Dodaj do ulubionych

Głupie pytanie do pań

    • piataziuta Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 18:56
      > Faceci biorą sobie partnerki głównie na podstawie ich fizycznej atrakcyjności i
      > jeśli satysfakcja w alkowie jest duża, to -z punktu widzenia chłopa- przykrywa
      > to niedopasowanie w innych obszarach. Nie zawsze i nie do końca, ale generalni
      > e zasada jest taka - udany związek wymaga dobrego wyra. Natomiast w ogóle bez ł
      > óżka , albo z bardzo słabym łóżkiem raczej nic się trwale nie zadzieje

      Nieprawda. Bełkot nr 1.

      > Jednak jeśli chodzi o kobiety, no to jest zupełnie odwrotnie - jak mówi znane p
      > owiedzenie, żadna nie weźmie sobie faceta dlatego, że miał ładne nogi. Liczy si
      > ę co innego, a jeśli te inne cechy (zaradność, zasobność, inteligen
      > cja, opiekuńczość, giermkowanie, ogólne nadawanie się na ojca dzieciom, talenty
      > biznesowe*

      Nieprawda. Bełkot nr 2.


      > Moje głupie i naiwne pytanie brzmi - a dlaczegóż to dobre wyro stoi u kobiet ta
      > k nisko w hierarchii spełnienia tzw. 'warunków', niezbędnych do zawarcia z kimś
      > stałego długoletniego związku? Czyżby oznaczało to -wbrew wielu żeńskim wypowi
      > edziom na tymże forum- że seks jednak nie stanowi istotnej sfery życia dla kobi
      > et, poza aspektem prokreacji?

      Błędnie zadane pytanie, na które nie da się odpowiedzieć - bełkot nr 3.


      > Last but not least - poważnie pytam- dlaczego w przypadku kobiet udany seks dłu
      > goterminowo nie jest w stanie przykryć wad danego faceta? Bo u nas mężczyzn, ta
      > k jak napisałem na początku, dobre bzyku-bzyku całkiem nieźle przykrywa wady da
      > nej pani - przynajmniej dopóki ma ona jeszcze czym kusić.


      Na to mogę odpowiedzieć.
      Udany seks nie jest w stanie przykryć wad danego faceta, bo pomiędzy seksem który trwa x (na początku będzie i po siedem razy dziennie, ale nie będzie trwało dłużej niż pół godziny - raczej kilka/kilkanaście minut) jest jeszcze cała masa godzin w czasie których się rozmawia/jada/spędza razem czas/współpracuje.

      Gdybyś miał 12-13 lat to to pytanie byłoby zrozumiałe.
      Skoro masz jednak sporo więcej, to zapytam - robiłeś kiedyś test na inteligencję? I czy udało ci się zaliczyć wynik wyższy niż 50?
      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 23:49
        piataziuta napisała:

        > > Last but not least - poważnie pytam- dlaczego w przypadku kobiet udany se
        > ks dłu
        > > goterminowo nie jest w stanie przykryć wad danego faceta? Bo u nas mężczy
        > zn, ta
        > > k jak napisałem na początku, dobre bzyku-bzyku całkiem nieźle przykrywa w
        > ady da
        > > nej pani - przynajmniej dopóki ma ona jeszcze czym kusić.

        >
        >
        > Na to mogę odpowiedzieć.
        > Udany seks nie jest w stanie przykryć wad danego faceta, bo pomiędzy seksem któ
        > ry trwa x (na początku będzie i po siedem razy dziennie, ale nie będzie trwało
        > dłużej niż pół godziny - raczej kilka/kilkanaście minut) jest jeszcze cała masa
        > godzin w czasie których się rozmawia/jada/spędza razem czas/współpracuje.

        Są faceci którzy 'zdobywają świat', a jak zjeżdżają na krótko do chałupy, to chcą mieć głównie dobry seks.

        Podobnie jak są panie (sam znałem jedną), dla których wartością jest, aby facet przynosił grubą forsę, za to rzadko pałętał im się po domu.
        • primula.alpicola Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:40
          riki_i napisał:


          >
          > Są faceci którzy 'zdobywają świat', a jak zjeżdżają na krótko do chałupy, to ch
          > cą mieć głównie dobry seks.
          >
          > Podobnie jak są panie (sam znałem jedną), dla których wartością jest, aby facet
          > przynosił grubą forsę, za to rzadko pałętał im się po domu.


          To wygląda na układ idealny.
          • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:47
            Ale nie dla kobiety, dla której seks jest ważny
            • primula.alpicola Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:31
              Z opisu wynika, że nie jest. W każdym razie, nie z tym "zdobywającym świat" mężem🤷‍♀️
              • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:39
                Więc to jest oczekiwanie sprzeczne. Jak facet chce super seksu jak wróci do domu raz na jakiś czas to albo będzie się godził na to, że kobieta go będzie zdradzać, bo lubi seks i jest dla niej ważny, albo musi trafić taka, która go będzie szaleńczo kochać i czekać wiernie, ale to tak jeden procent szansy
                • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 18:27
                  Ukrainka może nie będzie "szaleńczo kochać ", ale się dostosuje. Mam znajomego marynarza i wiem co mówię. 😀
                  • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 18:28
                    Ps. Tyle, jego to baaaaaardzo drogo kosztuje. Ta żona z UA
                  • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:52
                    Masz jakiś fetysz Ukrainek? To są takie same kobiety jak inne. Jak seks jest dla niej ważny to nie będzie jej wystarczał raz na jakiś czas.
                    • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 00:07
                      Ależ będzie. Zatnie się i wytrzyma. Zwłaszcza jak w zamian jest luksusowe życie.
                      • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 12:43
                        Ale po co? Sugerujesz że tak mało jest facetowi dobrych w łóżku, że kobieta lubiąca seks musi brać takiego, z którym jest seks raz na jakiś czas, a potem zaciskać żeby u wytrzymywać? To trochę przeczy Twojej tezie. Chyba że dla Was wyro jest ważne ale polega na tym, że facetowi jest dobrze a kobiecie niekoniecznie
        • piataziuta Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 17:21
          >Są faceci którzy 'zdobywają świat', a jak zjeżdżają >na krótko do chałupy, to chcą mieć głównie dobry >seks.

          Ale co ja mam z tego?
          Dobrze bzykającego głąba, który "zjeżdża" do domu na krótko = seks rzadko.
          I tym randomowym seksem mam przykrywać jego wady?
          Nie wiem skąd się urwałeś riki, ale cieszę się, że nie spotykam się na co dzień z odpadami tego typu, bo to bardzo dołujące.
          • szarmszejk123 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 17:26
            Jedyny pozytyw w tym scenariuszu, że ten seks rzadko 🤣
    • igge Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 19:22
      Nie wierzę, że odpowiadam ale odpowiem.
      Nie zgadzam się z tym co napisałeś choć nie ogólniam

      Nie przymknę nigdy oka na mniej lub bardziej niesatysfakcjonujące łóżko.
      A w życiu!
      Dla mnie te mega ważną jeśli nie najważniejsza rzecz. Koniec kropka.

      Pomogłam?


      Jestem w 30 letnim plus zwiazku
      • igge Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 19:23
        Nie uogólniam. Piszę o swoim osobistym zdaniu i o swojej osobistej hierarchii wartości.

        A i te nogi czy inna buzia talia Pana musi mi się podobać i budzić ciągoty
        • igge Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 19:26
          A oczy to już muszą nie być brązowe bo nic z tego nie będzie.

          Tylko niebieskie czy niebieskoszare wchodzą w grę.
          Raczej nie wytrzymałabym długo z Panem hmm odpychającym MNIE wyglądem.

          W sumie chyba nadwagą nie jest problemem estetycznym dlanie, bardziej zwiększa poczucie bezpieczeństwawink?
          Chyba.
          Aczkolwiek partner od ok 24 lat jest mega szczupły i ma kondycję, dużo ruchu i mamy psy od zawsze.
    • chicarica Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 19:36
      Może ustalmy najpierw, że dla kobiety atrakcyjność fizyczna nie oznacza wcale, że seks będzie dobry.
    • asia_i_p1 Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 19:41
      Bo seks to w dużym stopniu umiejętność, a nie wrodzona cechą fizyczna organizmu. Facet inteligentny i uważny się nauczy. Natomiast fizycznie atrakcyjny tępak po pierwsze będzie z wiekiem tracił walory, a po drugie choćby na rzęsach stanął, nie nauczy się być ciekawym towarzystwem.
      • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 20:35
        asia_i_p1 napisał(a):

        > Bo seks to w dużym stopniu umiejętność, a nie wrodzona cechą fizyczna organizmu
        > . Facet inteligentny i uważny się nauczy. Natomiast fizycznie atrakcyjny tępak
        > po pierwsze będzie z wiekiem tracił walory, a po drugie choćby na rzęsach staną
        > ł, nie nauczy się być ciekawym towarzystwem.

        Dziękuję. Miód na moje serce...
      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 23:53
        asia_i_p1 napisał(a):

        > Bo seks to w dużym stopniu umiejętność, a nie wrodzona cecha fizyczna organizmu

        Polemizowałbym. Nie wiem jak to napisać, żeby moderacja nie wycięła. Otóż można nauczyć kobietę zaspokojenia oralnego faceta, ale jeśli ona tego nie czuje, nie ma do tego drygu, to i tak efekt będzie bardzo słaby. Potwierdzone w 1001 dyskusjach w męskim gronie.
        • asia_i_p Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 08:27
          Jak dla mnie to takie gadanie jak o naturalnym autorytecie, jeśli masz być nauczycielem albo talencie, jeśli masz rysować. Ludzie z reguły przeceniają cechy wrodzone, a nie doceniają zaangażowania i pracy.

          Dlatego pisałam o uważnym facecie. Seks z jednostką empatyczną, dla której twoja przyjemność to jej przyjemność, to jest wyjątkowe doświadczenie. Podejrzewam, że w przypadku pań, które nie mają drygu, tak naprawdę to nie jest "brak drygu" tylko brak chęci, zaangażowania, uważności. Ludzie nie potrafią się wyłączać i skupiać na jednej czynności i seksu to też dotyczy, a seks bardzo takiego skupienia potrzebuje.
          • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:40
            asia_i_p napisała:

            > Jak dla mnie to takie gadanie jak o naturalnym autorytecie, jeśli masz być nauc
            > zycielem albo talencie, jeśli masz rysować. Ludzie z reguły przeceniają cechy w
            > rodzone, a nie doceniają zaangażowania i pracy.

            O, to temat na cały wątek! Czy charyzma jest wrodzona czy można ją także nabyć? Tymochowicz uważa to drugie i ma poważne argumenty typu swoje dzieło życia, czyli stworzenie od podstaw Andrzeja Leppera. Mimo wszystko, nawet jeśli przyjmiemy, że pewnych rzeczy można się wyuczyć "zaangażowaniem i pracą", to jeden chwyci to szybko, a inny wcale. Nie wiem ile masz lat i czy kojarzysz jeszcze taki zespół VOX, który w latach świetności składał się z czterech śpiewających i tańczących synchronicznie panów. Pan Jerzy Słota, który występuje w nim do tej pory, wszelkie figury taneczne łapał od razu, za to znany z późniejszej udanej kariery solowej Ryszard Rynkowski był kompletnym antytalentem w tej materii - w końcu menago wymyślił, aby Pan Rysio jednak w większości numerów stał sobie z boku tańczących kolegów i tylko śpiewał. W przypadku rysunku, o którym wspomniałaś, jest jeszcze bardziej wyraziście - są ludzie totalne antytalenty i nic z nich nie wyciśniesz.

            > Dlatego pisałam o uważnym facecie. Seks z jednostką empatyczną, dla której twoj
            > a przyjemność to jej przyjemność, to jest wyjątkowe doświadczenie. Podejrzewam,
            > że w przypadku pań, które nie mają drygu, tak naprawdę to nie jest "brak drygu
            > " tylko brak chęci, zaangażowania, uważności.

            Nie chcę przechodzić na dyskusje quasi-pornograficzne, ale uwierz mi jako facetowi, że aby dobrze zaspokoić oralnie mężczyznę nie wystarczy mozolnie opanowana technika. Kobieta albo to czuje, albo nie i facet wie o tym już sekundę po fakcie jak mu weźmie do buzi.

            Ps. Doskonale mi wiadomo, że są osoby, które reprezentują Twoje podejście - np. wybitna tancerka Krystyna Mazurówna uważa, że jest w stanie nauczyć tańca każdego, również osobę kompletnie pozbawioną poczucia rytmu. Szkoda, że nie zaangażowano jej do nauki Rynkowskiego.... wink
            • black_magic_women Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 11:27
              riki_i napisał:

              > Szkoda, że nie zaangaż
              > owano jej do nauki Rynkowskiego.... wink

              Ale akurat on zrobił największą karierę, choć idiotycznie ją zaprzepaścił. Spotkałam za to kiedyś śp Paszta i choć to nie mój typ, to nie wiem dlaczego on, obiektywnie najprzystojniejszy z Voxów, nie zrobił solowej kariery.
              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 11:41
                black_magic_women napisała:

                > riki_i napisał:
                >
                > > Szkoda, że nie zaangaż
                > > owano jej do nauki Rynkowskiego.... wink

                >
                > Ale akurat on zrobił największą karierę, choć idiotycznie ją zaprzepaścił.

                Miał od zawsze problem z alkoholem i był trudny we współpracy. Jak się napił, to włączał mu się agresor. tAkcja gdy zarzucił żonie romans z księdzem oraz latał wkoło domu z giwerą przypieczętowała zmierzch kariery. Od czasu do czasu ma lepsze dni i próbuje koncertować, ale idzie to słabo. Nawet w Brodnicy (mieszka niedaleko w Zbicznie) urząd miejski przestał go kontraktować na darmowe fety. Miałby szansę na silny kop w popularności gdyby przynajmniej na kilka koncertów wrócił do VOX-u, ale ma jakiś uraz po tym gdy Paszt go wywalił w 87' i w ogóle nie chce o tym słyszeć. Pogubiony człowiek, tyle dobrego, że zabezpieczył się finansowo (udana inwestycja w prywatne przychodnie).

                Spot
                > kałam za to kiedyś śp Paszta i choć to nie mój typ, to nie wiem dlaczego on, ob
                > iektywnie najprzystojniejszy z Voxów, nie zrobił solowej kariery.

                Koledzy nie wywalili go zespołu, to i nie miał odpowiedniej motywacji wink
            • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:09
              Z drugiej strony nie ma nic gorszego niż osoba, która uważa że ma wybitny talent i w związku z tym niczego się uczyć nie będzie i nikogo słuchać.

    • bywalec.hoteli Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 20:44
      Riki, to proste.
      Dla facetów w skutek działania ewolucji i kulturowej tradycji jest najważniejsze jest zdobyć partnerkę i spłodzić jej potomstwo. Dlatego ładna i szczupła pani motywuje ich do płodzenia.
      Dla kobiet najważniejsze jest urodzić i wychować potomstwo. Dlatego powinien być zaradny, pracowity, opiekuńczy, mieć kasę.
      Tak to działa.
      • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 20:48
        Nie idź w stronę Romana Warszawskiego!
        • simply_z Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 23:19
          Ależ on ma świetne reportaże,no.z Perum.
          • simply_z Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 23:20
            Np. z Peru
          • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 11:36
            Nie ten sklep-niezalezna.pl/pl/p/Red-Pill.-Samiec-Alfa-musi-wrocic-Roman-Warszawski/1780
            • miaumia Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 15:18
              Red pill i Black pill musi zginąć!!?
              • miaumia Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 15:20
                Miało być bez znaku zapytania. Każde ekstremum, w dodatku szerzące nienawiść, musi odejść.
                • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 00:45
                  To jakoś kiepsko wam idzie wg ostatniego Newsweeka ta likwidacja.
    • pinderynda Re: Głupie pytanie do pań 11.08.24, 21:05
      większość pań przymknie oko na mniej lub bardziej niesatysfakcjonujące łóżko

      Przykro mi, ale kompletnie w to nie wierze. A nawet uwazam, ze jest to obrazliwe i deprecjonujace kobiety.
    • katiemorag Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 01:06
      Ale to nie jest tak jak piszesz. Na początku dla kobiety seks jest równie ważny jak dla mężczyzny. Dlatego biorąc ślub w młodym wieku jest wiele rozwodów. Młodzi mają dobry seks a nie widzą wad partnerów. Jest to taki szybki seks nastawiony na przyjemność. Człowiek jest młody więc ma i siłę i ochotę. Znacznie bardziej też liczy się wtedy wygląd partnera a mniej jego osobowość. Nie ma się sprecyzowanych poglądów politycznych ani światopoglądowych bo one dopiero dojrzewają. Ciągle się gdzieś wychodzi, imprezy, spotkania z przyjaciółmi więc zawsze temat do rozmowy jakiś się znajdzie.
      Około 40-tki szukając partnera chcesz kogoś z kim możesz porozmawiać. Tak po prostu. Aby jego poglądy były zbieżne z Twoimi. Seks staje się bardziej emocjonalny. Zmysłowy. Wygląd ma drugorzędne znacznie i zaczyna się etap o którym piszesz w poście.
      Niestety faceci nie przechodzą tej ewolucji. Zostają na tym samym poziomie. Seks jest dla nich tak samo ważny jak w wieku 20-lat.
    • konsta-is-me Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 03:38
      Bo brutalna prawda jest taka, że znaleźć faceta dobrego do wyra jest trudno...
      To panom się wydaje że są super atrakcyjni, seksowni i w ogóle ale to tylko ich fantazja.
      A trudno dlatego, że ,jak sam sobie odpowiedziałeś - wygląd nie wystarczy ,a nawet jest na kolejnych miejscach po osobowości ,no co poradzę ?
      Kobiety są dużo bardziej wymagające emocjonalne a faceci jako gatunek to generalnie emocjonalni analfabeci w porównaniu do kobiet.
      Przecież sam sobie odpowiedziałeś juz- facetom wystarczy fizyczna uroda , dosłownie ładne ciało - kobietom nie.
    • mava12 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 07:30
      powiedziałabym - wystarczy sie odwołać do atawistycznych (= prostackich, zwierzęcych) uwarunkowań przyrody.
      Samiec ma zaplodnić jak najwięcej samic (przekazać swoje geny).
      Samica ma za zadanie wychowac owe potomstwo.
      Zadania samców i samic, są zgoła inne.
      Wszystkie "wyra" to tylko ubranie powyższego w "ludzkie" kryteria.
      Co, jak widac po tobie, niczego nie zmienia. Nadal jestes tylko samcem, który chce wyłącznie rypać i szuka chetnej samicy.
      • feldmarszalek.duda Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:11
        >Samiec ma zaplodnić jak najwięcej samic (przekazać swoje geny).
        No o strony ewolucyjnej niezupełnie o to chodzi. Raczej o to, żeby jak najwięcej potomstwa przeżyło. I tu już wkracza potrzeba starannego wyboru matki/matek pociech i zapewnienie im odpowiedniej ochrony. W grę wchodzą też ciekawe przystosowania - jak na przykład to, że mężczyźni przywiązują się emocjonalnie do swoich partnerek seksualnych (a nawet latami rozpamiętują, jak to można wyczytać z tego wątku) i czują potrzebę bronienia ich, a po narodzinach ich dziecka spada im poziom agresji.
        Te przystosowania ewolucyjne nie dotyczą, niestety, dzieci partnerki z innych związków.
    • gaskama Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 08:50
      Riki, ile ty masz lat? Wydawało mi się, że ty stary chłop jesteś a pytanie na poziomie nastolatka.
      • kot.z.kosmosu Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:08
        No właśnie, pytania na poziomie zdziwionego nastolatka. Przy tym argumenty typu "faceci chcą", faceci uważają". Nie faceci, tylko on i paru dziadersów tak samo pustych.
        Żyje w innej bajce, znam innych mężczyzn. Takich, którzy oczekują i biorą od życia więcej. Atrakcyjna fizycznie lala wypięta na 5 minut jako sukces życiowy? Żart.
        • bene_gesserit Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:14
          Co u rikiego zadziwia, to ta jego osobna perspektywa. Odwołanie o historii znajomych prostytutek, kolegi, jego samego. On się czuje zwolniony z obiektuwozowania, wystarczy garść anegdot.

          Tak mi z boku wygląda na ultradziecięcą perapetywę.
          • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:20
            Możecie sobie tłumaczyć funkcjonowanie facetów "ultradziecięcą perspektywą". Dla mnie to jest obrażanie się na rzeczywistość.
            • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:37
              To jest fragment rzeczywistości a nie rzeczywistość
              • bene_gesserit Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:01
                grruu2.0 napisała:

                > To jest fragment rzeczywistości a nie rzeczywistość

                To jest przede wszystkim skrajnie subiektywny i naiwny punkt widzenia.
            • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:06
              riki_i napisał:

              > Możecie sobie tłumaczyć funkcjonowanie facetów "ultradziecięcą perspektywą". Dl
              > a mnie to jest obrażanie się na rzeczywistość.

              Nie dziadersie, ty tylko mało wiesz o funkcjonowaniu facetów i o ich seksualnych wyborach. Albo z iloma miałeś seks? Pochwal się. Każda ematka mająca w życiu więcej niż jednego partnera wie o tym więcej od ciebie.
              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:14
                Załóż facetowi podsłuch i wyślij go na męską popijawę. Zdziwisz się, jak mało o nim wiesz.
                • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:22
                  Ja nawet biorę udział w męskich popijawach i moi koledzy się nie hamują ze względu na mnie, stan na przykład wiem, że najgorszą ex mojego kumpla była najlepsza w łóżku, bo o tym też gadamy. A jednak ją zostawił, to tak a propos tematu wątku.
                  • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:51
                    Zapewne wariatka, one są fenomenalne w łóżku , ale nie da się z nimi na dłużej funkcjonować. Dla przykładu- jeśli pani nagle coś odbija i nakręca jakichś chłopaków, żeby cię ciężko pobili, no to sorry... żaden facet tego nie przetrzyma. Albo radośnie się z Tobą bzyka, a po wszystkim mówi, że idzie na policję żeby zgłosić gwałt. I kompletnie nie jesteś w stanie stwierdzić, czy blefuje, czy naprawdę pójdzie. Z drugiej strony- dostaje powera i nagle funduje Ci jakieś rozkosze w miejscu publicznym gdzie albo mogą was nakryć, albo od razu tłum ludzi was widzi (zagranicą więc teoretycznie można mieć wywalone, choć smartfony itp.). Nie pisałem o przypadkach wariackich, ale tak , to jest ten wyjątek, gdzie nawet transcendentny seks mężczyzny nie zatrzyma.
                    • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:03
                      Nie wariatka, pospolita marudna zołza, w dodatku próbująca grać przeciwko jego dziecku, co ją natychmiast skierowało w kierunku wylotu. No ale nie zmienia to faktu że w trakcie popijawy jako "najlepszy seks w życiu" została wspomniana ta pani a nie świeżo poślubiona ostatnio małżonka.
                      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:23
                        Aaaaaa, no to już są dojrzałe patchworkowe historie. Trochę inny kaliber.
                    • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:16
                      riki_i napisał:

                      > Zapewne wariatka, one są fenomenalne w łóżku ,

                      I znowu bełkot. To, że ty masz wzmożenie erotyczne na punkcie wariatek, niewykluczone, że jakaś wariatka, to były twoje pierwsze seksualne doświadczenia i został ci sentyment, ale to nie oznacza, że wariatki są fenomenalne w łóżku.
                      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 15:57
                        snakelilith napisała:

                        > To, że ty masz wzmożenie erotyczne na punkcie wariatek, niewykl
                        > uczone, że jakaś wariatka, to były twoje pierwsze seksualne doświadczenia i z
                        > ostał ci sentyment, ale to nie oznacza, że wariatki są fenomenalne w łóżku.

                        Janusz Krzyżowski "Psychozy" , to chyba ta książka (wydał ich sporo). Znany psychiatra (jak głosi fama bywał blisko ze swymi pacjentkami, wiec zna się szczególnie na rzeczy). Krótkie dzieło, o ile dobrze pamiętam, zawiera krwiste opisy poszczególnych przypadków, ze szczególnym uwzględnieniem zachowań seksualnych u omawianych pań. I Snejkowa uwierz mi, że dokładnie potwierdza moją tezę , choć oczywiście nie czyni tego moim potocznym językiem.
                        • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:11
                          riki_i napisał:


                          > Janusz Krzyżowski "Psychozy" , to chyba ta książka (wydał ich sporo). Znany psy
                          > chiatra (jak głosi fama bywał blisko ze swymi pacjentkami,

                          Już to, że bywał "blisko ze swymi pacjentkami" dyskwalifikuje go jako "autorytet" w tej sprawie. Poza tym facet jest mi całkowicie nieznany. Podaj w którym światowo uznanym naukowym czasopismie i kiedy na ten temat publikował, zwłaszcza, gdzie prowadził badania na ten temat, bo bajdurzyć może sobie każdy.

                          • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:19
                            Przede wszystkim w żadnej literaturze naukowej nie ma pojęcia "dobra w łóżku"
                            • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:31
                              grruu2.0 napisała:

                              > Przede wszystkim w żadnej literaturze naukowej nie ma pojęcia "dobra w łóżku"

                              W punkt. Nie bardzo wiadomo, jak ten dziaders "psychiatra" to definiuje. Może po prostu chodziło o większą skłonność do ryzykownych kontaktów seksualnych, co w tamtych, obyczajowo bardziej wstrzemięźliwych czasach, dla facetów mogło być oznaką bycia "hot". W praktyce były to współczucia godne, niezrównoważone psychicznie kobiety, wykorzystywane przez oblechów, bo łatki bycia "łatwą" i "dziwki" trudno było się często pozbyć. Oblech Riki do dziś tymi pojęciami operuje.
                              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 18:33
                                Wykorzystywane przez facetów? Toż same nachalnie się pchały im w łapy. I przypominam, że sąd okręgowy w Łomży całą męską elitę miasta Zambrowa prawomocnie uniewinnił. Bo "chcącemu nie dzieje się krzywda". bialystok.tvp.pl/19242471/w-calosci-uniewinniony
                                • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 18:58
                                  riki_i napisał:

                                  > Wykorzystywane przez facetów? Toż same nachalnie się pchały im w łapy.


                                  Oczywiście. Oblech zawsze napisze, że same pchały się w łapy. Nawet jak łamie podstawowe reguły własnego zawodu psychologa/psychoterapeuty. Szorujesz głupotą po dnie riki. Nawet nie wiedziałam, że jesteś aż tak durny.
                                  • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:26
                                    snakelilith napisała:

                                    > riki_i napisał:
                                    >
                                    > > Wykorzystywane przez facetów? Toż same nachalnie się pchały im w łapy.
                                    >
                                    >
                                    > Oczywiście. Oblech zawsze napisze, że same pchały się w łapy. Nawet jak łamie
                                    > podstawowe reguły własnego zawodu psychologa/psychoterapeuty. Szorujesz głupotą
                                    > po dnie riki. Nawet nie wiedziałam, że jesteś aż tak durny.

                                    To jeszcze wyzwij od oblechów i jak Twoja koleżanka sumire zagroź eliminacją z zawodu najsłynniejszemu polskiemu psychoterapeucie
                                    wiadomosci.wp.pl/eichelberger-przepraszam-tych-ktorzy-cierpieli-przez-moja-zdrade-6031231169557121a
                                    • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:32
                                      riki_i napisał:


                                      > To jeszcze wyzwij od oblechów i jak Twoja koleżanka sumire zagroź eliminacją z
                                      > zawodu najsłynniejszemu polskiemu psychoterapeucie

                                      Tylko się nie zesraj z tym męskim szowinizmem. Harvey Weinstein też był słynnym producentem.
                                      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 00:03
                                        snakelilith napisała:

                                        > Tylko się nie zesraj z tym męskim szowinizmem. Harvey Weinstein też był słynnym
                                        > producentem.

                                        A panna Rosati nie tylko sama lazła mu w łapska , co jeszcze się tym chełpiła przywożąc owego hollywoodzkiego knura do Warszawy.

                                        Rozumiesz zatem, że są nie tylko ofiary, ale i ochotniczki? Czasem dość natrętne?
                                        • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 12:38
                                          riki_i napisał:


                                          > Rozumiesz zatem, że są nie tylko ofiary, ale i ochotniczki? Czasem dość natrętn
                                          > e?

                                          Tylko do ciebie nie chcą się żadne przylepić, więc musisz kupować najtańsze prostytutki z biednego kraju objętego do tego wojną, więc desperatek jest pewnie więcej. Że ci przy tym staje świadczy o tym, że mózg masz mniejszy od kurczących się z wiekiem genitalii.
                          • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 17:26
                            Wujek google nie gryzie, bodajże przez kilkadziesiąt lat był ordynatorem w jednej z wiodących polskich klinik psychiatrycznych. Liczy się to co widział na własne oczy i co leczył (usiłował leczyć). Argument z publikacjami równie mocny jak wymaganie od polityka , aby wypowiadał się jak politolog. Masz głos praktyka klinicznego, w tym przypadku najbardziej adekwatny.
                            • snakelilith Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:02
                              riki_i napisał:

                              > Wujek google nie gryzie, bodajże przez kilkadziesiąt lat był ordynatorem w jedn
                              > ej z wiodących polskich klinik psychiatrycznych. Liczy się to co widział na wła
                              > sne oczy i co leczył (usiłował leczyć).

                              A co niby usiłował leczyć? I na jakiej to podstawie postawił to niby diagnozę "dobra w łóżku", męska rozwielitko? Może pomylił "dobra w łóżku" z inną męską oceną "gościnna w kroku", choć tak naprawdę powinien postawić diagnozę kompulsywnych i niedopasowanych zachowań?
                              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:28
                                On soczyście opisywał przypadki. Etykietkować nie musiał, wnioski same nasuwały się czytającemu.
                                • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 20:59
                                  Opisywał przypadki pacjentek, które jako lekarz, wykorzystując słabość osób z zaburzeniami psychicznymi, wykorzystywał?
                                  Wiesz, na ilu poziomach to jest naganne?...
                                  • konsta-is-me Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 21:49
                                    Weźcie go zablokujcie, po co gadacie ze starym oblechem , on jest coraz obrzydliwszy na tym forum a wy mu jeszcze dajecie paliwo
                                    • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 12:08
                                      Luz, zaraz znowu się obrazi, ogłosi EOT, wyzwie nas od zaburzonych psychicznie cnotek i sobie pójdzie.
                                    • beaucouptrop Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 12:50
                                      》Rozumiesz zatem, że są nie tylko ofiary, ale i ochotniczki? Czasem dość natrętne?》
                                      Ten gość ma coś z głową. Pownien zostać zablokowany.
                                      Jak już tutaj napisałam, i zgadzam się z tobą że to obrzydliwy oblech, dziwi mnie że tyle kobiet z nimi tu dyskutuje opowiadając o swoich seksualnych doświadczeniach. On właśnie takiej podniety tutaj szuka.
                        • azalee Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 16:25
                          riki_i napisał:

                          > Znany psychiatra (jak głosi fama bywał blisko ze swymi pacjentkami, wiec zna się szczegó
                          > lnie na rzeczy). Krótkie dzieło, o ile dobrze pamiętam, zawiera krwiste opisy
                          > poszczególnych przypadków, ze szczególnym uwzględnieniem zachowań seksualnych u
                          > omawianych pań. I Snejkowa uwierz mi, że dokładnie potwierdza moją tezę , choć
                          > oczywiście nie czyni tego moim potocznym językiem.

                          Hmm, podsumujmy : psychiatra sypiajacy ze swoimi pacjentkami oraz opisujacy te przygody w ksiazce zawierajacej teze ze "wariatki sa swietne w lozku".
                          Rzeczywiscie, +1000 do wiarygodnosci.
                          • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 18:46
                            azalee napisał(a):

                            > Hmm, podsumujmy : psychiatra sypiajacy ze swoimi pacjentkami oraz opisujacy te
                            > przygody w ksiazce zawierajacej teze ze "wariatki sa swietne w lozku".
                            > Rzeczywiscie, +1000 do wiarygodnosci.

                            Czy za zbyt bliskie kontakty z pacjentkami pan psychiatra nie powinien aby na kopach wylecieć z zawodu?...
                            • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 19:22
                              Możesz mu naskoczyć , rocznik 1938
                • anorektycznazdzira Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 10:36
                  "Załóż facetowi podsłuch i wyślij go na męską popijawę. Zdziwisz się, jak mało o nim wiesz."
                  kolorowe opowieści dowolnych treści mające zaimponować kolesiom na popijawie jako źródło wiedzy o świecie
                  big_grinbig_grin
                  sam obrażasz własną inteligencję
            • bene_gesserit Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 12:59
              Ty nie jesteś facerami, właśnie o to chodzi. Nawet jesli sobie przy kielichu poopowiadaciw swoje klasowe, a nade wszystko klasowe legendy, nie oznacza to, że tak uważa u czuje połowa populacji Ziemi z promilem wyjątków.

              Zanim coś obwiescisz ze swojej dziaderskiej perspektywy, poczytaj o badaniach na ten temat. Ksiazke poczytaj. Zorientuj się. Bo są jeszcze inne niż twój punkty widzenia, w tym te, oparte na badaniach naukowych.
              • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:05
                W życiu by nie uwierzył na przykład, że facet może zostawić piękną kobietę bo nie ma z nią o czym rozmawiać
                • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:19
                  grruu2.0 napisała:

                  > W życiu by nie uwierzył na przykład, że facet może zostawić piękną kobietę bo n
                  > ie ma z nią o czym rozmawiać

                  To jest jak z piciem wódki. Po Grey goose nie ma prawie wcale odrzucenia, a wynalazek z PRL-u pod nazwą Vistula trząchał silnie po bebechach już w trakcie spożywania. Nie mówiąc o tym, co było następnego dnia. Są kobiety, gdzie po rewelacyjnym seksie jedyne co się chce człowiekowi to wstać i jak najszybciej wyjść. Ale też jak jej fizycznie zbraknie, to po 2 tygodniach człowiek chodzi po ścianach. Różnie to bywa.
              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:11
                Ależ to Ty dostajesz wzmożenia, bo nagle Ci coś nie pasuje do sztywnego oglądu świata, jaki reprezentujesz. Znam gościa, który przez wariatkę (fenomenalną w łóżku) spędził dwa lata w pierdlu. Przespała się z dwoma młodymi policjantami z rejonowego komisariatu, żeby go wrobić. Wydmiesz usteczka i albo powiesz, że zmyślam, albo z obrzydzeniem skwitujesz to słówkiem "patologia". Tylko tak umiecie odnosić się na forum emama do historii, które nie pasują do schematu.
                • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:11
                  To było do bene_gesserit
                • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:14
                  Ale przecież Ty się strasznie obruszasz jak coś do Twojego schematu nie pasuje. Zadawanie się z wariatami bez względu na płeć może się skończyć źle, to chyba oczywiste.
                  • waleria_bb Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 01:52
                    Odnosząc się jeszcze do tematu 'wariatek'. Sorry Riki, mamy dziś już inną świadomość o zaburzeniach i młodzi ludzie lepiej odczytują red flag i nie wpakują się ochoczo w relację z kimś z bordeline, chad, bo warunek dobrego seksu jest spełniony. No nie, coraz więcej osób już kuma, że taka niestabilna/niestabilny ze skłonnościami do ryzykownego seksu to proszenie się o kłopoty i trzeba w porę wiać.
                    • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 02:25
                      No nie wiem, czy kumają. Ja zajarzyłem co to jest za masakra dopiero wtedy, gdy właśnie mi się taka trafiła. A na początku byłem zachwycony - wedle zgodnej męskiej opinii najpiękniejsza studentka na wydziale i do tego bzyknęła się ze mną na drugiej randce , trzeciego dnia po tym, gdy w ogóle ją zagadnąłem o numer telefonu (!)

                      Ciekaw jestem, czy jakikolwiek facet odczytałby przy takim rozwoju wypadków red flag?

                      No raczej nie sądzę!
                      • azalee Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 10:16
                        Waleria pisala o mlodych ludziach, nie o emerytach i ich podbojach sprzed 50 lat.
                        I ma racje, seks jest obecnie tak latwo dostepny, ze przygoda z kims ewidentnie zaburzonym nie jest warta swojej ceny. Stad popularnosc hasla "don't stick your d*ck in crazy"
                        • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 15:03
                          Ale jak w takiej sytuacji odkryć, że ktoś jest "ewidentnie zaburzony"?
                    • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 12:41
                      Dotyczy niewielkiej banieczki zadbanych ludzi z sensownymi wzorcami z domu. Niestety
                • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:17
                  Tak z ciekawości - czy ty znasz choć jednego mężczyznę, który NIE został skrzywdzony przez kobietę?
                  • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:20
                    I jeszcze z udanym życiem seksualnym 😀
                  • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:22
                    Oczywiście, pisałem o tym kolesiu co zawarł przedmałżeński układ o (w miarę możliwości) codziennym seksie po ślubie. O ile mi wiadomo, circa 30.lat później nadal jest zadowolony ze swojego związku.
                    • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:27
                      Ale pewnie zastanawiasz się, dlaczego kobieta go wybrała zamiast kierować się dobrym seksem?
                      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:38
                        Nie wiem, ja go znam kilka lat, a nie trzydzieści. Wiem tyle, że ma łeb jak sklep, nigdy nie przepracował jednego dnia na etacie, robi kwadratowe kombinerki biznesowe , wybitnie się nie przepracowuje, a pieniądze ma , i to niemałe. Być może to jest powodem . Btw los mu trochę zagrał na nosie ,bo podczas rutynowych badań nieoczekiwanie dowiedział się, że ma w sobie przyczajoną bombę, która w każdej chwili może się odpalić i szybciutko zabrać go do grobu. I żadna kasa tu nie pomoże.
                        • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:45
                          No właśnie, a przy tym jest tak słaby w łóżku, że musi sobie zapisywać seks w kontakcie. Jak facet jest naprawdę dobry to kobieta marzy o tym, żeby ją dotknął i wspomina każdy dotyk przez lata. Więc może zapytaj jego partnerkę, dlaczego seks nie jest dla niej ważny, będzie łatwiej niż na forum
                          • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:06
                            Grrru , z innej beczki - znasz tę panią?
                            wiadomosci.onet.pl/kraj/rosyjski-szpieg-i-polska-dziennikarka-tajemnice-natalii-k/w24q07s
                            • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:06
                              Inicjały są zmienione, to nie jest żadna Natalia
                            • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:09
                              Osobiście nie znam, ale wiem kto to - Magdalena Chodownik. Jakby co - mnie tam nie było w tym mieszkaniu i w życiu gościa na oczy nie widziałam
                              • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:11
                                Dzięki, dzięki !!!!

                                Ps. Myślałem, że ja może znam, ale nie.
                        • asia.sthm Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:06
                          > dowiedział się, że ma w sobie przyczajoną bombę,

                          Ale nogi obie chociaż zdrowe?
                          • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:07
                            Do czasu tak.
                    • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:40
                      riki_i napisał:

                      > Oczywiście, pisałem o tym kolesiu co zawarł przedmałżeński układ o (w miarę mo
                      > żliwości) codziennym seksie po ślubie. O ile mi wiadomo, circa 30.lat później n
                      > adal jest zadowolony ze swojego związku.

                      A chociaż zadbał o potwierdzenie notarialne?
                      • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 13:59
                        Ważne, że to wciąż obowiązuje. 😀
    • bene_gesserit Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 10:12
      Postawiłeś sobie naiwna tezę i prosisz o jej wytłumaczenie?
    • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:00
      www.youtube.com/shorts/Z8dTRqCgXLY
    • wena-suela Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:41
      Udany seks może nie jest w stanie przykryć wad danego faceta, ale bez udanego seksu nic ze związku nie będzie. Tzn. będzie jedno wielkie udawanie, tudzież tłumaczenie sobie, że jest ok.
    • claudel6 Re: Głupie pytanie do pań 12.08.24, 14:54
      riki, zadajesz pytanie z tezą, która jest fałszywa.
      pytanie było:
      "a dlaczegóż to dobre wyro stoi u kobiet tak nisko w hierarchii spełnienia tzw. 'warunków', niezbędnych do zawarcia z kimś stałego długoletniego związku?"
      po pierwsze:
      kobiety są różne (tadam!)
      są takie, dla których seks nie stoi aż tak wysoko na liście priorytetów - ze względu na indywidualną "budowę", przeszłe doświadczenia (nigdy dobrego seksu nie zaznały) lub etap w życiu (tzw. mądrość etapu).
      ale u wielu kobiet seks stoi jednak wysoko. z tymże - uwaga! skup się - kobiety zakładają związek nie po to, by miec seks (w przeciwieństwie do męzczyzn), tylko po to, by zaspokoić różne inne potrzeby. np. założyć rodzinę. miec partnera u boku do przytuania się i spędzania miło czasu. by mieć kogoś na dobre i na złe, z którym wezmą kredyt na mieszkanie i który się nimi zaopiekuje, gdy będą chore. itd itd. kobiety mogą miecćseks i bez związku, jak już się ładują w związek, to chcą z tym mężczyzną mieć coś zdecydowanie więcej niż seks. i dlatego ten mężczyzna musi mieć pakiet cech, który czyni z niego dobrego partnera, a nie tylko kochanka.

      u mnie dobry seks był zawsze warunkiem w ogóle zaczęcia jakiejś znajomości, nie miałam w zwyczaju randkować z facetem i dopiero po kilku randkach sprawdzać, jak nam jest w łóżku, to jest strata czasu. zaczynało się od łózka i potem ew. był ciąg dalszy. ale też miewałam dobrych kochanków, gdzie mi nawet do głowy nie przyszło, żeby myśleć o związku z nimi - bo faceci byli intelektualnie nieskomplikowani albo emocjonalnie dysfunkcjonalni. więc seks jest dla mnie bardzo ważny, ale nie jest na pewno najważniejszym powodem do zawierania związku. z dobrego seksu można mieć płomienny romans, ale już wcale niekoniecznie związek. nie potrafiłabym się związać z dobrym bzykaczem z pustką w głowie, albo facetem niedojrzałym, nieodpowiedzialnym i takim, na którym w związku nie mogłabym polegać. albo: niedostępnym emocjonalnie, za którym całe życie musiałabym biegać.

      czy mężczyźni rzeczywiście kierują się przede wszystkim seksem?
      no jeśli tak, to często się grubo mylą. znam niejedną taką historię, gdy facet z wysokim libido sparował się z panią, dla której seks był na dole priorytetów, ale..on się po prostu zakochał. na początku zawsze jest w miarę hot, wiec takie różnice wylazły po latach i był gruby zonk, bo kobieta po prosta całkowicie odmówiła seksu (tłumacząc: "nie jest mi potrzebny").

      • martishia7 Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 12:44
        Podziwiam, że Ci się chciało. Ale ogólnie tak, popieram, 10/10, podpisuję się pod wszystkim.
        • claudel6 Re: Głupie pytanie do pań 13.08.24, 21:52
          jako jedna z nielicznych tu nie uważam rikiego za zaburzonego oblecha, ale nie jestem też jego groupie.
          riki jest dla mnie mentalnie dość stary, ale doceniam to, że ciągle - jak prezydent - chce się uczyć big_grin stąd te ciągłe zapytania na forum do ematek, pomimo tego, że zawsze zbiera grube bęcki wink
          • anorektycznazdzira Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 10:41
            Claudel, podziwiam Twoją wiarę w ludzi smile ja mam wrażenie, że on po prostu chce sobie pogadać na te tematy, czyta potem własne posty po kilka razy bo tam jest dokładnie to, co chciałby usłyszeć, pewnie czyta też te, gdzie któraś opisała podobną pikantną historię, nieważne z jaką pointą. Takie erotomańskie gawędziarstwo.
            • martishia7 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 11:29
              > czyta potem własne posty po kilka razy

              O tak, jestem przekonana, że Riki to ten typ, który z zadowoleniem czyta swoje wpisy po kilka razy, napawając się swoją elokwencją big_grin
            • claudel6 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 15:02
              ale to jest zupełnie nieszkodliwe, że chce sobie pogadać na te tematy. w ogóle definiowanie kogoś jako oblecha, bo ma lekką obsesję tematów okołoseksualnych jest klasyczną ematkową hiperbolą. ja np. lubię gadać o seksie, o randkowaniu, o związkach - o wszystkim co się dzieje między dwojgiem ludzi. ja się głównie udzielam w takich wątkach. to jest dla mnie fajny rozpraszacz i materiał do porównań - jak ja mam, a jak mają inni ludzie.
              • anorektycznazdzira Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 17:57
                myślę, że ogół ematek zdefiniowął go jako ostatecznego olecha po tym, jak stoczył krucjatę o to, aby kobiety zamiast niedajbuk odmówić seksu poczuwały się do obowiązku i wypinały tyłek i dawały spuścić bo przecież pan poczebuje
                nie udzielałam się w tamtym wątku, ale jego odpryski w innych wątkach lub gałązkach rikiego u mnie też wywołały mdłości
                • ajlikibumbum Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 18:20
                  Ten o molestowaniu siostry przez ś.p. tatusia tez był niezły.
                  • szarmszejk123 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 18:53
                    ajlikibumbum napisała:

                    > Ten o molestowaniu siostry przez ś.p. tatusia tez był niezły.

                    Ten był najgorszy 🤮
                    • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 20:34
                      Wątek nie był o molestowaniu siostry przez ś.p. tatusia!!!

                      Z całej kamienicy jedna idiotka z drugą wyciągnęły jedną ułamaną cegłę i na tej podstawie stworzyły fałszywą opowieść o całym zrujnowanym budynku.

                      Trollowanie na zasadzie 'karła w liberii". Do tego ważny i inspirujący do dyskusji wątek poleciał w całości.
                  • pursuedbyabear Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 19:02
                    ajlikibumbum napisała:

                    > Ten o molestowaniu siostry przez ś.p. tatusia tez był niezły.

                    Ten i wywalony wątek o kobietach wrabiających w molestowanie, w którym rikardo poleciał tak grubymi tekstami wobec kilku forumek, że szkoda gadać.
                • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 20:38
                  anorektycznazdzira napisała:

                  > myślę, że ogół ematek zdefiniowął go jako ostatecznego olecha po tym, jak stocz
                  > ył krucjatę o to, aby kobiety zamiast niedajbuk odmówić seksu poczuwały się do
                  > obowiązku i wypinały tyłek i dawały spuścić bo przecież pan poczebuje

                  Przecież tamten wątek odwoływał się do wypowiedzi pewnej międzynarodowej modelki, która rozpoczęła dyskusję o zaletach "seksu podtrzymującego" i radziła kobietom, aby go stosować dla dobra związku.

                  To co przywołujesz, to kolejna przeinaczona interpretacja paru idiotek, które natychmiast zwekslowały temat wedle własnych wyobrażeń, czyli w kierunku jakichś gwałtów małżeńskich. Zupełnie nie o to chodziło.

          • martishia7 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 11:27
            Też nie uważam, że jest zaburzonym oblechem, po prostu przechodzi kryzys wieku średniego i miota się gdzieś między melancholią a zaprzeczeniem big_grin Ematka jest bardzo cierpliwa, że go terapeutyzuie w tym zakresie.
          • alicia033 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 16:58
            claudel6 napisała:

            > jak prezydent - chce się uczyć big_grin

            auć, to było okrutne, claudel6
            Ale chapeau bas! Analogia z dudą w 100% trafiona. Riki jest jak ten pajac na prezydenckim stolcu. Nieustająco żenujący i jak się wydaje, że już niżej zejść się nie da, to pojawia się duda/riki i mówi "potrzymaj mi piwo".
          • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 17:44
            Tylko że się nie uczy i z uporem nie przyjmuje do wiadomości, że jego bańka to nie jest cały świat i źródło prawd uniwersalnych
            • alicia033 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 17:47
              grruu2.0 napisała:

              > Tylko że się nie uczy

              ależ uczy się. Jak duda 🤣🤣🤣
            • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 20:46
              grruu2.0 napisała:

              > Tylko że się nie uczy i z uporem nie przyjmuje do wiadomości, że jego bańka to
              > nie jest cały świat i źródło prawd uniwersalnych

              Przepraszam, to ja mam schodzić poziomem piętnaście pięter w dół, bo internet dał możliwość wypowiedzi ludziom, o których pisał Stanisław Lem?

              Guzik mnie obchodzi świat proletariatu, który oburza się na rzekomą "patologię".

              Śp. Zuzanna Łapicka w swoich wspomnieniach z życia artystycznej bohemy zawarła dużo grubsze historie niż te, które ja tutaj opisuję, samo jej życie z Danielem Olbrychskim dla forum emama to jest 'patologia patalogii", ale jakoś nie zakładacie wątków na temat "starej patusiary Zuzy Łapickiej". Być może dlatego, że większość dyskutantek książek tego typu nie czyta, a być może nawet w ogóle nie wie, kim była ta niedawno zmarła pani.

              Piszę co chcę i tyle. Dopóki jeszcze uznaję, że trafiają mi się pogłębione odpowiedzi, które coś wnoszą, będę dalej pisał. Jak uznam, że jest to już tylko poziom "suk z godzin" i tej ostatniej mega zaburzonej wariatki która usiłuje mnie stalkować, no to pisać przestanę.


              • ajlikibumbum Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 21:10
                Wchodzić, a nie schodzić.
                Lem nigdy tego nie napisał.
                Jest jedna sprawa. Nie jesteś żadną bohemą.
              • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 22:02
                Ja nie jestem proletariat tylko prekariat jak już smile Oczywiście możesz pisać o bohemie, tylko wtedy pytanie powinno brzmieć "dlaczego kobiety z bohemy" albo "dlaczego trophy wives ' albo "dlaczego kobiety z Konstancina " a nie "dlaczego kobiety". Książkę akurat czytałam, ale do głowy by mi nie przyszło, żeby ją uznawać za uniwersalną opowieść o świecie jako takim.
                • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 23:00
                  No ale co ja mam zrobić, że nie tylko nie mam punktów stycznych z niektórymi osobami, ale te netowe byty kompletnie opacznie pojmują moje wywody? Ok, czasem jest to czysta złośliwość i ja to w pewnej konwencji kupuję, ale niestety czasem jest to totalne i kompletne niezrozumienie. Inne światy po prostu.

                  Pisałem kiedyś, jak nad jeziorem w pensjonacie podzielonym na pół dość rezonującą ścianą , w tej drugiej połówce pojawiło się 3 chłopaków i dziewczyna. Słychać było wszystko. Dziewczyna okazała się hersztem grupy i potwornie agresywną osobą, a wszechświat intelektualny całej czwórki - kompletne antypody mojego, taki Walduś Kiepski, ale na poważnie. Po paru dniach biernego obcowania w tych klimatach byłem jak wyciśnięta ścierka.

                  Niesłychanie drażni mnie to, gdy ktoś nie tyle złośliwie przeinacza, co faktycznie i zupełnie na poważnie pojmuje pewne rzeczy kompletnie na opak. Gdy jest tak marny intelektualnie, że w ogóle nie jest w stanie rozpocząć dyskusji o problemie, tylko go etykietkuje (co w mniemaniu takiej osoby z góry załatwia cały temat - vide słynna "patologia").

                  Wątek o moim ojcu i przyrodniej siostrze artykułującej parę lat po jego śmierci rozmaite pretensje do zmarłego dotykał mnóstwa ważnych rzeczy - przepaści pokoleniowej (ja i ona), zmian kulturowych na przestrzeni lat, tego jak inna jest w roli ojca osoba mająca 30 lat oraz 60 lat, i tak dalej i tak dalej. Parę nicków wyciągnęło z tego morza rozważań jedną rzecz, to znaczy, opowiadany przez nią po latach fakt, że ponoć kiedyś w okresie dojrzewania w ramach marnego żartu ojciec jeden raz dotknął jej formujących się cycków. Rozdmuchano z tego kosmiczną liczbę postów sugerujących co najmniej kazirodztwo, wątek stoczył się w otchłań off topu i wyzwisk, po czym usunięto go w niebyt - w całości. To był skandal.

                  Nie piszę o żadnej bohemie, bo jakimś marnym odpryskiem środowisk artystycznych byłem krótko i to w czasach plejstocenu. Co byście nie wygadywały o Bergamotce i Triss, w momencie formowania się mentalu człowieka, tj. w okresie między 10 a 20 rokiem życia, ja i one byliśmy w dokładnie tym samym fragmencie wielkomiejskiego środowiska - mimo, że w zupełnie innych szkołach i bez osobistej znajomości. Do tego mam z nimi podobny background pochodzenia, doświadczeń pokoleniowych - i to pomimo, że obie są młodsze ode mnie. To nie oznacza automatycznego spijania sobie z dziubków, bo w wielu kwestiach mieliśmy inne poglądy, ale oznacza za to pewien flow, ten sam kapitał kulturowy i pewną podstawę automatycznego wręcz rozumienia niektórych kontekstów sytuacyjnych. Z kolei, osobami z nieco innych środowisk są na przykład heca7 czy thankyou, tu już widzę inne formowanie się w młodości, ale nadal wszystko ogarniam i rozumiem. Nie są to dla mnie osoby z innej czasoprzestrzeni. Zusammen do kupy , wszystkie te przykładowe nicki to jest świat, w którym mogę się w miarę swobodnie poruszać. I chyba nie jest to bohema, co? W kontrze do wspomnianych osób jest rzesza postaci, których nicki pominę, a z którymi nie zrozumiem się nigdy. I wszystko jest nadal całkowicie ok, dopóki nie pojawia się polowanie z nagonką plus hejt. Mam nadzieję, że wyjaśniłem.
                  • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 23:37
                    Nic. Wystarczyłoby żebyś przestał po prostu prezentować swoje doświadczenia jako uniwersalne. Masz sposoby świat z Triss, Berga i kilkoma innymi, ale nie masz ze mną. I to jest normalne. Natomiast wkurzające jest jak twiedzisz, że wasz świat jest bardziej rzeczywisty niż na przykład mój
                    • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 14.08.24, 23:46
                      *wspólny świat oczywiście, durna autokorekta
                    • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 00:03
                      Twój świat jest krwisty i ciekawy. Odległy od mojego, często dla mnie niezrozumiały w pewnych aspektach, ale całkowicie realny. I nie bardzo rozumiem, dlaczego miałby się plasować jako jakaś alternatywa - przecież ja nie neguję Twoich opowieści. Miewam jedynie problemy ze zrozumieniem.

                      I jeszcze ważna uwaga na marginesie. Mój świat był rzeczywisty. Był. W czasie przeszłym dokonanym. Bardzo niewiele z niego zostało w dobie zaniku dawnej intensywności kontaktów międzyludzkich. Dlatego m.in. frapuje mnie to, jak nadal baluje środowisko mojego ojca, gdzie ludzie 65+ regularnie organizują sobie całonocne biesiady z fajerwerkami. Jak zapewne zauważyłaś, opisuję głównie przeszłość. Kwestie z dnia dzisiejszego to są powtarzalne wątki typu "przychodzi starzejący się kumpel i żali się na brak seksu w małżeństwie". A często wcale nie przychodzi, tylko dzwoni i wylewa kubeł emocji. Nawet trzydniowe męskie popijawy, które kiedyś opisywałem, należą już do przeszłości. Więc ja za bardzo nie tkwię już w aktualnej rzeczywistości, uprawiam spojrzenie wsteczne i dlatego -być może słusznie- niektóre osoby uważają, że prezentuję mental osoby 20 lat starszej. Trudno - lepiej pisać o przeszłości, niż nie pisać w ogóle, czy też traktować forum jak kloakę, tak jak czynią to "suki z godzin".
                      • tanebo001 Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 00:15
                        Ale to jest równie realne jak spojrzenie Keitha Moona. W którym setki nagich kobiet jadą na czerwiu przez wydmy kokainy. Dotyczy to może mniej niż promila ludzi...
                      • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 00:32
                        Poniekąd negujesz, bo jeśli to co opisujesz na być prawdą uniwersalną o świecie to mój świat nie istnieje.Przeciez ja sama obalam wszystkie Twoje rzekomo uniwersalne prawdy o kobietach.

                        A co do reszty - jednak zdecydowanie polecam nie wysiadać jeszcze z pociągu, w sumie nie jesteś starym facetem i pogrążanie się w życiu tetryków jest bez sensu. Spedziłam ostatnio trochę czasu z dwudziestolatkami i bardzo polecam, odświeżające i na pewno ciekawsze od wspominania w kółko lat 90.
                        • riki_i Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 00:49
                          Moje "prawdy o kobietach" dotyczą egzemplarzy, z którymi na dłużej związali się moi kumple, czy też z którymi przestawałem ja sam i które zapadły mi w pamięci.

                          Nie wydaje mi się, abym autorytatywnie oznajmiał, że to są uniwersalne prawdy o wszystkich kobietach. Tak jak ludzie w tv czy w kinie chcą oglądać horrory i kryminały, a nie dokumenty o szkółce niedzielnej, tak samo ja piszę o przypadkach niestandardowych - bo to jest ciekawe.

                          Pewna nieżyjąca już artystka estradowa opowiadała w mediach różne historie o swoim wcześniej zmarłym mężu. Były to mocne opowieści, bo pan był nerwus i na przykład uciekał drogówce w taki sposób, że robili blokady na drogach, wdawał się w pyskówki i awantury itp. Dziennikarka pyta "a jak pani to wytrzymywała?". Na co artystka "Przynajmniej nie było nudno". wink

                          Ps. Życie tetryków z kręgu ojca to są lata 70-te i 80-te, życie moich kumpli - dwie kolejne dekady.
                          • anorektycznazdzira Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 07:55
                            "Nie wydaje mi się, abym autorytatywnie oznajmiał, że to są uniwersalne prawdy o wszystkich kobietach"
                            Standardowy wątek zaczynasz od "dlaczego kobiety [coś tam]", a nie "dlaczego znana mi 20 lat temu Ziutka i Zenka [coś tam]"
                            Nie dajesz nawet żadnego, marnego tła, typu "dlaczego kobieta wychowywana w takim-a-takim środowisku/po takim-a-takim doświadczeniu". Zwyczajnie stwierdzasz, że kobiety coś tam i pytasz dlaczego.
                            Pisze się więc jak dla głupola, że kobiety mają inaczej, a to co piszesz znamy z życia patologii lub z prehistorii, kiedy to emancypacja polegała na tym, że jak już zadowoliłaś męża i sprzątnęłaś chałupę to mogłaś też iść do pracy. Nie rozumiem braku potrzeby nadążania za faktami.
                          • grruu2.0 Re: Głupie pytanie do pań 15.08.24, 08:25
                            Ale Ty piszesz w stylu "dlaczego kobiety nie chcą dobrego seksu", "dlaczego kobiety nie da sentymentalne i zapominają o facetach, których kochały", "dlaczego kobiety lecą na kasę", "dlaczego kobiety są oziębłe" i tak dalej. Czyli tak, jakby to dotyczyło wszystkich kobiet. I dlatego dostajesz takie odpowiedzi, jakoś dostajesz. Czyli: że to bzdury.
                            Co oczywiście nie oznacza, że kłamiesz na temat jakiejś tam historii.
                  • ajlikibumbum [...] 15.08.24, 07:53
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka