawet jego weterynarz mówił że 5 km to blisko i że wróci.
            > Nie bardzo w to wierzyłam, ale jednak miał rację
            Czytałam kiedyś, że na wsi czasem boróbowani wywieźć kota narty po kilkadziesiąt kilometrów w worku wywożono by targu nie widział i potrafił kot wrócić. Przeprowadzono badania aby wyjaśnić ten fenomen i okazało się, że kot ma niesamowicie dużą pamięć słuchową więc nie potrzebuje widzieć trasy aby ją znać.
            Też ci pisałam, że jest szansa powrotu bo 5 km to niedużo na kota.
            • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 19:30
              No spoko, tylko mój kot jest prawie całkiem gluchy
              • klaramara33 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 22:37
                1papryczkachili napisała:

                > No spoko, tylko mój kot jest prawie całkiem gluchy
                No właśnie faktycznie przypomniałam sobie, że pisałaś. Ciekawe zjawisko
      • iza232 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 20:17
        No nareszcie! Dobra wiadomość! Codziennie szukałam na forum wiadomości o twoim kotku i martwiłam się, że nic nie piszesz a tu taka nowina👏 Koty to mądre zwierzęta i zawsze wrócą tam, gdzie mają dobrze.
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 19:30
          Dzięki 🥰
      • is-laura Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 20:59
        Super, cieszę się razem z tobą🥰
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 19:30
          Dziękuję 😘
    • mamamisi2005 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:46
      Pocieszę. Koleżance kot uciekł w trakcie przeprowadzki. Znalazł się po ponad tygodniu, a raczej został odnaleziony - blisko miejsca ucieczki -po ponad tygodniu. Był brudny, miał uraz łapki, ale szybko doszedł do siebie. I tak jak wcześniej szukał sposobu, by nawiać, to od tamtego czasu aż do śmierci nie przejawiał najmniejszej ochoty opuszczenia domu 😉
      • mamamisi2005 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 13:48
        Aaa, doczytałam. Bardzo się cieszę 😘👍🏻
        • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 14:20
          😍 tak, już jest w domciu. Mam nadzieję, że on też nie będzie chciał już wychodzić
          • pupu111 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 23:27
            Raczej będzie chcial, może nie od razu. I nie ma nic w tym złego. Az strach myslec, co by było jakby to zaginał kot który nigdy nie wychodził z domu.
            • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 08:48
              Podobno te które nie wychodzą, jak się zagubia to trzymają sie blisko miejsca zaginięcia. A mój wybrał się sam w drogę powrotną.
              To mój pierwszy kot, przygarnięty jako kot dorosły (wet ocenił go wtedy na ok 1,5 roku), sam do nas przyszedł na taras (nie wiem jak długo się błąkał, ale sądząc po stanie w jakim wrócił teraz to wtedy trwało to znacznie dłużej), brudny i chudy. I tak go mamy od 10 mcy. Może to go uratowało, że już wcześniej miał doświadczenie w tułaczce.
              • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 08:52
                Odkąd wrócił pies go pilnuje 😄 przez pierwsze 4 dni jak kota nie bylo to pies nie chciał jeść. Zżyli się przez te 10 mcy
                • moni_485 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 09:20
                  1papryczkachili napisała:

                  > Odkąd wrócił pies go pilnuje 😄 przez pierwsze 4 dni jak kota nie bylo to pies
                  > nie chciał jeść. Zżyli się przez te 10 mcy


                  🤩
                • marta.graca Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 09:21
                  Super przyjaciele !
                • taki-sobie-nick Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 21:00
                  Ależ sobie klapnęli zgodnie.
                • pupu111 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 23:55
                  a jak było na początku, jeśli mozna spytac, jak się pies zapoznawał z kotem? Ja kiedys próbowałam integrowac psa z kotem, i kompletna klapa.
                  • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 31.07.24, 05:27
                    pupu111 napisał(a):

                    > a jak było na początku, jeśli mozna spytac, jak się pies zapoznawał z kotem? Ja
                    > kiedys próbowałam integrowac psa z kotem, i kompletna klapa.
                    Jezeli pies pozna kota w okresie własnej socjalizacji czyli mniej więcej 27 tygodnia zycia nigdy nie powinno być problemu bo przyjmuje każdą inna istotę jako członka swojego stada. Później zależy od tego czy uznaje człowieka za przewodnika stada ( wiem tu się odezwa osoby które stwierdza ze to bzdura) czy sam uwaza się za niego a dom za wlasny teren którego broni przed intruzami w tym nowego kota którego nie zapraszal i nie toleruje. Ja mialam tyle wygodna sytuacje ze psy pojawiałaby się później tj. pierwsza wilczyca wychowal kot rezydent, drugi kufel pojawił się gdy kot byl juz w domu ale gdy pojawiła się druga wilczyca, jako szczeniak, postaraliśmy się by zanim skończyła pol roku pojawił się również kociak bo akurat tez mieliśmy wakat i przyjęła młodego bez żadnych problemów. Obecny pies gdy go zgarnelam z parkingu jak prawie zamarzał byl chyba starszy ale tak byl zadowolony ze ma dom i pelna michę ze nie przeszkadzaly mi nawet 3 koty i jest ich wielkim przyjacielem.. chociaz i tak to koty rządzą. Najmłodszemu najpierw tatusiowal a teraz jest towarzyszem zabaw
                    • babcia47 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 31.07.24, 05:29
                      Kundel nie kufel.. autokorekta
                    • pupu111 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 31.07.24, 21:48
                      Ja miałam taką sytuację, że kot byłz nami juz koło 9 lat, przyzwyczajony do zycia bez psów, w sumie ten kot był nam wcisniety troche na siłe, ale polubilismy go, a że bardzo chciałam psa, wzięłam owczarka niemieckiego. Kot był starszy, a owczarek miał wtedy koło 7 tygodni, był nadpobudliwy, stale próbował gonic tego kota, ale tak jakby przyjaznie, machał ogonem, jakby chciał się bawic. Kot był przerazony, tylko chodził gdzies po meblach u góry, az w końcu się wyniosł do sąsiadów ( był wychodzący).
              • yadaxad Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 09:10
                Zwierzęta mają w sobie jeszcze kompas, wiedzą gdzie jest jakieś miejsce znając jego położenie, nie tylko widząc i słysząc.
                • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 09:29
                  Tak myślę, że coś takiego muszą mieć i dlatego trafił bezbłędnie do domu 🙂
          • ardzuna Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 23:23
            1papryczkachili napisała:

            > 😍 tak, już jest w domciu. Mam nadzieję, że on też nie będzie chciał już wychod
            > zić

            Dobrze by było, głuchy kot nie powinien wychodzić.
      • ardzuna Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 00:36
        Bo wolność jest przereklamowana.
    • mabel_mora Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 19:48
      Super, że się odnalazł, że sam wrócił! mądry kiciuś!
      Ale błagam, nie kąp go, zdrowe koty same dbają o futerko, chyba, że jest zanieczyszczone czymś co mogłoby mu zaszkodzić po wylizaniu.
      • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 20:16
        Na razie sam się pięknie umył, tylko uszy mu przemyję. Dwa razy już był kiedyś kąpany, ale wtedy naprawdę nie było wyjścia.
        • taki-sobie-nick Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 21:02
          No! Jest futrzak.
        • pupu111 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 21:51
          To wspaniale że sie znalazł! Ciekawe gdzie się po drodze stołował? smile
          • taki-sobie-nick Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 28.07.24, 21:54
            Dał radę. Kota ludzie dokarmią, bo mały.
            • marta.graca Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 20:16
              Kot wychodzący latem przecież może sobie coś upolować.
              • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 30.07.24, 08:49
                On poluje jak wychodzi, czasem przyniesie jakąś mysz dla nas.
          • 1papryczkachili Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 29.07.24, 19:32
            Tego nie wiem, ale dał sobie radę. Strasznie się o niego martwiłam a to takie mądre stworzenie.
            • scarlett74 Re: Zaginął mój kiciuś 😢😭 01.08.24, 15:41
              O, cieszę się że wszystko dobrze się skończyło. Dzielny kitekhttp://emots.yetihehe.com/1/milosc.gif

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka