Dodaj do ulubionych

Problem z sutkami

02.08.24, 23:56
Tzn ja nie mam ale wg bohaterki tego artykułu mają inni.

noizz.pl/spoleczenstwo/od-lat-nie-nosze-stanika-czasami-slysze-ze-kusze-mezczyzn/wb95cv6
O, taki problem mają.

A Wy ematki? Jeśli zdarza się Wam chodzić bez stanika albo w takim cieniutkim bez wypełnienia to czy macie lub mają inni problem z sutkami?

Ja jednak nie czuje się komfortowo... tylko w sportowym mam to gdzieś bo zakładam że jak biegam to nikt mi na cycki nie patrzy.
Obserwuj wątek
    • abria Re: Problem z sutkami 03.08.24, 00:19
      stop seksualizacji sutków
    • tanebo001 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 00:57
      julimex.pl/pl/p/Oslonki-silikonowe-LITE-na-brodawki-PS-11/1839
      • primula.alpicola Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:09
        Sam sobie to naklejaj
    • mika_p Re: Problem z sutkami 03.08.24, 01:50
      Od czasu zindoktrynowania przez Lobby Biuściastych noszę tylko miękkie.
    • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 04:37
      Niech się wstydzi ten, kto widzi.
    • kotejka Re: Problem z sutkami 03.08.24, 05:59
      Dajciez spokój - sezon ogórkowy
      Jak chłopy chodzą z odtłuszczonym bebzonem, to nikomu się nie robi
      Jak się jaje z przyległościami odciska w przyciasnych szortkach to też nikt o wodzenie na pokuszenie nie posądza
      Mnie się nie zdarza - już. Ze względu na osobista preferencjaz nie obyczajowosc
      Mam biust spektakularny i lubię mocne rusztowanie
      Ale właśnie pakuje się na urlop i kupiłam całkiem goły kombinezon, bez pleców a z dekoltem dużym
      a do niego boob tejpy z których się kiedyś na forum posmialam - zobaczę,.czy zmienię zdanie 😀😀
      • kotejka Re: Problem z sutkami 03.08.24, 05:59
        Otłuszczonym*
      • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:39
        Z otłuszczonym bebzonem to akurat obie płcie chodzą, powiedziałabym że po równo.
        • kotejka Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:49
          35wcieniu napisał(a):

          > Z otłuszczonym bebzonem to akurat obie płcie chodzą, powiedziałabym że po równo
          > .
          >
          Z tym, że babki rzadziej z gołym torsem przyznaj
          • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:05
            Z torsem może i rzadziej ale od kiedy wróciła moda na krótkie bluzki to jednak otłuszczony damski bebzon widuję częściej niż męski.
      • nick_z_desperacji Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:18
        Bo żeby jaja z przyległościami w za ciasnych spodniach (długości dowolnej) uznać za wodzące na pokuszenie, to trzeba mieć naprawdę dużą wadę wzroku. To raczej bardzo skuteczny środek antykoncepcyjny.
    • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:19
      Wolę jak się brodawki nie odznaczają, ale w 99% czasu nosze miękkie baletki więc siłą rzeczy czasami widać. Nie napotkałam żadnego problemu w związku z tym.
      Jak ubranie bardzo przylegające albo takie pod którym odznacza się nawet struktura stanika, to wybieram stanik miękki ale grubszy i tyle.
    • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:36
      Czasem chodzę w cienkim biustonoszu i sutki się czasem odznaczają. To zależy dokąd chodzę, w sytuacjach oficjalnych zakładam sztywniejszy biustonosz, w innych nikt nie zwraca uwagi.
      • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:45
        Odznaczające się sutki, czy majtki wpijające się w poślady i prześwitujące przez spodnie zwracają uwagę w miejscach, gdzie ludzie są zmuszeni z nami przebywać i siła rzeczy patrzą, a wcale nie chcą tego widzieć. Podobnie jak facet w spodniach ze zbyt opętym kroczem, czy brzucholem. Jak ktoś lubi, żeby zapamiętywali go za takie szczegóły, jego sprawa.
        • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:20
          Jesteś rozkoszna z tym swoim "siłą rzeczy patrzą".
          Uwielbiam takie paniusie taksujące zgorszonym wzrokiem. Zawsze się do nich uśmiecham.
        • nick_z_desperacji Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:21
          Ja w takich miejscach po 30 sekundach nawet nie pamiętam czy obok stał facet czy
          baba , a mam się siłą rzeczy na gacie gapić? No jeszcze czego.
    • kachaa17 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 07:59
      Ja noszę stanik, czułabym się skrępowana gdyby nie się odznaczały brodawki. Natomiast ostatnio widziałam filmik jakiejś djejki, która nie miała stanika i większość komentarzy była negatywna. Osoby, które stawały w jej obronie pisały, że to pewnie zawistne kobiety tak piszą. No ja akurat jej nie zazdroszczę, nie wiem czego miałabym zazdrościć. Piersi mam podobnej wielkości co ona i jeszcze mi nie obwisają więc gdybym chciała to też bym mogła być bez stanika. A też mam podobne zdanie jak większość, że filmik nabija popularność dzięki cyckom. Takie właśnie były zarzuty, faceci pisali, że bez muzyki też jest dobrze.
      • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:07
        Takie intymne szczegóły zwracają uwagę i robią krecią robotę, jeżeli ktoś chce w ten sposób zdobyć popularność to ok, ale jeśli nie, psuje sobie PR. Jeśli sutki byłoby widać w jej prywatnym czasie, nie byłoby szumu wokół niej.
        • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:02
          W jaki sposób kobieta ma się pozbyć sutkow….? Odciąć? Zakładać kamizelkę redukcyjną? Zbroję? Jedne mają piersi większe, inne mniejsze, ale generalnie zawsze je widać pod ubraniem, bo w przeciwieństwie do mężczyzn gruczoł rozrasta, by dostosować się do karmienia potomstwa…
          • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:51
            Rozmawiasz z kimś, kogo obrażają nieładne ciała na plaży, takżetego..
          • lucjan.czerwony55 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 21:11
            Terminologia medyczna nie przyjela sie..
        • paskudek1 [...] 03.08.24, 09:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bazia_morska Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:51
            Amen.
        • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:06
          Za to prostytutek nie wolno krytykować choć mają popsuty PR
    • paskudek1 [...] 03.08.24, 08:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:18
        Widujesz w pracy panów obnoszących się z gołymi klatami, opiętymi kroczami, sutami ? Ja nie ale widziałam w pracy panie "sutek", "obwisły tyłek w białych prześwitujących spodniach i małych majtusiach" i "grube cellulitowe uda w króciutkich spodenkach, gdy wszyscy są ubrani". Nie pamiętam innych zasług tych pań. Jakoś dziwnym trafem kobiety bardzo urodziwe, nigdy się tak nie ubierają, bo chcą być kojarzone z profesjonalizmem w sytuacjach oficjalnych. Wyjście w prywatnym czasie z sutkami, nikogo nie obchodzi poza zainteresowanymi.
        • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:24
          Zapadły mi w pamięć kobiety na bardzo wysokich stanowiskach, bardzo atrakcyjne i musiały się cholernie starać, żeby wykazać się profesjonalizmem, wiedzą i żeby nie oceniali ich za urodę, albo za to, że załatwiły sobie posadkę za łóżko. Każda ubrana z dbałością o szczegóły, bez sutków, majt na wierzchu czy udzisk smile Nie obchodzi mnie jak ubierały się po pracy, bo tu chyba nie ma sprawy?
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:25
            "przez łóżko" a nie za
          • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:28
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Zapadły mi w pamięć kobiety na bardzo wysokich stanowiskach, bardzo atrakcyjne
            > i musiały się cholernie starać, żeby wykazać się profesjonalizmem, wiedzą i żeb
            > y nie oceniali ich za urodę, albo za to, że załatwiły sobie posadkę za łóżko. K
            > ażda ubrana z dbałością o szczegóły, bez sutków, majt na wierzchu czy udzisk :-
            > ) Nie obchodzi mnie jak ubierały się po pracy, bo tu chyba nie ma sprawy?

            No widzisz, oceniasz re kobiety nie przez pryzmat ich kompetencji a przez pryzmat tego, jak były ubrane. Bo jakby sutki zabrały do pracy to na bank robota przez łóżko załatwiona co. Inaczej tego nie umiesz ocenić.
            • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:31
              Widać to też w tv, mało sprytne panie i z nienachalną urodą, zdobywają popularność przez goliznę i skandale, profesjonaliści tego nie robią bo mają coś innego do zaoferowania i mają coś sensownego do powiedzenia, a w prywatnym czasie uciekają od paparazzi.
          • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:04
            >Każda ubrana z dbałością o szczegóły, >bez sutków,
            W jaki sposób kobiety na stanowiskach pozbywają się piersi….? 🤔 Możesz wkleić zdjęcie takiej bizneswoman, która jest „bez sutkow”?
            • bazia_morska Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:53
              To chłop udaje babę na forum, nie karm go.
        • paskudek1 [...] 03.08.24, 08:26
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:36
            Nikt mnie nigdy nie wyzywał od krów, nie gapił się na moje sutki w pracy i nie wywalałam cycków, nie musiałam się też rumienić ze wstydu i bredzić o wykwitach urojonego feminizmu, bo chciałam zabłysnąć czym innym smile Jeśli chciałam być wyzywająca i oceniana przez pryzmat swojego ciała, rozbierałam się w innych miejscach i sytuacjach smile
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:52
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Nikt mnie nigdy nie wyzywał od krów, nie gapił się na moje sutki w pracy i nie
              > wywalałam cycków, nie musiałam się też rumienić ze wstydu i bredzić o wykwitach
              > urojonego feminizmu, bo chciałam zabłysnąć czym innym smile Jeśli chciałam być w
              > yzywająca i oceniana przez pryzmat swojego ciała, rozbierałam się w innych miej
              > scach i sytuacjach smile
              Bo jasne, a setki tego typu postów POD KAŻDYM tekstem o karmieniu piersią w miejscach publicznych biorą się, powietrza. I piszą je zarówno panowie jak u panie. Takie panie jak ty dokładnie.
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:39
            Dzisiejsze czasy robią krecią robotę kobietom i dzięki temu beżowy pan może cię zaczepić na ulicy i zaproponować seks, bo taką mamy dziś normę, a część kobiet będzie zachwycona, bo to komplement, innych chyba nie znają ?
            • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:45
              Ogarnij że tematem wątku są odznaczające się SPOD UBRANIA brodawki, a nie golizna i puszczalstwo, które, jakkolwiek są w kręgu twoich ulubionych tematów, nie mają z tym wątkiem nic wspólnego. Ochlon wreszcie.
              • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:05
                Ona nadal jeszcze nie odkryła różnicy między sutkiem a brodawką… 🤦‍♀️
                • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:07
                  Nawet jak jej rozrysujesz to nie zakuma, już się nakręciła i będzie robić kopiuj wklej o puszczalstwie.
            • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:00
              Dziwnym trafem to ciebie zaczepiają inne kobiety widocznie wyglądają na oferujące coś innego 😀
          • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:43
            Obawiam się że nie dojdziecie do porozumienia bo figa ma dość osobliwy, wybitnie negatywny stosunek do kobiet jako takich. Trudno ocenić czy to w ogóle kobieta.
            Dziwne że w tym strumieniu świadomości nie padło jeszcze nic o tinderze, to jej ulubiony temat.
            Swoją drogą uważam że dobrze zrobiłby forum zakaz wpisywania się 10 razy pod własnym wpisem. Może w końcu nauczyłaby się formułować myśli tak żeby je zmieścić w jednej wypowiedzi.
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:49
              Ależ ja to doskonale wiem.
            • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:02
              To jest kobietą z głębokimi kompleksami, trudną relacją z matką i dużym wstydem z powodu własnej przeszłości, dlatego sama nie wie, czy bardziej podziwiać obrotne dubajówki czy krytykować puszczalstwo
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:46
            Popatrz jak są oceniane kobiety celebrytki, co piszą mężczyźni, oceniają je za prowadzenie się, karierę przez łóżko, bogatych mężów, ubranie, wdzięki i umniejszają ich wykształcenie, pracę, talenty. Jest na to przyzwolenie i część kobiet pozwala na to, co rozlewa się na całe społeczeństwo. Kiedyś co najwyżej robotnik na budowie pozwalał sobie publicznie na chamskie komentarze. Lubisz to? Ja nie. Co nie oznacza, że byłam pruderyjna i cnotliwa.
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:51
              figa_z_makiem99 napisała:

              > Popatrz jak są oceniane kobiety celebrytki, co piszą mężczyźni, oceniają je za
              > prowadzenie się, karierę przez łóżko, bogatych mężów, ubranie, wdzięki i umniej
              > szają ich wykształcenie, pracę, talenty. Jest na to przyzwolenie i część kobiet
              > pozwala na to, co rozlewa się na całe społeczeństwo. Kiedyś co najwyżej robotn
              > ik na budowie pozwalał sobie publicznie na chamskie komentarze. Lubisz to? Ja n
              > ie. Co nie oznacza, że byłam pruderyjna i cnotliwa.
              Ale, sama takich ocen dokonujesz, sama doskonale tego pilnujesz. Co ci przeszkadza damski sutek? Po czym oceniasz że dana kobieta NIE JEST dobra w tym co robi i wyłącznie dzięki sutkom się wybiła? To są TWOJE uprzedzenia. Nie moje
              • figa_z_makiem99 [...] 03.08.24, 09:01
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:07
                  O tak, wybitnym osiągnięciem feminizmu z pewnością byłoby wprowadzenie burek… 👍
                  • figa_z_makiem99 [...] 03.08.24, 09:14
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:44
                      >Nie wiem co mają burki do moich >przemyśleń

                      Wkleję, bo zapomniałaś co nawypisywalas:

                      „A współczesne młode kobiety walczą o pokazywanie sutków, udzisk, piersi itp. I dziwią się, że są oceniane przez pryzmat wyglądu i termin przydatności seksualnej.” 🤔🤔🤔

                      Odwrotnością do prawa do pokazywania różnych elementów ciała jest… zakrywanie. I to obowiązkowe zakrywanie podajesz to jako remedium na seksualizację kobiet 🤦‍♀️

                      >ty chyba lubisz spożywać alkohol na >ulicy, bo ostatnio się wzruszyłaś
                      To chyba nie ja w tym wątku mam wypite od samego rana..

                      > pokazywania sutków publicznie
                      Nadal nie napisałaś jak właściwie chciałbyś kobietom zamaskować piersi, żeby ich absolutnie nie było widać..? Więc nadal czekam…
                • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:10
                  No właśnie,, kobiety przeszły długą drogę i walkę o równouprawnienie, edukację, prawo do pracy a ty te kobiety sprowadzasz wualcznie do brodawek, dupy i ud. Bo jak nie daj bogowie coś z tego pokaże to NA PEWNO jest głupia i się puszcza. To jest TWÓJ problem postrzegania kobiet, nie mój.
              • figa_z_makiem99 [...] 03.08.24, 09:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:09
                  "ułomność"
                • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:17
                  Nie, jeśli trafi ci się najazd napalonych typów to jest ICH ułomność oraz twoje działania bo bronisz tego schematu. To takie jak ty dają facetom przyzwolenie na takie a nie inne komentowanie kobiecego ciała. To do cholery TY piszesz o "urzędniczkach bez sutków", które są mega profesjonalne. Tak jakby ta brodawka odznaczjąca się pod bluzką biurową świadczyła o tym że Pani pracę ma załatwioną przez łóżko. To jest TWOJA projekcja nie moja.
                  • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:20
                    Próbujesz mi wcisnąć, że jesteś pozbawiona woli i decyzyjności i skazana na napalonych typów? To ty decydujesz co pokazujesz i komu, ty decydujesz za co będą cię oceniali. Nie rób z siebie ofiary, bo o to chodzi podobnym do ciebie.
                    • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:32
                      Owszem,, JESTEM w tej kwestii pozbawiona decuzujnisci bo NIE JA odpowiadam za to jak ktoś na mnie reaguje. To TY robisz kobietom krecią robotę bo je obwiniasz że ich ciało kogoś podneica
                      • figa_z_makiem99 [...] 03.08.24, 09:41
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:48
                          Wiem, nie jestem kretunką. Póki co to NIE JA oceniam kobiety przez pryzmat tego że im się brodawka odznaczyła tylko TY więc przestań mi tutaj udawać że walczysz o feminizm bo jesteś tak samo wiarygodna jak Morawiecki walczący o prawdomówność.
                          To NIE JA oceniam kobiety przez pryzmat tego że im widać brodawki, to NIE JA im się każę zakrywać żeby je takie jak ty oceniały jako profesjonalne. To NIE JA daję facetom prawo do oceny kobiecego ciała i jeszcze zwalam na te kobiety winę za złe traktowanie i onecny. To jest TWOJA ROBOTA
                          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:52
                            Współczesny feminizm jest oderwany od rzeczywistych problemów kobiet, zdominowały go infantylne wielkomiejskie paniusie, które chciałyby chodzić na golasa, spółkować niemalże publicznie, chlać na umór i być oceniane za inteligencję smile Tak feministki są postrzegane przez nacjonalistyczne środowiska prawicowe, w kontrze mamy matki i żony, brzydzące się aborcją, posłuszne mężom i rodzinie. Ciekawe, kto przeciągnie linę na swoją stronę?
                            • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:59
                              Jest to absurdalne, środowiska prawicowe wyciągają łapy po władzę i lewica jest ośmieszana. Sama się ośmiesza.
                            • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:15
                              A co kogo obchodzi, co myślą naziole? Podpowiem: jak im wejdziesz w tyłek i tak cię nie będą szanować
                            • boogiecat Re: Problem z sutkami 03.08.24, 15:14
                              figa_z_makiem99 napisała:

                              > Współczesny feminizm jest oderwany od rzeczywistych problemów kobiet, zdominowa
                              > ły go infantylne wielkomiejskie paniusie, które chciałyby chodzić na golasa

                              Myslisz tak, bo wiedze o wspolczesnym feminizmie czerpiesz prawdopodobnie z durnych kont SM.

                              Feministkom zawsze dupa z tylu:
                              po walce o prawa obywatelskie (w ktorej glownym argumentem bylo macierzynstwo), byla walka o wolnosc seksualna (z ktorej najbardziej skorzystali mezczyzni), a nastepnie walka o rynek pracy (gdzie znowuz trzeba bylo grac cyckami). No a 20 lat temu wrzucono na tasme gender.
                              Za kazdym razem cos grubego poswiecano, aby cos waznego ugrac.

                              Teraz wiec, po stu latach i po metoo, jest tak naprawde po raz pierwszy walka o uwolnienie sie od ciala🤷‍♀️
                    • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:08
                      Za to dubajówkom wspolczujesz że są krytykowane choć to była ich decyzja i podziwiasz je za obrotność
                  • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:25
                    Masz wolny wybór, dostęp do takich samych zasobów jak mężczyźni i o to walczyły twoje prababki, jeżeli dzisiaj młode kobiety walczą o prawo do chodzenia na golasa i dziwią się, że mają najazd napalonych chłopów, to chyba coś poszło nie tak.
                    • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:57
                      Jakie prawo chodzenia na golasa?
                      Tak, kobiece sutki niekiedy widać nawet wtedy, gdy mamy na sobie stanik. I co w związku z tym? Mamy sobie cyce odciąć czy chodzić przez rok cały odziane jak zakonnice?
                    • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:08
                      Mam dostęp do takich samych zasobów jak facet i takie samo prawo do wygody i założenia jednej warstwy ubrań
        • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:59
          Ale tu mowa jest o sutkach pod koszulką a nie gołej klacie. Tak, wszyscy mi znani faceci zakładają tiszert na gołe suty bez dodatkowej warstwy
    • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:48
      OMG wy tak serio z tymi sutkami 🤯

      Bardzo często noszę ubrania, pod którymi nie mam stanika. Bardzo lubię odkryte plecy i zabudowany pod szyję przód i długi rękaw.

      I te sutki się odznaczają. Zwłaszcza jak wchodzę do Lidla, gdzie temperatura wynosi jakieś 0 stopni.
      Może z raz spotkałam się z lubieżnym uśmiechem i celowym łażeniem i patrzeniem ewidentnie na biust. Koleś się podjarał jakby nigdy nie widział.
      Dodajmy, że moje ubrania nie są przeźroczyste. Często są z grubszej dzianiny. Ale sutki się odznaczają. Nie są widoczne w kolorze, są widoczne w kształcie.

      No i tak sobie myślę, że dla pana Zenka i jego komfortu nie mam najmniejszego zamiaru rezygnować z ulubionego kroju ubrań, ani tym bardziej oklejać plastrami niewidocznej, tylko odznaczającej się części ciała.

      Taki sutek - mój boże - cóż on robi? Nic. Trzeba oko wytężyć, żeby zauważyć.
      • homohominilupus Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:37
        No, tylko u mnie obleśne gapienie się na moj biust powoduje dyskomfort. Więc nie chce żeby mi się odznaczały wyłącznie dla mojego dobrego samopoczucia, nie pana Zenka ani figi z makiem 😬
      • snakelilith Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:41
        pffpffpff napisał:

        > OMG wy tak serio z tymi sutkami 🤯
        >
        > Bardzo często noszę ubrania, pod którymi nie mam stanika. Bardzo lubię odkryte
        > plecy i zabudowany pod szyję przód i długi rękaw.


        Więcej. Młode dziewczyny tak robią, bo taka jest najwyraźniej moda. Już w ostatnich 2-3 sezonach zauważyłam, że nastolatki noszą sportowe braletki. Teraz widuję u mnie na ulicach nastolatki bez stanika. Dwa dni temu przejechała koło mnie na elektrorolerze dziewczyna, na oko 15-16 lat, z pokaźnym biustem i ten dyndał kompletnie samopas pod t-shirtem. Dyskusje na temat sutków, sztywnych staników podnoszących biust do brody (kto to ustrojstwo jeszcze nosi???) to są więc dylematy 40 latek.
        • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 13:34
          Nikt. Poza zawsze elegancką figą z makiem.
          • simply_z Re: Problem z sutkami 03.08.24, 13:40
            Zastanawiam się czasem, czy Figa to Fogito, jeśli nie, to powinny się zaprzyjaźnić.
          • boogiecat Re: Problem z sutkami 03.08.24, 15:16
            pursuedbyabear napisała:

            > Nikt. Poza zawsze elegancką figą z makiem.

            Zdziwilabys ile ematek nosi😜
            • snakelilith Re: Problem z sutkami 03.08.24, 15:37
              boogiecat napisała:


              > Zdziwilabys ile ematek nosi😜

              Ja widuję na ulicach oprócz nastolatek bez stanika także takie w hidżabach, więc usztywniane staniki u nikogo mnie nie dziwią. Każda ma swoje własne przymusy, niezależnie od panującego trendu na wolny biust.
              Ja w usztywnianych nie chodzę, bo mam wrażenie, że powiększa to jeszcze bardziej mój biust i ciuchy jeszcze mniej pasują. Ale całkiem bez stanika (miękkiego, albo sportowej braletki) chodzę tylko w domu, bo u starszych kobiet duży, swobodny biust wygląda jakby mniej uroczo niż u nastolatek wink
              • boogiecat Re: Problem z sutkami 03.08.24, 16:30
                A propos hidzabow, to wciaz pamietam ze wzruszeniem, jak to w wieku jakichs 20 lat wybralam sie na arabski targ w jedwabnej, jasnorozowej i przeswitujacej koszulce na ramiaczkach, bez stanika.
                Tak gola nie czulam sie w najgorszych koszmarach😬
              • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 17:24
                U mnie usztywniany zdecydowanie powiększa. Właśnie założyłam pod obcisły top, pod wpływem wątku, żeby nie gorszyć kolegi. I biust mam prawie pod brodą i jest olbrzymi.
                A tak bez, to praktycznie go nie widać. No ale widać kształt brodawek.
                Mam wrażenie, że w tej uprzęży zwracam tym biustem większą uwagę niż samymi brodawkami.
                • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:20
                  biust mam prawie pod brodą i jest olbrzymi.
                  A tak bez, to praktycznie go nie widać.


                  Co to za stanik jest? big_grin big_grin
                  • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:35
                    Zwykły, usztywniany, bez poduszek. Chyba triumph.
                    Jak dolly parton się czuję.
                    • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:47
                      Jaka Dolly Partin, piękny biust. Swoją drogą w Tiuphie nic dla siebie znaleźć nie mogę. Słabą rozmiarówkę mają.
                      • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 19:00
                        Patrzę przed siebie, a widzę go kątem oczu 🙄😁
                        Wolę moje maleństwa luzem.

                        Nie wiem do jakiej wielkości mają miseczki, ale kilka lat temu poszerzyli rozmiarówkę do 65 pod cyckiem i na pewno mają do F.
                        Kiedyś lecieli sobie w kulki najdłużej chyba ze wszystkich sieciówek biustowych i mieli od 75. A najwięcej w ofercie było mitycznego 75B.
                        • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 19:36
                          Cóż, aktualnie mam na sobie stanik od Ewy Michalak w rozmiarze 80F,ale Ewa ma swoją rozmiarówkę. Z Dalii czy Nessy noszę 70 I i jakoś nie uważam żebym miała olbrzymi biust. Z tym że ja już dawno przestałam uważać duży biust za jakiś zły, "wulgarny" xzy coś w podobie. Mam jaki mam lubię go. Ważne żeby stanik dobrze dobrać.
                    • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 19:03
                      I jakim cudem bez stanika biustu praktycznie nie widać?
                      • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 20:56
                        Widać, ale jest mniejszy, bo jest miękki i nie tak zebrany i luźniej się układa.
                        Musisz mi uwierzyć.
                    • primula.alpicola Re: Problem z sutkami 03.08.24, 20:25
                      Dla porównania pokaż bez stanika. Jakoś niecwierzę w to, że "maleństwa" są ledwo widoczne.
    • wapaha Re: Problem z sutkami 03.08.24, 08:55
      ja, jako osoba
      < big_grin >
      od dziecka przebywajaca duż ilość czasu w mokrym stroju pływackim -a potem dorastająca dziewczynka-a potem nastolatka i w końcu dorosła kobieta - przyzwyczaiłam się tak bardzo do moich sutków, że w ogóle nie jest dla mnie problemem ich fakt odznaczania się
      mam te sutki i nie zamierzam się ich pozbyć !
      • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:17
        Nie wiem, czy "mam problem z sutkami", ale nie podoba mi się, gdy się odznaczają i staram się tego unikac.

        Uwazam, ze jesli kobieta ma maly biust i niewielkie sutki, jeszcze "jakos" to wygląda, gdy się odznaczają pod ubraniem, ale wielkie ciemne sutki są wulgarne i po prostu nieestetyczne, szczególnie gdy odznaczają się pod białą koszulką. Dla mnie (!) fuj porownywalne z wielkim męskim gołym bebzonem.
        • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:21
          Czyli masz problem. Jako żyję nie widziałam u ŻADNEJ kobiety brodawek na żywo w miejscu publicznym. Czasami widać te brodawki odznaczone pod ubraniem ale wtedy pojęcia nie mam jaki mają kolor, jak duża jest obwódka itp. Wielkość biustu jest dla mnie bez znaczenia. Nie mam wdrukowane że duży biust równa się wulgarny itp. Ale wiele osób tak to niestety postrzega.
          • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:28
            Ale co to ma do rzeczy, ze Ty nie masz pojęcia?
            Ja niestety bylam w sytuacjach, ze widzialam i wielkosc, i kolor, i otoczkę itp., bo bluzki były wręcz transparentne i bardzo przylegające.
            Nie mówię, ze zdarza sie to notorycznie, ale bywa i nie lubię byc epatowana tym widokiem.
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:33
              To nie patrz. Tyle.
              • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:41
                paskudek1 napisała:

                > To nie patrz. Tyle.
                >
                Jeden z najgłupszych komentarzy, jakie przeczytałam na tym forum.

              • laura.palmer Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:51
                paskudek1 napisała:

                > To nie patrz. Tyle.

                To samo może powiedzieć facet z wyłażącym z t-shirta wielkim, włochatym bebzonen albo rowem pośladkowym widocznym przy schylaniu. 🤷‍♀️
                • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:57
                  Ale tu jest mowa o ciele zakrytym koszulką, a nie na wierzchu. Czyli wielki włochaty brzuch widoczny pod tiszertem
                • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:25
                  laura.palmer napisała:

                  > paskudek1 napisała:
                  >
                  > > To nie patrz. Tyle.
                  >
                  > To samo może powiedzieć facet z wyłażącym z t-shirta wielkim, włochatym bebzone
                  > n albo rowem pośladkowym widocznym przy schylaniu. 🤷‍♀️
                  No i staram się nie patrzeć. Jakoś dziwnie to kobiety się zawstydza, 5o kobiety się obciąża CUDZYMI reakcjami na ich wygląd.
            • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:34
              I jeszcze dodam, ze nie chodzi mi o plażę itp. Jestem teraz na wakacjach i sporo kobiet opala się z gołym biustem. Sa dla mnie doskonale niewidzialne.
              • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:48
                grey_delphinum napisał(a):

                > I jeszcze dodam, ze nie chodzi mi o plażę itp. Jestem teraz na wakacjach i spor
                > o kobiet opala się z gołym biustem. Sa dla mnie doskonale niewidzialne.

                Dopóki nie uznasz że mają za duże, za ciemne, za. "wulgarne" brodawki plslbo obwódki.".
                • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:53
                  paskudek1 napisała:

                  > grey_delphinum napisał(a):
                  >
                  > > I jeszcze dodam, ze nie chodzi mi o plażę itp. Jestem teraz na wakacjach
                  > i spor
                  > > o kobiet opala się z gołym biustem. Sa dla mnie doskonale niewidzialne.
                  >
                  > Dopóki nie uznasz że mają za duże, za ciemne, za. "wulgarne" brodawki plslbo ob
                  > wódki.".
                  >
                  >
                  Nie chcesz lub nie mozesz zrozumiec. Trudno.
        • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:55
          Cooo? Normalny element ciała kobiety jest wulgarny jak nie spełnia Twoich norm estetycznych?
          • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:34
            Zaraz tam, normalny. Jej laka Barbie nie miała.
            • pffpffpff Re: Problem z sutkami 03.08.24, 19:05
              danaide2.0 napisała:

              > Zaraz tam, normalny. Jej laka Barbie nie miała.

              Haha smile fakt! Barbie nie miała brodawek!
              A Ken? Czy ktoś może to sprawdzić? Niestety nie mam na stanie.
          • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:47
            No jest..
            Tak samo wulgarny i niestetyczny jest dla mnie wielki penis w opiętych gaciach u faceta.

            Handluj z tym 😉
            • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:53
              I jeszcze dodam, ze chocby niektóre z Was tupaly tu nóżką i pisały samymi wersalikami są tez takie osoby, dla których w przestrzeni publicznej widok sterczących spod cienkiej bluzki sutków, penisów w opiętych gaciach, rowów wystających z majt bedzie niekomfortowy i juz.
              • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:55
                Dla mnie najbardziej niekomfortowy jest widok małych dzieci krzyczących "Bleee!!!" gdy dorosłe osoby dają sobie buziaka.
                Zastanawiam się kto i dlaczego im to zrobił.
              • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:00
                Ale tu nikt nie tupie i to te osoby mają problem i czują się niekomfortowo. Może powinny to przepracować i zobaczyć, jak bardzo komfortowo się żyje, kiedy się odpimpkuje od wyglądu innych?
              • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:01
                Ale nikt tego nie neguje.
                Oczywiście że są takie osoby.
                Tylko co niby w związku z tym?
                I po co skrajności. Jestem pewna że widok twarzy części z nas jest dla wielu osób niekomfortowy. No i niech będzie, cóż z tego?
                • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:08
                  35wcieniu napisał(a):

                  > Ale nikt tego nie neguje.
                  > Oczywiście że są takie osoby.
                  > Tylko co niby w związku z tym?
                  > I po co skrajności. Jestem pewna że widok twarzy części z nas jest dla wielu os
                  > ób niekomfortowy. No i niech będzie, cóż z tego?
                  >
                  No właśnie, przyjmijmy do wiadomości, ze ludzie sa rozni i nie ma o co robic krucjaty.
                  • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 13:40
                    grey_delphinum napisał(a):

                    > 35wcieniu napisał(a):
                    >
                    > > Ale nikt tego nie neguje.
                    > > Oczywiście że są takie osoby.
                    > > Tylko co niby w związku z tym?
                    > > I po co skrajności. Jestem pewna że widok twarzy części z nas jest dla wi
                    > elu os
                    > > ób niekomfortowy. No i niech będzie, cóż z tego?
                    > >
                    > No właśnie, przyjmijmy do wiadomości, ze ludzie sa rozni i nie ma o co robic kr
                    > ucjaty.

                    Ale to ty dzwonisz...
                    Poza tym dżizas krajst, u facetów w spodniach (nie wspomnę o strojach sportowych) też niekiedy odznaczają się genitalia i trudno. O ile nie są w erekcji, nie mam z tym problemu. Część ciała.
                    Tak, coraz częściej chodzę bez biustonosza. Jeśli ktoś ma z tym problem, to jego problem. Po to ma oczy, żeby gapić się na coś innego niż części ciała nieznajomych.
              • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:07
                >są tez takie osoby, dla których w >przestrzeni publicznej widok >sterczących spod cienkiej bluzki >sutków

                No trudno, jeśli widok kobiecych piersi budzi w Tobie takie repulsywne reakcje, to będziesz cierpieć z powodu dyskomfortu do śmierci, bo kobiety po prostu piersi mają, za to nie mają ochoty zakuwać się w gorsety czy burki 😄
                • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:10
                  O tak, gorsety i burki, bo nie ma nic pomiędzy...
                  Czy Ty masz 15 lat?
                  • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:13
                    Pyta osoba która pisze o "rowach" i penisach w obcisłych spodniach.
                    Nic pomiędzy?
                  • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:25
                    Ale to Ty masz problem, że się innej kobiecie brodawka sutkowa odznacza pod ubraniem… Biustonosz i bluzkę/sweter/sukienkę taką kobieta już ma na sobie (to jest to „pomiędzy”), ale Ty nadal cierpisz katusze obrzydzenia. To co chcesz z tą brodawką innego zrobić…? Opcją jest gorset albo gruba burka.
              • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:49
                Oczywiście, są też ludzie dla których niekomfortowy jest widok ciemnej skóry, albo bladej skóry, kolczyków lub tatuaży
            • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:56
              No ale to chyba ty musisz handlować ze swoimi obsesjami? U innych nie budzą one specjalnych emocji, najwyżej zdziwienie.
              • grey_delphinum Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:01
                152kk napisała:

                > No ale to chyba ty musisz handlować ze swoimi obsesjami? U innych nie budzą one
                > specjalnych emocji, najwyżej zdziwienie.


                Obsesję to chyba mają te osoby, które na siłę próbują przekonać inne, ze ich odczucia są zle i nienaturalne, bo nie zgadzają się z ich odczuciami - wg nich jedynie slusznymi.
                • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:11
                  Możesz sobie mieć dowolne odczucia i cierpieć do upadłego, ale świat się nie zatrzyma i nie zmieni, bo kogoś zniesmaczają kobiece piersi. Kiedyś ludzie mieli podobny problem z obecnością np kobiet w przestrzeni publicznej (starożytna Grecja) albo osób ciemnoskórych, którzy ranili ich poczucie estetyki - i niestety - musieli się dostosować do „jedynie słusznych”.
                • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:22
                  Kiedyś ludzi gorszył widok damskich kostek a potem kolan.
                  • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:26
                    Albo spodnie u kobiet. Albo brak gorsetu…
                    • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:39
                      Nie zapominajmy o włosach na głowie!
                • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:22
                  Jeśli masz negatywne odczucia związane z czyjąś budową anatomiczną czy wyglądem to nie są one złe, tylko szkodliwe. Dla ciebie, bo powodują twój dyskomfort. Jeżeli natomiast te uczucia wyrażasz np. komentując, krytykując czy wręcz domagając się zmiany wyglądu innych, to postępujesz nieuprzejmie i niemądrze (to już można uznać za złe bo bez uzasadnionego powodu naruszasz komfort innych ludzi).
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:14
              grey_delphinum napisał(a):

              > No jest..
              > Tak samo wulgarny i niestetyczny jest dla mnie wielki penis w opiętych gaciach
              > u faceta.
              >
              > Handluj z tym 😉


              Słuchaj, jeśli jakaś kobieta ma duży biust, alb duży typek. Nie w sensie że raka gruba ale po prostu ma duży tyłek w stosunku do reszty ciała a ty masz np wdrukowane że ten duży biust, duży tyłek są wulgarne to co, ONA ma sobie ten tyłek i biust zakryć żebyś ty się poczuła lepiej? Bo póki co na serio kobiety u nas z zupelnie gołym biustem nie chodzą. Na serio nie mogę być odpowiedzialna za cudze fobie, cudze kompleksy itp.
              Bo to jest właśnie takie sprowadzanie ciała kobiety do poziomu li i jedynie estrtycznego, seksialnego. Kobieta jest winna temu że się komuś podoba albo nie podoba. I to ONA ma zadbać o cudzy komfort. Czemu?
            • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:48
              A mały penis w opiętych gaciach jest ok?
              • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:51
                Jeszcze większy dyskomfort!
            • boogiecat Re: Problem z sutkami 03.08.24, 15:22
              grey_delphinum napisał(a):

              > Tak samo wulgarny i niestetyczny jest dla mnie wielki penis w opiętych gaciach
              > u faceta.


              Ja tu tylko na sportowo chcialam maly OT😜

    • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:08
      Nie mam pojęcia co i jak mi się odznacza, nie zwracam w ogóle uwagi. Inni też nie.
    • demodee Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:22
      Erekcja sutków jest u kobiet oznaką podniecenia seksualnego. Mnie osobiście krępowałoby, gdyby postronni ludzie widzieli, że jestem podniecona, albo myśleli, że jestem, bo zmarzłam.
      • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:34
        Gówno prawda. To MOŻE być oznaką podjeicenia ale może być reakcją na temperaturę otoczenia.
        • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:41
          Może być też po prostu budowa anatomiczna, można mieć odstające bez względu na temperaturę.
          • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:49
            35wcieniu napisał(a):

            > Może być też po prostu budowa anatomiczna, można mieć odstające bez względu na
            > temperaturę.
            >

            Oczywiście że tak.
        • demodee Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:05
          Paskudku kochany, to właśnie napisałam: "albo myśleli, że jestem [podniecona], bo zmarzłam".

          Erekcja sutków może wynikać z różnych przyczyn, ale pierwsze, co się nasuwa, to to, że kobieta jest pobudzona seksualnie. A skoro jest, to łatwiej będzie ją uwieść, bo część roboty jest już zrobiona, nieprawdaż? Są nawet takie specjalne staniki ze sztucznymi sterczącymi sutkami.
          • demodee Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:11
            Panowie też mają swój modowy odpowiednik zaprezentowania światu swojego stanu emocjonalnego, chociaż akurat nie na sutkach noszony.

            commons.wikimedia.org/wiki/File:Holbein_henry8_full_length.jpg
            • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:29
              To jest akurat totalnie kontrprzykład. Te osłonki czy co to jest na penisie w ogóle nie pokazywały realnego kształtu, czyli bardziej byłyby by odpowiednikiem pancernych staników maskujących kształt piersi.
              Rezygnując ze sztywnego zakrycia kobiety nie eksponują nic celowo, ani nie udają że coś jest inne niż jest. One (te sutki czy brodawki) po prostu tam są.
          • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:12
            demodee napisała:

            > Paskudku kochany, to właśnie napisałam: "albo myśleli, że jestem [podniecona],
            > bo zmarzłam".
            >
            > Erekcja sutków może wynikać z różnych przyczyn, ale pierwsze, co się nasuwa, to
            > to, że kobieta jest pobudzona seksualnie. A skoro jest, to łatwiej będzie ją u
            > wieść, bo część roboty jest już zrobiona, nieprawdaż? Są nawet takie specjalne
            > staniki ze sztucznymi sterczącymi sutkami.

            To jest problem faceta co sobie o mnie myśli. Mam w dupie JEGO problemy emocjonalne. Mam dość pierolenia żałosnych tłuków o moim ciele. Od wieków seksualność kobieca jest pod kontrolą a reakcja FACETÓW na kobiety jest winą kobiet Li i wyłącznie.
            Kobieta z większym biustem, większym tyłkiem, odznaczajcymi się brodawkami uznawana jest za taką która bardziej lubi seks. I to oczywiście JEJ wina jak ją widzą panowie. To że oni nie umieją panować nad swoim fiutem. To ja mam uważać, każda z nas ma uważać.
            O nie, Dosyć. Jakoś ja potrafię nad sobą zapanować jak widzę przystojnego faceta, nawet takiego na widok którego mam ochotę na seks. Ja umiem nad sobą zapanować to niech i panowie się nauczą
            • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:30
              Latami nosiłam miękkie staniki lub nie nosiłam nic, teraz też nie noszę tych hełmofonów. Jednego z facetów, z którym byłam x lat wyrwałam na brodawki sterczące pod białym swetrem. Szłam do/z punktu ksero, powodów do podniet nie widzę. Chyba że powód szedł z naprzeciwka.

              Tuszę, że odznaczające się penisy jakoś nie stanowią przedmiotu debaty?
          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:13
            I w taki sposób panie, na które nikt nie zwróciłby uwagi, gdyby ubrały się zwyczajnie, robią wokół siebie szum i grają ofiary smile
            • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:16
              Nikt nie zwraca uwagi na moje sutki, gdy chodzę w miękkich biustonoszach prywatnie, a czasem mi zimno i odznaczają się, ale w sytuacjach publicznych i oficjalnych zwróciliby uwagę, w mediach społecznościowych także i zaczęliby się zastanawiać czy mam ładne, czy brzydkie piersi, czy jestem ładna czy brzydka, inne walory zeszłyby na drugi plan wink
              • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:25
                A dlaczego komukolwiek miałoby zależeć na zdaniu i opinii jakichś przegrywow, którzy analizują cudze piersi w SM?
                • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:50
                  Zależy mi na tym jak mnie oceniają w sytuacjach dla mnie ważnych, gdzie robię coś pod swoim imieniem i nazwiskiem, i za co mnie oceniają, może tobie nie i twoje prawo. Nie interesuje mnie natomiast co myśli o mnie random, gdy wychodzę prywatnie i jestem anonimowa.
                  • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:52
                    Wszystko co robisz ma swoje konsekwencje i nie żyjesz w próżni.
                • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:09
                  Taka sytuacja z pracy, jest wspólny projekt, lato i jedna kobieta przychodzi zawsze w krótkich spodenkach, siada na krzesłach, na których siadasz ty, raz kończycie późno i podwozisz ją do domu autem. Nieważne jak wygląda, wkurza cię, że ktoś wyciera spocone ciało o krzesła, siedzenia a ty potem na tym siadasz. Potem rozmawiasz z innymi i wychodzi, że innych też to wkurza. Zamiast oceniać ją za pracę, oceniają za coś innego, potem ktoś powie, weźmy ziutę, bo nie sprawia problemów. Sytuacja jest prawdziwa.
                  • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:12
                    Podobnie byłoby, gdyby ktoś nie dbał o higienę. Albo upierdliwy klient, kontrahent poskarżył się, że pani sterczą sutki i go rozprasza, bo czegoś nie załatwił, albo pani była niemiła w jego mniemaniu. Niby banalne sytuacje, ale mają wpływ na bieg wydarzeń.
                    • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:29
                      Macie jakąś dziwną branżę, w której kontrahenci skarżą się na sterczące sutki, a całą karierę robi się w SM poprzez komentarze randomowych użytkowników nt sutkow.
                      • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:36
                        Ewidentnie tutaj punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (na wypoconym cudzym tyłkiem krześle).
                  • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:14
                    >kobieta przychodzi zawsze w krótkich >spodenkach, siada na krzesłach, na >których siadasz ty,
                    Zasadniczo w warunkach pracowych nie siadam innym na kolankach i nie jestem z niej rozliczana w SM.
                    • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:25
                      yyyy nie wiem w jaki sposób połączyłaś SM z panią w krótkich spodenkach w pracy, podobnie jak burkę z sutkami? W SM możesz publikować goły tyłek pod swoim nazwiskiem, twoja sprawa, tylko nie dziw się, że wypisują napalone chłopy. Problem nie jest w tym co pokazujesz, tylko za co chcesz być oceniana. Bo podnosi się zaraz krzyk, że za "ynteligencję"smile
                      • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:31
                        Pisz mniej postów, bo nie ogarniasz swojego własnego strumienia świadomości….

                        „w sytuacjach publicznych i oficjalnych zwróciliby uwagę, w mediach społecznościowych także i zaczęliby się zastanawiać czy mam ładne, czy brzydkie”
                        • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:36
                          Mniej pij i lepiej ogarniaj swój strumień, pisałam o sobie w mediach społecznościowych, nie o pani X w spodenkach, o której wtedy jeszcze nie myślałam. Wyjaśnię dla opornych, jeżeli publikuję w mediach społecznościowych coś za co chcę być oceniana, tylko za to, merytorycznie, to nie wstawię zdjęcia z sutkami, bo zaczną się nad nimi zastanawiać.
                          • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 17:30
                            Słyszałam, że właśnie trzeba pić dużo, szczególnie w upały.

                            >pisałam o sobie w mediach >społecznościowych
                            I wszystko się zgadza - dziwna to branża, w której jest się rozliczanym w pracy na podstawie komentarzy o sutkach w mediach społecznościowych.
                      • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:10
                        Mylisz się. Możesz prezentować się zapięta pod szyję i być rozliczana za wygląd bo w patriarchalnym społeczeństwie jest na to przyzwolenie. A największa krytyka kobiety to "jesteś brzydka". Ale to zależy wyłącznie od chamstwa odbiorców
                    • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:33
                      Możesz memphis90 odlatywać i uważać, że fajnie mieć w poważaniu wszystkich, ale po tym projekcie panią X przez spodenki będą kojarzyć z udziskami, a nie z kompetencjami i merytoryką. Pani X nie jest niestety miliarderem, który może sobie pozwolić na wszystko.
                      • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:40
                        Straciłaś coś przez panią X, że tak cię to uwiera?
                        • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:46
                          Pani X już nas nie uwiera, to pani X straciła i gwiazdorzenie, brak ogłady u takich ludzi przenosi się też na kontakty międzyludzkie.
                          • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:05
                            Był niedawno wątek o korepetytorce, bardzo kompetentna, ale śmierdziała potem i zastanawiali się co zrobić. Najpierw udaje się, że nie ma problemu, potem odsuwa od zadań, a na końcu znajduje się kogoś kto nie śmierdzi i kompetencje ma takie same, albo lepsze. Zwalnia się za coś innego, bo zawsze się coś znajdzie.
                        • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:48
                          Gwiazdorzyć można prywatnie, albo zostać celebrytką i zarabiać na followersach, inaczej się nie opłaca.
                        • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:52
                          Przypomina mi to molestowanie w wykonaniu panów "ubyło jej coś?" i udawanie, że jest w porządku, teraz molestują panie.
                          • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:11
                            Jak cię ktoś molestował to to zgłoś
                          • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:13
                            figa_z_makiem99 napisała:

                            > Przypomina mi to molestowanie w wykonaniu panów "ubyło jej coś?" i udawanie, że
                            > jest w porządku, teraz molestują panie.


                            CZYN molestują? Fragmentem ciała które mają od urodzenia?
                            Wyżej znów porównanie z dupy dajesz, co innego nadmierne pocenie się, przykry zapach a co innego część ciała. To TY masz z tym problem.
                  • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:20
                    Zmień pracę. Nawet foteli do wycierania spoconego ciała nie ma, tylko krzesła.
                    • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:26
                      Mam się dobrze w pracy wink
            • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:26
              figa_z_makiem99 napisała:

              > I w taki sposób panie, na które nikt nie zwróciłby uwagi, gdyby ubrały się zwyc
              > zajnie, robią wokół siebie szum i grają ofiary smile

              Ale te kobiety ubierają się norlamnie. To TY je postrzegasz erotycznie i to TY obciążasz je za CUDZE emocje na ich widok.
          • memphis90 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:24
            Ale chcesz teraz powiedzieć, że nigdy nie widziałaś sutka kobiecego au naturel…?

            Bo tam na szczcie naturalnie jest taki wystający ciemniejszy guziczek z otoczką, który nazywa się brodawka sutkowa i on jest na piersi normalnie obecny i widoczny. Owszem, brodawka ulega również „erekcji” (nie jest to taki sam mechanizm jak erekcja członka, bo brodawka nie ma ciał jamistych), ale bynajmnej nie działa to jak psie prącie, co to jest schowane do środka ciała, a potem nagle wyjeżdża i jest na zewnątrz…
          • homohominilupus Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:40
            demodee napisała:

            > Paskudku kochany, to właśnie napisałam: "albo myśleli, że jestem [podniecona],
            > bo zmarzłam".
            >
            > Erekcja sutków może wynikać z różnych przyczyn, ale pierwsze, co się nasuwa, to
            > to, że kobieta jest pobudzona seksualnie.

            Chyba tobie
            Się nasuwa
          • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:51
            Tylko to jest problem facetów nie mój co oni sobie myslą i jakie pokrętne mają drogi rozumowania.
            I mam stałą odpowiedź dla głupich ludzi, którym wszystko przeszkadza i wszystko się kojarzy,:
            demotywatory.pl/5050086/Sposob-na-spokojny-sen
      • pursuedbyabear Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:58
        Czyli jednak jesteś facetem.
      • 152kk Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:37
        No to jak ciebie OSOBIŚCIE to krępuje, to się ubieraj nawet w pancerne staniki. Nikt nie zabrania.
        Ja mam to centralnie w d... i ubieram się jak chcę😆
      • anka_one_and_only Re: Problem z sutkami 04.08.24, 08:20
        Mujborze, tak przechodnie na ulicy jarają się "podnieconą" pięćdziesięciolatką z nadwagą big_grin
        • homohominilupus Re: Problem z sutkami 04.08.24, 11:40
          Piszesz o sobie?

          Ja nadwagi nie mam. 50 jeszcze też nie.
    • kropkacom Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:45
      Bardzo często noszę taki gdzie widać pewnie. Żyje z tym. big_grin
    • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 09:54
      Chodzę tylko w cienkich albo bez stanika od dawna. Nie mną problemu z tym, że mam ludzkie ciało
    • primula.alpicola Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:08
      Czasami chodzę bez. Staników z usztywnieniami nie lubię, noszę miękkie. W ogóle nie widzę pronlemu w tym że mi się brodawki odznaczają.
      • homohominilupus Re: Problem z sutkami 03.08.24, 10:43
        Ok. To chyba czas wziąć dobry przykład i przestać się wstydzić własnego ciała.
        • boogiecat Re: Problem z sutkami 03.08.24, 14:55
          Homo, kazda kobieta ma wlasna, nierzadko bolesna, histoire zwiazana ze swoim cialem i sama powinna zdecydowac co jej pasuje w zwiazku z ta historia.

          Mozesz chciec sie "wyzwolic" z tego wstydu, lub wcale nie.

          Nie ma jakiegos dyktatu lazenia z widocznymi sutkami
      • kachaa17 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:41
        W końcu ktoś napisał poprawnie: brodawki a nie sutki się odznaczają.
        • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:50
          Jakieś 10 osób w tym wątku, od samego początku.
          Dziwnym trafem te, które najbardziej się rzucają, mają największy problem z rozróżnieniem.
          • kachaa17 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:50
            Trudno by było gdyby sutki (piersi) się nie odznaczały. Trzeba by je chyba uciąć.
        • primula.alpicola Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:23
          kachaa17 napisała:

          > W końcu ktoś napisał poprawnie: brodawki a nie sutki się odznaczają.

          Tak, ja odróżniam.
    • koronka2012 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:07
      W zasadzie zawsze chodzę w staniku, po pierwsze dlatego że nie lubię jak coś się odznacza, po drugie dlatego że wręcz nienawidzę jak mnie ubranie smyra po cyckach.

      Jakoś trudno mi uwierzyć w te wyniki badań jakoby stanik źle wpływał na jędrność biustu, bo pamiętam idealny wygląd piersi mojej przyjaciółki sprzed 30 lat, I widzę co ma teraz po kilkudziesięciu latach nienoszenia stanika
      • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:29
        Piersi mają to do siebie że się zmieniają. I moda zmienia się także. I zalecenia zdrowotne. I masa innych rzeczy. Więc analizy jak który biust wygląda po latach noszenia albo nienoszenia czegoś właściwie nie mają sensu.
        Dopiero było w modzie zaciskanie obwodów i wygarnianie skóry spod pach żeby wypełnić miskę, oczywiście poparte badaniami na słuszność tych działań, ledwo niektóre dobrały w końcu rozmiar, nagle wchodzimy w fazę przeciwną i pełną wolność.

        A zasadniczo tematy te są w sumie na tyle mało istotne że można sobie wybrać co kto woli i resztę mieć w dudzie.
        • kachaa17 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:52

          > Dopiero było w modzie zaciskanie obwodów i wygarnianie skóry spod pach żeby wyp
          > ełnić miskę, oczywiście poparte badaniami na słuszność tych działań, ledwo niek
          > tóre dobrały w końcu rozmiar, nagle wchodzimy w fazę przeciwną i pełną wolność.
          >

          To teraz już nie trzeba wygarniać spod pach?
          • 35wcieniu Re: Problem z sutkami 03.08.24, 13:02
            Do czego je wygarniesz jeśli mówimy o chodzeniu bez stanika?
            • kachaa17 Re: Problem z sutkami 04.08.24, 08:03
              Mówię o wygarnianie do stanika.
      • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:12
        Zazwyczaj kobiety po 30 latach mają mniej jędrne piersi
        • koronka2012 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 22:28
          Jest duża różnica jakościowa pomiędzy mniej jędrne a wiszące wymię…
          • bazia_morska Re: Problem z sutkami 04.08.24, 03:12
            Wymię???
    • mieszkanienaturalnie Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:14
      Biance w ogóle sutki nie przeszkadzają.

      • tanebo001 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:18
        Moje oczy!!!! Mogłabyś ostrzegać!
        • mieszkanienaturalnie Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:20
          Moim zdaniem ma ładne piersi.
          • tanebo001 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 13:07
            Wolę sportowe.
            • primula.alpicola Re: Problem z sutkami 03.08.24, 14:10
              tanebo001 napisał:

              > Wolę sportowe.
              >

              Pytał ktoś?
      • danaide2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:21
        Sutki nie, ale brodawki jednak zakryte!
        • mieszkanienaturalnie Re: Problem z sutkami 03.08.24, 11:35
          Chyba zostały ocenzurowane, dokładniej widać na Pudelku.
      • figa_z_makiem99 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:14
        Ona jest podobno architektem z wykształcenia, ale pewnie byłaby jednym z wielu nieznanych, a tak jest gołą, znaną na całym świecie, żoną zaburzonego rapera. Pani molestuje na ulicy, w restauracjach, ciekawe czy gdyby była facetem, dostałaby mandat? A może to najwyższy przejaw feminizmu ? smile
        • grruu2.0 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:16
          Nie, faceci z gołą nawet klatą nie odzyska mandatu
        • towarzyszka_leila Re: Problem z sutkami 03.08.24, 20:38
          Ale tą panią chyba w pierwszej kolejności molestuje mąż, a nie ona innych samym widokiem swojego ciała.
      • engine8t Re: Problem z sutkami 04.08.24, 00:15
        mieszkanienaturalnie napisał(a):

        > Biance w ogóle sutki nie przeszkadzają.
        >

        Bo nie widac ze w ogole ma?
    • ga-ti Re: Problem z sutkami 03.08.24, 12:00
      To ja jakaś zboczona jestem, bo lubię ładne, kształtne jędrne piersi u kobiet i fajnie gdy są bez stanika, oceniam, że kobieta ma poczucie własnej wartości, nie wstydzi się siebie, żyje jak chce, super. Duże piersi bez stanika podobają mi się mniej, ale o ich właścicielach też myślę podobnie, fajnie, że mają w du.pie opinie innych.
      Ja już bez stanika do ludzi nie wychodze, grawitacja robi swoje, dużo lepiej wyglądam w staniku, ale często noszę cienkie i tak, czasem brodawka i sam sutek się odznacza i cóż z tego, nic. Odznacza mi się pryszcz na nosie, czy brodawka na tyłku, takie mam ciało. Ba, wszystkie kobiety mają brodawki i skutki, faceci też je mają, serio, wszyscy.

      Mam młodą koleżankę z dużym biustem. Ile ona się nadtara by nie wyglądać wulgarnie według innych, ile ciuchów nie założy, bo ktoś mógłby pomyśleć, że za duży dekolt, że za bardzo piersi widać. Współczuję. Nie wiem, czy ktoś kiedyś ją skrzywdził durnym komentarzem, czy jak.

      Tak więc postuluje wolność dla kobiecych piersi, piersi z brodawkami i sutkami!
    • nick_z_desperacji Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:40
      Chodzę w biustonoszach, bo mi z moim dużym biustem jest lżej. Generalnie mam w nosie, co mi się odciska, a co nie i czy to kogoś uraża. Mój biustonosz ma byc wygodny i odciążający kręgosłup, moda i poczucie estetyki randomow z ulicy są na liście moich priorytetów między "obejrzeć całą Modę na sykces" a "samodzielnie wykopać studnię"
      • paskudek1 Re: Problem z sutkami 03.08.24, 18:45
        Dokładnie. Chodzę w staniku bo odkąd mam, dobrze dobrane to są one po prostu wygodne. Nie czuję uch i wolę mieć stanik niż nie. Wolę miękkie ale mam też taki powiedzmy} półusztywniany. Z tym że to "usztywnienie" to nie jest formowania termicznie twarda skorupka. Większość staników mam miękkich.
    • engine8t Re: Problem z sutkami 04.08.24, 00:13
      Obciac?
      Pytanie jedyniei czy "ze" czy tez bez znieczulenia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka